Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 23 września 2019, 13:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 7 września 2011, 13:06 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Skoro się już pojawiłam, to może i ja trochę swój kij powsadzam w mrowisko ;P Ostatnio na topie jest temat tzw. "uczuć religijnych". Osobiście lubię czytać wypociny rozmaite w tej tematyce, bo wielu autorów i ałtoruf dostarcza w ten sposób swoim czytelnikom mnóstwo rozrywki. Jedni notorycznie mają je obrażane/urażane, inni twierdzą, że takowe nie istnieją. A mnie ciekawi, co Wy na ten temat sądzicie. Istnieją czy nie? Da się je obrazić czy nie? :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 7 września 2011, 13:35 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
Wszystko zależny od zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Jeśli ktoś ma jakieś przekonania, wiarę, to o ile nie narzuca ich innym, winniśmy się zdobyć na szacunek (na potraktowanie ich tak, jak byśmy chcieli by potraktowano z szacunkiem nasze poglądy i wierzenia). Z drugiej jednak strony, jeśli jakaś religia swoimi symbolami oznacza wszędzie gdzie to możliwe (jak pies znaczący swój teren poprzez obsikiwanie krzaków) zakres swoich wpływów - nadużywa ich do niemal całkowitego spowszednienia - to powinna być z kolei przygotowana na to, że te spowszedniałe i wdzierające się do sfery świeckiej symbole, coraz częściej wykorzystywane będą do własnych celów przez pozostałych (nie koniecznie po myśli wyznawców tejże religii - akcja spotyka się z reakcją).

Generalnie natomiast:
http://www.rp.pl/artykul/9102,696046-Mo ... ligie.html
http://wolnemedia.net/prawo/onz-uznalo- ... c-religie/

przy okazji proponuję: http://prawo.e-katedra.pl/sedno-sprawy/ ... st-karalne

Kodeks karny

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
Stan prawny: 07.09.2011
Art.196 Obraza uczuć religijnych
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Ostatnio edytowano czwartek, 8 września 2011, 11:06 przez Rork, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 7 września 2011, 22:32 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Ok. Zapis z kodeksu znam. Ale mi raczej chodziło o bardziej twórcze subiektywne opinie. Ale skoro już wychodzimy od samych pojęć... Jak definiujesz "uczucia religijne"?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 00:30 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Jeśli czyjeś uczucia religijne są tak słabe, że byle "artystyczny performance" czy inny koncert metalowy może je narazić na szwank, to tylko współczuć Jehowie takich beznadziejnych wyznawców.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 10:34 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
Thordis napisał(a):
Ok. Zapis z kodeksu znam. Ale mi raczej chodziło o bardziej twórcze subiektywne opinie.


Toć subiektywną masz na początku - zapis dałem dodatkowo na końcu wypowiedzi.

Thordis napisał(a):
Ale skoro już wychodzimy od samych pojęć... Jak definiujesz "uczucia religijne"?


Nie definiuje takiego uczucia bo to indywidualna kwestia każdego z nas (i m.in. dla tego wyżej zapodałem stosowny przepis). Innymi słowy każdy indywidualnie chyba odczuwa czy jego "uczucia religijne" zostały urażone czy nie. Jeśli uzna, że zostały to zgodnie z polskim prawem ma możliwość zgłoszenia tego do stonowanych organów władz. Te z kolei mają obowiązek ocenić czy rzeczywiście nastąpiło "znieważenie publiczne przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych". Innymi słowy proszę nie mylić subiektywnych odczuć (które trudno wbić w sztywne, zdefiniowane ramy) od obowiązujących przepisów prawa starających się uregulować stosunki społeczne. Reasumując - przykładowo komuś potrafi zepsuć humor użyte w prasie określenie "bożek" w stosunku do jego Boga (czemu ta osoba może dać wyraz komentując publicznie dany materiał prasowy lub domagać się sprostowania albo bezpośrednio u wydawcy prasowego albo też za pośrednictwem drogi sądowej), a komuś innemu humor zepsuć może nasranie na ołtarz albo publiczne spuszczenie hostii w klozecie (wówczas droga postępowania sądowego jest podobna).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 11:06 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Czyli właściwie obrazą uczuć religijnych może być wszystko? I w zasadzie nie wiadomo, jak komuś można te uczucia obrazić, nie znając jego indywidualnej tolerancji na to zjawisko? Bo na to właśnie wychodzi. Nie pluję na krzyż, nie drę Biblii publicznie, nie sram na ołtarz i nie spuszczam hostii w klozecie, ale wciąż mogę urazić czyjeś uczucia religijne np. pisząc w artykule "bóg" zamiast "Bóg" o istocie czczonej przez jakiegoś człowieka. W ten deseń? Więc jak tu być fair i nikomu uczuć religijnych nie urazić, jeśli nie ma konkretnych ustaleń co do tego, czym one są?

A o definicję pytam w kontekście tego, że naczytałam się artykułów, których autorzy chcą udowodnić, że pojęcie "uczucia religijne" nie istnieje. Oni podają argumenty. Więc jeżeli ktoś twierdzi, że istnieją, również chciałabym usłyszeć/przeczytać argumenty i w tę stronę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 11:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
Thordis napisał(a):
Czyli właściwie obrazą uczuć religijnych może być wszystko?


Z grubsza rzecz ujmując - tak... Stąd takie problemy społeczne z interpretacją wyżej przedstawionego przepisu.

Cytuj:
I w zasadzie nie wiadomo, jak komuś można te uczucia obrazić, nie znając jego indywidualnej tolerancji na to zjawisko?


Zasadniczo - tak, co jednak nie znaczy, że zaraz każdy bedzie z tym leciał do sądu, a jeśli już to że sąd uzna zasadność tegoż pozwu obrażonego.

Cytuj:
wciąż mogę urazić czyjeś uczucia religijne np. pisząc w artykule "bóg" zamiast "Bóg" o istocie czczonej przez jakiegoś człowieka.


Rozumiem czym jest przykład ale gwoli ścisłości w tym przypadku akurat sąd nie koniecznie miałby powodów do uznania takiej "obrazy", gdyż pisanie słowa Bóg i bóg wyraźnie określają zasady polskiej pisowni (chyba, że ktoś byłby w stanie udowodnić, iż byt jednostkowy pisałeś z małej w celu świadomego obrażenia czyichś uczuć religijnych, a nie np. z nieznajomości tychże zasad pisowni).

Cytuj:
Więc jak tu być fair i nikomu uczuć religijnych nie urazić, jeśli nie ma konkretnych ustaleń co do tego, czym one są?


JW - Wszystko zależny od zwykłej ludzkiej przyzwoitości i zdrowego rozsadku. Jeśli ktoś ma jakieś przekonania, wiarę, to o ile nie narzuca ich innym, winniśmy się zdobyć na szacunek (na potraktowanie ich tak, jak byśmy chcieli by potraktowano z szacunkiem nasze poglądy i wierzenia).

Cytuj:
A o definicję pytam w kontekście tego, że naczytałam się artykułów, których autorzy chcą udowodnić, że pojęcie "uczucia religijne" nie istnieje. Oni podają argumenty. Więc jeżeli ktoś twierdzi, że istnieją, również chciałabym usłyszeć/przeczytać argumenty i w tę stronę.


Jeśli istnieje termin i definicja słowa "uczucie" - p. http://portalwiedzy.onet.pl/34214,,,,uczucie,haslo.html, to zapewne też może też istnieć taka ich część, która będzie związana ze sferą czyjegoś wyznania.

PS. Zwróć uwagę, że ja nie określam swojego stanowiska wobec wspomnianego wyżej przepisu - nie twierdze że jest słuszny lub nie słuszny - faktem natomiast jest, że istnieje i obowiązuje, a skoro tak to może lepiej zastanowić się jak wykorzystać go do ochrony własnych praw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 11:52 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Rork napisał(a):
Rozumiem czym jest przykład ale gwoli ścisłości w tym przypadku akurat sąd nie koniecznie miałby powodów do uznania takiej "obrazy", gdyż pisanie słowa Bóg i bóg wyraźnie określają zasady polskiej pisowni (chyba, że ktoś byłby w stanie udowodnić, iż byt jednostkowy pisałeś z małej w celu świadomego obrażenia czyichś uczuć religijnych, a nie np. z nieznajomości tychże zasad pisowni).


Przykład był czysto obrazowy, może rzeczywiście nie do końca trafny. Równie dobrze może chodzić o... no bo ja wiem... właśnie o tego "bożka" albo nie klęknięcie przed ołtarzem czy cokolwiek w ten deseń.

Rork napisał(a):
Jeśli istnieje termin i definicja słowa "uczucie" - p. http://portalwiedzy.onet.pl/34214,,,,uczucie,haslo.html, to zapewne też może też istnieć taka ich część, która będzie związana ze sferą czyjegoś wyznania.


No to wedle tej myśli nauczycielowi można obrazić jego uczucia nauczycielskie, a hydraulikowi - uczucia hydrauliczne. Tak na logikę...

Rork napisał(a):
PS. Zwróć uwagę, że ja nie określam swojego stanowiska wobec wspomnianego wyżej przepisu - nie twierdze że jest słuszny lub nie słuszny - faktem natomiast jest, że istnieje i obowiązuje, a skoro tak to może lepiej zastanowić się jak wykorzystać go do ochrony własnych praw.


Owszem, istnieje i obowiązuje i o tym chyba wszyscy wiemy. Temat założyłam z czystej ciekawości, pod wpływem szumu medialnego, który się wokół tego zagadnienia rozpętał.

A co do ochrony własnych praw... Śmiem twierdzić, że osoba naprawdę silna w swoich poglądach potrafi sama bronić własnych praw. Przy czym ja osobiście nie odczuwam, by moje były łamane. Nikt mnie do niczego siłą nie przymusza. Nikt mi niczego nie opluwa i na nic dla mnie ważnego kału nie oddaje. Bo zwyczajnie nie zadaję się z osobami zachowującymi się w ten sposób. I uważam, że to jest najlepsza metoda na chronienie własnych praw. Nie pozwalam też nikomu ich łamać. Jeżeli ktoś je łamie to zwyczajnie nie chcę mieć z taką osobą do czynienia i omijam ją szerokim łukiem i tyle. Nie muszę od razu biec do sądu z tym, że ktoś źle wyraża się na temat mojej religii. Bo i po co? Bardzo trafnie określił to KozioU:

KozioU! napisał(a):
Jeśli czyjeś uczucia religijne są tak słabe, że byle "artystyczny performance" czy inny koncert metalowy może je narazić na szwank, to tylko współczuć Jehowie takich beznadziejnych wyznawców.


I tu można by Jehowę zastąpić każdym innym bogiem, którego wyznawcy mają takie łatwe do obrażenia uczucia religijne.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 12:23 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
Thordis napisał(a):
Przykład był czysto obrazowy


Dla tego napisałem że rozumiem czym jest przykład...

Cytuj:
No to wedle tej myśli nauczycielowi można obrazić jego uczucia nauczycielskie, a hydraulikowi - uczucia hydrauliczne. Tak na logikę...


Pewnie tak...

Cytuj:
A co do ochrony własnych praw... Śmiem twierdzić, że osoba naprawdę silna w swoich poglądach potrafi sama bronić własnych praw.


Ale może się np. zdarzyć że świątynie, którą wspólnie budowaliście ze swoja wspólnota ktoś zniszczy a znajdujące się w niej przedmioty sprofanuje - wówczas w sposób w pełni uzasadniony możesz od policji żądać wszczęcia dochodzenia i ujęcia sprawców (w innym razie mógłbyś co najwyżej zgłosić akt wandalizmu).

Cytuj:
Nikt mi niczego nie opluwa i na nic dla mnie ważnego kału nie oddaje.


A co robisz jak odda?

Cytuj:
Bo zwyczajnie nie zadaję się z osobami zachowującymi się w ten sposób.


A co jeśli oni zechcą "zadać" się z tobą? Dużo zależy też od okoliczności...

Cytuj:
Nie muszę od razu biec do sądu z tym, że ktoś źle wyraża się na temat mojej religii.


I większość zwykle (szczególnie z błahych powodów) nie biega, co nie zmienia faktu, że w dominującej religii liczącej znacznie więcej zadeklarowanych wyznawców, znacznie łatwiej (choćby statystycznie) o takich co pobiegną (nawet jeśli do Kościoła co niedziela nie chodzą). Zwróć też uwagę że dużym grupom, związkom licznym w wyznawców oraz zasobniejszym, znacznie łatwiej angażować się w spory sądowe, czasem wcale nie licząc na uzyskanie stosownego wyroku co np. o rozgłos.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 12:52 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Nigdy nie znalazłam się w żadnej z wymienionych przez Ciebie sytuacji, tak więc stwierdziłam, że "nie odczuwam łamania moich praw". Może dlatego, że moja religia to moja sprawa, mówię o niej w pełni otwarcie ale nie czuję potrzeby afiszowania się z tym i robienia wielkiego halo. A z tego co widzę, to ludzi korci do urażania uczuć religijnych tych, którzy o nich krzyczą, nawracają i robią w okół swojej religii wiele szumu. Tych, którzy spokojnie robią swoje nikomu nie wadząc i nie angażując się w potyczki i spory o nacechowaniu wojen religijnych, nie ingerują w inne sfery życia, raczej nikt nie rusza.

Rork napisał(a):
Zwróć też uwagę że dużym grupom, związkom licznym w wyznawców oraz zasobniejszym, znacznie łatwiej angażować się w spory sądowe, czasem wcale nie licząc na uzyskanie stosownego wyroku co np. o rozgłos.


A to już jest choroba, a nie bronienie własnych praw.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 13:09 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Rork napisał(a):
Ale może się np. zdarzyć że świątynie, którą wspólnie budowaliście ze swoja wspólnota ktoś zniszczy a znajdujące się w niej przedmioty sprofanuje


Na to są inne paragrafy i nie ma co mieszać do tego religii. Jak dresiarze w mojej wsi na Mazurach zniszczyli po pijaku kapliczkę, to mieli sprawę o zniszczenie mienia, a nie o obrazę uczuć religijnych. Ten paragraf jest szkodliwy, bo jest nadużywany, kryteria są nieostre, a 99% sensownych spraw można spokojnie podciągnąć pod inne przepisy.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 14:16 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
KozioU! napisał(a):
Rork napisał(a):
Ale może się np. zdarzyć że świątynie, którą wspólnie budowaliście ze swoja wspólnota ktoś zniszczy a znajdujące się w niej przedmioty sprofanuje


Na to są inne paragrafy i nie ma co mieszać do tego religii.


Dla tego w dalszej części cytowanej przez ciebie mojej wypowiedzi napisałem, że w innym razie mógłbyś co najwyżej zgłosić akt wandalizmu. Co nie zmienia kwestii, że w zależności od okoliczności (zwłaszcza jeśli ktoś "znajdujące się w niej przedmioty sprofanuje"), można wykorzystać omawiany wyżej paragraf, skutkujący przez to np. większym wymiarem kary. W końcu lepiej mieć jakąś możliwość i jej nie wykorzystać, niż takiej możliwości nie mieć wcale. Generalnie natomiast jak wyżej - zwróć uwagę, że ja nie określam swojego stanowiska wobec wspomnianego wyżej przepisu - nie twierdze że jest słuszny lub nie słuszny - faktem natomiast jest, że istnieje i obowiązuje, a skoro tak to może lepiej zastanowić się jak wykorzystać go do ochrony własnych praw (choćby jako straszak na zapędy co bardziej radykalnych reprezentantów dominującej w tym kraju większości wyznaniowej w stosunku do mniejszości).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 15:42 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
KozioU! napisał(a):
Na to są inne paragrafy i nie ma co mieszać do tego religii. Jak dresiarze w mojej wsi na Mazurach zniszczyli po pijaku kapliczkę, to mieli sprawę o zniszczenie mienia, a nie o obrazę uczuć religijnych. Ten paragraf jest szkodliwy, bo jest nadużywany, kryteria są nieostre, a 99% sensownych spraw można spokojnie podciągnąć pod inne przepisy.


No i wlasnie o to chodzi ze nie slyszalam zeby kiedykolwiek paragraf ten zostal wykozystany do czegos innego niz walka poliyczna pod plaszczykiem religi.

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 19:52 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
albo wojna religijna pod płaszczykiem "egzekwowania prawa" --->protest dziennikarzy-katolików przeciw Nergalowi w TVP ;)

Uważam, że prawny zapis, który został tu przytoczony, jest, przepraszam za wyrażenie, kretyński. Zgadzam się z tym, co napisał KozioU, są inne paragrafy na niszczenie cudzego mienia, dewastowania cudzych posesji. Nie ma potrzeby mieszać w to religii. Przepis ten natomiast pozwala różnym oszołomom na marnowanie państwowych pieniędzy na bezsensowne procesy, jak choćby wspomniany pan Darski i podarcie książki - nie ukradł, tylko kupił, a podarł, bo miał taki kaprys. I cóż wielkiego się stało. Kilka lat temu na scenie białostockiego teatru aktor rzucił Biblią o ściankę, bo tak jego bohater wyrażał swoje uczucia. Czy ktoś go oskarżył o profanację czy obrazę uczuć religijnych? Nie, bo to byłoby śmieszne. Poza tym tylko ta większa część społeczeństwa wykorzystuje ten przepis do takich głupot, choć na dobrą sprawę poganie też by mogli za te wszystkie kłamstwa wygłaszane w różnych durnych mediach. Nikt tego nie robi, bo jest wiadome, że to głupota. Niestety, jak to powiedział pewien mądry uczony, "dwie rzeczy są bezgraniczne, wszechświat i głupota ludzka, chociaż ze wszechświatem..." ;)
Moich uczuć religijnych nie można obrazić (w ogóle co to są "uczucia religijne"? :roll: ). Kiedy ktoś mówi, że np. moja religia jest głupia, to nie obraża moich uczuć religijnych, tylko uraża dumę. Doda mówiąc o naprutych winem i palących zioła apostołach obraziła co najwyżej ich samych (choć przypuszczalnie jest im teraz wszystko jedno ;) ). O jakich uczuciach religijnych jest mowa w takim razie? Istnienie facetów noszących kiecki (i to w miejscach publicznych!) obraża moje uczucia religijne, bo Tęczowy Królik nakazuje, by faceci chadzali w spodniach - kiecki są dla bab (tak mi powiedział ostatnio). Powinnam podać ich wszystkich do sądu. Absurd, nie? No właśnie... :)

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: sobota, 5 listopada 2011, 15:47 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Prześladowanie Nergala (drugi proces) ze względów religijnych powinno zaowocować procesem przeciw Braunowi, i temu całemu Nowakowi. Nergal nic cudzego nie zniszczył, nikogo nie zaatakował. Ma własną opinię w sprawie książki propagującej przemoc, tortury, niegodziwości, wiarołomstwo i ludobójstwo. Myślę, że z łatwością doprowadziłby podczas procesu o biblię do jej kompromitacji. Jednak drugi proces oraz wypowiedzi o wywalaniu Darskiego z TV za poglądy religijne powinny być karane. Mogą go wyrzucić za niekompetencję, z powodu słabej oglądalności, nie z przyczyn religijnych. A właśnie takie podał Braun wypowiadając się na temat zatrudnienia Darskiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: sobota, 5 listopada 2011, 16:05 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Jezeli Nergal bedzie sprytny to wrzuci kontrpozew o nekanie, naruszenie dobr osobistych czy cos w tym stylu. Tylko czy Nergal bedzie chcial tak to rozegrac czy raczej na reke mu sa te pozwy itp itd...

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: niedziela, 6 listopada 2011, 15:48 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 4 listopada 2011, 22:50
Posty: 47
Lokalizacja: Górny Śląsk
Co do Nergala się wypowiadać nie będę. Jeżeli podrze Koran na koncercie w kraju gdzie żyją muzłumanie to może i zastanowię się nad jego odwagą. Czy też misterium jego twórczości. Szacunek należy się każdemu Bogu tak jak i należy się każdemu człowiekowi. Jednak wtaczanie takich spraw na wokandę to trochę bezcelowe. Przecież większość osób chodzących na takie koncerty to przecież chrześcijanie, ba nawet katolicy! Po drugie nie znam się na takiej muzyce o ile riffy gitarowe są całkiem fajne w takiej ciężkiej muzyce to takie "darcie mordy"(czyt. growl) mi jakoś nie podchodzi.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 14:55 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
"Szacunek należy się każdemu Bogu tak jak i należy się każdemu człowiekowi."

Oj, tu się nie zgodzę. Szacunku się nie nabywa za sam fakt bycia Bogiem czy człowiekiem. Na szacunek należy zasłużyć. Uważam, że mam pełne prawo nie szanować każdego menela spod sklepu monopolowego za sam fakt bycia człowiekiem, skoro niczym na mój szacunek nie zasłużył, a tym bardziej roszczę sobie prawo do nieszanowania człowieka, który swoimi czynami pokazał, że na szacunek nie zasługuje.

Thorbjorn napisał(a):
Przecież większość osób chodzących na takie koncerty to przecież chrześcijanie, ba nawet katolicy!


To niech nie chodzą. Ja nie zwykłam pchać się na siłę tam, gdzie mnie obrażają.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 22:55 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 listopada 2011, 17:36
Posty: 28
Lokalizacja: Łódź
Witaj Thordis! I tu też się spotkaliśmy :D
Z tym szacunkiem, to cholera takie proste nie jest. Polski język pod tym względem ubogi nieco się wydaje.
Bo co innego szacunek, tak jak to rozumiemy w Asatru w znaczeniu- "dobrej sławy; dobrego imienia"-tu bezwzględnie zgoda; byle smieć na tak rozumiany szacunek nie zasługuje. Z drugiej strony szacunek w znaczeniu poszanowania ludzkiej godności to już inna para kaloszy. Tu nawet menel-odszczepieniec, to jednak Heimdallowe nasienie i całkiem rozdeptać go, bez powodu, się nie godzi :lol:
Cytuj:
To niech nie chodzą. Ja nie zwykłam pchać się na siłę tam, gdzie mnie obrażają.

I oczywista oczywistość została wypowiedziana :!:

_________________
Þorbjörn Ríkarðson


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 01:12 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Dobrze gada, miodu nalac!

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 12:40 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 21:33
Posty: 44
Thorbiern napisał(a):
Witaj Thordis! I tu też się spotkaliśmy :D


Thorbiern! Jak dobrze Cię widzieć i tutaj! :)

Thorbiern napisał(a):
Z tym szacunkiem, to cholera takie proste nie jest. Polski język pod tym względem ubogi nieco się wydaje.
Bo co innego szacunek, tak jak to rozumiemy w Asatru w znaczeniu- "dobrej sławy; dobrego imienia"-tu bezwzględnie zgoda; byle smieć na tak rozumiany szacunek nie zasługuje. Z drugiej strony szacunek w znaczeniu poszanowania ludzkiej godności to już inna para kaloszy.


Niby racja, ale ja i tak mam zawsze jakieś "ale". Kolejne "ubogie słowo" - godność. Godność to też rzecz nabyta, a nie wrodzona. Nie każdy ją ma. Rozumiem co miałeś na myśli, ale nie widzi mi się mówienie o godnosci w stosunku do kogos, kto jej nie posiada w moim rozumieniu tego słowa.

Thorbiern napisał(a):
Tu nawet menel-odszczepieniec, to jednak Heimdallowe nasienie i całkiem rozdeptać go, bez powodu, się nie godzi :lol:


No i właśnie o to chodzi. Rozdeptać bez powodu - nie, bo po co, wystarczy obejść szerokim łukiem. Nikt tu nie mówi o rozdeptywaniu. Rozdeptuje się robale, które chcą mnie ugryźć albo włażą mi do jedzenia, a nie chodzi się i nie szuka robala do rozdeptania, prawda? Bo to zwyczajnie głupie i marnotrawstwo czasu. Póki taki robal nie robi krzywdy mi ani moim bliskim, nie naprzykrza się, to przecież nie ma sensu go tępić. Gorzej jak mi się w domu zalęgnie. Mi nie chodziło o "rozdeptywanie bez powodu" ale o okazywanie szacunku. O czym jest temat? O czym mówimy tutaj? O okazywaniu szacunku w stricte tego słowa znaczeniu. A takowego nie mam zamiaru okazywać byle komu. Może i nie trzeba zasłużyć na nie bycie rozdeptanym, ale na gest szacunku (jakikolwiek) już owszem.

A swoją drogą to mnie tam czasem wstyd jak niektórych widzę, że to też jest Heimdallowe nasienie ;P Samemu Heimdallowi zapewne też...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: sobota, 14 stycznia 2012, 15:03 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 29 grudnia 2010, 17:53
Posty: 85
Lokalizacja: Poznań | Konin
KozioU! napisał(a):
Jeśli czyjeś uczucia religijne są tak słabe, że byle "artystyczny performance" czy inny koncert metalowy może je narazić na szwank, to tylko współczuć Jehowie takich beznadziejnych wyznawców.


Chrześcijanie za darcie biblii i pewne hasła mogli się poczuć urażeni, w końcu ich obrażał.
Z drugiej strony, każdy kto był na ZAMKNIĘTYM koncercie wiedział, czego się spodziewać.
Gdyby Nergal zrobił to publicznie, było by to naganne, zrobił to na koncercie dla ludzi, którym to nie przeszkadzało, więc nie jest to to samo. Trzeba rozumieć obie strony, a nie ze względu na sympatie mówić, że ktoś miał rację, a druga strona ma zero. Obie mają po trosze.

_________________
Obrazek
www.pantheion.pl
Portal wolnej myśli pogańskiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2012, 14:48 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Jeśli nie lubię żarcia z czosnkiem, to nie chodzę do greckich knajp. Ale nie każę ich zamykać wyrokiem sądu, za to iż obrażają mój dobry smak. I nie ma to nic wspólnego z sympatiami, jedynie z pojęciem wolności. W tym przypadku oszołomy nie mają racji, zero.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2012, 15:01 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 29 grudnia 2010, 17:53
Posty: 85
Lokalizacja: Poznań | Konin
KozioU! napisał(a):
Jeśli nie lubię żarcia z czosnkiem, to nie chodzę do greckich knajp. Ale nie każę ich zamykać wyrokiem sądu, za to iż obrażają mój dobry smak. I nie ma to nic wspólnego z sympatiami, jedynie z pojęciem wolności. W tym przypadku oszołomy nie mają racji, zero.


Porównujesz religię i kwestię sacrum do jedzenia. Jednak dla mnie sacrum jest bliższe mym uczuciom, niż jedzenie. Takie spojrzenie degraduje religię i wiarę.
Gdyby ktoś obrażał twoją mamę lub ukochaną osobę, to byś to zignorował, nie miał racji, zero?

_________________
Obrazek
www.pantheion.pl
Portal wolnej myśli pogańskiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Uczucia religijne
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 02:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Mieszasz pojęcia. Obrazić można osobę, ale nie ideę. Obrażam ciebie, jeśli mówię że jesteś głupi. Ale jeśli podarłem swój egzemplarz książki twojego ulubionego autora, to zgodnie z prawem nic ci do tego, nawet jeśli ten czyn wstrząsnął Twoją kruchą psychiką. Widzisz drobną różnicę?

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL