Międzynarodowa Federacja Pogańska
http://paganfederation.org/forum-pl/

Jakościowe i formalne różnice w misterium
http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=9&t=453
Strona 2 z 2

Autor:  Kallisto [ czwartek, 22 kwietnia 2010, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Jakościowe i formalne różnice w misterium

Amvaradel napisał(a):
Cytuj:
Kurcze, moi nie wieją. Próbowałam już kilka razy i tylko ich to zachęca. :roll:

Naślij ich do mnie... :wink: od kilku lat do mnie żaden nie zapukał :cry:


patrzę, że rozrywka na poziomie, prawie jak polowanie na czarownice tylko jakby odwrotnie :wink:

Autor:  Szerszen [ piątek, 23 kwietnia 2010, 03:38 ]
Tytuł:  Re: Jakościowe i formalne różnice w misterium

Driada napisał(a):
Szerszen napisał(a):
A jak świadkowie Jehovy wieją na taki tekst... kapcie im z nóg spadają... ;D


Kurcze, moi nie wieją. Próbowałam już kilka razy i tylko ich to zachęca. :roll:


Może źle to robisz... bo to wiesz... trzeba z ogniem w oczach... i toporem w ręce... i oczywiście grzecznie... "Wiecie drogie Panie, jest problem, mnie wasz Jahve nie interesuje, bo jestem poganinem"... dołóż do tego brodę i rozwichrzone włosy... i kurcze... już wiem... one wieją przez tą brodę. :lol: :lol: :lol:

Autor:  Hajdamaka [ piątek, 23 kwietnia 2010, 07:33 ]
Tytuł:  Re: Jakościowe i formalne różnice w misterium

Szerszeniu... znow... zaczynasz... (mialem Ci zwracac uwage - to Twoje slowa :P)

Autor:  Ndriu [ sobota, 24 kwietnia 2010, 23:45 ]
Tytuł:  Re: Jakościowe i formalne różnice w misterium

Czemu mam takiego pecha, że nigdy do mnie świadkowie Jehowy nie zapukali? :( Nie licząc jednego z moich kumpli, który swoją drogą nie wygląda jak jeden z nich. :B 1,96m wzrostu, długie włosy, 120 kg wagi i zarastająca twarz... już bardziej by wyglądął na poganina xD

Autor:  Tenebrael [ piątek, 17 września 2010, 22:29 ]
Tytuł:  Re: Jakościowe i formalne różnice w misterium

Hmmm, moim zdaniem nie ma specjalnego sensu rozważanie takich różnic. By móc w pełni porównywać, musiałaby się znaleźć osoba (ta sama) jednocześnie inicjowana i nieinicjowana, uczestnicząca w rytuałach. Inaczej każdą różnicę w "mistyczności" można przypisać wielu zmiennym, niekoniecznie inicjacji. A trudno być jednocześnie nieinicjowanym i inicjowanym :)

Przy czym, zaznaczam, nie twierdzę, że inicjacja nic nie daje. Po prostu uważam, że trudno byłoby to obiektywnie zmierzyć, porównać, ocenić. Tym bardziej, że oceny (jeśli miałaby być obiektywna) musiałby dokonywać ktoś z zewnątrz, a nie sam uczestnik (bo wiadomo, że mimo wszystko wielu ludzi ma tendencję do faworyzowania własnej ścieżki) - a to raczej niemożliwe, gdyż trudno obiektywnie zbadać poziom CZYJEGOŚ "mistycyzmu".

Oczywiście, to moje prywatne zdanie, nic więcej.

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/