Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 24 października 2019, 01:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 12:00 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Pojawił się w moim życiu lata temu, nagle. Razem z Castanedą postawił je na głowie.
Romantyczna postać... Ikona. Żył krócej niż ja. Nie słucham jego muzyki od lat - to
znaczy - nie słucham regularnie. Ale nawiedza mnie ona czasem. Przywołuje dawne
odczucia. Ciągnie na tamtą stronę...

Ten wpis

http://cityspirits.alterblog.pl/2009/10/taniec-duchow

jest dla niego.

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 13:49 
Choć wybitnie tej konkretnie muzyki nie trawię, to ten utwór akurat jakoś na mnie działa. :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 14:48 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Chimaira napisał(a):
Choć wybitnie tej konkretnie muzyki nie trawię(...)


To już koniec naszej znajomości Mr. Chimaira, za takie bluźnierstwa musi cię spotkać straszliwa i niezwykle bolesna kara :P

Długo się zastanawiałem nad moim ulubionym kawałkiem ale chwilowo zdecydowałem się na ten, choć to nie jest moje ostatnie słowo ;)

A Jimi był wielki, szalony jak Marcowy królik, chodzący miedzy światami, śpiewający duchom... Pewnie to mnie w nim tak pociągało, wszak to mój pierwszy idol :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 15:08 
Hakken napisał(a):
A Jimi był wielki, szalony jak Marcowy królik, chodzący miedzy światami, śpiewający duchom... Pewnie to mnie w nim tak pociągało, wszak to mój pierwszy idol :)


Moj tez. Mam kolezanke czarownice ktora kiedys czekajac na Jima Hendrixa na tylach koncertu wypalila jointa z Jimem Morrisonem. Zielenialam z zazdrosci jak mi o tym opowiadala.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 15:26 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Jak się czeka na Hendrixa to można też wypalić jointa z Morrisonem :)
Tak czy inaczej z żadnym z nich już wychylić strzemiennego nie da rady ani nie było to możliwe za naszego życia (tzn mojego i Twojego), więc nie ma co zazdrościć, tylko słuchać ich muzyki :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 15:29 
Hakken napisał(a):
To już koniec naszej znajomości Mr. Chimaira, za takie bluźnierstwa musi cię spotkać straszliwa i niezwykle bolesna kara


Mr Hakken. Ja to ujmę w ten sposób. Jeśli jesteś w stanie wytrzymać do końca (polecam zwłaszcza moment od 3:30 do 3:44, choć sam początek też daje pojęcie o tym co nas czeka), a potem powiedzieć że ta muzyka (a są to moi hihi idole) jest równie genialna, choć w innej jakości, składam broń, chylę czoła i przesłucham całą dyskografię The Doors.

Dixi. :P


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 15:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Mr Mojo Rising... nie było i nie będzie takiego drugiego, choć zdarzają się podobni opętańcy.

Hakken napisał(a):
Długo się zastanawiałem nad moim ulubionym kawałkiem ale chwilowo zdecydowałem się na ten, choć to nie jest moje ostatnie słowo ;)


Mnie najbardziej zawsze porywało "Not to Touch the Earth" http://www.youtube.com/watch?v=WEPHl6xzBV8 - jest w niej tyle szaleństwa, transu i dysharmonii... Nawet Tobie, Chimaira, powinno przypaść do gustu.

W ogóle - najlepsze utwory Doorsów opierają się na transowym bębnieniu, zauważyliście? :)

EDIT:
Chimaira - sprawdziłem twój link. Bardzo mi się spodobał ten kawałek :) Sam wolę trochę inną poetykę, czystszy Death podbarwiony jakimś tam mistycyzmem. Na przykład taki. Ale generalnie raczej zacząłem unikać cięższych odmian metalu. Lubię muzykę z powietrzem.

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 15:44 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Chimaira napisał(a):
Jeśli jesteś w stanie wytrzymać do końca


Wytrzymać do końca? Hahaha, synku ja słuchałem Cannibal Corpse i Napalm Death, kiedy ty jeszcze mówiłeś na chleb bep a na muchy tapty.
:P

A co do kapeli, niezła, podoba mi się zwłaszcza nieco industrialowe brzmienie. Ale żeby nazwać ich równie genialnymi co Doorsi (choć w innej jakości) to już lekka przesada. Brakuje im geniuszu, który by mnie porwał, choć faktycznie są bardzo dobrzy w tym co robią. Jednak jestem człowiekiem starszej daty i może bardziej już do mnie przemawia klasyka gatunku niż nowomodne zespoły ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 16:26 
@Pomian - ja za deathem jakoś tak... No posłucham, ale bez rewelacji. A Ana(a)le to akurat wyśmienita black/grind i właśnie mi chodzi o to, żeby ze mnie powietrze całkiem uszło i żebym zaczął się zastanawiać "jakim cudem można wyartykułować z siebie coś takiego?" ;)

@Hakken - dobrze, dobrze *poklepuje po plecach* Dziadku. :P W końcu trzydziestka już za progiem. :P (tu mnie ze schodów nie zrzucisz :D)

Co do genialności - cóż, inaczej postrzegamy geniusz. Ja ciągle odnajduję jakieś absoluty i oświecenie w muzyce, i niekoniecznie musi się to wiązać z np. "Saucerful of Secrets" Floydów. ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 16:26 
Hakken napisał(a):
Jak się czeka na Hendrixa to można też wypalić jointa z Morrisonem :)
Tak czy inaczej z żadnym z nich już wychylić strzemiennego nie da rady ani nie było to możliwe za naszego życia (tzn mojego i Twojego), więc nie ma co zazdrościć, tylko słuchać ich muzyki :)


Na Hendrixa sie spoznilam kilka miesiecy ale na Morrisona udalo mi sie jeszcze zalapac ze swoim zyciem ale pewnie nie wiele bym ze spotkania z nim pamietala i watpie zeby mnie kto strzemiennym wtedy czestowal. Pomarze sobie ze w poprzednim zyciu bylam hipiska, nosilam kwiaty we wlosach i okragle okularki, wyznawalam filozofie make love not war i umarlam szczesliwa na koncercie Morrisona albo Joplin po zazyciu niezmiennie duzej dawki roznych ciekawych substancji.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
agni napisał(a):
Pomarze sobie ze w poprzednim zyciu bylam hipiska, nosilam kwiaty we wlosach i okragle okularki, wyznawalam filozofie make love not war i umarlam szczesliwa na koncercie Morrisona albo Joplin po zazyciu niezmiennie duzej dawki roznych ciekawych substancji.


O! To dokładnie jak ja. Byłem na 100% w poprzednim wcieleniu dokładnie taką hippiską ;D

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:31 
Pomian napisał(a):
O! To dokładnie jak ja. Byłem na 100% w poprzednim wcieleniu dokładnie taką hippiską ;D

Moze sie hipisowalismy razem. :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:43 
http://www.youtube.com/watch?v=3dLAv0Nk ... re=related my fav


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Pomian napisał(a):

W ogóle - najlepsze utwory Doorsów opierają się na transowym bębnieniu, zauważyliście? :)


Nie tylko bebnieniu, ja sie sama usypiam, grajac `The end` na pianinie :D

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 21:13 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Oooooo, fan Jimma Morrisona. :D

Bardzo długo słuchałem jego muzyki. Postać Jimma wywarła też na mnie spory wpływ w pewnym okresie. I powiedzmy sobie szczerze - ta muzyka jest niezastąpiona do palenia trawki. Album An American Prayer z którego pochodzi ten kawałek jest jednym z moich ulubionych.

Swoją drogą bardzo polecam zassanie go z mojej kolekcji ---> ftp://luckydreamspace.nostrajewellery.org/Music%20Albums/The%20doors%20-%20An%20American%20Prayer/

Co do ulubionego utworu Doors'ów, to ja jednak stawiam na "A feast of friends".

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 16:54 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
Ahaha, ja sluchalam Doorsow juz podstawowce, zamiast Modern Talking ;)
Ale akurat oni niespecjalnie mi sie kojarza z typowo hippisowska lagodnoscia i kwiatkami ;>

Z tamtych czasow strasznie lubie tez ta piosnke:
http://www.youtube.com/watch?v=WANNqr-vcx0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szaman - nie szaman
PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 13:59 
Offline
PFI Witch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 16:04
Posty: 318
Lokalizacja: Warszawa :)
Oo, Aditi, to jest klasyka :) Uwielbiam.

"When logic and proportion have fallen sloppy dead
And the White Knight is talking backwards and the Red Queen's "off with her head!"
Remember what the dormouse said, keep YOUR HEAD!"

_________________
"Call it a clan, call it a network, call it a tribe, call it a family. Whatever you call it, whoever you are, you need one."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL