Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 19 czerwca 2019, 19:07

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 23 czerwca 2009, 13:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Zapewne domyślacie się ze chodzi mi o tatuowanie Run. Pilnie poszukuję więcej informacji na ten temat. Oczywiście najważniejsze są dla mnie źródłowe świadectwa tatuowania run przez dawnych pogan, ewentualnie jakieś artykuły. Spotkaliście się z czymś takim ? Ja owszem znam nawet kogoś kto w swym tatuażu ma kilka run.
Co o tym sądzicie, czy tatuowanie run ma podobne znaczenie jak noszenie amuletów runicznych ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 czerwca 2009, 11:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Jeśli chodzi o tatuaże German to jakiś Arab pisał o Waregach, że na całym ciele mają [wytatuowane] drzewa, zwierzęta i inne znaki [tylko tyle w sprawie wytatuowanych motywów], tak, że wolne od nich pozostają jedynie szyja i głowa. Cytował to chyba Karol Modzelewski w "Barbarzyńska Europa". Nie wiem w którym miejscu, jeśli się natknę to przekażę cytat i autora wypowiedzi (i okres).


Ostatnio edytowano środa, 28 października 2009, 03:13 przez Poświst, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 czerwca 2009, 00:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Czytałem "Barbarzyńską Europę" Modzelewskiego , ale przyznam Ci się szczerze że jakoś nie utkwiło mi to w pamięci. Z tego opisu wnioskuję że musieli wyglądać jak członkowie Yakuzy :)
Dzięki za odzew :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 czerwca 2009, 02:32 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Fenrir napisał(a):
wnioskuję że musieli wyglądać jak członkowie Yakuzy :)
Chyba tak, tyle że mniej barwnie.
Ten arab to Ahmad ibn Fadlan.
Ludy germańskie miały ciągoty do subkulturowego wyglądu. Goci nad Morzem Czarnym budzili popłoch zielonymi włosami, Longobardowie rozczesywali włosy na boki tak, by łączyły się z bujną brodą okalając razem twarz wielką grzywą.
Tylko dredy (kołtun) uważano za chorobę i wycinano, chyba że przesąd zabraniał.


Ostatnio edytowano środa, 15 lipca 2009, 15:03 przez Poświst, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 lipca 2009, 11:35 
Nie jest to co prawda zrodlo historyczne, lecz wizja rezyserska - ale patrzac na wyglad glownego bohatera - mozna sobie lepiej wyobrazic jak takie tatuaze mogly wygladac ...
http://www.youtube.com/watch?v=Kf-ASLj9 ... re=related


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 14:26 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
oooo.... swoją drogą to ciekawie się ten film zapowiada :)

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 października 2009, 15:40 
Nowy zwiastun "Valhalla Rising"
http://www.youtube.com/watch?v=xd52Y8b- ... re=related

Film byl prezentowany we wrzesniu na festiwalu w Wenecji i w Toronto, zbierajac bardzo dobre recenzje ( ekhm...;) ) - takze niedlugo powinien wejsc juz na ekrany kin


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: czwartek, 15 października 2009, 00:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
wierz mi że czekam nań z niecierpliwością !

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 12:36 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 10:43
Posty: 24
Trafiłam na taki artykuł o tatuażach runicznych: http://www.sunnyway.com/runes/tattoos.html
Ale
Cytuj:
źródłowe świadectwa tatuowania run przez dawnych pogan
to to nie są :>

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 15:47 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Cytuj:
Those of the Àsatru religion who have dedicated their lives to Odin favor the Valnott. The Valnott or "death knot", the triple triangle shown below, is one of Odin's symbols. Odin's followers have a tendancy to die violently, so wear this symbol at your own risk! I do not recommend this symbol as a tattoo and include it here primarily as a warning.


Zawsze mnie bawią ludzie, którzy tatuują sobie vlknuty na ciele. To prawda, że naznaczano tych, którzy poświęcani byli Grimnirowi, ale chyba nie kapują tego, że to "poświecenie" nie było w przenośni. Tu chodzi o ofiary składane Jednookiemu. Zatem tatuowanie sobie tego symbolu oznacza złożenie mu się w ofierze. Starzec pewnie się cieszy :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 17:39 
Tak, też zwróciłem na to uwagę. Może ludziom potrzebne jest jakieś BHP tatuaży nordyckich? :P


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 6 kwietnia 2010, 18:05 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Nie, Ci co chcą zrobić i tak tego nie przeczytają, albo oleją. Ci co szukają... i mają jakąś wiedzę o symbolice germańskiej i dawnych wierzeniach, tego ostrzeżenia nie potrzebują. Pozostaje wąska grupa graniczna... jeszcze niewiedząca ale chcąca wiedzieć - i dla nich to jest istotne.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 00:38 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Powinno się jeszcze rozróżnić runy pisane jako alfabet a te które mają mieć znaczenie czysto magiczne...Osobiście myśle że z tatuaży nordyckich najlepszy i najbezpieczniejszy jest Młot Thora :)

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 10:20 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Na pewno chodzi tylko o tatuowanie? Ja mam Tiwaz wycięty na wierzchu prawej dłoni, ale chyba nie o to chodziło.

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:38 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Powinno się jeszcze rozróżnić runy pisane jako alfabet a te które mają mieć znaczenie czysto magiczne...


O proszę a wiesz jak wyglądały runy stosowane do inskrypcji magicznych? Jakieś źródła?

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 21:23 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Hakken napisał(a):
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Powinno się jeszcze rozróżnić runy pisane jako alfabet a te które mają mieć znaczenie czysto magiczne...


O proszę a wiesz jak wyglądały runy stosowane do inskrypcji magicznych? Jakieś źródła?


Nie bo się nie znam na runach za bardzo, nie moja działka i ogólnie raczej nie naszej rodziny - chodzi jednak o to czy chcesz mieć na ramieniu runiczne zaklęcie, jedną runę symbolizującą związek z danym bogiem czy też chcesz napisać po prostu swoje imię za pomocą run bo po prostu podoba ci się ten alfabet...

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 23:04 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Hakken napisał(a):
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Powinno się jeszcze rozróżnić runy pisane jako alfabet a te które mają mieć znaczenie czysto magiczne...


O proszę a wiesz jak wyglądały runy stosowane do inskrypcji magicznych? Jakieś źródła?


Wyglądały tak samo...
Jakiś czas temu (oczywiście upraszczając temat dość obszerny) popełniłem taki niewielki artykulik... jak to wyglądało:
http://runy.net.pl/?q=node/59

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: wtorek, 13 kwietnia 2010, 23:07 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Wygląd to jedno znaczenie drugie - tak samo nie każdy kto nosi Młot Thora jest w Asatru

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 00:01 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Raijo... specjalnie dla Ciebie... cytuję z pogrubieniem.

Hakken napisał(a):
Raija Asatru Śląsk napisał(a):
Powinno się jeszcze rozróżnić runy pisane jako alfabet a te które mają mieć znaczenie czysto magiczne...


O proszę a wiesz jak wyglądały runy stosowane do inskrypcji magicznych? Jakieś źródła?


Akurat runami ja się zajmuję dość długo, więc pozwól, że obstanę przy swoim zdaniu, zwłaszcza iż jak sama twierdzisz, nie jesteś od nich fachowcem.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 00:13 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Czyli to to samo gdy wytatuuje sobie runę chcąc się związać z Odynem i gdy zrobie sobie swoje imię runami "żeby bardziej klimatycznie wyglądało"??

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 00:35 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Ja Ci o krowie, ty mi o oborze...

Jest taki czterowers... aż nazbyt często powtarzany:

Czy wiesz jak pisać, czy wiesz jak czytać?
Czy wiesz jak barwić i jak testować?
Czy wiesz jak prosić, czy wiesz jak dawać?
Czy wiesz jak wysyłać i jak poświęcać?

Runy są znakami stworzonymi do zapisu języków germańskich - fizycznie, to będą jedynie znaki. Jeśli se wytatuujesz zwyczajnie Ansuz (odpowiadając konkretem), bo jak sądzę o tej runie myślisz pisząc o wiązaniu się z Odynem, to nic się nie stanie.
Jeśli będzie to dla Ciebie formuła rytuału magiczno-religijnego, albo będzie temu towarzyszyła - to istnieje możliwość nazwijmy to "związania się z Odynem" ale...
Wygląd pierwszej Ansuz od drugiej... nie będzie się różnił dla obserwatora.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 00:43 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 21:48
Posty: 97
Lokalizacja: Katowice/Mysłowice
Ok ty mnie też chyba nie zrozumiałeś - mi też chodziło o znaczenie w sensie wpływu na człowieka a nie o wygląd. Przepraszam za niedomówienia

_________________
"Jestem Księżniczką...zabije jeśli trzeba... ułaskawię jeśli przekonasz że warto..."
Jesienne Ognie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 01:17 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Czyli myśląc o tym samym, używaliśmy innego języka... - cóż, zatem też przepraszam za nieporozumienia.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 18:31 
Offline
Koordynator PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 maja 2010, 15:06
Posty: 232
Lokalizacja: Warszawa
Do tej pory stosowałam konkretne runy wymalowane na ciele jako mające przyciągnąć do mnie pewne energie czy cechy w szczególnie ważnych chwilach życia. Czasem noszę je też na szyi i np. nie zdejmuję do momentu kiedy mój cel nie zostanie zrealizowany. Wspomagam się runami czasowo - uważam, że moim celem jest zdobycie wewnętrznej mocy, która nie będzie zależeć od tego co noszę. Trudno mi wyobrazić sobie noszenie runy na stałe - może to chyba nieść ze sobą pewne zaburzenie harmonii, przyciąganie jednego rodzaju energii z zaniedbaniem drugiego. Już prędzej mógłby to być cały alfabet.

Znam jedną osobę z Odalą wyciętą na ramieniu i uważam, że w tym wypadku jej energia zdominowała inne cechy tej osoby.

Nie sądzę żeby młot Thora był "bezpieczny". Nie znamy jego dokładnego znaczenia. Znajdywano go wyłącznie w grobach kobiecych - czyżby był więc symbolem fallicznym, wiązanym z płodnością? Może z ochroną? Zaczęto go nosić dość późno, już po przybyciu chrześcijaństwa, więc pewnie służył głównie odróżnieniu od wyznawców Białego Chrystusa. Wcześniej nie było potrzeby tego odróżnienia, gdyż istnienie i działalność Asów były bezsprzeczne.

Tatuaże wikingów są wspominane przez Ibn Fadlana - miały pokrywać całe ciało, od palców do szyi i być koloru, który można przetłumaczyć jako czarny, ciemnozielony lub ciemnoniebieski. Jednak najprawdopodobniej chodzi o ciemny niebieski, uzyskiwalny jeśli używa się wyciągów z drzew jako barwnika. Ibn Fadlan opisuje, że przedstawiały drzewa i postaci. Możliwe, że chodziło o coś podobnego do tatuaży z Pazyryk albo celtyckich czy scytyjskich "węzłopodobnych" motywów. O symbolach magicznych raczej się w tym kontekście nie wspomina (tym bardziej, ze runy funkcjonowały głównie jako PISMO a nie system dywinacyjny, ich magia polegała głównie na tym, że umiejętność czytania to rodzaj magii - można przekazać słowa na odległość w czasie i przestrzeni za pomocą symboli czytelnych tylko dla wybranych).

_________________
Pani Utrzymująca Arbuz na Swych Ramionach


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 7 lipca 2010, 22:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Ja mam Młot Thora wytatuowany i jestem zadowolony bardzo :) Myśle też że nie znalezienie czegoś nie oznacza że tego nie było - sami możemy policzyć ile osób pochowano w historii pogaństwa germańskiego a ile pochówków znaleźliśmy ( zwłaszcza jeśli znaczną część ludzi palono i w tym wypadku Mjulnir wykonany z drewan/kości czy brązu mógł zostać zniszczony)... Jeśli zaś chodzi o odróżnianie się od wyznawców Białego Chrystusa i sygnalizowanie przynależności do Asatru to chyba dziś mamy ku temu nawet większe powody niż nasi pradziadowie :wink:

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 00:22 
Cytuj:
Wspomagam się runami czasowo - uważam, że moim celem jest zdobycie wewnętrznej mocy, która nie będzie zależeć od tego co noszę. Trudno mi wyobrazić sobie noszenie runy na stałe - może to chyba nieść ze sobą pewne zaburzenie harmonii, przyciąganie jednego rodzaju energii z zaniedbaniem drugiego.


O, dobra rzecz. Mogę potwierdzić - ostatnio przygotowałem trzy runy, bo mi były potrzebne, a po całym biznesie dwie się zgubiły, trzecią zostawiłem sam. Widać ich przeznaczenie było czasowe. ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 14:12 
Offline
Koordynator PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 maja 2010, 15:06
Posty: 232
Lokalizacja: Warszawa
To samo zdarzyło mi się na DWP z dwiema runami. Pewnie i tak bym je zostawiła, ale nie musiałam - zwyczajnie się zagubiły po daniu mi tego czego mi było potrzeba.

Upał mnie usypia więc potrzebuję czegoś pobudzającego do działania i chłodzącego. Jakieś typy? Fehu zbyt ogniste, Isa ma za dużo stagnacji.

Na imprezę dziś nie chce mi się iść. Nawet fryzjerka przełożyła mi wizytę bo nie może wytrzymać w salonie. Mam dużo do pisania i nie mogę. Nie odbieram pcoczty ze strachu o to, co kto ode mnie chce jeszcze....

_________________
Pani Utrzymująca Arbuz na Swych Ramionach


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: niedziela, 18 lipca 2010, 01:55 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Piwo?
(nie mogłem się powstrzymać :oops: )

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: niedziela, 18 lipca 2010, 02:32 
Luiza napisał(a):
To samo zdarzyło mi się na DWP z dwiema runami. Pewnie i tak bym je zostawiła, ale nie musiałam - zwyczajnie się zagubiły po daniu mi tego czego mi było potrzeba.


A potem ci biedni ludzie, co to na Niedźwiedziu siąść nie mogą, bo upaćkany miodem, będą gadać po sąsiadach, że tajemnicze znaki porozwalane wszędzie. ;P

Cytuj:
Upał mnie usypia więc potrzebuję czegoś pobudzającego do działania i chłodzącego. Jakieś typy? Fehu zbyt ogniste, Isa ma za dużo stagnacji.


Laukr/Laguz? Niby tylko woda, ale jak prze... to człowiekowi od razu lepiej.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Runy na ciele
PostNapisane: środa, 20 kwietnia 2011, 17:46 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): niedziela, 17 kwietnia 2011, 12:48
Posty: 24
a ja mam pytanie w takim razie...
co dokładnie oznacza tracza algizowa...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL