Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 16 grudnia 2019, 03:27

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 14:44 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
Własnie udowodniłeś mi że nie masz racji mówiąc że istnieją jednolite zasady honoru, bo choć z kilkoma punktami się zgadzam - pozostałe mnie totalnie nie interesują w kontekście oceny honoru człowieka. Sądzę że nie tylko ja w ten sposób na to patrzę.

Aczkolwiek sądzę że również zdarzają się w Polsce ludzie którzy na homoseksualizm patrza jako na dyshonor.

Więc, gdzie jest dowód że dwie rodziny asatryjskie nie mogą miec odmiennego pojęcia honoru?

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano środa, 2 czerwca 2010, 14:46 przez Mohegan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 14:45 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Własnowierco i Fenrirze, obaj macie częściową rację pisząc o relatywizmie, bo jest to pojęcie wieloznaczne albo -jakby to ująć - stopniowalne.
I gdybym miała krótko podsumować swoje poglądy:
1. stwierdzenie, że ludzie wyznają różne wartości to po prostu stwierdzenie faktów i z tym się nikt nie kłóci. Nie jest to też relatywizm.
2. stwierdzenie, że przy ocenie danego czynu trzeba brać pod uwagę okoliczności, kontekst całej sytuacji itp. można określić jako umiarkowany relatywizm i z takim podejściem się zgadzam, ale nie o nie chodziło w naszej dyskusji.
3. stwierdzenie, że każdy system wartości jest tak samo dobry to skrajny relatywizm. To pogląd, który - mimo być może odmiennych intencji osób, które go wyznają - prostą drogą prowadzi do uznania, że Hitler jest tak samo dobry jak Budda. Nie jest.

Szerszeń:
Cytuj:
Po prostu są zachowania, które są przeze mnie (mimo wszystko jestem osobnym bytem niż grupa Ulfa), negowane jako niezgodne z pewnym etosem i zasadami jakimi powinno się cechować Asatru. Są grupy, które widzą to inaczej - ale to włąśnie jest relatywizm.
A już myślałam, że mogę porzucić nazizm :wink:
Zakładając, że jestem neonazistką i rozpisuję się jak to Odyn* każe mi tępić imigrantów, co robisz?

* może też być w wersji z innym bogiem albo i bez takiego uzasadnienia

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 15:04 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Mohegan - homoseksualizm na tej liscie uwazam za skrajnie anachroniczny, to fakt :D

Powiem tak - jak dla mnie dwie Rodziny Asatru moga miec odrebne poczucie honoru. Jedna moze napadac w 10 na jedna kobiete i ciac jej twarz zyletkami, druga moze tego nie robic. To ich problem, ze w tym momencie jeden z filarow ich wiary maksymalnie sie rozmywa. Nie mozna miec wtedy pretensji, ze osoby nie bedace Asatru nie podchodza powaznie do tego punktu ich religii. Najlepszym rozwiazaniem jest albo ustalic zasady honoru dla Asatru, albo trabic wszemi wobec o zasadach honoru obowiazujacych w danej Rodzinie. W innym przypadku slowo "honor" bedzie nic nieznaczacm frazesem (no bo w koncu moge pociac te laske czy nie?)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 16:51 
Hajdamaka napisał(a):
Powiem tak - jak dla mnie dwie Rodziny Asatru moga miec odrebne poczucie honoru. Jedna moze napadac w 10 na jedna kobiete i ciac jej twarz zyletkami, druga moze tego nie robic.


Przyhamuj troche, prosze, Hajdamako, nawet jesli teoretyzujesz.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 17:06 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Prosze Ulfie, wroc do postu Asusa o biciu "pedalow". Teoretyzuje ciagnac watek. Probuje wyjasnic relatywizm honorowy, o ktorym pisal Szerszen. Rozumiem, ze sprawa honoru nie jest sztywna, ale jest intuicyjnie rozumiana dzieki tradycji i kulturze - przynajmniej w teorii.
Obaj wiemy, ze pewne grupy ludzi (np. neonazisci, czerpiac od swych ideowych przodkow) naduzywaja lub wrecz wypaczaja idee honoru ("honor wymaga bym tepil Zydow i pedalow"). Obaj chyba sie zgodzimy, ze nie ma to nic wspolnego z honorem jako nosnikiem pewnej tradycji naszego kregu kulturowego.
Chcialbym wiec zrozumiec na czym polega u Was deklarowany relatywizm honoru w obrebie roznych Rodzin.

Nie wiem dlaczego widzisz atak tam gdzie go nie ma. Nie podejrzewam, abys byl czlonkiem grupy, ktora (teoretycznie) tnie kobietom twarze.

PS: Przyklad z grupa, ktora tnie twarze kobietom jest z zycia wziety, cociaz nie dotyczy, oczywiscie, Asatru. Pewna grupa kibicow, ktora na swych szalikach miala hasla mowiace o "honorze" pociela twarz dziewczyny, ktorej chlopak kibicowal przeciwnej druzynie.
Nie jest to wiec sprowadzanie rozmowy do absurdu. Relatywizm honorowy prowadzi wlasnie do takich efektow - kazde dzialanie mozna nazwac honorowym, jezeli tak je nazwiemy i zgrabnie wytlumaczymy (tu nienawiscia do innej druzyny i miloscia do swojego klubu).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 21:56 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Może też zaznaczę, że wcale nie uważam, że problem dotyczy tylko asatru. I nie chodzi mi tylko o kwestię honoru. Problemem jest skrajny relatywizm, w którym każda wartość może być maksymalnie wypaczona.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 22:34 
Hajdamaka napisał(a):
Obaj wiemy, ze pewne grupy ludzi (np. neonazisci, czerpiac od swych ideowych przodkow) naduzywaja lub wrecz wypaczaja idee honoru ("honor wymaga bym tepil Zydow i pedalow"). Obaj chyba sie zgodzimy, ze nie ma to nic wspolnego z honorem jako nosnikiem pewnej tradycji naszego kregu kulturowego.
).


Zgadzam sie z Toba.
Tyle ze ten przyklad nie ma nic wspolnego z Asatru - tak jak nic wspolnego z Asatru nie maja lysole z Mjollnirem na szyji i bejsbolem w reku, ganiajacy np. za "odmiencami" - murzynami, zydami, masonami czy innymi cyklistami ...
To tak jakbys twierdzil ze Zadruga to Rodzimowierstwo, bo uzywa tych samych symboli.

I nie widze tu ataku - poprostu takie zestawienie, jak zaprezentowales jest dla mnie jako Asatryjczyka obrazliwe i tyle.

I rzeczywiscie masz racje, nie naleze do takiej grupy - ja naleze do zupelnie innej. Do takiej ktora odcina niektorym facetom to co im niepotrzebne :P
( a przynajmniej jestem o to posądzany :D )

I mowiac szczerze nie wiem skad wzial sie w dyskusji temat relatywizmu honoru akurat w Asatru. Mysle ze w poscie dotyczacym zasad etycznych mozna wyczytac odpowiedz czym jest honor.

Cytuj:
+"HONOR - jest podstawowa wartością w życiu - przede wszystkim rozumiany jako godność osobista.i dobre imię."
+"Każdy powinien szanować godność drugiej osoby, ale jednocześnie dbać o własny honor i dobre imię"
+"Nie oznacza ona szczerości za wszelka cenę, lecz odpowiedzialność za swoje czyny i slowa.czyli to, co jest sprawa honoru."
+"Nie cierpimy za miliony, ale zawsze jesteśmy solidarni z tymi, z którymi czujemy się związani i którzy potrzebują naszego wsparcia i pomocy.
+"zawsze staramy sie oferowac wszystkim naszym krewnym - przyjazn i pokoj, bez wzgledu na zdarzajace sie roznice zdan."
+"Staramy sie tez nie naruszac bez powodu godnosci osobistej i honoru innych czlonkow asatryjskiej wspolnoty i gotowi jestesmy, gdy wymagaja tego okolicznosci, do sprawiedliwej i obustronnie szczerej ugody."
+Jednakze my Asatryjczycy, nie szukamy pojednania za wszelka cene.Bo bywaja rzeczy ktorych sie nie wybacza.

Prosze bardzo - powyzej jeszcze raz krotkie zestawienie pozwalajace osobom nie wiedzacym co to jest honor wyrobic sobie zdanie na ten temat.

I zeby zakonczyc teoretyczna ( czyli prozna) dyskusje o relatywizmie moralnym w Asatru - niech asatryjczycy bywajacy na tym forum ( a sa tu rozne grupy i osoby "samotnej sciezki") sami sie wypowiedza co w tym zestawieniu jest dla nich nie do przyjecia i z czym sie nie zgadzaja.
Zobaczymy jak naprawde jest z tym relatywizmem :P


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Hajdamaka napisał(a):
Powiem tak - jak dla mnie dwie Rodziny Asatru moga miec odrebne poczucie honoru. Jedna moze napadac w 10 na jedna kobiete i ciac jej twarz zyletkami, druga moze tego nie robic.



Myślę że powinieneś koniecznie przemyśleć dwa razy zanim cokolwiek napiszesz, przede wszystkim zaś przyhamować. Nazywanie grupy debili drugą rodzina Asatru( w końcu wyjaśniłeś iż chodziło ci o szalikowców, zaś jedynym punktem odniesienia do Nas był napis honor na szalikach), czy ciągłe zestawianie nas z naziolami jest dla mnie obraźliwe.
Skoro pojęcie honoru jest dla Ciebie tak niezrozumiałe, wnioskuję iż jest Ci nieznane, skoro doszukujesz się go tam gdzie go nie ma, utwierdzasz mnie tylko w tym przekonaniu, zaś fakt iż obruszasz się na wzmiankę o "pokrętnej wiccańskiej logice" zaś potem, pod przykrywką teoretyzowania jedziesz po Asatryjczykach jak po burkach, sprawia iż nie mam już co do tego złudzeń. Może gdy poznam Cię osobiście, zmienię zdanie.

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:12 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Amvaradel napisał(a):
Szerszeń:
Cytuj:
Po prostu są zachowania, które są przeze mnie (mimo wszystko jestem osobnym bytem niż grupa Ulfa), negowane jako niezgodne z pewnym etosem i zasadami jakimi powinno się cechować Asatru. Są grupy, które widzą to inaczej - ale to włąśnie jest relatywizm.
A już myślałam, że mogę porzucić nazizm :wink:
Zakładając, że jestem neonazistką i rozpisuję się jak to Odyn* każe mi tępić imigrantów, co robisz?

* może też być w wersji z innym bogiem albo i bez takiego uzasadnienia


A jesteś neonazistką i tępisz imigrantów w imię Odyna?
Czy nazywasz się Asatryjką i tępisz imigrantów w imię Odyna?

- W pierwszym wypadku w zależności od sytuacji postaram Ci się wyklarować, że Odyn sam w sobie był Bogiem najprawdopodobniej importowanym, a więc imigrantem. W konsekwencji nie bardzo w Jego imieniu można tępić imigrantów.
- W drugim wypadku, do pierwszej argumentacji dochodzi jeszcze wykład o zasadach ogólnych Asatru, o samej historii (było nie było) migrujących plemion germańskich (a więc imigrantów) etc. etc.

Zestawienie Ulfa jest dla jak dla mnie kompletne i do przyjęcia.

Natomiast podobnie jak ode mnie wymagano przeprosin w zakresie zbyt ogólnego potraktowania Wicca i Wiccan, proszę w drugą stronę o przeprosiny za podawanie takich przykładów jakie tu padły odnośnie Asatru. Czuję się urażony zarówno osobiście jak i jako Asatryjczyk, że można w ogóle porównywać Asatru do kibiców, o innych przykładach nie wspominając.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:28 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 10:43
Posty: 24
Kicia, i po co te "barwne" porównania? Chcesz udowodnić swoją ignorancję? Upodobnić się do innych jednostek nie potrafiących czytać ze zrozumieniem i szukających dziury w całym? Czyżby aż tak się nudno na tym forum zrobiło, że kolejną idiotyczną wojenkę czas zacząć?
ROTFL & LOL

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:43 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Jak ktos poczul sie urazony to bardzo przepraszam. Osobiscie jednak widze duza roznice pomiedzy stwierdzeniem wprost o logice Wiccan, a pytaniem o relatywizm moralny, wychodzac od postu Asusa:
Cytuj:
Ulf, Fenrir, Szerszeń, ja jeszcze do tego nazizmu który poruszyła Amvaradel wrócę. co prawda to tylko przykład, ale chciałbym żebyście mnie sprostowali czy dobrze rozumuję.

Mamy więc dwie grupy:
1. Łysych nazioli hailujących do Odyna, palących swastyki i śpiewających piosenki o mordownaiu pedałów i paleniu Żydów.
2. Rozgarniętą bardziej rodzinę, kóra trzymając czystosc swojej wiary i oddając czesc nordyckim bogom pozostaje sam w sobie tolerancyjna i z szacunkiem podchodzi do innych ścieżek.

Dla grupy nr 1 honorowym postępownaiem i godnym pochwąły będzie napierd...enie kolesi wychodzących z pedalskiego klubu.

Dla grupy nr 2 takie zachowanie będzie oznaką dyshonoru i będzie godne potępienia.

To ogarniam, tylko teraz tak:
Rozumiem że uważacie, że każda grupa ma swoje podejście do honoru i etyki. I że dla nazioli takie zachowanie jest honorowe, a dla grupy normalnej nie jest. Jednak honor grupy normalnej wymaga by takim zachowaniom przeciwdziałać, co nie zmienia faktu że dalej uznajecie, że naziole postępują (według swoich norm) honorowo.

Czy dobrze rozumiem że relatywizm moralny własnie lezy tutaj? Uznajecie że każda grupa ma dla siebie swój zestaw zachowań i norm etycznych, i że one sa dla niej prawdziwe, ale jeśli bezpośrednio wchodza wam że tak powiem w drogę to przeciwdziałacie im (jesli wam się wpierdziela w że tak powiem "kompetencje honorowe).

Mam nadzieję że nie zamotałem za bardzo i że mnie można zrozumieć.




Mysle, ze nie ma sensu dyskutowac w takiej atmosferze wzajemnej nieufnosci, bo czesciej bedziemy sie przepraszac niz rozmawiac. Z mojej strony EOT.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:44 
Szerszen napisał(a):
... Odyn sam w sobie był Bogiem najprawdopodobniej importowanym, a więc imigrantem.

Nie za bardzo rozumiem to zdanie. Co to znaczy, że Odyn był imigrantem? :?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 23:51 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Oszwdupepalec.... a tu sie znowu zaczęło... dajcie sobie spokój i nie obrzucajcie się chłopaki i dziewczyny mięsem, bo znowu skończy się tak jak ostatnio...

Jak widze i o ile czytać umiem to kot nie porównuje Asatryjczyków do kboli, podał tkai przykład jak ja z "asatryjską" grupą nazioli bijących żydów i pedałów, więc albo jedziecie po nas obojgu, albo po zadnym z nas.

Kocie, Amvaradel, ostrożniej dobierajcie prosze słowa wiedząc jak zapalny jest punkt styczny między wiccanami a asatryjczykami na tym forum - i jak piszecie porównania do kiboli czy nazioli albo innych -oli to wyraźnie i WIELKIMI literami o co kaman piszcie.

Bo zaraz bedzie powtorka zvrozrywki, pojdzie plota ze "wiccanie uwazaja asatryjczyków za nazioli bez honoru" a z drugiej strony że "asatryjczycy uważają wiccan za mataczy o pokrętnej logice". a po kiego peniora to komu? Skoro to nie prawda? Ogarnijcie się zanim będzie za późno i niech obie strony prosze wykazą odrobinę dobrej woli.

Tako rzecze szaman, który MIMO WSZYTKO próbuje być neutralny

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 00:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
myślę, że w dużej mierze kwestię relatywizmu moralnego i "-oli" wyjaśnia odpowiedź Szerszenia na post Asusa (obie wypowiedzi znajdują się na poprzedniej stronie).
jeśli chodzi o definicję honoru przytoczoną przez Ulfa, to dla mnie jest w miarę zrozumiała, jednak przez ciekawość zapytam o te rzeczy, których się nie wybacza. domyślam się, że m.in. krzywdy wyrządzone rodzinie... ale co jeszcze?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 00:24 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Ale Kallisto, to... bardzo dużo, bo ta religia jest oparta właśnie na rodzinie.

Swietoslaw napisał(a):
Szerszen napisał(a):
... Odyn sam w sobie był Bogiem najprawdopodobniej importowanym, a więc imigrantem.

Nie za bardzo rozumiem to zdanie. Co to znaczy, że Odyn był imigrantem? :?


http://runy.net.pl/?q=node/68
To oczywiście jedynie zbiór teorii... ale ... no właśnie.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 10:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
Łomatko robi się jak w sejmie:D Żeby nie było, mój tekst o uogólnianiu dotyczy nie tylko wiccańskiej logiki;)

Z tego co rozumiem to sprawa relatywizmu moralnego jest rozwiązana tym, że Ulf, Szerszeń i podobni mu w poglądach nie uważają nazioli za asatryjczyków - a więc dla nich jest jedno jedyne słuszne pojęcie honoru w Asatru. Naziole są inną grupą która (z ich perspektywy) nie wie nic o honorze. Wniosek taki ze z ich perspektywy relatywizm w Asatru jednak nie istnieje. Z dopiskiem że świat jest skomplikowany i różne sytuacje wymagają głębszego przemyślenia bo nie zawsze jest jasne które postępowanie bedzie lepsze/bardziej honorowe. W sumie dość proste o ile dobrze zrozumiałem.

imigranci .. http://www.youtube.com/watch?v=tCvMKcNJCAY :twisted:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 10:11 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Szerszeń:
Cytuj:
A jesteś neonazistką i tępisz imigrantów w imię Odyna?
Czy nazywasz się Asatryjką i tępisz imigrantów w imię Odyna?

- W pierwszym wypadku w zależności od sytuacji postaram Ci się wyklarować, że Odyn sam w sobie był Bogiem najprawdopodobniej importowanym, a więc imigrantem. W konsekwencji nie bardzo w Jego imieniu można tępić imigrantów.
- W drugim wypadku, do pierwszej argumentacji dochodzi jeszcze wykład o zasadach ogólnych Asatru, o samej historii (było nie było) migrujących plemion germańskich (a więc imigrantów) etc. etc.

:) Cieszę się, że w takiej sytuacji postarałbyś się wyjaśnić mi, że są lepsze sposoby postępowania i rozumienia honoru niż przyjęto w mojej grupie. Oczywiście gdybym była skrajną relatywistką, nie posłuchałabym Ciebie, tylko uparcie twierdziła, że każda grupa ma prawo do własnej interpretacji i każda interpretacja jest równie dobra, a nikt nie ma prawa narzucać mi swojego punktu widzenia... no ale nie jestem :) Są lepsze i gorsze sposoby rozumienia honoru i zdecydowanie popieram te lepsze, które zaprezentowaliście :) .

Myślę, że część tej dyskusji wynikła z różnic w interpretacji pojęcia "relatywizm", co nie jest niczym dziwnym, bo ma ono kilka wersji. Umiarkowany relatywizm jest naturalny i potrzebny, skrajny relatywizm będę zwalczała, bo uważam go za bardzo szkodliwy. Wydaje mi się jednak, że doszliśmy do pewnego zrozumienia w tej kwestii, więc zmienię temat.

Mam pytanie dotyczące odwagi: jak współcześnie przejawia się "praktyczna" odwaga, o której pisze Ulf? Nie czuję się bohaterem sag :wink: , interesuje mnie jak ma według Was wyglądać odwaga w codziennym życiu w XXI wieku.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 11:46 
Jak czasy sie zmieniaja. Rok temu to asatryjczycy jechali po wiccanach mowiac ze relatywizm w jakiejkolwiek postaci jest be. Teraz okazuje sie ze jednak kiedy pasuje, to relatywizm jest OK.

Kocie, na prawde nie ma sensu dyskutowac dluzej w tym watku. Jak Asus slusznie zauwazyl kiedy on pisze tego rodzaju posty to jest OK, kiedy wiccanin cos podobnego napisze to trzeba go zlinczowac. Podwojne standardy rules - i to od dawna. Ja tez juz wymiekam i znikam na inne podworko. Szkoda zdrowia. I tak wszystko co powiesz bedzie potraktowane zle. A jak jeszcze troche sie poniezgadzamy to znowu staniemy sie przedmiotem zlosliwych oszczerstw i zartow za strony Ulfa i jego przyjaciol na facebooku i innych forach.

Zeby niebylo, ja zadnej wojny nie chce - JA SIE ZGADZAM ZE WSZYSTKIM CO MOWIA ASATRYJCZYCY nawet wtedy kiedy mowia zle o mnie. Maja calkowita racje.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 12:52 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Nie wiem jak reszta - ja zamiast patrzeć jak Asatryjczycy tutaj stali się mistrzami filozofii niczym Grecy ide się zająć swoją drużyną bo mnie jeszcze złym Jarlem nazwą, obalom i kimś innym zastąpiom :wink: A potem wypijemy halbe za naszych bogów, bohaterów i przodków :)
Kończąc temat w przeciwieństwie do obecnych tu " mistrzów Asatru" my jesteśmy prości wojownicy i nie zastanawiamy się jakie ma poczucie honoru ktoś kto tnie dziewczynie twarz żyletkami albo robi inną rzecz z tysiąca tu wymienionych - u nas nazywa się to po prostu /piiiiiiiiiiiiii/ństwem - prosto i jasno bez skomplikowanych gadek...

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 14:22 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Brawo Vikingu, za umiejętność czytania ze zrozumieniem. :twisted: Szkoda, że wiedziałeś że dzwoni a nie za bardzo w której świątyni.

Amvaradel, choćby brak znieczulicy w stosunku do tego co czasami się widzi na ulicy. Oczywiście nie trzeba być do tego Asatryjczykiem, lecz wystarczy człowiekiem (choć to bardzo dużo) - to taki drastyczniejszy przykład.
Stawianie czoła codziennym przeciwnościom losu, to również jest forma odwagi. Jeśli popatrzmy na świat jak na pełen bytów różnorodnych, to każda niedogodność życiowa czy przeciwność losu jest swego rodzaju "potyczką" do stoczenia. Stawianie im czoła zamiast załamywania rąk i wołania "co ja zrobię" to jest też odwaga.

Tak, ludzie w większości są odważni. Co najwyżej nie zdają sobie z tego sprawy - ale to kwestia punktu widzenia.

Oczywiście piszę, jak ja postrzegam odwagę... taką właśnie codzienną.

Odnośnie relatywizmu - masz rację, są różne relatywizmy, przy czym skrajny, jak większość skrajnych zachowań czy poglądów jest bardzo niezdrowy.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 14:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Chyba jeszcze nie jest ze mną tak źle, jakiś czas temu mature zdałem doskonale właśnie dzięki czytaniu za zrozumieniem :wink: Ja wiem że ja ten zły, dziki z buszu i niedobry metal :lol:
Tak czy owak ostatnie czasy a właściwie rok bardzo wiele mnie nauczyły za co dziękuje bogom :) Jeśli ktoś z tu obecnych ma ochotę poznać moją wersje Asatru zapraszam na Portyk Rutiliusa - tam w dziale Asatru panuje spokój i wbrew pozorom większość rozmów toczy się w obrębach pogańskich a nie anty-chrześcijańskich...

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 15:47 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Agni, może trochę zbyt osobiście do tego podchodzisz... Nie wiem, co się dzieje poza tym forum, więc wypowiadam się tylko o tym, co widzę tutaj. I cieszy mnie, gdy po długich dyskusjach udaje się dojść do jakiegoś konsensusu. W końcu po to dyskutujemy, czyż nie?

Viking:
Cytuj:
Nie wiem jak reszta - ja zamiast patrzeć jak Asatryjczycy tutaj stali się mistrzami filozofii niczym Grecy ide się zająć swoją drużyną bo mnie jeszcze złym Jarlem nazwą, obalom i kimś innym zastąpiom :wink:
Dobre :) Ale filozofowie też są potrzebni :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 16:24 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
ja bym się chciała dowiedzieć, czego asatryjczycy nie wybaczają. ten fragment mnie zaintrygował, gdyż ja w swojej dobroci serca jestem w stanie wybaczyć prawie wszystko. dlatego prosiłabym o rozwinięcie, bo wypowiedź Szerszenia, aczkolwiek filozoficzna, mnie nie usatysfakcjonowała :wink:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 17:29 
Celowego dzialania na szkode Rodziny, zdrady, tchorzostwa, krzywoprzysiestwa, nie dotrzymywania danego slowa.
Tak na przyklad .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 18:33 
Amvaradel napisał(a):
Agni, może trochę zbyt osobiście do tego podchodzisz... Nie wiem, co się dzieje poza tym forum, więc wypowiadam się tylko o tym, co widzę tutaj. I cieszy mnie, gdy po długich dyskusjach udaje się dojść do jakiegoś konsensusu. W końcu po to dyskutujemy, czyż nie?


Ech, ju zmialam sie wylaczyc z tej dyskusji ale jeszcze na to odpowiem.

Amvaradel, wiem ze osobie niezorientowanej moze sie tak wydawac. BTW tez chcalabym byc nie zorientowana w temacie. Chcialabym nie musiec brac tego osobiscie ale to nie ja przelozylam dyskusje na forum na konflikt osobisty i to nie ja oczernialam oraz zlosliwie i z nienawiscia pisalam o innych religiach oraz poszczegolnych osobach (czego nie mozna powiedziec o stronie przeciwnej) wiec to nie ja spowodowalam ze sprawa jest osobista. Mnie tylko pozostalo zaakceptowanie tego faktu. Ja sie uodpornilam i przyzwyczailam, a ci co chca wierzyc w bzdurne oszczerstwa niech sobie w nie wierza ale jak mam szanse przestrzec Kota to przestrzege. Tego wymaga moj honor :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 21:16 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
A miałaś sprawę zakończyć, a ciągniesz ją i ciągniesz... nie nudne to?
Rozumiem, że osobiste... ale załatwcie to z Ulfem jeszcze raz na prv, skoro jeszcze nie daliście rady. Najlepiej jakoś osobiście a nie via Internet.
Wiccanie inaczej podchodzą do run niż Asatryjczycy i nie jest to dziwne. Podobnie nie jest dziwne iż techniki rekonstruowane różnią się od tego co głosił XIX i XX wieczny okultyzm. Mamy przykład klasycznego wręcz niezrozumienia między różnymi światopoglądami, które IMHO nie mają szansy się w pełni zrozumieć, chyba że ktoś weźmie kawałek jednego, kawałek drugiego i będzie lepił jakoś w całość, jak robi to choćby nasz wspólny znajomy (znaczy obecnie wspólny i mówię o znajomym moim i Agni).

Aha i niestety można ze spokojem przełożyć również pisanie z nienawiścią o innych osobach i do Was drodzy Wiccanie, wystarczy popatrzeć na ten temat. A cobyście się nie czuli wyobcowani w naszym polskim grajdołku, to konflikty Wiccańsko-Asatryjskie są na skalę światową i wbrew pozorom wcale nie są rzadkie.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 22:37 
Szerszen napisał(a):
A miałaś sprawę zakończyć, a ciągniesz ją i ciągniesz... nie nudne to?

Jasne ze nudne. Nudne to, to bylo juz kilka miesiecy temu, kiedy sie dzialo. Nie kontynuowalabym juz tego tematu ale grzecznosc nakazuje odpowiedziec Amvaradel.

No popatrz, pisales ze
Szerszen napisał(a):
Konstrukt swiatopogladowy, jaki towarzyszy Asatru powoduje iz wolimy pisac wprost niz robic podchody wokol.

a kiedy ja nie robie zadnych podchodow i pytam sie o cos wprost a potem wprost mowie co mysle to okazuje sie ze znowu zle. Czyzby znowu podwojne standardy? Rozumiem ze wolalbys zebym to zrobila po cichu tak zeby dobre imie pewnych asatryjczkow nie ucierpialo ale ci asatryjczycy niestety nie przeprowadzali swojej krucjaty przeciwko niektorym wiccanom na privia, a wrecz bardzo publicznie. Nie czuje wiec potrzeby milczec na ten temat, choc oczywiscie prac brudow z detalami tez nie bede. Uwazam bowiem ze masz racje - nie ma sensu o tym dluzej rozmawiac i czas zakonczyc ten topik. Nie dosc ze niczego to nie naprawi to tylko pogorszy.

Szerszen napisał(a):
Wiccanie inaczej podchodzą do run niż Asatryjczycy i nie jest to dziwne. Podobnie nie jest dziwne iż techniki rekonstruowane różnią się od tego co głosił XIX i XX wieczny okultyzm. Mamy przykład klasycznego wręcz niezrozumienia między różnymi światopoglądami, które IMHO nie mają szansy się w pełni zrozumieć, chyba że ktoś weźmie kawałek jednego, kawałek drugiego i będzie lepił jakoś w całość, jak robi to choćby nasz wspólny znajomy (znaczy obecnie wspólny i mówię o znajomym moim i Agni).


Zapominasz ze wsrod moich znajomych sa nie tylko wicanie-asatryjczycy ale tazke asatryjczycy ktorzy nie maja nic z wicca wspolnego oprocz tego ze znaja sie i przyjaznia z wiccanami. W Anglii, Norwegii i Niemczech (nawet w grupie Nornirs Aett, o ktorej kiedy wspomiano na forum) znam asatryjczykow ktorzy sie przyjaznia z wiccanami. Owszem konflikty sie zdazaja ale nie na taka skale jak ludziom w Polsce sie wydaje. I od tych asatryjczykow ktorzy nie maja nic wspolnego z Wicca lub okultyzmem dostalam potwierdzenie mojej interpretacji. Jak widzisz stanowiska nawet wsrod was sa podzielone.

Szerszen napisał(a):
Aha i niestety można ze spokojem przełożyć również pisanie z nienawiścią o innych osobach i do Was drodzy Wiccanie, wystarczy popatrzeć na ten temat.

To nie jest nienawisc.


Ostatnio edytowano czwartek, 3 czerwca 2010, 22:53 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 22:50 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 01:27
Posty: 139
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
hmmm, jeśli ktoś wyznaje relatywizm moralny, to tym bardziej nie powinien wysyłać prezentów, które mogą zostać opacznie odebrane; bo to, co dla niego jest czymś dobrym i życzliwym - zakładając dla dobra przykładu, że taka była rzeczywista intencja - dla odbiorcy może być czymś zupełnie innym. Gdyby myśliwy wysłał wegetarianinowi i przeciwnikowi polowań np. trofeum w postaci głowy jelenia z rogami, na pewno nie byłby to właściwy prezent.

Z drugiej strony, jeśli w danej kulturze obowiązują jakieś zasady - a tak jest w każdej szanującej się kulturze - to w jej ramach nie mamy relatywizmu. Relatywny może być co najwyżej odbiór pojęć przez poszczególne jednostki oraz ich odniesienie do własnych czynów, ale na pewno nie sam zestaw wartości.

_________________
"Czcimy Swaroga, Świętowita,
Czcimy zasadę czynną Świata,
Co w mózgu mędrca, w ziarnku żyta,
W jądrze atomu, w pyłku kwiata" (A. Wacyk)

gg: 571717


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 22:56 
Droga Agni, rozumiem ze przezylas traume i ze to w Tobie gleboko siedzi - ale na Bogow, prosze, wyobraz sobie ze naprawde niewielu ludzi to tak naprawde tutaj i w tej chwili interesuje. Zasmiecilas nam tu caly watek, porozmawiac ludziom spokojnie nie dajesz...
Naprawde nie widzisz ze stajesz sie meczaca z ta swoja obsesja?
Prosze - daj juz spokoj.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: /Asatru FAQ / - czyli wątek informacyjny
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 23:02 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 01:27
Posty: 139
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Ulf napisał(a):
Droga Agni, rozumiem ze przezylas traume i ze to w Tobie gleboko siedzi - ale na Bogow, prosze, wyobraz sobie ze naprawde niewielu ludzi to tak naprawde tutaj i w tej chwili interesuje.

nie zgodziłbym się, że niewiele osób to interesuje, biorąc pod uwagę liczbę wypowiedzi Wicacn i nie tylko.

Ulf napisał(a):
Zasmiecilas nam tu caly watek, porozmawiac ludziom spokojnie nie dajesz...
Naprawde nie widzisz ze stajesz meczaca z ta swoja obsesja?
Prosze - daj juz spokoj.


no nie zgodziłbym się, że to obsesja. Wręcz przeciwnie: dla Mnie jest to przykład idealnie wręcz ilustrujący to, o czym mówimy, w tym relatywizm. Dla Agni ta sprawa jest ważna i dlatego ją porusza, dla Ciebie nie i dlatego wzywasz do jej zakończenia :) Mamy do czynienia z relatywizmem poznawczym, który występuje zawsze i wszędzie, bo żaden człowiek nie jest wszechwiedzący. Natomiast jeśli kultura np. nordycka definiuje określony zestaw wartości, to mamy do czynienia jedynie z relatywizmem kulturowym - bo to, co jest dobre w kulturze nordyckiej, niekoniecznie musi być np. w arabskiej czy japońskiej. Natomiast to, że każdy ocenia własne czyny po swojemu, nie znaczy, że nie istnieje kulturowy, ponadjednostkowy sposób ich oceny - inaczej w ogóle nie mówilibyśmy o kulturze.

Fenrir napisał(a):
wlasnowierca napisał(a):
Ale to nie jest relatywizm. Relatywizm to stwierdzenie, że nie ma wartości słusznych i niesłusznych, albo że każda jest dobra, czy że zależy to od indywidualnej oceny.


Niestety nie mogę się z tobą zgodzić, bynajmniej do końca. Relatywizm nie wyklucza pojęcia dobra i zła, bynajmniej. Prawie każdy czyn może być zarówno dobry jak i zły w zależności od sytuacji w jakiej go dokonujemy. indywidualna ocena nie ma tu nic do rzeczy, gdyż odnosimy się tu do kultury w jakiej żyjemy.

No więc jest to relatywizm na poziomie kulturowym; kultura jest pewnym "zbiorem" wartości. Jeśli chodzi o ocenę w zależności od sytuacji, to również nie jest to relatywizm, jeżeli na poziomie kultury w danej sytuacji (np. S1) dany czyn (powiedzmy że C1) można oceniać jednoznacznie (powiedzmy ze jako O1). Aby uzyskać jednoznaczną ocenę, wystarczy połączyć te zbiory (np. przez przemnożenie wektorowe) i wyjdzie nam wtedy np. ocena czynu pt. zabójstwo
* zabójstwo
w samoobronie - pozytywne
w obronie kraju - pozytywne
w napaści - negatywne
z zemsty - w dzisiejszych czasach uważane za negatywne, dawniej za pozytywne

_________________
"Czcimy Swaroga, Świętowita,
Czcimy zasadę czynną Świata,
Co w mózgu mędrca, w ziarnku żyta,
W jądrze atomu, w pyłku kwiata" (A. Wacyk)

gg: 571717


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL