Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 7 grudnia 2019, 11:56

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 01:32 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Lucky napisał(a):
rawimir napisał(a):
A jednak.


A jednak nie wiesz o czym piszesz. Z wiedzenia i dobrych obyczajów na forum wynika uzasadnianie wypowiedzi.

Doskonale wiem. I racjonalnie postępując, w sposób ekonomiczny odnoszę się do manifestów, które wygłaszasz. Z manifestami można się tylko zgodzić lub nie. To właśnie uczyniłem.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 01:40 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Lucky napisał(a):
Związek między dopuszczalnymi ingerencjami w strukturę DNA jest oczywisty, a między wykorzystaniem komórek macierzystych do innych celów a in-vitro jest taki, że niewykorzystane embriony mogły by stanowić za zgodą rodziców materiał bazowy do experymentów zmierzających do urzeczywistnienia wspomnianych rewelacji.


Zgadzam się z Kallisto, że to przecież jest inny temat. Związek na pewno nie jest bezpośredni.

Lucky napisał(a):

Miałem na myśli Kartę Praw Podstawowych - bazę do ustanawiania prawa w państwach Unii Europejskiej. Wynikają z niej jasno kluczowe i przedstawione w tym topiku cele oraz sposób, w jaki realizowana powinna być godność człowieka na terenie państw zrzeszonych.


No to wyrażajmy się precyzyjnie, bo ja już myślałam, że może chodzi o Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich (i Poitycznych). ;-)

OK, jeśli owa Karta jest tak istotna w tym akurat temacie, to dlaczego Wielka Brytania, która akurat w kwestii eksperymetów z pozyskiwaniem i wykorzystywaniem komórek macierzystych jest całkiem postępowa, również podpisała protokół, nomen omen, brytyjski, czyli ograniczający moc prawną dla swoich obywateli?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 01:47 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Co do zasady, żadne państwo nie chroni praw jednostki bezwględnie. Dobro ogółu zawsze jest stawiane wyżej niż ochrona praw jednostki. Dzieje się tak, ponieważ chroniąc ogół, chroni się całą zbiorowość a przez to jednostki. Chroniąc jednostki łatwo stracić z pola widzenia ogół. Widzi się drzewa a nie widzi lasu.
Żadne państwo w imię swobody wypowiedzi nie zezwoli na ujawnianie tajemnic państwowych. Większość państw nie zezwoli, w imię wolności jednostki, na jazdę po pianemu, bo to zagraża innym, nie oznaczonym jednostkom, czyli ogółowi.

Ma rację Krwawy, że polska konstytucja chroni małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Tak stanowi prawo. Jest to prawo szczególne w stosunku do bardziej ogólengo prawa o wolnościach jednostek. Jak to interpretować? Ius specilis derogat ius generalis (prawo szczególne znosi prawo ogólne). To powszechnie stosowana reguła interpretacyjna prawa. zgodnie z nią, małżeństwo może mieć przywileje, których nie mają poszczególne jednostki, czy ich związki innego rodzaju.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 01:54 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Tin napisał(a):
Zgadzam się z Kallisto, że to przecież jest inny temat. Związek na pewno nie jest bezpośredni.


Genezą podejścia do obu spraw jest traktowanie w specyficzny sposób zygoty.


Tin napisał(a):

No to wyrażajmy się precyzyjnie, bo ja już myślałam, że może chodzi o Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich (i Poitycznych). ;-)

OK, jeśli owa Karta jest tak istotna w tym akurat temacie, to dlaczego Wielka Brytania, która akurat w kwestii eksperymetów z pozyskiwaniem i wykorzystywaniem komórek macierzystych jest całkiem postępowa, również podpisała protokół, nomen omen, brytyjski, czyli ograniczający moc prawną dla swoich obywateli?


Mój błąd. Co do Wielkiej Brytanii i jej uwikłanie siebie wraz z nami (na skutek fobii L. Kaczyńskiego) w Protokół Brytyjski ograniczający działanie Karty Praw Podstawowych na terenie tych dwóch państw Unii waz z konsekwencją nieprzysługiwania obywatelom tych państw wynikających z niej praw oraz możliwości odwołania się do Trybunału UE w przypadku ich łamania ma oczywiście inne podstawy. UK jest potęgą i może sobie pozwolić na narowy na tle choćby nacjonalistycznym. Osobiście bardzo życzył bym sobie, żeby nasz Kraj przyjął w pełni tę kartę, zwłaszcza że obecnie nic nie stoi na przeszkodzie.

rawimir napisał(a):
Co do zasady, żadne państwo nie chroni praw jednostki bezwględnie. Dobro ogółu zawsze jest stawiane wyżej niż ochrona praw jednostki. Dzieje się tak, ponieważ chroniąc ogół, chroni się całą zbiorowość a przez to jednostki. Chroniąc jednostki łatwo stracić z pola widzenia ogół. Widzi się drzewa a nie widzi lasu.
Żadne państwo w imię swobody wypowiedzi nie zezwoli na ujawnianie tajemnic państwowych. Większość państw nie zezwoli, w imię wolności jednostki, na jazdę po pianemu, bo to zagraża innym, nie oznaczonym jednostkom, czyli ogółowi.

Ma rację Krwawy, że polska konstytucja chroni małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Tak stanowi prawo. Jest to prawo szczególne w stosunku do bardziej ogólengo prawa o wolnościach jednostek. Jak to interpretować? Ius specilis derogat ius generalis (prawo szczególne znosi prawo ogólne). To powszechnie stosowana reguła interpretacyjna prawa. zgodnie z nią, małżeństwo może mieć przywileje, których nie mają poszczególne jednostki, czy ich związki innego rodzaju.


Ta bazowa wartość ulega w tej chwili przedefiniowaniu - właśnie z woli ludu - w kierunku wolności jednostki. Jazda po pijaku nie jest właściwym argumentem, bo dotyczy bezpieczeństwa, podczas gdy my rozmawiamy o swobodach obyczajowych przekładających się także na stosunek do niektórych poczynań, które w ramach niektórych subiektywnych etyk mogą wydawać się niemoralne. Konstytucja w pewien sposób chroni małżeństwo i nadaje mu szczególne prawa, ale jest to niewłaściwe, bo foruje określony model będący opcją do wyboru. jak już kilkakrotnie pisałem jest to tendencja zastępowana inną - moim zdaniem uczciwszą.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 16 stycznia 2012, 02:02 przez Lucky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 01:59 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
A wracając do in vitro, na razie ta metoda jest w Polsce legalna, bo prawnie nie uregulowana.
To, że niektórzy lekarze mają z nią problem, wynika z faktu, że żyjemy w określonej kulturze i lekarze ci, zgodnie ze swoim sumieniem, uznają tę metodę lub tylko niektóre jej elementy, za niemoralne. Mają do tego prawo.

Nie ma czegoś takiego jak obiektywne normy. Mogą być co najwyżej powszechne, w znaczeniu powszechnej uznawalności. Żeby były obiektywne, musiałby istnieć jakiś zewnętrzna w stosunku do ludzkości istota, która oceniałaby, co dobre a co złe, co słuszne, a co nie słuszne. Chrześcijanie, muzułmanie i żydzi, mają taką istotę. Jest nią Bóg, który wypowiedział się przez proroków i/lub zbawiciela.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 02:09 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
rawimir napisał(a):
Nie ma czegoś takiego jak obiektywne normy. Mogą być co najwyżej powszechne, w znaczeniu powszechnej uznawalności. Żeby były obiektywne, musiałby istnieć jakiś zewnętrzna w stosunku do ludzkości istota, która oceniałaby, co dobre a co złe, co słuszne, a co nie słuszne. Chrześcijanie, muzułmanie i żydzi, mają taką istotę. Jest nią Bóg, który wypowiedział się przez proroków i/lub zbawiciela.


Obiektywnych norm nie ma, ale są jasne zasady na jakich powinno funkcjonować prawo w ramach nowoczesnych liberalnych demokracji - jak pisałem wychodzi się z założenia, że najwyższą wartością jest wolność człowieka, która ograniczana jest wolnością, prawami i bezpieczeństwem innych jednostek. Na jej bazie buduje się prawo państwa, którego podstawowym zadaniem jest zapewnić obywatelowi wolność, prawa i bezpieczeństwo. W takich warunkach każdy może wyznawać dowolną ideologię lub religię, co jest jego prawem, ale nie może narzucać swoich norm innym. W tak sformułowanych warunkach mamy do czynienia z liberalizmem obyczajowym, idącym z nim w parze relatywizmem implikującymi właśnie wypowiedzianą przeze mnie myśl, że nic co jest subiektywne nie może być narzucane mechanizmami prawa.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 02:25 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
I znów wygłaszasz manifest.

A państwa i tak są różne. W jednych prawa jednostki są respektowane w stopniu większym a w innych w stopniu mniejszym.
Co to niby znaczy, że państwo ma funkcjonować tak a nie inaczej. Kto niby wyznaczył takie zasady? Przejrzyj konstytucje krajów UE. Zdziwisz się, jak w wielu małżeństwo ma konstytucyjną szczególną ochronę. To prawie standard europejski.

A co jest postępowe? To co się ostanie. A dużym prawdopodobieństwem będą to niedemokratyczne Chiny. Europa miała swoje 5 minut w XIX i XX w.

W ogóle kategoria obiektywny/subiektywny nie nadaje się do opisu norm prawnych, czy moralnych. One są powszechne (lub nie), a nie obiektywne.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 03:28 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
rawimir napisał(a):
I znów wygłaszasz manifest.

A państwa i tak są różne. W jednych prawa jednostki są respektowane w stopniu większym a w innych w stopniu mniejszym.
Co to niby znaczy, że państwo ma funkcjonować tak a nie inaczej. Kto niby wyznaczył takie zasady? Przejrzyj konstytucje krajów UE. Zdziwisz się, jak w wielu małżeństwo ma konstytucyjną szczególną ochronę. To prawie standard europejski.

A co jest postępowe? To co się ostanie. A dużym prawdopodobieństwem będą to niedemokratyczne Chiny. Europa miała swoje 5 minut w XIX i XX w.

W ogóle kategoria obiektywny/subiektywny nie nadaje się do opisu norm prawnych, czy moralnych. One są powszechne (lub nie), a nie obiektywne.


Osobiście wierzę, że państwa znikną, bo się zużyły. Tak jak na początku były szczepy pełniące rolę obronną, które później zastąpiły państwa pełniące taką samą rolę, tak teraz nastąpi globalizacja, bo rola państw się najnormalniej w świecie zużyła. Będzie etap przejściowy w postaci EU, USA + Canada + Mexyk, etc...
Ważne, żeby promowane były właściwe idee i żebyśmy już dzisiaj mogli czerpać profity z tych idei. Taka ideą jest właśnie liberalna dojrzała demokracja - jest ideą fantastaczną, za którą warto walczyć...

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 15:26 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Lucky napisał(a):
Będzie etap przejściowy w postaci EU, USA + Canada + Mexyk, etc...
Ważne, żeby promowane były właściwe idee i żebyśmy już dzisiaj mogli czerpać profity z tych idei. Taka ideą jest właśnie liberalna dojrzała demokracja - jest ideą fantastaczną, za którą warto walczyć...


Proszę, wydzielmy osobny temat na nasze political fiction, bo choć idziemy w dygresje naprawdę odbiegające już od tematu in-vitro, to ta wymiana poglądów jest przecież taka zajmująca. :D

Lucky, rozumiem Twoją postawę i założenia, w stosunkach międzynarodowych nazywaną neoliberalizmem, OK. Ale pociągnij proszę dalej myśl: dlaczego uważasz, że jeśli znikną państwa EU, a zostanie EU, to po drugiej stronie globu pozostanie osobno USA i Kanada? Przecież jeśli zniknie Wielka Brytania, to zniknie też Wspólnota Narodów, do której należy Kanada...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 16 stycznia 2012, 23:50 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Tin napisał(a):
Proszę, wydzielmy osobny temat na nasze political fiction, bo choć idziemy w dygresje naprawdę odbiegające już od tematu in-vitro, to ta wymiana poglądów jest przecież taka zajmująca. :D


W tych kwestiach moje poglądy i postawa są... hmmm, dość misyjne. Mógłbym strasznie sfludować serwer wypowiedziami na ten temat, więc może lepiej nie :lol:

Tin napisał(a):
Lucky, rozumiem Twoją postawę i założenia, w stosunkach międzynarodowych nazywaną neoliberalizmem, OK. Ale pociągnij proszę dalej myśl: dlaczego uważasz, że jeśli znikną państwa EU, a zostanie EU, to po drugiej stronie globu pozostanie osobno USA i Kanada? Przecież jeśli zniknie Wielka Brytania, to zniknie też Wspólnota Narodów, do której należy Kanada...


Nie uważam że zjednoczenie Europy wpłynie na jednoczenie się państw ameryki Południowej. A kwestia indywidualnych umów nie stanowi rzeczywistego problemu - łatwo to będzie skorygować. Proces globalizacji nie odbędzie się też gwałtownie - raczej zaczniemy stanowić jako państwa swoisty rodzaj odpowiedników województw - przynajmniej w długotrwałej fazie przejściowej.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2012, 23:57 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Kanadę z Brytanią łączy więcej niż Brytanię z UE. Jeśi Brytania stanie się województwem UE, to Kanada powinna być kolonią UE. ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2012, 19:19 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Tin napisał(a):
Kanadę z Brytanią łączy więcej niż Brytanię z UE. Jeśi Brytania stanie się województwem UE, to Kanada powinna być kolonią UE. ;-)

No i dojdzie do Ottawskiego picia herbaty ;) i nie będzie peace and love :D

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: niedziela, 12 lutego 2012, 21:25 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Trafiłam na artykuł, w którym stawiane jest dużo kluczowych pytań związanych ze służbą zdrowia w Polsce. Pytań, na które nasi rządzący chyba nawet nie starają się odpowiedzieć
Władza i medycyna

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 19:09 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Amvaradel napisał(a):
Trafiłam na artykuł, w którym stawiane jest dużo kluczowych pytań związanych ze służbą zdrowia w Polsce. Pytań, na które nasi rządzący chyba nawet nie starają się odpowiedzieć
Władza i medycyna

Pytania są ciekawe, ale adresat chyba niewłaściwy. Rząd nie odpowie nam na te pytania. Raczej jako społeczeństwo powinniśmy podjąć dyskusję o ochronie zdrowia. No i nie wiem, czy kwiatki o "podręczniku bioetyki" to pomysł dziennikarza, czy rzeczywiście mówił o tym profesor. Chciałbym zobaczyć to cudo. Podobnie nie wiem czyj jest głupi pomysł powołania "Rady bioetyki". Tak, głupi. Kolejna instytucja, która nie będzie brała za nic odpowiedzialności, ale pieniądze brać będzie.
Kurcze, mamy państwo demokratyczne, więc dyskutujmy na ten temat, bo to ważne kwestie, a nie twórzmy kolejne instytucje i to na dodatek z gotową wizją. Tyle, że ta wizja nie musi być koniecznie wizją społeczeństwa.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 21:59 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
rawimir napisał(a):
Pytania są ciekawe, ale adresat chyba niewłaściwy. Rząd nie odpowie nam na te pytania. Raczej jako społeczeństwo powinniśmy podjąć dyskusję o ochronie zdrowia.

Dyskusja jest niezbędna, ale może i zapewne będzie trwać latami. A reformy wprowadzane przez rząd to przecież teraźniejszość. Więc rząd i tak w jakiś sposób odpowiada na te pytania, dzieląc pieniądze, tyle że nie artykułując wprost, jakie są priorytety, tworząc pozory, motając się na każdym kroku.
Cytuj:
No i nie wiem, czy kwiatki o "podręczniku bioetyki" to pomysł dziennikarza, czy rzeczywiście mówił o tym profesor. Chciałbym zobaczyć to cudo.

W którym to miejscu artykułu? Jakoś przegapiłam.
Cytuj:
Podobnie nie wiem czyj jest głupi pomysł powołania "Rady bioetyki". Tak, głupi. Kolejna instytucja, która nie będzie brała za nic odpowiedzialności, ale pieniądze brać będzie.

Mam inne zdanie. Widzę raczej rolę takiej rady w edukowaniu polityków i organizowaniu publicznej debaty oraz opiniowaniu projektów rozwiązań przedstawianych przez rząd. Nie musiałaby to być instytucja, a np. gremium zwoływane x razy w roku, zależnie od potrzeb.
Cytuj:
Kurcze, mamy państwo demokratyczne, więc dyskutujmy na ten temat, bo to ważne kwestie, a nie twórzmy kolejne instytucje i to na dodatek z gotową wizją. Tyle, że ta wizja nie musi być koniecznie wizją społeczeństwa.

W takich kwestiach jak aborcja, in vitro, eutanazja i innych takich problemów jednomyślności raczej nigdy nie będzie, a jakieś rozwiązania trzeba wypracować.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: wtorek, 14 lutego 2012, 00:53 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Amvaradel napisał(a):
rawimir napisał(a):
Pytania są ciekawe, ale adresat chyba niewłaściwy. Rząd nie odpowie nam na te pytania. Raczej jako społeczeństwo powinniśmy podjąć dyskusję o ochronie zdrowia.

Dyskusja jest niezbędna, ale może i zapewne będzie trwać latami. A reformy wprowadzane przez rząd to przecież teraźniejszość. Więc rząd i tak w jakiś sposób odpowiada na te pytania, dzieląc pieniądze, tyle że nie artykułując wprost, jakie są priorytety, tworząc pozory, motając się na każdym kroku.

Tak, i rząd, w przeciwieństwie do rady etyki ma ku temu stosowny mandat. Mandat pochodzący z wyborów powszechnych.
Amvaradel napisał(a):
rawimir napisał(a):
No i nie wiem, czy kwiatki o "podręczniku bioetyki" to pomysł dziennikarza, czy rzeczywiście mówił o tym profesor. Chciałbym zobaczyć to cudo.

W którym to miejscu artykułu? Jakoś przegapiłam.

"Jeśli komuś się wydaje, że jest oczywiste, na czym polega odpowiedzialność lekarza i jakie są jego prawa i obowiązki, to niech powie, a potem zajrzy do podręcznika bioetyki, by się przekonać, że to nie jest takie proste." To miałem na myśli. Co to jest ów podręcznik bioetyki?
Amvaradel napisał(a):
rawimir napisał(a):
Podobnie nie wiem czyj jest głupi pomysł powołania "Rady bioetyki". Tak, głupi. Kolejna instytucja, która nie będzie brała za nic odpowiedzialności, ale pieniądze brać będzie.

Mam inne zdanie. Widzę raczej rolę takiej rady w edukowaniu polityków i organizowaniu publicznej debaty oraz opiniowaniu projektów rozwiązań przedstawianych przez rząd. Nie musiałaby to być instytucja, a np. gremium zwoływane x razy w roku, zależnie od potrzeb.

"Testem etycznej dojrzałości rządu i nowego ministra byłoby na początek powołanie narodowej rady bioetycznej, konsultującej zmiany w prawie medycznym i monitorującej działalność resortu zdrowia" - Czyli minister powołuje radę, której płaci, bo tak to działa, i ta rada ma decydować bez żadnego mandatu i odpowiedzialności w sprawach istotnych dla całego społeczeństwa. Moment, przecież potencjalni członkowie tej rady także mają określone poglądu wynikające z ich światopoglądu, a mandatu do narzucania swych poglądów nie mają absolutnie żadnego. Moim zdaniem to psucie demokracji. Kolejne ciało niby apolityczne a tak naprawdę jak najbardziej polityczne, tylko, że nie odpowiadające przed nikim, a ustawiające się w pozycji mędrców. Poza tym, sam pomysł jest niekonstytucyjny, bo żaden minister, ani nawet rząd nie ma kompetencji do tworzenia takich "narodowych" ciał.
Amvaradel napisał(a):
rawimir napisał(a):
Kurcze, mamy państwo demokratyczne, więc dyskutujmy na ten temat, bo to ważne kwestie, a nie twórzmy kolejne instytucje i to na dodatek z gotową wizją. Tyle, że ta wizja nie musi być koniecznie wizją społeczeństwa.

W takich kwestiach jak aborcja, in vitro, eutanazja i innych takich problemów jednomyślności raczej nigdy nie będzie, a jakieś rozwiązania trzeba wypracować.

Tak, dlatego tym bardziej potrzebna jest dyskusja. Co taka rada może powiedzieć. Przecież problem nie polega na tym, co sądzi ten, czy ów etyk, ale na źródłach, których etycy wywodzą normy moralne. Te niestety związane są na przykład z przekonaniami religijnymi, czy szerzej światopoglądowymi. Jak dla mnie, podlinkowany artykuł zawiera tak wiele nie wyartykułowanych założeń, że z obiektywizmem nawet się nie mijał. Kim są bioetycy? W oparciu o jakie przesłanki światopoglądowe prowadzą swoje rozważania na tematy etyczne (bioetyczne w tym wypadku). Na te pytania nie ma w artykule odpowiedzi. Jest jedynie taka konstrukcja artykułu, która ma sprawiać wrażenie, że istnieje jakaś jedna, obiektywna bioetyka, i są jacyś mityczni specjaliści od tych zagadnień, którzy w niezależny, obiektywny sposób, powiedzą nam, co słuszne a co nie. To jest niestety nieprawda. Artykuł nosi znamiona bądź taniej publicystyki, bądź manipulacji.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ankieta na temat in-vitro
PostNapisane: wtorek, 14 lutego 2012, 02:49 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rząd, nawet najlepszy, nie zna się na wszystkim. Zasięganie porad ekspertów w różnych dziedzinach jest normą. Rada bioetyki, czy byłoby to ciało stałe czy zbierające się okresowo, nie mogłaby podejmować decyzji, bo od tego jest rząd i parlament, ale mogłaby opiniować, wnioskować czy wreszcie w sposób jasny wyartykułować te założenia, które politycy przyjmują nieświadomie lub w sposób ukryty.

Cytuj:
Co to jest ów podręcznik bioetyki?

Prawdopodobnie chodzi o jakikolwiek podręcznik wprowadzający w zagadnienia bioetyczne.

Cytuj:
Czyli minister powołuje radę, której płaci, bo tak to działa, i ta rada ma decydować bez żadnego mandatu i odpowiedzialności w sprawach istotnych dla całego społeczeństwa.

Nigdzie nie widzę sugestii, by rada miała podejmować decyzje za rząd. Osobiście uważam, że taka rada nie jest potrzebna na stałe, ale gdy reformuje się (kulawo) służbę zdrowia, bardzo by się przydała.
Cytuj:
Poza tym, sam pomysł jest niekonstytucyjny, bo żaden minister, ani nawet rząd nie ma kompetencji do tworzenia takich "narodowych" ciał.
Przy rządzie działają zespoły doradców z różnych dziedzin.
Cytuj:
Tak, dlatego tym bardziej potrzebna jest dyskusja. Co taka rada może powiedzieć. Przecież problem nie polega na tym, co sądzi ten, czy ów etyk, ale na źródłach, których etycy wywodzą normy moralne. Te niestety związane są na przykład z przekonaniami religijnymi, czy szerzej światopoglądowymi. Jak dla mnie, podlinkowany artykuł zawiera tak wiele nie wyartykułowanych założeń, że z obiektywizmem nawet się nie mijał. Kim są bioetycy? W oparciu o jakie przesłanki światopoglądowe prowadzą swoje rozważania na tematy etyczne (bioetyczne w tym wypadku).

Bioetycy mają różne poglądy, są wśród nich chrześcijanie, są ateiści etc. Za to właśnie są dużo bardziej świadomi istnienia konfliktów wartości niż przeciętny obywatel czy polityk oraz potrafią jasno wyartykułować założenia i wartości leżące u podstaw jednego czy drugiego rozwiązania, postawić pytania.
Cytuj:
Jest jedynie taka konstrukcja artykułu, która ma sprawiać wrażenie, że istnieje jakaś jedna, obiektywna bioetyka, i są jacyś mityczni specjaliści od tych zagadnień, którzy w niezależny, obiektywny sposób, powiedzą nam, co słuszne a co nie.
Nie istnieje jedno takie stanowisko i w artykule nie widzę, by autor to sugerował.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL