Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 17 lipca 2019, 08:30

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: środa, 6 stycznia 2010, 01:05 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Jedną z ciekawszych i istotnych cech Asatru jest...właśnie obróbka i poddawanie w wątpliwość naszych źródeł - wiara, to jedno ale dystans do źródeł zachowanych to drugie i jest istotny.

Dlatego, jestem gotów znaleźć mapy "szlaku Odyna" przez Europę... co nie przeszkadza mi uhonorować go jako Boga.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: środa, 6 stycznia 2010, 01:30 
Szerszen napisał(a):
Jedną z ciekawszych i istotnych cech Asatru jest...właśnie obróbka i poddawanie w wątpliwość naszych źródeł - wiara, to jedno ale dystans do źródeł zachowanych to drugie i jest istotny. Dlatego, jestem gotów znaleźć mapy "szlaku Odyna" przez Europę... co nie przeszkadza mi uhonorować go jako Boga.


Takie podejscie do sprawy jest podobne do tego z jakim spotkalam sie w Norwegii, ratujesz moja wiare w ludzi wyznajacych ta religie. :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: środa, 6 stycznia 2010, 02:21 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
I tak mnie na Wicca nie nawrócisz ;D

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: środa, 6 stycznia 2010, 13:32 
Szerszen napisał(a):
I tak mnie na Wicca nie nawrócisz ;D


Hihi, wcale nie probuje. Ja lubie roznorodnosc. :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 20:46 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Hakken napisał(a):
Nie sądzę jednak by składano ... w ofierze własne dzieci a nawet jeśli to musieli mieć w tym konkretny cel, nie znam religii w której ofiary były by bezcelowe
No prawie bezcelowe. Własne i obce dzieci, w wielkich ilościach - pierwsza Kartagina.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 00:26 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Szerszen napisał(a):
Jedną z ciekawszych i istotnych cech Asatru jest...właśnie obróbka i poddawanie w wątpliwość naszych źródeł - wiara, to jedno ale dystans do źródeł zachowanych to drugie i jest istotny.

Dlatego, jestem gotów znaleźć mapy "szlaku Odyna" przez Europę... co nie przeszkadza mi uhonorować go jako Boga.



Jasne, stara wiara nie uznaje dogmatów jak ma to miejsce w religiach objawionych. Używszy wcześniej sformułowania wiara to wiara miałem na myśli co innego. Jeżeli uznamy że Odyn był człowiekiem, którego wędrówkę opisano w mitach i którego ubóstwiono, w takim razie stwórca ludzi i pan Asagadu musi nosić inne imię. Owszem pojawiają się inne imiona Jak Wodan, Wotan czy Tuiston poza tym sam przybierać miał wiele imion , lecz pod tymi imionami kryje się stworzyciel ludzi. Czy czcząc Odyna czczę człowieka okrzykniętego bogiem, czy stworzyciela ludzi ? Odpowiedź brzmi - oddając cześć Odynowi oddaję cześć stwórcy i ojcowi bogów. To nie ślepa wiara, nie mój wybór czy moja koncepcja, lecz tradycja mi to nakazuje.

Obróbka naszych źródeł pozostawia wiele dowolności w interpretacji, wiele z mitów to po prostu nośniki praw rządzących naturą. Asatru zostawia wiele miejsca na własne interpretacje i wnioski. Nie ma narzuconego systemu myślenia dla wszystkich, ba powiedział bym nawt że nie ma określonej granicy między dobrem a złem. Dlatego tak wiele zależy od wyznawcy. Wiedza o bogach ma być jedynie dobrem, wyjaśnieniem, pomocą w życiu. Nie zaś wykładnią jak żyć, czy fundamentem pod powoływanie organizacji religijnych.
Lecz trudno mi wyobrazić sobie by istota którą nazywam Odynem była kiedyś człowiekiem, pomijając już że byłby to paradoks. Nie mogę zaś wykluczyć że żył kiedyś człowiek który został utożsamiony z tym bogiem ze względu na swe czyny, nie zmienia to jednak faktu iż są to dwie różne istoty.

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 00:56 
Fenrir napisał(a):
Jeżeli uznamy że Odyn był człowiekiem, którego wędrówkę opisano w mitach i którego ubóstwiono, w takim razie stwórca ludzi i pan Asagadu musi nosić inne imię.

A czemu ktos smiertelny nie moze nosic imienia boga lub byc z nim utozsamiany jesli na to zasluzy swoimi czynami? Sama znam kilka Frei, Isis (Izyda), Thorow, Finow itp.

Fenrir napisał(a):
Obróbka naszych źródeł pozostawia wiele dowolności w interpretacji, wiele z mitów to po prostu nośniki praw rządzących naturą. Asatru zostawia wiele miejsca na własne interpretacje i wnioski.

Tak wlasnei zawsze myslalam o Asatru. Szkoda ze zostalam za taki sad kiedys skrytykowana. Ciesze sie ze sie zgadzamy!

Fenrir napisał(a):
Nie ma narzuconego systemu myślenia dla wszystkich, ba powiedział bym nawt że nie ma określonej granicy między dobrem a złem. Dlatego tak wiele zależy od wyznawcy.

A za wydanie tego sadu zostalam wyzwana na pojedynek. :D

Fenrir napisał(a):
Lecz trudno mi wyobrazić sobie by istota którą nazywam Odynem była kiedyś człowiekiem, pomijając już że byłby to paradoks. Nie mogę zaś wykluczyć że żył kiedyś człowiek który został utożsamiony z tym bogiem ze względu na swe czyny, nie zmienia to jednak faktu iż są to dwie różne istoty.

Nie jestem asatryjka ale tez swego czasu duzo myslam o tym i doszlam do tych samych wnioskow. Zreszta juz duzo wczensiej o tym pisalam.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 16:51 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Fenrir napisał(a):
Lecz trudno mi wyobrazić sobie by istota którą nazywam Odynem była kiedyś człowiekiem, pomijając już że byłby to paradoks. Nie mogę zaś wykluczyć że żył kiedyś człowiek który został utożsamiony z tym bogiem ze względu na swe czyny, nie zmienia to jednak faktu iż są to dwie różne istoty.


Czy sensu stricte człowiekiem? - nie wiem. Wiem natomiast, że relacja między nami a naszymi Bogami jest bardziej jak między starszymi członkami rodziny a młodszymi.

To chyba trochę tak, jak z tą granicą między krukiem... wroną i gawronem... z innego wątku... plemię ludzkie nosi w sobie krew Bogów i jest z nimi spokrewnione, aczkolwiek nie jest im równe.

Nie mam oporów aby oddawać cześć znamienitemu wojownikowi. Nie uważam też aby musiałaby to być aż taka "niesamowitość" - wystarczy spojrzeć na Rzym, czy Egipt aby zobaczyć ludzi, którzy już za życia byli w ówczesnych czasach okrzyknięci Bogami... (Cezar, Faraon). W tym wypadku mity dotyczące stworzenia świata mają prawo być... zmienione (imiona??) żaden panteon nie jest trwały, niezmienny (mamy ślady, że przed Odynem, pierwszym wśród Asów był Tyr, znów na Islandii większą estymą cieszył się Thor). Było nie było - aby nie szukać w prehistorii, nadal dominująca religia w Europie również zakłada wiarę w boskość człowieka historycznie istniejącego.

Zresztą właśnie historyczna możliwość modyfikacji mitów, może tłumaczyć i świetnie tłumaczy pewną chaotyczność obecną zresztą nie tylko w mitologii germańskiej.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: piątek, 19 lutego 2010, 22:31 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Szerszen napisał(a):
znów na Islandii większą estymą cieszył się Thor
Również w Rusi. W drużynach Ruskich Słowianie przysięgali na Peruna, Rhosowie (szwedzcy Waregowie) na Thora, co na jedno wychodzi. I chyba byli między nimi nie tylko wojownicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 09:45 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
IMHO niemal na pewno ni tylko wojownicy... choć oczywiście zależy jak na to spojrzeć (wolny chłop też umiał trzymać broń), niemniej Thor był uważany za Boga "klasy średniej" - właśnie wolnych chłopów i rzemieślników. Zresztą odpowiadając po części za pogodę, był też odpowiedzialny za plony. Wzywano go też jako "lekarza" i obrońcę przeciwko "złym duchom". Zresztą - do dziś nosimy jako symbol wiary (i jednocześnie amulet) "Młot Thora" a nie np. "Oko Odyna" ale to już inna historia.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 11:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
znowu jak bumerang powraca temat wojowników. Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Dlaczego zawsze gdy mowa o Asatru ten temat wpływa. Jest to niewątpliwie stereotyp narosły wokoło religii dawnych wikingów, mocno związany z tym jak postrzegany jest w dzisiejszych czasach ten lud.
Oto kilka oczywistości , które jednak muszą zostać powiedziane :

1. Religię tę wyznawali nie tylko wikingowie - w domyśle wojownicy opuszczający Skandynawię od mniej więcej VII wieku - lecz wszystkie ludy germańskie, zamieszkujące ogromne połacie Europy w tym również tereny położone na zachód od Wisły.
2. Asatru było religią całego ludu, nie tylko wojowników. Kobiety, dzieci , starcy i mężczyźni nie ważne czym by się nie parali oddawali cześć bogom.

Młot w asatru pozostaje symbolem : oddania się bogom, ochrony, braterstwa. Fakt że był narzędziem walki nie rzutuje na jego symbolikę. To tak jakby pomijając symbolikę uogólnić i chrześcijaństwo nazywać religią katów, w końcu krzyż służył jako narzędzie tortur i śmierci

Dlatego apeluję do wszystkich pogan aby tak jak okzali otwartość umysłu sięgnąwszy do krynic dawnej wiary, tak okazali je raz jeszcze i zaprzestali myślenia stereotypami o Asatru i podążających nim ludzi.

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 16:56 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Fenrir napisał(a):
Dlatego apeluję do wszystkich pogan aby tak jak okzali otwartość umysłu sięgnąwszy do krynic dawnej wiary, tak okazali je raz jeszcze i zaprzestali myślenia stereotypami o Asatru i podążających nim ludzi.


Dobrze, że napisałeś wprost, aby nikt już w przyszłości nie miał wątpliwości, ale chyba nie o stereotypy w tym wątku chodzi. Asatru samo zaprezentowało się w poprzednich dyskusjach jako religia wojowników, o czym nawet explicite pisał i demonstrował tu użytkownik wyzywający dyskutanta na pojedynek. Pewnie, nie wolno oceniać religii po jednym przedstawicielu, to pierwszy krok do budowania stereotypu, ale w wielu miejscach sami Asatru przedstawiają siebie jako wojowników.

Mam też wrażenie, że mylimy dwie sprawy. Ty, paradoksalnie, napisałeś w poście wyżej o dawnej religii ludów skandynawskich - a nie o Asatru, które jest religią współczesną, i może właśnie to ma być jej wyróżnikiem, że jest religią współczesnych Asowych wojowników? Takie odnoszę wrażenie, i osobiście uważam, że dobrze rozumiana, szeroko, cnota wojownika może być podstawą wartościowej religii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 18:11 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
A.: Prosiłabym, aby w miarę możliwości nie pisać o osobach, których na tym forum już nie ma, ponieważ nie mogą one zaprezentować własnej wersji.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 18:13 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Fenrirze

ad.1 W ogólności zgoda, z małym wyszczególnieniem - nie była to jedna religia a zestaw różnorodnych wierzeń, o mniej więcej (ale tylko mniej więcej) wspólnym panteonie. No i chyba chodziło Ci o ludy i na zachód i na wschód od Wisły ;).

Punkt drugi szczególnie polecam Tin pod rozwagę. Współcześnie również Asatru jest dla wszystkich - są w zakresie tego ruchu oczywiście grupy kładące nacisk na "walkę i wojowniczość" - dość często są niestety powiązane również ze światopoglądem nacjonalistycznym. Tak samo są grupy, które niemal w ogóle nie przykładają wagi do magii. Asatru nie jest i nigdy nie będzie jednorodnym organizmem - bo jego założeniem są kindredy, lokalne społeczności, które rządzą się swoimi prawami. Owszem są większe organizacje - np. Asatru Alliance, skupiające te grupy, mniej więcej tak jak PF skupia różnych neopogan ale to nadal nie jest jednorodna religia (nawet panteony Bogów różnić się mogą w zależności od grupy).

Bycie wojownikiem nie jest konieczne ani niezbędne aby być Asatryjczykiem. Chyba jedyne (poza wiarą w Bogów panteonu germańskiego), co łączyć powinno wszystkie grupy, to cechy charakteru, jakie Asatryjczyk (w domyśle Heitini) powinien w sobie rozwijać:

- odwaga,
- honor,
- witalność,
- znaczenie rodziny i pochodzenia (w tym szacunek dla przodków),
- siła,
- wolność,
- lojalność wobec klanu,
- radosne i pełne doznań życie
- realizm

Wydaje mi się, iż cechy te są na tyle uniwersalne, że nie ma tu mowy o militaryzacji, czy jakiejś szczególnej "wojowniczości". Faktem jest iż niektóre z nich można różnie interpretować.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: sobota, 20 lutego 2010, 19:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
fakt , na wschód od Wisły również :)

Jeśli chodzi o wojowników - cóż, Asatru pociąga określony typ ludzi ze względu na pewne cechy własne i mitologię tej religii , nie nazwał bym jednak Asatru religią wojowników. Bywa i tak że wkroczywszy na ścieżkę Asów, człowiek znajdujący się pod ich opieką, obcujący z nimi i postępujący zgodnie z zasadami ów drogi, nabiera cech, które można by określić jako wojownicze ( myślę o pozytywnym znaczeniu tego słowa, cechach takich jak : duma, poczucie własnej wartości , honor, odwaga, altruizm, bezinteresowność w niesieniu pomocy innym, czy uprzejmość i gościnność.). Pamiętaj że Bogowie wywierają na ludzi bardzo silny wpływ.

Jak napisał wyżej szerszeń, jest spora grupa osób, która przejęła pewną symbolikę, nie zaś wartości moralne i duchowość Szlaku Asów. Tak to już jest z symbolami że różne grupy wykorzystują je do swych potrzeb.


ps. pozytywne cechy które wymieniłem są mile widziane, lecz oczywiście każdy kieruje sie swoimi racjami w życiu, stąd też nie można oczekiwać od Asatryjczyka że pomyli bezinteresowną pomoc z naiwnością Oczywiste jest też że Asatryjczycy to tylko ludzie i jeżeli z czasem Pycha bierze górę nad Dumą nie można im mieć tego za złe. .

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 01:39 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Z tymi wojownikami - nie wiem czy to nie ja wywołałem powrót tej grupy do dyskusji. Nie taka była moja intencja. Odniosłem się do przysiąg składanych na Thora (i Peruna). Przywołane zapiski mówią o akurat o drużynie. Ponieważ rzecz dotyczyła układów z Bizancjum podejrzewam, że w przysięgach również brała udział arystokracja mniej wojenna, bardziej administracyjno polityczna, tłumacze itp.
Z drugiej strony, w niebezpiecznych czasach, trzeba było się umieć obronić bądź okazywaną umiejętnością odstraszyć. Kupcy świetnie walczyli. W końcu pierwsze państwo Słowian stworzył prowadząc ich do boju przeciw Awarom kupiec frankijski Samon.

Dzisiaj jest inaczej. Wojna to straszne nieszczęście a kraje nią toczone popadają w zamęt i nędzę. Trudno doszukać się bohaterstwa i pięknej sztuki wojennej, częściej króluje zbrodnia i powojenny chaos. Nie mam wojowniczego skrzywienia. Za to mam stopień oficerski więc mogę do tematyki bycia lub nie bycia wojownikiem podchodzić z dużym luzem. Uważam, że należy być wojownikiem by wojny nie było (stare przysłowie mówi - gotuj się do wojny gdy chcesz mieć pokój). Exemplum - po to są wojownicy by mogło kwitnąć to co najważniejsze - praca, rozwój, sztuka, szczęście. Chyba dobrze, że właśnie Odyn, nie Thor, patronuje większości dzisiejszych germańskich pogan.
Moim osobistym patronem jest Perun. Jednak bardzo istotną jest dla mnie np. opieka i pomoc Welesa (ze względu na paranie się się sztuką, nauką i ekonomią).

Młot, często kamienny młot, był narzędziem tworzenia, wykuwania. Służył za broń, jednak boscy kowale przede wszystkim wykuwali nim świat. Nie tylko wśród Bałto-, Słowiańsko-, Germańskiej wspólnoty kulturowej ale np. u Finów (vide Kalevala).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 09:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Trudno się z tym nie zgodzić co piszesz - bo dokładnie tak było, dziś wojna jest traktowana jako coś nieludzkiego i z zasady złego, dawniej - była powodem do chwały a umiejętność walki była cenioną sztuką, w dodatku pożyteczną.

Nie jestem jednak pewien tego patronatu Odyna... niby z jednej strony Sztuka, poezja i natchnienie... ale to "ten bardziej cywilizowany obraz"... źródłowo jest to Bóg zmarłych, oraz szału i szaleństwa, prawdopodobnie przywódca dzikiego gonu...
Owszem dowódca, owszem ma za zadanie przygotować świat do wielkiej bitwy, ale nie liczy się tutaj z nikim i z niczym.

Wolałbym aby większość sięgała do Thora, broniącego przed wrogiem i dbającego o ludzi i Bogów, Tyra - umiejącego rozsądzić każdy spór i zdolnego do samopoświęcenia dla dobra innych, Freya i Njorda zapewniających płodność ziemi i wód przybrzeżnych oraz zagadkowego Heimdalla, który stróżując u wrót Asgardu, umie zadbać również o ognisko rodzinne.

Nie szukaj śmierci gdy walka trwa
(jak robią to syny szaleńców)
Pozwól by sami w swym zamroczeniu spełnili swoją wolę.

Pieśń Loddfafnira

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 13:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
No tak. Zapomniałem o zadaniu Odyna - przygotowaniu do wielkiej bitwy. Może dlatego, że podświadomie kojarzę go z Welesem, gwarantem przysiąg (cywilnych), opiekunem poetów, sztuk, wytwórczości i kupiectwa, wróżb leczenia ale i zsyłania chorób (np. jako kary za złamanie przysięgi). On także sięga krainy zmarłych - opiekuje się duszami na rozległych łąkach. Jednak nie przygotowuje nikogo do wielkiej bitwy, do zagłady. U Słowian w ogóle nie zachował się taki mit, -raczej go nie było. Weles jest najbardziej skomplikowany co do funkcji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 17:20 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Heh mamy zatem tu świetny przykład pułapek jakie kryje komparatystyka... (to tak na marginesie). Niby Bogowie podobni... a jednak inni.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 21:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Wielka bitwa nie koniecznie musi być zagładą, może być początkiem czegoś nowego.

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 22:39 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 2 września 2008, 16:05
Posty: 65
Lokalizacja: Warszawa
Dla mnie Odyn jest znacznie silniej związany z wojną, jej okrucieństwem i bezwzględnością, niż Thor-obrońca.
Jest tylu bogów (i bogiń) do których można się zwracać - i jakoś Bóg-szaman, Bóg szaleństwa nie jest pierwszym, którego mogłabym obrać sobie za patrona.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 00:23 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nasi bogowie tylko pozornie do złudzenia przypominają ludzi. Wątpię żeby można było mierzyć ich cechy naszymi miarami.

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 01:16 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 2 września 2008, 16:05
Posty: 65
Lokalizacja: Warszawa
A ktoś mierzy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 02:28 
Hm, hm.

Co do Jednookiego i widzenia Go przez ludzi - jak to mi kiedyś jeden mądry człek powiedział, nie bez powodu miał ok. 200 imion i rzadko nazywano go "Odyn". Dla każdego współczesnego (i rozintelektualizowanego) człowieka to oczywiście bóg wieloaspektowy, zatem jedni widzą pewną romantyczną Jego wizję (sztuka, natchnienie, poezja wręcz), a inni stąpają - czasem nieco zbyt twardo - po ziemi (wojna, szał, władza nad duszami, nekromancja). I nie ma się co spinać, bo z czasem przerodzi się to w dialog rodem z "Dnia świra" (choć naturalnie ja też uważam, że moja racja jest najmojsza).

Co do patronatu - seriously, potwornie złym pomysłem jest branie sobie Wszechojca jako patrona. Jeszcze gorszą sprawa jest wtedy, kiedy On postanowi sobie, że się nami zainteresuje. :P Ale to odrębna historia. Zakładając, że to ludzie mogą sobie przebierać w bogach jak w gruszkach czy innych jabłkach, Thor jest naprawdę lepszym rozwiązaniem (jeśli już ktoś lubuje się w takiej a nie innej warstwie mitów, etc.). Mniej nieobliczalny, przyjazny ludziom i ogólnie rzecz biorąc, to taki "swój chłop". Z Odynem jest jak z wsadzeniem łba do sokowirówki i naciśnięciem przycisku "Start".


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 02:48 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
A kto się spina ? 8)

Z mojej strony chciałem tylko powiedzieć :"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".

Chimaira fajna metafora AGD :lol:

_________________
Wiedz że mając przyjaciela, często go odwiedzać należy: droga zielskiem i drzewem zarośnie , jeśli ustawnie chodzić nie będziesz.

Havamal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 03:03 
@Fenrir - ja nie mówię, że MY się spinamy. :) To czyste generalizowanie i figurka retoryczna.

Metafora niestety nie moja - w innej formie użył jej bodaj Hagal w kontekście zajmowania się magią (gł. przez ludzi niedoświadczonych).


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 04:10 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
I muszę się z nim zgodzić (z Hagalem), choć nie zawsze to czynię.

Fenrirze, Ragnarok ma dać początek nowemu światu... ale czy będą na nim ludzie, czy już tylko Bogowie, to kwestie hipotetyczne...

Wydaje mi się natomiast, że akurat nasi Bogowie... są bardzo ludzcy... owszem potężniejsi od nas, owszem... wiedzą więcej... ale... nadal są (a raczej nadal jesteśmy) członkami wspólnego klanu - a tym samym mamy prawo mierzyć ich cechy naszymi miarami.
Jeśli zresztą zerkniesz do mitologii, to związki Bosko-ludzkie wcale nie były rzadkie i nie tyczyło się to jedynie "wielkich bohaterów".

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 04:47 
Hmm... Ja Ragnarok rozumiem w ten sposób, że stanowi koniec porządku dla Bogów - ale nie dla ludzi. Co się potem będzie działo, to już dla mnie niewiadoma. :)

Jeśli idzie o ludzko-boskie stosunki, moim zdaniem jest to dość śliska sprawa. Myślę, że każdy mistyk przyzna, że przecież z bogami się dogadujemy, wchodzimy w układy, ba - bogowie też mają w "ficzerach" że umierają. Ale z drugiej strony, kontakt osobisty z bogiem czy boginią jest daleki od tego, co można nazwać dyskusją czy jakimś emocjonalnym przekazem. :) Mimo wszystko, istnieje pewien poziom na którym przestajemy rozumieć i być może niektórzy zaczynają doceniać że są tylko ludźmi. Inni zaś będą bezwzględni w poszukiwaniu Wiedzy, nie bacząc na ograniczenia naszej percepcji. Już nie mówiąc o tym, że to ostatnie czasem bywa tylko lustrem, które wystarczy znaleźć i roztrzaskać.

I tak, fascynujące też jest to że bogowie tak często schodzili do ludzkiego świata. O związkach bosko-ludzkich też nie ma co deliberować, wystarczy przywołać przykład Freyji (związki bosko-ludzkie, bosko-boskie, bosko-karle, hohoho :P).

(żeby nie było niejasności, cały czas mowa jest o bogach Asgardu, ale wystarczy spojrzeć choćby w kierunku Grecji by znaleźć pewne paralele ;))


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 22:19 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Szerszen napisał(a):
Heh mamy zatem tu świetny przykład pułapek jakie kryje komparatystyka... (to tak na marginesie). Niby Bogowie podobni... a jednak inni.
Różnią się, bo to Bogowie różnych ludów. Z drugiej strony Karol Modzelewski serwuje przykłady niemal identycznych w formie obrzędów zapisanych przez Tacyta (Germanie) i ze współczesnej Bułgarii. W przypadku German i Słowian podobieństwa wynikają raczej z dość długiego sąsiadowania lub wspólnego rozwoju w ramach indoeuropejskiej rodziny językowej. Komparatystyka byłaby tu raczej metodą poszukiwania zbieżności świadczącym o wspólnocie kulturowej a nie o podobieństwach rozwoju całkowicie różnych grup. Słowiańscy Bogowie zasiadający wespół z ludźmi na wiecu są i "starszymi braćmi" i jako wydarzenie odpowiednikiem halli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Asatru Bogowie i Boginie
PostNapisane: wtorek, 23 lutego 2010, 23:46 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
I owszem, ale widzę sens obserwacji "wpływów" i wzajemnego przenikania się różnych kultur - w tym sąsiadujących, natomiast nie widzę sensu na ślepo dzielenia i porządkowania Bogów różnych (mimo wszystko) kultur we wspólne kategorie (vide Dumezil), ani ougólniania ich na zasadzie "Odyn to taki Weles a w grecji to taki Zeus".

Po prostu jestem zwolennikiem różnorodności a nie teorii wielkiej unifikacji.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL