Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 7 grudnia 2019, 11:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 12:43 
Nie mylmy strachu przed śmiercią z fascynacją śmiercią i pierwszym postem w tym wątku :wink:

Mel chciał się dowiedzieć czegoś o Crowleyowskich sposobach na kontynuację życia po życiu.
Mam jego książkę i nie mogę się dokopać do tego fragmentu,muszę czytać od początku od dechy do dechy ale to wymaga czasu,w godzinę nie dam rady.

Ciekawi mnie tez czy w innych religiach/systemach magicznych jest coś na temat ingerencji w swoje istnienie pośmiertne.
Nie na zasadzie bądź dobry a otrzymasz nagrodę tylko w sensie kontynuacji rozwoju.Czego uczy się dusza w ciele wiadomo,ale czego może się uczyć bez niego?O ile może.

Np co Sumeryjczycy mieli do powiedzenia?
Albo...jaki jest najstarszy znany system magiczny związany z Japonią? :D

Michiru napisał(a):
malutki lęczek


...ale słodziaczek :D Taki lęczek to słitaśny być musi.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Asus napisał(a):
Twoja koncepcja dusz i tak dalej jest spoko spójna i tak dalej. Paru rzeczy bym się czepił, no ale nie o to chodzi żebym miał kogokolwiek przekonywac do swoich racji i podejścia.

a weź się czepnij :mrgreen:

Cytuj:
Wracając trochę do tematu: Nie uwazacie ża cąła ta rozkmina o duszach, świadomości po śmierci i tak dalej wynika ze strachu przed nią? To stwierdzenie że "musze koniecnzie zachowac integralność po śmierci" na którym się tak Mel skupia, moim zdnaiem właśnie blokuje rozwój, bo się cżłowiek fiksuje na tym na czym nie powinien. Jak się zaakceptuje smierć jako naturalne nastepstwo zycia, i to co się z cżłowiekiem po śmierci dzieje, to , moim zdaniem, o wiele łatwiej wtedy o rozwój czy zostanie "półbogiem".

zgadzam się. "dla dobrze zorganizowanego umysłu śmierć to tylko początek nowej wielkiej przygody" :D
Czasem to jest lęk nie tyle przed pustką, ile przed poczuciem, że się czegoś nie zrobiło. Czuje się taki niedosyt i żal, że trzeba coś zostawić. Tak się czasami zastanawiam, jak ludzie, którzy twierdzą, że śmierć to jest koniec i dalej już nic nie ma, żyją nie mając depresji... przecież w takim wypadku to nic tylko usiąść i płakać :cry:


Cytuj:
P.S. O tym zostawaniu półbogiem to chyba pisał Gardner w "Witchcraft Today" ?

hmm... z uwagi na to, że gdzie nie zajrzę, to odradzają Gardnera na początek, więc jeszcze się za niego nie zabrałam :oops:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:18 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Kallisto napisał(a):
Bogowie. To nie jest wprawdzie ten temat, ale czuję, że aby zostać dobrze zrozumianą muszę powiedzieć, czym/kim dla mnie są. A są... wszystkim. Są dwoma różnymi siłami/pierwiastkami, które pewnego razu się połączyły tworząc wszystko - Źródło Życia.


Zawsze mnie fascynowało kiedy nadeszła moda by antropomorfizować/utożsamiać z jakimiś bóstwami mana/manitou (czy jak to się tam jeszcze nazywa)*. Dla mnie to akcja podobna jak z tym całym absolutem.

* Nie jest to próba dyskredytowania czyichś wierzeń, po prostu luźna dywagacja. Wierzę w istnienie bogów wiccan, tylko takie podejście do nich jest dla mnie trochę dziwne. Nie to bym chciał o to od razu kopie kruszyć :)

Michiru napisał(a):
Bo bądźmy szczerzy,nie ma człowieka,który się tego nie obawia.


Ekhm, ja nie boję się śmierci. Od 8 roku życia. I nie są to czcze słowa, można to chyba uznać za jakąś drobną chorobę umysłową, ale tak jest... Nie oznacza to przy tym braku instynktu samozachowawczego, który działa bardzo dobrze.

Mel napisał(a):
Albo...jaki jest najstarszy znany system magiczny związany z Japonią? :D


W jakim sensie "system magiczny"? Jeśli chodzi Ci o przyzywanie duchów, to właśnie ten jest najstarszy :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Hakken napisał(a):
Zawsze mnie fascynowało kiedy nadeszła moda by antropomorfizować/utożsamiać z jakimiś bóstwami mana/manitou (czy jak to się tam jeszcze nazywa)*. Dla mnie to akcja podobna jak z tym całym absolutem.

może dlatego, że wszyscy (bez wyjątku :P) skupiamy się na tym , że koniecznie musimy coś nazwać. i chociaż to jedna i ta sama "rzecz", ma różne nazwy, bo są różne poglądy. możemy zorganizować specjalne obrady, których celem będzie ujednolicenie nomenklatury ^^ ja się przy nazwie "bogowie" upierać nie będę i głowy na pieńku za nią nie położę. może być mana - w myśl chrześcijańskiej zasady "Bóg jest jeden"

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:34 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Hakken napisał(a):
Kallisto napisał(a):
Bogowie. To nie jest wprawdzie ten temat, ale czuję, że aby zostać dobrze zrozumianą muszę powiedzieć, czym/kim dla mnie są. A są... wszystkim. Są dwoma różnymi siłami/pierwiastkami, które pewnego razu się połączyły tworząc wszystko - Źródło Życia.


Zawsze mnie fascynowało kiedy nadeszła moda by antropomorfizować/utożsamiać z jakimiś bóstwami mana/manitou (czy jak to się tam jeszcze nazywa)*. Dla mnie to akcja podobna jak z tym całym absolutem.


Z manitou to proste, po przybyciu białych do Ameryki Północnej :).

Kallisto, a ja z kolei powiem tak, Gardner to podstawa dla mnie i źódło, więc polecam, moim zdniame warto wiedzieć od czego to się wszytko zaczęło. a jeśli wiccańscy bogowie cię mocno wzywają, to nawet Gardner cię nie odstraszy ;)

Hakken napisał(a):
można to chyba uznać za jakąś drobną chorobę umysłową,

z pewnością, ale jak kazdy szaman, zapanowałeś nad swoim szaleństwem i uczyniłes je uzytecznym ;)

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:35 
Hakken napisał(a):
W jakim sensie "system magiczny"? Jeśli chodzi Ci o przyzywanie duchów, to właśnie ten jest najstarszy :)


Tzn...kabała jest Żydów tak?Runy,Wicca,druidzi itp są najbliższe nam Europejczykom.Co w takim razie jest..rdzennie Japońskie jeśli chodzi o czarostwo i magię?
Kung Fu? :wink:Nie wiem czy poprawnie zadałem pytanie... :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:37 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): niedziela, 13 stycznia 2008, 04:28
Posty: 58
Lokalizacja: Sosnowiec
Kallisto napisał(a):
Cytuj:
P.S. O tym zostawaniu półbogiem to chyba pisał Gardner w "Witchcraft Today" ?

hmm... z uwagi na to, że gdzie nie zajrzę, to odradzają Gardnera na początek, więc jeszcze się za niego nie zabrałam :oops:


Czemu odradzali? :) ZTCP kilka rozdziałów było streszczanych/tłumaczonych na Wicca-ABC (jeśli język jest problemem...)

_________________
Troll out louder


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 14:43 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Gardner podobno jest trudny. Język jest barierą, ale do przeskoczenia :) W sumie Asus ma rację, w końcu to Papcio :mrgreen:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 16:04 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Kallisto napisał(a):
i chociaż to jedna i ta sama "rzecz", ma różne nazwy, bo są różne poglądy.


Sure, ale mnie nie o nazwę chodzi, bo to semantyka, tylko o nadawanie tej sile "ludzkiej twarzy" oraz celowości, podczas gdy jej oryginalne koncepcje mówią wyraźnie o tym, że niczego takiego nie ma. Zresztą już wielokrotnie wypowiadałem się tutaj na temat architekta tego całego pierdolniku oraz celu (a raczej jego braku) i nieodmiennie spotykałem się ze świętym oburzeniem więc nie będę tego wałkował po raz kolejny ;)

Mel napisał(a):
Tzn...kabała jest Żydów tak?Runy,Wicca,druidzi itp są najbliższe nam Europejczykom.Co w takim razie jest..rdzennie Japońskie jeśli chodzi o czarostwo i magię?


Rdzennie japońskie jest szinto, czyli ich sposób kontaktowania się z kami (duchami/bogami). Ale to temat rzeka, bo każda sekta szinto ma swoje własne sposoby wywodzące się z rożnych regionalnych tradycji a do tego mamy jeszcze naleciałości buddyjskie :) Czekałeś na prosta odpowiedź? To zapytaj Asusa, ja zawsze wszystko nadmiernie komplikuję ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 16:12 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Hakken napisał(a):
nie będę tego wałkował po raz kolejny ;)

szkoda... w takim razie polezę sobie teraz do działu szamanów i spróbuję odnaleźć informacje o tym, jak też animiści postrzegają wszechrzecz ^^

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 16:37 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Kallisto napisał(a):
szkoda... w takim razie polezę sobie teraz do działu szamanów i spróbuję odnaleźć informacje o tym, jak też animiści postrzegają wszechrzecz ^^


Obawiam się, ze wiele tam na ten temat nie znajdziesz. Nawet chciałem dać Ci linka do miejsca gdzie o tym pisałem, ale tam straszny burdel jest i masa dywagacji (http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=3&t=961), więc pogubić się można.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 16:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
dzięki, spróbuję się połapać :D

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 16:48 
"To są zupełnie inne byty niż ludzie. Nie są nawet fizyczne w takim sensie jak my, więc ciężko im przypisać uczucia, które są wynikiem funkcjonowania naszego ciała. Oczywiście można to zrobić w warstwie symbolicznej, ale wtedy będzie to tylko pusty gest, który nijak nie opisze żywiołu czy żywiołaka."

W takim razie,jak to się dzieje że człowiek może wejść w relacje z żywiołakiem skoro one nie znają uczuć?
Czemu w trakcie rytuałów ważne jest emocjonalne zaangażowanie jeśli strona do której się zwracamy nie zna uczuć?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 17:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
W takim razie,jak to się dzieje że człowiek może wejść w relacje z żywiołakiem skoro one nie znają uczuć?


A w jaki sposób wchodzisz w kontakty z komputerem? Przecież on też nie zna uczuć ;)

Cytuj:
Czemu w trakcie rytuałów ważne jest emocjonalne zaangażowanie jeśli strona do której się zwracamy nie zna uczuć?


To nie jest mój pogląd ale z tego co zdążyłem się nauczyć to dlatego, że zaangażowanie jest ważne dla NAS. Jak w magii chaosu, wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie a jeśli dobrym stymulantem są dla Ciebie uczucia to są one ważne. Osobiście uważam, że Bogowie i duchy po prostu widzą czy Ci zależy czy nie, jeśli dużo gadasz a nie prosisz szczerze to możesz tylko w zęby dostać.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 17:48 
Komputer to nie jest byt niezależny.Wszystko mu trzeba podać na tacy,każdą komendę.Odłączę kabelek i po ptokach.Reseta mu zrobię i koniec. :D O nic nie muszę pytać,naciskam enter i dostaję com chciał.Wgram kodeki to będzie umiał więcej,beze mnie niczego nie zdziała.Z żywiołakami też tak jest?Chyba nie bardzo.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 18:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
A co to za różnica zależny czy niezależny? Na jakimś poziomie się komunikujecie, enter to żądanie, spacja-motywacja 8) . Zresztą nie w tym rzecz. Chodzi o to, że wcale nie są potrzebne uczucia żeby się komunikować, kiedy pytasz kogoś o godzinę bo wysiadł Ci telefon a zegarka zapomniałeś czy koniecznie musisz wyrażać uczucia?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 18:46 
Jedno pytanie można zadać na tysiące sposobów,zmieniając modulację i barwę głosu,emocje.Za każdym razem osoba pytana będzie inaczej reagowała na to pytanie.Ciężko było by się pogodzić z tym że byty są wyprane z emocji i tylko się tak snują po astralu jak apatyczne gluty.
Jeszcze coś...albo nie :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 20:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Jak to mówi Kallisto, ciężka z Tobą gadka ziom. Może Twa twarz wyraża na raz zbyt wiele emocji, że nawet pytanie o godzinę powoduje u ludzi całą gamę uczuć i zachowań a może to ja żyję w zimnym świecie sztucznych manekinów?



Edit. Uwaga! uwaga! Wielki Brat patrzy :wink:
Dziękuję za uwagę. :)
M.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: piątek, 2 lipca 2010, 14:18 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Mel napisał(a):
W takim razie,jak to się dzieje że człowiek może wejść w relacje z żywiołakiem skoro one nie znają uczuć?
Czemu w trakcie rytuałów ważne jest emocjonalne zaangażowanie jeśli strona do której się zwracamy nie zna uczuć?


Po pierwsze nie powiedziałem, że nie znają uczuć tylko że nie mają uczuć takich jak ludzie. Zresztą uczucia jedynie moga pomóc lub zaszkodzić w interakcjach, nie są do nich niezbędne. Spójrz, piszę na forum, nie widzisz mnie, nie wyrażam żadnych uczuć (o ile nie używam emotek) a i tak możemy się porozumieć. Proste.

A co do emocji i rytów to sprawa jest prosta: wola kształtuje rzeczywistość, twoja wola uzależniona jest od twoich uczuć, kiedy jesteś np. radosny prościej Ci ją nakierować na pewne tory niż kiedy jesteś wściekły. Dlatego też uczucia grają rolę przy rytuałach.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL