Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 10 grudnia 2019, 03:12

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 14:24 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Ash strach słuchać :D

http://www.youtube.com/watch?v=ZcXXMC_gqes

:lol: :lol: :lol:

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 15:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 14:59
Posty: 137
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Aż ręce i biust opadają ze strachu :lol: ZUOOOOOOO!!!! :lol: :lol:
Trzeba wypróbować tej wody święconej :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 15:40 
:lol: :lol: :lol: Przyznać się, które koleżanki z forum wykonywały te kabalistyczne znaki? :lol: :lol: :lol:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 16:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sierpnia 2010, 23:05
Posty: 147
Lokalizacja: Warszawa
Zastanawia mnie, skąd on wie jak wyglądają kabalistyczne znaki :wink:

A tak na osłodę Dave Allen http://www.youtube.com/watch?v=W_rx1Ex2FqY

_________________
gg: 11045010


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 17:48 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
No to jeszcze coś bardzo na czasie - Krzyżowiec :shock:

http://www.krucjata.org.pl/_pdf/krzyzowiec/krzyzowiec_001.pdf

:lol:

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 17:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sierpnia 2010, 23:05
Posty: 147
Lokalizacja: Warszawa
Lucky, powiem ci w tajemnicy... od wczoraj zbijamy się z tego w maglu :D

_________________
gg: 11045010


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 17:56 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Oj kurcze - rzeczywiście :)))

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 23:38 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
W zasadzie część cnót jest Asatryjskich...
Ja powiem tak, mają do tego prawo - to ich droga.
Część artykułów jest dość mądra.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 23:46 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Kshyżowiec napisał(a):
„Demokracja bez wartości szybko
przemienia się w jawny, bądź
zakamuflowany totalitaryzm” – tak
pisał Ojciec Święty Jan Paweł II. Czy
oceniając dzisiejsze państwo
europejskie, Unię Europejską, można
nie dojść do wniosku, że nie tylko jest
ona pozbawiona jakichkolwiek
uniwersalnych wartości, ale
dodatkowo jest im w sposób otwarty
wroga?


W zasadzie wszystko można sprowadzić do tego, że z tym w ramce jest dokładnie odwrotnie. Katolicy chcieli by zdominować całe społeczeństwo i instytucje państwowe "wartościami chrześcijańskimi", co jest właśnie działaniem typowym dla totalitaryzmu. Z kolei działania zapobiegające temu przewrotnie nazywają totalitarnymi, choć są właśnie działaniami wyzwalającymi z jedynie słusznej ideologii, dają więc wolność i możliwość wyboru. Nie chcą panowania relatywizmu i wynikającego z niego uszanowania poglądów innych.
Reszta tych tekstów sprowadza się w zasadzie do świadomego lub nie powielania tego błędu w rozumowaniu.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 23:52 
Dla nas to oczywiste Lucky, ale dla katolickich fundamentalistów, powszechnie znanych jako moherowe berety - już nie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 23:56 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Zdumiewające jest to ile można natworzyć w oparciu o to błędne założenie...

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 00:13 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Lucky napisał(a):
Zdumiewające jest to ile można natworzyć w oparciu o to błędne założenie...


Myślę, że z dowolnym założeniem można produkować w nieskończoność :D Tylko trochę sofistyki... problem w tym, że sofiści przynajmniej wiedzieli, że są relatywistami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 00:41 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
ale na szczęście świat kroczy w lepszą przyszłość --->

http://www.tvn24.pl/-1,1671128,0,1,sld-uderzy-w-kosciol-i-banki,wiadomosc.html

< tu powinna być emotionka błogiego uśmiechu :D >

EDIT:

Wróciłem do lektórki...

Kshyżowiec napisał(a):
Jak stwierdziło Radio Watykańskie, film „zręcznie
wyżyma wszystkie pseudodoktryny, które czynią z ekologii
religię tego tysiąclecia” i „popada w sentymentalizm”.IV
Recenzje „Avatara” wytykają mu panteizm – przekonanie
negujące istnienie Boga osobowego, a czyniące bóstwem świat.
Panteizm zakłada, że człowiek nie jest jakimś szczególnym
bytem, który ma więcej praw od reszty świata. Nie dziwi więc
wielkie znaczenie, jakie bohaterowie filmu nadają zwierzętom
czy roślinom. Tym samym nie pasują do świata, w którym Bóg
pozwala ludzkości czynić sobie ziemię poddaną, a zwierzęta
mają człowiekowi służyć.
Przekaz równoważności „stworzenia” (które stworzone
nie zostało, bo samo jest bogiem) wzmacnia wysokiej klasy
grafika 3D, przy użyciu której wytworzono humanoidalne istoty
o cechach zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych (ogon, długie
uszy, kły). Te istoty czują, myślą i kochają lub nienawidzą. A po
śmierci ich dusze trafiają do... drzewa. To przemieszczanie się
duszy ludzkiej jest szczególnym motywem ukazującym
panteistyczną jedność świata jako układu zamkniętego, z którego
nie ma wyjścia do nieba czy piekła. Skrajną demonstracją tej idei
jest tytułowy „Avatar” czyli ciało, do którego można przenieść
ludzką świadomość. Ten proces przeprowadzany przy użyciu
zaawansowanej technologii jest jedynie naśladowaniem
naturalnego świata planety Pandory, gdzie do jego
przeprowadzenia wystarczy drzewo. Trudno o bardziej otwartą
propagandę panteizmu!
Jeden z recenzentów, Sergio Luiz Solimeo, celnie
zauważył, że „podstawowe przesłanie [filmu] zaprzecza
jakiejkolwiek idei stworzenia, grzechu pierworodnego,
odkupienia, sakramentów, łaski, sądu ostatecznego, nieba i
piekła. Ktoś, nie bez racji, może zapytać, czy plemię Na´vi jest
częścią planu stworzenia, czy nie ma ono udziału w grzechu
pierworodnym, czy zostało odkupione przez Pana Jezusa, czy
wszyscy z tego plemienia pójdą do nieba czy piekła?”.


Tak więc "Avatar" z jakiegoś powodu ma się odnosić do katolickich wierzeń. Jak w ogóle śmie promować panteizm! Przecież to zbrodnia godna piętnowania...
Rozwala mnie "Krzyżak" :D :lol:

Kshyżowiec napisał(a):
„The Sims” dopuszcza wszystkie znane modele życia:
parę małżeńską, konkubinat, homoseksualistów, samotną matkę
itd. Także „stworzenie“ mężczyzny mającego każde dziecko z
inną kobietą nie przedstawia problemu. Jest to wprawdzie
uznawane za zdradę, ale wywiera wpływ wyłącznie na relacje
zdradzający-zdradzona – wirtualne społeczeństwo tego faktu nie
ocenia.W grze można wybrać jeden z pięciu „celów
życiowych”: romansowanie, założenie rodziny, zdobywanie
wiedzy, sławy lub bogactwa. Czegoś tu brakuje, prawda? Życie
„sima” – postaci odgrywanej przez gracza – jest pozbawione
wszelkiego głębszego sensu. Składa się ono z pracy lub szkoły,
posiłków, snu i kilku godzin przeznaczonych na interakcję z
innymi „simami” i przedmiotami. „Sim” nie modli się do Boga
tylko (ewentualnie) do wiszącej na ścianie maski. Nie martwi się
o rodzinę, lecz egocentrycznie realizuje swoje cele. Jego
pragnienia ograniczają się do podstawowych potrzeb i żąda on
natychmiastowego ich zaspokojenia.
Przyszła matka dowiaduje się z tej gry, że wcale nie
musi być matką, by być spełnioną. Wcale nie musi żyć w
sakramentalnym małżeństwie; jeśli woli może pozostać samotna
albo w nieskończoność bawić się uczuciami mężczyzn lub
poszukać sobie kogoś tej samej płci (co niewątpliwie stanowi
najbardziej gorszący aspekt gry). Wszystko to nie łączy się
właściwie z żadnymi konsekwencjami – co utwierdza w
przekonaniu, że hołdowanie własnemu egoizmowi – całkowicieobce naturze matki – może być życiowym celem.
Oto doskonałe antyprzygotowanie do założenia rodziny
oraz przyjęcia i wychowania potomstwa w prawdziwym życiu.
Oto z pozoru niewinne wprowadzenie do szeroko komentowanej
dzisiaj „cywilizacji śmierci”. Jednak gdyby dorastająca
dziewczyna nie przyjęła do wiadomości tego przekazu, czeka na
nią koronny argument przeciwko posiadaniu dzieci. W wersji
„The Sims: Historie z życia wzięte”, próba wprowadzenia do gry
trzeciego dziecka kończy się komunikatem, że... nie wolno tego
robić, by nie wydzielać zbyt dużo CO2 do atmosfery!


:lol: :lol: :lol:

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 02:58 
Krzyzowcy na krzyze :D

Obrazek


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 03:01 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Lol, boskie :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 10:00 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 14:59
Posty: 137
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jak dobrze, że nie miałem wielu okazji grać w tę grzeszną grę "The Sims'!! :lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 10:13 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
„Demokracja bez wartości szybko przemienia się w jawny, bądź zakamuflowany totalitaryzm”

Tyle że to akurat jest prawdą. Niestety.

Natomiast to co robi SLD nie podoba mi się.
Wolność dla artystów

Jak zaznacza wiceszefowa SLD, należy też przyjrzeć się regulacjom w kodeksie karnym. Zwraca ona uwagę na art. 196, który zakłada, że "kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Zdaniem Piekarskiej, w praktyce artykuł ten sprowadza się do zamykania ust artystom, a jednocześnie nie chroni on ludzi niewierzących.


W perspektywie, jeśli założymy zdobycie przewagi religijnej, przez ruchy pogańskie nie będziemy mieli żadnej broni, przeciwko... np. pentagramom wieszanym na ramionach krzyża w ramach "reakcji chrześcijańskiej", albo przemalowywaniu chramów i kręgów kamiennych na różowo - czemu nie? Skoro nie są chronione. Symbole religijne i miejsca przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, powinny być moim zdaniem chronione, tym bardziej że dzisiejsza sztuka częściej bazuje na szoku negatywnym i obrazoburczości niż na estetyce czy jakichkolwiek wartościach pozytywnych. SLD tym samym generalnie uderza również w nas.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 10:24 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Ah magiczna moc wody święconej ;) Bitwa niczym na polach Pelennoru. Wodzowie Światłości, do boju!

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 12:55 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Szerszen napisał(a):
„Demokracja bez wartości szybko przemienia się w jawny, bądź zakamuflowany totalitaryzm”

Tyle że to akurat jest prawdą. Niestety.


W pewnym sensie masz rację. Jednak jaką alternatywę proponujesz? Uważasz, że w związku z unikaniem totalitaryzmu, który potencjalnie może się pojawić należy zaakceptować totalitaryzm kościoła? Czyli wyjść z założenia, że i tak będziemy mieli patologię, to w takim razie od razu zgódźmy się na jakąś jej formę? Nie, to nie jest dobre rozwiązanie. Należało by raczej skupić się na gwarancji niezależności mediów - taki stan wyeliminuje możliwość manipulacji. Gdyby ci spod krzyża mieli coś do powiedzenia, to by to dotarło do społeczeństwa, czyli u nas mechanizm działa.

Szerszen napisał(a):
Natomiast to co robi SLD nie podoba mi się.
[i]Wolność dla artystów

Jak zaznacza wiceszefowa SLD, należy też przyjrzeć się regulacjom w kodeksie karnym. Zwraca ona uwagę na art. 196, który zakłada, że "kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".


Zgadza się. Z jednej strony rozumiem tych, którzy twierdzą że wolność słowa jest wartością nadrzędną i w związku z tym powinna obejmować absolutnie wszystkie dziedziny. Z drugiej jednak nie uważam, żeby bezsensowne ranienie uczuć miało jakiś sens, bo przecież obrażanie uczuć religijnych może jedynie ranić - nic więcej z niego nie wynika. Inna sprawa, że akurat katolicy, którzy szczególnie mocno bronią tego paragrafu chcą być chronieni prawem przed profanowaniem rzeczy dla nich cennych, jednak sami nie mają żadnych skrupułów z obrażaniem uczuć innych w oparciu o swoje wierzenia. Lżą ile wlezie homosexualistów, nazywają kobiety, które zdecydowały się na aborcję ( np z powodu stanu zdrowia ) morderczyniami, obrażają niekatolików z powodu religii używając pogardliwych określeń bogów itd. Należy być więc konsekwentnym - albo - w imię wolności słowa - wolno obrażać każdego, albo chronimy prawem ludzi przed urażaniem ich uczuć, nie tylko religijnych ale na każdym innym tle, na jakim taka obraża może być realizowana.

EDIT: Zróbcie coś w końcu z tymi filtrami na "x" na tym forum.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 16:08 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Lucky napisał(a):
Szerszen napisał(a):
„Demokracja bez wartości szybko przemienia się w jawny, bądź zakamuflowany totalitaryzm”

Tyle że to akurat jest prawdą. Niestety.


W pewnym sensie masz rację. Jednak jaką alternatywę proponujesz? Uważasz, że w związku z unikaniem totalitaryzmu, który potencjalnie może się pojawić należy zaakceptować totalitaryzm kościoła? Czyli wyjść z założenia, że i tak będziemy mieli patologię, to w takim razie od razu zgódźmy się na jakąś jej formę? Nie, to nie jest dobre rozwiązanie. Należało by raczej skupić się na gwarancji niezależności mediów - taki stan wyeliminuje możliwość manipulacji. Gdyby ci spod krzyża mieli coś do powiedzenia, to by to dotarło do społeczeństwa, czyli u nas mechanizm działa.


Jeszcze, ale po części to też wynika z wartości. Większość mojej rodziny jest głęboko wierząca i praktykująca. Z tego co wiem ich zdanie w sprawie krzyża pokrywa się z moim. Co więcej argumentację mają opartą na ich wierze - a więc i wartościach. Same w sobie wartości chrześcijańskie złe nie są.

Lucky napisał(a):
Szerszen napisał(a):
Natomiast to co robi SLD nie podoba mi się.
[i]Wolność dla artystów

Jak zaznacza wiceszefowa SLD, należy też przyjrzeć się regulacjom w kodeksie karnym. Zwraca ona uwagę na art. 196, który zakłada, że "kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".


Zgadza się. Z jednej strony rozumiem tych, którzy twierdzą że wolność słowa jest wartością nadrzędną i w związku z tym powinna obejmować absolutnie wszystkie dziedziny. Z drugiej jednak nie uważam, żeby bezsensowne ranienie uczuć miało jakiś sens, bo przecież obrażanie uczuć religijnych może jedynie ranić - nic więcej z niego nie wynika. Inna sprawa, że akurat katolicy, którzy szczególnie mocno bronią tego paragrafu chcą być chronieni prawem przed profanowaniem rzeczy dla nich cennych, jednak sami nie mają żadnych skrupułów z obrażaniem uczuć innych w oparciu o swoje wierzenia. Lżą ile wlezie ksów, nazywają kobiety, które zdecydowały się na aborcję ( np z powodu stanu zdrowia ) morderczyniami, obrażają niekatolików z powodu religii używając pogardliwych określeń bogów itd. Należy być więc konsekwentnym - albo - w imię wolności słowa - wolno obrażać każdego, albo chronimy prawem ludzi przed urażaniem ich uczuć, nie tylko religijnych ale na każdym innym tle, na jakim taka obraża może być realizowana.


Są z tego co wiem instrumenty prawne, które pozwalają na dochodzenie swoich praw. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś wytoczył sprawę.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 16:32 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Szerszen napisał(a):
Jeszcze, ale po części to też wynika z wartości. Większość mojej rodziny jest głęboko wierząca i praktykująca. Z tego co wiem ich zdanie w sprawie krzyża pokrywa się z moim. Co więcej argumentację mają opartą na ich wierze - a więc i wartościach. Same w sobie wartości chrześcijańskie złe nie są.


Cóż, moja rodzina nie jest za bardzo wierząca, a już na pewno "głęboko". Ale nie w tym rzecz. Twierdzisz, że wartości chrześcijańskie nie są złe. Nie zgadzam się z tym twierdzeniem. Bo po pierwsze katolicy mają zaimplementowane w religię poczucie wyższości nad innymi religiami i mają obowiązek jako wyznawcy nawracać innych na swoją jedynie słuszną, a w przypadku nie wykazania zachwytu "radosną nowiną" przez potencjalnego nowego wyznawcę przestawać być miłymi. Tam nie ma czegoś takiego jak relatywizm, jak uznanie innych poglądów za równoważne i płynący z tego szacunek. Co więcej, katolicy domagają się poukładania całego świata na ich modłę. Nie zadowala ich, że nikt ich nie zmusza do in-vitro - oni chcą wymuszać własne koncepcje wynikające z wierzeń na całym społeczeństwie. W takim układzie nie ma mowy o pokojowym współistnieniu. Żeby dokonywać tego typu wymuszeń starają się kontrolować instytucje władne ustanawiać i egzekwować prawo. Poza tym istnieje cały szereg patologii, takich jak stosunek do in-vitro, homosexualizmu, eutanazji, możliwości wyboru w sprawie aborcji. Dodatkowo kościół rujnuje kraj finansowo, ale to jest już oddzielny problem. Na uwagę zasługuj też stopień manipulacji bazujący na podawaniu mylnych informacji, żeby przeforsować własne rozwiązania. Pozwolę sobie kilka wymienić:
- wmawia się powszechnie, że eutanazja dotyczy także pozbawiania życia ludzi w stanie wegetatywnym, a nawet świadomych bez ich wyraźnej zgody. Powołują się przy tym na rozwiązania w Belgii. No więc zadałem sobie trud i sprawdziłem. Eutanazja przeprowadzana jest wyłącznie na wyraźne życzenie pacjenta, kiedy jest to życzenie stałe i utrzymuje się przez określony długi czas, nie wynika z podawanych środków farmakologicznych ewentualnie mogących zaburzać podejście do życia, w przypadku dzieci do 12 roku życia wymagana jest dodatkowo zgoda rodziców. Wypisywanie głupot o mordowaniu "starych i schorowanych" pacjentów jest więc kłamstwem i manipulacją.
- bzdury rozsiewane na temat tego czym jest homosexualizm, o możliwości jego "promowania", leczenia itd.
- bzdury na temat szkodliwości antykoncepcji.
- in-vitro może, ale nie musi być realizowane z redukcją nadliczbowych płodów. Rozwiązanie bez usuwania tychże nadliczbowych płodów proponował Gowin w swojej ustawie na ten temat, za co został zjechany przez urzędników kościoła, bo im chodzi o monopol boga na dawanie życia, a nie o żadne dzieci.

Można by było jeszcze wymieniać - tak nie zachowuje się instytucja, która chce być traktowana poważnie. To jest dno.


Szerszen napisał(a):
Są z tego co wiem instrumenty prawne, które pozwalają na dochodzenie swoich praw. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś wytoczył sprawę.


W przypadku oskarżania kobiet o "zabijanie dzieci" niby są, ale jak widzieliśmy niedawno tylko w teorii, bo sądy są stronnicze i konieczna jest ingerencja instytucji unijnych w takich sprawach. W przypadku obrażania homosexualistów nie ma żadnych regulacji prawnych. A karta Praw obywatelskich została częściowo odrzucona na tym właśnie tle.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Ostatnio edytowano sobota, 28 sierpnia 2010, 22:10 przez Lucky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sierpnia 2010, 23:05
Posty: 147
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
katolicy mają zaimplementowane w religię poczucie wyższości nad innymi religiami i mają obowiązek jako wyznawcy nawracać innych na swoją jedynie słuszną, a w przypadku nie wykazania zachwytu "radosną nowiną" przez potencjalnego nowego wyznawcę przestawać być miłymi. Tam nie ma czegoś takiego jak relatywizm, jak uznanie innych poglądów za równoważne i płynący z tego szacunek.


Lucky... ehhh uogólniasz. Znam wielu katolików w tym księży, którzy znając moje poglądy potrafili szczerze i merytorycznie dyskutować. Nasze rozmowy kończyły się zazwyczaj stwierdzeniem w stylu >>No tak, rozumiem czemu tak uważasz, ale mnie nie przekonujesz<< i wzajemnie. I to nie prawda, że każdy katolik jest przeciw in-vitro, antykoncepcji czy aborcji. Tu jak i w innych religiach istnieją wewnętrzne podziały i różnice w zdaniach. Wszystko zależy od człowieka. Czy jest myślącą jednostką, czy też owieczką co głośna beeeczy i całe życie podążającą za stadem.
Zdaje się, że wyszłam na adwokata wszystkich katolików @_@ Ale chodzi mi raczej o to, że nie lubię jak ktoś generalizuje. Sama nie chce być zaszufladkowana ze względu na to w co wierzę.

_________________
gg: 11045010


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:16 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Ignacja napisał(a):
Lucky... ehhh uogólniasz. Znam wielu katolików w tym księży, którzy znając moje poglądy potrafili szczerze i merytorycznie dyskutować. Nasze rozmowy kończyły się zazwyczaj stwierdzeniem w stylu >>No tak, rozumiem czemu tak uważasz, ale mnie nie przekonujesz<< i wzajemnie. I to nie prawda, że każdy katolik jest przeciw in-vitro, antykoncepcji czy aborcji. Tu jak i w innych religiach istnieją wewnętrzne podziały i różnice w zdaniach. Wszystko zależy od człowieka. Czy jest myślącą jednostką, czy też owieczką co głośna beeeczy i całe życie podążającą za stadem.
Zdaje się, że wyszłam na adwokata wszystkich katolików @_@ Ale chodzi mi raczej o to, że nie lubię jak ktoś generalizuje. Sama nie chce być zaszufladkowana ze względu na to w co wierzę.


Tylko że w przypadkach o których piszesz nie mamy już do czynienia z autentycznym katolikiem, tylko z jego mocno skundloną odmianą. Religia katolicka nakazuje bezwzględne posłuszeństwo absolutnie wszystkim założeniom kościoła. ktoś, kto uważa się za katolika i jest zwolennikiem in-vitro w sensie stricte formalnym katolikiem już nie jest - tam nie ma budowania własnego systemu wartości, tylko jest on podawany na tacy i obowiązkowo musi być akceptowany. Autentycznym katolikiem jest Cejrowski - to jest gość, który się nie zastanawia nad niczym i stosuje się do wszystkich założeń religii. Gdyby w Polsce byli tacy katolicy, to dzisiaj prezydentem byłby Jurek. Jak widać na prawdę katolików w pełnym znaczeniu tego słowa jest w kraju około 2%.
Uważający się za katolików z własnymi poglądami sprzecznymi z poglądami kościoła to efekt zderzenia niezłej edukacji i płynących z niej własnych przemyśleń z ciemnogrodem religii dogmatycznej nieuznającej sprzeciwu w żadnej kwestii.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:21 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Lucky, tyle, że ja nie piszę o instytucji.
Ja Ci o krowie a ty mi o oborze.

Nomen omen mam doświadczenia podobne jak Ignacja i choć racją jest to, co piszesz to oznacza to również wyższość praktycznych zasad ogólnospołecznych nad zasadami skostniałej - choć nadal ewoluującej religii.

To, że katolicyzm ma charakter "misyjny", jest problemem - ale dość szczęśliwie jak sądzę opuściliśmy już etap "ognia i miecza". Natomiast reakcja, jaką Ty proponujesz to jest właśnie odpowiedź ogniem na ogień. Nie prowadzi to do niczego, bo nadal jest to Dawid przeciw Goliatowi - i jako Dawid, musimy walczyć mądrze a nie stawać do walki siłowej, z nadal wielekroć silniejszym przeciwnikiem.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:26 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Szerszen napisał(a):
[...]Natomiast reakcja, jaką Ty proponujesz to jest właśnie odpowiedź ogniem na ogień. Nie prowadzi to do niczego, bo nadal jest to Dawid przeciw Goliatowi - i jako Dawid, musimy walczyć mądrze a nie stawać do walki siłowej, z nadal wielekroć silniejszym przeciwnikiem.


Proponuję promowanie relatywizmu jako wartości z miejscem dla katolików zajmujących określoną własną niszę, nie dominujących już jednak w żaden sposób społeczeństwa.

Zresztą to i tak nastąpi, pytanie tylko kiedy.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:32 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sierpnia 2010, 23:05
Posty: 147
Lokalizacja: Warszawa
Jest takie niemieckie przysłowie (w wersji polskojęzycznej) >>Pies, który szczeka, nie gryzie<<. No i te 2% robi burdę, awanturuje się... no i co? Nam to na życie jakoś nie wpływa. No może co wrażliwszym nerwy psują. Są nawet bardzie zapalczywi w obronie krzyża niż sam episkopat.
A jeśli chodzi o ślepe posłuszeństwo, które jest warunkiem bycia tru katolikiem, to się nie zgadzam. Kościół na przestrzeni wieków zmieniał się, ewoluował. Tak samo ich poglądy. Wyszło im to jako tako. Część zmian była podyktowana interesem ekonomicznym, część wymyślonymi dogmatami wziętymi nomen omen z nieba. Ale co zrobić?
PS: Nie szuka ktoś współlokatorki w stolicy?

_________________
gg: 11045010


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:37 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Ignacja napisał(a):
Jest takie niemieckie przysłowie (w wersji polskojęzycznej) >>Pies, który szczeka, nie gryzie<<. No i te 2% robi burdę, awanturuje się... no i co? Nam to na życie jakoś nie wpływa.


O, czyżby? Państwo wydaje się stosować takie rozwiązania, jakby to nie było 2 tylko 100% tych fundamentalistów. I powtarzam - pozostała część mająca się za katolików i nie zgadzająca się z poglądami kościoła powinna przestać określać się mianem wyznawców tej religii

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 17:45 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sierpnia 2010, 23:05
Posty: 147
Lokalizacja: Warszawa
No państwo nasze nie jest idealne, aleeee rozwija się. Cokolwiek powoli. Póki nikt mi nie każe bić pokłonów w kościele, to jakoś przeboleję. A administracja ma problem. Gdyby tam stały odziały MW to policja załatwiłaby sprawę już 3.08. Ale tam stoją kobiety i to często starsze.
No i nie naszym zadaniem jest ocenianie czy ktoś jest pseudo katolikiem czy nie.

_________________
gg: 11045010


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:25 
Ignacja napisał(a):
Gdyby tam stały odziały MW to policja załatwiłaby sprawę już 3.08. Ale tam stoją kobiety i to często starsze.


A co to ma do rzeczy kto stoi ? Prawo obowiazuje wszystkich. A to ze panstwo daje sie szantazowac, a raczej to ze "elyty politeczne" nie maja jaj i trzesa d.u.p.a.m.i. (nie będę używać brzydkich słów ;) ) [oszz kurrr - automatyczna cenzura sie wlaczyla...hyhy. Okazuje sie ze slowo du... jest na forum dla DOROSLYCH slowem niecenzuralnym - umarlem ze smiechu :DDD ] o cieple stolki - to juz insza inszosc...

Lucky, nie czesto zgadzamy sie w kwestii pogladow na rozne sprawy, ale Twoim wypowiedziom w tym topicu moge tylko przytaknac :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Epicka opowieść o obrońcach krzyża walczących z czarownicami
PostNapisane: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:33 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Ulf napisał(a):
Lucky, nie czesto zgadzamy sie w kwestii pogladow na rozne sprawy, ale Twoim wypowiedziom w tym topicu moge tylko przytaknac :)


Rzadko zdarza się, żebym w jakiejś sprawie miał tak buńczuczne i wojownicze poglądy :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL