Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 20 sierpnia 2019, 00:49

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: czwartek, 3 czerwca 2010, 22:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
żeś chłopie walnął posta :lol:
nawet nie wiem od czego zacząć i jak to ująć w miarę dyplomatycznie, żeby nie urazić ani Ciebie, ani ludzi o podobnych w tym względzie poglądach...

może tak: moim zdaniem
po pierwsze: z "szarego tłumu" powinny człowieka wyróżniać charakter i osobowość
po drugie: na maturę, egzaminy, rozmowę kwalifikacyjną o pracę radziłabym jednak iść w garniturku, nie ramonesce - szare społeczeństwo będzie przychylniej nastawione ;)
po trzecie: po ukończeniu 25 lat (bywa, że wcześniej) na "życie metalem" mogą pozwolić sobie twórcy tego gatunku muzycznego, dla innych metal może być ważnym elementem życia, ale to życie już nie będzie się kręciło wokół metalu, bo pojawią się inne sprawy.

hipokryzja i pozerstwo występują w każdej sferze życia, nie tylko w "byciu metalem". ludzie zwyczajnie tacy są. zdecydowana większość społeczeństwa nie myśli, nie ma własnych poglądów, ale to jest ich sprawa i tego się nie zmieni, bo ta większość ludzi lubi jak się za nich myśli i mówi się im, co mają robić.
jeśli ktoś ocenia mnie bazując na stereotypach zamiast na rozmowie ze mną, to jest to jego problem, nie mój. nie będę się wysilać, żeby mu wytłumaczyć, że np. noszenie pentagramu nie świadczy o byciu satanistą, bo szkoda mojej energii. on i tak będzie pytać, czy zjadam koty :twisted: opinia takiego człowieka zwyczajnie mi wisi. nie odczuwam potrzeby bycia zaakceptowaną przez całą "szarą masę", ale także nie będę tego braku potrzeby manifestować.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: piątek, 4 czerwca 2010, 00:00 
Kallisto napisał(a):
po trzecie: po ukończeniu 25 lat (bywa, że wcześniej) na "życie metalem" mogą pozwolić sobie twórcy tego gatunku muzycznego, dla innych metal może być ważnym elementem życia, ale to życie już nie będzie się kręciło wokół metalu, bo pojawią się inne sprawy.


I tu się mylisz,na życie metalem/z metalu mogą sobie
pozwolić członkowie zespołów Norweskich czy USA bo w Polsce wyżyć z metalu to cud jakiś,zresztą metalu się nie tworzy dla wyżywania z niego,chyba że nazwa Twojej kapeli zaczyna się na Behemoth to wtedy tak,albo Vader(którego lider przez 20 lat robił fanów w CH udając że Vader jest zespołem).
Dla metalowca nie ma takich problemów dnia codziennego które by go odciągnęły od metalu,ja nie jestem w stanie opadnować adrenaliny gdy dostaję kopertę z płytą z Malezji np od jakiejś lokalnej kapeli w zamian za coś co im wysłałem,mogę chodzić głodny i w potarganym ubraniu ale na demókę musze mieć,dlatego nie palę nie piję,nie mam dzieci bo musze mieć na płyty i kasety :lol: I nie ma takiej opcji że praca albo żona są ważniejsze :D Obie są ważne ale metal pozostaje na przedzie.

Kallisto napisał(a):
po pierwsze: z "szarego tłumu" powinny człowieka wyróżniać charakter i osobowość


Nie mówię że nie,właśnie osobowość to cecha metalowca takie prawdziwego który wie kim jest zamiast naśladowac kogoś czy szukać idoli do naśladowania.

Kallisto napisał(a):
po drugie: na maturę, egzaminy, rozmowę kwalifikacyjną o pracę radziłabym jednak iść w garniturku, nie ramonesce - szare społeczeństwo będzie przychylniej nastawione ;)


Poszedłem na rozmowę o pracę w ramonie,gościu mnie zobaczył i stwierdził że lubi Black Sabbath,cała rozmowa dotyczyła Ozzyego i zostałem przyjęty a towarzycho w garniakach poszło szukać pracy dalej bo nie byłęm jedynym kandydatem tego dnia i to jest właśnie TRUE :twisted:
Bywało odwrotnie kilka razy ale nie poddałem się i włosów nie ściąłem żeby dostac pracę przy świeczkach czy w prosektorium...trochę żałuje..
"w prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem",na na naaa na na naaaa nanaaaa szabadab da :wink:

Trzeba być sobą a nie bawić się w maseczki typu uśmiech 53 na rozmowę o pracę,uśmiech 29 na zakupy w sklepie itd

Metal till death!!!!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: piątek, 4 czerwca 2010, 00:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
ok, przekonałeś mnie. widzę, że metal to Twój żywioł :lol: ja jednak na rozmowę o pracę pójdę w garsonce, przykrywając wszystkie dziary, chowając "dziwne" wisiorki i przywdziewając uśmiech nr 4 (bo ten mi najlepiej wychodzi), dlatego że, jak to powiedział Sapkowski-mój guru: "Poglądy są jak d***, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać" ^^

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 22:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Mel napisał(a):
Nie koniecznie słuchanie i afiszowanie się jest nie właściwe bo ktoś dla kogo ramona jest świętością będzie w niej chodził z dumą bo tylko w niej czuje się sobą.Szare społeczeństwo niech sobie nosi to co jest akceptowalne w świecie dorosłych,ja w sumie nie dziwię się tej szarej masie że ma do mnie żal o to że nie zszarzałem jak oni.Boli ich to że dali sobie narzucić sposób bycia innych.Ja sobie nie wyobrażam życia bez ramony,no jakże to?Jak nie ramona to co?Sweterek?Dresik?Chodzi o to że dla jednych ramona to będzie część JA a dla reszty poza i właśnie przez tych szczyli pozujących na metala,ubieram się czasem"normalnie" żeby mnie z nimi nie kojarzyło dorosłe społeczeństwo w sweterku lub garniturku.


Moglabym napisac to samo, tylko zamiast `ramona` wstawilabym `wszystkie barwy teczy` :)
Ludzie w Polsce sie boja kolorow. Ja jestem od nich uzalezniona.
Smiesznie czasem jest na ulicy widziec, jak przechodnie na mnie spogladaja, jakby sie zastanawiali, czy nie jestem przypadkiem 1) kims slawnym, a oni mnie po prostu nie rozpoznaja, 2) czubkiem na gigancie, bo tylko slawni ludzie i swiry maja prawo byc kolorowi, ewidentnie :lol:
I coz z tego? Zreszta, dobor kolorow, jaki oferuje polska ulica, rani moje oczy, wiec sie nie rozgladam za bardzo, wiec juz i te spojrzenia przestaly mnie dotyczyc :mrgreen:


Mel napisał(a):
W związku z powyższym mam dylemat,nosić ramonę rzadziej by mnie Szarzy nie kojarzyli z gówniarzerią czy narażać się szarym...a może tępić tych którzy wyrabiają mi złą opinię?... :lol: Wiem,wyrosnę najlepiej i jutro włosy zetnę,będę TAAAAAKI dojrzały że hohoooo :wink: Chcę być jak wszyscy,zaakceptujcie mnie :D


Ale co Ty sie tak przejmujesz?...Rob swoje, sluchaj swojej muzyki, nos te ubrania, ktore masz, a reszta nie powinna Cie obchodzic, bo tylko sobie cisnienie podbijasz :P

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 22:52 
Brat ojca mojego kumpla :lol: przyjechał do Poslki po kilu latach,poszli na ulicę w sensie pozwiedzać miasto i zobaczyć Polaków no i po powrocie ze spaceru pan(nazwijmy go na potrzeby tego posta,Panem Wycieczką Zagraniczną)Wycieczka Zagraniczna stwierdził ze to jakiś koszmar.Ludzie na niego patrzą jak na jakiegoś potencjalnego wysysacza mózgów a każa próba uśmiechnięcia się na ulicy do kogoś czy zagadania z nim kończyła się spięciem...Ocenił sytuację tak oto że w Polsce już nie umiał by żyć i dlatego wraca do siebie.


Czy ja się przejmuję?Żartowałem z tymi dylematami,jestem pozerem przecież :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 02:22 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
O.T.

Kalisto, boski podpis :D

E.O.T.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 11:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
O.T.
dzięki :lol:
E.O.T.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 12:09 
http://www.youtube.com/watch?v=UO1rYr4B ... re=related

http://www.youtube.com/watch?v=Xy4wXGc0 ... re=related


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 23:27 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): wtorek, 4 maja 2010, 22:12
Posty: 89
Lokalizacja: Willanów
Tak jak istnieją "kindermetale" którzy mają mrook złooo i szatan, tak jak Mel ich przepięknie opisuje, tak i istnieją "kindergoci" którzy są bardziej tróóó od Sisters Of Mercy.
I, wbrew pozorom, żeby identyfikować się z jakąs subkulturą, nie trzeba być nastolatkiem. Moja przynależność do subkultury gotyckiej ujawniła się dopiero w wieku lat 32. A dobrego metalu także zawsze lubilem posłuchać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 16:48 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Piottr napisał(a):
Tak jak istnieją "kindermetale" którzy mają mrook złooo i szatan, tak jak Mel ich przepięknie opisuje, tak i istnieją "kindergoci" którzy są bardziej tróóó od Sisters Of Mercy.
I, wbrew pozorom, żeby identyfikować się z jakąs subkulturą, nie trzeba być nastolatkiem. Moja przynależność do subkultury gotyckiej ujawniła się dopiero w wieku lat 32. A dobrego metalu także zawsze lubilem posłuchać.


Piotrze, jak objawia się Twoja przynależność do gotyku?

subkultury kojarzą mi się z młodzieżą, nie znam ludzi "starszych", którzy by się z którąś identyfikowali. choć może być tak, że znam, tylko nie wiem, że przynależą - czasem mam kłopot ze sklasyfikowaniem czyjegoś stylu, tak samo jak z przyporządkowaniem muzyki do gatunku :oops: nigdy nie należałam (przynależałam/identyfikowałam się z) do żadnej grupy tego typu. nigdy nie widziałam takiej potrzeby i nie widzę do dziś* więc ciężko mi zrozumieć celowość takiego grupowania się.

*dobra, kłamczuch ze mnie. odczuwam nieodpartą potrzebę obcowania z poganami. można to nazwać "przynależnością do subkultury"?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 16:55 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
*dobra, kłamczuch ze mnie. odczuwam nieodpartą potrzebę obcowania z poganami. można to nazwać "przynależnością do subkultury"?


Obawiam się, że nie. Poganie to nie subkultura, chociaż wydaje mi się, że grupa z podobną strukturą ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 16:58 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Kallisto napisał(a):
*dobra, kłamczuch ze mnie. odczuwam nieodpartą potrzebę obcowania z poganami. można to nazwać "przynależnością do subkultury"?


Oczywiście. Ten kto nie dostrzega, że pogaństwo jest także modą (nie w tym powierzchownym znaczeniu tego słowa, tylko jako integralny element stylu życia), jest hipokrytą :-) Mamy swój własny żargon, słowotwórstwo, inside jokes, szybko wyczuwamy czym jest "fluff" i że należy unikać porównania z nim, a właściwie nawet jako subkultura widać popularną, wręcz modną postawę kontestowania niemal wszystkiego i wszystkich, choćby dla gimnastyki umysłowej (subkultury wcale nie są niepodzielne, w każdej są bagienka i rywalizujące grupy, a także trolle, błazny, i jednostki wprowadzające naturalnie dystans i luz). Znam może trzech pogan, którzy nie noszą żadnych symboli religijnych czy magicznych w tej czy innej formie. Jesteśmy jak najbardziej subkulturą, a właściwie typową kontrkulturą (kulturą alternatywną).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: piątek, 11 czerwca 2010, 13:38 
Kontrkultura...to zdecydowanie bardziej mi pasuje do metalowców,pod warunkiem że metalowiec to osoba z odpowiednim podejściem do życia a nie wyglądem.Metalowcem można być nawet nago a pozerom tona szmat nie pomoże :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 00:27 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): wtorek, 4 maja 2010, 22:12
Posty: 89
Lokalizacja: Willanów
Kallisto napisał(a):
Piotrze, jak objawia się Twoja przynależność do gotyku?

To się ma przede wszystkim w sercu. W tym co w duszy gra.
Niemniej od pewnego czasu kupuję wyłącznie czarne koszule ;-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 01:22 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Mel napisał(a):
to osoba z odpowiednim podejściem do życia a nie wyglądem.Metalowcem można być nawet nago a pozerom tona szmat nie pomoże :D


A opowiedz nam jak wygląda odpowiednie podejście do życia metalowca?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 14:37 
Metalowiec..patrzy na życie nie z pozycji kolan,nie jest modny bo nie lata za trendami,wie co ma myśleć mimo że inni lepiej wiedzą co jest dla nas wszystkich najlepsze,ma własne zdanie i nie boi się wykluczenia z jakiegoś kółka wzajemnej adoracji tylko dlatego że nie robi/myśli tego co powinien zdaniem większości oczekującej tego od niego.
To by można odnieść do większości ludzi ale METALOWIEC to przedewszystkim osoba która tworzy scenę i wspiera ją.
Nie musi mieć koniecznie zespołu bo nie każdy umie grać,wielu metalowców powinno przestać nagrywać płyty jeśli naprawde chcą scenie pomóc :D Wystarczy że scene wspiera finansowo czyli kupuje muzykę i prasę,nie tę z Empików,chodzi o ziny robione w domach przez pasjonatów dla prawdziwych metalowców :)

Te kudłate metalowiątka z ulicy które są meta-love bo mają 8768576477658 gigabajtów mp3 a zin to dla nich abstrakcja,mogą sobie mówić że są metalowcami a potem za 6 lat że już z tego wyrosły :D Każdy kto wie w czym rzecz i tak nie będzie tych młodzieżowych subkultur traktujących ramoneski i długie kudły jako pretekst do upicia się na uboczu ,traktował jak wyznacznik bycia metalowcem.Tylko ilu szarych,nudnych ludzi w sweterku na ulicy wie co to metal?
Ci którzy wiedzą,nienawidzą metalowców bo ich to boli że komuś się udało nie zgrzybieć.Zawiść ludzka rzecz.
Najciekawszy typ meta-love-ca to taki który jedzie na koncert np,upija się,przesypia cały koncert,po czym opowiada że był i że było zajebiście!!!To są właśni ludzie wykluczani ze środowiska metalowego,przez co najczęściej szukają akceptacji w sektach"satanistycznych" i prześladują Simisti i jej przyjaciół.Kler z kolei wykorzystuje ich wyczyny w swej propagandzie uświadamiania stadu"kim naprawde jest metalowiec"i społeczeństwo patrzy na mnie jak na tego stwora wykreowanego przez propagadne "prawdy".

Dlatego właśnie trzeba się pozbyć pozerstwa bo to szkodniki,niech udają ziomali i niech się ziomale martwią co z nimi robić a od metalu wara.

Przykład metalovego pasożyta to Piecyk ze sławnego Hell Slaughter.Koleś nagrał cudze demo na kasetę i sprzedawał jako swoje,gdy się wydało,zaczął grozić metalowcom że ich pobije i życzyć im"kill the enemjes,kill posers"na swoich flyerach z papieru toaletowego :lol: Mało tego,gościu jest adminem na forum Dorosłe Dzieci i uświadamia młodzież czym metal był w latach 80 mimo że Piecyka jeszcze na świecie nie było :D Nawet zina robi!!!Tzn kseruje cudze i robi przedruki:]
To naprawde wielki człowiek,oddany sprawie.

http://www.metal-archives.com/ Po lewej wystarczy wpisać nazwę zespołu i sobie poczytacie o Picyku kultowcu :D

Jednak nie,żołnierze Piecyka skasowali profil...Uważajcie na Piecha Michałka,zin który tworzy to
http://www.myspace.com/agressiveperfectorzine

"Ślijcie wszelkiego rodzaju materiały, które chcielibyście żeby ukazały się na łamach tego pisemka na"-Piechu co fajniejsze fragmenty wybierze,nagra jako swoje i potem o Was będzie pisał że mu ukradliście pomysły.Bojkotujcie tego pasożyta.

Ps.Mam pomysł,poszukajcie w encykliopedii profilu Sindrome bo to właśnie ich Piecyk okradł,stosowne informacje będą u nich na stronie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 19:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
:shock:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 19:36 
No so??? :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 19:45 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Nie tak dawno interesowało mnie jeszcze co byle kto pisze o byle czym. A akurat to Twoje powyższe byle co uraża trochę moją skromną osobę. A kiedy czułem się urażony moja urękawiczona i ućwiekowiona dłoń skakała w stronę urażającego samoistnie. (eh te neologizmy)
Rozumiem, że jesteś guru i w ogóle jeśli chodzi o bycie metalowcem itp ale może jednak należałoby zrewidować swój sposób postrzegania świata i prawdy, zwłaszcza, gdy chce się zacząć zgłębiać kręte ścieżki druidyzmu.

Cytuj:
Kler z kolei wykorzystuje ich wyczyny w swej propagandzie uświadamiania stadu"kim naprawde jest metalowiec"i społeczeństwo patrzy na mnie jak na tego stwora wykreowanego przez propagadne "prawdy".


Przecież Tobie jako wytrawnemu metalowcowi to nie przeszkadza?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 21:16 
Czyżby sam Piech? :wink: Cóż Cię tak uraziło skoro ci o których pisze są mi znani z autopsji?Gdybym takich nie spotkał to bym po nich nie jechał.Czemu tak osobiście to traktujesz?Żal Ci pozerów czy jak?Bo ja wiem że oni się o takich jak ja zupełnie nie troszczą więc czemu ja powinienem?Czy może żal Ci złodziejaszka zarabiającego na czyjejś ciężkiej pracy, czasie i pieniądzach poświęconych na komponowanie i nagrywanie własnej muzyki?Nic nie kumam,jaki guru??
Przejmowanie się sceną to bycie guru a olewanie jej jest w porządku??Nie każdy musi być metalowcem ale do wielu osób to nie dociera,myślą że czarne ubranie i długie włosy załatwiają sprawę.Jeśli komuś szkoda na płytę ale nie na wino...cóż.
Z tego wina i spania na koncertach wielki pożytek dla zespołów produkujących się na scenie przed pijanymi nastolatkami(ci starsi na szczęście piją po koncertach z członkami zespołów bo wiedza po co jest koncert metalowy,to nie jest pretekst do rzygania po ścianach i niepamiętania co się działo).

PS.Przeszkadza mi zarzygany małolat robiący z siebie idiotę i wyrabiając mi opinię w ten sposób.Za 2 lata i tak zapomni o byciu "metalowcem"a ja będę ponosił konsekwencję.Gdyby wszyscy mieli taki olewacki stosunek do sceny to sceny by nie było.Już teraz coraz więcej zinów przechodzi na angielski bo w Polsce nie ma aż tylu zainteresowanych żeby te ziny kupować ale na forach różnych muzycznych,całe legiony metalowców 666 sathanas lillith itp Czemu w realnym świecie ich nie widać???Wyrośli pewnie :D W sumie dobrze.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 21:23 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Mel, spokojnie. Nikt Cię tu nie atakuje. :) Natomiast proponuję Tobie też powstrzymać się od ataków personalnych, także na osoby, których nie ma na tym forum.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 21:46 
Przecież ja jestem spokojny:) i nie czuję się atakowany,serio ziomuś :wink:
Atakowanie osób których tutaj nie ma...temat dotyczy metalowców w ogóle a nie tych z tego forum więc piszę ogólnie o tej patologii dzięki której scena słabnie.Zastanawiam się czy nie podać namiarów na kilku zinorobów w naszym smutnym kraju,wtedy każdy metalowiec który tutaj trafi będzie mógł szybko zweryfikować swoją metalowość i albo oleje wspieranie podziemnej prasy(bo jest meta love cem)albo zrobi coś co należy.Scena istnieje dzięki temu że komuś się chce w nią inwestować a nie dlatego że komuś się nudzi to robi zina albo chce być sławny i bogaty więc nagrywa płytkę myśląc tylko o zarobkach,sławie,znaności i wyżywaniu z muzyki.Wyżywać to można z popu,zresztą to jest temat na jeszcze inną dyskusję.Mianowicie,czemu te wszystkie wypacykowane ślicznoty rozmiękczające metal do granic słodkości,tak strasznie chcą rozmiękczać metal a nie wezmą się za granie jakiegoś dicho czy innej chałtury nie związanej metalem?Po co im ten imidź metalowy za wszelką cenę,te growle do techniawy na "parapecie"?Przecież można grać łatwo prosto i przyjemnie dla kasy a część zarobionych pieniędzy zainwestowac w nagranie metalowego dema czy jakiegoś splitu i wtedy kaska z brzdękania będzie,cegiełka do sceny metalowej będzie i git majonez.Czemu się nie da??Czemu pozerki tak ukochali sobie metal i sukcesywnie go podkopują?Ja tego nie rozumiem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 21:58 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
<śpiewa>
"...let it be, let it be, whisper words of wisdom: let it be..."

nie, kurde, nie dam rady, Bitelsi nie pomagają... wybaczcie, ale muszę




Mel napisał(a):
Przecież ja jestem spokojny:) i nie czuję się atakowany,serio ziomuś :wink:

"ziomuś" jest kobietą

Cytuj:
Wyżywać to można z popu,zresztą to jest temat na jeszcze inną dyskusję.

ja tam lubię pop 8)

Cytuj:
Mianowicie,czemu te wszystkie wypacykowane ślicznoty rozmiękczające metal do granic słodkości,tak strasznie chcą rozmiękczać metal a nie wezmą się za granie jakiegoś dicho czy innej chałtury nie związanej metalem?Po co im ten imidź metalowy za wszelką cenę,te growle do techniawy na "parapecie"?Przecież można grać łatwo prosto i przyjemnie dla kasy a część zarobionych pieniędzy zainwestowac w nagranie metalowego dema czy jakiegoś splitu i wtedy kaska z brzdękania będzie,cegiełka do sceny metalowej będzie i git majonez.Czemu się nie da??Czemu pozerki tak ukochali sobie metal i sukcesywnie go podkopują?Ja tego nie rozumiem.


a ja powiem szczerze, że nie bardzo rozumiem, co Ci to przeszkadza. przecież nikt Ci nie każe słuchać "rozmiękczonego" metalu, możesz słuchać tylko "twardego" i być metalem pełną gębą. de gustibus non est disputandum - jak to już wielokrotnie na tym forum padało.

w mój pozerski gust pięknie wpasował się owy "rozmiękczony" i przekształcony na różne sposoby metal (od Evanescence po 30 seconds to Mars z wypacykowanym Jaredem Leto w roli frontmana), jak również Jeden Osiem L i Mezo, którzy to wykonawcy w kręgach "true hip-hopowców" są określani mianem "hiphopolo". lubię też polską muzykę od starszych zespołów (Perfect, Vox) po Piaska. so what?
aha, i dodam jeszcze, że słuchając ww. twórców (równolegle z Iron Maiden, Kornem i Tarją Turunen) ubierałam się na czarno i trzymałam się z kindermetalami, bo mi się tak wtedy podobało. pozer ze mnie, trafię za to do Tartaru :twisted:

na zakończenie będzie mało dyplomatycznie, ponieważ mam zły dzień (bo mi fejsbuk powiedział, że nie powinnam w najbliższym czasie pisać żadnych ważnych testów a jutro mam, curva mać, egzamin z fizjologii :evil: ):
chłopie, weź się ogarnij! co to? jakaś, za przeproszeniem, krucjata?
...a najlepiej odstaw te dropsy

P.S. a propos ućwiekowionej dłoni, mój były facet nosił ćwieki na co dzień , a właściwie jak mnie przy nim nie było, bo jak byłam to mu je zabierałam (może właśnie dlatego został "byłym"? :roll: ) i nosiłam dumnie chwaląc się wszystkim, że mam na przegubie takie zajebiaszcze coś - po raz kolejny grzech pozerstwa :twisted:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Ostatnio edytowano niedziela, 13 czerwca 2010, 23:08 przez Kallisto, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 22:14 
Sprawdź to :twisted:

http://www.youtube.com/watch?v=0-LmR4VjtpU


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 22:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Mel napisał(a):


chyba jednak zostanę przy chłopcach z Liverpoolu...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 23:30 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): niedziela, 13 stycznia 2008, 04:28
Posty: 58
Lokalizacja: Sosnowiec
Kallisto napisał(a):
Mel napisał(a):


chyba jednak zostanę przy chłopcach z Liverpoolu...


A ja polecam serial Metalocalypse, muzyczna próbka:http://happyhacker.vox.com/library/video/6a00cdf39deee1cb8f00cdf7ec2241094f.html

Jak nie wystarczy te 45 odcinków to Detroit Metal City (DMC na scenie) (uwaga anime!) :)

_________________
Troll out louder


Ostatnio edytowano niedziela, 13 czerwca 2010, 23:52 przez darkjames, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 23:32 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Mel napisał(a):
Czemu pozerki tak ukochali sobie metal i sukcesywnie go podkopują?Ja tego nie rozumiem.


Chcesz dziedziny muzyki bez pozerki W OGÓLE? Przerzuć się na szanty :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=TwCGroG3 ... re=related :D

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 23:45 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
tak w ogóle to w celu dopełnienia obrazu powiem, że Mel wrzucił tego linka w czasie, gdy ja edytowałam swój post i prawdopodobnie jeszcze go nie przeczytał...

Candomble, hymn super :lol: ale mi też by się skojarzyło tak jak im :oops:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: niedziela, 13 czerwca 2010, 23:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Komu? ^^'
Na początku wszystkim się kojarzy, wiem, ale trzeba chwilę posłuchać, to jest naprawdę śliczna szanta *__*

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Metalowcy;-)
PostNapisane: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:19 
Kalisto...co ja mam z Tobą zrobić co? :wink:
Rozmiękczony metal to już nie metal,nie metal np pop wcale mi nie przeszkadza bo też słucham ale nie lubię gdy na scenę metalową pchają się zespoły nie metalowe,wtedy mi przeszkadzają.Po to jest scena metalowa by promować metal a nie ambient,elektro,industrial.Może dla równowagi na przegląd piosenki aktorskiej i poezji śpiewanej zaprosimy Morbid Angel i Belphegor?Przecież co komu przeszkadza :lol:

Metal to ma być metal a nie jakieś rockoteki :twisted:

Kallisto napisał(a):
lubię też polską muzykę od starszych zespołów (Perfect, Vox) po Piaska. so what?
aha, i dodam jeszcze, że słuchając ww. twórców (równolegle z Iron Maiden, Kornem i Tarją Turunen) ubierałam się na czarno i trzymałam się z kindermetalami, bo mi się tak wtedy podobało. pozer ze mnie, trafię za to do Tartaru :twisted:


Nic,też lubię.Trzymałaś się z kinderami ale chyba nie opowiadasz o tym jak to kiedyś w młodości byłaś metaloofką a teraz już wyrosłaś,bo tego Ci nie wybaczę :lol:

Evanescence to nie rozmiękczony metal,to nie metal,poprostu :) podobnie jak Nightwishe z kobietami płci obojga.
Possessed metal,Nightwish nie :twisted: Holy Moses metal,nasz No-Mads też metal,sporo jest ludzi którzy wiedzą jak powinien brzmieć metal ale sezonowców i tak jest za dużo.

Teraz sobie włączę Tine Turner http://www.youtube.com/watch?v=mmp5gFwt7j0 ten kawałek i tak jest o wiele bardziej czadowy i"metalowy"niż nie jeden NU metal czy jakaś inna niedopieszczona horda dwóch sezonów.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL