Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 24 sierpnia 2019, 04:20

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Inicjatywa - wykupienie konia zanim trafi do rzeźni
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2007, 14:50 
Przeklejone z zupełnie innego miejsca w sieci.

Zbiórka pieniędzy trwa do soboty, czyli jest bardzo mało czasu.

Cytuj:
Witam wszystkich....chciałbym prosić Was o pomoc....w nietypowej sprawie...

Jest konik - 1,5 roczny z wadą kopyta, którego właściciel zamiast leczyć chce oddać do rzeźni...Potrzeba 2000 zł których niestety nie mamy...

Koń jest trochę zaniedbany ale to żywa istota...

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/497 ... 6ee68.html

Proszę o pomoc - ile kto może - 10,20,30zł - każda kwota nas ratuje

Pieniążki zbieramy na konto : 15 1050 1298 1000 0022 4138 8665
Małgorzata Serafin
ul. Zubrzyckiego 7/20
44-122 Gliwice

Jak uratujemy konia i wyleczymy to zapraszamy każdego ofiarodawcę na darmowe jazdy konne w Gliwicach.

Za dobre serce - Dziękuję !!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2007, 20:52 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Popieram tego typu akcje, jednak należy powiedzieć, że mają one wymiar przede wszystkim symboliczny.

Cytat ze strony Viva! Akcja dla zwierząt:
Cytuj:
Każdego roku około 50 000 koni zostaje wyeksportowanych z Europy środkowo-wschodniej do Włoch, Francji i Belgii na rzeź. Handel nimi jest jednym z najokrutniejszych i najmniej uregulowanych procederów w Europie.

Polska jest największym eksporterem koni na mięso na naszym kontynencie (...) każdego roku kilkadziesiąt tysięcy koni opuszcza nasz kraj, by zostać zarżniętych na mięso. (...)Konie są sprzedawane na mięso bez względu na rasę czy wiek, jednak najczęściej do transportów śmierci trafiają konie robocze o kasztanowym umaszczeniu i łagodnym usposobieniu. Większość z nich pochodzi od prywatnych właścicieli. Eksportuje się również wiele koni wyścigowych oraz ze szkółek jeździeckich. ?rebięta, których mięso uchodzi we Włoszech za "zdrową żywność" są najbardziej poszukiwane.

Obecnie prawo zakazujące okrutnego traktowania zwierząt jest nagminnie łamane, bo jest to źródło dochodów dla dużej grupy ludzi.
Bez rygorystycznego przestrzegania prawa i przede wszystkim bez zmiany mentalności ludzi, niewiele da się zmienić.
Więcej na http://www.viva.org.pl/index.php?id=16[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 grudnia 2007, 15:28 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 2 listopada 2007, 19:13
Posty: 9
Lokalizacja: Wieliczka
Enenna napisał(a):
Zbiórka pieniędzy trwa do soboty, czyli jest bardzo mało czasu.


Do której soboty? Post zobaczyłam niestety dopiero dzisiaj, chciałabym pomóc, nie wiem jednak, czy jeszcze jest taka możliwość.
Enenna, skąd to przeklejone? Dobrze byłoby dowiedzieć się, jak ta sprawa wygląda na bieżąco.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 grudnia 2007, 18:24 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 listopada 2007, 00:12
Posty: 47
Lokalizacja: Gdańsk - okolice
No właśnie.
Czy do dzisiejszej soboty?
Jeśli tak to szkoda.
Jeżdzę konno i chętnie bym wsparł sprawe, choć faktycznie jest to symboliczny gest w skali 50.000 koni przeznaczanych co roku na rzeź.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2007, 05:07 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 2 listopada 2007, 19:13
Posty: 9
Lokalizacja: Wieliczka
gedeon44 napisał(a):
jest to symboliczny gest w skali 50.000 koni przeznaczanych co roku na rzeź.


Tutaj się nie zgodzę. Mogłabym powiedzieć, że jest to gest niewiele znaczący w skali globalnej lub przy spojrzeniu na całość problemu - w porządku. Ale "symboliczny"? To nie walka o jakieś abstracta, ale o uratowanie konkretnego zwierzęcia; czyli, innymi słowy, jak najbardziej rzeczywiste zadanie, możliwe go wykonania. Nie widzę powodu, by nie wziąć udziału w akcji ratowniczej (jeśli jestem w stanie) tylko dlatego, że dotyczy jednostki, a nie całego gatunku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 3 grudnia 2007, 11:57 
Przeklejam informacje o tym, jak sprawa się potoczyła:

Cytuj:
Jak doskonale wiecie, idąc za impulsem, zdecydowaliśmy się uratować 1,5 rocznego źrebaka przed rzeźnią. Zadeklarowaliśmy w środę, że kupujemy go na 100% i przyjeżdżamy
w niedzielę. W tym momencie nie liczyliśmy się, z tym że ktoś nam pomoże. Jednak do akcji wkroczyliście WY udało nam się uzbierać kasę na wykup - 1 500,00 zł oraz pozostałe koszty konieczne na samym początku (największy m-czny koszt pensjonatu). I wtedy bum … chcę się umówić na konkretna godzinę, żeby uprzedzić kierowcę o czasie niedzielnego wyjazdu, a tu się dowiaduję, że NASZ źrebak idzie do kogoś innego. Nie było już żadnej dyskusji. A tak na marginesie umowa słowna w świetle prawa daje prawo do egzekwowania wzajemnych ustaleń, ale … . W sekundę osiągnęłam temperaturę wrzenia – dosłownie. W pierwszym odruchu chciałam wszystkim pozwracać kasę, stratny byłby tylko Leszek, który sprzedał już swój ukochany procesor i głośniki (maniacy audiocar od razu zrozumieją). Jednak ktoś mi kiedyś wpoił, że gniew jest złym doradcą. Zadzwoniłam do kilku darczyńców, których znam osobiście. Decyzja była krótka: „Szukamy innego konia!” Zaczęłam surfować po necie. I wszystko zrozumiałam – aktualnie niesamowicie wzrósł popyt na koninę, a zwłaszcza na takie młode mięso, zatem cena źrebaka z chorym kopytkiem była naprawdę niska. ?rebięta które jeszcze niedawno można było nabyć bez specjalnego targowania się za
1 000 zł, teraz osiągają cenę od 2 000 zł. Przypuszczam, ze ktoś nas podbił (łudzę się, ze nie rzeźnia). Tyle tylko, ze facet mógł do nas zadzwonić, bo na pewno dalibyśmy więcej. Nie wszyscy niestety postępują fair . Okazało się, co nie było trudne do przewidzenia, że potrzebujących zwierzaków jest bardzo dużo. Trafiłam na Aldonę z Fundacji Viva, która uświadomiła mi, że jesteśmy w niebywałej sytuacji - mamy kasę, zaklepaną stajnię, a nie mamy konia. Oni mają dużo odwrotnych sytuacji - znajdują się domy dla koni, tylko niestety problem jest ze zgromadzeniem kasy. Po rozmowie z nią, doszliśmy do wniosku, że skoro akcja ratowania konia przed rzeźnią zabrnęła tak daleko, nie powinniśmy się wycofywać. Zapytałam o źrebaka, który na chwilę obecną jest w najgorszej sytuacji. To 1,5 roczna klaczka – ślązaczka, więc sporo waży (a każdy kg to około 6 zł). Właściciel chce się jej pozbyć natychmiast (negocjował już z rzeźnią). Co najgorsze koń stoi w stajni położonej bardzo blisko tej rzeźni . Nie zastanawialiśmy się ani sekundy. I tu znów pod górkę – cena to około 2 500 zł. Sami wiecie ile mamy, zatem wyobrażacie sobie nasze odczucia. I wtedy kolejne zrządzenie losu – Fundacja zaproponowała nam pomoc. Obiecała dołożyć do posiadanych przez nas środków, w zamian zostając współwłaścicielem konia. Szał radości. Reasumując wzięliśmy w ciemno tego źrebaka – wiemy tylko, ze ma 1,5 roku, jest po ojcu ślązaku (to taka trochę masywna rasa, co mogło być powodem, ze nikt jej nie chciał) i jest kara. Nic więcej, ale nie przeszkadza nam to . Fundacja pomogła nam również obniżyć koszty transportu ze 1,30 – 1,40 zł za km do 1 zł . Szczęściarze z nas .
Publikujemy naszą historię, żebyście nie myśleli, ze Was oszukaliśmy. Zaufaliście nam w momencie dokonania przelewu, a przecież nas nie znaliście. Skąd pewność, że nie wydamy zebranych środków na nasze zachcianki  Dlatego wierzymy, że w dalszym ciągu popieracie dokonany przez nas wybór. Celem akcji było uratowanie źrebaka przed rzeźnią i cel udało nam się osiągnąć . Jesteście wspaniali. Teraz się uczciwie przyznam – nie liczyłam, że w dzisiejszym świecie ogólnej znieczulicy znajdzie się więcej takich „wariatów” jak my, którzy pójdą za impulsem i zaangażują się na równi z nami. Na spokojnie analizując ostatnie kilka dni, nie wiem jak dalibyśmy sobie radę bez Was. Poruszeni tragedią jednostki, poszliśmy na żywioł (a naprawdę w chwili obecnej nas na to nie stać) i chyba dlatego, że nie działaliśmy z wyrachowaniem, wspólnie z Wami, Fundacja i Anką - właścicielką stajni, która zgodziła się przygarnąć konika, uratujemy malca. Koszty wykupienia to jedno, a teraz koszty utrzymania to drugie. Ale tym się na razie nie przyjmujemy, bo chyba tak miało być i dalej też damy rade .
Acha, zapomnieliśmy dodać, że mamy ambitny plan, żeby konika z czasem przystosować do pracy z hipoterapeutą. Na to potrzeba dużo kasy, ale popróbujemy pozyskać konieczne środki od różnych specjalizujących się w tym zakresie organizacji. Myślimy o darmowych zajęciach dla dzieci najbardziej pokrzywdzonych przez życie czyli upośledzonych psychicznie i fizycznie. Taką formą może być nawiązanie współpracy z przedszkolem integracyjnym. Chcemy aby konik oddał ludziom to co od nich dostał – szansę na lepsze jutro.
JESZCZE RAZ GOR?CO WAM, FUNADACJI ORAZ ANCE (od której wszystko się zaczęło) DZIĘKUJEMY !! Gratulujemy Waszej postawy wobec nieszczęścia.
Wszystkich współwybawicieli zapraszamy do odwiedzenia konika. Jak tylko będzie gotów zapraszamy na darmowe jazdy  podaję link do stajni, gdzie będzie mieszkać kobyłka www.equipa.pl
Tutaj będziemy zamieszczać wszystkie informacje na bieżąco. Możecie zostawić swoje maile, nr GG lub nr telefonów, abyśmy mieli do Was kontakt.

Pozdrawiamy Gosia, Leszek no i oczywiście klaczka. Do usłyszenia. A jeszcze lepiej do zobaczenia 

Oficjalne info na stronie fundacji www.viva.org.pl ukaże się jutro

A tak wygląda konik: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2d ... 22347.html



Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 8 grudnia 2007, 22:52 
A tutaj link do dalszych zdjęć i informacji o losach wykupionego konia.

http://vegie.pl/topics81/1098.htm#12054


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL