Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 20 maja 2019, 00:23

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 00:02 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 22:35
Posty: 28
A.: Wątek wydzielony z Polowania

Przekopałem się przez ten wątek. Tyle tu pada słów i jak to powinno być i w ogóle kto jest be a kto nie. Ja mam pytanie: Czy którakolwiek organizacja ekologiczna zrealizowała jakiekolwiek przedsięwzięcie proekologiczne wpływające na część kraju dajmy na to region? Poprzeczkę ustawiam na 100 mln złotych. Chciałbym się dowiedzieć co robią ekolodzy profesjonaliści.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Polowania
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 10:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Nie wiem, czy to podpada, ale ekolodzy wywalczyli realizację swojego wariantu obwodnicy Augustowa, który nie dość, że omija tereny programu Natura 2000 i zostawia w spokoju "żaby" to jeszcze dodatkowo jest o jedną trzecią tańszy niż pomysł, który tak usilnie starali się kilka lat temu przeforsować panowie politycy. Ale, jak mówię, nie wiem, czy to podchodzi pod temat z pytania :wink:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Polowania
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 12:13 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 22:35
Posty: 28
nie podchodzi. słowo klucz : zrealizowała, działanie twarde. w Twoim przypadku wybrano drugi wariant przebiegu trasy. inna sprawa, że tak naprawdę wątpliwy jest tu sukces ekologów, raczej motyw iż po wybudowaniu trasa w najlepszym wypadku zostałaby tarasem widokowym w najgorszym zburzona. tak czy inaczej nie byłaby droga tylko czymś innym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Polowania
PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 12:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
hmm... "zrealizowany" = "sfinansowany"?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 20:50 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Wydaje mi się, ze najpierw musimy jasno określić, czym są organizacje pozarządowe i jakie są ich zadania, a także finanse.
Definicja za Wiki: Organizacja pozarządowa (ang. non-governmental organization) – organizacja obywatelska (założona przez obywateli lub ich organizacje) działająca z własnej inicjatywy na rzecz wybranego interesu publicznego i niedziałająca dla osiągnięcia zysku. (...)

Organizacje pozarządowe bywają nazywane trzecim sektorem, obok sektora publicznego (władz, administracji publicznej) i rynkowego (biznesu, przedsiębiorczości). Organizacje pozarządowe – w odróżnieniu od organów publicznych a podobnie jak biznes – są prywatne i powstają z inicjatywy ich założycieli (prywatnych osób), ale – w odróżnieniu od biznesu a podobnie jak władze publiczne – działają w interesie publicznym a nie prywatnym.


Zasady działania NGO'sów: Związki (organizacje), które zaliczane są do trzeciego sektora działają, czy powinny działać w oparciu o pewne zasady, z których najważniejsze to (T. Schimanek 1997, s. 38-39):
• Zasada dobrowolności (tworzenia i działania). Oznacza to, że związki te powstają i działają w oparciu o wolną wolę założycieli (fundatorów, członków), a nie w oparciu o przymus, zwłaszcza prawny. To istotnie odróżnia je od organizacji i instytucji państwowych (samorządowych), które tworzone są i działają z mocy prawa;
• Niedochodowości. Inaczej nierynkowości. Oznacza to, że organizacje trzeciego sektora, w przeciwieństwie do podmiotów rynkowych, nie kierują się chęcią zysku. Mogą przynosić dochody, ale te nie są rozdzielane pomiędzy założycieli/członków, lecz przeznaczane na cele statutowe;
• Niezależności od państwa. Kryterium to oznacza, że członkowie/fundatorzy są w pełni suwerenni w podejmowaniu decyzji dotyczących własnego działania. Nie są więc w żaden sposób (poprzez związki strukturalne, finansowe, prawne) uzależnieni od państwa;
• Działania na rzecz wspólnego dobra.
(za Organizacje pozarządowe jako forma aktywności społeczności lokalnych
Te działania na rzecz wspólnego dobra to bardzo szerokie pojęcie i - zależnie od rodzaju organizacji - będzie się ona skupiała na jakimś jego fragmencie np. stowarzyszenie na rzecz osób niepełnosprawnych będzie organizowało zajęcia rehabilitacyjne czy integracyjne dla swych podopiecznych, stowarzyszenie o profilu kulturalnym będzie organizowało występy artystyczne i warsztaty dla młodzieży, a towarzystwo opieki nad zwierzętami będzie utrzymywało schronisko dla zwierząt. Jednak od organizacji pozarzadowych nie można wymagać, by wykonywały i finansowały zadania państwa np. od WOŚP nikt nie wymaga, by budowała i finansowała działanie szpitali - to zadanie państwa.
Zresztą wystarczy przyjrzeć się finansom organizacji pozarządowych, by przekonać się, ze nawet gdyby chciały, nie są w stanie robić takich rzeczy jak państwo:
* Przychody połowy organizacji w roku 2005 nie przekroczyły 10 tysięcy zł. To o 3 tysiące mniej niż w roku 2003 (i o 9 tysięcy mniej niż w roku 2001).
* Co dziesiąta organizacja pozarządowa (10%) nie miała w roku 2005 żadnych przychodów, zaś mniej więcej 1 na 5 organizacji (20,4%) dysponowałoa przychodami nieprzekraczającymi 1 tys. zł;
* Podobny odsetek organizacji (19,3%) rozporządzało budżetem większym niż 100 tysięcy zł., z czego co piąta (4% wszystkich organizacji) zadeklarowało przychody przewyższające 1 mln. zł.

To dane za 2005 rok i dotyczące wszystkich rodzajów organizacji, nie tylko ekologicznych, ale od tego czasu niewiele się zmieniło. Wystarczy poszukać sprawozdań finansowych dostępnych w necie, by się przekonać, że organizacji bogatych jest bardzo niewiele, a organizacje ekologiczne mają dużo mniej środków niż np. WOŚP czy Fundacja Polsat. I tak WWF oddział polski w 2008 roku dysponował prawie 8 mln zł, a jest to organizacja mająca międzynarodowe zaplecze. Polski Klub Gaja miał niewiele ponad 1,3 mln do dyspozycji, a jest to jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich organizacji ekologicznych. Jak widać bardzo daleko im do kwoty 100 mln zł. Równie dobrze od PFI Polska można by wymagać, by wybudowało ekumeniczną świątynię pogańską na wykupionym w tym celu gruncie :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 23:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Projekty przyrodniczy na 100 mln złotych w polskich NGO to mrzonka na razie. Największy do tej pory polski projekt ochrony gatunkowej, finansowany z unijnego programu LIFE Nature trwał 3 lata (bo kończy się we wrześniu bodaj) i miał budżet ok. 5 mln euro. A z Rospudą nie było wcale tak łatwo jak się wydaje. Poszło na to 8 lat pracy i kupa kasy. Poza ekologami na drzewach, których chętnie pokazywała telewizja, zaangażowana była w to banda prawników, ludzie jeździli do Brukseli zeznawać w tej sprawie przed Komisją Europejską, Komisją Petycji Parlamentu UE i w milion innych miejsc. Sama skarga do Komisji to było ponad 20 kg dokumentów i ekspertyz. Ale rozumiem, że to mało medialne i niewiele osób, poza bezpośrednio zaangażowanymi, zdaje sobie z tego sprawę. Sprawa była na tyle gruba, że dziewczyna działająca w koalicji na rzecz obrony Doliny Rospudy dostała - jako jedna z 6 osób na świecie w tym roku - Nagrodę Goldmanów (to taki ekologiczny Nobel).

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: niedziela, 18 lipca 2010, 02:01 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 22:35
Posty: 28
Amvaradel napisał(a):
Wydaje mi się, ze najpierw musimy jasno określić, czym są organizacje pozarządowe i jakie są ich zadania, a także finanse.


Nigdzie nie napisałem o tym, iż organizacja = NGO. Nie zawężaj definicji.


Amvaradel napisał(a):
To dane za 2005 rok i dotyczące wszystkich rodzajów organizacji, nie tylko ekologicznych, ale od tego czasu niewiele się zmieniło. Wystarczy poszukać sprawozdań finansowych dostępnych w necie, by się przekonać, że organizacji bogatych jest bardzo niewiele, a organizacje ekologiczne mają dużo mniej środków niż np. WOŚP czy Fundacja Polsat. I tak WWF oddział polski w 2008 roku dysponował prawie 8 mln zł, a jest to organizacja mająca międzynarodowe zaplecze. Polski Klub Gaja miał niewiele ponad 1,3 mln do dyspozycji, a jest to jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich organizacji ekologicznych. Jak widać bardzo daleko im do kwoty 100 mln zł.


Tia. Tyle jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy i profesjonalizm w zakresie zarządzania.


------------------------------------------------------------------------
Amvaradel napisał(a):
Równie dobrze od PFI Polska można by wymagać, by wybudowało ekumeniczną świątynię pogańską na wykupionym w tym celu gruncie :wink:


Bez sarkazmu.

Zdziwiłabyś się ile rzeczy można zrobić przy odpowiednim montażu finansowym.

I nikt nie wymaga budowy świątyni od PFI. Przynajmniej nic o tym nie wiem.
------------------------------------------------------------------------


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: niedziela, 18 lipca 2010, 10:40 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Nigdzie nie napisałem o tym, iż organizacja = NGO. Nie zawężaj definicji.
A jakie inne organizacje miałeś na myśli? Instytucje państwowe? Firmy?
Cytuj:
Tia. Tyle jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy i profesjonalizm w zakresie zarządzania.
Dla porównania zerknęłam do sprawozdania Fundacji Polsat pomagającej chorym dzieciom - w 2009 dysponowała ponad 20 mln zł, ale nawet ta ogromna kwota to daleko do 100 mln, o których pisałeś. Przy czym Fundacja Polsat ma, jak na polskie warunki, bardzo silną pozycję dzięki temu, że jest stale promowana w telewizji ( w zasadzie stanowi przykład połączenia biznesu i organizacji pozarządowej) - nie znam takiej organizacji ekologicznej w Polsce, która pod tym względem mogłaby dorównać Fundacji Polsat czy WOŚP. Sugerujesz, że można działać w Polsce jeszcze skuteczniej? Jeśli tak, to jak?
Cytuj:
Bez sarkazmu.
Zdziwiłabyś się ile rzeczy można zrobić przy odpowiednim montażu finansowym.
I nikt nie wymaga budowy świątyni od PFI. Przynajmniej nic o tym nie wiem.

To był dowcip, nie sądzę, by taka świątynia była nam potrzebna, ale chodziło mi o zobrazowanie, że trudno jest oczekiwać od jakiejś organizacji realizacji celów, których sfinansowanie wielokrotnie przekracza ich budżet. Piszesz o "odpowiednim montażu finansowym" - jestem ciekawa, co masz na myśli. Może jakiś przykład?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 23:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Formalnie.
Definicja NGO z wiki nie uwzględnia organizacji działających nie dla dobra publicznego lecz własnego. A to też NGO. Wprawdzie stosując ekwilibrystykę pojęciową można byłoby założyć, że grupa tworząca organizację to wycinek społeczeństwa a zatem działalność na jej rzecz jest działalnością w interesie publicznym. Ewentualnie uznać, ze samoorganizacja jest korzystna bo dowodzi obywatelskości (i ją tworzy) i tu można upatrywać interesu publicznego. Jednak w krakowskim środowisku analityków zarządzania powstał termin precyzujący - organizacje pożytku wewnętrznego. Definicja z wiki od biedy ujdzie, można ja uzupełnić o pożytek wewnętrzny organizacji i jej członków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 11:13 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Pożytek wewnętrzny? Jasne. Jeśli osoby niepełnosprawne zakładają organizację NGO, to działają w interesie swoim, ale też innych osób z podobnymi problemami (konkretny przykład: domagają się stworzenia podjazdów do instytucji publicznych - sami z tego korzystają i korzystają z tego inni). Rodzice dzieci chorych na X stowarzyszają się i lobbują na rzecz skutecznego leczenia tych dzieci, a jednocześnie tworzą bazę danych i przecierają szlaki dla innych - tak to działa. Federacja Pogańska też działa podobnie tj. mamy swój interes w tym, by ją współtworzyć :) Z organizacjami ekologicznymi czy organizacjami praw zwierząt sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana, bo "beneficjentami" są także zwierzątka i rośliny, ale pośrednio interes ludzi (w tym i samych ekologów) też - czyste powietrze, woda, ładny krajobraz, dobre samopoczucie itp. Więc tak, każda organizacja działa m.in. w interesie swych własnych członków.

BTW Właśnie czytam książkę Davida Bornsteina "Jak zmieniać świat. Przedsiębiorcy społeczni - wizjonerzy naszych czasów" - świetna, inspirująca lektura. Polecam osobom zainteresowanym NGO

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 12:43 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Mylicie cały czas dwa pojęcia: NGO (organizacja pozarządowa) i OPP (organizacja pożytku publicznego). Nie każda NGO jest OPP (choć może być i z reguły chce być, bo tak się łatwiej zbiera kasę). Organizacja pozarządowa (tzw. trzeci sektor), to organizacja założona przez obywateli z ich inicjatywy (w odróżnieniu od sektora publicznego, t.j. organizacji rządowych, władz, administracji i.t.p.) i nie działająca dla osiągnięcia zysku, lecz jakiś innych celów (w odróżnieniu od sektora rynkowego, czyli biznesu). OPP natomiast to specyficzny twór stworzony ustawą z 2004 roku (Ustawa o działalności pożytku publicznego i wolontariacie) i jest to taka organizacja, która prowadzi działalność w obszarach tzw. pożytku publicznego (te obszary zostały określone w w/w ustawie). Więc jedynie OPP musi działać w interesie pożytku publicznego, a NGO może działać w dowolnym celu, który sobie założyciele wpisali w statucie i który nie jest sprzeczny z prawem RP oraz ustawą o stowarzyszeniach.

Problem z odróżnieniem co jest pożytkiem publicznym, a co jest pożytkiem "prywatnym" istnieje i jest obiektem ostrych sporów pomiędzy różnymi NGO i OPP. Organizacje działające w interesie pożytku publicznego (na przykład fundacje zbierające forsę na leczenie chorób, a nie konkretnych osób) żądają od kilku lat wykluczenia z OPP organizacji, które działają w interesie konkretnych osób (nie zbieramy na "chorych na X", tylko na "leczenie Tomka Kowalskiego, który choruje na X"). Spór jest ostry, bo do podziału jest spora kasa (1% podatku mogą zbierać tylko OPP, więc jeśli ktoś straci ten status, to omija go duży tort do podziału). Dodatkowym problemem jest to, że OPP mają narzucone ustawą spore obowiązki (jawność działania, odpowiednia kontrola w organizacji, sprawozdawczość finansowa), z których małe fundacje działające na rzecz jednej czy kilku osób (fundacje zbierające na "Tomka Kowalskiego") często się nie wywiązują i wydają zebraną kasę niezgodnie ze statutem czy celem ogłoszonym w publicznej zbiórce (podobno nagminne są przypadki, gdy za pieniądze z 1% podatku Tomek Kowalski z rodziną jedzie na wakacje do Egiptu).

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: niedziela, 8 sierpnia 2010, 13:03 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ja pisałam ogólnie o NGO, a nie tylko OPP. Termin "organizacja pozarządowa" jest szerszy niż termin "organizacja pożytku publicznego". Nie chciałam mieszać wprowadzając to rozróżnienie. Dyskusje między OPP na temat dysponowania 1% są mi znane, ale znów - to dość zagmatwany temat i nie wiem czy ma związek z problemem wyrażonym na początku tego wątku, czyli "czym zajmują się ekolodzy profesjonaliści" - akurat w przypadku organizacji eko trudno mówić o zbieraniu kasy na chorego Tomka Kowalskiego, bo to nie ten obszar działania.

Zastanawia mnie w tym momencie, jaki rodzaj "korzyści" miał na myśli Poświst. Poświście, czy mógłbyś sprecyzować, o co Ci chodziło? Bo ja termin "pożytek wewnętrzny" potraktowałam bardzo szeroko - jako każdą korzyść, jaką członkowie organizacji odnoszą z uczestnictwa w niej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: czwartek, 18 listopada 2010, 04:49 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
KozioU! napisał(a):
Mylicie cały czas dwa pojęcia: NGO (organizacja pozarządowa) i OPP (organizacja pożytku publicznego)
Ależ skąd. Informacje zostały podane w wyraźnej intencji uzupełnienia jednego pojęcia drugim czyli rozdzielnie dla obu pojęć.
KozioU! napisał(a):
Organizacja pozarządowa (tzw. trzeci sektor), to organizacja założona przez obywateli...
Organizacje pozarządowe mogą być tworzone również przez stowarzyszenia. Przy tym prawo rozróżnia stowarzyszenie stowarzyszeń od porozumienia stowarzyszeń.

Z tym pożytkiem prywatnym, - nie wiem czy nie wkradł się tu błąd. Stypendiowanie jednej osoby, czy grupy kilku osób nie musi być naganne jeśli informacja o tym jest jawna. Sam decyduję na co wydaję pieniądze i jeśli moją wolą jest przeznaczyć je dla "Tomka Kowalskiego" chorego na X to nic nikomu do tego.
We wcześniejszym poście wspominałem o innym terminie - organizacjach pożytku wewnętrznego czy o pożytku wewnętrznym. Może niedokładnie się wyraziłem. Rzecz w tym, że przywykło się do oceny pracy organizacji społecznych miarami nieadekwatnymi do III sektora GN. Ocenia się je albo wg miar I sektora - ile zrobiły dla innych (I sektora bo zadanie zaspokojenia potrzeb społecznych bądź takiej organizacji życia społecznego by te potrzeby zostały zaspokojone leży gestii administracji) albo wg II sektora - ilość stworzonych miejsc pracy, przepływy finansowe, inne ekonomiczne. Gdy następuje załamanie aktywności społecznej okazuje się, że wymienione wskaźniki są psu na budę gdyż dokumentują efekty działalności a nie stan organizacji. Ten zaś jest pochodną satysfakcji członków organizacji. Oznacza to, że podstawową wartością i celem menedżera organizacji pozarządowej powinna być satysfakcja jej członków. Od jej osiągnięcia zależne są zarówno efekty mierzone wskaźnikami I i II sektora jak i sama trwałość organizacji. Stąd pojęcie pożytku wewnętrznego, pożytku zapewniającego satysfakcję. Nieznajomość teorii zarządzania organizacją społeczną powoduje rozpad ok. 70% organizacji po roku i dalszych 10% w drugim roku. Do tego dochodzą organizacje zachowujące swój formalny byt lecz niedziałające.


Ostatnio edytowano czwartek, 18 listopada 2010, 17:27 przez Poświst, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: czwartek, 18 listopada 2010, 17:06 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Poświst napisał(a):
Oznacza to, że podstawową wartością i celem menedżera organizacji pozarządowej powinna być satysfakcja jej członków.

A co z fundacjami? Przecież one nie mają członków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: czwartek, 18 listopada 2010, 17:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Tin napisał(a):
Poświst napisał(a):
Oznacza to, że podstawową wartością i celem menedżera organizacji pozarządowej powinna być satysfakcja jej członków.
A co z fundacjami? Przecież one nie mają członków.
Formalnie nie ale przecież istnieją darczyńcy lub osoby reprezentujące darczyńców instytucjonalnych. Ci, by być owymi darczyńcami, muszą mieć z tego satysfakcję. Trzeba o tym pomyśleć organizując akcję. Częstokroć wystarcza poczucie altruizmu. To jednak także rodzaj satysfakcji, którą można zabić, np. licząc się wyłącznie z ofiarodawcami wielkich kwot a nie darząc uwagą tych mniejszych. W przypadku fundacji brakuje natomiast działań skierowanych "do wewnątrz", do członków, z racji ich braku. Fundacje z definicji są ukierunkowane na pożytek zewnętrzny, stowarzyszenia różnie, najczęściej nie. Najczęściej chcą podejmować działania interesujące ich członków, stanowić forum ich osobistej ekspresji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: sobota, 20 listopada 2010, 00:37 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Poświst:
Cytuj:
Stypendiowanie jednej osoby, czy grupy kilku osób nie musi być naganne jeśli informacja o tym jest jawna. Sam decyduję na co wydaję pieniądze i jeśli moją wolą jest przeznaczyć je dla "Tomka Kowalskiego" chorego na X to nic nikomu do tego.
Nie nazwałabym tego "nagannym", to za mocne słowo, ale jest to jednak kontrowersyjne. Polecam np. tekst RPO zabrał głos w sprawie 1 proc.
Cytuj:
We wcześniejszym poście wspominałem o innym terminie - organizacjach pożytku wewnętrznego czy o pożytku wewnętrznym. Może niedokładnie się wyraziłem.
Chyba tak, bo teraz zdecydowanie lepiej rozumiem, o co chodziło.
Cytuj:
Ocenia się je albo wg miar I sektora - ile zrobiły dla innych (I sektora bo zadanie zaspokojenia potrzeb społecznych bądź takiej organizacji życia społecznego by te potrzeby zostały zaspokojone leży gestii administracji) albo wg II sektora - ilość stworzonych miejsc pracy, przepływy finansowe, inne ekonomiczne. Gdy następuje załamanie aktywności społecznej okazuje się, że wymienione wskaźniki są psu na budę gdyż dokumentują efekty działalności a nie stan organizacji. Ten zaś jest pochodną satysfakcji członków organizacji. Oznacza to, że podstawową wartością i celem menedżera organizacji pozarządowej powinna być satysfakcja jej członków.
Bardzo ciekawe jest to, co piszesz. Wydaje mi się, że najlepiej byłoby łączyć te różne kryteria oceny, wtedy będzie ona wieloaspektowa.
Cytuj:
Stąd pojęcie pożytku wewnętrznego, pożytku zapewniającego satysfakcję. Nieznajomość teorii zarządzania organizacją społeczną powoduje rozpad ok. 70% organizacji po roku i dalszych 10% w drugim roku. Do tego dochodzą organizacje zachowujące swój formalny byt lecz niedziałające.
Czy mógłbyś mi wskazać jakieś wartościowe lektury dotyczące tego zarządzania organizacją?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: środa, 15 grudnia 2010, 01:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Jest kłopot z "dobrą" literaturą. Właśnie ze względu na schematyczne podejście bazujące na nieprawidłowych wskaźnikach. dotychczas stosowanymi można oceniać efekty zewnętrzne działalności organizacji jednak wskazania wykorzystuje się do oceny kondycji III sektora co w ogóle się nie sprawdza. Jeśliby kogoś czytać to może Prof Barbara Kożuch z Krakowa (UJ).
Jednak jestem pesymistą. Wszelkie dyskusje o III sekt. nie wychodzą z zaklętego kręgu ograniczeń narzuconych przez totalitarne państwo realnego socjalizmu :lol:
I tak - Parlamentarny Zespół ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, który zapoczątkował prace 4 marca 2009 dopracował się dwóch projektów zmian ustawy o stowarzyszeniach. Izdepski proponuje zmniejszenie liczby osób zakładających stowarzyszenie do 10 i kosmetykę. Stefanowicz chce 3 osób, możliwości rejestracji bez powołania komitetu założycielskiego, braku wymogu oceny statutu przez starostwo powiatowe (sąd zatwierdza go po uzyskaniu opinii ze starostwa). Chce w jednej ustawie o zrzeszeniach pomieścić związki sportowe, zawodowe, stowarzyszenia, fundacje itp. dać możliwość zreszania się cudzoziomców i mieszac osoby fizyczne z prawnymi. Niby dalej idący projekt ale dla mnie oba są zachowawcze. Np. po co określać ilość członków? Jeśli jedna osoba ma wszystkie akcje spółki, lub wszystkie udziały, to jest jeden akcjonariusz czy udziałowiec a spółka i tak jest spółką. Liczy się to, że działa na podstawie prawa handlowego. Podobnie forum czy jakiś portal. Może mieć jednego uczestnika (twórcę) albo tysiące. To nie ma szczególnego znaczenia dla samej zasady jego istnienia. Podobnie statut - po co w ogóle jego wymóg? Przecież działania naganne są już regulowane (zabraniane) przez ustawy, najczęściej w formie Kodeksów - Karnego, Administracyjnego, Cywilnego. Działa prawo skarbowe i przepisy finansowe. Po co powielać to prawem specyficznym stowarzyszeniowym? Wynikają z tego tylko ograniczenia co jakby nie patrzeć stanowi reglamentację społecznej aktywności. Nurt poza obowiązującym prawem specyficznym - portale społecznościowe, tematyczne, hobbystyczne, fora, pokazują kierunek rozwoju organizacji społecznych. Przecież wielu z nas, wzajemnie poznanych na tym forum, spotkało się w realu i podjęło jakieś działania. I wcale nie szkodzi nam to, że nie ogranicza nas jakiś sąd swymi wymogami (a do tej pory np. nie można było mieć jako pełnoprawnego członka stowarzyszenia cudzoziemca, nie można było tworzyć na bazie prawa stowarzyszeniowego filii organizacji zarejestrowanej gdzie indziej, itp.).
Nie sądzę by nasi ustawodawcy poradzili sobie z problemem. Na razie płaczą nad zamieraniem społecznej aktywności, zmniejszeniem liczby członków organizacji a co za tym idzie nad leżącą już w gruzach ideą społeczeństwa obywatelskiego i dyskutują o mniej ale jednak restrykcyjnym typie regulacji działalności społecznej.
Osobiście uważam, że należy robić to co ludzie z forów i portali - hybrydy działające w realu ale przenoszące swą strukturę i hierarchię oraz zasady działania do internetu. Tam gdzie trzeba zyskać osobowość prawną ze względu na finansowanie czy oficjalne wystąpienia zachodzi konieczność powołania stowarzyszeń. Ważne by w internecie znalazła się nie tylko komunikacja lecz struktura, hierarchia, współdziałanie szersze niż dopuszczone przez statut, automatyzacja działań i procedury.
Jak znajdę coś prócz Kożuchowej to dam znać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: środa, 15 grudnia 2010, 09:16 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Dziękuję. Jak będziesz miał ochotę napisać więcej, to z przyjemnością przeczytam.
Jednak nie chodzi mi tylko o regulacje prawne (na te mamy niewielki wpływ), ale raczej o coś w stylu "poradnika menagera NGO". Jakbyś widział coś takiego, daj znać :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: środa, 15 grudnia 2010, 13:26 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2010, 15:14
Posty: 170
Lokalizacja: Warszawa
polecam publikacje z serii WWW dostepone na ngo.pl
jest też troche takich materiałów dostępnych w organizacjach strukturalnych
w warszawie to Stowarzyszenie BORIS i Fundacja Inicjatyw Społeczno Ekonomicznych, z oboma miałem do czynienia i polecam
organizują często szkolenia z tego zakresu, co więcej łączone ze wsparciem około- i poszkoleniowy (doradztwo, wirtualne biuro etc.)
a tak przy okazji: jeżeli macie w Lublinie NGO's to żaden problem nie tylko wziac udział w jakims programie szkoleniowym dla 3ego sektora ale napisać projekt i dostać wsparcie na doszkolenie się w tym zakresie

_________________
Nic nie jest prawdą wszystko jest dozwolone


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: środa, 15 grudnia 2010, 22:35 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
hanif napisał(a):
polecam publikacje z serii WWW dostepone na ngo.pl


A ja ostatnio, co zaglądam na ngo.pl i szukam informacji, to okazują się one być albo niekompletne, albo nieaktualne, albo wręcz błędne. Wydaje mi się, że nie mają na tej stronie po prostu systemu weryfikacji artykułów, więc trzeba się nieźle natrudzić, żeby w końcu znaleźć to, co trzeba. No chyba, że wszyscy mają farta, a ja mam zawsze pecha. Nie wykluczam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Organizacje pozarządowe
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 23:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mam wrażenie, że to co najważniejsze jest wiadome lecz niekoniecznie stosowane. Każdy układ pozostaje układem dopóki jest doładowywany. W przeciwnym wypadku ulega erozji. I wszystko jedno czy chodzi o wypiętrzanie gór siłą napierających płyt tektonicznych, i ich erodowanie po ustąpieniu orogenezy, czy dowolny układ społeczny. od małżeństwa do stowarzyszeń. Kontakt musi być powtarzalny i niezbyt rzadki. Zaangażowanie osobiste, bo inaczej więzi albo nie powstają albo zamierają. W większości przypadków menedżerowie organizacji pozarządowych skupiają się na tworzeniu struktur a nie więzi. Nie koniecznie z braku pomysłu na takowe, częściej z braku czasu (wszak to społeczna działalność). Oczekując zaangażowania równego swojemu nie doceniają samego uczestnictwa bez aktywności, bądź z braku wsparcia wytracają energię. Brak energii, brak kontaktu, brak doładowania układu skutkuje jego erozją.
Zamiast struktur, regulaminów i statutów ważniejsze jest stworzenie procedury kontaktów i trzymanie się jej - częstotliwość, sposoby, różnorodność kontaktu (różne formy komunikacji), formy docenienia nieaktywnych acz nieuczestniczących itd.
Kolejna istotna sprawa to realizacja pomysłów członków. Te są ważniejsze niż nasze bo przecież o zaangażowanie nam chodzi. rzecz w tym, że pomysłodawca często nie wiem jak osiągnąć cel. Należy mu pomóc podkreślając jego autorstwo i wiodącą rolę.
Trzecia to budowanie charakteru stowarzyszenia. Łączy nas to co nas różni od innych. Trzeba tworzyć odrębną symbolikę, zwyczaje, rytuały. To również są więzi. Rzecz w tym by ich nieśmiałe kiełkowanie podtrzymywać by się rozwinęły w rodzaj kulturowego kodu grupy.
Czwarta to duma. Osiągnięcia muszą być eksponowane i tu internet boje wszystko.
Reszta to techniczne i formalne, dość nudne, zajęcia.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL