Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 14 lipca 2020, 00:52

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:39 
Viking napisał(a):
Np co innego wynika z tych tekstów? Aby zrozumieć Asatru niestety nie wystarczy przeczytać te teksty lecz trzeba to zrobić ze zrozumieniem a i to nie wystarczy...ja uczyłem się o wiele wiecej niż przeczytanie kilku tekstów :wink:

Zgadzam sie ze teksty trzeba czytac ze zrozumieniem. Rzecz w tym ze ja staram sie zrozumiec i dlatego chialabym zebyscie mi napisali czego nie zrozumailam. Mam nadzieje ze nie myslicie ze sie czepiam, ja po prostu chce zrozumiec czego nie rozumie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:48 
W porządku, ponieważ wiem, że komunikat dochodzi do osób, które śledzą ten wątek, mam nadzieję, że wszyscy zwrócą uwagę na mój post, do napisania którego zmusiły mnie poniekąd wcześniejsze refleksje, po przeczytaniu Waszych krytycznych uwag ...

PRZEPRASZAM WSZYSTKIE OSOBY, KTÓRE POCZUŁY SIĘ URAŻONE MOJĄ ZŁOŚLIWĄ KRYTYKĄ 9 CNÓT ASATRU. CHOĆ ROZMAWIAĆ NA TEMAT PLANUJĘ DALEJ, OBIECUJĘ, ŻE MOJA POSTAWA JUŻ NIGDY WIĘCEJ SIĘ NIE POWTÓRZY!!!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: środa, 28 października 2009, 23:56 
Przyjete :)
Meska decyzja i meskie zachowanie, Swietoslawie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 00:00 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
agni napisał(a):
Czyli ten tekst napisaliscie wspolnie? A czy mozecie podac linka do strony o ktorej mowa. Bo ja znalazlam tylko cnoty ale bez komentarza wartosciujacego, ktory jak zrozumialam z tekstu pochodzil z Folk Assembly a nie Odynic Rite. Skoro juz wiem ze nie nalezysz do Odynic Rite i tylko sie poslugujesz ich wersja to powiedz mi co o nich myslisz.

Z tego, co pamiętam, to było mniej więcej tak: poprosiłem o jakiś tekst, np. o komentarz do 9 cnót, aby wprowadzić dodatkową tradycję pogańską na pantheionie. Chyba jeszcze zanim Viking przysłał pierwsze fragmenty komentarza zamieściłem tekst w wersji z Bifrost. Potem, w miarę jak nadsyłał komentarze zorientowałem się, że są dwie odrębne wersje 9 cnót, zestawiłem je więc razem, bo wersja z antynomiami zawiera jednak pewną dodatkową informację. Na stronie pantheionu nie ma wątpliwości do czego odnosi się komentarz, bo jest on pod linkami. Dlatego właśnie, Rawimirze, prosiłem o zamieszczenie linku ze źródłem, pod tekstem, który przekopiowałeś (bez linków), że nie za wszystko ponosi odpowiedzialność Viking, a nie dlatego, że mam jakąś manię na temat praw autorskich.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 00:16 
Wielkie dzieki za te wyjasnienia Rutilius. Faktycznie jest teraz jasniej bo zastanawialo mnie zestawienie tych dwoch organizacji w jednym tekscie, szczegolnie w swietle roznych poprzednich wypowiedzi na temat Asatru.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 14:43 
Ja z małym wtrętem. W temacie gdybologii, dlatego, że szczerze mówiąc, dyskusja traci na sensie, kiedy zaczynamy się patrzeć w chmurki i gdybać kim jesteśmy, jacy powinniśmy byli być i tak dalej. Stąd - przypowiastka:

Agni napisał(a):
Im wiecej staram sie dojsc do tego jakie zachowanie w danej sytuacji uwazam za idealne tym latwiej sie go potem trzymac. Wazne dla mnie jest kim jestem ale takze kim chce byc i jaka chce byc bo to kim chce byc ksztaluje to kim jestem. Gdybanie jest bardzo pomocne.


Dennis Genpo Merzel, Oko nigdy nie śpi napisał(a):
"Jestem demokratą". "Jestem socjalistą". "Jestem republikaninem". "Jestem artystą". "Jestem myślicielem". "Jestem zapalonym sportowcem". "Jestem wrażliwy i silny, macho, ale delikatny - jestem dobry, czysty, nieskalany".
Kim jesteśmy bez tych etykietek? Kim jesteście, kiedy odrzucicie wszystkie za i przeciw? Odrzućcie wszelkie swoje preferencje i niechęci, kwestie związane z karierą i pozycją; co wtedy zostaje? "Boże, nie wiem... Jestem nikim, jestem niczym".
Tak się czujemy, ale nie mamy racji. Kiedy naprawdę wszystko zostawimy, stajemy się wszystkim. W tym momencie utożsamiamy się ze wszystkim: kwiatem, dębem, słońcem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 14:47 
Chimaira napisał(a):
Dennis Genpo Merzel, Oko nigdy nie śpi napisał(a):
"Jestem demokratą". "Jestem socjalistą". "Jestem republikaninem". "Jestem artystą". "Jestem myślicielem". "Jestem zapalonym sportowcem". "Jestem wrażliwy i silny, macho, ale delikatny - jestem dobry, czysty, nieskalany".
Kim jesteśmy bez tych etykietek? Kim jesteście, kiedy odrzucicie wszystkie za i przeciw? Odrzućcie wszelkie swoje preferencje i niechęci, kwestie związane z karierą i pozycją; co wtedy zostaje? "Boże, nie wiem... Jestem nikim, jestem niczym".
Tak się czujemy, ale nie mamy racji. Kiedy naprawdę wszystko zostawimy, stajemy się wszystkim. W tym momencie utożsamiamy się ze wszystkim: kwiatem, dębem, słońcem.

Bardzo ladne i zgadzam sie i nie widze jak to sie ma do tego co ja pisalam ogdybaniu. Wydaje mi sie ze nie przeczy temu co ja napisalam a wrecz przeciwnie potwierdza, ze mozemy byc tym czym chcemy byc.

Jeszcze jedno pytanie do Asatrykjczykow - tym razem odnosnie tego zdaznia z komentarzy w tekscie 'realizm jest lepszy od dogmatyzmu' - jak to sie ma do tego ze odrzucacie nauke.

No i prosze zeby ci ktorzy uwazaja ze wczesniejsza dyskusje czytalam bez zrozumienia pokaza mi w ktorym miejscu nie zrozumialam bo latwo jest napisac cos takiego ale potem wypadalo by wytlumaczyc takie stwierdzenie i udowodnic.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:02 
Wypada tez udowodnic ze odrzucamy nauke ;P
I konkretnie kto. Bo jak ja napisze ze wszyscy wiccanie to lub tamto - napewno bedzie to krzywdzace uogolnienie.
:)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:07 
Ulf napisał(a):
Wypada tez udowodnic ze odrzucamy nauke ;P
I konkretnie kto. Bo jak ja napisze ze wszyscy wiccanie to lub tamto - napewno bedzie to krzywdzace uogolnienie.
:)


Sorki Ulf - nie mialam na mysli ciebie ani ogolu Asatryjczykow. Mimo ze kiedys pisales ze Asatru jest duzo bardziej zuniformizowane niz relatywistyczna wicca to wiem ze nie wszyscy zgadzacie sie we wszystkich sprawach. Napisalam ogolnie 'do Asatryjczykow' bo w dyskusji biora udzial osoby z roznych sciezek. Tekst byl Vikinga a wiem ze on i Gythia odrzucaja teorie ewolucji i ogolnie odrzucaja to co nauka mowi a co kloci sie z ich wiara. Pytanie bylo wiec skierowane do nich, a raczej do Vikinga bo Gythia sie nie odzywa.

Ja ci na twoje puytanie odpowiedzialam - teraz ty mi odpowiedz prosze na moje. :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:12 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Zdrada w kontaktach damsko męskich jest czymś zupełnie innym niż zdrada kompana.


Naprawdę? A dla mnie zdrada to zdrada, zawsze tak samo ohydna i nigdy do końca nie wybaczalna. Tak, wiem, mam staroświeckie, niedzisiejsze i sztywne zasady moralne a zdrada jest dla mnie jedna z gorszych rzeczy, które można zrobić drugiemu człowiekowi.

Lucky napisał(a):
Hakken napisał(a):
Wedlug prawa zwyczajowego dawnych germanow, niewierna zona byla wypedzana z domu - obdzierana publicznie z odzienia i pedzona biczem przez cala wioske.

Takie traktowanie kobiety po prostu nie mieści mi się w głowie.


Pomijając, ze to nie ja napisałem, to nie rozumiem czemu nie mieści Ci się to w głowie? Mówimy o kronikach Tacyta, czyli opisie zachowań ludzi sprzed niemal 2k lat. Inne czasy, inne warunki bytowania, inne podejście do życia. Nie przykładaj do wszystkiego co widzisz miarki cywilizacji zachodnioeuropejskiej XXIw. Spróbuj spojrzeć na to zimno i bez emocji, trochę jak na zachowanie białych myszek a historia przestanie Cię bulwersować ;)

Lucky napisał(a):
Szczerze mówiąc zupełnie nie pociąga mnie Asatru.


A mnie nie pociąga wicca, ale lubię wiedzieć "co w trawie piszczy", więc czytam wszystko.

Lucky napisał(a):
Skoro już zabrałem głos w tym wątku to go śledzę. Czytając wypowiedzi Asatryjczyków nieodzownie odnoszę wrażenie że - drodzy panowie - stajecie na głowie, żeby rzeczy przedstawić inaczej niż wynika wprost z przytaczanych przez was tekstów.
[/quote]

A ja mam z kolei wrażenie, ze to Ty stajesz na głowie by nie zrozumieć tego, że asatryjczycy nie żyją w X w. naszej ery i nie mogą (ani zapewne nie chcą) ganiać publicznie pod batogiem swych niewiernych kobiet. Świat się zmienia a religia ewoluuje, nie można się trzymać dosłownie litery Lex Germanicum czy sag, bo daleko by nie doszli. Nie mniej w tych pozycjach zawarto sporo mądrości, trzeba tylko rozumieć czego dotyczy wpis a nie czytać go dosłownie.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:25 
Hakken napisał(a):
A ja mam z kolei wrażenie, ze to Ty stajesz na głowie by nie zrozumieć tego, że asatryjczycy nie żyją w X w. naszej ery i nie mogą (ani zapewne nie chcą) ganiać publicznie pod batogiem swych niewiernych kobiet. Świat się zmienia a religia ewoluuje, nie można się trzymać dosłownie litery Lex Germanicum czy sag, bo daleko by nie doszli. Nie mniej w tych pozycjach zawarto sporo mądrości, trzeba tylko rozumieć czego dotyczy wpis a nie czytać go dosłownie.


Nie wiem jak Lucky ale ja na prawde bardzo chce zrozumiec jaka jest madrosc w slowach:

Gdy ktos Ci zlamie palec- zlam mu reke,
gdy zlamie reke - zlam mu noge
gdy zlamie noge - zlam mu kregoslup.

I rozumiem ze jak napisal Ulf to jest wspolczesna wykladnia starej zasady oko za oko a nie text z X wieku ktory Asatryjczycy odrzucaja jako nie na czasie.

No i moze sie dowiem co jest z ta niewiernoscia mezczyzn - czemu unikacie odpowiedzi. :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:46 
agni napisał(a):
Nie wiem jak Lucky ale ja na prawde bardzo chce zrozumiec jaka jest madrosc w slowach:

Gdy ktos Ci zlamie palec- zlam mu reke,
gdy zlamie reke - zlam mu noge
gdy zlamie noge - zlam mu kregoslup.

I rozumiem ze jak napisal Ulf to jest wspolczesna wykladnia starej zasady oko za oko a nie text z X wieku ktory Asatryjczycy odrzucaja jako nie na czasie.


Jaka w tym jest madrosc? Ano taka, ze daje Ci przezyc w sytuacjach gdy Twoje zycie lub zdrowie jest zagrozone. Bo wtedy nie ma czasu zeby sie zastanawiac, zeby analizowac, przypominac sobie jak mialo sie postapic. Trzeba dzialac instyktownie, bo adrenalina zakloca Ci normalne widzenie swiata, normalne reakcje, wszystko dzieje sie "jak w filmie" - gdzie Ty jestes tylko widzem.
Jak mawial moj dawny trener sztuk walki, gdy przed laty rozpoczynalem z nimi przygode.
"Lepiej zeby czterech cię sądziło, niż żeby czterech cię niosło." ( dla nie domyslnych - na cmentarz.)

I jest to moja prywatna wykladnia zasady oko za oko zab za zab - jesli juz tak dokladnie musisz wiedziec, Agni ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 15:54 
Ulf napisał(a):
Jaka w tym jest madrosc? Ano taka, ze daje Ci przezyc w sytuacjach gdy Twoje zycie lub zdrowie jest zagrozone. Bo wtedy nie ma czasu zeby sie zastanawiac, zeby analizowac, przypominac sobie jak mialo sie postapic. Trzeba dzialac instyktownie, bo adrenalina zakloca Ci normalne widzenie swiata, normalne reakcje, wszystko dzieje sie "jak w filmie" - gdzie Ty jestes tylko widzem. Jak mawial moj dawny trener sztuk walki, gdy przed laty rozpoczynalem z nimi przygode. "Lepiej zeby czterech cię sądziło, niż żeby czterech cię niosło." ( dla nie domyslnych - na cmentarz.)

I jest to moja prywatna wykladnia zasady oko za oko zab za zab - jesli juz tak dokladnie musisz wiedziec, Agni ;)


Wielkie dzieki Ulf. W warunkach walki moge ta zasade zrozumiec. Przetrwanie tez jest dla mnie bardzo wazne, swoje wlasne moze nawet nie az tak jak bliskich mi ludzi. Tylko ze ty przytoczyles ja jako odpowiedz na moje pytanie o zdrade milosna wiec wydawalo mi sie ze kierujesz sie nia w normalnym zyciu kiedy zyciu nie zgraza nic (no oprocz moze zlamanego serca). Dlatego wydala mi sie ta zasada nawolaniem do zemsty i to na osobie, ktora byc moze zawiodla, ale jednak sie ja kochalo - a milosc (przynajmniej moim zdaniem) nie konczy sie ot tak z jednego powodu. Dlatego nie rozumialam twojej postawy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 17:41 
Nawet jeśli ta zasada miałaby odwoływać się do innych niż walka aspektów życia to nie znaczyłaby "jak ktoś Ci złamie serce to go pobij/zabij" lecz "jeśli ktoś Ci złamie serce to złam mu je 2 razy bardziej".

Oczywiście zlamanie serca 2 razy bardziej może polegać na zabiciu kochanki/kochanka tego kto złamał Ci serce, jak nam pokazał Lugh :wink: (dla czepialskich i starających się nie zrozumieć: ostatnie zdanie to żart nawiązujący do koncepcji "dydaktycznej funkcji mitów")

PS: Wpadłam tak gościnnie, bo podobno można tu poczytać mężczyzn wychwalających wierność i nie mogłam takiej perełki odpuścić :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:06 
Agni Tacyt nie pisał nic na temat niewiernych mężczyzn więc nie wiadomo jak to było u starożytnych germanów...u wikingów kobieta mogła się rozwieść kiedy chciała...A co do realizmu to tak jak mówiłem chodzi tu o postępowanie w życiu codziennym czyli nie wprowadzaniu sztucznych zasad i nakazów. Dla przykładu jak jakaś dziewczyna zajdzie w ciąże z chłopakiem w wieku 15 lat to nie dołować jej i mówić jaka jest głupia i nieodpowiedzialna tylko pomóc w zależności od sytuacji jak się da. Nie jest to jednak relatywizm gdyż są pewne rzeczy i zasady które nie powinny się zmieniać i nie zmieniają się.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:16 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Isleen napisał(a):
PS: Wpadłam tak gościnnie, bo podobno można tu poczytać mężczyzn wychwalających wierność i nie mogłam takiej perełki odpuścić :)


E tam, perełka... Gdyby to kobiety wychwalały wierność, to by się dopiero tłumy gapiów zebrały podziwiać ten przecudny spektakl :P

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:27 
Hakken, mizogynie Ty jeden, Ty !
:D :D :P


Ostatnio edytowano czwartek, 29 października 2009, 18:27 przez Ulf, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:27 
Isleen napisał(a):
Nawet jeśli ta zasada miałaby odwoływać się do innych niż walka aspektów życia to nie znaczyłaby "jak ktoś Ci złamie serce to go pobij/zabij" lecz "jeśli ktoś Ci złamie serce to złam mu je 2 razy bardziej".

Nietety nadal nie widze w tym zadnej madrosci. Nie zawsze uda sie uniknac krzywdzenia, nawet swiadomego ale msciwosc jest nie tylko krzywdzeniem swiadmomym ale krzywdzeniem z premedytacja i jest wedlug mnie dnem na ktore moze spasc czlowiek. Tego typu postepowanie jest dla mnie tworzeniem sobie piekla na ziemi.
Nie bede sie czepiac ze zasada nie mowila o zlamaniu palca w dwoch miejscach tylko calej reki. Jestem w stanie zrozumiec ze to byla przenosnia. :P
Isleen napisał(a):
Oczywiście zlamanie serca 2 razy bardziej może polegać na zabiciu kochanki/kochanka tego kto złamał Ci serce, jak nam pokazał Lugh

Oj, czyli jesli ktokolwiek bedzie sie chcial przespac z kimkolwiek to dobrze jest sie najpierw upewnic ze ta osoba nie ma partnera/ki wsrod Asatryjczykow a jesli sie juz komukolwiek zdazylo to wypada zaczac sie modlic zeby na jaw nie wyszlo albo spisywac testament. :wink: :wink: :wink:
Isleen napisał(a):
PS: Wpadłam tak gościnnie, bo podobno można tu poczytać mężczyzn wychwalających wierność i nie mogłam takiej perełki odpuścić :)

Masz racje perelka ale szkoda ze duskusja skancentrowala sie na wiernosci i niewiernosci niewiast a o mezczynach jakos mniej. Co prawda Ulf powiedzial ze jest w tej dziedzinie rownouprawnienie ale wychodzi na to ze kary dla niewiernego mezczyzny nie bylo, chyba ze Tacyt wolal o tym nie wspominac. :(

Hakken - ze statystyk wynika ze mezczyzni i kobiety zdradzaja w rownym stopniu ale podobno powody dla zdrady sie roznia.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 18:37 
Viking napisał(a):
A co do realizmu to tak jak mówiłem chodzi tu o postępowanie w życiu codziennym czyli nie wprowadzaniu sztucznych zasad i nakazów. Dla przykładu jak jakaś dziewczyna zajdzie w ciąże z chłopakiem w wieku 15 lat to nie dołować jej i mówić jaka jest głupia i nieodpowiedzialna tylko pomóc w zależności od sytuacji jak się da. Nie jest to jednak relatywizm gdyż są pewne rzeczy i zasady które nie powinny się zmieniać i nie zmieniają się.

Dogmatyzm kojarzy mi sie raczej z postulatami wiery a nie wzorami postepowania. Twoja wiara zawiera pewne dogmaty ktore sa sprzeczne z realiami ktore przedstawia nam nauka. Skoro realizm jest lepszy od dogmatyzmu to rozumiem ze nie powinno sie odrzucac tego co mowi nauka. Wiem ze Asatru Folk Assembly nie odrzuca nauki. Wrecz przeciwnie na ich stronie mozna przeczytac ze sa bardzo zainteresowani wszelkimi wspolczesnymi naukowymi zdobyczami i naukowym odkrywaniem wszechswiata. Myslalam ze skoro tekst wziety jest od nich to wlasnie o to w nim chodzi.

Wiem natomiast jak do tego podchodzisz ty i Gythia. Rozumiem zatem ze dogmatyzm religijny jest wedlug ciebie lepszy od realizmu a powyzsza zasade stosujesz tylko do etyki zachowan ludzkich.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 19:14 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Hakken napisał(a):
Naprawdę? A dla mnie zdrada to zdrada, zawsze tak samo ohydna i nigdy do końca nie wybaczalna. Tak, wiem, mam staroświeckie, niedzisiejsze i sztywne zasady moralne a zdrada jest dla mnie jedna z gorszych rzeczy, które można zrobić drugiemu człowiekowi.


Relacje międzyludzkie są wielopłaszczyznowe, skomplikowane i wielokrotnie złożone. Pojęcia związane małżeńską mogą być rozpatrywane w różnycjhj aspektach. Na pewno stanowią zupełnie inną kategorię niż zdrada kompana.

Hakken napisał(a):
Pomijając, ze to nie ja napisałem, to nie rozumiem czemu nie mieści Ci się to w głowie? Mówimy o kronikach Tacyta, czyli opisie zachowań ludzi sprzed niemal 2k lat. Inne czasy, inne warunki bytowania, inne podejście do życia. Nie przykładaj do wszystkiego co widzisz miarki cywilizacji zachodnioeuropejskiej XXIw. Spróbuj spojrzeć na to zimno i bez emocji, trochę jak na zachowanie białych myszek a historia przestanie Cię bulwersować ;)


Jeżeli słyszę zdania "Zabijałem, bo takie były czasy, bo była wojna, bo broniłem życia, rodziny, idei, kraju" albo "kradłem, żeby wykarmić moje dzieci" to wówczas przyjmuję argument czasów i sytuacji. Jeżeli natomiast słyszę o bezsensownym znęcaniu się nad kimś, to to jest bestialstwo. Koniec, kropka. Tego nie można tłumaczyć walką o przetrwanie.



Hakken napisał(a):
A mnie nie pociąga wicca, ale lubię wiedzieć "co w trawie piszczy", więc czytam wszystko.


Też czytam wszystko.

Hakken napisał(a):
A ja mam z kolei wrażenie, ze to Ty stajesz na głowie by nie zrozumieć tego, że asatryjczycy nie żyją w X w. naszej ery i nie mogą (ani zapewne nie chcą) ganiać publicznie pod batogiem swych niewiernych kobiet. Świat się zmienia a religia ewoluuje, nie można się trzymać dosłownie litery Lex Germanicum czy sag, bo daleko by nie doszli. Nie mniej w tych pozycjach zawarto sporo mądrości, trzeba tylko rozumieć czego dotyczy wpis a nie czytać go dosłownie.


O, ja cię bardzo przepraszam. Oczywiście istnieją kategorie wypowiedzi, które można w różny sposób interpretować - jak najbardziej. Jeżeli jednak mamy do czynienia ze zdaniem logicznym w sensie matematyki - jeżeli jest napisane "A = B", a potem przytaczający zaczyna pisać, że tę wypowiedź w zasadzie należy rozumieć tak, że A jest różne od B, to coś tu jest nie tak. Przecież szanujmy się i bądźmy konsekwentni. Czy tylko ja widzę nieścisłości?

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: czwartek, 29 października 2009, 22:52 
Nie jestem filozofem tylko wojownikiem i lepiej się znam na mieczu niż na gadaniu więc nie mam już sił tego tłumaczyć...być może dla Wiccan magia, Bogowie i Pogaństwo to tylko nie odkryte lub nie wyjaśnione zjawiska naukowe, nie wiem nie wnikam...

Mam też do przekazania wiadomość od Gythi, podaje ją tutaj jako że ten wątek jest dość popularny...

,,Pomimo iż dawno wycofałam się z forum nie życze sobie komentarzy na mój temat ze strony Agni. Jeśli ma mi coś do powiedzenia zapraszam do Breslav na spotkanie twarzą w twarz"


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:09 
Viking napisał(a):
Nie jestem filozofem tylko wojownikiem i lepiej się znam na mieczu niż na gadaniu więc nie mam już sił tego tłumaczyć...być może dla Wiccan magia, Bogowie i Pogaństwo to tylko nie odkryte lub nie wyjaśnione zjawiska naukowe, nie wiem nie wnikam...

Vikingu, szkoda ze cie ta dyskusja tak frustruje. Zdaje sie ze studiujesz archeologie. Ja tez ja studiowalam. Czy odrzucisz te artefakty ktore nie beda zgadzaly sie z twoja wizja przeszlosci.

Nauka odpowiada nam na pytania i religia odpowiada nam na pytania. Niektore z tych pytan sa takie same. Kiedys, kiedy nauka nie byla tak rozwinieta religia dawala ludziom wyjasnienia zjawisk nie znanych. zastepowala nauke. Dzisiaj wiele z tych zjawisk wyjasniono i nie musimy sie sztywno trzymac tego w co kiedys ludzie wierzyli. Niektore wierzenia nauka potwierdza inne obala, naturalny stan rzeczy. Nauka nie musi przeczyc religii ani jej niszczyc ale wrecz przeciwnie pokazuje nam geniusz boskiego stworzenia. Nigdy nie odpowie na wszystkie pytania bo kazda nowa odpowiedz jaka znajdzie nauka rodzi wiele nowych pytan. Nie mniej nauka poglebia nasza wiedze o wszechswiecie a co za tym idzie o bogach i ich stworzeniu. Nie mowie za wszystkich wiccan ale tylko za siebie. Nauka jest wspaniala, odkrywa przed nami tejemnice bogow, pokazuje bogactwo tych tajemnic. Magia, alchemia itp to tez nauki. Jako wiccanka, i mam nadzieje ze i inni wiccanie tak mysla, chce poznawac bogow na wszelkie mozliwe sposoby, nauka jest jednym z tych sposobow, odrzucenie jej to odrzucenie wiadomosci o bogach, odrzucenie tego geniuszu ktory ukazuje sie przed naszymi oczami kiedy dowiadujemy sie o boskiej symetrii i innych tego rodzaju sprawach. Nie tyraktuje Bogow jak niewyjasnione zjawiska naukowe ale zjawiska ktore nauka bada mowia nam o bogach.

Viking napisał(a):
,,Pomimo iż dawno wycofałam się z forum nie życze sobie komentarzy na mój temat ze strony Agni. Jeśli ma mi coś do powiedzenia zapraszam do Breslav na spotkanie twarzą w twarz"

Prosze przekaz Gythii, ze nie chce byc niegrzeczna ale nie interesuje mnie, czego ona sobie zyczy a czego sobie nie zyczy. Nie komentuje jej wypowiedzi a jedynie przywolalam jej wypowiedz, bo byla ona konieczna do odpowiedzenia Ulfowi. Prosil mnie zebym udowodnila, ze odrzucacie nauke. Moglam wrecz zacytowac tutaj jej posty ale przez grzecznosc tego nie zrobilam. Gythia pisala na tym publicznym forum do mnie miedzy innymi i jej posty sa poniekad wlasnoscia tego forum i moim. Kilka osob a ostatnio Vrede przywolala imie Tworzymira ktorego tez na tym forum juz nie ma. Moim zdaniem nie zrobili oni nic zlego, czy waszym zdaniem byl blad ze strony tych kilku osob? A moze jednych obowiazuja jedne zasady a mnie inne? A moze jest to znowu zaczepka majaca na celu jakas nowa klotnie. Jesli tak -to ja od razu mowie ze rezygnuje, nie mam na to ochoty.

BTW - dlaczego na polskim forum w rozmowie z Polakami uzywa sie zniemczonej nazwy Wroclawia? Prawde mowiac mnie to razi w oczy.


Ostatnio edytowano piątek, 30 października 2009, 00:31 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:31 
Na archeologii już niedługo pozostane, wybieram się na historie zaniedługo, archeo to porażka :lol: A co do zmienionej nazwy, to był cytat i nie mam zamiaru zmieniać go...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:37 
Viking napisał(a):
Na archeologii już niedługo pozostane, wybieram się na historie zaniedługo, archeo to porażka :lol: A co do zmienionej nazwy, to był cytat i nie mam zamiaru zmieniać go...

Pokonala cie archeologia? A to taki ciekway przedmiot. Mam nadzieje ze na historii powiedzie ci sie lepiej. Zycze powodzenia.
Wiem ze to byl cytat z Gythii, wiem tez ze pisze i mowi ona po polsku i ze mieszka we Wroclawiu czyli chyba polska nazwe tego miasta zna. Zastanawiam sie wiec dlaczego wybrala zniemczona nazwe. Nawet moj maz ktory jest Anglikiem, slabo mowi po polsku i nie mieszka w Polsce czegos takiego by nie zrobil bo 'ma zbyt duzo szacunku do naszego narodu i naszej historii' - to cytat z niego.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:42 
Agni, Viking! Stop. Dalsze wypowiedzi, które uznam za zaczepne, będę kasował.
RAdmin


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:45 
Nie pokonała lecz znudziła :? Czas wrócić na historie na dobry Śląsk :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 00:55 
rawimir napisał(a):
Agni, Viking! Stop. Dalsze wypowiedzi, które uznam za zaczepne, będę kasował.
RAdmin


Sorry szefie, :) moze mi sie uda poprawic ale staram sie grzecznie pisac i widac z twojego postu ze nie zawsze mi wychodzi. :( Jak sie nie powstrzymam jeszcze raz to wyrzuc mnie prosze z forum, pewnie na zdrowe mi wyjdzie jak przestane przy komputerze tyle siedziec.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 01:02 
Grzecznie rozmawiamy przecież tu :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 01:06 
Viking napisał(a):
Nie pokonała lecz znudziła :? Czas wrócić na historie na dobry Śląsk :D

Mnie by historia pokonala a przed przedmiotami scislymi zdezerterowalabym bez proby. Z Historii podobala mi sie najbardziej ta najstarsza, okres krolow elekcyjnych jeszcze tez spoko ale wspolczesna mnie przeraza i zarazem nudzi. :?

A jakie miales wyklady w ramach archeologii (jestem ciekawa jak to w Polsce wyglada bo ja robilam archeologie w Londynie) - chociaz moze jelsi chcesz to odpowiedz na privia bo off-top robimy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: 9 cnót asatru
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 17:36 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Relacje międzyludzkie są wielopłaszczyznowe, skomplikowane i wielokrotnie złożone. Pojęcia związane małżeńską mogą być rozpatrywane w różnycjhj aspektach. Na pewno stanowią zupełnie inną kategorię niż zdrada kompana.


Kompan to bardzo nieścisłe określenie. Ja mówię o zdradzie przyjaciela, która jest dla mnie czymś gorszym niż zdrada kobiety (z rożnych powodów, ktorych nie chcę wywlekać na forum publicznym). Ale jak już mówiłem ja niedzisiejszy jestem i cenię wartości, które dziś są postrzegane jako archaiczne i nieprzydatne.

Lucky napisał(a):
Jeżeli natomiast słyszę o bezsensownym znęcaniu się nad kimś, to to jest bestialstwo. Koniec, kropka. Tego nie można tłumaczyć walką o przetrwanie.


:roll:
Jak rozumiem po prostu nie chcesz zrozumieć. Zatem zostawiam Cię w Twoim czarno-białym świecie.

Lucky napisał(a):
Czy tylko ja widzę nieścisłości?


Nie wiem czy tylko Ty widzisz takie nieścisłości, ale wykazujesz się bardzo chrześcijańskim sposobem myślenia: święta księga mówi, ja muszę słuchać a nie rozumieć. Tymczasem religia jest żywa i jeśli przekazuje jakieś wartości to one równiez ewoluują. Na przykład co można znaleźć w Eddzie jako rady można przyjąć dosłownie albo wyciągnąć z tej rady jej intencję i przenieść na grunt współczesny. Zwłaszcza, że Edda nie jest księgą objawioną, tylko zbiorem tekstów społeczno-religijnych pisanych przez ludzi żyjących w XIII wiecznej Islandii dla osób im współczesnych i to takim językiem by je zrozumieli. Tak wiec to nie jest kwestia A i B, już Ci kiedyś mówiłem, że zagadnienia społeczne to nie kod binarny.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL