Międzynarodowa Federacja Pogańska
http://paganfederation.org/forum-pl/

Przemijanie
http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=83&t=2680
Strona 1 z 1

Autor:  Poświst [ poniedziałek, 27 czerwca 2011, 17:43 ]
Tytuł:  Przemijanie

Przemijanie. Czujecie to?
Jeśli tak to jak to odbieracie?

Autor:  MorAmarth [ wtorek, 28 czerwca 2011, 11:22 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

Nie przemijam tylko codziennie, w każdej chwili sposobię się do Przejścia, a moja materialna skorupa zasili obieg pod postacią popiołu.
Rozwój i zdobywanie Wiedzy/pod każda postacią/ to priorytety rządzące Metawszechświatem. Aby doświadczać obu potrzebne jest doświadczanie życia jako Materia i Energia.

Autor:  Gostomysł [ wtorek, 28 czerwca 2011, 21:57 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

eee... tam! a ja przemijam... tak po prostu, zwyczajnie. Ani nie silę się na udawanie młodszego niż jestem (jak wielu ludzi w mmoim i starszym wieku), ani nie posilam się wiedzą o przyszłych wcieleniach... gdyż takowej nie posiadam. Mogę jedynie się ich domyślać, ale żem jest kiep i ułom :lol: (jak sądzę) to będę musiał na własnej skórze najpierw tego doświadczyć.
Generalnie przemijanie mnie nie boli, bo ciągle jestem zajęty sprawami, które mnie interesują...
Temat śmierci tez mnie nie przeraża jakoś (choć wielu moich znajomych już nieżyje), bo również jestem jej ciekawy... w sensie tej mojej własnej :)... co będzie dalej :D

a tak poza tym... ten PoKER to był żart :roll:

Autor:  Poświst [ czwartek, 30 czerwca 2011, 01:32 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

Gostomysł napisał(a):
ten PoKER to był żart :roll:
Za późno. Ruszyło więc jest.
Spytałem o przemijanie bo mnie wpieniło jak mi niezłe laski na pan zaczęły mówić. Później było gorzej. Zaczęły się odnosić do mnie z szacunkiem. Kompletna kicha.
Poza tym już wiem, że pewnych rzeczy w życiu nie zrobię. Trochę pewnie idzie i o możliwości ale w większym stopniu o chęci. O przewartościowanie dążeń.

Autor:  Scibor [ piątek, 1 lipca 2011, 21:55 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

Czasem patrze jak moje cialo sie starzeje i... usmiecham sie:) Zewnetrzne zmiany to swiadectwo drogi jaka przeszedlem. Czasem dociera do mnie uplyw czasu jako takie "kap, kap", wykapujace sekundy jakby wykapujace zycie. I tez mnie to cieszy, tak na spokojnie.
Ale jak patrze na moje dzieci, jak rosna, jak mija ich dziecinstwo, to jakos tak smutno sie robi. Dla nich chcailbym powstrzymac przemijanie, zeby jak najdluzej byly dziecmi. Dla siebie nie. Taka jest kolej rzeczy.

Autor:  Gostomysł [ sobota, 2 lipca 2011, 11:40 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

Scibor napisał(a):
Dla nich chcailbym powstrzymac przemijanie, zeby jak najdluzej byly dziecmi. Dla siebie nie. Taka jest kolej rzeczy.


A po co powstrzymywać przemijanie? Przmiejanie jest istotą wszystkiego, istotą ruchu we wszechswiecie, zatem istotą życia. Dzieciństwo czy młodość bez perspektywy dojrzałości czy starości nie ma sensu i nie ma wartości. Doceniamy te okresy wlaśnie dzięki uzyskaniu perspektywy lat starszych.

Ja osobiście nie chciałbym zatrzymywac, ani cofać czasu. Wtedy byłem piekniejszy ;) i młodszy, silniejszy, pełen energii, wokó mnie mnóstwo ludzi... ale nie miałem tej wiedzy, doświadczenia co obecnie. Cofając sie do czasu dzieciństwa musiałbym w istotny sposób też skretynieć (bo nie da się być młodym i beztroskim i mieć jednocześnie tą samą wiedzę, co się ma teraz - jak niektórzy by chcieli :D). A ja raczej z wielką ciekawością czekam na kolejne lata mojego życia nie mogąc sie doczekać, cóż za wiedzę i doświadczenie mogą mi jeszcze one przynieść.
I w podobny sposób myślę o momencie śmierci... cóż za niepowtarzalna okazja do obserwacji dla człowieka przedkładającego doświadczenie nad teorię :)

Autor:  Poświst [ poniedziałek, 4 lipca 2011, 01:02 ]
Tytuł:  Re: Przemijanie

A ja chrzanię wiedzę, doświadczenie i niepowtarzalną okazję obserwacji.
Wolałbym "w istotny sposób skretynieć", za to "mieć siłę, energię, młodość i te mnóstwo ludzi wokół". No po prostu fajnie było.
A doświadczenie? Niektóre wspomnienia nie dają spokoju, orzą psyche bez zmiłowania, zabierają radość. Nie jest tak, że doświadczenie daje spokój. Często daje ją niewiedza (nie zawsze, wiem, wiem). Czyż nie jest tak, że niedoświadczeni, niemądrzy są szczęśliwi? (nie zawsze, wiem, wiem).

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/