Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 14 sierpnia 2026, 09:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zespół Volkolak
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2007, 18:12 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
Ostatnio słucham rosyjskiego zespołu Volkolak. Coś dla rodzimowierców :)
Grają paganfolk i metal. Zajmują się rekonstrukcjonizmem historycznym.
Fajna jest płyta Sława Yarla (można znaleźć w necie)
Notka o zespole i teledysk na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Volkolak

_________________
Największa siła jest ukryta w największej słabości


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2007, 22:58 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Nacjonalisci. To ja podziekuje, nasluchalem sie tego w mlodosci (Sokyra Peruna, Molot, Kolovrat, Korozja Metala)... banda ignorantow. A rzadzi tekst "govori po-russki ili umiraj, govori po-russki, ein, zwe, drei!"...

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 25 grudnia 2007, 21:07 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
Każdy ma swoją droge.
Ja nie oceniam, która lepsza a która gorsza.
A muzyka mi się podoba :)

_________________
Największa siła jest ukryta w największej słabości


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 01:52 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:20
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Mnie muzycznie Volkolak też bardzo się podoba.
A co do ich poglądów politycznych ....
Lubię też Bacha choć jego poglądów nie podzielam :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 02:32 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Tyle, ze Bach chyba o swoich pogladach nie spiewal... wiec argument w ogole od czapy. Kiedys muzyka nie byla polityczna, dzis niestety (a moze stety) w wielu przypadkach jest. Od lewa do prawa.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 02:34 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:20
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Owszem nie śpiewał był organistą, innym kazał śpiewać :D
A Volkolak ma wiele utworów instrumentalnych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 10:05 
Hajdamaka napisał(a):
Kiedys muzyka nie byla polityczna, dzis niestety (a moze stety) w wielu przypadkach jest. Od lewa do prawa.


Czy aby na pewno? Muzyka kościelna, muzyka rewolucyjna, "armaty ukryte w muzyce Chopina".

Dzisiaj jest całkiem podobnie. Czasem mam wrażnie, że fani poszczególnych zespołów gotowi są umrzeć za swoich idoli. Zupełnie jak kibice piłkarscy. :D

Z muzyką problem polega na tym, że oddziałowuje ona na emocjonalną część naszej natury. Polityka to emocje, ideologia to emocje, sport to emocje i muzyka to emocje. To jest wspólny mianownik, który sprwia, że nie ma całkiem aideologicznej muzyki.

Nawet "cztery pory roku" sa ideologiczne, w tym sensie, że odwołuja się do naszych idei archetypowych wyobrażeń pór roku i po prostu dźwiękami je oddają.

Kiedyś na koncercie Żywiołaka, obserwując zachowanie publiczności w trakcie wykonywania utworu "Idą Wandale" miałem wrażenie, że gdyby dać tym ludziom topory i miecze i zakrzyknąć "na Rzym", to pobiegli by paląc, tnąc i rabując. Taki ładunek emocji zauwazyłem w tej muzyce. Skąd innąd podobało mi się to. Może to ta ciemniejsza strona mojej natury? ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 12:28 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
Rawimir
Dzięki za wspomnienie Żywiołaka :)
O Żywiołaku nie śmiałem wspominać :)
A co do muzyki i emocji jaki ona potrafi wydobyć to faktycznie czasem ujawnia się cimna strona naszej natury. Niektórzy boją się tej ciemnej strony, boją się do niej przyznać, boją się zaakceptować swoje słabości, zaakceptować brak swojej idealności.

_________________
Największa siła jest ukryta w największej słabości


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 grudnia 2007, 12:46 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:20
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Rawmirze gedeonie44
Poruszyliście bardzo ważny moim zdaniem temat:
Kiedyś mawiało się, że muzyka łagodzi obyczaje
Dziś równie ważna jest otwierająca moc muzyki.
Pokazuje nam ciemną stronę naszej duszy,
którą tak chętnie wypieramy.
Pełni też funkcję Katharsis.
Jak ludzie poskaczą i pokrzyczą to się robią
spokojniejsi i życzliwsi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 00:55 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Tyle tylko, ze Chopin pisal muzyke, ludzie juz ja roznie interpretowali. Bach pisal muzyke koscielna, gdyz taka sie wtedy pisalo, nie oznacza to, ze byl gorliwym chrzescijaninem. Zywiolak gra muzyke, spiewa o dawnych czasach - od Ciebie zalezy jak ja zinterpretujesz. Jednak jak mam roznie interpretowac piesni o slonecznej swastyce, ktora powiedzie bialych rycerzy do walki o biala Europe (Bilyj Shkval' ze Lwowa) czy o tym, ze Perun zmiecie Zydow ze swiata (Sokyra Peruna, bodajze z Kijowa)? Problemem nie jest to, ze muzyka tych kapel wywoluje jakies emocje (muzyka od tego jest), np. taka Sokyra Peruna grac nie potrafi (moim zdaniem), problemem sa tresci zawarte w slowach piosenek. Co innego, jak kapela odegra muzycznie "piesn" Wandalow, a co innego, jak zacznie krzyczec ze sceny "Zabic makaroniarzy".

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 10:06 
Hajdamaka napisał(a):
Jednak jak mam roznie interpretowac piesni o slonecznej swastyce, ktora powiedzie bialych rycerzy do walki o biala Europe (Bilyj Shkval' ze Lwowa) czy o tym, ze Perun zmiecie Zydow ze swiata (Sokyra Peruna, bodajze z Kijowa)? Problemem nie jest to, ze muzyka tych kapel wywoluje jakies emocje (muzyka od tego jest), np. taka Sokyra Peruna grac nie potrafi (moim zdaniem), problemem sa tresci zawarte w slowach piosenek. Co innego, jak kapela odegra muzycznie "piesn" Wandalow, a co innego, jak zacznie krzyczec ze sceny "Zabic makaroniarzy".


No, ale Ty nie mówisz o muzyce tylko o liryce. To zupełnie co innego. Wiekszość dyskutantów ocenia muzykę, bo słów po prostu nie rozumie. Języki wschodniosłowiańskie nie sa juz tak "popularne" jak kiedyś.

Ja natomiast chciałem zwrócić uwagę, na fakt, że muzyka, jej tworzenie i wykonywanie zawsze jest osadzone w jakimś kontekście. W przypadku "Idą Wandale" jakoś trudno wyłączyć mi świadomość, że to było germańskie plemię, które wyruszywszy z dzisiejszego Mazowsza pomaszerowało na Rzym, złupiło go a następnie założyło własne państwo w Afryce północnej. To jest kontekst, który mi towarzyszy przy słuchaniu tego utworu.

I jak dla mnie, zachowanie publiczności na koncercie było adekwatne do tego kontekstu. No, zabrakło tylo okrzyku "Nacht Roma!!!!"

Ale żeby nie było. Podobało mi się. I wcale nie mam tego Żywiołakowi za złe, bo jak mówiła Lesza, być może chodzi o wydobycie na powierzchnię ciemniejszej strony naszej natury i rodzaj katarsis.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 17:41 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Rawimir - nie oszukujmy sie, gdyby zespol nie okreslal sie jako poganski (czyli liryka lub jawne przekonania) to nikt tu by nie zarzucil tej kapeli. Chyba, ze zaraz powstana topiki o Blog 27 itd. w koncu ludzie lubia rozna muzyke, dlaczego sie nie podzielic? Ano dlatego, ze to forum poganskie ;)

PS: Nie zrozumcie mnie zle, ja nie wprowadzam cenzury, fajnie, ze powstaja topiki o takich kapelach. Ja tylko ocenilem z mojej strony - mi takie kapele nie podchodza, zbyt czesto podpinaja religie pod swoje poglady polityczne. Jak zarzuce Guernica Y Luno, ktora spiewa, ze pora "utworzyc nowy kosciol, w ktorym cala ziemia bedzie wielka swiatynia" to kazdy ma prawo powiedziec, ze to lewacy i idioci, a muzyke maja (nie będę używać brzydkich słów ;) ) ;)
Ja wole kapele stricte poganskie, ot co.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 20:24 
Hajdamaka napisał(a):

Ja wole kapele stricte poganskie, ot co.


A co to jest kapela stricte pogańska?

Czy chodzi o muzykę, o słowa czy o religię członków kapeli?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 20:32 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
Hajdamaka - myślę, że sam wiem najlepiej czemu zamieściłem tu tą kapele.
Tak się złożyło, że przez ostatnie dwa tygodnie przeglądałem net szukając folku słowiańskiego. Tak akurat się złożyło, że trafiłem między innymi w Volkolaka, który z folkiem nie koniecznie ma wiele wspólnego.
Po odsłuchaniu co to jest poszukałem na Wikipedii informacji o kapeli, pooglądałem sobie pare teledysków i spodobało mi się.
To, że kapela określa się jako pogańska było akurat czymś wtórnym i niekoniecznie decydującym.
Ot zbieg w czasie.
Znalazłem - spodobało mi się - postanowiłem się tym podzielić.

Równie dobrze mogę się podzielić pozytywnymi wrażeniami co do kapeli Clannad, jednak w kontekście tej dyskusji nie wiem czy jest wystarczająco pogańska aby ją tu przywoływać. W sumie nie wiem czy w ogóle jest pogańska.
A swoją drogą kompletnie mnie to nie interesuje.

Ludzie!!! Słuchajcie Clannad!!!

_________________
Największa siła jest ukryta w największej słabości


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 grudnia 2007, 22:56 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
No i dobrze :) Ja mam chyba prawo powiedziec, ze nie lubie takich kapel. Przyznam sie tez, ze nie rozumiem odrywania muzyki od tresci liryki (szczegolnie w kapelach okreslajacych sie jako jakiestam) - niewazne jak pieknie ktos bedzie gral na skrzypcach, kiedy grajac bedzie spiewal, ze Hajdamaka to %$#@^&^% dostanie po zebach ;)
Przypomina mi sie historia mojej znajomej, ktora wesolo sobie podskakiwala przy dzwiekach Landsera, polecajac te niemiecka grupe RAC kazdemu, az wreszcie ktos jej wyjasnil, ze ta ekipa ostro najezdza na Polaczkow. Sa kapele, ktorych nie da sie sluchac na powaznie, wiedzac o czym spiewaja... przynajmniej jak dla mnie. A Volkolak nagrywa splity z kapelami gloryfikujacymi oddzialy SS, ponizajace inne rasy niz biala i gloszace nacjonalizm rosyjski (vide split Volkolak i ChorSS). Oczywiscie, komus moze to pasowac, jednak kiedy slysze "Rosja dla Rosjan" cisnie mi sie na usta "Czeczenia dla Czeczenow, Jakucja dla Jakutow, Kalmucja dla Kalmukow, itd itp." ;)

Gedeon - sorry, ale Clannad ma jakies tam zwiazki z tym, co pganie lubia, szanuja, inspiruja sie. Nie wypaczaj, prosze, moich slow.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 grudnia 2007, 06:06 
Hajdamaka napisał(a):
No i dobrze :) Ja mam chyba prawo powiedziec, ze nie lubie takich kapel. Przyznam sie tez, ze nie rozumiem odrywania muzyki od tresci liryki (szczegolnie w kapelach okreslajacych sie jako jakiestam) - niewazne jak pieknie ktos bedzie gral na skrzypcach, kiedy grajac bedzie spiewal, ze Hajdamaka to %$#@^&^% dostanie po zebach ;)


Pod warunkiem, że Hajdamaka zrozumie, że kapela śpiewa "Hajdamaka to %$#@^&^%". Wiele zespołów z innych krajów śpiewa w językach mało popularnych. Ty akurat znasz języki wschodniosłowiańskie. Wiekszość forumowiczów nie. Ta sama muzyka z tekstem chińskim czy fińskim nie zrobiłaby na Tobie wrażenia, bo.... po prostu nie zrozumiałbyś treści. Skupiłbyś sie na warstwie muzycznej. Na rytmie. Na pewno nie na słowach.

Hajdamaka napisał(a):
Przypomina mi sie historia mojej znajomej, ktora wesolo sobie podskakiwala przy dzwiekach Landsera, polecajac te niemiecka grupe RAC kazdemu, az wreszcie ktos jej wyjasnil, ze ta ekipa ostro najezdza na Polaczkow.


To dobry przykład na to co powiedziałem wyżej.

Hajdamaka napisał(a):
Oczywiscie, komus moze to pasowac, jednak kiedy slysze "Rosja dla Rosjan" cisnie mi sie na usta "Czeczenia dla Czeczenow, Jakucja dla Jakutow, Kalmucja dla Kalmukow, itd itp." ;)


A księżyc? Zapomniałeś dodać "księzyc dla księży" :D

A na poważnie, spór nie dotyczy tego, czy aprobujemy nacjonalistyczne treści czy nie. Zakładam, że nie.

Nie mniej biorąc pod uwage fakt, że nie znam większości języków świata, spokojnie mogę przyjąć, zę słuchając muzyki jakiejkolwiek, skupiam się na warstwie muzycznej. Ta z kolei wywołuje we mnie emocje, czasem wizje nie mające nic wspólnego z tekstem, którego nie rozumiem. Powiem szczerze, że czasem nawet nie rozumiem tekstów spiewanych po polsku, bo sa wykrzyczane, bo zła dykcja, bo rytm zdań poddany rygorowi muzyki. W takiej sytuacji po prostu wyłaczam odbiór treści.

Z kapeli, które lubię: Hagalaz Runadance. Prawdopodobnie pogańska. Piszę "prawdopodobnie", bo nigdy nie zadałem sobie trudu zrozumienia do końca, o czym śpiewają. Ujął mnie rytm i klimat muzyki. Pod ten klimat podkładam własne treści.

Czasem ważne jest skojarzenie. Dla wiekszości ludzi starszego pokolenia, niemiecki zaśpiew "hajli hajlo" kojarzy sie bardzo źle. Głównie z przemarszami Wehrmachtu albo oddziałow Waffen SS. To czasy okupacji, deportacji, masowych mordów.

Ja zostałem wychowany w atmosferze, w której sam dźwięk jezyka niemieckiego powodował dreszcz negatywnej emocji, bo to było doświadczenie moich rodziców. Takie zwyczajne słowo jak , "halt" kojarzyło mi się ze śmiercią, bo w opowieściach rodziców czy dziadków, a także w filmach, zawsze wypowiadane było przez ludzi w niemieckich mundurach, którzy nie mieli dobrych zamiarów.

Przeżyłem prawdziwy szok, kiedy uświadomiłem sobie, że "halt" znaczy tyle co "stop", "zatrzymaj się" i jest używane do dzisiaj. A "hajli hajlo" jest zwykłym zaśpiewem, który odkryłem nawet we francuskiej piosence. To takie "Tra la la". Tak silne były moje negatywne skojarzenia.

A muzyka? Mój syn bardzo lubi Wagnera, którego muzyka była nadużywana przez nazistów. On nie ma już tych wszystkich obciążających skojarzeń.

Mój nabardziej ulubiony kawałek, to muzyka z filmu "The last of the Mohican". Jakie wywołuje we mnie emocje? Czuję w niej płuca pełne powietrza, chłód poranka, uczucie miłosci, wyzowlenie poprzez smierć. Ten utwór gasi mój smutek, wprowadza nastrój zadumy. No i nie ma tam słów. Żadnych. Tylko obrazy z filmu i moje własne uczucia.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 grudnia 2007, 11:09 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
Oki Hajdamaka
Kłócić się nie ma o co, a tym bardziej o gusta.
Zbyt słabo pamiętam rosyjski aby dyskutować o tym na co zwracasz uwage. Pozostaje mi w tej kwestii zaufać Tobie.
Fakt, że jeśli ktoś ma skłonności rasistowskie to raczej mu nie po drodze z nami.
Nie po drodze jeśli mamy być otwarci na wielość Bogów, Boginii i Tradycji.

Pokój Poganom wszelkiej Tradycji.

_________________
Największa siła jest ukryta w największej słabości


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 grudnia 2007, 12:32 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Dla mnie ważne jest zwykle zrozumienie, o czym śpiewają zespoły, rzekłabym nawet, że jest to 30% mojego odbioru muzyki. Dlatego często korzystam z bardzo fajnej bazy tekstów: http://www.darklyrics.com/
Cytuj:
Z kapeli, które lubię: Hagalaz Runadance. Prawdopodobnie pogańska. Piszę "prawdopodobnie", bo nigdy nie zadałem sobie trudu zrozumienia do końca, o czym śpiewają. Ujął mnie rytm i klimat muzyki. Pod ten klimat podkładam własne treści.

Pogańska, przynajmniej sadząc po treści utworów http://www.darklyrics.com/h/hagalazrunedance.html
Kiedyś tego próbowałam słuchać, lecz to trochę nie moje klimaty.

Cytuj:
Fakt, że jeśli ktoś ma skłonności rasistowskie to raczej mu nie po drodze z nami.
Nie po drodze jeśli mamy być otwarci na wielość Bogów, Boginii i Tradycji.
Pokój Poganom wszelkiej Tradycji.


Popieram

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 grudnia 2007, 13:14 
Amvaradel napisał(a):
Dla mnie ważne jest zwykle zrozumienie, o czym śpiewają zespoły, rzekłabym nawet, że jest to 30% mojego odbioru muzyki. Dlatego często korzystam z bardzo fajnej bazy tekstów: http://www.darklyrics.com/


Kiedy ja się uczyłem odbioru muzyki nie było internetu ani MTV. Muzyki słuchało sie z radia, płyt i taśm magnetofonów szpulowych :). Jeśli nie dysponowało się oryginalną okładką płyty, gdzie czasem drukowano teksty, nie było innego sposobu ich zrozumienia, niż z odsłuchu, a to wymaga dobrej znajomosci języka. Poza tym odbiór samej muzyki bez tekstu, pozwala skupic sie na jej klimacie i przezywać ja w inny sposób, może nawet inny niż chcial sam twórca, ale tu już mamy odwieczny problem intencji twórcy i odbioru sztuki przez widza/słuchacza.

Uważam, że często nie jest ważne, co autor miał na myśli, tylko co do mnie dotarło. No ale to mój prywatny pogląd, ugruntowany przekonaniem, że w większości wypadków nie jest mozliwe uzyskanie komentarza twórcy do jego dzieła więc można spokojnie zdanie twórcy zignorować. ;)


Cytuj:
Fakt, że jeśli ktoś ma skłonności rasistowskie to raczej mu nie po drodze z nami.
Nie po drodze jeśli mamy być otwarci na wielość Bogów, Boginii i Tradycji.
Pokój Poganom wszelkiej Tradycji.


Amvaradel napisał(a):
Popieram


Również, to chyba jest poza dyskusją na tym forum.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 grudnia 2007, 00:37 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
gedeon44 napisał(a):
Oki Hajdamaka
Kłócić się nie ma o co, a tym bardziej o gusta.
Zbyt słabo pamiętam rosyjski aby dyskutować o tym na co zwracasz uwage. Pozostaje mi w tej kwestii zaufać Tobie.
Fakt, że jeśli ktoś ma skłonności rasistowskie to raczej mu nie po drodze z nami.
Nie po drodze jeśli mamy być otwarci na wielość Bogów, Boginii i Tradycji.

Pokój Poganom wszelkiej Tradycji.


Alez ja sie nie kloce, a juz na pewno nie o gusta. Chyba, ze o gusta polityczne, ale tu sam przyznajesz, ze rasistom raczej nie po drodze z poganami szerszej orientacji niz scisle rodzimowierstwo.
Na temat muzyki Volkolaka sie nie wypowiadam, ostrzeglem tylko, ze byc moze sluchasz kapeli, ktora jest sprzeczna z Twoimi pogladami. Jezeli Ci to nie przeszkadza, gdyz nie obchodza Cie slowa to ok (sam slucham Kolovrata bo robia swietny rock, teksty o "moskiewskich white power skinheadach, gotowych dac odpor wszelkim wrogom i broniacych bialych ludzi" zlewam, po pijaku ma sie fajna jazde ;)).


A zeby odciazyc - z podobnych klimatow, folk - metal, viking - metal to polecam Tyr (viking), Finntroll (folk), Korpiklaani (folk).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 3 maja 2008, 17:48 
Offline
Milczek

Dołączył(a): poniedziałek, 17 marca 2008, 16:37
Posty: 4
Lokalizacja: Olsztyn
Jeżeli chodzi o Kolovrat to wysłuchałem kilka utworów i szczerze mówiąc grają dobrą muzykę,najbardziej podobały mi sie kawałki"kosovski front" oraz o ROA.Lubię RAC ale bardziej gustuję w muzyce folkowej,neoantyczno-folkowej szczególnie z Włoch(np.Janus,Antica Tradizione,Hyperborea,Terre di Mezzo) oraz w paganmetal(np.Pagan Reign,Arkona,Fyrdung).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2008, 01:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Hajdamaka napisał(a):
sam przyznajesz, ze rasistom raczej nie po drodze z poganami szerszej orientacji niz scisle rodzimowierstwo

No coś ty? Protestuję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2008, 20:09 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Protestuj

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 10:19 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Oj, zaprotestowałem przeciw uogólnieniu. Bo odniosłem do siebie.
Jeśli chodzi o kapele to odwołanie się do rodzimości przez rodzimowierców jest dość oczywiste i nie musi to być wojujący nacjonalizm.

Niestety, również oczywistym jest trafianie do rodzimowierstwa osób o światopoglądzie nacjonalistycznym z zamiarem podparcia swych działań politycznych religią. To mnie boli ale rozumiem, że przecież nie powstanie np. hasło: Polska dla Greków! Politykierzy religijni mają do wyboru zbitki pojęciowe: Polak katolik albo stara religia stąd- rodzimowierstwo.
Dlatego zarejestrowane związki wyznaniowe tak zdecydowanie odcinają się od nich. I jak sądzę, znakomita większość słowiańskich pogan. Nawet samo studiowanie źródeł wymaga sięgania do zapisek z terenów współczesnych Niemiec, Polski, Czech, Rosji, Ukrainy, Bałkanów plus do zapisek odwiedzających te tereny.

A w muzyce? Kolidująca treść (np. siejąca nienawiść) i przepiękna melodyka? Zdarza się, że do tej samej melodii powstają różne słowa. Ostatni zabieg tego typu przychodzący mi na myśl to słowa (i wykonanie) Kayah do muzyki Gorana Bregovicia. Na wspólnej konferencji mówili o stworzeniu całkiem nowych słów do istniejącego podkładu muzycznego, i o całkowitej akceptacji Gorana dla tej przeróbki. To się często zdarza. Czyli muzyka może żyć oddzielnie.
Wyobrażam sobie wykorzystanie ciekawej, chwytającej za serce warstwy muzycznej do nowego tekstu, nie niosącego nienawiści (jak oryginał).
Analogicznie do wykorzystywania fragmentów filmów jako ilustracji do różnych klipów (np. Mgły Avalony) czy w Rosji (na pewno) i Ukrainie (chyba) nasza Stara Baśń.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 11:19 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Alez ja bardzo szanuje rodzimowierstwo (chcac nie chcac jestem synem tej Ziemi i tego Ludu - lokalne duchy, nawet jezeli nie lokalni bogowie, sa mi bliscy), bardzo sie ciesze, ze istnieja ludzie czczacy slowianskich bogow. Jestem nawet w stanie zrozumiec (chociaz nie zaakaceptowac) to, ze czesc rodzimowiercow jest szowinistami i rasistami. Jednak dalej uwazam, ze poganie innych sciezek, szczegolnie ci czerpiacy z kultur "niearyjskich" rasistami byc nie powinni - dlatego uzylem sformulowania, ze poganom nie po drodze z rasizmem. A PFI skupia rozne odlamy, w teorii rowniez moze skupiac wyznawcow religii Yoruba czy azjatyckich.

Co do muzyki - masz racje, ale akurat w tym przypadku nie zyje oddzielnie, jest wykorzystywana przez konkretny zespol, bratajacy sie z wyznawcami SS i Hitlera.
Chociaz zmienilem zdanie - faktycznie, poszczegolne kawalki muzyczne, nawet grup rasistowskich i nacjonalistycznych, nie musza niesc takich tresci i w sumie dlaczego ich nie sluchac? (szczegolnie, jak sie sciagnie ich muze, a nie kupi ;))

Pozdro

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 31 maja 2008, 21:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Muszę przesłuchać kawałki, które wspominasz.
A z muzyką bywa i odwrotnie :)
Hitler lubił Wagnera to go u nas wyklęli na pół wieku. A fajny jest. Dobrze, że wrócił na półki.
Przypomniał o nim film "Czas apokalipsy" Coppoli. Choć tam konotacja Walkirii z konkretnym fragmentem akcji filmu także mogła się skończyć embargiem na kompozytora.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL