Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 18 września 2019, 04:44

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 26 listopada 2010, 09:58 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 20:16
Posty: 423
Lokalizacja: Na Pograniczu, między Malborkiem a Elblągiem
Kallisto, to dobry pomysł :) zmienić nazwę tego działu, nie wiem nie znam się, ale byłoby chyba mniej roboty z uporządkowywaniem postów??

_________________

Born of Water
Cleansing, powerful
Healing, changing
I am.


Cokolwiek by się nie działo, My, Czarownice zawsze jesteśmy bezpieczne. To My przydarzamy się innym ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 26 listopada 2010, 10:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
myślę, że można to śmiało zrobić, jako że w dziale pojawiały się naprawdę różne wątki :) i faktycznie mniej roboty ;)

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 26 listopada 2010, 16:44 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 października 2009, 10:17
Posty: 164
Lokalizacja: Stara Kopernia (Lubuskie)
Popieram przemianowanie Działu.

_________________
Animus Facit Nobilem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 26 listopada 2010, 19:31 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 11:07
Posty: 36
Lokalizacja: Haugesund - Norge .Szczecin
Agni napisał(a):
@Valipn - ja ci nic nie mowie, a na pewno juz nie mowie ci ze jestes wiccaninem. Zapytalam sie jedynie czy twoja sciezka jest samotna czy tez jednak sa w niej inni ludzie i system inicjacyjny co by z niej zrobilo wicco-podobna sciezke. Wicco-podobna nie rowna sie wicca. Znam jednego Szamana Sami. Trudno sie z nim skontaktowac bo czesc roku ciagle spedza koczowniczo na dalekiej polnocy ale w Bergen tez bywa. Jestem ciekawa czy szamani Sami znaja sie miedzy soba.




Agni – Tak moja praktyka kiedyś się skończy i zacznie się samotna ścieżka .Może będę miał jakiś kontakt z osobami wtajemniczonymi w pewnym stopniu ale wszelkie praktykowanie odbywa się samotnie .W kręgu znajomych Astrid są dwie czarownice ale posiadają z deka odmienne tradycje są z innych plemion ale z tego co mi Astrid mówiła wszyscy mają jedne korzenie tradycje są zmienione nieznacznie a wynika to że plemiona ciągle wędrujące spotykają (spotykały) się dość rzadko .Wpływ kultur norweskich. szwedzkich ,fińskich oraz rosyjskich też nie pozostał bez znaczenia .To że Samowie są tak rozproszeni na dalekiej północy nie odebrał im poczucia jedności narodowej .Szamani tak jak wśród ludzi jedni się znają bardzo dobrze inni mniej a jeszcze inni nigdy na siebie nie wpadli i się nie znają.

V.: Poprawiłem cytat by post był bardziej czytelny


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: sobota, 27 listopada 2010, 14:41 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 11:07
Posty: 36
Lokalizacja: Haugesund - Norge .Szczecin
Do inicjacji w moim przypadku może dojść tylko i tylko wtedy gdy osoba praktykująca jest gotowa duchowo i utwierdzona w pełnej świadomości że chce dalej podążać tą ścieżką.
Po odbyciu praktyki która polega na przyswojeniu sobie i zrozumieniu poglądów na temat sił działających we wszech świecie oraz jaki mamy wpływ na otoczenie świadomie praktykując.
Musimy odpowiedzieć i udowodnić osobie u której się uczymy na kilka (w moim przypadku )pytań i odpowiedzi. W sensie praktycznym i teoretycznym.
1. Co to jest życie (jak spostrzegam istoty żywe i naturę martwą)
2. Jaką posiadają energię w stanie nie zachwianym
3. Jak możemy oddziaływać na otoczenie jak je kształtować
4. W jaki sposób komunikować się z bytami astralnymi
5. jak można wykorzystywać runy jaką posiadają energię
6. Jak wznosić bariery ochronne podczas przywołania
7. Podstawy zielarstwa
I jeszcze kilka innych pytań i odpowiedzi .
Praktyka i teoria a to tylko podstawy w moim przypadku trwało to dwa dni weekendowe
Jeśli praktyk jest świadomy i zda ten egzamin .W rytuale przywołania zezwala na połączenie się z bytem astralnym który został poznany w czasie praktyk i obustronnie zaakceptowany .
Jest to bardzo ważne i ma swoje ogromne konsekwencje w całym pużniejszym życiu.
Czy mogę swoją ścieżkę pużniej kształtować i z deka zmieniać poglądy tak .
Czy mogę zerwać z praktykami i podążać zupełnie inna drogą tak ale nie bez poniesienia konsekwęcji.
Czy moja nauka u mojej nauczycielki może się zakończyć po tej inicjacji .Tak może ale to tylko podstawy jej wiedzy w tym momencie posiada uczeń (praktyk).
Jeśli moje poglądy są odmienne mogę sam zacząć praktykować.
To tyle ogólnie o moim egzaminie (inicjacji)
Niewiem jak jest u wiccan więc nie zabieram głosu na ten temat;
Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 28 listopada 2010, 01:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 28 grudnia 2009, 13:28
Posty: 401
Lokalizacja: z spod Gdańska
I dalej dyskusja o Wicca ;), ah biedni my, którzy kroczymy samotną ścieżką ;) , albowiem wynika z tego ze na wicca skazani jesteśmy ;)

A tak bardziej serio - mnie osobiście bardziej ciekawi problem Bogów w samotniej ścieżce. Forma rytualna to raczje oprawa a nie sedno praktyki, moim zdaniem. Co po wkońcu odprawiamy rytuały ? (No chyba ze ktoś uprawia sztuke dla sztuki - mozna i tak)

Spotkałem się z kilkoma różnymi podejściami. I to nie mam na myśli różnicy pomiędzy Panteizmem, Politeizmem czy jeszcze innymi izmami, ale o konretnie paneony. Z jakiegoś dziwnego powodu np. nie któzy twierdzą ze powinno się trzymać konkretnego panteonu (ja nie absolutnie nie trzymam ale o tym zaraz) . Z jednej strony mozna ponieść argument, że bogowie czesto są dosyc lokalni i cytując tu Boann z konferencji jesiennej "If you will invoke Celtic gods don't expect that they will come, and if they come, don't be surprised that their first question will be: Who the hell are you! " - oczywiście tutaj bogowie Celticcy są tylko przykładem.

Osobiście się nie zgadzam z takim pochodzeniem do sprawy - bo jeśli dla jakiegoś Boga/ Bogini barierą jest poprostu fakt ze jesteśmy kilka stajań od miejsca gdzie zwykł się pojawiać to drodzy państwo możemy wszyscy zwijać zabawki i iść do domu bo w tym wypadku prawie całego pogaństwo o kant można sobie rozbić ;).

Ja osobiście dobrze dogaduje się z jednym Irlandzkim bogiem, afrykańską Boginią, oraz zdarza mi się "konwersacja" ze Słowiańskimi czy nawet Nordyckimi (acz jestem tak straszliwie asatryjski że ... (i tu padają stwierdzenia kolokwialne) ), wiec multkulti na całego ;)

A jak reszta to widzi ? ;)

_________________
Picus (łac. dzięcioł)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 28 listopada 2010, 12:44 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
bardzo ciekawy temat :)
czy bogowie są "przywiązani" do ziemi czy do ludzi? gdyby faktycznie byli związani tylko z konkretnym regionem, to każda podróż poza "terytorium" zmuszałaby do zmiany panteonu - czyli byłoby niemożliwe trzymanie się tylko jednego. może prędzej bogowie "wędrują razem z wyznawcami"... ale wydaje mi się, że jest to coś pośredniego. np. bogowie europejscy urzędują w Europie a poza jej granice ruszają tylko, jeśli dany wyznawca im się podoba (ew. grupa przebywająca poza terenem wpływów jest na tyle liczna tudzież ciekawa, że warto wyściubić nos z domu ;) )

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 28 listopada 2010, 13:21 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Ja do tej kwestii podchodzę tak:

Bogowie, którzy są związani z ziemią - są związani z ziemią. Mimo, że jestem związana z panteonem celtyckim, to stojąc nad Wisłą raczej nie będę przywoływać Danu. Bogowie, którzy są związani z, nazwijmy to, ludzką działalnością - będą, jeśli mamy z nimi dobre relacje, wspierać nas nawet daleko od oryginalnego miejsca. I tak mieszkając w Polsce mam dobry kontakt z walijskim bogiem za każdym razem, gdy praktykuję jego dziedzinę. Chociaż taka dziedzina, moim zdaniem, musi się odbywać w konkretnych przyrodniczych warunkach - o ile wyobrażam sobie przywołanie Matha w Warszawie, o tyle nie brałabym się za to będąc w Ouagadougou.

Velkan: może rozdzielisz posty dotyczące stricte Wicca, do ichniejszego działu?
V.:zrobione!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 28 listopada 2010, 15:35 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 sierpnia 2008, 18:47
Posty: 140
Lokalizacja: Krasnystaw/Gloucester
Posty dotyczące wicca wydzieliłem w osobny wątek tutaj

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 28 listopada 2010, 17:20 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 11:07
Posty: 36
Lokalizacja: Haugesund - Norge .Szczecin
Praktycznie wierzymy w to samo tylko inaczej to nazywamy, inaczej do tego dochodzimy. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: poniedziałek, 29 listopada 2010, 13:35 
Offline
PFI Witch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 16:04
Posty: 318
Lokalizacja: Warszawa :)
Kallisto napisał(a):
czy bogowie są "przywiązani" do ziemi czy do ludzi? gdyby faktycznie byli związani tylko z konkretnym regionem, to każda podróż poza "terytorium" zmuszałaby do zmiany panteonu - czyli byłoby niemożliwe trzymanie się tylko jednego. może prędzej bogowie "wędrują razem z wyznawcami"...


Dla mnie ciekawym przykładem są tu religie związane z kultem Orishas - czyli wyznawane w tej chwili w części świata karaibskiego, w Brazylii jako Candomble, na Kubie jako Santeria a wszędzie dookoła jako różne mieszanki. Przybyły z Afryki, wraz z ludem Yoruba i zostały. Na pewno nie jest to ta sama religia, bo w Nowym Świecie została łączona z późniejszymi wpływami chrześcijaństwa (w Brazylii kult świętych miesza się kultem różnych Orishas), ale jej rdzeń jest taki sam na Kubie i w Nigerii. Czyli wędrówka z wyznawcami :)

Dużo na temat "wędrówek" bogów (z nieco innej perspektywy) znajdziemy w słynnych "Amerykańskich Bogach" Neila Gaimana.

Zgadzam się, że temat ciekawy :)

_________________
"Call it a clan, call it a network, call it a tribe, call it a family. Whatever you call it, whoever you are, you need one."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: poniedziałek, 29 listopada 2010, 15:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
przypomniało mi się pytanie, które kiedyś nasunął mi komiks Asusa (przepraszam za offtop, ale nie wiem, czy rozwinął się z tego osobny temat). czy bogowie z różnych panteonów ze sobą rozmawiają? ucinają sobie towarzyskie pogawędki kiedy się spotykają na danym terenie? jak myślicie?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:04 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,

Kallisto napisał(a):
czy bogowie z różnych panteonów ze sobą rozmawiają? ucinają sobie towarzyskie pogawędki kiedy się spotykają na danym terenie? jak myślicie?


Mam wrażenie, że źle zaadresowałaś swoje pytanie Kallisto. O takie rzeczy powinnaś pytać Bogów, nie ludzi. ;) Mitologie podają liczne przykłady interakcji pomiędzy Bóstwami z różnych kultur. Na przykład Hekate, której kult przybył do Grecji z południa Europy świetnie się dogadywała z Olimpijczykami. Bóstwa celtyckie też dobrze żyły z lokalnymi Bóstwami. No, ale jak wiadomo mitologie spisują ludzie i zawsze lepiej zasięgać języka u źródeł.

Jego Jelonkowatość

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 6 stycznia 2012, 01:46 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 11:07
Posty: 36
Lokalizacja: Haugesund - Norge .Szczecin
Co mnie inspiruje .Kiedyś wiele rzeczy związanych z czarostwem mnie fascynowało.. Wróżby ,tarot runy. Ale to było takie oklepane i mało czarowne nie wiedziałem skąd bierze się ta cała magia w naszym życiu .Popadałem w rutynę. Aż do pewnego momentu kiedy moja przyjaciółka pomogła mi widzieć i zrozumieć zjawisko aury. Świat stał się pełen kolorów i magii. Teraz się nie nudze i na każdym kroku uczę się nowych rzeczy. Energia jest źródłem wszelkiej magii a ja dziękuje Froy że dała mi możliwość zrozumienia i wyćwiczenia w sobie tego daru. Pozdrawiam serdecznie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: niedziela, 8 stycznia 2012, 22:25 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 listopada 2011, 15:42
Posty: 84
Lokalizacja: Łódź
Picus napisał(a):
I dalej dyskusja o Wicca ;), ah biedni my, którzy kroczymy samotną ścieżką ;) , albowiem wynika z tego ze na wicca skazani jesteśmy ;)

A tak bardziej serio - mnie osobiście bardziej ciekawi problem Bogów w samotniej ścieżce. Forma rytualna to raczje oprawa a nie sedno praktyki, moim zdaniem. Co po wkońcu odprawiamy rytuały ? (No chyba ze ktoś uprawia sztuke dla sztuki - mozna i tak)

Spotkałem się z kilkoma różnymi podejściami. I to nie mam na myśli różnicy pomiędzy Panteizmem, Politeizmem czy jeszcze innymi izmami, ale o konretnie paneony. Z jakiegoś dziwnego powodu np. nie któzy twierdzą ze powinno się trzymać konkretnego panteonu (ja nie absolutnie nie trzymam ale o tym zaraz) . Z jednej strony mozna ponieść argument, że bogowie czesto są dosyc lokalni i cytując tu Boann z konferencji jesiennej "If you will invoke Celtic gods don't expect that they will come, and if they come, don't be surprised that their first question will be: Who the hell are you! " - oczywiście tutaj bogowie Celticcy są tylko przykładem.

Osobiście się nie zgadzam z takim pochodzeniem do sprawy - bo jeśli dla jakiegoś Boga/ Bogini barierą jest poprostu fakt ze jesteśmy kilka stajań od miejsca gdzie zwykł się pojawiać to drodzy państwo możemy wszyscy zwijać zabawki i iść do domu bo w tym wypadku prawie całego pogaństwo o kant można sobie rozbić ;).

Ja osobiście dobrze dogaduje się z jednym Irlandzkim bogiem, afrykańską Boginią, oraz zdarza mi się "konwersacja" ze Słowiańskimi czy nawet Nordyckimi (acz jestem tak straszliwie asatryjski że ... (i tu padają stwierdzenia kolokwialne) ), wiec multkulti na całego ;)

A jak reszta to widzi ? ;)
A co sądzisz o takim poglązie, że wszyscy Bogowie jednej dziedziny to tak naprawdę jeden Bóg czczony pod róznymi imionami?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 04:21 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Moje skromne doswiadczenie z Magia i Bytami sugeruje ze przynajmniej niektore byty zakladaja cos w rodzaju maski kontaktujac sie z czlowiekiem.
Inne z kolei preferuja swoj wlasny wyglad, taki jaki opisuje tradycja danego panteonu.
Mowie tu ogolnie o bytach z swiata astralnego, takich jakie na swojej drodze moze spodkac szaman czy osoba o podobnym podejsciu.

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: środa, 20 czerwca 2012, 23:52 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 czerwca 2012, 16:09
Posty: 20
Jelonek napisał(a):
Nie jest tajemnicą, że przytłaczająca większość Czarownic w Polsce nie jest Wiccanami. Sam podążałem samotną ścieżką na długo przed swoją Inicjacją. Nadal pielęgnuję zresztą własną samotną ścieżkę (...). Mam takie pytanie: co inspiruje Was na Waszych czarowniczych ścieżkach? (...)
Pozdrawiam,
Accolon.


"Samotna ścieżka" dla większości Czarownic w Polsce jest bardziej koniecznością niż wyborem. Przez jakiś czas wymyślałam powody, dla których podążam "samotną ścieżką", aż mnie olśniło i teraz wiem, że w moim przypadku jest to absolutnie świadomy wybór (nie umiem podporządkowywać się autorytetom - nie mylić z brakiem szacunku). Nie twierdzę, że kiedyś nie będę poszukiwała kowenu - najlepszym dowodem jest fakt mojego "istnienia" na niniejszym forum, ale na dzień dzisiejszy wolę poznawać siebie w samotności.
Co zaś się tyczy inspiracji ... opowieść mojego dziadzi o mnie. Ponoć kiedy byłam dzieckiem okazało się, że mam zabwienne "oczy" (odwrotność "złego oka"). Od chwili stwierdzenia tego faktu byłam za każdym razem zapraszana przez dziadzię do nowo narodzonych zwierząt (wychowywałam się na wsi - jakby się ktoś jeszcze nie zorientował), abym sobie "popatrzyła" na nie. Fatycznie do dziś dnia nie potrafię nikogo "oprzyroczyć", ani niczego (nie żebym narzekała). Od wysłuchania tej opowieści kilka lat temu zaczęłam zgłebiać swoje możliwości. Przyznaję, że gdyby opowiedział mi tę historię ktoś inny niż dziadzio to potraktowałabym wszystko z humorem, ale to nie był człowiek, który łatwo poddawał się emocjom i nigdy nie "koloryzował". A zatem - inspiracją dla mnie jest moja moc, którą nieustannie odkrywam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 10:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Akkario,

Bardzo fajnie się czyta takie posty jak Twój. Często spotykam osoby, które deklarują chęć bycia Inicjowanymi Wiccanami, a potem narzekają, że coveny daleko, że mają pod górkę. Tymczasm Wicca to nie jest religia dla wszystkich. Nie dlatego, że jest to jakiś elitarny klub, do którego dostają się najlepsi, ale po prostu wymaga ona pewnego typu osobowości, detrerminaci i pewnego rodzaju powołania, które jedni mają, a inni nie.

Ale wracając do tematu. Fajnie jest wiedzieć czego się chce i co na tym, czy innym etapie życia realnie możemy osiągnąć. Samotna ścieżka, jeśli potraktujemy ją poważnie może być równie fascynująca jak praca w covenie, choć osiągnięcie pewnych rzeczy samemu jest niezwykle trudne. Wcześniej, czy później bowiem każdy z nas napotyka na ograniczenia, których sam nie będzie chciał zauważyć, a które dobry nauczyciel byłby w stanie wypunktować. Inna sprawa, że bycie w covenie wcale nie jest gwarantem tego, że takie rzeczy sobie przepracujemy. ;)

Najgorsze co możemy zrobić to wyznaczać sobie cele, których nie możemy, albo na tym etapie nawet nie chcemy osiągnąć.

Jelonek

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: sobota, 11 sierpnia 2012, 23:37 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 1 maja 2012, 23:49
Posty: 49
Akkario, bardzo podoba mi się Twój post :)
"wojownik" spotyka na swej drodze różnych ludzi, z jednymi jest dłużej, z innymi chwilę, ale wciąż podąża sam.

p.s. Drogi Jelonku, tak ładnie się podpisałeś : "Jego Jelonkowatość", czy mógłbyś tak nadal ? :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: piątek, 23 sierpnia 2013, 15:52 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 16 sierpnia 2013, 18:57
Posty: 14
Cytuj:
"Samotna ścieżka" dla większości Czarownic w Polsce jest bardziej koniecznością niż wyborem. Przez jakiś czas wymyślałam powody, dla których podążam "samotną ścieżką", aż mnie olśniło i teraz wiem, że w moim przypadku jest to absolutnie świadomy wybór.

Cytuj:
A zatem - inspiracją dla mnie jest moja moc, którą nieustannie odkrywam.


Otóż to. Również moim wyborem jest smutno brzmiąca samotna ścieżka. Można kombinować, tłumaczyć sobie słuszność mnożenia problemów, ale co ma zadziałać i tak zadziała, a warunkiem jestem ja, nie wianuszek otaczających mnie osób, czy to jak od pewnego momentu będę mogła określać się. Owszem, samemu dochodzi się do wielu rzeczy wolniej niż w grupie i to może zniechęcać, na dodatek są jeszcze kwestie rzekomej "jakości", lecz tak naprawdę to niczego nie umniejsza. Przyznam, że sama swego czasu zastanawiałam się nad zjawiskiem kowenu, ale nie przywykłam do tej myśli na tyle, aby coś z tym zrobić. Problem ze mną jest taki, że ciężko upchać mnie w ramy, a kowen to jednak zobowiązania, pewne zasady. Nie mówię, że jestem chodzącą anarchią :P i nie zarzekam się, że nie ciekawi mnie jak to wygląda w kowenie, jednak nie tego szukam.

_________________
Cały Wszechświat opiera się na dwoistości. Słońce utrzymuje nas przy życiu, ale może też zabić, tak samo jest z wodą, ziemią, powietrzem, matką, ojcem i przyjacielem. A bywa i tak, że ratuje nas wróg.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2015, 11:21 
Offline
Milczek

Dołączył(a): piątek, 23 września 2011, 14:14
Posty: 9
Zdecydowałam się na samotną ścieżkę, wicca eklektyczne jest jak najbardziej dla mnie :)
Doskonale czuje się sama ze sobą i wśród natury. Dodatkowo nie lubie, jak ktoś narzuca mi pewne zasady, a zapewne w kowenach tak jest.
Nie czuję się w związku z tym gorsza, wiadomo, że samotne czarownice mają trudniej bo nikt im nie poda wiedzy bezpośrednio jak w kowenie, tylko muszą same jej poszukiwać i praktykować - ale to też ma swoje plusy. Każda wypracowuje swoje metody, techniki.

Jak najbardziej poszukuję czarownicy samotnicy, która wymieni się ze mną swoimi doświadczeniami :)
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Samotna ?cieżka
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2015, 23:47 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 16 sierpnia 2013, 18:57
Posty: 14
Cytuj:
wiadomo, że samotne czarownice mają trudniej bo nikt im nie poda wiedzy bezpośrednio jak w kowenie


Nie byłam w kowenie, ale mogę się założyć, że raczej nie podają tam wiedzy bezpośrednio. Nigdzie tak nie ma... a jeśli jest, to trzeba uciekać jak najdalej :P

P.S. PW nie współpracuje.

_________________
Cały Wszechświat opiera się na dwoistości. Słońce utrzymuje nas przy życiu, ale może też zabić, tak samo jest z wodą, ziemią, powietrzem, matką, ojcem i przyjacielem. A bywa i tak, że ratuje nas wróg.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL