Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 22 października 2019, 02:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 17:55 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Accolon napisał(a):
Nie, czekaj, czekaj. Porozmawiajmy o tym. Ja dywan wkładam do pawlacza i spryskuję środkiem na mole. To nie tajemnica.
.


Pawlacz... to nazwisko czy jakieś zdrobnienie od 'Paweł'? :twisted:

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 18:09 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,

Driada napisał(a):
Pawlacz... to nazwisko czy jakieś zdrobnienie od 'Paweł'? :twisted:


Driada, ja kompletnie nie mam pojęcia o czym Ty teraz piszesz. :mrgreen:

Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 18:12 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Accolon napisał(a):
Driada napisał(a):
Pawlacz... to nazwisko czy jakieś zdrobnienie od 'Paweł'? :twisted:


Driada, ja kompletnie nie mam pojęcia o czym Ty teraz piszesz. :mrgreen:


Dobra dobra, odkryłam tajemnicę, opublikowałam a Ty się teraz wykręcasz... ale wiesz, ten środek na mole to już perwersja. :twisted:

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 19:23 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Driada napisał(a):
Accolon napisał(a):
Nie, czekaj, czekaj. Porozmawiajmy o tym. Ja dywan wkładam do pawlacza i spryskuję środkiem na mole. To nie tajemnica.
.


Pawlacz... to nazwisko czy jakieś zdrobnienie od 'Paweł'? :twisted:


Driada ciiiii, to że lubie dywany to nie znaczy że zaraz musze mieć go spryskanego sprajem na mole i wsadzony w... pawlacz :D

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 20:03 
Asus napisał(a):
Driada ciiiii, to że lubie dywany to nie znaczy że zaraz musze mieć go spryskanego sprajem na mole i wsadzony w... pawlacz :D

Asus ja u ciebie widzialam piekny parkiet, ktorego harmonia nie byla zbeszczeszczona zadnym dywanem. Przyznaj sie wiec, gdzie go schowales jesli nie do pawlacza. :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 13:22 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,
Driada napisał(a):
Dobra dobra, odkryłam tajemnicę, opublikowałam a Ty się teraz wykręcasz... ale wiesz, ten środek na mole to już perwersja. :twisted:

Nadal nie wiem o czym piszesz, ale słowo "perwersja" brzmi niezwykle intrygująco. Pociągająco.
Asus napisał(a):
Driada ciiiii, to że lubie dywany to nie znaczy że zaraz musze mieć go spryskanego sprajem na mole i wsadzony w... pawlacz :D

To ?lubię dywany? zabrzmiało dwuznacznie w kontekście całej dyskusji. Ale ciekawość jest u mnie ciekawsza od przyzwoitości (co wszyscy wiedzą). Jak zatem lubisz dywany?
agni napisał(a):
Asus ja u ciebie widzialam piekny parkiet, ktorego harmonia nie byla zbeszczeszczona zadnym dywanem. Przyznaj sie wiec, gdzie go schowales jesli nie do pawlacza. :wink:

Właśnie Asus, powiedz nam. Zostań ekshibicjonistą. Jak Ci się poszczęści to może Cię w końcu opiszą w ?Wieściach z bagienka?.
Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 13:39 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 15:12
Posty: 732
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Accolon napisał(a):
Driada napisał(a):
Dobra dobra, odkryłam tajemnicę, opublikowałam a Ty się teraz wykręcasz... ale wiesz, ten środek na mole to już perwersja. :twisted:

Nadal nie wiem o czym piszesz, ale słowo "perwersja" brzmi niezwykle intrygująco. Pociągająco.


:shock: Chcesz powiedzieć, że masz bardziej hmmm niewinną wyobraźnię niż ja? Nie wiem czy powinnam czuć się dumna, czy wręcz przeciwnie. :mrgreen:

_________________
"Wyrocznia Bogów to Dziecięcy Głos Miłości w twej własnej Duszy. Usłysz go!" - Aleister Crowley


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 13:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Nie mogę uwierzyć, że dalej ciągniecie, khem, tę dyskusję :P
Asusie, nie słuchaj proszę Accolona. Nie zostawaj ekshibicjonistą bo chciałem na następny pagan-zlot przyjechać a boje się głębokich.. pawlczy :P

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 14:04 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,
Poszukiwacz napisał(a):
Nie mogę uwierzyć, że dalej ciągniecie, khem, tę dyskusję :P

Jesteś najwyraźniej człowiekiem małej wiary Poszukiwaczu.
Poszukiwacz napisał(a):
Asusie, nie słuchaj proszę Accolona. Nie zostawaj ekshibicjonistą bo chciałem na następny pagan-zlot przyjechać a boje się głębokich.. pawlczy :P

Myślę, że w tym poście nasza dyskusja osiągnęła nowy poziom. Poszukiwaczu, zwierz się ze swego lęku przed pawlaczami. Oraz z lęku przed zwierzeniami Asusa. I nie płosz go proszę, bo ja na jego wyznania czekam z ogromną niecierpliwością.
Pozdrawiam,
Accolon(ek).

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 14:06 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Myślę, że w tym poście nasza dyskusja osiągnęła nowy poziom. Poszukiwaczu, zwierz się ze swego lęku przed pawlaczami. Oraz z lęku przed zwierzeniami Asusa. I nie płosz go proszę, bo ja na jego wyznania czekam z ogromną niecierpliwością.
Pozdrawiam,


Accolon a ty co, masz dywan do sprzedania że tak wypytujesz jakie lubie? :wink: :P

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 15:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,
Asus napisał(a):
Accolon a ty co, masz dywan do sprzedania że tak wypytujesz jakie lubie? :wink: :P

Może mam. A jakie lubisz? Egzotyczne, czy może bardziej swojskie? Taką Cepelię chociażby?
Acha i pawlacz nie ma nic wspólnego z Pawłem. Pawlacz to po prostu ?schowek pod sufitem?. Chociaż jak tak teraz czytam te wasze posty?
Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 15:39 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Może mam. A jakie lubisz? Egzotyczne, czy może bardziej swojskie? Taką Cepelię chociażby?


Zdecydowanie wolę cepelię, swojskie wzory, polski materiał, sam rozumiesz. Perskie czy arabskie dywany sa może ładne, ale jakoś mi nie pasują :wink:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 15:56 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,

Asus napisał(a):
Zdecydowanie wolę cepelię, swojskie wzory, polski materiał, sam rozumiesz. Perskie czy arabskie dywany sa może ładne, ale jakoś mi nie pasują :wink:


A afgańskie dywany? Jedwabne?

Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:03 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Panowie, doskonale wiecie, ze lubie offtop, ale offtop z sensem. A niedlugo beda pojawiac sie jednolinijkowe posty wymieniajace kolejne dywany (nie perskie? to moze z Indii? nie z Indii? to moze z Peru? nie z Peru? to moze ze Sri Lanki?). Offtop dywanowy byl smieszny do pewnego momentu. Przynajmniej dla mnie.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Ehh.. jednak zwierzęta nie mają poczucia humoru. W każdym razie nie wszystkie

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co dla Was znaczy - być Czarownicą?
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,

Hajdamaka napisał(a):
Panowie, doskonale wiecie, ze lubie offtop, ale offtop z sensem. A niedlugo beda pojawiac sie jednolinijkowe posty wymieniajace kolejne dywany (nie perskie? to moze z Indii? nie z Indii? to moze z Peru? nie z Peru? to moze ze Sri Lanki?). Offtop dywanowy byl smieszny do pewnego momentu. Przynajmniej dla mnie.


Muszę się zgodzić z Hajdamaką. Miało być o miotłach. Tradycyjnie. Bez tych wschodnich ekstrawagancji. Chociaż Afganistan teraz chyba jest na topie. Nawet Andrzej Sapkowski bajdurzy ostatnio o Afganistanie. No, ale to już kompletny offtop. Obiecuję autocenzurę. Pod tym względem przynajmniej. :twisted:

Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:21 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Ok, wyladowalo w Maglu. Jest ok.

Poszukiwaczu - nie znasz mnie, nie oceniaj. Chcesz to wbije Ci sie na dzial druidzki i zrobie 3 stronicowy offtop a propo tego, ktora marka nozy jest lepsza (z jednolinijkowymi postami w stylu z drewniana raczka czy plastykowa?) Wyjde oczywiscie od sierpa, zeby pozniej przejsc sie po kuchni, survivalu, nozach cyrkowych, pozniej wroce znow do kuchni, ale zajme sie nozami do sera, pozniej do ryb, do drylowania itd.
Podejrzewam, ze tylko 4 pierwsze posty, gdy jeszcze kontekst sierpa bylby widoczny bylyby smieszne.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:22 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
'Obiecanki cacanki a głupiemu radość' jak mówi starodawny druidzki Geasa obowiązujący do czynów nie słów ;P

Zatem dość o ekshibicjonistycznych zapędach szamanów. Na czym jeszcze latacie ludzie? I czy będen wymaga smarowania podobnie jak międzypół(nie będę używać brzydkich słów ;) ) miotła?

edit.
miałem racje co do zwierząt

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:31 
Ja znam jedna czarownice co lata na parasolce, ale ja mam dwulatka w domu wiec to normalne.
http://www.socialpress.it/IMG/marypoppins.jpg


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 września 2007, 21:13
Posty: 382
Lokalizacja: Warszawa
Hej,
Hajdamaka napisał(a):
Ok, wyladowalo w Maglu. Jest ok.
Poszukiwaczu - nie znasz mnie, nie oceniaj. Chcesz to wbije Ci sie na dzial druidzki i zrobie 3 stronicowy offtop a propo tego, ktora marka nozy jest lepsza (z jednolinijkowymi postami w stylu z drewniana raczka czy plastykowa?) Wyjde oczywiscie od sierpa, zeby pozniej przejsc sie po kuchni, survivalu, nozach cyrkowych, pozniej wroce znow do kuchni, ale zajme sie nozami do sera, pozniej do ryb, do drylowania itd.
Podejrzewam, ze tylko 4 pierwsze posty, gdy jeszcze kontekst sierpa bylby widoczny bylyby smieszne.

Trochę mi przykro, że nikt nie docenił moich słownych gierek ze słowami "off" i "top" w poprzednim poście.
Poszukiwacz napisał(a):
'Obiecanki cacanki a głupiemu radość' jak mówi starodawny druidzki Geasa obowiązujący do czynów nie słów ;P

Hajdamako, nie obraź się, ale z tymi sierpami to tak hardcorowo pojechałeś. To znaczy nie sugerowałeś, że Druidzi mogą je gdzieś tam wkładać? Na samą myśl aż mnie ciarki przechodzą. I to bynajmniej nie z ekscytacji.
Poszukiwacz napisał(a):
Zatem dość o ekshibicjonistycznych zapędach szamanów. Na czym jeszcze latacie ludzie? I czy będen wymaga smarowania podobnie jak międzypół(nie będę używać brzydkich słów ;) ) miotła?

To ciekawie postawione pytanie. Ja oczywiście preferuję miotły. Ale do Londynu latam liniami Wizzair.
Poszukiwacz napisał(a):
edit.
miałem racje co do zwierząt

Zerknij za okno. Mokre futerko nie nastraja optymistycznie.
agni napisał(a):
Ja znam jedna czarownice co lata na parasolce, ale ja mam dwulatka w domu wiec to normalne.
http://www.socialpress.it/IMG/marypoppins.jpg

To Mary Poppins też była Czarownicą? No tak. I na dodatek jej parasolka mówiła. To jest dopiero odlot.
Pozdrawiam,
Accolon.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:43 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Poszukiwacz napisał(a):
Zatem dość o ekshibicjonistycznych zapędach szamanów. Na czym jeszcze latacie ludzie? I czy będen wymaga smarowania podobnie jak międzypół(nie będę używać brzydkich słów ;) ) miotła?


Jak to mawiali starożytni Indianie "nie posmarujesz nie pojedziesz", a w przypadku bebna nie polecisz (odlecisz?).

Accolon napisał(a):
Zerknij za okno. Mokre futerko nie nastraja optymistycznie.
Pozdrawiam,
Accolon.

Wiesz, ciebie nie, mnie tez nie, ale jak znam kota to go mokre futerko nastraja wręcz entuzjastycznie. :P

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:48 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Accolon - akurat w poprzednim dziale to kierowala mna jakas tam wspolodpowiedzialnosc za to forum plus podobnomoderatorstwo. Miedzy innymi dlatego tak wpieniaja mnie aluzje pewnego drzewa.
Tutaj wkladajcie sobie co chcecie i gdzie chcecie, a im bardziej zakrzywione tym zycze wiekszego funu ;)
Ja, jako znany ze swoich satyrowych sklonnosci, pozostane na drugim koncu wkladanych przedmiotow ;)

Asus - jak Ty mnie, Przyjacielu, znasz :twisted:

Cytuj:
Jak to mawiali starożytni Indianie "nie posmarujesz nie pojedziesz", a w przypadku bebna nie polecisz (odlecisz?).


A te specyfiki stosujesz dobebnowo czy doustnie?

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:52 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Mówisz, taki z niego tygrys?:D
Hmm no racja, za oknem pogoda piękna jak zwykle, chociaż dziś pokazuje swoje piękno głównie 3km nad poziomem chmur i ślimakom, a Tatuś poskąpił nam swego świetlistego oblicza. Czy to prawda, że gdy Słońce nie świeci i nie ujawnia podstępnych czarów wiedźm to łatwiej im latać?

edit
drzewa lepsze od futrzaków

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:53 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Czy to prawda, że gdy Słońce nie świeci i nie ujawnia podstępnych czarów wiedźm to łatwiej im latać?


To zalezy czy maja tru magiczny noktowizor ;)

Edit:
Do budowy domow na pewno :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
A propos noktowizora- czy można na takim latać? Wtedy ni ciemność ni Słońce nie zawadza i nie trzeba brać dodatkowego sprzętu.

Poczekaj, poczekaj. Pogadam z koleżkami, już przed żadnym psem nie zwiejesz w nasz objęcia

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 17:01 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
A propos noktowizora- czy można na takim latać? Wtedy ni ciemność ni Słońce nie zawadza


Slonce moze zawadzic, zalezy jak dziala dany noktowizor.

Drzewa maja to do sibie, ze zanim zorientuja sie, ze ktos na nie wlazl, to juz dawno po mnie przyjedzie straz pozarna.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 17:06 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Hm, można by opracować specjalny model dla czarownic ;] byłby to dobry patent na kasę.

W sumie racja, byle czym to drzewa nie zainteresujesz ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 17:06 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
A te specyfiki stosujesz dobebnowo czy doustnie?


to zalezy od specyfików, bo jedne stosuje dobębnowo (łupio pić olej) inne doustnie a jeszcz einne dod... :D

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 17:07 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Slyszalem, ze drzewa dopiero w tartaku zaczyanja sobie uswiadamiac, ze cos jest nie tak ;)

Cytuj:
(głupio pić olej)


Ja pilem. Czasami taki olej jest zbawczy dla zoladka, szczegolnie po 3 miesiacu picia ekstraktow z innych darow natury niz slonecznik czy rzepak :D

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na czym lataja wspólczesne czarownice
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 17:13 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Źle słyszałeś. Po prostu są ponad tak przyziemne rzeczy jak przerobienie na magiczną miotłę czy grimoire. Bądź inny papier ;P ;]

Dod.. to chyba czopki ;P

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL