Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 17 września 2019, 08:28

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przepisy
PostNapisane: poniedziałek, 5 maja 2008, 22:47 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
"Miód" z mniszka lekarskiego
Sezon na mlecze w pełni (mniszek lekarski), warto to wykorzystać. Obiecałam MaguMag, że podam przepis na miód z kwiatów mniszka, taki "bezpszczółkowy" :)
Potrzebujemy:
500 kwiatów mleczu, urwanych krótko przy kielichu, bez ogonka (oczywiście z miejsc czystych ekologicznie)
2 kg cukru
3 cytryny

Sposób przyrządzania:
- kwiaty płuczemy, ale tak, żeby się nie rozsypały
- zalewamy litrem wody i dodajemy jedną pokrojona cytrynę (razem ze skórką)
- zagotowujemy na niedużym ogniu
- zostawiamy do wystygnięcia - najlepiej niech to postoi do dnia następnego
- dodajemy 2 kg cukru i zagotowujemy na wolnym ogniu, mieszając
- pod koniec dodajemy sok z dwóch pozostałych cytryn, mieszamy i gorące wlewamy do słoików


"Miodzik" powstaje pyszny, dla osób nie znających się na pszczelarstwie i miodach naturalnych prawie nie do odróżnienia od płynnego miodu pszczelego. Dobry na gardło i do słodzenia herbaty :). Polecam :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 maja 2008, 10:40 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 marca 2008, 10:44
Posty: 38
Lokalizacja: Lublin
A ja znalazlam taka strone:

http://old.wino.org.pl/frames/kwiatowe.htm

Ja swego czasu pilam wino z mniszka lekarskiego, jezeli ktos zna vinpromy to prawdopodobnie mu posmakuje. I z bzu czarnego rowniez niezle, dodatkowo barwa jest po prostu boska.

_________________
Takie czasy nastały, że jak chcesz z kim mądrym pogadać, musisz rozmawiać sam ze sobą.

— Sokrates


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 maja 2008, 08:08 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 stycznia 2008, 15:18
Posty: 26
Lokalizacja: Japonia
Ech co za zycie, nie mam szans ani na miod-bo juz mi tutaj przekwitly mlecze, ani na wino, bo koniczyna owszem jest, ale nie czerwona. Hmmm mam rumianek...wino rumiankowe :twisted: hehehe.

_________________
Niezadowolenie to drzwi do wielkiej zyciowej przemiany. Clarissa Pinkola Estes


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 maja 2008, 21:58 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 marca 2008, 10:44
Posty: 38
Lokalizacja: Lublin
inntegra,

Juz przekwitly?? U nas sie dopiero zaczynaja! Ach te kresy...
Poza tym nic straconego, jest drugi wysyp. Tylko ni diabla nie pamietam kiedy.
:D

_________________
Takie czasy nastały, że jak chcesz z kim mądrym pogadać, musisz rozmawiać sam ze sobą.

— Sokrates


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 maja 2008, 03:02 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 stycznia 2008, 15:18
Posty: 26
Lokalizacja: Japonia
Oo nie wiedzialam, bede chodzic na spacerki i sprawdzac na biezaco :) Dziekuje, od razu mi sie humorek poprawil, bardzo mi sie te przepisy na miod i winko spodobaly 8) Pozdrawiam i smacznego! :D

_________________
Niezadowolenie to drzwi do wielkiej zyciowej przemiany. Clarissa Pinkola Estes


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 maja 2008, 12:26 
U nas sa sklepy z winami lokalnymi i mozna kupic wspaniale cudenka. Jestem wielka fanka wina z pietruszki - przydaje sie na rytualu poswiecone zywiolowi ziemi a takze wina z brzozy i debu. Wino z rozmaryna tez jest pyszne, natomiast marchewka ktora uwielbiam w winie jakos mi nie odpowiada. Od lat postanawiam zrobic troche takiego wino i ciagle braknie mi czasu na zbior odpowiednich materialow.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 maja 2008, 18:50 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): środa, 21 maja 2008, 16:55
Posty: 61
Lokalizacja: Warszawa
A znasz może jakieś zasady tworzenia takich nietypowych win? Bo tradycyjne wino z owoców, bez użycia drożdży, umiem zrobić. Jednakże o winie z pietruszki, brzozy, bądź dębu, jakie wymieniasz, nie słyszałam i nie mam pojęcia jak je zrobić.
Będę wdzięczna za udzielenie odpowiedzi!

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 22:38 
Przepraszam za zwoke z odpisywaniem ale nie bylo mnie przez kilka dni. Gdzies mam mala ksiazeczke z przepisami ale przyznam sie ze nie mialam jeszcze czasu jej poszukac. Wrzucilam haslo na google i znalazlam kilka przepisow ale niesytety wszystkie po angielsku. Ponizej podaje linki:

Przepisy na wino z pietruszki
http://www.yobrew.co.uk/parsnip.php

Przepisy na rozne inne wina 'wiejskie'
http://www.yobrew.co.uk/wine.php

Przepis na wino z brzozy
http://scorpius.spaceports.com/~goodwine/birchwine.htm

Aurewen - mowilas ze chcesz odswiezyc swoj angielski wiec nie tlumaczylam tych przepisow ale jesli wolisz je po polsku i jesli ktos inny jest zainteresowany tymi przepisami a nie zna angielskiego, dajcie znac to przetlumacze.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 25 maja 2008, 23:22 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): środa, 21 maja 2008, 16:55
Posty: 61
Lokalizacja: Warszawa
Dziękuję serdecznie za te przepisy!!
Ja myślę, że przetrawie je po angielsku:)

Cieplutko pozdrawiam!!
Aurewen


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 maja 2008, 11:06 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 13:16
Posty: 68
Ja też znalazłam różne ciekawe przepisy tutaj:

http://home.btconnect.com/ntruman/

Jeszcze żadnego nie wypróbowałam, ale pewnie w tym roku się skuszę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 maja 2008, 13:45 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Hmmm... spróbowałam zrobić miód... i poległam. :lol: najpierw dodałam za dużo kwasku cytrynowego (nie miałam cytryn, a byłam bardzo niecierpliwa, by eksperymentować), ergo potem dodawałam cukru, no to wyszło mi coś jakby karmel(? tak to wszyscy nazywają, gdy po raz pierwszy widzą) z dodatkiem wywaru z mniszka ^^ całość się zbryliła (?) po wystygnięciu no i teraz muszę to podgrzać, by łyżeczkę wyjąć :wink: Wg przepisu było gotować 20-30 minut, no to chciałam dobrze, a powinnam była skręcić szybciej. Ups... :oops: Mam nadzieję, że jak zabiorę się za wino, to mi pójdzie lepiej... :lol:
Pozdrawiam,
Yuriko

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 29 maja 2008, 01:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Tu chyba także jest przepis na ów miód. Poza tym inne propozycje:
http://www.odnowica.neostrada.pl/inicja ... orium.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 5 czerwca 2008, 20:27 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Witam. Mam pytanie, pewnie głupiutkie, ale zawsze... Rozglądam się dzisiaj dookoła i poza tym, że jestem niezmiernie szczęśliwa, że mieszkam w miejscu z taką różnorodnością ziół i drzew, to widzę wszędzie maki. Gdzie idę tylko czerwone główki. I są ich setki! Dlatego zastanawiam się, zanim kosiarki je zetną, czy maki się do czegoś nadają? Nigdy bym nie pomyślała, że tak, ale człowiek ma taka zdolność, że co zobaczy, temu wymyśla zastosowanie, dlatego się zastanawiam... Mleczko maka, może płatki na barwnik? Cokolwiek. :) Zna ktoś może? Bo ja po prostu przechadzałam się dzisiaj i uwierzyłam w ludzką inwencję...

Pozdrawiam,
Yuriko

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 5 czerwca 2008, 20:43 
U nas w domu na kazde swieta robilo sie mleko makowe. Rodzina rodem z Litwy i to podobno tamtejssa tradycja. Tylko jako dzieci zawsze bylismy przestrzegani zeby tego nie pic za duzo. Ale bylo pycha - zawsze mielismy ochote na wiecej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 5 czerwca 2008, 21:32 
Yuriko napisał(a):
Dlatego zastanawiam się, zanim kosiarki je zetną, czy maki się do czegoś nadają? Nigdy bym nie pomyślała, że tak, ale człowiek ma taka zdolność, że co zobaczy, temu wymyśla zastosowanie, dlatego się zastanawiam... Mleczko maka, może płatki na barwnik? Cokolwiek. :)


makowiec :D

a poza tym morfina i jej prymitywniejsza odmiana czyli kompot, z powodu którego uprawa maku została zakazana na początku lat 90. i jest dopuszczalna jedynie na podstawie specjalnego pozwolenia.

Zresztą teraz są też niskomorfinowe odmany maku, które nadaja sie wyłacznie na makowiec.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 czerwca 2008, 15:40 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Hmmm... O morfinie nie wiedziałam. :) Makowca akurat nie lubię.

agni napisał(a):
U nas w domu na kazde swieta robilo sie mleko makowe
Pytanie z serii "kaczka": Jak się robi mleko makowe? :D Brzmi pyyysznie!

Pozdrawiam,
Yuriko

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 czerwca 2008, 23:44 
Yuriko napisał(a):
Witam. Mam pytanie, pewnie głupiutkie, ale zawsze... Rozglądam się dzisiaj dookoła i poza tym, że jestem niezmiernie szczęśliwa, że mieszkam w miejscu z taką różnorodnością ziół i drzew, to widzę wszędzie maki. Gdzie idę tylko czerwone główki. I są ich setki! Dlatego zastanawiam się, zanim kosiarki je zetną, czy maki się do czegoś nadają? Nigdy bym nie pomyślała, że tak, ale człowiek ma taka zdolność, że co zobaczy, temu wymyśla zastosowanie, dlatego się zastanawiam... Mleczko maka, może płatki na barwnik? Cokolwiek. :) Zna ktoś może? Bo ja po prostu przechadzałam się dzisiaj i uwierzyłam w ludzką inwencję...

Pozdrawiam,
Yuriko


Mozesz zebrac kwiat maku i wysuszyc (w ciemnym i przewiewnym miejscu). Kwiat maku swietnie nadaje sie na napar (1/2 lyzeczki kwiatu na szklanke wrzatku) i mozna go stosowac (2x dziennie po 1/2 szklanki) przy chrypce, kaszlu, anginie i w ogole w niezytach gornych drog oddechowych oraz kolce i biegunce. U dzieci dawke trzeba zmniejszyc (2-3x dziennie po lyzce naparu).
Pozdrawiam!
Albruna


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 8 czerwca 2008, 12:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Dziękuję Albruna. :) Na pewno wypróbuję. :wink:

Pozdrawiam,
Yuriko

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: środa, 24 lutego 2010, 21:59 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 września 2009, 10:22
Posty: 56
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Miód z mleczy (z mniszka lekarskiego) jest naprawdę pyszny a przy tym ile zabawy zbierając go.Wiosna jest moją ulubioną porą, gdzie wszystko budzi się do życia.Chodząc po łąkach i zbierać do koszyka mlecze na miód w słoneczny dzień jest na prawdę fajną rzeczą :D no i sama radość że samemu w prosty sposób można zrobić pyszny miód..pycha :D
Liczę że niedługo nadejdzie upragniona wiosna a wtedy czekam na maj i na mlecze..... :D

_________________
Nie rzeczywistość sama, ale serce
z jakim ku niej przystępujemy, daje rzeczom kształty i kolory.
H. Sienkiewicz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: czwartek, 15 kwietnia 2010, 18:22 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2008, 11:33
Posty: 137
Lokalizacja: Warszawa/Piastów
Jak przepisy to przepisy:
Herbata uspokajająca :
Valeriana radix 10g
Visci herba 5g
Melissea herba 10g
Humuli lupuli flos 5g
Archangelicea radix 10g
Tiliae flos 5g
Mentha herba 5g

Zmielić wszystko w moździerzu do jak najdrobniejszych części. 1 łyżeczkę zalać 1/2l wody gorącej (nie wrzącej!) odstawić i pić pół szklanki rano i wieczorem.
Ci co ją pili a jest tych osób trochę na forum mogą sami powiedzieć jak działa:)

Życzę spokoju ducha i głębokiego snu :)

_________________
"Przed bzu czarnego i jałowca siedliskiem
zdejmuje kapelusz i kłaniam się nisko."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 14:46 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2008, 11:33
Posty: 137
Lokalizacja: Warszawa/Piastów
Nalewka IMBIROWA
Składniki:
25 dkg zmielonego imbiru,
5 g kardamonu,
1 litr 70% wódki zrobionej ze spirytusu,
syrop cukrowy (z 0,5l wody, torebki cukru waniliowego i 20 dkg cukru).

W szczelnie zamkniętym naczyniu, macerować w ciepłym miejscu przez miesiąc 25 dkg zmielonego imbiru i 5 g kardamony zalanych litrem wódki (70%) zrobionej ze spirytusu. Przygotować syrop z 0,5 l wody, torebki cukru waniliowego i 20 dkg cukru. Spirytus przefiltrować przez bibułę filtracyjną i wlać do gorącego syropu. Odstawić na 3 miesiące w szczelnie zamkniętych butelkach.

DZIAŁANIE:
Odznacza się działaniem bakteriobójczym, likwiduję nudności i mdłości. Leczy zaburzenia trawienne powodowane małym wytwarzaniem soków żołądkowych. Pomaga w leczeniu przewlekłego zapalenia jelit i wzmacnia żołądek. Poprawia apetyt, działa rozgrzewająco i pomaga przy likwidacji bólów głowy. Wyciąg z imbiru jest dobry przy regeneracji chrząstek stawowych.

DAWKOWANIE:
Pić 30 kropli na niewielką ilość wody lub cukru kilka razy dziennie.

_________________
"Przed bzu czarnego i jałowca siedliskiem
zdejmuje kapelusz i kłaniam się nisko."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: niedziela, 9 maja 2010, 13:22 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 3 maja 2010, 23:55
Posty: 149
Lokalizacja: skądinąd
Ja mam pytanie, jakie zioła/mieszanki były by najodpowiedniejsze dla osoby która ma problemy z oddychaniem, snem i ogólnie z poziomem cholesterolu we krwi? (Oprócz wizyty u lekarza). I popękane kilka żeber. Będę wdzięczna za podpowiedzi.

_________________
Córa Odyna staje do walki.
gg 7424151


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 11:52 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2008, 11:33
Posty: 137
Lokalizacja: Warszawa/Piastów
A czy te dolegliwości nie są wywołane właśnie nieodpowiednim poziomem cholesterolu we krwi?? Poza oczywiście połamanymi żebrami??

_________________
"Przed bzu czarnego i jałowca siedliskiem
zdejmuje kapelusz i kłaniam się nisko."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 13:22 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Ten sam zestaw objawów jest też charakterystyczny po prostu dla problemów metabolicznych - np. spowolnienie/przyspieszenie produkcji hormonu tarczycowego, taka niedostrzegana jeszcze choroba cywilizacyjna naszych czasów. Mam mieszankę, która swego czasu bardzo mi pomogła uregulować pracę tarczycy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 13:56 
Na moje chlopskie oko i polamane zebra - to chyba wlasnie te ostatnie sa odpowiedzialne za trudnosci w oddychaniu i ze snem. Zwlaszcza jak nie tylko sa popekane ale i odlamki siedza w plucach. A zdarza sie to wcale nie tak rzadko przy uderzeniu mala powierzchnia z duza sila - np. przy kopaniu lub skakaniu po kims.
Na cholesterol proponuje stary dobry czosnek i wiesiolka - MNIE udalo sie zbic ta mieszanka poziom cholesterolu o wiecej niz polowe. A nie jest to az tak latwe...yyyy...powiedzmy w "kwiecie wieku" ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 14:55 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mnie pomaga seks.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepisy
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 00:40 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 3 maja 2010, 23:55
Posty: 149
Lokalizacja: skądinąd
Poświście podejrzewam,że mojemu znajomemu seks by w tym stanie zaszkodził (chodzi o popękane żebra - "kontuzja" w boju odniesiona). Tin mogłabyś mi podać przepis na tę mieszankę? Czosnek, w sumie dla kogoś kto ma wypalone kubki smakowe nie będzie problemem zjedzenia główki za jednym razem:P

_________________
Córa Odyna staje do walki.
gg 7424151


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL