Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 10 grudnia 2019, 02:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: środa, 4 sierpnia 2010, 19:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
:lol:

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: środa, 4 sierpnia 2010, 19:57 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 20:16
Posty: 423
Lokalizacja: Na Pograniczu, między Malborkiem a Elblągiem
PARANOJA!!!
Wg slownika jezyka polskiego PWN meczenstwo - dlugotrwale znoszenie mak i przesladowan.
Tysiace ludzi ginie codziennie,to byla poprostu zwykla katastrofa lotnicza a nie zadne meczenstwo.
Wg mnie meczenstwo to np przymierajacy glodem i toczeni chorobami z braku jedzenia i lekow polscy emeryci/rencisci (np 600zl wiem,bo moja mama ma taka emeryture albo kolezanka niewidoma 450zl.) lub ludzie w Afryce,Azji czy Indiach.
Albo ludzie torturowani i mordowani za przekonania religijne,polityczne czy preferencje seksualne. Albo ludzie, ktorzy nie moga znalesc pracy,a jak znajda to za ok.900zl netto(to nie starcza na nic, wiem bo sam szukam pracy i takie sa oferty) i jak ktos umrze z biedy(choroby,glod) lub zamordowany przez bandytow TO JEST MECZENSTWO. A nie to, ze przez nie wiem; glupote, zly stan techniczny sprzetow, czy niekompetencje lub po prostu zwyklego pecha rozbil sie samolot. Ale to tylko takie moje gadanie...taka dygresja; musialem poprostu wyrazic swoje zdanie odnoszace sie do projektow "zbrodni smolenskiej" jak pokazuje Lucky.

Natomiast co do samych "obroncow krzyza spod palacu". Dlaczego demokratyczne panstwo na to pozwala?! Dlaczego religia,ktora sama w gruncie rzeczy jest sekta (bo po 1.jest odlamem judaizmu, a po 2.wystarczy spojrzec na katolicka definicje sekty - i kosciol katolicki ma wszystkie cechy sekty...no moze za wyjatkiem liczby wiernych,tych ma bardzo wielu :p ) jest tak wrogo nastawiona do swoich religijnych korzeni i ogolnie do wszystkiego wokol?! To jest smutne... :( myslalem,ze swiat idzie naprzod tak, ze nawet katolicyzm bedzie bardziej tolerancyjny... ale widac mylilem sie. I boje sie co to bedzie dalej...

_________________

Born of Water
Cleansing, powerful
Healing, changing
I am.


Cokolwiek by się nie działo, My, Czarownice zawsze jesteśmy bezpieczne. To My przydarzamy się innym ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: środa, 4 sierpnia 2010, 22:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 września 2007, 22:29
Posty: 407
Lokalizacja: Gdynia
Erm... dwa oddechy głębokie, policzyć do dziesieciu radzę.

bo smarowanie katolików za to co dzieje się pod krzyżem to jak smarowanie pogan (albo ekontrukcjonistów) za słowiańskich nacjonalistów. większość moich znajomych katolików jest równie zniesmaczona jak ja.

_________________
One string to rule them all
One string to find them
One string to bring them all
and in the music bind them


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: czwartek, 5 sierpnia 2010, 11:46 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
I nie widzą żadnej sprzeczności z tym, że sami wyznają religię będącą schizmą w stosunku do czysto żydowskiego judaizmu, z bogiem zwracającym się wyłącznie do Żydów, czczą Matkę Boską - Żydówkę czystej krwi i jej syna - co najmniej w połowie Żyda.


No raczej Żyda w 200%. Skoro ma matkę Żydówkę i tatę, który jest bogiem Żydów to chyba co do jego pochodzenia trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości :)

Lyshanna napisał(a):
Erm... dwa oddechy głębokie, policzyć do dziesieciu radzę.

bo smarowanie katolików za to co dzieje się pod krzyżem to jak smarowanie pogan (albo ekontrukcjonistów) za słowiańskich nacjonalistów. większość moich znajomych katolików jest równie zniesmaczona jak ja.


Oczywiście Lyshanno, ze masz rację, ale stereotypy są zawsze dużo prostsze i stosują je nawet ludzie inteligentni. Niby wiadomo, że KRK się od tego odcina i to potępia, większość katolików nie chce tego krzyża pod pałacem a to wszystko to tylko banda zdewociałych krzykaczy, którzy plują na księży i wyzywają ich od zdrajców, ale prościej jest powiedzieć: patrzcie jacy ci katolicy są głupi. Zwłaszcza tym poganom, którzy wciąż jeszcze muszą sobie udowadniać, że dobrze zrobili odchodząc od KRK ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: czwartek, 5 sierpnia 2010, 14:13 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Zupełnie szczerze - z jednym wyjątkiem - nie widzę wokół siebie żadnych katolików w moim wieku i młodszych. Przynajmniej takich, którzy zgadzają się choćby z drobnym ułamkiem tego, co katolik ma obowiązek z racji wyznania uważać za niekwestionowane. Być może to kwestia rejonu, w którym mieszkam. A ten wyjątek jest po prostu wstrętnym antysemitą i homofobem z którym dyskusja na tematy z okolic poglądów kończy się zwykle podniesieniem głosu o kilka decybeli. Tak więc dla mnie katolik oznacza osobę o małym "katolickim móżdżku". Z kolei nie uważam za katolików tych, którzy śmieją się w głos ze stosunku kościoła do in - vitro i tym podobnych rzeczy - to takie chrześcijaństwo z - jak to ktoś określił - przypisaniem do kościoła katolickiego.

I jeszcze wracając do tematów okołokrzyżowych i męczeńskich śmierci:

Obrazek

:lol: :lol: :lol:

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: czwartek, 5 sierpnia 2010, 21:12 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Krzyż, ten pod Pałacem, ani mnie ziębi, ani grzeje. Ale może dzięki temu zamieszaniu ruszy się coś poważniejszego SLD chce jasnego rozdziału państwa od Kościoła
---------------------------------------------------------------------------------------
Edit: Problem utrzymania (czy też przywrócenia w Polsce) neutralności światopoglądowej państwa jest ponadpartyjny i nie redukowałabym go tylko do polityki, ale rzeczywiście trudno oddzielić sprawę rozdziału państwa od Kościoła od konkretnych partii politycznych.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 00:06 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Kończymy temat polityki?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 00:08 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
uch, uprzedziłaś mnie, już miałem post nt. bohaterskiego wstrzymywania się od głosu w niektórych ideowych partiach lewicowych :lol:

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 01:30 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Amvaradel napisał(a):
Krzyż, ten pod Pałacem, ani mnie ziębi, ani grzeje. Ale może dzięki temu zamieszaniu ruszy się coś poważniejszego SLD chce jasnego rozdziału państwa od Kościoła


Gdybym miał do tego nastrój w tej chwili to pewnie bym aktywnie działał w imię tej sprawy. W każdym razie śledzę te wątki z uwagą.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 14:39 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Hakken napisał(a):
Lucky napisał(a):
I nie widzą żadnej sprzeczności z tym, że sami wyznają religię będącą schizmą w stosunku do czysto żydowskiego judaizmu, z bogiem zwracającym się wyłącznie do Żydów, czczą Matkę Boską - Żydówkę czystej krwi i jej syna - co najmniej w połowie Żyda.


No raczej Żyda w 200%. Skoro ma matkę Żydówkę i tatę, który jest bogiem Żydów to chyba co do jego pochodzenia trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości :)


Eee... z tego co wiem bycie Żydem się dziedziczy jedynie po mamusi... więc paradoksalnie, wystarczy Mamusia. Tatuś może być nawet muzułmaninem.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 14:58 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Z kolei nie uważam za katolików tych, którzy śmieją się w głos ze stosunku kościoła do in - vitro i tym podobnych rzeczy - to takie chrześcijaństwo z - jak to ktoś określił - przypisaniem do kościoła katolickiego.


Wiesz, to sprawa trochę bardziej skomplikowana. W samym KRK są różne zdania na ten temat, więc jak wierni mają mieć jedne? Zresztą in vitro, homoseksualizm etc, to tak naprawdę nie sprawy wiary tylko społeczne a kościół obecnie jest pod władzą betonów, więc i ich oficjalne zdanie jest takie a nie inne. Pomijając już oczywiście, to, że tak naprawdę to czysty populizm obecnie, podejście drobnomieszczańskie jest purytańskie a kościół chce sobie zapewnić ich wsparcie. Kiedyś kler generalnie waliło takie zagadnienie jak prezerwatywy a np. burdele sami wspierali. Zatem to nie kwestia wiary a obecnej mody.

Szerszen napisał(a):
Eee... z tego co wiem bycie Żydem się dziedziczy jedynie po mamusi... więc paradoksalnie, wystarczy Mamusia. Tatuś może być nawet muzułmaninem.


W tej chwili już nie, po drugiej wojnie światowej zmienili ten zapis aby przetrwać. Zresztą nawet jakby tak było to i tak Jezus bez wątpienia jest Żydem, wszak Maria to była 100% Żydówka :)

A co do krzyży to już się zaczyna wymachiwanie nimi. Ktoś zaczął blokować budowę supermarketu a gdzie indziej starają się za jego pomocą osiedlowe boisko ocalić. Cóż się zresztą dziwić, rząd RP pokazał, ze ten kto macha krzyżem jest nietykalny. Tak sobie myślę, że jak będę czegoś chciał od państwa to sam krzyżem pomacham i odwołam się do wartości chrześcijańskich :D

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 16:45 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Hakken napisał(a):
Tak sobie myślę, że jak będę czegoś chciał od państwa to sam krzyżem pomacham i odwołam się do wartości chrześcijańskich :D

szczwana z Ciebie bestia :lol:

wydaje mi się, że rozdzielenie państwa od KK jest niemożliwe. KK tak daleko włazi z butami w życie osobiste wyznawców, że oni siłą rzeczy będą myśleć tak, jak księża im każą. Trzeba by było zmienić profil działalności tej instytucji...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 18:13 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
Kallisto napisał(a):
KK tak daleko włazi z butami w życie osobiste wyznawców, że oni siłą rzeczy będą myśleć tak, jak księża im każą. Trzeba by było zmienić profil działalności tej instytucji...

Khem, khem. To jest religia. Tak jakby na tym to polega :lol:

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 18:14 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Hakken napisał(a):
Wiesz, to sprawa trochę bardziej skomplikowana. W samym KRK są różne zdania na ten temat, więc jak wierni mają mieć jedne? Zresztą in vitro, homoseksualizm etc, to tak naprawdę nie sprawy wiary tylko społeczne a kościół obecnie jest pod władzą betonów, więc i ich oficjalne zdanie jest takie a nie inne.


W kościele nie ma miejsca na "zdania" - to religia dogmatyczna z zerem swobody interpretacji i brakiem miejsca na eklektyzm. Katolik = osoba przyjmująca stanowisko kościoła od początku do końca bez żadnych zastrzeżeń. Przy czym stanowisko to jest zawsze jednoznaczne. Nie ma więc mowy o żadnych różnych zdaniach w krk.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 18:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Telkontar napisał(a):
Kallisto napisał(a):
KK tak daleko włazi z butami w życie osobiste wyznawców, że oni siłą rzeczy będą myśleć tak, jak księża im każą. Trzeba by było zmienić profil działalności tej instytucji...

Khem, khem. To jest religia. Tak jakby na tym to polega :lol:


hmm, niezupełnie :P jasne, że w większości religii są pewne tabu i przypuszczam, że są potrzebne (a przynajmniej ludzie wierzą, że przestrzegając zasad stają się lepsi).
wierni w KK mają podobno free will, więc kapłani powinni pozwolić Panu Bogu, by rozpoznał swoje owieczki. natomiast w rzeczywistości jak ktoś robi coś inaczej niż życzy sobie kler, jest wyrzucany ze wspólnoty i napiętnowany, np. za orientację - choć właściwie co komu do tego :? albo, jeśli ktoś woli przykład z tematu: "jeśli Komorowski pozwoli usunąć krzyż to pokaże kim jest" - świetny dowód na to, że nie o sprawy duchowe tu idzie tylko o wpływy. religia w państwie świeckim nie powinna organizować życia społecznego. a KK wtrąca się do spraw wybitnie społecznych (kilka przykładów wymienił Hakken). Zamiast zająć się uduchawianiem wiernych, jak to powinni czynić, walczą o władzę. IMO nie na tym to polega.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Ostatnio edytowano piątek, 6 sierpnia 2010, 19:01 przez Kallisto, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 18:54 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Kallisto :
Cytuj:
wydaje mi się, że rozdzielenie państwa od KK jest niemożliwe. KK tak daleko włazi z butami w życie osobiste wyznawców, że oni siłą rzeczy będą myśleć tak, jak księża im każą. Trzeba by było zmienić profil działalności tej instytucji...

Rozdzielenie Kościoła od państwa to nie kwestia wpływania na poglądy wyznawców, ale np. zakończenie dofinansowywania nauczania religii w szkołach z pieniędzy wszystkich podatników ( a więc także z naszych pieniędzy). Z budżetu państwa opłacani są też kapelani: w wojsku, szpitalach, policji, straży etc. Katolik niech zostanie katolikiem, nic mi do tego, ale nie mam ochoty finansować KRK, a obecnie niestety to robię... wszyscy to robimy.

Lucky :
Cytuj:
W kościele nie ma miejsca na "zdania" - to religia dogmatyczna z zerem swobody interpretacji i brakiem miejsca na eklektyzm. Katolik = osoba przyjmująca stanowisko kościoła od początku do końca bez żadnych zastrzeżeń. Przy czym stanowisko to jest zawsze jednoznaczne. Nie ma więc mowy o żadnych różnych zdaniach w krk.

Nie do końca. Dogmaty dotyczą tylko spraw wiary, a papież jest nieomylny tylko gdy wypowiada się w sprawach wiary i do tego nie każda jego wypowiedź jest traktowana jako nieomylna (Cytuję za jezuitą dogmat oznacza doktrynę, w której Kościół wykłada w sposób definitywny prawdę objawioną, w formie, która obowiązuje wierzących w taki sposób, że jej zanegowanie jest odrzucane jako herezja, pod sankcją anatemy. I tak jeśli chrześcijanin twierdziłby na przykład, że Matka Boża nie została z ciałem i duszą wzięta do nieba, tak jak to ogłosił uroczyście Pius XII w 1950 roku (nota bene jest to ostatni z ogłoszonych dogmatów), to popełniłby herezję Źródło Po co są dogmaty?).
W sprawach społecznych - tak jak napisał Hakken - możliwe są różnice zdań, ale istnieje też oficjalna wykładnia nauk Kościoła- Katechizm Kościoła Katolickiego Katolik powinien przyjąć to, co jest podawane w katechizmie, ale też możliwa jest (powolna) ewolucja katolickich poglądów w niektórych kwestiach.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 18:56 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Kallisto napisał(a):
hmm, niezupełnie :P jasne, że w większości religii są pewne tabu, ale akurat w KK podobno wierni mają free will, a w rzeczywistości jak ktoś robi coś inaczej niż życzy sobie kler, jest wyrzucany ze wspólnoty i napiętnowany. religia w państwie świeckim nie powinna organizować życia społecznego. a KK wtrąca się do spraw wybitnie społecznych (kilka przykładów wymienił Hakken). IMO nie na tym to polega.


Katolicy mają free will po to, żeby z niego nie korzystać, czyli nie mają free will :D

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 19:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Amvaradel, jeśli KK ma jasno sprecyzowane poglądy na dane sprawy, a wierny może mieć własny pogląd, często inny, ale na forum społecznym ma postępować jak katolik (czyli przestrzegać zasad ustalonych przez KK), to tak naprawdę ma g. a nie własne zdanie.
Jeśli KK mówi, że aborcja jest fe, to prawdziwy katolik ma być za całkowitym jej zakazaniem a w przypadku opowiedzenia się za legalizacją czy nawet "statusem quo" zostanie z ambony nazwany czarownicą. Jeśli prawdziwy katolik ma się opowiedzieć za pozostawieniem krzyża przed pałacem, to każdy, kto się nie zgadza, nie jest katolikiem i dlatego krzyż stoi, gdzie stał (można powiedzieć, że dla świętego spokoju :P). prawdziwy katolik ma postępować tak, jak mu mówią i dlatego podręczniki do wiedzy o seksie są takie, jakie są i większość młodzieży nie stosuje prezerwatyw, bo im się w podświadomości ulokowało, że pójdą za to do piekła.
To właśnie powoduje, że uważam rozdzielenie Polski od KK za niemożliwe - zawsze będzie napiętnowywanie i ustępowanie dla świętego spokoju.

co do finansowania niektórych przedsięwzięć, to się zgadzam. przede wszystkim opodatkować ich. niby dlaczego mają dostawać emerytury nie płacąc składek, dlaczego mają indoktrynować nasze dzieci i dlaczego są właścicielami majątków ziemskich nie płacąc podatków od własności :evil:

Lucky, piękne podsumowanie, w sam raz na demota ;)

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 19:20 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Cytuj:
W kościele nie ma miejsca na "zdania" - to religia dogmatyczna z zerem swobody interpretacji i brakiem miejsca na eklektyzm. Katolik = osoba przyjmująca stanowisko kościoła od początku do końca bez żadnych zastrzeżeń. Przy czym stanowisko to jest zawsze jednoznaczne. Nie ma więc mowy o żadnych różnych zdaniach w krk.
Nie do końca. Dogmaty dotyczą tylko spraw wiary, a papież jest nieomylny tylko gdy wypowiada się w sprawach wiary i do tego nie każda jego wypowiedź jest traktowana jako nieomylna (Cytuję za jezuitą dogmat oznacza doktrynę, w której Kościół wykłada w sposób definitywny prawdę objawioną, w formie, która obowiązuje wierzących w taki sposób, że jej zanegowanie jest odrzucane jako herezja, pod sankcją anatemy. I tak jeśli chrześcijanin twierdziłby na przykład, że Matka Boża nie została z ciałem i duszą wzięta do nieba, tak jak to ogłosił uroczyście Pius XII w 1950 roku (nota bene jest to ostatni z ogłoszonych dogmatów), to popełniłby herezję Źródło Po co są dogmaty?).
W sprawach społecznych - tak jak napisał Hakken - możliwe są różnice zdań, ale istnieje też oficjalna wykładnia nauk Kościoła- Katechizm Kościoła Katolickiego Katolik powinien przyjąć to, co jest podawane w katechizmie, ale też możliwa jest (powolna) ewolucja katolickich poglądów w niektórych kwestiach.


To pokrętne. "Sprawy wiary" przekładają się na sprawy społeczne. Czy homofobia ( ściślej stosunek do praktyk sexualnych zgodnych z orientacją sexualną homosexualistów ) typowa dla kościoła to sprawa wiary, sprawa społeczna czy jedno i drugie?

Co do ewolucji katolickich poglądów mam nieco inne zdanie, niż Ty. Uważam, że to nie ewolucja tylko wymuszanie zmian na kościele przez ewoluujące społeczeństwo. Inaczej dalej palili by nas na stosach. Podejrzewam też, że wkrótce dojdzie do sytuacji podbramkowej. Otóż w wielu krajach mamy prawo zakazujące dyskryminacji homosexualistów i równocześnie funkcjonujący w nich formalne kościół o poglądach sprzecznych z prawem. Na dzień dzisiejszy karani są katolicy za wyrażanie poglądów narzuconych im naukami kościoła ( hasła typu "homosexualizm jest niemoralny", etc... ). Podejrzewam, że bardzo niebawem dojdzie do sytuacji, w której kościół dostanie ultimatum: zmiana poglądów albo delegalizacja instytucji. To może być bardzo interesujące.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 19:52 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
są karani, bo wyrażają na głos te "poglądy" w taki sposób, że inni czują się urażeni. już kiedyś przytaczałam słowa ASa, ale powtórzę: "poglądy są jak d***, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać?" jak słyszę, że homoseksualizm jest zły i że gejów powinno się palić na stosie, to mi się żołądek wywraca. ktoś może sobie tak myśleć, jego wola, ale po kiego grzyba wypowiadać to za głos? człowiek nie powinien wtrącać się w życie drugiego człowieka, dopóki ten drugi mu nie zagraża. tak naprawdę co kogo obchodzi, czy sypiam z facetem czy z kobietą? ksiądz może zwrócić uwagę homoseksualiście, który chce być katolikiem, że zgodnie z nauką KK nie może być z osobą tej samej płci, ale po co o tym grzmieć z ambony? to jest nic innego jak tylko szczucie, za przeproszeniem, motłochu na odmieńców. nie wnosi nic, prócz wojny. dlatego bardzo mi się podobają takie przepisy :twisted:

Co do ewolucji poglądów, to owszem, takowa następuje, gdy KK upatrzy sobie korzyść. Tak było w sprawie aborcji. najpierw nie chcieli chować płodów po poronieniach, teraz krzyczą, że człowiek jest od poczęcia, więc aborcja to zabójstwo - początkowo miało zwiększyć przyrost naturalny po wojnie, potem ktoś się zorientował, że to może być niezły biznes z chrzcin. podobnie z grzebaniem samobójców.
Czy KK dostanie takie ultimatum? jeśli już, to nieprędko. I raczej poglądów nie zmieni, tylko będzie o nich ciszej mówić.

[edit] tak a propos: http://www.pardon.pl/artykul/12168/kosc ... dane_twoje

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: piątek, 6 sierpnia 2010, 22:22 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 20:16
Posty: 423
Lokalizacja: Na Pograniczu, między Malborkiem a Elblągiem
Kallisto napisał(a):
są karani, bo wyrażają na głos te "poglądy" w taki sposób, że inni czują się urażeni. już kiedyś przytaczałam słowa ASa, ale powtórzę: "poglądy są jak d***, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać?" jak słyszę, że homoseksualizm jest zły i że gejów powinno się palić na stosie, to mi się żołądek wywraca. ktoś może sobie tak myśleć, jego wola, ale po kiego grzyba wypowiadać to za głos? człowiek nie powinien wtrącać się w życie drugiego człowieka, dopóki ten drugi mu nie zagraża. tak naprawdę co kogo obchodzi, czy sypiam z facetem czy z kobietą? ksiądz może zwrócić uwagę homoseksualiście, który chce być katolikiem, że zgodnie z nauką KK nie może być z osobą tej samej płci, ale po co o tym grzmieć z ambony? to jest nic innego jak tylko szczucie, za przeproszeniem, motłochu na odmieńców. nie wnosi nic, prócz wojny. dlatego bardzo mi się podobają takie przepisy :twisted:


Zgadzam sie. Madrze piszesz :) Masz u mnie piwo ;)



Lucky napisał(a):
Co do ewolucji katolickich poglądów mam nieco inne zdanie, niż Ty. Uważam, że to nie ewolucja tylko wymuszanie zmian na kościele przez ewoluujące społeczeństwo. Inaczej dalej palili by nas na stosach. Podejrzewam też, że wkrótce dojdzie do sytuacji podbramkowej. Otóż w wielu krajach mamy prawo zakazujące dyskryminacji ksów i równocześnie funkcjonujący w nich formalne kościół o poglądach sprzecznych z prawem. Na dzień dzisiejszy karani są katolicy za wyrażanie poglądów narzuconych im naukami kościoła ( hasła typu "ks jest niemoralny", etc... ). Podejrzewam, że bardzo niebawem dojdzie do sytuacji, w której kościół dostanie ultimatum: zmiana poglądów albo delegalizacja instytucji. To może być bardzo interesujące.


Masz racje, KK jest zmuszany do akceptacji pewnych rzeczy by nie stracic wiernych,pozycji i kasy. Czekam z niecierpliwoscia na zmiany :)

Kallisto napisał(a):
jeśli KK ma jasno sprecyzowane poglądy na dane sprawy, a wierny może mieć własny pogląd, często inny, ale na forum społecznym ma postępować jak katolik (czyli przestrzegać zasad ustalonych przez KK), to tak naprawdę ma g. a nie własne zdanie.
Jeśli KK mówi, że aborcja jest fe, to prawdziwy katolik ma być za całkowitym jej zakazaniem a w przypadku opowiedzenia się za legalizacją czy nawet "statusem quo" zostanie z ambony nazwany czarownicą. Jeśli prawdziwy katolik ma się opowiedzieć za pozostawieniem krzyża przed pałacem, to każdy, kto się nie zgadza, nie jest katolikiem i dlatego krzyż stoi, gdzie stał (można powiedzieć, że dla świętego spokoju ). prawdziwy katolik ma postępować tak, jak mu mówią i dlatego podręczniki do wiedzy o seksie są takie, jakie są i większość młodzieży nie stosuje prezerwatyw, bo im się w podświadomości ulokowało, że pójdą za to do piekła.
To właśnie powoduje, że uważam rozdzielenie Polski od KK za niemożliwe - zawsze będzie napiętnowywanie i ustępowanie dla świętego spokoju.

co do finansowania niektórych przedsięwzięć, to się zgadzam. przede wszystkim opodatkować ich. niby dlaczego mają dostawać emerytury nie płacąc składek, dlaczego mają indoktrynować nasze dzieci i dlaczego są właścicielami majątków ziemskich nie płacąc podatków od własności


Tak niestety jest, moge potwierdzic na wlasnym przykladzie. Sam zostalem napietnowany w kosciele i wspolnocie duszpasterstwa akademickiego. Dlatego odszedlem z tej farsy i wrocilem do poganstwa.
Powinni placic podatki od wszystkiego (pradu, gazu, pensji katechety czy kapelana, gruntu) a przede wszystkim zerwac konkordat... 5 mld zl rocznie ("Fakty i Mity" podaja) wroci do panstwa. Jesli ktos wierzy w jakas religie niech na nia placi, ale tylko on(dana grupa wyznawcow) a nie cale spoleczenstwo.

_________________

Born of Water
Cleansing, powerful
Healing, changing
I am.


Cokolwiek by się nie działo, My, Czarownice zawsze jesteśmy bezpieczne. To My przydarzamy się innym ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 11:59 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Kallisto:
Cytuj:
To właśnie powoduje, że uważam rozdzielenie Polski od KK za niemożliwe - zawsze będzie napiętnowywanie i ustępowanie dla świętego spokoju.
Chyba mówimy o czym innym. Nie twierdzę, że KRK w Polsce może zostać pozbawiony wpływu na polskie społeczeństwo i polityków, bo jednak duża część Polaków to katolicy. Rozdział państwa od Kościoła to co innego niż "rozdzielenie Polski od KK". Natomiast - jak ujął to Michiru Jeśli ktos wierzy w jakas religie niech na nia placi, ale tylko on(dana grupa wyznawcow) a nie cale społeczeństwo. - to jest realne do osiągnięcia i na tym właśnie mi zależy. Państwo, poprzez swoje instytucje, nie może faworyzować wyznawców jednej religii, kosztem innych obywateli, innowierców i niewierzących.

Lucky napisał:
Cytuj:
To pokrętne. "Sprawy wiary" przekładają się na sprawy społeczne. Czy homofobia ( ściślej stosunek do praktyk ks zgodnych z orientacją ksą ksów ) typowa dla kościoła to sprawa wiary, sprawa społeczna czy jedno i drugie?
To prawda, że nie da się tego zupełnie oddzielić. Ale też homofobia nie jest katolicka :wink: Cytuję z Katechizmu
Cytuj:
KKK 2358 Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji.
Zatem katolik prześladujący homoseksualistów grzeszy :)

Cytuj:
Co do ewolucji katolickich poglądów mam nieco inne zdanie, niż Ty. Uważam, że to nie ewolucja tylko wymuszanie zmian na kościele przez ewoluujące społeczeństwo. Inaczej dalej palili by nas na stosach. (...) Podejrzewam, że bardzo niebawem dojdzie do sytuacji, w której kościół dostanie ultimatum: zmiana poglądów albo delegalizacja instytucji. To może być bardzo interesujące.
Myślę, że jednak mamy podobne poglądy w tym względzie, tylko na forum piszemy skrótami myślowymi. Kiedyś, przy piwie, możemy kontynuować :)
----------------------------------------------------------------------
Edit: Sonda na Onecie Czy chciałbyś, aby księża i katecheci prowadzący lekcje religii przestali być opłacani przez państwo? tutaj
Wyniki sondy budzą optymizm :)

I artykuł z Newsweeka z komentarzami socjologów Sondaż: Polacy w krzyżowym ogniu pytań Też optymistyczny :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 19:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Michiru napisał(a):
Masz u mnie piwo ;)

zimnego Lecha 8)
kto wie, mam rodzinę pod Elblągiem a stamtąd to już do Ciebie niedaleko :twisted:

Amvaradel, chyba musimy usiąść przy piwie, bo internet to słabe medium ;) jakieś spotkanie się może szykuje w Lublinie? bo jestem całkiem blisko ^^

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 19:43 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cytuj:
zimnego Lecha 8)


Zabiłaś mnie :D muszę się przez Ciebie reinkarnować..

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 20:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
przepraszam :cry:
i spójrzcie, co PiSiory zrobiły z tym hasłem :roll:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 20:17 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Amvaradel, chyba musimy usiąść przy piwie, bo internet to słabe medium ;) jakieś spotkanie się może szykuje w Lublinie? bo jestem całkiem blisko ^^

A nie przejeżdżasz przypadkiem przez Izbicę w drodze na Zamość? :wink: Bo najchętniej zorganizowałabym spotkanie u siebie :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: sobota, 7 sierpnia 2010, 20:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
hmm, obecnie jestem w Janowie Lubelskim i jeszcze przez jakiś czas będę :D
wracając do tego rozdziału: zgadzam się z tym, co napisałaś. jednak są pewne kwestie rozstrzygane przez posłów na korzyść KK, pomijając ludzi, którzy na dany temat mają inne zdanie. czepiam się głównie spraw takich jak aborcja i małżeństwa homoseksualne. bo skoro ludzie mają free will, to obie opcje powinny być dopuszczalne a nie są, gdyż politycy opowiadają się przeciw (zgodnie z wolą kościoła). ale faktycznie, częściowo można zredukować wpływy KK w taki sposób, jaki opisujecie.

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: niedziela, 8 sierpnia 2010, 11:00 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 20:16
Posty: 423
Lokalizacja: Na Pograniczu, między Malborkiem a Elblągiem
Kallisto napisał(a):
Michiru napisał(a):
Masz u mnie piwo ;)

zimnego Lecha 8)
kto wie, mam rodzinę pod Elblągiem a stamtąd to już do Ciebie niedaleko :twisted:

Zapraszam ! daj znac kiedy przybedziesz :):):)

_________________

Born of Water
Cleansing, powerful
Healing, changing
I am.


Cokolwiek by się nie działo, My, Czarownice zawsze jesteśmy bezpieczne. To My przydarzamy się innym ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: niedziela, 8 sierpnia 2010, 14:08 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Amvaradel napisał(a):
Myślę, że jednak mamy podobne poglądy w tym względzie, tylko na forum piszemy skrótami myślowymi. Kiedyś, przy piwie, możemy kontynuować :)


Zgodność poglądów jest nader prawdopodobna. Myślę, że przy piwie te poglądy mogą się stać trochę radykalniejsze :D

Popatrzcie co znalazłem ---> http://www.youtube.com/watch?v=MNWq58Fg_O4

Żeby nie było wątpliwości, w żadnym wypadku nie uważam, że poganie powinni się angażować w cokolwiek co dotyczy tego krzyża poza - ewentualnie - apelami o konstytucyjną świeckość państwa.

Żadnego

Pentagramy włóż, naprzód marsz!

:lol: :lol: :lol:

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
PostNapisane: czwartek, 12 sierpnia 2010, 21:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
http://www.pudelek.pl/artykul/26497/akc ... m_zdjecia/

:lol:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL