Międzynarodowa Federacja Pogańska
http://paganfederation.org/forum-pl/

Pogańska pora? chyba nie!
http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=16&t=1582
Strona 1 z 1

Autor:  Lyshanna [ niedziela, 14 marca 2010, 13:28 ]
Tytuł:  Pogańska pora? chyba nie!

Przyznam szczerze, mnie nie rozbawiło. Ale muszę się z wami podzielić. A że jest niedziela, a ja jestem leniwa to po prostu wkleję tak, jak to opisałam na blogu:

a mówi się “pogańska pora”

Jest, wyobraźcie sobie - niedziela. Wczoraj byłam na świetnym kocercie Kucza z Kulką a potem na jeszcze genialniejszym afterparty i wyszło, że do dom trafiłam o 3 rano i choć prawie od razu poszłam spać, to jednak pora była późna.

Sielanka, jak wiecie niedziela, dzień wolny od pracy. Wyśpię się pomijając koty dobijające o żarcie. Spoksik. I tu zaczyna się horror.

Budzi mnie dzwonek do drzwi, zbieram się z łóżka. Ogłupiona snem narzucam satynową koszulkę, po czym szukam nerwowo czegoś do zarzucenia na siebie, bo nie sądzę żeby za drzwiami stał/a “lover of the day” no i trza się też nie przeziębić. Kiedy w końcu docieram do drzwi nie ma za nimi już nikogo, ale w ciemnym korytarzyku między mieszkaniami słyszę głos starszej sąsiadki:
“nie pierwszy raz próbuję, pomyślałam, że powiem “sąsiadko, może pójdziemy razem?” ale jeszcze ani razu jej nie widziałam. W końcu trzeba nieść światło prawdy! Tego sąsiada z naprzeciwka to też nie widziałam….”

Zamknęłam drzwi, nakarmiłam koty pognałam do łóżka gnana poczuciem narastającego absurdu. Patrzę na zegarek: 8:30 rano… a mówią, że wcześnie to “pogańska pora”…

Autor:  Candomble [ niedziela, 14 marca 2010, 15:22 ]
Tytuł:  Re: Pogańska pora? chyba nie!

Zawsze mnie niepokoi, kiedy chrzescijanie mowia o `swietle prawdy`. Nigdy nie wiadomo, kiedy mowie stricte metaforycznie, a kiedy wyciagna zza pazuchy pochodnie :lol: :wink:

Autor:  wlasnowierca [ czwartek, 8 kwietnia 2010, 03:20 ]
Tytuł:  Re: Pogańska pora? chyba nie!

Candomble napisał(a):
Zawsze mnie niepokoi, kiedy chrzescijanie mowia o `swietle prawdy`. Nigdy nie wiadomo, kiedy mowie stricte metaforycznie, a kiedy wyciagna zza pazuchy pochodnie :lol: :wink:

haha :) ale cóż, przynajmniej czasem jest jakaś wzajemność, np. jak mieszkańcy Karaibów czy Polinezji mówili o misjonarzach "dobry człowiek z niego był..." ;p Niewątpliwie dobry, mniam :)) ;p

Autor:  Iarann [ sobota, 10 kwietnia 2010, 23:34 ]
Tytuł:  Re: Pogańska pora? chyba nie!

U mnie pogańska pora byłaby bliżej północy... :lol: Abstrahując już od "witching hour", jestem nocnym Markiem :D Albo nocną Anką, niech już będzie to równouprawnienie XD

Autor:  Candomble [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 15:42 ]
Tytuł:  Re: Pogańska pora? chyba nie!

Ja zawsze odżywam dopiero po 23 :)

Autor:  Sebastos [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 18:01 ]
Tytuł:  Re: Pogańska pora? chyba nie!

Tak myslę , że dzisiaj większośc ludzi odżywa koło północy....I gdzie tu jest ta potrzeba światła dziennego ... :lol:

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/