Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest środa, 18 września 2019, 00:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 18:00 
W tegoroczny Beltaine, gdy większość z nas świętowała noc Pierwszego Ognia, znana nam dobrze Nuit, Zjawa Realna, zginęła tragicznie w wypadku samochodowym. O jej pogrzebie postaramy się poinformować w najbliższym czasie tak, aby każdy, kto czuje potrzebę, mógł ją godnie odprowadzić w Zaświaty.

Rozpoczynamy tu wątek kondolencyjny, który warto byłoby poprowadzić tak, jak by sobie tego Nuit życzyła - konstruktywnie, wspominając to, czego się od Niej nauczyliśmy, w czym nam pomogła, ale też w czym się nie zgadzaliśmy. Pokażmy jej energię, która nam tak długo towarzyszyła. Poniżej zamieszczamy fragmenty dyskusji z jej udziałem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 18:17 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Nuit napisał(a):
Wiecie co? Bo sprawa wygląda tak, że dla mnie duchowość i rodzina nie mają nic z religiami wspólnego. Rzeczywistość duchowa jest jaka jest bez względu na to w jaki sposób się z nią próbujemy kontaktować, jak ją nazywamy etc. Mi jest bardzo miło jak mi ciocia czy babcia mówią, że się modlą w mojej intencji - czuję to autentycznie jako wsparcie ze strony mojej rodziny. I nie ma znaczenia, że ja nie wierzę w to co wierzą one. Moja mama ma na szczęście podobne podejście co ja, pomimo że jest praktykującą katoliczką. Ale szanuje to, że ja zajmuję się rozwojem duchowym w zupełnie inny sposób i że mam inne praktyki duchowe.
Kiedy uczestniczy się w ceremoniach i rytuałach szamańskich, często zaprasza się do duchowego uczestnictwa swoją rodzinę i zmarłych.
I nie ma znaczenia, że oni są innego wyznania - są moją rodziną, są ze mną związani, i czy chcą czy nie chcą to co robię ma na nich wpływ, i odwrotnie też.

Wy [...] najwyraźniej macie zupełne inne podejście - dla was podziały religijne są silnie wbudowane w duchowość i związki rodzinne, nie widzicie że mogą to być obszary, które są ponad takimi podziałami. I ja nic wam na to nie poradzę, ani nie zamierzam przekonywać.


Nuit, Twoje słowa są dziś dla nas, i z pewnością dla Twojej Rodziny również, bardzo ważne. Gdziekolwiek jesteś, w dalekich gwiazdach czy w ciepłym wiosennym Słońcu, mam nadzieję, że Twoi Przodkowie ze wszystkich miejsc i czasów uśmiechają się do Ciebie, szczęśliwi, że do nich wróciłaś.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 18:20 
Noc tak na prawde nigdy nie odchodzi, zawsze trwa, wiecznie podrozujac powraca do nas. Niech to co ziemskie zjednoczy sie z Gebem a to co wieczne siegnie gwiazd. Niech gwiazdy oswietlaja droge Nuit, i niech poworci do nas przynoszac nowe tajemnice.

Nie przypominam sobie zebysmy kiedykolwiek sie nie zgodzily a nasze opinie byly bardzo podobne. Dziekuje Nuit za te wspaniale dyskusje. Na pogrzeb nie dolece ale swieczke w odpowiednim czasie zapale.


Ostatnio edytowano wtorek, 4 maja 2010, 18:35 przez agni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 18:27 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Nuit
Nie zdążyłyśmy się poznać inaczej jak przez wirtualne łącza. Szczerze żałuję, że nie będzie już okazji do spotkania w tym świecie, w tym wcieleniu.
Krótka modlitwa, ogień świecy i milczenie to wszystko, co mogę Ci teraz przekazać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 20:57 
Ostatni wpis na blogu Nuit...

Cytuj:

2010-02-06 23:50:04

KONIEC

Nuit tu nic już więcej nie napisze.
Bo ta, która tu pisała już nie istnieje.
Umarła na sposób, który jest czymś więcej niż śmiercią.
Zresztą ci, którzy znali Nuit wiedzieli, że zwykła mówić, że umrze w wieku około 33 lat.
No i stało się, umarła.
(Bała się bardzo, ale dała radę.)


Wyrd...
Łączy nas wszystkich. Nasze myśli i nasze czyny. Naszą przeszłość, terazniejszość i przyszłość.
Naszych przodków i nas.
I przyszłe pokolenia z nas powstałe - i to właśnie w nich będziemy będziemy żyć wiecznie. Tak jak wieczne jest Koło Życia ...

Heil Dir, Nuit !


Ostatnio edytowano wtorek, 4 maja 2010, 23:22 przez Ulf, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: wtorek, 4 maja 2010, 21:35 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Niech Pamięć o niej trwa przez pokolenia.
Horn high.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 07:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 października 2009, 10:17
Posty: 164
Lokalizacja: Stara Kopernia (Lubuskie)
Nuit
Nie zdążyłem Ci zadać paru ważnych pytań.
Nic to
Będą musiały troszkę poczekać
Do zobaczenia

_________________
Animus Facit Nobilem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 13:46 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): niedziela, 18 kwietnia 2010, 21:14
Posty: 30
Lokalizacja: Krotoszyn
Choć Cię nie znałem to przykro mi z powodu Twojej śmierci... Mam także nadzieję, że poznam Cię w następnym wcieleniu...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 16:19 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Słuchajcie, mam przekazać: w piątek o godz. 19 w Parku Imielińskim w Warszawie odbędzie się spotkanie ogniskowe w intencji Nuit wraz z ceremoniami pożegnalnymi. Jeśli chcecie się wybrać, napiszcie do mnie na PW, będę podawała szczegóły. Niestety informacji o samym pogrzebie (jest również w piątek, jakoś wcześniej) nie udało nam się potwierdzić, także zbierzmy się wieczorem na pogańskie Odprowadzenie.

Będę również zbierała składkę na wieniec dla Nuit, który złożymy jeśli nie podczas pogrzebu, to po nim. Chętnych proszę o zgłaszanie się na PW.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 16:22 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Na zywo widzielismy sie dwa lub trzy razy, parokrotnie rozmawialismy na GG i roznych forach. Zawsze cieplo wspominalem te rozmowy, nawet te fragmenty, w ktorych sie nie zgadzalismy - umialas tak przedstawiac problem, ze stawal sie zagadka intelektualna i duchowa, a nie klotnia.

Do zobaczenia :)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: czwartek, 6 maja 2010, 13:34 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
Do zobaczenia, Nuit.

Napisałabym więcej- ale czasem zbyt trudno opanować słowa.

_________________
O żaglach, książkach i innych sprawach
A tu można na mnie głosować, celem wysłania na Antypody ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: piątek, 7 maja 2010, 12:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
Przez kilka lat znajomość z Nuit byla dla mnie jedną z najważniejszych, nie w sensie magicznej inspiracji, ale po prostu przyjazni, z ploteczkami, ciastkami i spacerami po parku z dziećmi.

Potrafiła połączyc fascynacje cmentarnymi rytuałami z pogodą, wesołością i ogromnym poczuciem humoru. Nie znosiła głupoty, sentymentalizmu, obsesji na punkcie 'pozytywnej energii' i ochrony przed 'złymi urokami'. Nie miała w sobie protekcjonalnej litości, ale miała za to sporo współczucia.
Myslę, że wiele o niej mowi to, że potrafiła z czułościa i uwagą odchować szczurze niemowlaczki, ale i samodzielnie uśpić chore szczury, żeby oszczędzić im cierpienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pożegnanie Nuit i Daleka Podróż
PostNapisane: sobota, 8 maja 2010, 14:10 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Do zobaczenia Nuit


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL