Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 7 grudnia 2019, 12:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 20:18 
Wyczytałem u Crowleya że...dosłownie tego nie zacytuję ale chodziło o to co się dzieje z magiem po śmierci.
Mag może zachować świadomość i być inteligentną energią która pamięta wszystko co przeżyła ale może też rozproszyć się i wejść w skład absolutu z którego wyłoni się nowa świadomość.Zastanawiam się co jest bardziej opłacalne i jak zaingerować za życia w to co trzeba,by po śmierci osiągnąć zamierzony cel?Jest jakaś dziedzina magii która się na tym skupia czy może wystarczą jakieś pozamagiczne ćwiczenia medytacyjne,joga itp?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 20:24 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Mam kilka teorii na ten temat, ale to nie na forum.
Za to mogę powiedzieć, że podoba mi się podejście starożytnych Egipcjan - traktowali temat serio i uczynili z niego sztukę :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 20:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Moim zdaniem jest to proces nieopłacalny. Po cóż Ci po śmierci taka forma istnienia? I tak część duszy uda się do zaświatów by zjednoczyć się z przodkami i resztą a część znajdzie inny sposób powrotu do nas. Jako kwiatek, małpka czy murzynek. Po prostu nie widzę sensu w zakłócaniu naturalnego cyklu.
Skoro mag może tak zrobić to pewnie o tym decyduje się tuż po śmierci/w trakcie umierania.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 12:29 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Mel napisał(a):
Zastanawiam się co jest bardziej opłacalne i jak zaingerować za życia w to co trzeba,by po śmierci osiągnąć zamierzony cel?


A po jaką cholerę zawracać sobie głowę śmiercią już za życia? Po co tracić czas na jakieś ćwiczenia, które mają przynieść efekt po śmierci? Nie szkoda na to życia? :)

Amvaradel napisał(a):
Za to mogę powiedzieć, że podoba mi się podejście starożytnych Egipcjan - traktowali temat serio i uczynili z niego sztukę :)


Nawet bardzo duży i piramidalny kawał sztuki ;)

Poszukiwacz napisał(a):
Jako kwiatek, małpka czy murzynek.


Koala, ja wciąż optuję za koalą :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 13:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
Koala, ja wciąż optuję za koalą :)


Módl się a będzie Ci dane! ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 14:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
Hakken napisał(a):
Koala, ja wciąż optuję za koalą :)

Wiedziałem, że spotkam tu jakąś bratnią duszę :lol:
Poszukiwacz napisał(a):
Módl się a będzie Ci dane! ;)

Du...sza tam!
Np. Peter Carroll twierdzi, że w trakcie "lotu astralnego" po śmierci można skoncentrować się na wybranym płodzie i w nim reinkarnować. Względnie podobnie to chyba wygląda w przypadku dobrze wyszkolonych buddystów wersji tybetańskiej ;) Więc: w chwili śmierci trzeba wizualizować tentegujące się koale :mrgreen:

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 18:31 
Poszukiwacz napisał(a):
Moim zdaniem jest to proces nieopłacalny. Po cóż Ci po śmierci taka forma istnienia?


Dlaczego nieopłacalny?Na podstawie jakich doświadczeń(może książek)tak twierdzisz?
Po co mi taka forma?Taka moja wola,szkoda mi będzie tracić wszystko czego się nauczę za życia,nie chcę zaczynać od nowa,wolę iść cały czas do przodu.


Hakken napisał(a):
A po jaką cholerę zawracać sobie głowę śmiercią już za życia?


Nie wiem,ja tak mam.

Hakken napisał(a):
Po co tracić czas na jakieś ćwiczenia, które mają przynieść efekt po śmierci? Nie szkoda na to życia? :)


Może właśnie po to jest życie żeby się przygotować.W sumie jaki jest sens życia?Samochód i willa?Sława?Moim zdaniem życie jest po to by wykształcić wszystko to co potocznie nazywane jest duchem osoby zmarłej.Obawiam się że "dusza nieśmiertelna" nie jest czymś co się ma tylko czymś co można mieć i trzeba to zdobyć za życia by istnieć wiecznie.Ludzie którzy nic nie robią prawdopodobnie inkarnują się by dostać kolejną szansę na działanie.Nie wiem jaka jest prawda,poprostu takie nachodzą mnie myśli gdy kontaktuję się z "bytami".Może to tylko zwykłe sny a może cos więcej?Nie wiem nawet jak to sprawdzić w każdym razie informacje są inspirujące.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 18:44 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
akurat wczoraj byłam na wykładzie z buddyzmu pt. Co się dzieje z nami po śmierci (tak, u nas w Azji też takie cuda czasami organizują :lol: )
Lama, który ów wykład prowadził, opowiadał, że niektórzy mnisi osiągają taki stan, iż przy ponownych narodzinach zachowują pełną pamięć z poprzedniego życia, dzięki czemu mogą już jako dzieci bez wieloletniego studiowania np. alfabetu, kontynuować pracę rozpoczętą w poprzednim życiu. Kosztuje ich to jednak wiele lat, jeśli nie inkarnacji, pracy nad sobą. Więc pracuj :wink:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 19:10 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
Poszukiwacz napisał(a):
Moim zdaniem jest to proces nieopłacalny. Po cóż Ci po śmierci taka forma istnienia?


Dlaczego nieopłacalny?Na podstawie jakich doświadczeń(może książek)tak twierdzisz?
Po co mi taka forma?Taka moja wola,szkoda mi będzie tracić wszystko czego się nauczę za życia,nie chcę zaczynać od nowa,wolę iść cały czas do przodu.


Na tej samej podstawie, na której doszedł do tego Crowley, na podstawie przemyśleń. Oczywiście to moje zdanie ale dla mnie krąg jest kręgiem a zatrzymując się w jakimś momencie dopiero wtedy przestajesz się rozwijać. Zresztą, skąd wiesz, że odrodzisz się jako człowiek? Może tym razem jako zwierzę, grzyb, bakteria beztlenowa z mrocznego dna oceanu, 3 kilometry na północ od R'lyeh?
Spójrz na różne postacie liszów, wampirów i innych nieumarłych. Od wieków niezmienni, coraz bardziej nieszczęśliwi, szaleni itd. Ja tam wolę toczyć się w rytm Tańca ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 19:29 
Kallisto napisał(a):
przy ponownych narodzinach zachowują pełną pamięć z poprzedniego życia


Wiesz co,obawiam się że ponowne narodziny mnie nie satysfakcjonują.Ja nie chcę.Wolę zostać w czwartym wymiarze niż wracać do trzeciego...chyba że miałbym pewność że kolejne narodziny odbędą się w takim miejscu gdzie będę mógł bez żadnych przeszkód,z pamięcią poprzedniego wcielenia,kontynuować.
Kontynuować,nie zaczynać od nowa.


Poszukiwacz napisał(a):
Na tej samej podstawie, na której doszedł do tego Crowley, na podstawie przemyśleń. Oczywiście to moje zdanie ale dla mnie krąg jest kręgiem a zatrzymując się w jakimś momencie dopiero wtedy przestajesz się rozwijać. Zresztą, skąd wiesz, że odrodzisz się jako człowiek?


Nie wiem i dlatego wolę się nie odradzać tutaj,tylko pozostać tam.Ewentualnie wejść stamtąd na poziom piąty :]

Ja też mam swoje zdanie wyrobione na podstawie przemyśleń i przygód sennych.Wcale nie uważam że znam prawdę.

Poszukiwacz napisał(a):
Spójrz na różne postacie liszów, wampirów i innych nieumarłych. Od wieków niezmienni, coraz bardziej nieszczęśliwi, szaleni itd.


Ja nie chcę nieumierać jak one.Ja tylko nie chcę zaczynać od początku.To nie jest wymiar dla mnie ;] Ja tutaj nie pasuję,chyba coś zepsułem w poprzednim wcieleniu i teraz muszę się męczyć XD


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 21:30 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
no i cóż Ci napisać?
nie bardzo mogę pojąć, czego oczekujesz po śmierci. bo skoro nie chcesz wracać do "tego wymiaru", wnioskuję, że egzystowanie jako duch Cię nie interesuje. musisz więc uściślić, czym dla Ciebie jest ten "czwarty wymiar/poziom" - bo raczej nie "rajem" (a może jednak?).

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 21:40 
Kallisto napisał(a):
czego oczekujesz po śmierci. bo skoro nie chcesz wracać do "tego wymiaru", wnioskuję, że egzystowanie jako duch Cię nie interesuje


Oczekuję że będę świadomą energią i wolę być właśnie tym"duchem" niż ciałem ze wszystkimi jego ograniczeniami.
"Ten wymiar",trochę za szybko napisałem ;p Chodziło mi o ciało które postrzega w trzech wymiarach a nie o to że jako energia chciałbym być daleko stąd w jakimś raju.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 21:44 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
na pewno fajnie jest sobie pobyć jako duch przez jakiś czas i w ogóle, ale tak na stałe to może zacząć doskwierać. jesteśmy przyzwyczajeni do niektórych czynności i będzie nam ich brakować w stanie "gazowym", np. czekolady...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 21:51 
Doskwierać?Trzeba sobie znaleźć zajęcie,np kontakty ze śmiertelnikami :D albo zwyczajnie rozwijać się dalej jako energia/duch zamiast uwstecznieć i wcielać.Syzyfowe prace to nie dla mnie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 21:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
i potem co? Nirvana? ja wolę się jednak odradzać. lubię życie. rozpłynięcie się w nicości to nie dla mnie.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 22:10 
Kallisto napisał(a):
rozpłynięcie się w nicości to nie dla mnie.


Dla mnie też,właśnie o tym piszę.Crowley o tym wspominał w swojej Teorii i Praktyce,że mag wchłonięty przez bóstwo osiąga nirvanę ale może sobie jej nie życzyć i zabezpieczyć przed tym,w efekcie nie będzie częścią absolutu tylko niezależnym bytem.Tylko niestety nie widziałem żadnego opisu jak tego dokonać.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 22:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
wg niektórych można zostać np. bogiem, ale jak to zrobić to chyba trzeba pogrzebać w źródłach buddyjskich, animistycznych (tak mi się wydaje, albowiem Hakken wspomniał kiedyś gdzieś, że jego zdaniem można bogiem zostać) czy innych takich. mi się osobiście wydaje, że można zostać np. duchem opiekuńczym, jeśli jest się z kimś mocno związanym emocjonalnie i chce się pomóc...
jedno jest pewne: trzeba dużo studiować i ćwiczyć. również cierpliwość.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 10:21 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Kallisto napisał(a):
wg niektórych można zostać np. bogiem, ale jak to zrobić to chyba trzeba pogrzebać w źródłach buddyjskich, animistycznych (tak mi się wydaje, albowiem Hakken wspomniał kiedyś gdzieś, że jego zdaniem można bogiem zostać) czy innych takich. mi się osobiście wydaje, że można zostać np. duchem opiekuńczym, jeśli jest się z kimś mocno związanym emocjonalnie i chce się pomóc...
jedno jest pewne: trzeba dużo studiować i ćwiczyć. również cierpliwość.


Tak, można zostać bogiem/duchem opiekuńczym/przodkiem/tyłkiem ;) Tylko cały myk polega na tym, żeby nie robić sobie z tego celu życia. Jeśli założysz sobie "zostanę bogiem po śmierci" to co najwyżej uda ci się załozyć sekte i popełnić zbiorowe, seryjne samobójstwo. Ja na to patrzę (siłą rzeczy) z perspektywy animistycznej. Prosty przykład: jesteś dobrym szamanem, masz silne duchy, sam jestes silny duchem, masz szacunek i czesc od ludzi. Uumierasz, to ludzie chą cię zatrzymać byś dalej im pomagał, zwracają sie do ciebie, prosza o pomoc. W ten spośób zostajesz duchem opiekuńczym, dalej sie rozwijasz (lub nie) i tak dalej i tak dalej. a po 2000 lat jesteś najbardziej rozpoznawalną twarzą na świecie a twoja mamuśka ma własne radio ;)

No dobra, trochę się zagalopowałem, ale generalnie ogarniasz o co mi kaman?

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 10:31 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
kumam, mniej więcej tak myślałam :)

:roll: to radio... to fajna sprawa musi być...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 10:37 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
No nie? Fajna opcja z tym radiem. Ale ale, moja mamuśka faktycznie ma na imię Maria, a mój ojciec na drugie ma Tadeusz. Mam dobry start :D

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 11:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Ahh o to Ci chodzi Melu! Cóż nie jestem pewny czy da się ominąć Cykl jeśli chce się zachować odrębną świadomość a przy tym zostać po drugiej stronie. Mówisz, że nie odpowiada Ci świat, w którym teraz żyjesz ale przecież są inne światy, do których można się wybrać, w których można żyć. Nie odpowiada Ci taka opcja? Zresztą, nie rozwiniesz się zostając ciągle bez ciała, póki należysz do Cylch yr Abred. Śmiertelni chyba nie są stworzeni do istnienia poza ciałem zbyt długo..

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 11:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Asus napisał(a):
No nie? Fajna opcja z tym radiem. Ale ale, moja mamuśka faktycznie ma na imię Maria, a mój ojciec na drugie ma Tadeusz. Mam dobry start :D

Kucze... Szacun!

Mel, zgadzam się z tym, co napisał Poszukiwacz. Mi się na przykład zawsze wydawało, że te duchy (o ile faktycznie nie mają jakiejś misji do spełnienia), to specjalnie szczęśliwe nie są (np. te w "Dziadach" :? ). Poza ciałem, jeśli się nie ma specjalnych właściwości, czeka raczej cierpienie. A właściwości nabywa się wraz z rozwojem, rozwój ze studiami/praktyką, a wszystkie te rzeczy z czasem. Cóż, jak to pisał mój guru: wyżej rzyci nie podskoczysz.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 12:41 
Ciekawe,zaznaczyłem sobie w książce rozdział o tym jak "Bafomet zjada duszę maga" :wink: (chodzi o Magiję w Teoryji)a teraz niby zakładka jest na swoim miejscu ale treść zupełnie się nie zgadza :D i jeszcze ten zapach wanilii :lol:
Mieliście tak kiedyś? :D

Dobra ,wracając do"merituma".

Poszukiwacz napisał(a):
nie jestem pewny czy da się ominąć Cykl jeśli chce się zachować odrębną świadomość


Jeśli dobrze zrozumiałem to zdanie,wydaje mnie się że Crowley właśnie o tym pisał.Zachować świadomość czyli nie roztopić się w absolucie z którego wyłoni się nowa jakość,nowa świadomość.Cykl jest właśnie taki że dusza wraca do pierwotnego źródła i rozpada się w drobny mak a jej kawałki razem z kawałkami innych dusz tworzą nową duszę...zupełnie mnie to nie satysfakcjonuje.

Kallisto napisał(a):
te duchy (o ile faktycznie nie mają jakiejś misji do spełnienia), to specjalnie szczęśliwe nie są (np. te w "Dziadach" :? )


Kruca fux,przeca te z Dziadów to nie były jakiś tam duchy,tylko osoby które nie zdążyły za życia zrobić tego co powinny.
Wcale im się nie dziwię że były nieszczęśliwe.Jeśli ja za życia nie zdążę z odpowiednim rytuałem to mogę skończyć jak one :wink:

Kallisto napisał(a):
Poza ciałem, jeśli się nie ma specjalnych właściwości, czeka raczej cierpienie. A właściwości nabywa się wraz z rozwojem, rozwój ze studiami/praktyką, a wszystkie te rzeczy z czasem.


Właaaaśnie,specjalne właściwości.Żeby je zdobyć trzeba się skupić na konkretnych praktykach prawda?Może wcale nie jest tak jak większość uważa że dusza jest doskonalsza niż ciało.Może ciało to ostatnie stadium ewolucji duszy?Po to by zdobywać doświadczenie,potrzebuje rączek i nóżek :D Bez nich nie ma aż takich możliwości by wpływać na świat materialny.
Teraz"ZUY czarny"pentagram nabiera nowego znaczenia co? :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 12:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
Cykl jest właśnie taki że dusza wraca do pierwotnego źródła i rozpada się w drobny mak a jej kawałki razem z kawałkami innych dusz tworzą nową duszę...zupełnie mnie to nie satysfakcjonuje.


Dusza dzieli się na wiele części, zajrzyj do wątku o Szamanizmie, (a może to było o Pogaństwie Germańskim? Nie pamiętam) Tam nasi forumowi animiści pokazali jak dzieli się dusza, co się dzieje po śmierci itd. Ja wierzę, że jedna część wraca na ziemię pod inną postacią, jedna zostaje w ciele jako, że wszystko ma swego ducha, więc martwe ciało również ;) i ostatnia część, ta 'świadoma' zmierza tam gdzie przodkowie i tam już zostaje. Napisałbym więcej ale muszę to jeszcze przemyśleć dokładnie, zresztą, nie jest to rozmowa na forum

Cytuj:
Właaaaśnie,specjalne właściwości.Żeby je zdobyć trzeba się skupić na konkretnych praktykach prawda?Może wcale nie jest tak jak większość uważa że dusza jest doskonalsza niż ciało.Może ciało to ostatnie stadium ewolucji duszy?Po to by zdobywać doświadczenie,potrzebuje rączek i nóżek :D Bez nich nie ma aż takich możliwości by wpływać na świat materialny.
Teraz"ZUY czarny"pentagram nabiera nowego znaczenia co? :wink:


Wcale nie :P . Co z tego, że dusza bez ciała ma ograniczony wpływ na świat materialny? Przecież ciało bez ducha ma jeszcze mniejszy wpływ na świat duchowy. Dusza i ciało to po prostu 2 elementy tak stworzone by się uzupełniać i (jakże to patetyczne..!) stanowić jedność. IMHO.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 13:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
kurka, po raz kolejny stwierdzam, że to forum ma zbyt mało emotków by odzwierciedlić chociaż częściowo moją bogatą mimikę...

ad rem:
drogi są różne. żadna z nich mnie generalnie specjalnie nie interesowała, bo w celu przedłużenia pobytu mojej świadomości na tym świecie skupiam się na wynalezieniu kamienia filozoficznego. jeśli mi się to nie uda, wtedy zadowolę się nowym ciałem z kompletnym formatem mózgu. ale dość o mnie.
droga przez buddyzm. lata ciężkich studiów w klasztorze, wiele wyrzeczeń ( no meat, no sex) i to nie daje gwarancji, że odrodzisz się jako bóg czy chociaż półbóg, a nawet że odrodzisz się w wyższym świecie (wszystko to karma, karma i jeszcze raz karma - i to nie wtedy gdy Ci niszczą mikołaja) - tyle mojej wiedzy ze ścieżki buddyjskiej

droga szamanów. tutaj polecam starać się przebłagać któregoś z panów szamanów, może podzielą się wiedzą tajemną. albo zwyczajnie przejrzeć na forum posty Asusa, Hakkena (bo ich postów jest chyba najwięcej).

droga dla samolubów. stosować metody prób i błędów na podstawie dorwanych gdzieś w bibliotekach, antykwariatach czy też internecie (piractwo, fuj!) źródłach pisanych. nie uda się w tym życiu, uda się w następnym.

PS. Mistrz Aleister nie napisał tam gdzieś, jakie praktyki?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 13:04 
Poszukiwacz napisał(a):
Co z tego, że dusza bez ciała ma ograniczony wpływ na świat materialny?


Nie może zbierać doświadczeń?

Poszukiwacz napisał(a):
ciało bez ducha ma jeszcze mniejszy wpływ na świat duchowy. Dusza i ciało to po prostu 2 elementy tak stworzone by się uzupełniać i (jakże to patetyczne..!) stanowić jedność. IMHO.


Tylko że dusza była najpierw żeby ożywić ciało.W przyrodzie zawsze prymitywne organizmy ewoluują w bardziej złożone.Gdyby dusza była wyżej to po co się staczać?Skoro dąży do wcielenia to pewnie nie bez powodu.Ciało w sumie ma wszystkie narzędzia potrzebne do kontaktu z duchami a duchy mają tylko ducha :wink: Widocznie paranormalne zdolności to spadek z zaświatów,po to by człowiek był...najdoskonalszym tworem,takie dwa w jednym.Ciekawe czym dusza zakreśli magiczny krąg w lesie albo jak złoży ręce w magicznym geście pobudzającym energię,jeśli nie będzie miała kończyn :lol: :wink:

Kallisto napisał(a):
kurka, po raz kolejny stwierdzam, że to forum ma zbyt mało emotków


Dokładnie!żaden nie ma hełmu z rogami do wewnątrz itp.Forum pogańskie i co,żadnego kupałkotikona?

Na jednym z for widziałem ekstra emoty,jakieś w kapturach,z toporami,czyli da się :wink: Gdybym miał program to bym zrobił.

Kallisto napisał(a):
( no meat, no seks)


Dziwne,zwłaszcza że jest magia seksualna i całe tomy opisujące energie seksualne,polaryzacje + i -...

Kallisto napisał(a):
Mistrz Aleister nie napisał tam gdzieś, jakie praktyki?


Właśnie szukam i "ni-ku-ta"znaleźć nie mogę a pamiętam że kiedyś znalazłem przypadkiem i specjalnie sobie zaznaczyłem żeby nie szukać teraz... :evil:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 13:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Cytuj:
Tylko że dusza była najpierw żeby ożywić ciało.

:shock: najpierw był Wielki Pulpet.

A tak serio, to chyba jednak najpierw było ciało, a potem tchnienie życia zwane duszą...zwłaszcza jeśli uznamy za prawdopodobne zjawisko zwane ewolucją...

Lamowie: no meat no sex. reszta buddystów - różnie. jednak doznania seksualne są traktowane jako zaspokajanie niższych potrzeb, a mięso wiąże się z zabijaniem - więc znowu w dół.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 13:29 
Najpierw ciało?...z czego?Była sobie doskonała próżnia bez jakiegokolwiek pierwiastka i nagle zero doskonałe wybuchło?To wbrew nauce.Z fizyki pamiętam że nie ma skutku bez przyczyny.Możliwe że materia w nicości pojawiła się dzieki ewolucji duszy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 13:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
wiesz, ciężko się z Tobą gada. czepiasz się nie tego, co powinieneś. ale jak chcesz, to możemy się i tak pobawić...

"Na początku była nudna ciemność... Więc Jego doskonała Klopsikowość rzekła: „Niech stanie się wódka!” I stała się Polska, a ich wódka Mu smakowała. Następnego dnia FSM rzekł: „Niech staną się wódy wody i oceany, a z wód niech wyłonią się piraci!” I pojawili się piraci, a ich rum Mu smakował. Trzeciego dnia FSM rzekł: „Niech stanie się roślinność wszelaka i zwierzęcość… Też wszelaka!” I stała się wszelaka marihuana i koka, amfetamina i grzybki, LSD i kwas, a Jego Świątobliwość wiedział, że było to dobre. Czwartego dnia Jego makaroniałość rzekł: „Niech stanie się tłuszcz i obrastający go hamburger, kebaby i frytki, McDonaldy i BurgerKingi!” I stali się Amerykanie, a ich żarcie naprawdę Mu smakowało. Piątego dnia FSM wpadł na pomysł by rzec „Niech stanie się nic!” I stało się coś, a On wiedział, że to było. Szóstego dnia FSM rzekł: „Niech na świecie zapanuje prawo i sprawiedliwość!” I powstał drób, a On wiedział, że było to złe, więc użył tego, co było dobre. Siódmego dnia Jego świętobliwość leczył się z kaca."

FSM stworzył też Adama, jednak niepotrzebnie...

A propos emotków, najbardziej brakuje mi tych:

Obrazek

oraz

Obrazek

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Świadomość po śmierci
PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 14:00 
Mnie brakuje czegoś w stylu Orco :D Ratatosk,Nidhogg i Heidrun tez by pasowali do tego forum.

Kallisto napisał(a):
ciężko się z Tobą gada. czepiasz się nie tego, co powinieneś.


Nie przejmuj się matka :wink: Jak się zaczniemy klepać po pleckach i potakiwać to wiesz jak będzie nudno?


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL