Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 14 października 2019, 20:12

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 listopada 2008, 02:13 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 listopada 2008, 18:32
Posty: 146
Lokalizacja: Katowice
Jak mogles, Rawimirze? Zespules Yuriko cala radosc z trudu, jaki niosloby za soba reczne wyszukiwanie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 listopada 2008, 02:21 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Patrząc na ilość postów napisanych przez Agni, Yuriko i tak będzie miała co robić...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 listopada 2008, 02:35 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Patrząc na ilość postów napisanych przez Agni, Yuriko i tak będzie miała co robić...
Jakie to szczescie, ze ja nie pisze nic wartosciowego :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 listopada 2008, 13:28 
Hajdamaka, możesz za to napisać suplement "Wicca dla kotów i innych futrzaków" :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 listopada 2008, 18:59 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Dzięki za wskazówki rawimir. Chociaż akurat w tej kwestii wiedziałabym, jak się odnaleźć :) A co do ilości... no cóż, post postowi nie równy, więc jeden może się ograniczać do zdania, drugi do dłuższej wypowiedzi i o to mi mniej więcej chodziło. Ale dam radę. ;)

Co do sztuki, to takie tam, nawet nie jest moja. Ja ją bardziej adaptuję niż piszę, ale w procesie na jedno wychodzi, bo zmienione będzie wszystko poza może zachowaniem dwóch idei - dramatu społecznego i filozoficznego oraz tańca (oj, będzie duuużo tańca). ;) "Tango - femina" od Mrożkowego tanga. Także zajmie mi to maks miesiąc (zależnie od tego, jak praca pójdzie) a potem poddam się pokusie! :twisted:

Pozdrawiam,
Yuriko

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 maja 2009, 22:55 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
wynika z postow, ze Bogini dla wiccan to jedna wybrana postac. jak sie do tego ma w takim razie Pouczenie Bogini, ktora jest jednoczesnie innymi boginiami,bywala nazywana ich imionami jak swoimi, i zawiera je w sobie jak aspekty? jesli w takim razie Bogini mowiaca w pouczeniu jest inna niz ta specyficzna, "wiccanska Bogini", to dlaczego wiccanie kieruja sie jej pouczeniem?
a moze Bogini jest jedna a wiccanie czcza wlasnie jeden z aspektow nadajac mu osobna "tozsamosc"?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 10:34 
Dion Fortune napisała coś takiego: "Wszystkie Boginie są jedną Boginią, a wszyscy Bogowie jednym Bogiem" i tak to do tej pory rozumiałem. Nie wiem czy wicca czci tylko jedną twarz, tak faktycznie jest? Wydawało mi się, że wiccanie zwracają się do uniwersalnie pojętej, dualnej boskości przejawiającej się pod rozmaitymi nazwami.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 10:52 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Może niech się wiccanie wypowiedzą? :D

Według mojej wiedzy wiccanie czczą konkretną boginie czarownic i Boga Śmierci i Odrodzenia - a imiona pojawiające się np. w pouczeniu to tylko opisywanie aspektów tych bóstw. No ale niech się wypowiedzą wiccanie, bo ja wiccaninem nie jestem i jeszcze pare lat nie bede :wink:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 11:01 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
tez tak myslalam, ale z tego co pisze agni, wiccanie maja pare bostw o konkretnych imionach, przez co o konkretnym charakterze i sa okreslonymi 'patronami', jesli moge ich tak nazwac. a co do cytatu ze wszystkie boginie sa jedna boginia, to z tego co zauwazam, to kazdy przyjmuje to jak chce.. wiec jak jest? czy to tez tajemnica?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 11:30 
Sam jestem bardzo ciekawy jak to jest, bo czytałem, że są to konkretni bogowie o konkretnych nazwach przynajmniej w wicca tradycyjnym, ale nie jestem pewien czy jest to zasada wspólna dla wszystkich wyznawców, a z drugiej strony występuje mnogość panteonów i zupełnie nie wiem jak to się ma do siebie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 12:03 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
a moze z tymi roznymi panteonami chodzi o to, zeby gonic 'kroliczka' a nie go lapac, azeby zlapanego moc zobaczyc dopiero po inicjacji..? czekam na opinie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 12:07 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
asus-zakladajac ze jest jak mowisz, wracamy do punktu wyjscia gdzie jedna bogini staje sie wieloma,wiec laczy inne w sobie. a tu juz ciezko powiedziec, ze jest jedna, konkretna z okreslonym charakterem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 13:07 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
wiecie co, kiedyś lubowałem się w takich teologicznych dyskusjach, ale w sumie mielenie ozorem mnie pomogło mi w praktyce :wink:

Postrzegam bogów takimi jakimi są, Nie bardzo mnie w praktyce obchodzi czy i jak bardzo Perun z Zeusem są toższami. Co do bogów wicca podobnie. tym bardziej, że poznać ich można dopiero po inicjacji, z resztą , wicca to przede wszystkim misterium. Dopiero po inicjacji można bogów spotkać i poznać w pełni. No ale teraz do tego nie rozkminimy :wink:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 14:00 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
a ja uwazam ze moze nie koniecznie praktyczne, ale jest to ciekawe. ciekawi mnie raczej nie sama tozsamosc chyba, ale to, czy wogole jest okreslona i na jakiej podstawie chociazby, albo czy jest jedna narzucona, czy jest to kwestia indywidualnego rozumienia jakiejs postaci badz tez wielu zebranych w jednym 'ciele'. masz racje, ze najwazniejsze jest pewnie poznanie bogow osobiscie po inicjacji, ale nie uwazam, zeby rozmowy byly zbedne, chociaz moze nie wnosza wiele do praktyki, ale raczej do sposobu myslenia. zreszta, uwazasz ze mozna faktycznie poznac Bogow po inicjacji, czyli jakby sa oni do poznania umyslem czy nawet uczuciem? w koncu sa to BOGOWIE, wiec z zaloznienia nie mozna by bylo ogarnac ich tak, by w pelni poznac. ktos madry powiedzial tez kiedys, ze nic, co mozna pomyslec, nie istnieje. mozna by wiec powiedziec, ze niema nic, w tym przypadku bogow, ktorych mozna by bylo calosciowo ogarnac mysla. jakze wiec mozna byloby ich poznac..? mozna by tu nawet dolozyc semantyke 'poznania',i czy chodzi o poznanie imienia czy samego Boga, ale juz za daleko bym moze poplynela. w sumie to zagadnienie nie jest dla mnie kluczowe, ale gdyby mialo sensowne uzasadnienie, mysle ze mogloby cos wniesc nadajac odrobine szczegolu do 'trojwymiarowosci' pojmowania Bogow. a zakladajac, ze diabel czasem tkwi w szczegolach-nie zaszkodzi sie zastanowic:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 14:24 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
nie no spoko nie zrozum mnie źle - ja po prostu już takie teologiczne fazy juz za soba i dlatego tak pisze troche surowo :wink:

Cytuj:
w koncu sa to BOGOWIE

No to mi troche monoteistycznym podejściem do jenego i niepoznanego Boga zajechało. Nie można tak traktowąc pogańskich bogówe - sa potezni, potezniejsi o wiele od ludzi, ale nie są wszechmocni i nieogarnialni. Jak miałas co innego na mysli to sorewicz :wink:

Poza tym mi chodziło o możliwość poznania bogów na poziomie naszego umysłu i ciała, na tyle, na ile nasza łepetynka jest ich w stanie ogarnąć.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 14:53 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Skoro teraz nie wiccanie tu gadają to i ja swoje 3 grosze wtrącę.

Niniel napisał(a):
zreszta, uwazasz ze mozna faktycznie poznac Bogow po inicjacji, czyli jakby sa oni do poznania umyslem czy nawet uczuciem? w koncu sa to BOGOWIE, wiec z zaloznienia nie mozna by bylo ogarnac ich tak, by w pelni poznac.


Ja tam bym wolał bogów żadnych osobiście nie poznawać, im mniej rzucam się im w oczy, tym lepiej dla mnie ;)

No, ale żarty na bok. Dlaczego bogów nie można ogarnąć? To tak naprawdę duchy jak wszystkie inne, tylko potężniejsze. Poznać i zrozumieć je można, ponieważ przynależą do naszego świata a nie z poza niego. Zatem jesteśmy wstanie ich ogarnąć i potencjalnie zrozumieć :)

No to takie tam moje animistyczne 3 grosze ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 15:26 
Dla mnie jako dla jeszcze-nie-wiccanki bogowie są poznawalni tylko w pewnym stopniu. Nawet jeśli należą do tego samego świata co my, to postrzeganie ich jest według mnie takie, jak dla elementali postrzeganie nas - są w stanie zrozumieć daną część, ale jest też coś, co pozostaje poza ich zrozumieniem. Na przykład żywiołak wody zrozumie ludzkie uczucia, ale myśl jest już dla niego obca.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 15:34 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
hakken-mslisz ze mozna powiedziec czy bogowie sa badz nie sa duchami albo czy sa z tego czy innego swiata czy moze z poza nich czy uwazacie slowa o tym jako jedna z mozliwoci w ktora mozna wierzyc badz nie wierzyc? osobiscie uwazam, ze tego okreslic sie nie da. Bogowie nie sa wg mnie 'odtad dotad, a tam juz nie' i mysle ze kazdy moze miec swocja ich wizje niezaleznie kto i dlaczego sadzi ze to bardziej lub mniej poprawne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:05 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Mojmira napisał(a):
Na przykład żywiołak wody zrozumie ludzkie uczucia, ale myśl jest już dla niego obca.


Naprawdę? Czemu akurat uczucia nie są obce a myśli już tak? Moim zdaniem jeśli już to odwrotnie. Uczucia są najczęściej ściśle powiązane z biologiczną częścią nas, a zatem imho one właśnie są najbardziej obce żywiołom.

Niniel napisał(a):
hakken-mslisz ze mozna powiedziec czy bogowie sa badz nie sa duchami albo czy sa z tego czy innego swiata czy moze z poza nich(...)


Tak.

Niniel napisał(a):
(...)czy uwazacie slowa o tym jako jedna z mozliwoci w ktora mozna wierzyc badz nie wierzyc?


Chyba się zgubiłem, bo nie bardzo kapuję o czym do mnie piszesz...

Niniel napisał(a):
Bogowie nie sa wg mnie 'odtad dotad, a tam juz nie'


A dla mnie są, jakkolwiek te ramy mogą być szerokie. Nie wierzę w byty nieskończenie wielki, potężne i mądre i właśnie dlatego nie chodzę do kościoła ;)

No, ale to tylko moja opinia, Ty masz swoją wizję :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Ostatnio edytowano wtorek, 26 maja 2009, 16:40 przez Hakken, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:12 
Kwestia postawiona przez Niniel w pytaniu czy wicca oddaje cześć jednej konkretnej Bogini czy kilku różnym pomijając czy mają z tą konkretną jakiś związek czy nie, nadal jest nierozwikłana. W temacie jak postrzegani mogą być bogowie nie widzę związku z w/w pytaniem. Inicjacja to jedno, większość ma jakieś pojęcie na czym polega, natomiast kwestie zasadnicze jak skonkretyzowany panteon ciągle są niejasne i dla mnie osobiście mało przejrzyste. Z pewnością istnieje powód takiego stanu rzeczy. Ciekawi mnie tylko jaki.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:15 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
hakken-pytalam zwyczajnie czy traktujesz swoja opinie jako fakt, ktorego jestes pewien, czy jako twoje zdanie, ktore jest na rowni z innymi opiniami, ale juz lepiej rozumiem chyba twoja wypowiedz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:27 
Hakken napisał(a):
Mojmira napisał(a):
Na przykład żywiołak wody zrozumie ludzkie uczucia, ale myśl jest już dla niego obca.


Naprawdę? Czemu akurat uczucia nie są obce a myśli już tak? Moim zdaniem jeśli już to odwrotnie. Uczucia są najczęściej ściśle powiązane z biologiczną częścią nas, a zatem imho one właśnie są najbardziej obce żywiołom.


Uczucia są równie związane z biologiczna częścią nas jak i myśli. Praktycznie wszystkie liczące się tradycje magiczne interpretują żywioł wody tak jak opisuje go Mojmira i ma to dość mocne ugruntowanie. Naturalnie możesz sądzić inaczej :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:33 
Oj, chyba zostałam ubiegnięta z tłumaczeniem :) Tak jak napisał Nocny dla wiccan i nie tylko woda łączy się z uczuciem, powietrze z myślą, ziemia ze stałością, a ogień z pasją. Ludzie łączą wszystkie żywioły w sobie i dzięki temu mają nad zywiołakami przewagę, ponieważ znają to, co dla nich jest nieosiągalne.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 maja 2009, 16:50 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
nocny napisał(a):
Uczucia są równie związane z biologiczna częścią nas jak i myśli.


No, nie do końca. Myśli bardziej przypominają wyładowania elektryczne filtrowane przez nasz wetware a uczucia są ściśle powiązane z hormonami i innymi związkami produkowanymi przez nasze ciało. A więc sam wetware je produkuje. Swoją drogą bardzo podobnie do myśli wygląda świat na poziomie atomu (te pojawiające się i znikające maleństwa), więc można na tej podstawie wysunąć hipotezę, ze składamy się z myśli, idei itp :)

nocny napisał(a):
Praktycznie wszystkie liczące się tradycje magiczne interpretują żywioł wody tak jak opisuje go Mojmira i ma to dość mocne ugruntowanie. Naturalnie możesz sądzić inaczej :)


Czyli te, które mówią inaczej się nie liczą?
No to grubo...

Mojmira napisał(a):
Ludzie łączą wszystkie żywioły w sobie i dzięki temu mają nad zywiołakami przewagę, ponieważ znają to, co dla nich jest nieosiągalne.


Okej, koncepcję pojmuję, ale jak spotkam kiedyś ducha pożaru lasu to nie powiem mu tego prosto w płomień. To się nazywa instynkt samozachowawczy.

A co do postrzegania bogów wiccan przez wiccan to może niech się wiccanie tak dla odmiany wypowiedzą ;)

Swoją droga niezłego tu offtopa zrobiliśmy, może jakiś miły admin przeniesie nas np do pogaństwa ogólnego?

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 maja 2009, 13:25 
Hakken napisał(a):
nocny napisał(a):
Praktycznie wszystkie liczące się tradycje magiczne interpretują żywioł wody tak jak opisuje go Mojmira i ma to dość mocne ugruntowanie. Naturalnie możesz sądzić inaczej :)

Czyli te, które mówią inaczej się nie liczą?
No to grubo...


Te tradycje liczą się z konkretnych powodów. Można je przemodelować, ba! nawet należy to robić dla czystego treningu umysłowego, pytanie tylko czy dojdziemy do czegoś nowego. Woda ma akurat takie a nie inne znaczenie, tylko wobec ścisłego porządku logicznego, który reprezentuje pentagram, poza nim zachodzić może już inna relacja, zależy z jakiego modelu korzystasz i dlaczego. Pentagram wyznacza między innymi cykl skupienia materii, dlatego woda, jako najbliższa ziemi reprezentuje emocje, jako najbliższe ciału i szybsze w czasie reakcji od myśli, jak również wymagające niejako "konstytucji" materii w tym wypadku ciała w odróżnieniu od woli, czy myśli. Twoja wykładnia może również reprezentować przydatne do badania i pracy zależności, czy takowe posiada musisz ocenić sam, chyba, że zaprezentujesz swoją wersję żywiołów i będziemy mogli to zbadać. Od czasu Poppera możemy zakładać, że w świecie istnieje taka ilość korelacji, że zawsze znajdziemy jakieś korelacje, które będą potwierdzać dowolna teorię. To tylko modele myślowe i każdy może być prawidłowy w swoim zakresie, nie każdy jednak może być przydatny do czegokolwiek.

Hakken napisał(a):
A co do postrzegania bogów wiccan przez wiccan to może niech się wiccanie tak dla odmiany wypowiedzą ;)


Oczywiście, to do nich było kierowane to pytanie i bardzo chętnie przeczytał bym odpowiedź, jednak jak widać nabrali wody w usta ;) Szkoda.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 maja 2009, 17:10 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
:shock:
nocny napisał(a):
Te tradycje liczą się z konkretnych powodów.


Tyle mniej więcej zrozumiałem z Twojego wywodu ;)

Widzisz mój umysł ma to do siebie, że zawsze szuka najprostszych przyczyn i powiązań. Można powiedzieć, ze rozkładam go na jak najbardziej pierwotne części, poszukuję pojedynczych morfemów rzeczywistości, dzięki czemu mogę ją pojąć. Kieruję się empirią wobec czego jeżeli woda powie mi, że jest mega emocjonalna to wtedy w to uwierzę. Jak na razie żadne pentagramy mnie do tego nie przekonują, prawdę powiedziawszy wg moich dotychczasowych doświadczeń żywioły reprezentują dokładnie to czym są i nie staram się ich szczególnie antropomorfizować, bo niby po co? Woda to woda a ogień, to ogień, są tym czym mają być i moim zdaniem nie trzeba im dokładać znaczeń i wszystkiego komplikować.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 maja 2009, 21:06 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 marca 2009, 21:16
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
a ja mysle ze nie jest to komplikowanie obrazu zywiolow tylko upraszczanie i rozkladanie na czesci pierwse obrazu roznych innych rzeczy. i mysle ze to jest dobre.

wiec w koncu, jak wiccanie, wypowiecie sie na zapoczatkowany temat? bo jesli jest tak, ze tego nie mozna ujawnic to ok, ale jest tak?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 maja 2009, 02:14 
Offline
PFI Witch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 16:04
Posty: 318
Lokalizacja: Warszawa :)
Czesc Niniel, przeczytaj sobie poprzednie strony, przynajmniej troje tradycyjnych Wiccan wypowiedzialo sie na ten temat. Co prawda odpowiedzi te byly czesto dosc skrajne (to tez jest pewna cecha, koweny czesto miedzy soba roznia sie interpretacja i podejsciem), ale mimo wszystko tworzy sie z tego pewna calosc. Zwlaszcza duzo napisala Agni - warto sie w to moim zdaniem mocniej wczytac.

Dodam tylko, ze niezaleznie czy bedzie to Wicca czy ogolnie pojete poganstwo twoj kontakt z bogami jest czyms co rozwijasz sama, niezaleznie od sciezki, wicca moze to poglebic i przeniesc na nieco inne poziomy ale bez tego indywidualnego kontaktu, ktory tworzy sie w tobie caly czas jak idziesz po poganskiej sciezce nie bedzie tez glebokiego kontaktu z bogami w Wicca, bo tresc nie moze przeslonic formy.

_________________
"Call it a clan, call it a network, call it a tribe, call it a family. Whatever you call it, whoever you are, you need one."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 maja 2009, 11:02 
Hakken napisał(a):
:shock:
nocny napisał(a):
Te tradycje liczą się z konkretnych powodów.


Tyle mniej więcej zrozumiałem z Twojego wywodu ;)


Myślę, że parafrazując Korzybskiego mylisz mapę z terytorium. Mówimy tutaj (w tym offtopie :) ) o symbolicznym modelu rzeczywistości, który w kilku szkołach posługuje się konkretnymi znaczeniami. Dosyć klarownie obrazują symbolikę wody tarotowe puchary. Widocznie na swojej ścieżce nie posługujesz się takim modelem jak ja tylko jakimś innym stąd różnica zdań. Pisząc tylko o komplikowaniu w tej dziedzinie rozumiem, że wyrażasz swoje zdanie, ale w odniesieniu do kilku tradycji (które wykazują w tym temacie zadziwiającą spójność) spłycasz pracę między innymi takich ludzi jak E. Levi czy A. Crowley, którzy na polu symboliki magicznej zasłynęli bynajmniej nie z powodu oryginalności swoich widzi mi się. To nie jest etap pt. jest jak to widzę bez komplikowania i dokładania znaczeń, to jest bardziej szczegółowy etap. Stąd sądzę, że gramy raczej na innym levelu ;)

Annelie napisał(a):
Co prawda odpowiedzi te byly czesto dosc skrajne (to tez jest pewna cecha, koweny czesto miedzy soba roznia sie interpretacja i podejsciem), ale mimo wszystko tworzy sie z tego pewna calosc.


Myślę, że pytanie powstało właśnie z obserwacji obecności nadmiernej skrajności tego całościowego obrazu z czego wyłania się niestety chaos. Nie jestem nadmiernym fanem chaosu, stąd również moja ciekawość w tym temacie. Pytamy o znaczenie słowa pewna całość, które w Twoim zdaniu jest znaczenia pozbawione. Nie przekonuje mnie również argument w postaci jakości indywidualnego kontaktu z bogami, tak jak chcesz to widzieć pisząc "treść nie może przeslonić formy", ponieważ chętnie podpiszę swoje oczekiwania wobec wiedzy słowami historyka filozofii Andzrzeja Nowickiego iż "przedmiotem poznania jest zawsze spotkanie to znaczy splot relacji pomiędzy podmiotem a obiektem". Nie w przesłonięciu czy przewadze formy nad treścią, ale w ich równowadze widzę rozwiązanie. Forma religijności w wicca dostarcza jednej części obrazu, brakuje teraz treści.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 28 maja 2009, 11:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
Hakken, jak dla mnie żywioły które są reprezentowane w pentagramie i żywioły materialne wcale się nie wykluczają. Dlatego że woda o której mowa w duchowosci nie jest tym samym czym woda którą masz w kranie. Żywioły to coś co istnieje na płąszczyźnie duchowej a materialna woda jest tylko symbolem.
Kiedyś przeczytałem coś takiego w pewnej książce:

Załóżmy że jakaś grupa ludzi robi co rano rytuał wzywając słońce by wstało. Czy jeśli nie zrobią tego rytu to słońce nie wstanie? Oczywiście że fizyczne słońce wstanie, przecież ziemia się nie przestanie obracać - ale nie wstanie słońce w ich duchowym świecie.

Tak samo nie mówimy tu o wodzie z rzeki tylko o wodzie w naszym duchowym świecie.

Oczywiscie nikt nie każe Ci sie zgadzać z tą symboliką i mozesz nawet układ Mendelejewa przyjąc jako spis pierwiastków w Twoim świecie duchowym i każdemu nadać znaczenie (albo pozostać kompletnym ateistą i materialistą i stwierdzić ze świat duchowy to brednie - moim zdaniem to nie jest wogóle kwestia do przekonywania kogokolwiek tylko sprawa indywidualna), ale mówimy o symbolice w wicca.
Btw, nadanie symboliki to nie antropomorfizacja;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL