Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 22 października 2019, 01:29

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Świat bez broni atomowej jest
Ankieta wygasła niedziela, 14 czerwca 2009, 19:46
osiągalny 42%  42%  [ 5 ]
niebezpieczny 17%  17%  [ 2 ]
niemożliwy 33%  33%  [ 4 ]
nieunikniony 8%  8%  [ 1 ]
Liczba głosów : 12
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ankieta: Idee - świat bez broni atomowej.
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 19:46 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Co myślicie o świecie całkowicie pozbawionym broni atomowej? Czy broń atomowa jest niebezpieczna, czy może przyczynia się do utrzymywania pokoju modelując układ sił, w którym zwycięstwo jest niemożliwe, a obie strony w razie konfliktu zostają unicestwione. Czy jednak nie znajdzie się ktoś, kto naciśnie "czerwony guzik"?

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 20:13 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Zaglosowalem na "osiagalny", chociaz uwazam, ze obecnie bardziej pasuje "niebezpieczny".

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 20:21 
Żeby świat bez broni atomowej był osiagalny, to musiałby zniknąć wiedza o tym jak się buduje bombe atomową. A to jest niemozliwe. Skoro mamy wiedzę, to świat bez broni nuklearnej jest niemożliwy. Juz nie.

Paradoksalnie świat bez bronii atomowej jest też bardziej niebezpieczny. Ci którzy maja broń jądrową mają też świadomość, że obecnie jej użycie to jest wydarzenie z założenia jednorazowe. Dlatego też jej nie używają. Broń jądrowa najlepiej spełnia swoje zadanie leżąc w magazynach.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:04 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 16:15
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
świat bez broni nuklearnej jest możliwy i nieunikniony, podobnie jak świat bez kserokopiarek, jaskółek czy ludzi . To tylko kwestia czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:11 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
rawimir napisał(a):
Żeby świat bez broni atomowej był osiagalny, to musiałby zniknąć wiedza o tym jak się buduje bombe atomową. A to jest niemozliwe. Skoro mamy wiedzę, to świat bez broni nuklearnej jest niemożliwy. Juz nie.


Niekoniecznie musiała by zniknąć wiedza - wystarczy zakaz posiadania. Bomba atomowa to nie zabawka - wymaga specyficznych warunków przechowywania i konserwacji ( bardzo kosztownych zresztą, np. Niemcy mają spory problem z utrzymywaniem 300 głowic jeszcze z czasów zimnej wojny i szukają sposobu na pozbycie się problemu ). Dlatego stosunkowo łatwo było by kontrolować jej posiadanie.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:37 
Lucky napisał(a):
Niekoniecznie musiała by zniknąć wiedza - wystarczy zakaz posiadania. Bomba atomowa to nie zabawka - wymaga specyficznych warunków przechowywania i konserwacji.

Konstrukcja bomby atomowej jest prosta jak budowa cepa. Problem polega na zdobyciu materiału roztrzepialnego. Jednak od upadku ZSRS (ZSRR vel CCCP) pewna ilość materiału zniknęła. Nikt nie umie się doliczyć wszystkich bomb. Oznacza to dokładnie tyle, że ktoś gdzieś może się tą bronia posłużyć. To po pierwsze. Po drugie, międzynarodowy zakaz nie przeszkodził w zdobyciu broni atomowej przez takie kraje jak Indie, Pakistan, Izrael, Chiny a teraz Korea Pólnocna. Kto miałby taki zakaz wydać i go egzekwować? ONZ? Jakiaś grupa państw? Taki zakaz jest utopią.
Prawo międzynarodowe działa tylko jeśli państwa będące podmiotami tego prawa się na to zgodzą.

Załóżmy, że wszystkie państwa się dogadują i niszczą cały posiadany zapas. Natępnie wybucha jakiś konflikt konwencjonalny na skalę II wojny światowej. Bo dlaczegóż by nie? Skoro nie ma broni atomowej, to mozna prowadzić wojnę bez ryzyka zniszczenia cywilizacji. Wówczas państwo, które pierwsze odtworzyłoby broń jądrową, błyskawicznie rozstrzygnęłoby konflikt na swoją rzecz. Wiedza istnieje. Zapasy surowców strategicznych też. Więc niech lepiej pozostanie tak jak jest.

Sytuacja wzajemnego szacha jest lepsza od sytuacji pozornie jednostronnego mata, bo tego nikt nie przeżyje.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:51 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
rawimir napisał(a):
Lucky napisał(a):
Niekoniecznie musiała by zniknąć wiedza - wystarczy zakaz posiadania. Bomba atomowa to nie zabawka - wymaga specyficznych warunków przechowywania i konserwacji.

Konstrukcja bomby atomowej jest prosta jak budowa cepa. Problem polega na zdobyciu materiału roztrzepialnego. Jednak od upadku ZSRS (ZSRR vel CCCP) pewna ilość materiału zniknęła. Nikt nie umie się doliczyć wszystkich bomb. Oznacza to dokładnie tyle, że ktoś gdzieś może się tą bronia posłużyć. To po pierwsze. Po drugie, międzynarodowy zakaz nie przeszkodził w zdobyciu broni atomowej przez takie kraje jak Indie, Pakistan, Izrael, Chiny a teraz Korea Pólnocna. Kto miałby taki zakaz wydać i go egzekwować? ONZ? Jakiaś grupa państw? Taki zakaz jest utopią.
Prawo międzynarodowe działa tylko jeśli państwa będące podmiotami tego prawa się na to zgodzą.

Załóżmy, że wszystkie państwa się dogadują i niszczą cały posiadany zapas. Natępnie wybucha jakiś konflikt konwencjonalny na skalę II wojny światowej. Bo dlaczegóż by nie? Skoro nie ma broni atomowej, to mozna prowadzić wojnę bez ryzyka zniszczenia cywilizacji. Wówczas państwo, które pierwsze odtworzyłoby broń jądrową, błyskawicznie rozstrzygnęłoby konflikt na swoją rzecz. Wiedza istnieje. Zapasy surowców strategicznych też. Więc niech lepiej pozostanie tak jak jest.

Sytuacja wzajemnego szacha jest lepsza od sytuacji pozornie jednostronnego mata, bo tego nikt nie przeżyje.


Jak budowa cepa to jest prosta idea działania. Sama budowa już taka nie jest - inaczej konstrukcje nie wymagały by testów. Dodatkowo konserwacja i zasady składowania muszą być bardzo restrykcyjne - jest to przestrzegane nie z powodu przepisów i uprzejmości, tylko z powodu bezpieczeństwa. Skomplikowany całokształt zabiegów związanych z utrzymywaniem arsenału nuklearnego wymusza zaangażowanie dużej grupy ludzi, co z kolei prowadzi do niemożliwości utrzymywania tego faktu w ścisłej tajemnicy. Zatem jest możliwa międzynarodowa umowa o nie posiadaniu broni jądrowej.
Pytanie tylko, czy to paradoksalnie nie zdestabilizuje sytuacji w której mocarstwa nuklearne mogą co najwyżej stroszyć piórka a o rzeczywistej konfrontacji zbrojnej nikt nawet nie myśli - bo grozi to samounicestwieniem obu stron.
Pozwolę sobie przytoczyć mądry cytat z kiepskiego filmu:
"Rakiety miną się w powietrzu i obie strony konfliktu przestaną istnieć".

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 czerwca 2009, 23:16 
Czytasz dość nieuważnie. Zamykasz oczy na wskazane fakty jak np. że wszystkie przytoczone przeze mnie kraje wyprodukowały broń jądrową w warunkach 1) zakazu międzynaroowego 2) przy przpuszczeniach graniczących z pewnoscia innych krajów, że wspomniane kraje własnie tworzą nuklearny arsenał.

Jedyną metodą zapobiegania tworzenia nowych "potęg atomowych" jest metoda zastosowana jakis czas temu przez Izrael w stosunku do Iranu. Niespodziewany wypad lotniczy i fizyczne zniszczenie instalacji. Ale taka metoda jest na ogół nieaceptowana w stosunkach międzynarodowych. A juz w ogóle byłaby nieskuteczna w przypadku wielkich graczy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 01:49 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Jednak zasady ustanowione przez organizacje ponadnarodowe i za obopólną zgodą, jak ONZ są szanowane. Np. do czasu sprawy z Abchazją i Osetią ( i incydentu z Persją ) nikt nie odważył się podważyć onz'owskiej zasady integralności terytorialnej. Zatem takie umowy mają sens i warto je zawierać.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 09:59 
Lucky napisał(a):
Jednak zasady ustanowione przez organizacje ponadnarodowe i za obopólną zgodą, jak ONZ są szanowane. Np. do czasu sprawy z Abchazją i Osetią ( i incydentu z Persją ) nikt nie odważył się podważyć onz'owskiej zasady integralności terytorialnej. Zatem takie umowy mają sens i warto je zawierać.


No właśnie, do czasu....

Nie mówię, ze umowy międzynarodowe nie maja sensu. Mówię tylko, ze ich znaczenie i obowiązywanie jest ograniczone do sytuacji, gdy wszystkie umawiające się strony maja interes w ich przestrzeganiu.

Niestety natura ludzka jest taka, ze zawsze znajdzie się ktoś, jakieś państwo, które będzie upatrywało swego interesu w rozwiązaniach innych niżby to wynikało z umów.

Zasada integralności terytorialnej może być w każdej chwili złamana, jeśli jakieś państwo będzie miało wystarczająco dużo sił konwencjonalnych, będzie upatrywało swojego interesu w zajęciu cudzego terytorium i bedzie miało pewność, że nikt nie użyje przeciw niemu broni jądrowej.

Upatrywanie swojego interesu w tym czy innym działaniu jest wysoce subiektywne. Może być motywowane ideologią, ochrona swoich interesów ekonomicznych, zapewnieniem sobie bezpieczeństwa (ustanowienie nowych granic łatwiejszych do obrony).

Z taką sytuacją mielismy nieraz do czynienia, zarówno w ostatnim czasie np. podczas rozpadu Jugosławii, przez cąły okres od zakończenia II wojny światowej do dziś na Bliskim Wschodzie, ostatnio w Gruzji. Sama II wojna światowa była tego przykładem. Liga Narodów, poprzedniczka ONZ nie była wstanie zapobiec wojnie. Kiedy nakładała za dużo ograniczeń na Niemcy, to te po prostu wystapiły z Ligii Narodów. Inne państwa mogły się przeciwstawić Niemcom wyłacznie siłą. Poczatkowo nie miały na to ochoty więc Niemcy czuły sie coraz bardziej bezkarne. W miedzy czasie łamały jeden zakaz po drugim. Cały traktat Wersalski poszedł na śmietnik ok. 1936 r. wraz z remilitaryzacją Nadrenii, odbudową lotnictwa (też było Niemcom zakazane) i powiększeni armii ponad limit dopuszczony traktatem i zajęciem Austrii.

Z historii trzeba wyciągać naukę a nie wierzyć w utopie. Uważam, że w relacjach międzyludzkich, a także międzynarodowych, zaufanie jest niezbędne. Ale dokładnie trzeba zdawać sobie sprawe z tego, na czym to zaufanie jest oparte. Wolę je oprzeć na świadomości, że każda z liczących się stron ma świadomość, że jeśli wywoła konflikt nuklearny, to bedzie to ostatnia rzecz, którą zrobi, niż opierać je na założeniu, że wszyscy dobrowolnie podporządkuja się zakazowi ONZ.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 10:41 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Np. do czasu sprawy z Abchazją i Osetią ( i incydentu z Persją ) nikt nie odważył się podważyć onz'owskiej zasady integralności terytorialnej


No przecież sam sobie przeczysz. Póki Ruskom odpowiadał taki stan rzeczy to respektowali tą zasadę, a jak przestała im pasowac to mamy inwazję. juz pomijając fakt że Sarkozy w Moskwie zrobił drugie Monachium...

Cytuj:
Zatem jest możliwa międzynarodowa umowa o nie posiadaniu broni jądrowej.

Lucky no prosze cie... Myślisz że taki Iran czy Korea Północna by respektowąły taki zakaz? Państwa totalitarne generalnie mają wyje*ane na tego typu międzynarodowe ustalenia. I choćby obywatele mieli korzonki i kore z drzew wcinać to północnokoreańska wierchuszka hajs na silos atomowy zawsze znajdzie.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 14:58 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Cytuj:
rawimir napisał(a):
Lucky napisał(a):
Jednak zasady ustanowione przez organizacje ponadnarodowe i za obopólną zgodą, jak ONZ są szanowane. Np. do czasu sprawy z Abchazją i Osetią ( i incydentu z Persją ) nikt nie odważył się podważyć onz'owskiej zasady integralności terytorialnej. Zatem takie umowy mają sens i warto je zawierać.


No właśnie, do czasu....


Zwróć uwagę, że w obu przypadkach chodziło o mniejszość etniczne. Gdyby doszło do zagarnięcia terenów przez agresora - zapewniam cię - świat zareagował by furią.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 15:03 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Cytuj:
Lucky no prosze cie... Myślisz że taki Iran czy Korea Północna by respektowąły taki zakaz? Państwa totalitarne generalnie mają wyje*ane na tego typu międzynarodowe ustalenia. I choćby obywatele mieli korzonki i kore z drzew wcinać to północnokoreańska wierchuszka hajs na silos atomowy zawsze znajdzie.


Izolacja ekonomiczna i status persona nongrata dla każdego obywatela kraju wszędzie jest w stanie wykończyć każdy kraj i narazić na zamieszki wewnętrzne prowadzące do obalenia rządu każde państwo - nawet komunistyczną dyktaturę, jak w Korei Południowej.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 15:22 
Lucky napisał(a):
Izolacja ekonomiczna i status persona nongrata dla każdego obywatela kraju wszędzie jest w stanie wykończyć każdy kraj i narazić na zamieszki wewnętrzne prowadzące do obalenia rządu każde państwo - nawet komunistyczną dyktaturę, jak w Korei Południowej.

Komunistyczna dyktatura jest w Korei Północnej a nie w południowej. Poza tym, o ile mi wiadomo, Korea Północna jest państwem izolowanym. Z jakim skutkiem? A no takim że kilka tygodni temu odpalono tam pod ziemią bombę atomową.

A co do reakcji z furią, kiedy Niemcy zajęly Czechosłowacje w 1938 r. furia świata ograniczyła sie, do wymuszenia na Czechosłowacji zgody. Premier Wielkiej Brytanii, Chamberlain, po powrocie z Monachium do Londynu powiedział: przywiozłem pokój. Czy to jest przejaw furii?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 15:44 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Oczywiście, że w Północnej. Tylko jest jeden drobiazg - ONZ została powołana 24 października 1945 roku, a idea jej powstania zrodziła się w 1943 roku, czyli przed wybuchem drugiej Wojny Światowej. W oczywisty więc sposób nie mogła mieć wówczas zastosowania. Korea Pł. nie jest izolowana, co więcej USA pomaga jej w rozwiązywaniu problemów min. energetycznych w zamian za zaniechanie badań prowadzących do skonstruowania bomby atomowej. Od czasu do czasu Korea łamie ten zakaz powodując spore zamieszanie. :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 15:56 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Tylko jest jeden drobiazg - ONZ została powołana 24 października 1945 roku, a idea jej powstania zrodziła się w 1943 roku, czyli przed wybuchem drugiej Wojny Światowej


Lucky, powiedz ze sie poprostu pomyliłeś, plis..... :roll:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 16:00 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
ONZ powstała na podstawie Karty Narodów Zjednoczonych podpisanej 26 VI 1945 w San Francisco, a weszła w życie 24 X 1945. Utworzenie ONZ zapowiadały następujące akty:

1. Karta Atlantycka z 14 VIII 1941 - określała na jakich zasadach powinna być oparta powojenna organizacja światowa

2. Deklaracja Narodów Zjednoczonych z 1 I 1942 - podpisana przez USA, Wlk. Bryt., ZSRR, Chiny i 22 inne państwa (np. Polskę). Na jej podstawie państwa koalicji antyalianckiej przybrały nazwę Narodów Zjednoczonych.

3. Deklaracja Moskiewska z 1 XII 1943 - ZSRR, W.Bryt., USA, Chiny uznały, że należy powołać organizację opartą na zasadzie suwerennej równości państw. Cel-utrzymanie międzynarodowego pokoju.

4. projekt Karty NZ z VIII/IX 1944 - opracowany na konferencji w Dumbarton Oaks

5. postanowienia Konf. w Teheranie 28 IX - 1 XII 1943 - nową organizację nazwano Światową Rodziną Narodów Demokracji

6. post. Konf. w Jałcie 4-11 II 1945 - ustalono procedurę głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ - ZASADA BEZWZGLĘDNEJ JEDNOMYŚLNOŚCI PIĘCI WIELKICH MOCARSTW; ustalono termin konf. założycielskiej

7. Konf. zał. w San Francisco 25 IV-26 VI 1945 - ustalono struktury ONZ i opracowano Kartę NZ.

I jeszcze sama Karta Narodów Zjednoczonych:

http://www.nostrajewellery.org/files/Karta_Narodow_Zjednoczonych.doc

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 16:07 
Lucky, po pierwsze scalaj posty. Temu służy funkcja edit. Po drugie mniej się skupiaj na tym co sądzisz a wiecej na tym co napisano wczesniej.
Liga Narodów= poprzedniczka ONZ

Jak dla mnie ta dyskusja jest już jałowa. EOT.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 16:21 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Traktat Wersalski ( odpowiednik Karty Praw ) nie stanowi zbioru ściśle sprecyzowanych zasad wykluczających działania wojenne. Generalny Traktat Pokoju i hasła typu "pokój przez prawo" to nie to samo co ściśle sprecyzowane zasady dotyczące integralności terytorialnej. W dodatku Liga Narodów nie miała tak międzynarodowego zasięgu jak ONZ. Porozumienia mają sens jeśli są ściśle sprecyzowane inie pozostawiają wątpliwości ani miejsca na kruczki prawne czy wybiegi. Explicite przed powstaniem ONZ nie istniała żadna organizacja zdolna skutecznie eliminować wojny, w szczególności zagarnianie cudzych terytoriów.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 16:30 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Explicite przed powstaniem ONZ nie istniała żadna organizacja zdolna skutecznie eliminować wojny, w szczególności zagarnianie cudzych terytoriów.


Rzekłbym, że wciąż nie istnieje, ponieważ od czasu swojego powstania ONZ nie była wstanie zapobiec żadnej wojnie :roll:

A co do broni atomowej... To bardzo nieprecyzyjna nazwa. Wszak pociski p-panc z rdzeniem ze zubożonego uranu również sa bronią atomową.

Zresztą tak czy inaczej skoro już znamy tą technologię, to żadna ustawa nie powstrzyma ludzkości od jej posiadania i korzystania z niej od czasu do czasu. Taka jest już natura człowieka, że lubi się od czasu do czasu powybijać a im lepsze ma narzędzia tym skuteczniej to czyni. Lepiej ten fakt zaakceptować niż próbować żyć w przekonaniu o "dobroci ludzkiej" :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 16:33 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Hakken napisał(a):
Zresztą tak czy inaczej skoro już znamy tą technologię, to żadna ustawa nie powstrzyma ludzkości od jej posiadania i korzystania z niej od czasu do czasu. Taka jest już natura człowieka, że lubi się od czasu do czasu powybijać a im lepsze ma narzędzia tym skuteczniej to czyni. Lepiej ten fakt zaakceptować niż próbować żyć w przekonaniu o "dobroci ludzkiej" :)


Mam wątpliwości - po to jest ta ankieta :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 17:32 
Lucky napisał(a):
Mam wątpliwości - po to jest ta ankieta :)

Pewnych rzeczy nie da się przegłosować. Kto jest za tym, zebysmy byli młodzi, zdrowi, bogaci i szczęsliwi? Jestem za. I co z tego?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 18:45 
Podziwiam Waszą wiarę w moc sprawczą tego forum:)

Sytuacja jest prosta, póki "oni" mają broń atomową "my" nie możemy z niej zrezygnować.
Jasne, możemy w imię pięknych zasad się rozbroić, ale obawiam się, że potencjalni wrogowie tak pięknych zasad mogliby nie wyznawać i co wtedy? Wtedy znika wypracowana przez lata "równowaga zbrojeń". Jeśli coś przetrwa, to z pewnością będzie miało niezły ubaw z tych naszych zasad.

I mój odwieczny apel do wszystkich "odważniaków", którzy protestują przeciwko np. broni atomowej: Pokażcie prawdziwą odwagę i jedźcie z Waszymi demonstracjami tam, gdzie takie protesty mogą Wam osobiście przynieść jakieś szkody.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 czerwca 2009, 19:31 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Niekoniecznie protestuję. Moim zdaniem - paradoksalnie - posiadanie broni jądrowej przyczynia się do utrzymywania pokoju na świecie. Forum niema też w tej kwestii mocy sprawczej - ankieta ma za zadanie ustalić poglądy forumowiczów na ten temat.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 czerwca 2009, 00:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Hakken napisał(a):
A co do broni atomowej... To bardzo nieprecyzyjna nazwa. Wszak pociski p-panc z rdzeniem ze zubożonego uranu również sa bronią atomową
Nie, to nie jest broń atomowa. Zubożony uran to po prostu ciężki i bardzo twardy metal. Rdzenie pocisków z węglików były zbyt lekkie, z wolframu (stosowano podobnie jak uranowe) za drogie. Pocisk z rdzeniem ze zubożonego uranu faktycznie daje większe promieniowanie niż np. jakaś skała osadowa - otóż daje mniej więcej tyle co promieniowanie tła na skale granitowej.
Jakiś czas temu zapanowała w niektórych mediach informacyjnych histeria dotycząca pocisków uranowych stosowanych w Bośni. Oczywiście pojawiły się zdjęcia patologii rozwoju dzieci itp. Skojarzenie dość proste: uran - bomba atomowa - promieniowanie - uranowe pociski, wprost drugi Czernobyl. Ogólnie bzdury wynikające z niedoinformowania i szukania sensacji na siłę. Ktoś w końcu dotarł do pomiarów i okazało się, że zwykły ołów daje podobne wyniki.
W czeskich fabrykach szkła przez lata stosowano barwnik - żółć uranową (piękne wyroby, piękny kolor) i nic z tego nie wynika. A promieniowanie było wyższe niż w pociskach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 czerwca 2009, 00:13 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Jeśli się nie mylę, to z bronią atomową mamy do czynienia wtedy, kiedy zachodzi konwersja materia --> energia. W przypadku stosowania rdzeni z węglików taki proces nie zachodzi.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 czerwca 2009, 13:34 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Poświst napisał(a):
Nie, to nie jest broń atomowa. Zubożony uran to po prostu ciężki i bardzo twardy metal. Rdzenie pocisków z węglików były zbyt lekkie, z wolframu (stosowano podobnie jak uranowe) za drogie.


Wiem czym są pociski z rdzeniem ze zubożonego uranu :roll:

Nie zmienia to faktu, że one również są w jakimś stopniu efektem (pośrednio oczywiście) Projektu Manhattan, więc w pewnym sensie są bronią jądrową.

Jeśli mówimy o konwersji materia->energia to mówimy o wszelkich ładunkach wybuchowych. Trotyl jest materia a gwałtownie się spalając zamienia się w energię :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 czerwca 2009, 14:35 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
W wyniku procesu egzotermicznego, nie rozszczepiania jąder :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Mała kontra w ramach sportu
PostNapisane: środa, 10 czerwca 2009, 03:19 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Lucky, o ile doceniam pomysł zbadania poglądów forumowiczów na temat kluczowych spraw międzynarodowych, zwłaszcza związanych z bezpieczeństwem i przetrwaniem ludzkości czy nawet świata, o tyle śmiem zauważyć, że Twój zapał jako dyskutanta zaczął przerastać merytorykę wypowiedzi. W efekcie odchodzimy od meritum.

Widzę, że przekonywanie do swojej racji innych jest dla Ciebie ważne (nie mówię tego z ironią, pochwalam szczerą walkę o prowadzenie dyskursu do upadłego), pozwól jednak, że oddam Ci filozoficzną przysługę i zachęcę do zastanowienia się nad tym, co właściwie chciałbyś ludziom przekazać przez swoje wypowiedzi. Nie trudno bowiem zauważyć, że korzystasz z techniki przekonywania typowej osobom inteligentnym i lubiącym słowne potyczki: często serwować dowody na posiadanie specjalistycznej wiedzy (w Twoim przypadku informatyka) niedostępnej większości nawet wykształconych ludzi, przez co zyskiwać w oczach dyskutantów, a dzięki sporej, nieźle poukładanej erudycji i nienajgorszej logice - umiejętnie lawirować wokół tematów, w których posiada się względnie mniejszą lub nawet niewielką wiedzę.

Pozwolę zatem, chociaż zwykle tego nie robię, odpowiedzieć kontrą na Twój zwyczaj poprawiania dyskutantów w kwestiach pobocznych, ale będących Twoim konikiem, robiąc dokładnie to samo:

Cytuj:
Bomba atomowa to nie zabawka - wymaga specyficznych warunków przechowywania i konserwacji ( bardzo kosztownych zresztą, np. Niemcy mają spory problem z utrzymywaniem 300 głowic jeszcze z czasów zimnej wojny i szukają sposobu na pozbycie się problemu ).


Czy mogłabym prosić o źródło tej informacji inne niż onet.pl czy wikipedia.pl? Czy chodzi po prostu o stary arsenał amerykański, który częściowo zalega w RFN? Jeśli tak, zauważ, że chcą się go pozbyć WYŁĄCZNIE dlatego, że nie należy do nich - jednocześnie bowiem, co jest powszechnie wiadome i deklarowane przez niemiecki MSZ, RFN jest głównym światowym aspirantem (obok Japonii) do stania się legalnym supermocarstwem jądrowym, na co co roku poświęca coraz więcej pieniędzy (także koszty przyszłego składowania są wpisane w oficjalny plan strategiczny i nikt się tym zawrotnym sumom nie dziwi).

Cytuj:
Jednak zasady ustanowione przez organizacje ponadnarodowe i za obopólną zgodą, jak ONZ są szanowane.


ONZ nie jest organizacją ponadnarodową, tylko międzynarodową - nie prowadzi się też w jej strukturach porozumień bilateralnych, tylko multilateralne. Jak Rawimir zauważył, i co wyczytasz także w linkowanej przez Ciebie KNZ, i co potwierdza doktryna i judykatura prawa międzynarodowego, zasady te są szanowane z powodu interesu państw, a nie z powodu mocy wiążącej jakichkolwiek porozumień, ponieważ materialne źródła prawa międzynarodowego publicznego leżą w woli równych-suwerennych państw i w niczym więcej.

Cytuj:
Np. do czasu sprawy z Abchazją i Osetią ( i incydentu z Persją ) nikt nie odważył się podważyć onz'owskiej zasady integralności terytorialnej.


Podważanie zasady integralności terytorialnej (a właściwie mówisz tu o zasadzie nieingerencji w sprawy wewnętrzne państwa trzeciego) jest od lat praktykowane przez kilka państw, w czym prym wiodą Stany Zjednoczone. Pomijając amerykańską nerwicę bezpieczeństwa własnego, pierwszy raz zasada ta została znacząco przeinterpretowana, gdy USA powołały się na naruszanie norm ius cogens (w tym praw człowieka) w tzw państwach upadłych i zbójeckich, do których zaliczyły sobie Irak. Interwencja w Iraku, przypominam, nie miała mandatu RB i była klasycznym przypadkiem współczesnego naruszenia integralności terytorialnej.

Cytuj:
Zwróć uwagę, że w obu przypadkach chodziło o mniejszość etniczne. Gdyby doszło do zagarnięcia terenów przez agresora - zapewniam cię - świat zareagował by furią.


Właśnie dlatego poprawiam, że chodziło o zasadę nieingerencji - równie ważną i będącą konstytucyjną zasadą NZ, co nienaruszanie integralności. Jaka była furia świata, sami widzieliśmy. Każda sytuacja międzynarodowa to sieć tak zawiłych układów i sił grup interesów, że nawet najbardziej rasowy strateg korzysta z umysłów całego sztabu profesjonalistów ze sprytem czy erudycją Lucky'ego, aby móc napisać choćby jedną trafną prognozę.

Cytuj:
Izolacja ekonomiczna i status persona nongrata dla każdego obywatela kraju wszędzie jest w stanie wykończyć każdy kraj i narazić na zamieszki wewnętrzne prowadzące do obalenia rządu każde państwo - nawet komunistyczną dyktaturę, jak w Korei Południowej.


Po pierwsze - status persona non grata dotyczy tylko przedstawicieli misji dyplomatycznych. Po drugie - jeśli jest jakieś państwo będące na wyczerpaniu z powodu efektywnej izolacji (oraz utopijnej ideologii autarkii), to jest nim Korea Północna. Społeczeństwo tego kraju od kilkunastu lat żyje niemal wyłącznie z pomocy humanitarnej, i jest to pierwszy tego typu przypadek w historii. Scenariusz upadłej, ale działającej, Somalii nie powtórzy się w Korei - w Korei autarkia będzie trwała, póki nie zeżre własnych obywateli, w Somalii władza upadła, za to powstał jedyny na świecie idealnie nieskrępowany wolny rynek.
To, że lud koreański nie podnosi ręki na rząd, który całość budżetu państwowego przeznacza na rozwój absurdalnego programu jądrowego i utrzymywanie gigantycznej piechoty, za cenę dostawy wody i prądu dla swoich ludzi, jest fenomenem historycznym.

Cytuj:
Tylko jest jeden drobiazg - ONZ została powołana 24 października 1945 roku, a idea jej powstania zrodziła się w 1943 roku, czyli przed wybuchem drugiej Wojny Światowej.


W którym roku wybuchła II wojna światowa Twoim zdaniem?
Odniosę się tylko krótko do Twojego wywodu o ONZ-cie. Pięknie, że potrafiłeś zreferować tak sprawnie wszystkie porozumienia składające się na zręby tego systemu, ale dowodzenie, że dopiero ONZ wprowadził zakaz używania siły w stosunkach międzynarodowych, a więc po II wojnie światowej, jest niestety niesłuszne. Pierwszą konwencją międzynarodową (zaznaczam - konwencją, a nie deklaracją), podpisaną i ratyfikowaną, o powszechny, zakazie używania siły w SM był Pakt Brianda-Kelloga z 1927r., podpisany również przez Niemcy. Był to prawnie-wiążący akt, podpisany poza Ligą Narodów, a więc nie jako wynik międzynarodowej kurtuazji i wyraz "dobrej woli państw miłujących pokój", tylko jako hard-law konkretnych, realistycznych graczy SM. A i tak poszedł się kochać. Ach, rebus sic stantibus!

Tyle mojego wymądrzania się - trochę złośliwie, przyznaję, jako że właśnie wróciłam z oblanego pewnie egzaminu z Prawa międzynarodowego publicznego, które - mimo przestudiowania tysiąca traktatów - wciąż pozostaje zagadką. I to nie tylko dla mnie.

Ale hej, postawiłabym tu inne pytanie: czy możliwy jest nowy wyścig zbrojeń? Bo to wyścig właśnie, jako spirala strachu w sytuacji otwartej, agresywnej walki o hegemonię (nie rywalizacji!) jest tym, czego powinniśmy się jako społeczność międzynarodowa obawiać. Ciekawe też są wasze intuicje strategiczne - że system pewności, choćby pewności zagłady, jest stabilniejszy i paradoksalnie tworzy solidne podstawy dla pokoju. To trafne spostrzeżenie, ale to, co obecnie martwi strategów i analityków to rozwój sytuacji w warunkach wielobiegunowości supermocarstw i asymetrycznych graczy, jak i wejście do teatru wojny podmiotów pozapaństwowych, w tym niesymetrycznych (np. organizacje terrorystyczne). To zupełnie inne warunki niż system dwubiegunowej rywalizacji ZSRR-USA, a co za tym idzie - nie ma już pewności i stabilności właściwej dychotomii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mała kontra w ramach sportu
PostNapisane: środa, 10 czerwca 2009, 03:59 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Na temat bomb atomowych pozostających na terenie byłego RFN czytałem spory artykuł w "Polityce" i podobny w jakiejś specjalistycznej literaturze technicznej - ten skupiał się na procedurach konserwacji. Rzecz w tym, że wymagany nakład konserwacji jest wprost proporcjonalny do ich wieku. Dodatkowo znaczące koszty mogły mieć sens w warunkach zimnej wojny, jednak teraz - kiedy nie grozi nam już nuklearny holocaust i rychła śmierć poprzedzona nudnościami i widzeniem oślepiającego blasku nawet przy zamkniętych powiekach - nie ma już sensu wydawać fortuny na utrzymywanie takiego arsenału.

Co do zapisu o integralności terytorialnej rozumiem go literalnie. Jest to zakaz zagarniania terytorium cudzego państwa, który od momentu podpisania przez wszystkich był przestrzegany. Świadczy to o tym, że takie porozumienia działają, jest więc sens je ustanawiać. "Mieszanie się w cudze sprawy wewnętrzne" jest już sformułowaniem enigmatycznym, dopuszczającym szczególne sytuacje - oto bowiem można "wystraszyć się" prób jądrowych, zaniepokoić o naród żyjący w warunkach dyktatury, panikować słysząc pomysły o wolnym rynku ropy naftowej i zaniechaniu rozliczania się w petrodolarach ( btw to jest inny ciekawy temat godny dyskusji i ankiety :) )... Precyzja jest więc tutaj ważna. Liga Narodów nie potrafiła jednoznacznie precyzować zakazów i dlatego była znacznie mniej skuteczna w ograniczaniu konfliktów zbrojnych.

persona non grata - oczywiście, miałem na myśli politykę wizową... mój błąd mój błąd :)

Cytuj:
ONZ nie jest organizacją ponadnarodową, tylko międzynarodową - nie prowadzi się też w jej strukturach porozumień bilateralnych, tylko multilateralne. Jak Rawimir zauważył, i co wyczytasz także w linkowanej przez Ciebie KNZ, i co potwierdza doktryna i judykatura prawa międzynarodowego, zasady te są szanowane z powodu interesu państw, a nie z powodu mocy wiążącej jakichkolwiek porozumień, ponieważ materialne źródła prawa międzynarodowego publicznego leżą w woli równych-suwerennych państw i w niczym więcej.


OK, jednak w interesie państw jest także pokój i stabilizacja. Pewność, że ekonomiczne plany strategiczne nie zostaną rozwiane przez wojnę. Po to właśnie - w ramach ONZ - ustala się również takie projekty, które ograniczają działania wojenne. W konsekwencji państwo łamiące te prawa zostanie uznane za niegodnego zaufania awanturnika i marginalizowane.

Przyznaję, ze nie słyszałem o Pakcie Brianda-Kelloga.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL