Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest niedziela, 31 maja 2026, 06:17

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 marca 2008, 20:04 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): wtorek, 12 lutego 2008, 00:35
Posty: 26
Lokalizacja: Warszawa
Enenna napisał(a):
agni napisał(a):

W poprzednim poscie zapomnialam dodac ze rozne techniki ochrony i obrony przez roznego rodzaju atakami psychologicznymi a takze opetaniem itp odpisane sa przez Dion Fortune w "Psychic Self - Defence".


Tę ksiązkę mozna dostać po polsku. Nazywa się "Samoobrona psychiczna".


przeczytałam, ale czuję niedosyt;) chciałabym jeszcze coś na temat treningu "mind over matter". wskażcie proszę jakieś lektury, jeśli coś się wam przypomni. albo może jak ich szukać - bo po wpisaniu "mind over matter" google nie wyrzuca nic konkretnego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 marca 2008, 11:19 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Hello,

na temat "mind over matter" to cała dziedzina (magia ceremonialna) jest. Jak chcesz więcej, to poczytaj "Samoobrona psychiczna" Melita Denning & Osborne Phillips, oraz (już ogólnie o magii) "Wtajemniczenie do hermetyzmu" i inne książki Franza Bardona (dostepne online na http://www.franzbardon.pl )

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 1 kwietnia 2008, 16:38 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
newtotheworld napisał(a):
pewnie, że lepiej nie dopuścić do opętania, nie mam ochoty żadnej niematerialnej istoty sprowadzać, ale... czy żadna z was nie próbowała oobe, ani nie miała na to ochoty? ja chciałabym tego doświadczyć, ale boję się, że jestem zbyt słaba i mój lęk może przyciągnąć jakąś nieprzyjazną postać, z którą nie będę umiała sobie poradzić. rozumiem, że lepiej się za takie rzeczy nie zabierać, dopóki się nie wyzbędę lęku, ale też świadomość, że w razie czego sama się obronię, pomoże mi się lęku pozbyć. przydałaby mi się krav maga dla ducha, hehe;)


Zostało tu poruszonych parę wątków, a ja dziś trochę siły nie mam, ale z OOBE mam dość dużo doświadczeń, a dużo pisać nie trzeba ;-)
Jeśli chodzi o wchodzenie w OOBE pierwszą, podstawową sprawą jest to, że póki się boisz, po prostu Ci się nie uda. Dopiero, gdy pozbędziesz się tego lęku, masz szansę wyjść poza ciało.
Drugą sprawą jest to, że ciało ma tendencję do "ściągania" z powrotem. Więc pierwsze wycieczki będą na tyle krótkie, że trzeba wielkiego pecha, żeby na coś wpaść :) Więc stopniowo będziesz miała szansę nabierać doświadczenia i wykształcać pewne odruchy obronne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 lipca 2008, 18:41
Posty: 225
Lokalizacja: Warszawa
Lyshanna napisał(a):
Rozmawiając z pewną osobą mającą wysoce rozwinięte zdolności mediumiczne usłyszałam, że w praktyce wygląda tak, że mało jest istot z którymi nie da się sobie poradzić za pomocą kontaktu/modlitwy/prośby do swojego Opiekuna (czy to pod postacia swojego własnego wyzszego Ja czy to Bogini/Boga)

Jeszcze zależy to od tego jaki masz ten kontakt, jaki masz stosunek do takiej istoty, no i jaka jest ta istota: jej rodzaj, charakter, intencje, uwarunkowania.
Z mojego doświadczenia wynika, że bezpieczne są te osoby, które zrealizowały się na ścieżce poznania samego siebie, czyli, że nie utożsamiają się ze swoim ego, ze swoją osobowością, a ze swoją Jaźnią. Dzieje się tak, ponieważ zdarzają się istoty, które wgryzając się w osobowość pozostają nie zauważalne dla osób mających świadomość na tym poziomie - czyli dla ogromnej większości osób.
Bardziej użyteczne dla większości z pewnością będą informacje, takie jak z książek o samoobronie psychicznej - przede wszystkim, żeby się nie bać.
Z drugiej strony warto wiedzieć, że żaden demon, duch, czy inna istota nie przychodzi do nikogo bez powodu, bez jakiegoś zaproszenia/przyzwolenia ze strony człowieka, bez części wspólnej. Z tego punktu widzenia można wszystkie istoty traktować jako część siebie samego i pracować z nimi jak z własnym cieniem. W każdym razie w większości przypadków tak można pracować. Rytuały typu lbrp tak samo bywają przydatne - pomagają zapanować nad energiami.
Co do stosunku do istot, które do nas przychodzą - polecam przede wszystkim empatię - nie istnieją złe istoty, bywają tylko zagubione, albo z wrednymi uwarunkowaniami.
Ja zawsze staram się pomóc zarówno opętanemu, jak i opętującej istocie - tak, żeby ze spotkania skorzystali wszyscy obecni. I naprawdę jest to możliwe, nawet w przypadku silnych i wrednie zaprogramowanych istot.
(dlatego tak przeciwna jestem chrześcijańskim egzorcyzmom, którzy demony traktują jako zło)

_________________
"Ty nie jesteś kobietą, jesteś wiedźmą. A wiedźma to wiedźma - nie ma dobra, czy zła"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 16:38 
Napisałaś Nuit, że możliwa jest praca z takimi istotami jak z własnym cieniem. Uważam, że to zupełnie niemożliwe. Kluczową kwestia jest możliwość przebywania w stanie odmiennym od charakteru ego (jeśli przyjmiemy oczywiście, że taki posiada, w każdym bądź razie chodzi o trwałą postawę zaprzeczania ego) co w ogóle umożliwia zaobserwowanie potencjalnej obecności obcego obszaru świadomości. Tak jak napisałaś, jeśli ktoś nie posiada takiej zdolności wszelkie formy zachowań i myśli może odbierać jedynie jako własne, ponieważ taki kamuflaż jest podstawową metodą zachowania "obcych" form świadomości i jednocześnie skutkiem ich bytności w umysłach ludzi. Można to potraktować za ich naturę. W tym drugim wypadku rytuał LBRP jest w ogóle nieskuteczny, ponieważ obcy byt uczestniczy w nim tak samo jak ofiara, posługując sie jej wolą, umysłem, uczuciami i zasobami pamięci. Wszelkie negatywne objawy takiego niechcianego lokatora mimo, że identyfikowane jako obce, tak na prawdę pochodzą z dostępnych ofierze zachowań, tyle , że na zasadzie wariacji. Dlatego tak trudno odróżnić opętanie od choroby psychicznej, chyba, że dochodzi do spektakularnych anomalii w postaci manifestacji siły, języków, znajomości faktów itp, choć i te czasem nie są aż tak nadnaturalne. Przypadkiem w którym LBPR jest skuteczny jest powołanie się na protekcję nazwijmy je umownie matryc zachowań, których wszelkie kombinacje odbiegają w naturze od natury i celów lokatora. Nie muszę chyba dodawać, że taka diagnoza celów obcego elementu w świadomości jest na granicy możliwości poznawczych człowieka, dlatego korzysta się ze sprawdzonych wzorców czterech stron, które nie zawodzą przynajmniej według relacji praktykujących. Inna sprawa, że często dochodzi do autosugestii co do obecności takiego lokatora, choćby w wypadku strachu podczas rytuału, lub innej operacji magicznej gdzie zmysły są mocno wyczulone i szybko popadają w chaos, ale to już inna kwestia. Posłużenie się więc siłą lokatora do konstruktywnych celów wymagało by znajomości jego istoty przynajmniej na poziomie familiara, czego raczej sobie nie wyobrażam. Trudno mi sobie wyobrazić kogoś kto może "rozpracować" demona czymkolwiek by nie był. Po prostu jest to bardzo trudne dla człowieka oderwać się od wszelkich części własnego ego i prowadzić swój umysł przez twardą analizę w konfrontacji z czymś co posługuje się naszym wnętrzem.
Co do jednego się zgodzę w zupełności. Empatia jest potężną bronią i z reguły nie ma złych istot, bardziej skłaniam się ku wrednej naturze co może być nierozpoznaną siecią celów, których nie możemy zrozumieć.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lipca 2008, 22:38 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 lipca 2008, 18:41
Posty: 225
Lokalizacja: Warszawa
Nocny, ty jakoś okropnie sztywno rozgraniczasz swoje / obce - ja do tego podchodzę zupełnie inaczej - bo wiesz: "wszystkie istoty moje są".
Podstawą do opisanej przeze mnie techniki nie musi być wcale umiejętność przebywania na poziomie Jaźni - wystarczy umieć zdobyć się pewien dystans do swoich demonów, cech charakteru, elementów osobowości - jak to zwał. Ale jasne, nie piszę że jest to łatwe, nie piszę że to każdy może zrobić, ani w stosunku do każdej istoty.
Jednak są duże zbieżności w pracy z własnym cieniem i opętującymi istotami. Przypomnij sobie stany w których traciłeś panowanie nad sobą np. w ogromnej złości, desperacji etc. To był twój własny stan opętania - sam się tą złością opętywałeś. Przychodzi pewna energia o odpowiedniej polaryzacji - pojawia się wściekłość, która cię owłada. Podobnie z opętaniami - przychodzi jakaś energia o określonym charakterze, która przejmuje twoją wolę, lub jej część - może to zrobić spektakularnie, a może zadziałać "po cichu", tak że ty tego nie widzisz - może tylko twoi bliscy.
Ale jeśli nauczysz się rozpoznawać u siebie inne transy opętania w które wchodzisz na co dzień - też będziesz rozpoznawać inne energie.

_________________
"Ty nie jesteś kobietą, jesteś wiedźmą. A wiedźma to wiedźma - nie ma dobra, czy zła"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 lipca 2008, 02:43 
Wiesz, moje sztywne rozgraniczenie ma źródło w naturze moich doświadczeń. Jeśli na ścieżce eksploracji własnego wnętrza otwierasz się na odbiór energii zdarza się spotkanie
z czymś obcym i nie mówię o walce z okowami ego. Umiejętność dystansu jak piszesz "do swoich demonów" zawodzi jeśli np. emocje, które identyfikujesz jako własne nie pochodzą z Twoich własnych intencji lub nie są adekwatne do aktualnej sytuacji. Można to tłumaczyć różnie.
Nikt przecież nie jest w stanie w 100% określić źródła swoich odczuć. Intuicja jednak mówi Ci, że coś nie gra. Zaczynasz to analizować i po chwili zaczynasz bronić się przed czymś co rzekomo powinno być Twoją własną reakcją. Nie ukrywam, że nie mam na to jakiejś metody ani rady.
Można sobie wmówić, że jest to tylko subiektywna reakcja lub prowokować te odczucia do konfrontacji z czymś bardziej "namacalnym" ale jako droga nr 2 to szlak dla zawodowców i chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie pokusi się na taki zabieg.
Piszesz o swoich demonach i wewnętrznych relacjach wobec ich wyobrażenia. Ja mówię o stanie, w którym następuje całkowite przekonanie o "zewnętrznej" naturze tych zjawisk oraz o stanie w którym już nastąpiło to rozpoznanie innej energii jak piszesz na końcu swojej wypowiedzi.
Mnie osobiście w takiej sytuacji pożera obawa wobec czegoś całkowicie niekontrolowanego. Domyślam się, że masz pewne doświadczenie w temacie. Nie wiem czy to pytanie jest na miejscu, ale czy takie doświadczenia z cieniem przyniosły jakieś korzyści?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 29 lipca 2008, 13:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 lipca 2008, 18:41
Posty: 225
Lokalizacja: Warszawa
No właśnie, a jeśli umiałbyś świadomość utrzymywać na poziomie Jaźni, wiedziałbyś w 100% skąd co pochodzi i to ty byś na tym panował, a nie odwrotnie. Jednak z poziomu z którego piszesz - rozumiem, że tak to postrzegasz i to jest dla ciebie rzeczywistością.
Korzyści przynosi zarówno praca z cieniem, jak i z osobami, które mają problem ze swoim cieniem, czy z opętaniami. Każda taka praca rozwija :)
Zresztą u osób, które były opętane i zostały uwolnione, przeważnie przy okazji uwalnia się i oczyszcza wiele z ich osobistych demonów.

_________________
"Ty nie jesteś kobietą, jesteś wiedźmą. A wiedźma to wiedźma - nie ma dobra, czy zła"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL