Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 17 października 2019, 04:27

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 09:33 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Na prośbę Amvaradel, żeby nie off topować w temacie "sens życia" zakładam nowy, luzacko-poważny, temat o demonach. Zapraszam każdego do wypowiedzenia się. Nie musi tu być poważnie. W końcu licho można śmiechem zatłuc :D Toteż wszelkie odniesienia do RPG i tym podobnych dozwolone. Do mangi i anime też, do kreskówek też. Tak, tak, do Sapka też. Słowem gadamy tutaj o demonach w KAŻDYM wydaniu.

No to jedziem. Poniżej przeklejone są moje wypowiedzi z "sensu życia", tak na rozruszanie atmosfery:

"Człowiek jest dość silną, choć oczywiście słabszą od choćby szeregowego demona, istotą. Z drugiej natomiast strony możemy zdobyć moc dla demonów niedostępną i stać się tym samym istotami o ogromnej mocy, która dalej jest ograniczana przez to, że jesteśmy ludźmi.

Demony są silne, ale ich siła jest osadzona na złych wartościach. Powoduje to, że łatwiej im osiągać niektóre cele. I tutaj jest moje "ale". Otóż ludzie nie muszą dokonywać tego wyboru i balansować na cienkiej linii dobro-zło. Opcją jest wybór konkretnej ścieżki postępowania. I tak naprawdę za demona można uznać tę mroczną część świadomości, która pociąga nas do zła, do mordu, kradzieży, wojny, zabijania. W takim założeniu sami tworzymy swoje demony. Sami nimi jesteśmy, a egzorcyzm to raczej sprzątanie własnej duszy z brudu. Inna opcja. Demony to byty nieśmiertelne, ale nie mogące przebywać w naszym wymiarze egzystencji. Mieszają więc w naszym życiu i nas opętują. De facto mają wtedy istotny wpływ na sens naszego życia i mogą go wypaczyć, że hej! Potężni magowie wcale nie są przed demonami lepiej chronieni niż inni ludzie. W myśl pewnego założenia, jako jednostki silne magicznie, są jeszcze bardziej podatne na ich podszepty. I tak dalej i tym podobne... Ostatecznie człowiek wygrywa. Czemu? Przecież demon może łatwo opętać, omamić, zniszczyć wolę człowieka. Zabić w końcu. Czemu wygrywamy? Bo tak naprawdę człowiek może się podnieść nawet z samego dna. Człowiek ma moc, jakiej brak demonom. Chęć przeżycia, miłość, przyjaźń, cele, idee, marzenia. Człowiek ma to, do czego demony nie są zdolne."

Cóż Kallisto twoje porównanie na serio mnie rozłożyło, ale pamiętaj, że 1szo poziomowy paladyn ma ugodzenie zła i może pomniejsze biesy skopać.
Poszukiwaczu to co ja piszę jest raczej serio, choć osobiście na demony mam wiarę w sercu, ostrze u pasa i siłę przebicia w łapie :wink:

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 10:24 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Przepis na demona...

Najpierw potraktuj go ogniem, jak nie pomoże lodem, jak się zacznie otrząsać... gradem.
Efekt: demon mrożony w własnym sosie.

// temat sugeruję przenieść od razu do magla.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 14:00 
Ja bym go mlotem, mlotem... 8)
Porzadny mlot jest dobry na wszystko... :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 14:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Tyrson napisał(a):

Cóż Kallisto twoje porównanie na serio mnie rozłożyło, ale pamiętaj, że 1szo poziomowy paladyn ma ugodzenie zła i może pomniejsze biesy skopać.


tak jak w życiu: podstawowy level pozwala nam na obronę przed "ciemnymi mocami" i tylko najsłabsze ogniwa zostają opętywane same z siebie, reszta musi się w jakiś sposób do tego przyczynić :D

i jeszcze jedno: nie "do Sapka" tylko do Szanownego Pana Mistrza Sapkowskiego, trochę szacunku profanie :!:
...
:lol:

czy demona w sosie własnym uznaje się za danie mięsne?


a propos spojrzenia na demony: moje jest nieco inne. myślę, że demony nie są ani dobre ani złe. po prostu są przypisane do konkretnej domeny i jak jakiś intruz bez odpowiednich kwalifikacji im tam wlezie, to mogą się wkurzyć. pisząc, że nie są złe nie mam na myśli tego, że nie chcą nam zrobić krzywdy, tylko że nie robią tej krzywdy z premedytacją i wyrachowaniem (w przeciwieństwie do niektórych ludzi). taka jest po prostu ich natura. jak ze zwierzętami: wejdziesz na ich teren to poszarpią ci tyłek, a jednocześnie same by chciały wejść na twój.
natomiast te małe diablątka, które szepczą ci do ucha, żebyś napluł nauczycielowi do kawy to trochę inna kategoria: takie "demony własne". i tu zgodzę się z tym, co napisałeś, że to taka mroczna część naszej świadomości. ale w tym wypadku słowo demon ma dla mnie znaczenie metaforyczne, nie jest to istota z zewnątrz, tylko "ciemna strona mocy" która jest wpisana w ludzką naturę dla zachowania harmonii z "jasną stroną". oczywiście nie mówię (piszę) tu o przypadkach opętania przez demona ani innych uwiązań woli (np. przez innego czarownika).

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 15:14 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Znaczy się, że ludzie, zwierzęta, rośliny, Matka Ziemia i co tam jeszcze żywego są demonami naszej domeny, chroniącymi swój świat przed inwazjami czy penetracją z "zewnątrz" znaczy innych płaszczyzn, planów wymiarów, domen? Czy raczej Ziemianie to po prostu ziemianie a reszta istot pochodzi z innych wymiarów i tylko one zasługują na miano demonów?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 15:21 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Ulf napisał(a):
Ja bym go mlotem, mlotem... 8)
Porzadny mlot jest dobry na wszystko... :D


Prawdę rzeczesz... dobry młot na czarownice... eee... demony... dobra, czarownice i demony. :D

A tak bardziej na serio... ja nie wiem czy się to da tak rozdzielać... jeśli popatrzę przez pryzmat swojej mitologii, to najbliżej "demonów" są olbrzymy z Muspellu, ale judeochrześcijańska mitologia nie obejmuje (bo u niej problem nie znany) olbrzymów lodowych, które w końcu pokrewne... a światy się przenikają, można między nimi podróżować i rozdzielanie ich na jakieś zamknięte/bronione enklawy tak trochę mija się z celem, bo to tak jakby stwierdzić, że można z Polski zrobić wyspę tylko zamykając jej granice i stawiając drużników przy szlabanach - nie da się. - No przynajmniej patrząc pod kątem mitologii germańskiej, gdzie nawet Freya jakoś dała radę z krasnoludami.

(jak zostaną po mnie jedynie kapcie, to mjollnira przekażcie żonie).

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 16:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Poszukiwacz napisał(a):
Znaczy się, że ludzie, zwierzęta, rośliny, Matka Ziemia i co tam jeszcze żywego są demonami naszej domeny, chroniącymi swój świat przed inwazjami czy penetracją z "zewnątrz" znaczy innych płaszczyzn, planów wymiarów, domen?

:shock: nie sądziłam, że tak można zrozumieć moją wypowiedź. demonem nazwałabym np. żywiołaka (jeśli chodzi o samo słowo "żywiołak" nie jestem do końca pewna, czy to określenie fachowe, mam nadzieję, że wiadomo, o co chodzi). myślałam raczej o istotach, których zwyczajny śmiertelnik (np. typowy katolik) nie widzi na co dzień gołym okiem...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 16:41 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Kallisto napisał(a):
myślałam raczej o istotach, których zwyczajny śmiertelnik (np. typowy katolik) nie widzi na co dzień gołym okiem...


Strach się bać, jak się popatrzy co się dzieje pod mikroskopem w jednej kropli wody... ze stawu. Rzeź niewiniątek.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 16:54 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
poddaję się :roll: mikrob jako demon... faktycznie strach zadzierać :lol:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 17:58 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Da się Kallisto, ja wiele potrafię ;)

wystarczy spojrzeć na to tak: my, ziemianie( w każdym razie ja) istniejemy cieleśnie w naszej płaszczyźnie, jest ona domem nam przypisanym na czas naszego życia. Czy zatem demony mieszkające w innych płaszczyznach nie są dla swoich "ojczyzn" a my wchodząc na ich terytorium czy nie jesteśmy przybyszami, demonami właśnie?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 18:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
możliwe że możemy być przez nie tak postrzegani...
myślałam o demonach jako o bytach bezcielesnych. ale demonolog ze mnie marny, więc może wypowie się ktoś, kto ma większe doświadczenie w tej dziedzinie i być może nawet wie, jak taki demon wygląda? (kurcze, przypomniały mi się pytania mojego księdza z liceum o to, czy anioły mają skrzydła albo czy diabeł ma rogi i ogon :lol: )

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 00:18 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Ostatni jakiego widziałem... był czarny, owłosiony miał zębatą paszczę i faktycznie kozie nogi i ogon jak się patrzy no i nietoperze skrzydła... ale jak rzekł Ulf... dobry młot jest dobry na wszystko - zwłaszcza w ręku heitini.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 02:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Szerszen napisał(a):
Ostatni jakiego widziałem... był czarny, owłosiony miał zębatą paszczę i faktycznie kozie nogi i ogon jak się patrzy no i nietoperze skrzydła...


a może jeszcze robił uk-uk? bo takiego to ja chyba też gdzieś widzałam :lol:

Cytuj:
ale jak rzekł Ulf... dobry młot jest dobry na wszystko - zwłaszcza w ręku heitini.


u mnie w domu panowało powiedzenie "nic na siłę, wszystko młotkiem" - może ojciec miał jakieś nordyckie zapędy ^^

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 02:39 
Kallisto napisał(a):

a może jeszcze robił uk-uk? bo takiego to ja chyba też gdzieś widzałam :lol:



... i do tego wszystkiego rzucal jeszcze zelaznymi kulkami ? ;)

Brzmi znajomo...demoniczno-dyjabolicznie :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 11:50 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Mój sposób na demona to waleczne serce i ostry miecz, który można biesowi wrazić w paskudny łeb. Młot to nie mój oręż :wink:

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 18:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 września 2007, 22:29
Posty: 407
Lokalizacja: Gdynia
Mój sposób na demona to przegadać. Ale moi przyjaciele wiedzą, jak dużo gadam :P

Ja to widzę tak: "dobro" i "zło" to kategorie ukute przez ludzi. Ja jak na razie spotkałam się u demonów raczej z podejściem "moje" i "reszta"

_________________
One string to rule them all
One string to find them
One string to bring them all
and in the music bind them


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Demony masci wszelakiej.
PostNapisane: poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 19:52 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
To znaczy, że Twoje nie różnią się w zasadzie niczym od ludzi. :D

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL