Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 24 maja 2019, 07:02

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 12:39 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Zgadzam się z 3Jane.
Uważam, że można organizować zarówno spotkania zamknięte (wejście tylko na zaproszenie), jak i otwarte (publicznie ogłoszone, wstęp dla wszystkich zainteresowanych). Spotkania otwarte też są potrzebne, chociażby dla tych osób, które są zainteresowane pogaństwem, ale nie mają jeszcze dużej wiedzy, doświadczenia czy kontaktów. Poza tym, o ile osób zainteresowanych różnymi rodzajami pogaństwa jest sporo, o tyle członków FP na razie niewielu i - jeśli polska FP ma się rozwijać, to działania skierowane "na zewnątrz" (a nie tylko do członków ) są niezbędne.

Thrish napisała:
Cytuj:
Wydaje mi się, że jako organizacja której powierzyliśmy jakieś swoje dane osobowe, PFI powinna zadbać o bezpieczeństwo naszych danych w tym, również, naszych twarzy, zawodów, miejsc pracy
Jestem pewna, że nasze dane osobowe są u Rawimira bezpieczne :) Na spotkaniach sami decydujemy, co i komu chcemy powiedzieć.
Natomiast publikowanie danych osobowych bez zgody zainteresowanych jest karalne - myślę, że na każdym uniwersytecie o tym wyraźnie mówią.
Cytuj:
Natomiast ujawnianie czyichś danych jakiegokolwiek typu może doprowadzić do poważnych konsekwencji, np. utraty pracy, prawa do opieki nad dziećmi, może sobie również nie życzyć i tak to już jest dość. I wydaje mi się, że ochrona tych danych powinna być priorytetowa.
Jeszcze raz podkreślę, że publikowanie danych osobowych jest nielegalne, niezależnie od tego czy dotyczy to pogan czy innych grup. Zwolnienie kogoś z pracy z powodu odmiennych przekonań religijnych też jest nielegalne, to dyskryminacja. Myślę, że polskie prawo jest dobre w tym zakresie i zapewnia wystarczająca ochronę. Wiem, że praktyka czasem odbiega od teorii i dlatego byłoby dobrze, gdyby FP rozwijało się w kierunku zarejestrowanego stowarzyszenia, które może reprezentować interesy swych członków i sympatyków przed sądem.
Nie widzę natomiast powodu, by a priori przypisywać innym ( w tym przypadku badaczom) chęć łamania prawa. Doświadczenia w tym zakresie mam bardzo podobne jak 3Jane. Większość studentów czy badaczy jest ok, ma dobre intencje i przestrzega zasad etycznych, nawet jeśli nie sympatyzuje z pogaństwem. Demonizowanie tego tematu jest według mnie niepotrzebne.

Jeśli mamy przeciwdziałać dyskryminacji pogan, to warto sprawdzić jak inne grupy sobie z tym radzą, znać swoje prawa i dążyc do tego, żeby istniała prawna reprezentacja polskich pogan.

Przy okazji: wszystkie tematy poruszone w ankiecie są nadal aktualne, bo wspólnie podejmujemy decyzję, jak ta Federacja w Polsce ma wyglądać. Więc ja jestem ciekawa Twoich opinii także na pozostałe tematy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 14:53 
Amvaradel napisał(a):
(...)dobrze, gdyby FP rozwijało się w kierunku zarejestrowanego stowarzyszenia, które może reprezentować interesy swych członków i sympatyków przed sądem.


Stowarzyszenie nie może reprezentować przed sądem interesów swoich członków. Już to wcześniej mówiłem. Może pomóc w sensie doradztwa, organizowania kampanii wspierającej (np. pisanie petycji, apeli itp.) Jeśli dysponuje funduszami może wspomóc finansowo, ale reprezentować nie może.
Nie oznacza to, ze odrzucam ideę rejestracji. Jednak do tego potrzeba co najmniej 20 członków założycieli chcących oficjalnie zostać wpisanych do rejestru. Mówię tu o stowarzyszeniu posiadającym osobowość prawną. Nie wiem, ale wydaje mi się, ze do tego etapu jeszcze nie doszliśmy.

Amvaradel napisał(a):
Jeśli mamy przeciwdziałać dyskryminacji pogan, to warto (...) dążyć do tego, żeby istniała prawna reprezentacja polskich pogan.


Międzynarodowa Federacja Pogańska w Polsce, niezależnie od tego czy będzie odnogą PFI, czy też organizacją zarejestrowaną w Polsce, nie będzie reprezentacją polskich pogan. Będzie wyłącznie reprezentować swoich członków i działać na rzecz środowiska polskich pogan. To wbrew pozorom spora różnica. Ustawia także pewna hierarchię wartości. Zgadzam się z Trish, że członkowie są przed pozostałymi poganami, a ci przed resztą społeczeństwa.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 18:26 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rawimir pisze:
Cytuj:
Stowarzyszenie nie może reprezentować przed sądem interesów swoich członków

Stowarzyszenie działające na zasadach ogólnych tzw. rejestrowe
Może być utworzone przez co najmniej 15 osób fizycznych; mogą do niego należeć również osoby prawne, te mają status członka wspierającego.
Po uprawomocnieniu się postanowienia o rejestracji stowarzyszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym uzyskuje ono osobowość prawną, a wraz z nią prawo bycia stroną bierną i czynną wszelkiego rodzaju postępowań (sądowych, administracyjnych itp.).Podstawa prawna: ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001, nr 79, poz. 855)
Nie słyszałam, by zmieniono to na niekorzyść. Jeśli się mylę, to mnie popraw.
Więcej o stowarzyszeniach na stronie: http://www.vulcan.edu.pl/biuletyn/bi38/09a_moze.html
Cytuj:
Mówię tu o stowarzyszeniu posiadającym osobowość prawną. Nie wiem, ale wydaje mi się, ze do tego etapu jeszcze nie doszliśmy.
Tak, jeszcze nie, ale za rok czy dwa...
Cytuj:
Międzynarodowa Federacja Pogańska w Polsce, niezależnie od tego czy będzie odnogą PFI, czy też organizacją zarejestrowaną w Polsce, nie będzie reprezentacją polskich pogan. Będzie wyłącznie reprezentować swoich członków i działać na rzecz środowiska polskich pogan. To wbrew pozorom spora różnica
Użyłam pewnego skrótu myślowego, analogia do stowarzyszenia ekologów reprezentujących np. orły bieliki czy wilki (oczywiste, że orły i wilki nie należą do takiego stowarzyszenia :) , ale działa ono w ich interesie= reprezentuje)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 19:53 
Amvaradel napisał(a):
Rawimir pisze:
Cytuj:
Stowarzyszenie nie może reprezentować przed sądem interesów swoich członków

Stowarzyszenie działające na zasadach ogólnych tzw. rejestrowe
Może być utworzone przez co najmniej 15 osób fizycznych; mogą do niego należeć również osoby prawne, te mają status członka wspierającego.
Po uprawomocnieniu się postanowienia o rejestracji stowarzyszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym uzyskuje ono osobowość prawną, a wraz z nią prawo bycia stroną bierną i czynną wszelkiego rodzaju postępowań (sądowych, administracyjnych itp.).Podstawa prawna: ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001, nr 79, poz. 855)
Nie słyszałam, by zmieniono to na niekorzyść. Jeśli się mylę, to mnie popraw.


W takim wypadku stowarzyszenie reprezentuje siebie jako odrębny podmiot prawa, a nie pojedyncze osoby bedące czlonkami stowarzyszenia. Osobowość prawna oznacza ni miej ni więcej ale powstanie odrębnego podmiotu. Nie tylko różnego od innych organizacji i osob niezrzeszonych ale także od samych członków, bedacych odrębnymi podmiotami. To kto może kogo reprezentować przed sądem regulują odrebne ustawy. Prawo o ustroju sądów powszechnych, prawo o odwokaturze itd. Sama osobowość prawna nie daje takiego prawa.
Osobowość prawna oznacza jedynie, albo aż, że stowarzyszenie może być podmiotem praw i obowiazków; zawierać umowy, nabywać własność, prowadzić działalność gospodarczą w zakresie okreslonym w statucie itp.

Amvaradel napisał(a):
Międzynarodowa Federacja Pogańska w Polsce, niezależnie od tego czy będzie odnogą PFI, czy też organizacją zarejestrowaną w Polsce, nie będzie reprezentacją polskich pogan. Będzie wyłącznie reprezentować swoich członków i działać na rzecz środowiska polskich pogan. To wbrew pozorom spora różnica


Użyłam pewnego skrótu myślowego, analogia do stowarzyszenia ekologów reprezentujących np. orły bieliki czy wilki (oczywiste, że orły i wilki nie należą do takiego stowarzyszenia :) , ale działa ono w ich interesie= reprezentuje)[/quote]

No cóż, wilki i orły bieliki głosu nie maja. Inni poganie tak. Mogą sobie nie życzyć być reprezentowanymi przez Federację. Na tym polega różnica.

Nie oznacza to, że Federacja istnieje dla samej siebie, ale też nie może "samozwańczo" ogłosić się reprezentacją wszystkich. Rozumiem, że użyłas skrótu myślowego, ale wiem na pewno, że część pogan nie utożsamia sie z Federacją, dlatego wolę zachować ostrożność w tym wypadku.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 17:05 
Trudno mi się wypowiadać na temat pogańskich realiów w Polsce ale w Anglii mimo ze PF działało od roku 1971 a pogan jest cale mnóstwo problemy też się zdarzają. Sama tego doświadczyłam i musze powiedzieć ze działalność PF strasznie mi pomogła. Choć nie w sensie bezpośredniego zaangażowania.

Otóż, w mojej poprzedniej pracy ludzie domyśli się, że jestem pogankę na podstawie jakiejś wypowiedzi na temat równonocy. Choć podzieliłam się wiedza ogólną to i tak wydało im się, że wiedziałam za dużo jak na 'zwykłego śmiertelnika'. No i zaczęło się: najpierw od żartów o kulcie szatana itp. Wyjaśnienia nie pomagały a potem do tego doszło wiele innych niewłaściwych zachowań w stosunku do mnie. W którymś momencie przestało to być śmieszne a jak na dodatek zaczęłam być dyskryminowana ze względu na to ze jestem kobietą i ze mam akcent, to naprawdę miałam dość. Doszło do tego ze wzięłam mojego szefa do sądu pracy - jednym z moich oskarżeń była dyskryminacja religijna. Strona przeciwna próbowała argumentować ze pogaństwo to nie religia. Na szczęście, właśnie wtedy rząd angielski zaakceptował pogańska przysięgę sądowa. Byla to decyzja tak świeża, że sąd jeszcze o niej nie wiedział ale jak poprosiłam o pogańska wersje to poszli do biura, żeby się dowiedzieć, czy takowa istnieje. No i miałam zaszczyt być pierwszą osoba w Anglii, która użyła pogańskiej przysięgi w sądzie a druga strona nie mogła upierać się, że pogaństwo to nie religia skoro sam rząd uznał je za religie. Na coś się wiec i mi działalność PF przydała.

Zgadzam się ze powinniście zarejestrować sie w Polsce. Daje to dużo większe możliwości, będziecie traktowani bardziej poważnie. W Anglii PF bardzo przyczyniła się do zmiany tego jak inni widza pogaństwo. Są osoby odpowiedzialne za publiczny wizerunek, dużo udzielają się na forum rożnych religii, uczestniczą w programach radiowych i telewizyjnych itp. Nie wiem, czy polskie społeczeństwo było by na taki dialog gotowe ale spróbować zawsze można - może znajda się odważni.

Jeśli chodzi o dyskusje na temat dopuszczania badaczy do spotkań to myślę, że 3Jane ma racje. Zazwyczaj, są oni pozytywnie zainteresowani i nie trzeba się obawiać. Jeśli spotkania są duże, to bardzo możliwe, ze jednostki i tak pozostaną anonimowe. Na konferencji PF w Londynie są takie tłumy, że jeśli się odłączy od przyjaciół, to znaleźć się nie można. Na mniejszych spotkaniach można zawsze poprosić, żeby takie osoby z zewnątrz respektowały cudzą prywatność i jeśli chcą robić zdjęcia, to tylko za zgoda osób, które maja być na zdjęciu. Owszem istnieje ryzyko, że nie podporządkują się temu ale zawsze wtedy można rzucić na nich zaklęcie powstrzymujące ich od sprawiania kłopotów. Tak robiliśmy w przeszłości, kiedy jedna z naszych koleżanek miała trochę problemów z pewnym wydawnictwem.

Rawimir: czarownica z kowenu, w którym i ja praktykuje jest wiceprezydentem PF. Orientuje się w wielu działaniach fundacji. Jeśli Cię to interesuje zapytam, czy mogła by udzielić jakiś informacji.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 18:22 
Agni, Twoja opowieść robi wrażenie. Jak zakończył sie proces?

Oczywiście chętnie skorzystam z pomocy jaką możesz mi, a właściwie PFI okazać :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 18:47 
Sprawe wygralam i to na wszystkich frontach. Nazbieralo sie tego sporo. Opis trafil na internet na strone diversity. Linka podaje ponizej bo opisuja tam aspekt dyskriminacji religijnej, moze wiec byc dla was ciekawe. Kilka stron w dol sprawa pomiedzy Keeling a Public Information Pillars.


http://www.makbooljavaid.org/files/Dive ... er2007.pdf


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2008, 19:00 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Natomiast formalnie żadne stowarzyszenie nie może występować przed sadami w interesie swoich czlonków. Takie uprawnienia maja tylko adwokaci

Poszukałam informacji u źródła i po rozmowie z prawnikiem mam pewność, że stowarzyszenie może reprezentować obywateli w sądzie, o ile sprawa dotyczy statutowej działalności stowarzyszenia. Aby nie być gołosłownym cytuję Kodeks postępowania cywilnego:
Cytuj:
Art. 61 [ pozycja procesowa organizacji społecznej]
§ 4. Organizacje społeczne, do których zadań statutowych należy ochrona równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli, mogą w sprawach o roszczenia z tego zakresu wytaczać za zgoda obywateli powództwa na ich rzecz oraz, za zgodą powoda, wstępować do postępowania w każdym jego stadium.
Art. 62 Do organizacji społecznych wnoszących powództwa na rzecz obywateli, jak również do uczestnictwa takich organizacji w postępowaniu dla ochrony praw obywateli, stosuje się odpowiednio przepisy o prokuraturze.
Art. 63 [ przedstawienie poglądu istotnego dla sprawy]
Organizacje wymienione w artykułach poprzedzających, które nie uczestniczą w sprawie, mogą przedstawiać sadowi istotny dla sprawy pogląd wyrażony w uchwale lub oświadczeniu ich należycie umocowanych organów.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2008, 19:28 
Nie zdawałem sobie z tego sprawy, ze takie uprawnienie waynika z KPC. To dobra wiadomość. Więc moze warto pomysleć o sformalizowaniu MFP Polska?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2008, 19:51 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ja jestem za :) Trzeba minimum 15 osób, no i trochę czasu, by to wszystko dobrze obmyślec :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2008, 11:51 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): wtorek, 12 lutego 2008, 00:35
Posty: 26
Lokalizacja: Warszawa
do tego, co napisała Amvaradel dodam jeszcze podobne przepisy z kodeksów postępowania karnego i administracyjnego:

kpk:
Art. 90. § 1. W postępowaniu sądowym do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego udział w postępowaniu może zgłosić przedstawiciel organizacji społecznej, jeżeli zachodzi potrzeba ochrony interesu społecznego lub ważnego interesu indywidualnego, objętego zadaniami statutowymi tej organizacji, w szczególności ochrony wolności i praw człowieka.
§ 2. (...)
§ 3. Sąd dopuszcza przedstawiciela organizacji społecznej, jeżeli leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości.
Art. 91. Dopuszczony do udziału w postępowaniu sądowym przedstawiciel organizacji społecznej może uczestniczyć w rozprawie, wypowiadać się i składać oświadczenia na piśmie.

kpa:
Art. 31. § 1. Organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem:
1) wszczęcia postępowania,
2) dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu,
jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny.
§ 2.(...)
§ 3. Organizacja społeczna uczestniczy w postępowaniu na prawach strony.
§ 4. Organ administracji publicznej, wszczynając postępowanie w sprawie dotyczącej innej osoby, zawiadamia o tym organizację społeczną, jeżeli uzna, że może ona być zainteresowana udziałem w tym postępowaniu ze względu na swoje cele statutowe, i gdy przemawia za tym interes społeczny.
§ 5. Organizacja społeczna, która nie uczestniczy w postępowaniu na prawach strony, może za zgodą organu administracji publicznej przedstawić temu organowi swój pogląd w sprawie, wyrażony w uchwale lub oświadczeniu jej organu statutowego.

więc gra jest warta świeczki;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 kwietnia 2008, 12:07 
Hej.
Ten artykuł chociaż częściowo odpowiada
na pytania z jakimi problemami możemy się spotkać
http://wiadomosci.onet.pl/1483076,2677,1,kioskart.html
Ela


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 kwietnia 2008, 12:21 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Powiem tak: smiem twierdzic, ze jestem najbardziel lewicowy z ludzi, ktorzy udzielaja sie na tym forum, ale Nigdy Wiecej nie czytam. Dlaczego? Jest to pisemnko taniej sensacji, wszedzie tropiace spiski, zamieniajace tylko "zydomasonow" na "noepoganofaszystow". Robia dzieciakom (antyfaszstowska mlodziez jest docelowym odbiorca, przynajmniej byla, kiedy zdarzalo mi sie czytac NW) wode z mozgu, nadinterpretuja fakty (np. bojke subkultur moga nazwac atakiem rasistowskim - to ja sie pytam, ilu z tych pobitych punkowcow bylo Czarnych?) itd itp. Widac to po ich stylu: aaa, poganie, aaa, mroczne bozki, aaa sekta nienawisci i agresji, aaa.

Jednak faktem jest, ze rodzimowierstwo zawsze bylo infiltrowane przez grupy skrajnie prawicowe, zreszta w kilku tematach (np. muzycznych) juz tu o tym wspomnialem. I z tym, wydaje mi sie, musimy walczyc. Jak wspomne Niklot z warszawskiego spotkania, to jestem nawet w stanie przelknac brednie NW - oni faktycznie mniej wiecej tak dzialaja, jak to opisane w tym artykuliku. W ich gazetkach jest 0% religii jako duchowosci, 50% religii jako nosnika kultury, 40% historii przedchrzescijanskiej jako nosnika kultury oraz 10% agitacji czysto politycznej. Pytanie tylko, czy to wciaz poganie.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 kwietnia 2008, 21:35 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
W ich gazetkach jest 0% religii jako duchowosci, 50% religii jako nosnika kultury, 40% historii przedchrzescijanskiej jako nosnika kultury oraz 10% agitacji czysto politycznej. Pytanie tylko, czy to wciaz poganie.

Niestety, mam podobne wrażenia. Sama jestem zwolennikiem równoważenia egzo- i ezoterycznych sfer religii. Wtedy rozwój jest harmonijny i równomierny.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 kwietnia 2008, 00:43 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Ująłbym ich krócej - brednie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 kwietnia 2008, 09:25 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Ująłbym ich krócej - brednie
Jeśli tak to ujmiesz, praktycznie uniemożliwiasz rozmowę z osobami, które reprezentują to środowisko. Miałam możliwość spotkania się z kilkoma przedstawicielami Niklota i owszem, różniliśmy się znacząco poglądami, ale to nie znaczy, ze nie moglibyśmy czegoś się od siebie nauczyć.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 kwietnia 2008, 21:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 marca 2008, 09:35
Posty: 114
Lokalizacja: Przemyśl
Jestem tu nowy i raczej nie powinienem wypowiadać się na tak poważny temat, ale jednak wtrące swoje 5 groszy do 5 pytania.
Jak najbardziej zgadzam się z Agni i Gedeonem, stowarzyszenie dałoby duże pole do popisu. Ale wracając do sedna sprawy. Czy myśleliście o tym, że gdybyście zarejestrowali stowarzyszenie w KRS to moglibyście pozyskiwać finanse z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) na działalność statutową. Wystarczy podpiąć to pod odpowiedni priorytet. Wspominam o tym, dlatego, że własnie zacząłem podyplomówke z Zarządzania Funduszami Unii Europejskiej. Gdyby powołać stowarzyszenie i wziąść pod uwagę działalność PFI w Anglii, jak oni to robią, że tworzą swój PR, konferencje, itp. to na polu Polskim też można zacząć działać. Oczywiście w w przypadku napisania takiego wniosku i przepchanie go przez wszystkie procedury będzie wymagało interwencji samego Peruna, ale jest to do wykonania, a pieniądze są niebyle jakie. Cała sprawa wymagałaby współpracy wszystkich, argumenty jakie zawierać musi taki wniosem muszą być niepodważalne.
Jak skończe studia to chętnie w przyszłym roku podjąbym się tego zadania. Narazie moja wiedza z zakresu pozyskiwania funduszy jest raczkująca, ale jeszcze wszystko przedemną i warto zastanowić się nad taką możliwością, gdyby powstało Stowarzyszenie :!:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 18:49 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Amvaradel napisał(a):
Cytuj:
Ująłbym ich krócej - brednie
Jeśli tak to ujmiesz, praktycznie uniemożliwiasz rozmowę z osobami...

Może faktycznie ostro ująłem. Rozwinę.
Sfera wierzeń nie jest tożsama ze sferą polityki. Wprawdzie większość formacji religijnych wspiera partie czy ugrupowania polityczne uwzględniające możliwości działania danej religii jednak praktyka uczy, że uwikłanie w politykę rodzi polityczne skutki.
Jeśli staję się stroną to ponoszę konsekwencje walki politycznej. Czy mogę wtedy sygnalizować nietolerancję religijną? Jak odróżnić religię splecioną ściśle z wizją świata jednej opcji politycznej? Gorzej, efekciarskie akcje są na tyle widoczne, że wypaczają obraz reszty wyznawców. W efekcie pytania, również na tym forum (z Anglii), czy pogaństwo słowiańskie jest nacjonalistyczne czy ultraprawicowe. Moja odpowiedź brzmiała nie. Mam przyjaciół na Ukrainie, w Czechach. Jednak sam fakt zadania pytania sugeruje wątpliwości w odbiorze.
Pisząc bzdury miałem a myśli bałagan pojęciowy - polityka, agresywny nacjonalizm, religia, odtwórstwo historyczne itd. -wszystko jak garncu bigosu. Bałagan w głowie.

Co do osobistych kontaktów - wiem, że wszędzie spotyka się niegłupich ludzi. I zawsze warto rozmawiać. Sam fakt wzięcia za patrona księcia Niklota mnie pozytywnie usposabia (np ze względu na brak pomocy z naszej strony dla wynaradawiających się Serbów Łużyckich). Jednak moje "bzdury" było i tak łagodne. Na razie jest tak, że akcje o silnym zabarwieniu nacjonalistycznym ogromnie szkodzą. Maj wypowiedź zawierała jedynie lekceważenia a powinna sprzeciw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 maja 2008, 23:30 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Starwolf pisze:
Cytuj:
Czy myśleliście o tym, że gdybyście zarejestrowali stowarzyszenie w KRS to moglibyście pozyskiwać finanse z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) na działalność statutową. Wystarczy podpiąć to pod odpowiedni priorytet.
Nie tylko z EFS. Jest jeszcze Fundusz Norweski, kilka różnych programów operacyjnych + liczne konkursy dla organizacji pozarządowych. Z tym, że warunkiem pozyskania funduszy jest najczęściej posiadanie jakiegoś doświadczenia w realizacji projektów - ale to można zdobyć realizując projekty w partnerstwie z innymi organizacjami/ instytucjami. W każdym razie jest pole do popisu. I jest kilku pogan i/lub okultystów zainteresowanych współpracą przy takich projektach.

Poświst pisze:
Cytuj:
Sfera wierzeń nie jest tożsama ze sferą polityki. Wprawdzie większość formacji religijnych wspiera partie czy ugrupowania polityczne uwzględniające możliwości działania danej religii jednak praktyka uczy, że uwikłanie w politykę rodzi polityczne skutki.

Czytałam niedawno artykuł porównujący pogaństwo w Polsce z pogaństwem na Zachodzie, napisany przez religioznawcę Scotta Simpsona (Simpson S. Immanencja i polityka: dlaczego polscy i amerykańscy neopoganie są tak podobnie, a zarazem tak różni? Opis zjawiska. Kraków: Nomos 51/52 2005). Pozwolę sobie przytoczyć kilka fragmentów i myśli z tego artykułu:
Poza fundamentalnym podobieństwem, przejawy neopogaństwa w różnych krajach mogą być różnorodne - aż do stopnia powodującego kwestionowanie określania ich tym samym mianem. Magia i feminizm to czynniki wyróżniające główny nurt neopogaństwa amerykańskiego - natomiast wśród większości polskich neopogan nie znajdziemy poważniejszego zainteresowania tymi tematami. Amerykańscy neopoganie tolerują przekonania filozofii New Agę oraz hybrydowe systemy religijne, a polscy neopoganie często potępiają podejście typu „wymieszaj i wybierz wedle uznania", uznając je za niechciany skutek globalizacji. Amerykańscy neopoganie często akceptują homoseksualność i mieszanie ras, natomiast wielu polskich neopogan potępia te zjawiska. Amerykańscy neopoganie najczęściej skłaniają się w polityce ku lewicy i zielonym, a polscy - choć mogą podzielać sympatie proekologiczne - znajdują się częściej po prawej stronie sceny politycznej.
Według Bonewitsa (pogańskiego filozofa), neopogaństwo:
na najbardziej podstawowym z poziomów jest polityczne, ponieważ może uczyć ludzi [...] by zmieniali rzeczy jakimi są.
I inny cytat z tego autora:Neopogański druidyzm jest polityczny, ponieważ tylko religia oddająca cześć Przyrodzie może obdarzyć ludzi wystarczającą troską o środowisko, by zechcieli ponieść konieczne ofiary w swoim stylu życia i nawykach konsumpcyjnych. Monoteizm jest poważną przyczyną obecnego stanu globalnej ekologii. Potrzeba nam silnej religii, która przemówi do zatruwających środowisko: „Nie, nie jest wolą bożą wobec was, byście gwałcili Ziemię, bez względu na to, co mówią wasze pisma.”
Simpson zauważa, że im dalej zapuścimy się na wschód Europy, tym ściślej i bardziej wyłącznie neopogaństwo będzie wiązać się z polityka prawicową
Cechą wspólną jest to, że gdy sacrum jest w świecie immanentnym, walka o lepszy świat staje się świętą powinnością.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 13 maja 2008, 00:14 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1119
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Ciekawe cytaty przytoczyłaś. Zastanawiam się jednak czy Bonewits nie stosuje terminu polityka w pierwotnym, greckim znaczeniu: sztuka rządzenia państwem/miastem, której celem jest dobro wspólne.
W takim ujęciu polityka to podejmowanie działań i wywieranie wpływu w celu zmiany na lepsze.
Jednak istnieją definicje, wg których polityka jest sztuką zdobycia i utrzymania władzy (w takich kategoriach mieścił się Niccolo Machiavelli ze swym "Księciem doskonałym...").
Obserwując naszą rzeczywistość ze smutkiem konstatuję, że druga z wymienionych definicji jest bliższa naszym politykom. Co to w praktyce oznacza dla nas (nie Greków ;-) )? Biorąc udział w politycznym dyskursie stajemy się jego stroną. Bo wyrażając opinię polityczną zajmujemy polityczne stanowisko. Będąc stroną godzimy się na przeciwdziałania przeciwników i krytykę naszego stanowiska -to normalne, zwykła polityczna gra w systemie ciągłej walki o władzę. Jednak jeśli angażujemy dla utwierdzenia naszego politycznego stanowiska autorytet religii to siłą rzeczy i ona staje się przedmiotem politycznej krytyki. Mimo, że wcale na to nie zasługuje ponieważ nie wszyscy wyznawcy reprezentują takie same przekonania polityczne. Nawet gdyby większość była jednolita światopoglądowo to i tak nie może zawłaszczać religii dla siebie.

Na marginesie:
Dla naszych polityków rozróżnienie pomiędzy idealistycznym, greckim jej pojmowaniem a machiavellistyczną skutecznością jest dużo prostsze: mniej służby innym / więcej koryta dla siebie.
W cytacie z Bonewitsa dźwięczy Arystoteles. Wolałbym jego wizję rzeczywistości; ta jednak skrzeczy.

A propos pozyskiwania funduszy - doświadczenie również jest.
A rok 2008 ma hasło różnorodności kulturowej. Tyle, że ciężko byłoby się zmieścić i z rejestracją stowarzyszenia (odpowiedź po miesiącu, poprawki, kolejny miesiąc) i z projektem (niedługo rusza tegoroczny Fundusz Norweski, może jeszcze coś z jesiennego naboru do RPO). Ale na przyszły rok? Np z programu młodzież?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL