Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 18 września 2019, 06:50

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: piątek, 14 września 2012, 23:03 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 8 listopada 2011, 23:28
Posty: 67
Lokalizacja: Michale
Z uporem maniaka będę obstawał przy tym, by opisując pewien fenomen posługiwać się słowem Mistyka (osoba - mistyk). Dlaczego? Dlatego, że w ten sposób mam drugie słowo (mistycyzm, mistycysta) za pomocą którego możemy odnieść się do innego fenomenu. W pierwszym wypadku mówimy o pewnym doświadczeniu i osobie, która je przeżywa; w drugim o pewnych praktykach (mających na celu osiągnięcie wspomnianego wyżej doświadczenia) i osobach je stosujących. W ten sposób nie mieszamy porządków i zawsze wiemy o czym mówimy.

_________________
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Religie, duchowość a ekologia
PostNapisane: sobota, 15 września 2012, 09:23 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Epikurejczyk napisał(a):
Z uporem maniaka będę obstawał przy tym, by opisując pewien fenomen posługiwać się słowem Mistyka (osoba - mistyk). Dlaczego? Dlatego, że w ten sposób mam drugie słowo (mistycyzm, mistycysta) za pomocą którego możemy odnieść się do innego fenomenu. W pierwszym wypadku mówimy o pewnym doświadczeniu i osobie, która je przeżywa; w drugim o pewnych praktykach (mających na celu osiągnięcie wspomnianego wyżej doświadczenia) i osobach je stosujących. W ten sposób nie mieszamy porządków i zawsze wiemy o czym mówimy.

To rozróżnienie nie jest dla mnie czytelne. Odrywasz praktyki od doświadczeń? Wszak mistyk bez praktyki nie istnieje.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Religie, duchowość a ekologia
PostNapisane: sobota, 15 września 2012, 15:00 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 8 listopada 2011, 23:28
Posty: 67
Lokalizacja: Michale
Postaram się wyjaśnić dlaczego ważne jest rozróżnienie mistyki i mistycyzmu:

1. Istnieją mistycy. To takie stworzenia, o których możemy powiedzieć, że przeżyły (raz, kilka razy, regularnie) pewne doświadczenie (ściślej: doświadczenie mistyczne, czyli doświadczenie unii mistycznej z rozmaicie pojmowanym absolutem). To się zgadza, nie?

2. Istnieją takie istoty, które nie doświadczyły (lub nie uświadomiły sobie tego, że doświadczyły) nigdy unii mistycznej (to też, jak sądzę, nie podlega dyskusji); To nie-mistycy. Zgadza się?

3. Są tacy nie-mistycy, którzy dążą do przeżycia doświadczenia mistycznego i zjednoczenia z absolutem; to mistycyści (i, podkreślam raz jeszcze, nie-mistycy!). Słowo "mistycysta" zostało utworzone od słowa "mistycyzm".

4. "Mistyka" jest zatem pojęciem odnoszącym się do pewnego specyficznego doświadczenia. Mistycyzm natomiast jest pojęciem, odnoszącym się do pewnych ściśle określonych praktyk (np: asceza) mających doprowadzić "mistycystę" do przeżycia osiągnięcia unii mistycznej. Są to więc dwa różne pojęcia, odnoszące się do dwóch różnych zjawisk. Dlatego nie zgadam się na ich zamienne stosowanie.

5. "Mistyka nie może obejść się bez mistycyzmu (tzn. teoria nie może obejść się bez działania)".

I tak, i nie. 8)

tzn. Można zostać mistykiem, tzn. przeżyć doświadczenie mistycznego zjednoczenia spontanicznie; bez praktyk mających nas do niego doprowadzić (podobnie jak buddyzmie zen można przeżyć spontaniczne oświecenie pijąc poranną kawę i wypalając papierosa :) ). Można by w takim wypadku powiedzieć, że "teoria" "obeszła się" bez pewnego rodzaju "praktyki" (piszę "pewnego rodzaju", ponieważ mam na myśli tylko praktykę mającą doprowadzić do zjednoczenia, a nie taką, która ze zjednoczenia w sposób konieczny wynika (wiemy przecież, że "mistyka jest raczej praktyką i działaniem niż teorią i kontemplacją")). Zgadza się?

Można być też mistycystą i w rezultacie tych praktyk, wchodzących w skład mistycyzmu, zostać mistykiem (to chyba dotyczy większości mistyków). Można też być mistycystą i nigdy mistykiem nie zostać (przykładami, nieco kontrowersyjnymi, mogą być Bergson i Wittgenstein)...

Dlatego uważam, że nie powinniśmy posługiwać się tymi terminami zamiennie (ani świadomie, ani nieświadomie).

Ufff... Czy teraz wszystkie nie-jasności stały się jasnościami?

Dziękuję za uwagę.
KONIEC! 8)

_________________
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: niedziela, 23 września 2012, 20:26 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
To będzie czysto akademicka dyskusja, do tego skazana na niepowodzenie, bo terminy "mistyka" i "mistycyzm" często stosowane są w literaturze zamiennie i nie ma jakichś ostrych definicji, do których można się odwołać.

Cytuj:
1. Istnieją mistycy. To takie stworzenia, o których możemy powiedzieć, że przeżyły (raz, kilka razy, regularnie) pewne doświadczenie (ściślej: doświadczenie mistyczne, czyli doświadczenie unii mistycznej z rozmaicie pojmowanym absolutem). To się zgadza, nie?

Z pewnym uściśleniem: osoby, która przeżyła takie doświadczenie raz, prawdopodobnie "przypadkiem" nie nazwę mistykiem.
Cytuj:
2. Istnieją takie istoty, które nie doświadczyły (lub nie uświadomiły sobie tego, że doświadczyły) nigdy unii mistycznej (to też, jak sądzę, nie podlega dyskusji); To nie-mistycy. Zgadza się?
Zgadza się.
Cytuj:
3. Są tacy nie-mistycy, którzy dążą do przeżycia doświadczenia mistycznego i zjednoczenia z absolutem; to mistycyści (i, podkreślam raz jeszcze, nie-mistycy!). Słowo "mistycysta" zostało utworzone od słowa "mistycyzm".
Pierwszy raz widzę taki termin.
Cytuj:
4. "Mistyka" jest zatem pojęciem odnoszącym się do pewnego specyficznego doświadczenia. Mistycyzm natomiast jest pojęciem, odnoszącym się do pewnych ściśle określonych praktyk (np: asceza) mających doprowadzić "mistycystę" do przeżycia osiągnięcia unii mistycznej. Są to więc dwa różne pojęcia, odnoszące się do dwóch różnych zjawisk. Dlatego nie zgadam się na ich zamienne stosowanie.

W tym zakresie chyba nie dojdziemy do porozumienia. Tak sobie jednak kombinuję, że przyczyną takiego poplątania terminologicznego może być fakt, że w j.angielskim funkcjonuje tylko termin "mysticism"(od gr. mystikos), tłumaczony i jako "mistyka" i jako "mistycyzm".

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: poniedziałek, 24 września 2012, 09:34 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Proponowane rozróżnienie mistyki mistycyzmu jest dla mnie jasne. Podoba mi się. Proponowane znaczenie słowa mistyk także. Mistycysta jest już dla mnie słowem sztucznym, niewiele wnoszącym. Niby rozumiem proponowane znaczenie, ale w praktyce nie za bardzo wiem czemu ma służyć, kogo opisywać. Osobę praktykującą praktyki mające na celu przeżycie mistyczne można róznie określać, np. jako ucznia, adepta, zawsze w odniesieniu do konkretnego zespołu praktyk, czyli konkretnej ścieżki duchowej. Zazwyczaj ścieżki te mają swoje własne określenia.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: środa, 26 września 2012, 17:22 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 17:36
Posty: 59
Mistyk nie dąży do rozdzielania ale pojednania.


W kwestii pogańskiej mistycyzm nie musiałby praktykowany bo rodząc się w takim klimacie pogańskim był on automatycznie nabywany (tak mi się wydaje) i doświadczenia mistyczne były na porządku dziennym, więc mistycyzm jest pojęty współcześnie za bardzo nie ma nic wspólnego z oryginalnym mistycyzmem ponieważ jest on zaprzeczeniem współczesności opartej na ego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: środa, 26 września 2012, 17:59 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2011, 09:27
Posty: 212
Pnouthis napisał(a):
Mistyk nie dąży do rozdzielania ale pojednania.

A ktoś mówił o rozdzieleniu?

Cytuj:
W kwestii pogańskiej mistycyzm nie musiałby praktykowany bo rodząc się w takim klimacie pogańskim był on automatycznie nabywany (tak mi się wydaje) i doświadczenia mistyczne były na porządku dziennym, więc mistycyzm jest pojęty współcześnie za bardzo nie ma nic wspólnego z oryginalnym mistycyzmem ponieważ jest on zaprzeczeniem współczesności opartej na ego.

Skąd takie dziwne założenie? Moim zdaniem całkiem nieuprawnione.

_________________
Wicca i wiccanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: środa, 26 września 2012, 19:53 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 17:36
Posty: 59
Mistycyzm nie jest tworem starożytnym, pomijając może indie (ale tu nie jestem pewien) ale to wciąż nie był mistycyzm taki jaki rozumie się w zachodniej myśli.


Musiałbyś przedstawić dowody praktyki mistycyzmu starożytnych grup pogańskich powołując się na źródłowe kwestie, manuskrypty.

:D


A założenie takie, ze przedchrześcijański świat był cały ujmowany i interpretowany mistycznie i tak widzieli go ludzie czyli mieli kontakt z duchową stroną natury, która szczególnie u neopogan umarła całkowicie i jedynie halucynują we własnych wyobrażeniach. Potem weszła myśl chrześcijaństwa i troche zracjonalizowała pewne rzeczy ale minimalnie sprowadzając świat do wiary i wartości chrześcijańskich, a potem to rozpadło się całkowicie pod naporem ateistycznego i racjonalistycznego myślenia mniej wiecej w okresie XVII wieku.

Dziś tylko niewielu mistyków wschodu w swoim stanie "samadhi" głównie w indiach potrafi prawdziwy obraz świata mistycznego zaobserwować i doświadczyć jako część siebie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: środa, 26 września 2012, 21:38 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Dla jasności stosuję rozróżnienie: mistyka to praktyka duchowa zmierzająca do bezpośredniego doświadczenia przekroczenia "ja" i przeżycia kontaktu i/lub poczucia jedności z Bogiem lub nieosobowym Absolutem. Mistyk to ktoś podążający drogą praktyki mistycznej, a mistycyzm jest światopoglądem i filozofią wynikającą z tej praktyki. Choć spotkać się można też z definicjami, według których mistycyzm zawiera w sobie i mistykę (praktykę), i filozofię, bo też nie da się mieć prawdziwie światopoglądu mistycznego bez osobistych doświadczeń albo właśnie zamiennym stosowaniem w/w terminów.
Jednak można zajmować się mistycyzmem bez własnych doświadczeń mistycznych, jak również osoby nie będące mistykami mogą przejmować część światopoglądu i filozofii mistycznej.

Pnouthis
Cytuj:
Mistycyzm nie jest tworem starożytnym, pomijając może indie (ale tu nie jestem pewien) ale to wciąż nie był mistycyzm taki jaki rozumie się w zachodniej myśli.

Nie zgodzę się. Zdolność do doświadczania przeżyć mistycznych zdaje się być wrodzona ludziom i nie zależy od czasu czy kultury. Różne natomiast będą sposoby interpretacji tych doświadczeń.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: czwartek, 27 września 2012, 09:46 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 6 września 2011, 17:36
Posty: 59
Mistycyzm to nie żadna praktyka ani filozofowanie, tylko przeciwieństwa każdej filozofii i jak już doświadczenie pierwotnej.

Definiowanie mistycyzmu jest tak głupie i bezsensowne jak definiowanie Boga, Shivy i innych bogów.

Mistycyzm to mistycyzm, nie ma w tym żadnej filozofii, ani nic takiego, praktyki są, ale nie są konieczne ponieważ mistycyzm opiera się na świadomości i jej poszerzaniu.



Cytuj:
Jednak można zajmować się mistycyzmem bez własnych doświadczeń mistycznych


Nie można bo to przecież bezsensu, to tak jak zajmować się rybactwem nie łowiąc ryb. Chyba, że mówisz o historii mistycyzmu czy opracowaniach ogólnych, ale nie stricte dotyczące tematu mistycyzmu od kuchni.

I w starożytności nie było czegoś takiego jak mistycyzm, a Ty potwierdzasz tyko, że "zdaje się być wrodzona" więc potwierdzasz to co pisze.

Uważam, że poganie (prawdziwi) mają wrodzone rzeczy mistyczne co czyni ich w głównej mierze właśnie poganami, a chrześcijaństwo urwało ten strumień, który przychodził naturalnie z narodzinami.


Chociaż nauki Jezusa to mistycyzm dosłownie to jednak rozwój do doskonałości duszy niestety przeszedł ludziom sprzed nosa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mistyka, mistycyzm
PostNapisane: czwartek, 27 września 2012, 12:17 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Pnouthis napisał(a):
Mistycyzm to nie żadna praktyka ani filozofowanie, tylko przeciwieństwa każdej filozofii i jak już doświadczenie pierwotnej.

Tak jest, mistyka to nie filozofia. Mistyka to doświadczenie, filozofia to używanie rozumu do opisania i analizowania doświadczenia.

Cytuj:
Definiowanie mistycyzmu jest tak głupie i bezsensowne jak definiowanie Boga, Shivy i innych bogów.

Wszystkie słowa są głupie, mimo to nie da się ich uniknąć :wink: :lol:

Cytuj:
Mistycyzm to mistycyzm, nie ma w tym żadnej filozofii, ani nic takiego, praktyki są, ale nie są konieczne ponieważ mistycyzm opiera się na świadomości i jej poszerzaniu.

Dziwnym trafem całkiem sporo mistyków usiłowało opowiedzieć o swoich doświadczeniach mistycznych, a wtedy nieuchronnie zaczynali zajmować się filozofią.
Istnieje coś takiego, co można zwać filozofią mistyczną - filozofia czerpiąca z doświadczeń mistycznych i na nich bazująca.

Cytuj:
Nie można bo to przecież bezsensu, to tak jak zajmować się rybactwem nie łowiąc ryb. Chyba, że mówisz o historii mistycyzmu czy opracowaniach ogólnych, ale nie stricte dotyczące tematu mistycyzmu od kuchni.

Właśnie coś takiego mam na myśli: można nie być rybakiem, a wiedzieć więcej o rybach niż rybak :)

Cytuj:
I w starożytności nie było czegoś takiego jak mistycyzm, a Ty potwierdzasz tyko, że "zdaje się być wrodzona" więc potwierdzasz to co pisze.

Byli ludzie doświadczający stanów mistycznych. Zostawali szamanami, kapłanami, prorokami, wyroczniami, wieszczami.

Cytuj:
Uważam, że poganie (prawdziwi) mają wrodzone rzeczy mistyczne co czyni ich w głównej mierze właśnie poganami, a chrześcijaństwo urwało ten strumień, który przychodził naturalnie z narodzinami.

Ogół pogan miał mniej więcej tyle wspólnego z mistycyzmem, co ogół chrześcijan. Sugerowanie, że całe społeczeństwa pogańskie składały się z mistyków np. ludność starożytnego Egiptu, tylko dlatego, ze byli poganami, jest zabawne.
Niemniej i wśród pogan, jak i chrześcijan pojawiają się mistycy, choć ich doświadczenia będą się też różnić od siebie

Inna sprawa to stosunek oficjalnych instytucji kościelnych do mistyków i ich objawień - delikatnie mówiąc nieufny.

Cytuj:
Chociaż nauki Jezusa to mistycyzm dosłownie to jednak rozwój do doskonałości duszy niestety przeszedł ludziom sprzed nosa.

Każdy sam decyduje i ta droga jest otwarta.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL