Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 22 października 2019, 02:38

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 150 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 marca 2009, 15:48 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 03:49
Posty: 109
Lokalizacja: Warszawa
A jak sie pyłek ociera z pszczółka to ZOOFILIA JEST!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 11:58 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Bonobo to w ogóle strasznie zboczone małpiszony są i aż dziwię się, że dobrzy chrześcijanie jeszcze nie nawołują do ich eksterminacji ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 12:10 
Tworzymir sie jakos przestal odzywac, az mi go brakuje. Rawimir - czyzbys go usunal z forum? Slyszalam plotke ze napisal cos bardzo obrazajacego na temat wychodzenia za maz za obcokrajowcow i mieszkania za granica ale nie widzialam tego posta wiec pomyslam ze pewnie go usunales. Hakken - ty obiecales ze w razie potrzeby zastapisz Tworzymira. :twisted: Ja chce sie kloooooooocic. :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 12:58 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
No Tworzymir - no fun. Z kim my się teraz nie będziemy zgadzać? :D

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 14:33 
agni napisał(a):
Tworzymir sie jakos przestal odzywac, az mi go brakuje. Rawimir - czyzbys go usunal z forum?


Nie, nikogo nie usuwałem ostatnio. Może sie obraził? :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 30 marca 2009, 15:16 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Nie, nikogo nie usuwałem ostatnio. Może sie obraził?

Trzeba mieć sporo odwagi i odporności, by być mniejszością :wink: . Jako notoryczny przedstawiciel mniejszości w mniejszości wiem coś na ten temat :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 10:47 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Nie, nikogo nie usuwałem ostatnio.


Szkoda... bo dopóki będzie zagrożenie, że coś takiego się pojawi na spotkaniach gdańskich, dopóty moja noga tam nie postanie, z całą sympatią dla Driady i Yuriko ^^

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 11:39 
Gaia napisał(a):
Cytuj:
Nie, nikogo nie usuwałem ostatnio.


Szkoda... bo dopóki będzie zagrożenie, że coś takiego się pojawi na spotkaniach gdańskich, dopóty moja noga tam nie postanie, z całą sympatią dla Driady i Yuriko ^^


A ja myślę, że tym bardziej powinnaś pójść, a nie oddawać pole. W sumie, to Ty możesz powiedzieć, że ludzie o takich poglądach, jekie reprezentuje Tworzymir są niepożadani na spotkaniach pod patronatem PFI.

Dobrą praktyka jest też niepodawnie na forum miejsca spotkania, tylko umawianie się na priwa. Publicznie podawać należy tylko date i godzinę. Wówczas zawsze można przeprowadzić selekcję. Czasem się to przydaje. :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 14:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 września 2007, 22:29
Posty: 407
Lokalizacja: Gdynia
Gaia, bedziemy chodzić razem, dobrze? Ja glany noszę jak by coś ;)

_________________
One string to rule them all
One string to find them
One string to bring them all
and in the music bind them


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 15:57 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Uprzedzenia są niestety obecne też w środowiskach homo...

Niedawno zaskoczyła mnie reakcja pewnej grupy lesbijek podczas dyskusji o związkach - bardzo ostro się wypowiadały co do osób biseksualnych (BTW niech żyją biszkopty :D). Niektóre wręcz stwierdziły, że nie mogłyby tworzyć związków z bi, a gdyby bi rzuciła je dla mężczyzny, czułyby się upokorzone i o wiele bardziej wściekłe, niż gdyby zostały rzucone dla innej kobiety.

Kilka lesbijek stwierdziło, że seks z kobietą jest "bardziej czysty", niż seks z mężczyzną i nie chciałyby uprawiać seksu z kobietą, która była wcześniej z mężczyznami.

I że bi pewnie kłamią i oszukują. A przynajmniej nie można im całkiem ufać, bo przecież mogą w każdej chwili odejść do jakiegoś faceta. I że na pewno będą zdradzać, bo jak są bi, to potrzebują seksu z kobietami i mężczyznami.

Szczęka mi opadła. Ogólnie to nie była za przyjemna dyskusja...

Mam nadzieję, że takie podejście reprezentuje tylko mały procent homoseksualistów...

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 16:40 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Lyshanna - to ja jeszcze wezmę ze sobą bokkena Iskry :P

Nakasha - nie bardzo mam ochotę na tym akurat forum mówić o tak prywatnych sprawach, ale rzecz o jakiej piszesz jest bardzo skomplikowana i fakt, że lesbijka uważa seks z kobietą za bardziej czysty od seksu z mężczyzną, jest dość naturalny i nie oznacza dyskryminacji. Czy żona nie uważa seksu z ukochanym mężem za najczystszy i najpiękniejszy? :) Na takiej zasadzie to działa.
Co do bi - moje najlepsze przyjaciółki są bi. A nie ufałabym bi jako partnerce bo istotnie, bałabym sie, że będzie potrzebowała prędzej czy później mężczyzny. I to nie jest dyskryminacja. Przy wybieraniu sobie partnera czy partnerki na całe życie bowiem masz prawo być tak wybredna jak Ci się podoba. Ponieważ założeniem jest, że masz być z tą osobą szczęśliwa i bezpieczna:) A każdy ma swoje kryteria, co jest dla niego szczęściem i bezpieczeństwem. Każdy ma inne. Więc nie bój się dyskryminacji, bo na pewno jest mnóstwo kobiet, które akurat takich zasad nie mają :)

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 16:59 
Jak rozumiem, mechanizm jest taki, że lesbijka w związku z lesbijka daje gwarancję, że nie będzie chciała eksperymentowac z mężczyzną. Bi w zwiazku lesbijskim realizuje tylko część swoich potrzeb seksualnych i moze chcieć spróbować czegoś innego.

No ale związek nie musi opierac się wyłacznie na seksie. Z tego punktu widzenia zakochana bi nie musi być mniej wierna niż zakochana lesbijka. I dalej. Lesbijka w zwiazku z inna kobietą tez może zdradzać swoja partnerkę. Ludzie zdradzaja z róznych powodów. Być moze niedopasowanie seksualne jest tylko pretekstem.

Myślę, że pytanie Nakashy jest szersze. Nie dotyczy tego, dlaczego konkretna osoba les nie chce sie wiazać z osoba bi, tylko o generalnie negatywny stosunek les i gejów do osób bi. A że też gdzieś o tym czytałem, więc z zaciekawieniem przyłaczam się do pytania.

Bo z mojego punktu widzenia jest tak, że będąc heterykiem jednoznacznym, nie mam żadnych problemów z akceptację innych preferencji seksualnych. No może mam troche pretensji do lesbijek, bo stanowia konkurencję :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 17:17 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
agni napisał(a):
Hakken - ty obiecales ze w razie potrzeby zastapisz Tworzymira. :twisted: Ja chce sie kloooooooocic. :twisted:


Dobra, spróbuję.

A kogo obchodzi co jedni zboczeńcy myślą o innych zboczeńcach. Czy chcielibyście aby tacy uczyli Wasze dzieci? Przeciez od pederastii już tylko krok do pedofilii!

Może być?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 17:47 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Cytuj:
Na takiej zasadzie to działa.
- piszesz teraz o sobie? :D to jest piękne :) z pewnością część gejów i lesbijek uważa podobnie.
Cytuj:
Czy żona nie uważa seksu z ukochanym mężem za najczystszy i najpiękniejszy?
- ja nie ;). A przynajmniej nie "najczystszy". Ponieważ generalnie nie odczuwam seksu w kategoriach czysty/nieczysty ;) Ale większość żon prawdopodobnie odpowiedziałaby "tak oczywiście" ;)


Cytuj:
A nie ufałabym bi jako partnerce bo istotnie, bałabym sie, że będzie potrzebowała prędzej czy później mężczyzny. I to nie jest dyskryminacja.
- może nie dyskryminacja, ale pewne uprzedzenie i generalizacja, które to wcale nie musi być prawdziwe. ;)

Chociażby dlatego:

Cytuj:
Z tego punktu widzenia zakochana bi nie musi być mniej wierna niż zakochana lesbijka.



Jest też taka kwestia, czy bi jest bi, ponieważ czuje pociąg seksualny do mężczyzn i do kobiet, czy też jest bi, ponieważ czuje pociąg do konkretnej osoby (w której się zadurza/zakochuje), a płeć nie ma znaczenia. ;)


Ciekawił mnie też argument, że lesbijka zdradzona dla kobiety poczuje się mniej urażona niż lesbijka zdradzona dla mężczyzny. Część moich znajomych les twierdziła, że płeć osoby, z którą zdradzamy ma duży wpływ na przeżycie takiej zdrady. Ciekawi mnie, czy to się tyczy ogółu lesbijek i gejów (czy geje są bardziej rozżaleni, gdy ich partner zdradza ich z kobietą?), czy raczej to niewielki procent... ach, tak - chodzi mi o ogólny stosunek osób homo do osób bi. :)

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 17:52 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 września 2007, 22:29
Posty: 407
Lokalizacja: Gdynia
Nakasho:
Nie bedę Cie okłamywać mówiąc, że takich uprzedzeń nie ma.

Ja zanim "odkryłam siebie" myślałam że jestem bi, i choć sama nie spotkałam się z dyskryminacją w środowisku homo to w okresie późniejszym często spotykałam się z ostrymi reakcjami na osoby biseksualne ale takze na każe inne "odchyły od odchyłów" na przykład na relacje poligamiczne.

Osobiście staram się bronić bi-szkoptów pełną piersią choc siedo nich nie zaliczam, myślałam o koszulkach z napisem "bisexual=/=bigamist", także, choć nie rozumiem osób bedących w zwiazkach poligamicznych uważam, że dopóki wszystkie osoby zwiazane jakąś relacją są w nich z własnej, nieprzymusoznej woli i są poinformowane dokąłdnie "w co wchodzą" to ich własna sprawa i nikomu nic do tego.

I musze powiedzieć że się wstydzę za nich. Bo czym innym jest podejście Gai, która nie dyskryminuje osób bi jako takich ale sama by się z takanie zwiazala a innym jest podejście wielu osób które znam że osoby biseksualne nie potrafią tworzycz monogamicnzych zwiazków. I wielokrotnie móiłam że dla mnie nie miałoby znaczenia czy kobieta zostawiła mnie dla mężczyzny czy dla kobiety.

Ale cóz, ze sterotypami można walczyc tylko dając dobry przykład i dyskutując, czyż nie?

_________________
One string to rule them all
One string to find them
One string to bring them all
and in the music bind them


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 18:11 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Mnie jako mnie również nie spotkała bezpośrednia dyskryminacja - moi przyjaciele i znajomi wiedzą, że jestem bi, nie jest to jakaś straszna tajemnica, ale znają mnie na tyle, aby mi ufać - ale poruszyła mnie nasza ostatnia dyskusja, bo chociaż nie dotyczyła mnie konkretnie, to pokazała różne uprzedzenia.

Załóżmy, że bi chciałaby poderwać kobietę, lesbijkę - a ona żywiłaby takie przekonanie, że osoby bi zdradzają częściej niż les. I gdyby bi jej nie powiedziała, że jest bi, to dana lesbijka mogłaby się potem poczuć oszukana. A gdyby powiedziała ma wstępie, że jest bi, to nawet mogłaby nie mieć szansy na zbliżenie :D budowanie zaufania na pewno byłoby utrudnione. ;) to trochę takie błędne koło.

Oczywiście wyjściem jest szukanie sobie kobiet (lub w wypadku mężczyzn bi - mężczyzn :D), które nie mają takich uprzedzeń :D Ale tak naprawdę to nie rozwiązuje "problemu".

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 22:38 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Załóżmy, że bi chciałaby poderwać kobietę, lesbijkę - a ona żywiłaby takie przekonanie, że osoby bi zdradzają częściej niż les. I gdyby bi jej nie powiedziała, że jest bi, to dana lesbijka mogłaby się potem poczuć oszukana. A gdyby powiedziała ma wstępie, że jest bi, to nawet mogłaby nie mieć szansy na zbliżenie Very Happy budowanie zaufania na pewno byłoby utrudnione. Wink to trochę takie błędne koło.


Widzisz, sama potwierdzasz obawy takim postępowaniem. Jeżeliby przemilczała że jest bi, aby ułatwić zbliżenie, to znaczy, że zbliżenie jest dla niej ważniejsze od prawdy, czyli kłamie już na wstępie. Gdzie tu budowanie zaufania? Dla mnie to wykorzystywanie czyjejś naiwności. A gdyby powiedziała na wstępie, to miałaby szanse zawsze, że jak się dana osoba by zakochała, to być może przełamałaby uprzedzenia. A jeżeliby one były tak silne, że by się nie dało, to związek i tak by nie wypalił.

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 23:02 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Chodzi mi bardziej o to, że głupio jest zaczynać rozmowę od "cześć jestem bi, wiem że jesteś uprzedzona ale może jednak spróbujemy".

Ideałem by było, gdyby takie coś nie było konieczne - gdyby nie trzeba było wciąż udowadniać swoim zachowaniem, że jednak nie jest się osobą bigamiczną :D

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 23:39 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Ideałem by było, gdyby takie coś nie było konieczne - gdyby nie trzeba było wciąż udowadniać swoim zachowaniem, że jednak nie jest się osobą bigamiczną Very Happy


Zgadzam się :D
A co do przedstawiania się, naturalnie, że nie robi się takich rzeczy :) Ale - przynajmniej w moim przypadku było zawsze tak, że jak już zaczynałam czuć do jakiejś kobiety "miętę" to takie tematy wychodziły same - po prostu kobiety mają generalnie większą potrzebę poznania drugiej osoby zanim zdecydują się na romans, więc nie wyobrażam sobie planować z kimś związku i tego nie wiedzieć :) Z tego co pamiętam, to z moją Iskrą poruszyłyśmy ten temat na bodaj drugiej randce ;)

Cytuj:
Ciekawił mnie też argument, że lesbijka zdradzona dla kobiety poczuje się mniej urażona niż lesbijka zdradzona dla mężczyzny. Część moich znajomych les twierdziła, że płeć osoby, z którą zdradzamy ma duży wpływ na przeżycie takiej zdrady.


A to się zgadza. To znaczy, nie w tym sensie, że mniej urażona. Ale jednak my lesbijki często mamy tendencje to uważania, że miłość między kobietami, to coś świętszego od związku hetero i czujemy się wówczas zdradzone podwójnie.

Cytuj:

PostWysłany: Wto Mar 31, 2009 4:17 pm Temat postu:
agni pisze:
Hakken - ty obiecales ze w razie potrzeby zastapisz Tworzymira. Twisted Evil Ja chce sie kloooooooocic. Twisted Evil


Dobra, spróbuję.

A kogo obchodzi co jedni zboczeńcy myślą o innych zboczeńcach. Czy chcielibyście aby tacy uczyli Wasze dzieci? Przeciez od pederastii już tylko krok do pedofilii!

Może być?


Hakkenie, ślicznie :D Szczególnie, że uczę dzieci, trafiłeś w dziesiątkę :D A swoją drogą, zawsze mnie rozbrajało mylne łączenie słowa pederastia z homoseksualizmem. Od pederastii istotnie krok do pedofilii, gdyż oznacza ona pociąg dorosłego faceta do młodego chłopca, nieraz jeszcze dziecka.

Cytuj:
Jak rozumiem, mechanizm jest taki, że lesbijka w związku z lesbijka daje gwarancję, że nie będzie chciała eksperymentowac z mężczyzną. Bi w zwiazku lesbijskim realizuje tylko część swoich potrzeb seksualnych i moze chcieć spróbować czegoś innego.


Rawimirze, właśnie tak. I tutaj przy drugim zdaniu jest problem, ponieważ jak twierdzą różne osoby bi, nie musi być tak, że osoba bi potrzebuje tej drugiej płci aby być szczęśliwa. Po prostu wiąże się z tym, kogo kocha i tyle. Natomiast niestety wiele osób ma jednak ten problem, że ich ciała i i nieraz to się przekłada też na potrzeby emocjonalne, potrzebuję faktycznie obu płci. I przy jednej po jakimś czasie zaczyna brakować ten drugiej, i odwrotnie. Wtedy nieraz zaczynają się dramaty, zdrady, niszczenie komuś życia... Stąd właśnie te wszystkie uprzedzenia do bi. Chociaż, czy można to nazwać uprzedzeniem? Ja zawsze zaznaczam, że takie problemy zaczynają się dopiero wraz ze związkiem. A wtedy to - Bogini, ile ludzie mają problemów! :) Do obgadania jest i orientacja, i sposób na życie i... absolutnie wszystko :) Więc moim zdaniem osoby i niesłusznie skaczą, że ktoś z góry deklaruje brak zaufania. Wystarczy własnym życiem udowodnić, że nie jest się poligamistą i już jest lepiej :)

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 23:53 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
my lesbijki często mamy tendencje to uważania, że miłość między kobietami, to coś świętszego od związku hetero

Brzmi groznie :?

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 31 marca 2009, 23:57 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Brzmi groznie Confused


Wiem :twisted:

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 00:04 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Cytuj:
Z tego co pamiętam, to z moją Iskrą poruszyłyśmy ten temat na bodaj drugiej randce Wink


Taki mały off-top:

- Co robią lesbijki na drugiej randce?
- Urządzają wspólnie mieszkanie.

To a propos szybkiego wdawania się w romanse :D


Oczywiście przejaskrawiłam to, co napisałam o przedstawianiu się :D jasne że nikt tak nie robi :D chociaż mi się zdarzało, że podczas zwykłej rozmowy bywałam o to dosyć szybko pytana :D [zazwyczaj co jako mężatka robię na imprezie les :D]

Moi nauczyciele od angielskiego i niemieckiego w LO to byli geje i nie było z tym problemów... tzn uczniowie nie mieli z tym problemów :P były tylko żarty na korytarzu za plecami nauczycieli, od czasu do czasu. :P



Jeśli kwestia braku zaufania zostanie rozwiązana dosyć szybko - to może to w ogóle nie być problemem... gorzej, jeśli taka niepewna partnerki lesbijka będzie to w sobie dusić i jej partnerka dowie się o tym przy rozstaniu ;) hmmm ale to w sumie wcale nie tyczy się tylko lesbijek ;) przecież osoby hetero mogą być tak samo uprzedzone do bi i problemy są wtedy takie same. Chociaż z drugiej strony z wyrażaniem takich "poglądów" czy też obaw spotkałam się o wiele częściej ze strony lesbijek niż osób hetero ;) nie wiem, czy to przypadek, czy faktycznie heterycy łagodniej podchodzą do bi?

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Ostatnio edytowano środa, 1 kwietnia 2009, 00:05 przez Nakasha, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 00:05 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Gaia napisała
Cytuj:
Wystarczy własnym życiem udowodnić, że nie jest się poligamistą i już jest lepiej :)

Zadam podchwytliwe pytanie :twisted: : a co jest złego w byciu poligamistą?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 00:08 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
To chyba chodzi o zdradzanie :D? bo jak za zgodą wszystkich stron, to czemu nie? :D Albo "otwarty związek" - możliwość nawiązywania stosunków :D z innymi osobami niż stały partner/partnerka :)

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 00:14 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Zadam podchwytliwe pytanie Twisted Evil : a co jest złego w byciu poligamistą?


Tak zupełnie serio, to w moim odczuciu wszystko. Rozdrabnianie swego ciała, energii, brrrr... XD

Lyshanna mnie zamorduje, ale nie mam tolerancji dla poligamii, ani tzw wolnych związków XD Sorry. :evil:

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 00:31 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 października 2008, 14:55
Posty: 30
Lokalizacja: Białystok
Nie akceptujesz tego w swoich związkach, czy w ogóle? Co rozumiesz pod pojęciem rozdrabnianie ciała :)?

_________________
Miń koniec i idź dalej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 01:14 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Hmmm... ciekawe co by sie stalo, gdyby to Tworzymir stwierdzil, ze "milosc hetero jest bardziej swieta od zwiazkow homo" 8)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 01:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mam wrażenie, że większość osób swój stosunek do orientacji seksualnej, innej niż własna, kształtuje przez pryzmat swego potencjalnego udziału w takim związku. "Les" ma wątpliwości co do "bi" bo czułaby się zagrożona wiążąc z nią, zdecydowany "hetero" uważa "homo" za wybryk natury bo homoseksualizm (zwłaszcza swojej płci) wydaje mu się czymś odstręczającym. Sądzę, że to mieszanie kategorii. Partnerka bi ma potencjalnie multum okazji do zdrady podobnie jak les czy hetero. Zdrada czy wygaśnięcie uczuć i odejście nie zależą od nieco większej czy nieco mniejszej ilości "okazji" lecz od tego jaką jakość ma związek pomiędzy partnerami. Od tego czy jest silny czy bardziej luźny, czy to związek mono czy poligamiczny /poliandryczny. Tolerancja, natomiast, powinna abstrahować od osobistych preferencji budowy związku. Mam kolegów i koleżanki homo, miałem (zmarł) kolegę bi. Właśnie ten ostatni stworzył najbardziej trwały i zaangażowany związek ze swym partnerem. I nie uważam tego za regułę lecz wynik osobistego nastawienia. Moja własna orientacja nie ma znaczenia w ocenie praw, siły uczuć, zaangażowania czy wierności moich różnie zorientowanych przyjaciół. I tak największym oryginałem jest starszy prawnik, stale mieszkający z dwiema żonami (formalna oczywiście tylko jedna). Na początku znajomości, przez chwilę, miałem problem jak ich, na przykład, zapraszać na oficjalne uroczystości (z osobami towarzyszącymi?, + 2 ?). Rozwiązanie było oczywiście najprostsze z możliwych - imiona wszystkich trzech osób. Ten kolega romansując na boku czuje ciężar podwójnej zdrady.
Hajdamaka napisał(a):
Hmmm... ciekawe co by sie stalo, gdyby to Tworzymir stwierdzil, ze "milosc hetero jest bardziej swieta od zwiazkow homo" 8)
Święci są Bogowie. Miłość jest fantastyczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 09:31 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2008, 13:35
Posty: 23
Lokalizacja: z gwiazd
Cytuj:
Mam wrażenie, że większość osób swój stosunek do orientacji seksualnej, innej niż własna, kształtuje przez pryzmat swego potencjalnego udziału w takim związku.


O to to, bardzo dobrze powiedziane :) Dlatego przed tamtym zdaniem o świętości związku homo, powinnam była istotnie dodać "dla mnie" :)
Gdzieś już indziej napisałam, że takie rozmowy przypominają kłótnię ptaka z delfinem, co lepsze - powietrze czy woda :)
Trzeba pamiętać, że każdy żyje w zgodzie ze swoją naturą i nie chce, aby jego natura była atakowana ani aby ktoś usiłował robić z niego kogoś, kim nie jest.

A miłość też może być święta, szczególnie, kiedy przybliża nas do Bogów :)

_________________
Nie ma złych melodii w falach głębokiej muzyki Niebios.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2009, 10:30 
Gaia napisał(a):
Cytuj:
Mam wrażenie, że większość osób swój stosunek do orientacji seksualnej, innej niż własna, kształtuje przez pryzmat swego potencjalnego udziału w takim związku.


O to to, bardzo dobrze powiedziane :)


No własnie, że nie. Nie patrzę na problem przez pryzmat własnych preferencji. Dlatego tez nie mówię, ze DLA MNIE tylko seks hetero jest świety/czysty/dopuszczalny.

Mówię tylko, że ja jestem heterykiem i seks z kobietą to to, co mi odpowiada. Oczywiście moge tu dodac jeszcze słowo o roli seksu hetero dla trwania społeczeństwa itd. ale, i to jest tu kluczowe, akceptuję fakt, ze ludzie maja różne preferencje. Nie uznaję żadnego rodzaju seksu za lepszy/czystszy.

Co najwyżej moge powiedzieć, ze seks hetero, oprócz funkcji emocjonalnej i integracyjnej ma jeszcze funkcję prokreacyjną a seks homo jej nie ma, ale nie mówie, że każdy człowiek musi sie koniecznie rozmnożyć.

I w ramach takiego spojrzenia na seksualność człowieka, mogę zaakceptować każde, nie krzywdzące zainteresowanych formy aktywności seksualnej. Monogamicznej i poligamicznej, bez względu na moje osobiste preferencje.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 150 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL