Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 20 lipca 2019, 19:50

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 00:44 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Spotkałem się ostatnio z teorią że dawni germanie używali w walce młota bojowego kiedy chcieli zginąć - czyli starsi dziadkowie nie chcący umierać ze starości biegli z wielkimi młotami bojowymi na poczatku żeby przełamać ściane z tarcz - i zwykle jako że byli pierwsi była to prawie samobójcza walka. Co myślicie? Nie znam potwierdzenia w źródłach ale brzmi dość logicznie i pod względem militarnym prawdopodobnie...

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 02:18 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Trzeba źródło znaleźć inaczej to jest tak pół na pół...

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 03:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 00:28
Posty: 172
Lokalizacja: Katowice
Jest trochę innych sposobów przełamania ściany tarcz... Gdzie to słyszałeś i czy osoba od której zasłyszałeś miała na to jakieś sensowne źródło?

_________________
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"I am a wind across the sea, I am a flood across the plain
I am the roar of the tides, I am a stag of seven tines
I am a dewdrop let fall by the sun, I am the ferociousness of boars"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 16:13 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): sobota, 15 sierpnia 2009, 21:44
Posty: 72
Lokalizacja: Łódź
nie wiem jak u was ale nasunęła mi się analogia z mojego podwórka. celt, który doszedł już swoich lat i chciał już odejść w zaświaty, szedł do druida i ten go tam wyprawiał używając kamiennego młota zwanego mell benniget. tu i tu młot - może jakieś staroeuropejskie wierzenia albo coś...

źródło:
Janina Rosen-Przeworska
Religie Celtów
Książka i Wiedza 1971


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 18:50 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
u nas nie było druidów a i wojna nie zawsze... więc starcom podrzynaliśmy gardła... od ręki na stosie i żeby nie było, że rodzina, to zapraszaliśmy na to z sąsiedniej wioski... vide wątek o eutanazji.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 22:42 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Słyszałem to od znajomego poganina któremu też ktoś to opowiadał - swoją drogą ciekawe że prawie nie słyszy się o używaniu w bitwie młotów bojowych przez wikingów, a musiały być zapewne nie tylko Thor nim walczył;-)

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 23 grudnia 2010, 23:46 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Wiesz... ja słyszałem o tym, że pusta runa należy do futharku starszego... i też paru mądrych to potwierdzało...
Na ile dobrze pamiętam, to mamy nieco "słynnych" mieczy, toporów, włóczni a nawet ze dwie laski ale o słynnych młotach nie słychać... a wiesz czemu? bo do użytku weszły dopiero w XIV-XV w.n.e. i w zasadzie były używane do walki z konnicą ciężkozbrojną - i były konsekwencją właśnie wynalazku "twardszych zbroi" :D :D

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 00:41 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Jednak Thor używał młota - i nie wierze aby był to pusty mitologiczny przekaz (gdyby mitologia powstawała dziś miałby pewnie broń z naszych czasów), może chodziło bardziej o maczuge? Coś w rodzaju kamiennego młota? Wiem że dawniej aby taki zrobić wbijano kamień w pień drzewa po czym zostawiano na 2-3 lata aby "zarosło" i młot gotowy :wink:

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 02:09 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
fergus napisał(a):
nie wiem jak u was ale nasunęła mi się analogia z mojego podwórka. celt, który doszedł już swoich lat i chciał już odejść w zaświaty, szedł do druida i ten go tam wyprawiał używając kamiennego młota zwanego mell benniget. tu i tu młot - może jakieś staroeuropejskie wierzenia albo coś...


Ciekawe, ja zawsze myślałam, że ten młot służył do rytualnego łamania broni odchodzącego wojownika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 10:03 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Vikingu, a czyim bogiem był Thor????
Jakie były Jego "dziedziny"???
Kiedy go wzywano???

Bo od wojny to miałeś w zasadzie Odyna i Tyra

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 13:46 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 00:28
Posty: 172
Lokalizacja: Katowice
Cytuj:
Słyszałem to od znajomego poganina któremu też ktoś to opowiadał - swoją drogą ciekawe że prawie nie słyszy się o używaniu w bitwie młotów bojowych przez wikingów, a musiały być zapewne nie tylko Thor nim walczył;-)


Czołgi pewnie też mieli :P Tylko jakoś się o nich nie słyszy ;-)

Z punktu widzenia użytkowego - wydaje mi się, że na przeciętnego wojownika tamtych czasów - kolesia odzianego w gacie i tunikę, z tarczą jako jedyną ochroną - skuteczniejsza jest broń którą można wykonywać pchnięcia i cięcia niż coś co miażdży - chociażby kwestia siły jaką trzeba włożyć w cios czy tego, że łatwiej gdzieś w nie osłonięty punkt pchnąć - szczególnie jeśli topory, oszczepy, włócznie były szeroko dostępne.
Dodając do tego kwestie symboliczno-obyczajowe - chyba nie bardzo byłoby uzasadnienie używania czegoś na kształt młota.
Oczywiście może być zupełnie inaczej, i jeśli są jakieś źródła i naukowe teorie potwierdzające użycie takiej zabawki, to chętnie się zapoznam.

_________________
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"I am a wind across the sea, I am a flood across the plain
I am the roar of the tides, I am a stag of seven tines
I am a dewdrop let fall by the sun, I am the ferociousness of boars"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 14:31 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
To że Thor nie jest bogiem wojny nie ma większego znaczenia -ważne jest że posługuje się własnie taką bronią - a zwykle jeśli coś się pojawia w mitach to występuje w życiu (np wilki w mitologii zwykle występują na terenach gdzie ona powstawała). Wszelkiego rodzaju maczug i młotów używano od czasów prehistorycznych a wikińskie topory i miecze nie służyły do dźgania - tylko do cięcia i rąbania;-) Jedyną bronią dźgającą była włócznia, nóż...

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 14:56 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Przyczyny powstania bojowego młota już Ci podałem.
Okres gdy się pojawił jako broń... - również.
Czego chcesz więcej?

Mam Ci udokumentować, że skoro Frey stracił miecz i musi walczyć rogiem w "Ragnarok" to każdy wojownik ma tylko jeden miecz???
Po co tworzyć nieistniejące mity?

Kije, maczugi... pewnie, że były, ale z jakiegoś (ciekawe jakiego) powodu były mniej skuteczne (może od broni z dużą bezwładnością łatwiej się uchylić??? a może "cienka rózia" mocniej boli niż gruba pałka?) - tak czy inaczej wybierano włócznie, miecze i topory. Kij wędrowny miał raczej znaczenie drugorzędne - tzn miał w drodze a nie na wojnie.

Sytuacja się zmieniła, gdy pojawiło się "ciężkie rycerstwo" - bo i sposób walki (choćby z konnicą) się zmienił.

Akurat o Thorze sporo wiemy, więc mam sugestię abyś popatrzył... może jakie grupy zawodowe go preferowały, kiedy go wołano i do czego? - To wbrew pozorom nie jest "Bóg wojownik" - przynajmniej nie w sensie klasycznego rozumienia terminu "wojownik".
Może przyjrzyj się również jego żonie - złotowłosej Sif, wbrew pozorom prerogatywy Bogów i Bogiń miały pewne związki z tym, czym się zajmowali i ich małżonkowie.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 16:13 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 00:28
Posty: 172
Lokalizacja: Katowice
Viking - to że dzisiaj w rekonstrukcjach historycznych ludzie bawią się "tnąc" (czy raczej rąbiąc, bo to w większości nie jest w zasadzie ruch którym można by coś pochlastać) mieczami, nie znaczy, że historycznie równie prawdopodobne nie były właśnie pchnięcia nimi - kwestia sytuacji i tego jak się przeciwnik odsłonił.
Do tego miecze dziwnym trafem nie były najpopularniejszą bronią... z jakiegoś powodu stały się w końcu symbolem statusu...
A włóczni, oszczepów i toporów było na polach bitew dostatek.
Z toporami wkradł mi się skrót myślowy - to było nawiązanie do mniejszej siły wkładanej w cios - item stosunkowo lekki, elegancko zaostrzony, świetny żeby rozwalić nim drewnianą tarczę przeciwnika lub jakiś kawałek jego ciała...

Zapytaj kumpla skąd ma wiedzę o "wikińskich młotach bojowych", podrzuć linka czy bibliografię i będzie można rozmawiać na jakiejś podstawie - ja tam chętnie poszerzę moją wiedzę. Na razie to jest gdybologia stosowana.

W mitach pojawiają się też konie z podejrzanie dużą ilością nóg oraz statki z paznokci, a nie wynika z tego że Skandynawowie parali się inżynierią genetyczną czy budowali paznokciane drakkary ;-)

_________________
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"I am a wind across the sea, I am a flood across the plain
I am the roar of the tides, I am a stag of seven tines
I am a dewdrop let fall by the sun, I am the ferociousness of boars"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: piątek, 24 grudnia 2010, 22:35 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Ale wynika z tego że skandynawowie jeździli konno i mieli statki - ja też nie twierdze że młot bojowy skandynawów miał te same właściwości co młot Thora. Naprawde nie trzeba mnie uczyć wiedzy o tym bogu - trzeci raz mówie że nie to za co był odpowiedzialny ma tutaj znaczenie. Po prostu nie wierze żeby w mitologii jeden z najważniejszych bogów nosił broń/przedmiot zupełnie obcy czy wchodzący do użycia za 500 lat. To prawda nie mamy dowodów ale z wieloma sprawami tak było...co do mieczy te skandynawskie często nie służyły do pchnięć (dzisiejsza walka w bractwach to zupełnie inna sprawa i nie ma co się do niej odwoływać), oczywiście można było pchnąć tak jak walnąć rękojeścią ale podstawową technikę stanowiło rąbanie. Chyba pomyliło się z mieczami krzyżowców z XIII wieku :wink:

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: sobota, 25 grudnia 2010, 00:35 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Vikingu, a może podejdź do tego bardziej Etymologicznie:

Z jednej strony sugerowane jest pochodzenie od staroislandzkiego słowa molva lub mala (kruszyć, mielić), z drugiej do rosyjskiego molniya i walijskiego mellt, będących określeniami na błyskawicę. Jedno wiązać by mogło Mjollnir z żarnem, drugie z widocznymi efektami walki Thora z olbrzymami.

W pierwszym wypadku masz ciekawy przykład żaren... nawet w wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBarna - pierwsze zdjęcie od góry... potraktuj je "dwuwymiarowo", nie przypomina Ci czegoś?

Zresztą nawet w micie o stworzeniu Mjollnira masz informację, że (na skutek knowań Lokiego) miał zbyt krótki trzonek - gdyby nie jego specyficzne, magiczne właściwości i dodatkowe równie magiczne itemki Thora, to by się toto do walki nie bardzo nadawało.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: niedziela, 26 grudnia 2010, 20:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Większość broni służącej do łamania szyku tarczowników (zarówno miecze dwuręczne jak i młoty/nadziaki na długich trzonkach) była używana z drugiego szeregu, zza pleców własnych tarczowników wyposażonych w broń do walki w zwarciu (jak miecze, topory). Nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuciłby ludzi uzbrojonych w tak długą broń do walki w pierwszym szeregu, bo po zrobieniu wyrwy wśród tarczowników przeciwnika nie mieliby czym walczyć i jak skorzystać z wyłomu (taka broń ma zerową efektywność w tłumie, lepszy już byłby byle nóż). Więc całą opowieść można IMO włożyć między bajki.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 00:00 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Nie byłbym tego taki pewien...po pierwsze wojownicy ci mieli by z zasady być spisani na straty - zrobić wyrwę i polec z honorem więc nie mieli jak i po co walczyć dalej swoją bronią. Oczywiście w wielkich bitwach nie miało by to szans na powodzenie - szyk byłby zbyt głeboki a ściana z tarcz za mocna aby tak czegokolwiek dokonać ale małe potyczki to co innego. Jeśli stawało naprzeciw siebie 100-200 wojowników kilku straceńców biegnących na przedzie z ciężką bronią mogło zrobić wyrwy w szyku głebokim na 1-3 wojowników a wtedy nacierający za nimi w pełnym zwarciu wojownicy mieli wielką przewagę. Jeśli komuś z tego pierwszego ataku udało się jednak przeżyć to nie musiał walczyć w ścisku - znajdował się na tyłach wroga - wystarczyło się odwrócić i dokończyć dzieła zniszczenia.
Podobną taktyke widuje się czasem w dzisiejszym odtwórstwie (choć oczywiście to nie to samo jednak w tym przypadku działają podobne mechanizmy). Czasami posyła się jednego człowieka z szyku jako "żywy pocisk" na szeregi wroga. Osoba taka jest oczywiście spisana na straty, dostaje od razu z 10 ciosów ale zwykle jest w stanie rozczlonkować szyk wrogiej drużyny a wtedy nasza atakując w pełnym zwarciu i gotowości ma spore szanse na zwycięstwo.

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 02:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 00:28
Posty: 172
Lokalizacja: Katowice
100-200 to już spora bitwa jak na realia wczesnośredniowieczne i skandynawskie.
Tak czy siak, żeby udowodnić że szyk przełamywano akurat młotem a nie choćby powiedzmy odpowiednią formacją, naszpikowaniem tarcz przeciwników oszczepami (to akurat znajomi testowali - przy kilku oszczepach tarczą się właściwie nie da manewrować i ciąży do dołu, a oszczepów wyrwać też szybko nie lza) czy w inny sposób, trzeba mieć dowód (albo podparte naukowymi dowodami przypuszczenie) że te młoty w ogóle istniały - i od tego by chyba należało omawianie sprawy w ogóle zacząć.

_________________
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"I am a wind across the sea, I am a flood across the plain
I am the roar of the tides, I am a stag of seven tines
I am a dewdrop let fall by the sun, I am the ferociousness of boars"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: środa, 29 grudnia 2010, 10:46 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
W zamian mamy dowód, że pojawiły się później. Co chyba powinno rozwiązać sprawę.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: poniedziałek, 27 czerwca 2011, 23:44 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Wiem że dyskusja została właściwie zakończona jednak w pracy "Wyprawy Krzyżowe" Andrzeja Michałka wydanej przez Bellone jest podane iż młot bojowy był bardzo popularną bronią Skandynawów a także to że w czasach gdy ich chrystianizowano broń ta była wręcz symbolem oporu przeciwko nowej religii (zapewne zwiazek z młotem Thora).

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: wtorek, 28 czerwca 2011, 01:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Popatrz na daty chrystianizowania Skandynawii i wypraw krzyżowych...

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: wtorek, 28 czerwca 2011, 02:30 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 00:28
Posty: 172
Lokalizacja: Katowice
U Michałka to jest sporo "michałków"... Wręcz przysłowiowo ;-) Umiarkowanie dobre źródło wiedzy.

_________________
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"I am a wind across the sea, I am a flood across the plain
I am the roar of the tides, I am a stag of seven tines
I am a dewdrop let fall by the sun, I am the ferociousness of boars"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: wtorek, 28 czerwca 2011, 11:06 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Akurat to wydanie opisuje też "wojne na Północy" czyli wojskowość wikingów, Słowian itd...
Błędów jest sporo to prawda (zwłaszcza drobnych literówek ale i innych, np w opisie bitew itd), czytam jednak już 3 książke tego autora w porównaniu z innymi i jeszcze nie spotkałem się żeby coś sobie całkowicie "wymyślił".

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: wtorek, 28 czerwca 2011, 21:48 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Bo najgorsze są takie małe kłamstewka, które są przyklejone do prawdy.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Młot - broń ostateczna
PostNapisane: czwartek, 30 czerwca 2011, 15:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Do tej pory używa się młotów bojowych:
http://www.dumpaday.com/wp-content/uplo ... 1/6401.jpg


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL