Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 22 kwietnia 2026, 13:36

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kochani katolicy i nie mniej kochane drzewa
PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 16:52 
Tutaj.

Warszawiacy mogą widzieć to codziennie w metrze. Ja też tam to zauważyłem.

Nie komentuję, bo mnie ktoś będzie moderował. Po prostu przeczytajcie i sami osądźcie.

EDIT:

Ew. przenieście do "Ciekawych artykułów" - wzorem znanego chińskiego przysłowia...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 20:49 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 listopada 2008, 18:32
Posty: 146
Lokalizacja: Katowice
Oni to drzewo... ten ponad stuletni pomnik... SCIELI?! Serce lka a rozum przyjac nie chce...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 21:36 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 listopada 2007, 20:03
Posty: 83
Lokalizacja: Kraków | Warszawa
Cytuj:
Zwyczaj ustawiania choinki i budowy szopki na Placu świętego Piotra, wprowadził w 1982 roku Jan Paweł II. W rywalizacji, który kraj podaruje Watykanowi najwięcej drzewek, prowadzą Włochy przed Austrią i Niemcami. Na liście ofiarodawców jest także Zakopane, skąd pochodziła choinka w 1997 roku.

Gińcie drzewa ku uciesze Watykanu!

Szkoda, ale może kiedyś przerzucą się na choinki z upraw... za jakieś 120 lat.

_________________
"You seek renewal? Into the pot with you, then!" - Cerridwen.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 22:23 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 10 listopada 2008, 18:32
Posty: 146
Lokalizacja: Katowice
Problem w tym, ze zadna z choinek "uprawnych" nie ma szans na osiagniecie wieku, a wiec i rozmiarow satysfakcjonujacych Watykan.

A swoja droga, poganski zwyczaj na glownym placu Stolicy Apostolskiej. Grotesta x]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 15 grudnia 2008, 22:54 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
cóż skoro mają takie problemy z seksualnością w swej religii... gdzieś to muszą sobie zrekompensować rozmiarami innych sterczących obiektów.

Zabawne jak próżność potrafi się wkraść tam gdzie niby się jej wystrzegają...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 00:18 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 18:43
Posty: 90
Lokalizacja: Łódź
Drzewka szkoda..... Taki szmat czasu rosło, a tu nagle ciach i po żywocie....

Niech sobie sztuczne postawią tak jak w Łodzi.... i jeszcze energooszczędne lampki zapalą (też pomyśł łódzkiego prezydenta)...

Na pohybel Watykanowi..... zniszczyć jak to drzewko..... już sie karma nimi zajmie....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 00:40 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Ta karma w srodowisku poganskim zaczyna troche przypominac taki chrzescijanski straszak pieklem :D

A co do drzew i Watykanu - tysiace drzew jest wycinanych z innych okazji. Bez przesady, tym bardziej, ze wiekszosc z Was je pewnie mieso i nie widzi w tym nic zlego, nosi skorzane ubranie i ozdoby, daje bliskim kwiaty... tak, ja tez czasem lubie pomarudzic na KrK, ale czepialstwo sie jest fuj zawsze.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 14:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 lutego 2008, 02:33
Posty: 219
Kocie, chodzi nie o to że drzewo ale jakie drzewo. sam lubie miec choinke na swięta z farmy chociaz przykro mi zawsze ze potem usycha.

Chociaz racja mogli wyciąć jeszcze zawsze 3500 letniego mamutowca. Tylko pewnie kształt nie odpowiadał. Albo przyćmiłby te ich stulecia tradycji chrzescijanskiej swoim wiekiem;p


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 16:35 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 listopada 2008, 01:17
Posty: 10
Lokalizacja: Poznań
:shock: eee... brak slow ... ahh to po to , to drzewo roslo tyle lat (mniejsza o to ile...ale zapewne sporo 8) ) zeby teraz po osiagnieciu rozmiarow satysfakcjonujacych Szanowna Gore watykanu zostalo sciete i ot postawione na jakims placu :roll: ... to jak by zabic sobie pana Mietka (bo jest "duzy" , ladnie bedzie nam ozdabial mieszkanie :D ) i powiesic sobie go na scianie ... ciekawe ci ludzie pomysly maja a drzewa szkoda . drzew coraz mniej , tlenu coraz mniej ... i pomnikow przyrody tez , nie dobrze sie porobilo :?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 17:36 
Mohegan napisał(a):
Kocie, chodzi nie o to że drzewo ale jakie drzewo.


Dokładnie.
W takich przypadkach staję się ekoterrorystą.

Ogień, żelazo.

Cillency napisał(a):
to drzewo roslo tyle lat (mniejsza o to ile...ale zapewne sporo Cool )


120, przecież tak jest napisane w newsie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 17:49 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 listopada 2007, 20:03
Posty: 83
Lokalizacja: Kraków | Warszawa
Hajdamaka napisał(a):
A co do drzew i Watykanu - tysiace drzew jest wycinanych z innych okazji. Bez przesady, tym bardziej, ze wiekszosc z Was je pewnie mieso i nie widzi w tym nic zlego, nosi skorzane ubranie i ozdoby, daje bliskim kwiaty... tak, ja tez czasem lubie pomarudzic na KrK, ale czepialstwo sie jest fuj zawsze.


Daleko mi do ekoterroryzmu, ale chodzi o to, że zwierzaki zjadane, kwiatki dawane i choinki przez nas kupowane pochodzą ze specjalnych ferm/hodowli/upraw gdzie namnaża się je konkretnie w tym celu (nie umniejsza to ich cierpienia, ale to osobny temat).

Więc teoretycznie nie umniejszamy w tym momencie bogactwa naturalnego (choć to też krótkowzroczne, bo miejsce pod uprawę/hodowlę/fermę zabraliśmy naturze i tak dalej, ale to także osobny temat).

A co do freudowskich przemyśleń na temat choinki :lol: to ciekawa teoria, myślę że coś w tym jest, zresztą nie tylko w katolicyzmie mamy tego przykłady. Księdzu nie wypada przyszpanować samochodem jako przedłużeniem penisa (pomijam skrajności w stylu maybahów nam znanych) to wybuduje kościół do samego nieba, w środku kapiący złotem ;)

_________________
"You seek renewal? Into the pot with you, then!" - Cerridwen.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 grudnia 2008, 22:08 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Myślę, że w tym przypadku bardziej liczy się symbol niż przyrodnicza wartość tego drzewa. Podobna sytuacja była kilka miesięcy temu, gdy włoskie stowarzyszenie obrońców zwierząt Aidaa apelowało do papieża o rezygnację z futra gronostajów na jakichś szatach http://fakty.interia.pl/swiat/news/niec ... ow,1167015

Chyba nie zostali wysłuchani. I o czym to świadczy? Że każdy ludzki kaprys i zachcianka są cenione wyżej niż życie innych stworzeń, a św. Franciszek... cóż, nadaje się do celów propagandowych, ale w praktyce lepiej, że jest martwy i nie może mówić.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 00:45 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 18:43
Posty: 90
Lokalizacja: Łódź
W gwoli ścisłości: ja nie czepaim się kościoła, bo lubie... wyrazam tylko swoją opinie na dany temat.... i nie chodzi tu o to, że ścięcie "jakiegoś" drzewa dało mi powód do powyżywania się troche na kościele.... to drzewo miao 120 lat... to chyba usprawiedliwia mój bulwers w tej kwestii.... ??

nie wypieram się, że nie jem mięsa, bo taka natura człowieka.... jesteśmy drapieżnikami i m.in. miesożercami.... ale wszystko wg. umiaru..... a niekturzy z pewnością przesadzają....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 00:53 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 18:43
Posty: 90
Lokalizacja: Łódź
Hajdamaka napisał(a):
Ta karma w srodowisku poganskim zaczyna troche przypominac taki chrzescijanski straszak pieklem :D


To wcale nie żaden straszak.... Pozatym piekłem straszy się katolików.... boją się tego w co wierzą..... karmą można by straszyć poganina..... wierzy w nią i może się bać negatywnych skutków swojego postępowania, zwłaszcza jeżeli miałyby wrócić do niego zwielokrotnione.... a jak można katolika straszyć karmą?? .... nie rozumiem....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 00:59 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 października 2007, 19:29
Posty: 92
Lokalizacja: ze snu
Moim zdaniem karma nie jest
do strasznia lecz uczenia.
Tak samo prawo potrójnego powrotu. To wynik nie kara(Deborah Lipp wyjaśniła mi bardzo wielew swej książce).
Jeśli chodzi o drzewo, przykra sprawa.
Stare drzewa wiedzą znacznie więcej
o życiu niż ludzie którzy je ścinają. Dlatego należy się im szacunek.

_________________
Słychać szepty Błękitnego Nieba. Ziemia śpiewa...


Ostatnio edytowano środa, 17 grudnia 2008, 16:45 przez Nefrestim, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 13:41 
Nie mówiąc o tym że prawo Karmana to pojęcie buddyjskie i nieco bardziej skomplikowane niż "zrobisz kupę na chodniku - odrodzisz się jako gołąb" :P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 18:10 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 18:43
Posty: 90
Lokalizacja: Łódź
Nefrestim napisał(a):
Moim zdaniem karma nie jest
do strasznia lecz uczenia.
Tak samo prawo potrójnego powrotu. To wynik nie kara(Deborah Lipp wyjaśniła mi bardzo wielew swej książce).
Jeśli chodzi o drzewo, przykra sprawa.
Stare drzewa wiedzą znacznie więcej
o życiu niż ludzie którzy je ścinają. Dlatego należy się im szacunek.


I o to mi chodziło..... nikogo karmą nie straszyłem....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 17 grudnia 2008, 21:14 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 listopada 2007, 20:03
Posty: 83
Lokalizacja: Kraków | Warszawa
Chimaira napisał(a):
Nie mówiąc o tym że prawo Karmana to pojęcie buddyjskie i nieco bardziej skomplikowane niż "zrobisz kupę na chodniku - odrodzisz się jako gołąb" :P

To jest pojęcie z hinduizmu :P

_________________
"You seek renewal? Into the pot with you, then!" - Cerridwen.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 00:20 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Tylko tak sobie wyobrazilem grzmiacego poganskiego pastora "karma was dosiegnie" :D Oraz tlumienie spolecznych niepokojow slowami "karma tak chciala" ;)

A co do drzewka - kilka lat temu aktywnie "bawilem sie" w ekologiczne akcje bezposrednie - zaklejanie plakatami szyb sklepow z futrami, rzucanie kamieniami, moj znajomy podpalil ferme. Wiec ekoterroryzm jest mi bliski (szczegolnie, ze terroryzm jest ulubiona forma walki teoretykow anarchizmu). Tyle tylko, ze jakos nie rusza mnie sciecie jednego drzewa na potrzeby Watykanu. Predzej zajalbym sie firmami i panstwami nieprzestrzegajacymi Kioto czy niszczacymi Amazonie. Dziwi mnie troche to, ze posty Amvaradel sa na ogol szybko racjonalizowane, a z drzewa bedacego symbolem swiat w Watykanie robi sie wielkie halo. Zydzi zabijaja barany, asatryjczycy byki, katolicy raz do roku scinaja wielkie drzewo.

Dla Panow z ABW - nie, nie jestem terrorysta, nie produkuje w domu bomb, ani nie utrzymuje kontaktow z Bin Ladenem. Nie pisalbym o tym na forum.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 05:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Ty futrzaku nie lubisz futer?!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 09:15 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Moze nie tyle samych futer, co przemyslu, jaki sie z tego zrobil. Futro jest dla mnie czyms naturalnym, hodowanie zywych istot na wielki uboj, czesto w meczarniach, aby zarobic na tym jak najwiekszy szmal budzi moj niesmak i sprzeciw.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 09:19 
Hajdamaka napisał(a):
Tylko tak sobie wyobrazilem grzmiacego poganskiego pastora "karma was dosiegnie" :D Oraz tlumienie spolecznych niepokojow slowami "karma tak chciala" ;)


Przedmówcy już powiedzieli, ze karma nie działa tak prosto. Nie sądzę, żeby biskupi musieli jakoś szczególnie odrabiać w następnych życiach choinkowy problem :).

Zasadniczo mi drzewko nie przeszkadza, nawet jesli ma 120 lat. Zostało ściete na choinkę, Mogłoby zostać ściete na tarcice. Z punktu widzenia drzewa, efekt ten sam. Mogłoby tez po prostu paść ze starości, albo spłonąć w pożarze lasu, co też sie zdarza z przyczyn naturalnych.

Onoszę wrażenie, ze wiekszość z nas drażni fakt, ze to katolicy ustawili tę choinkę, no,,, jak śmieli?!!! :twisted:

No, śmieli. Mozna też zarżnąc baranka jak to robia muzułmanie, albo w inny sposób uczcić święta. Mozna też zapalić kłodę Yule, do czego takze potrzeba ściąć jakieś drzewo, najlepiej dąb, żyby świadczyło o sile małego boga.

Moim zdaniem w tych narzekaniach na Kościół z powodu choinki jest duzo pruderii. Chrystusowo powiem: niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto jest bez winy!

Ja lubie choinki i nastrój Yulowo-Bożonarodzeniowy.

I z okazji zbliżającego się Yule, życze wam aby Boski Julek przyniusł wam duuuuużoooo prezentów :)

Przy okazji, Hajdamako. Jak anarchiści godza skrajne umiłowanie wolnosci z przymuszaniem innych do własnych przekonań za pomoca teroru??? :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 09:47 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Rawimir, w sumie powtorzyles to samo co ja :P

Co do anarchistow - przewaznie stosowali terror indywidualny (w przeciwienstwie np. do bolszewikow, ktorzy odrzucali terror indywidualny na rzecz terroru klasowego). Chociaz uwazam, ze dzis, w czasach demokracji, terror ogolny jest a) czesto usprawiedliwony (nie w przypadku zamachow czysto politycznych) b)skuteczny.

a) Spoleczenstwo ma tendencje do uzywania swojej wladzy w sposob nieodpowiedzialny - wybieraja rzad, a pozniej maja w (nie będę używać brzydkich słów ;) ) co on robi, poki robi to daleko od nich. Terrorysci przypominaja spoleczenstwu, ze wojne zawsze mozna przeniesc na teren ich panstwa i nagle moze sie okazac, ze oni, ojej, tez gina.

b) Wymusza odzew spoleczenstwa, ktore moze miec dosc zycia w strachu - vide Hiszpania po atakach na pociagi. Jest to jednak argument czysto pragmatyczny, z etyka niemjacy za wiele wspolnego (w przeciwienstwie do punktu a).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 grudnia 2008, 11:31 
Hajdamaka napisał(a):
Rawimir, w sumie powtorzyles to samo co ja :P


Ależ ja z Tobą nie polemizowałem. Wręcz wsparłem Cię. Jeśli odniosłeś wrażenie, że to polemika, to pewnie dlatego, ze zastosowałem cytat jako sposób nawiązania rozmowy :D.

Kiedyś wyraziłem pogląd, ze taka forma wypowiedzi prowokuje polemikę, ale Ty uzałeś, że nie. Ja tam swoje wiem ;)

Co do anrchizmu i teroru, i tak widze w tym sprzeczność. Skąd anrchiści maja pewność, ze racja jest po ich stronie? To tylko własne przekonanie będące w opozycji do przekonań innych.

W istocie nie ma róznicy między terorem indywidualnym a terorem powszechnym. I w jednym i w drugim wypadku giną ludzie.

Ja uznaję przemoc tylko w jednym wypadku. Jako środek obrony, kiedy mnie ktoś napadnie lub bezpośrednio grozi mi, że to zrobi.

Oczywiście można spekulować, czy przymus jaki wywiera na nas państwo i jego instytucje to forma napaści, czy nie? Jednak najczęsciej nie jest to bezpośrednia fizyczna napaść. A przy okazji zakłada sie i często jest tak w istocie, że organizacja państwa jest wynikiem konsensusu społecznego.

Z anarchistycznymi a szerzej z extremistycznymi (w tym lewackimi i skrajnie prawicowymi) terorystami problem sprowadza się do tego, ze bardzo dowolnie interpretują to zagrożenie, chcąc w rzeczywistości narzucić jedna ideologię wszystkim.

Wg. mnie, jeśli ktos ma inny pogląd na zorganizowanie społeczności niz ja pozostaje dyskusja i cywilizowana walka polityczna. Społeczeństwa zachodu na ogół to umozliwiają. A że przyszli terorysci nie znajduja posłuchu? No cóż. Może to tylko im wydaje się, że ich idee są godne uwagi. :twisted:


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL