Międzynarodowa Federacja Pogańska
http://paganfederation.org/forum-pl/

Przedszkole to tortura.
http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=16&t=1246
Strona 1 z 1

Autor:  Lucky [ czwartek, 15 października 2009, 18:51 ]
Tytuł:  Przedszkole to tortura.

- Szczęść Boże, dzwonię z fundacji Mama na Fali - zaczynam rozmowę w jednej z toruńskich parafii. - Organizujemy akcję zbierania podpisów pod petycją do posłów, żeby w Polsce było więcej przedszkoli, bo dziś dla wielu dzieci brakuje miejsc. Chodzi o to, żeby było je łatwiej zakładać i żeby powstawały małe przedszkola domowe takie jak we Francji. Wspomniałby ksiądz na mszy o naszej kampanii?

- Przedszkola nie zdają egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijają rodzinę. Dziecko myśli: "Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima, ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.

- Ale takie są czasy, że kobiety pracują, rodzice spłacają kredyty, dwie pensje są potrzebne - tłumaczę.

Ksiądz: - To te 2 tys. miesięcznie, co idą na dziecko w przedszkolu, trzeba dać mamie. I nie będzie chciała iść do pracy.

- Ale część kobiet chce pracować. Kończą studia, mają ambicje - przekonuję.

- To niech się rozwijają w domu - radzi ksiądz. - W dzisiejszych czasach przy internecie można studiować nawet w domu.

- Ale ja muszę w mojej pracy odbyć z siedem spotkań tygodniowo - oponuję.

- To resztę czasu może pani poświęcić dziecku.

- A młoda lekarka w trakcie specjalizacji? Musi mieć kontakt z pacjentami.

- To niech najpierw zrobi specjalizację, a potem rodzi.

- Ale jeśli po specjalizacji zostanie w domu sześć lat, do czasu gdy dziecko nie pójdzie do szkoły, to wypadnie z zawodu.

- No to nie nadaje się na matkę i żonę - ucina ksiądz. - Kiedyś byłem katechetą w przedszkolu. Jeden brzdąc spytał mnie, co to jest dom starców. Wytłumaczyłem dzieciom. I wtedy inny maluch powiedział: "Nie, proszę księdza, dom starców to podziękowanie od dzieci dla rodziców za żłobek i przedszkole".

Autor:  rawimir [ czwartek, 15 października 2009, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Przedszkole to tortura.

Lucky, tendencjnie przytaczasz fragment artykułu, omawiający trudne relacje między feminstkami a kosciołem katolickim. W dalszej częsci artykułu, autorka opisuje rezultat przeprowadzonego przez nia badania. Zadzwoniła do 10 parafii namawiając proboszczów na zaangażowanie się w kampanię na rzecz zabezpieczenia emerytalno-rentowego kobiet zajmujących sie domem. Oto rezultaty:
"W sumie obdzwoniłam dziewięć parafii. W trzech księża zgodzili się pomóc od razu. W czterech wyrazili chęć pomocy, ale poprosili o konsultację z kurią i materiały na temat kampanii. Odmówili tylko dwaj." Przyznasz, ze wymowa tej statystyki jest inna niż wymowa rozmowy przytoczonej w innej czesci artykułu i zacytowanej przez Ciebie.

Głupich znajdziesz wszędzie ale tendencyjnie dobierając cytaty pokazujesz tylko, że jesteś wojującym antyklerykałem i tracisz wiarygodność jako krytyk kościoła.

Tu jest cały artykuł

Nawiasem mówiąc, moje przedszkole wspominam tak sobie. Najbardziej pamiętam je z tego, że jak się dowiedziałem, kiedy byłem już starszy, mieściło się obok konsulatu USA i w miłującym wolność komunistycznym raju, zorganizowano na pddaszu esbecki punkt obserwacyjny. Jako dziecko wolałem być w domu lub koło domu. Bo niezależnie od wszystkiego, dzieci wola pozostawać w domu z rodzicami. Ale to całkiem inna historia.

Autor:  Lucky [ czwartek, 15 października 2009, 20:41 ]
Tytuł:  Re: Przedszkole to tortura.

Jassne, ze było to trochę tendencyjne, co nie znaczy, że przytoczony fragment nie jest śmieszny :)

Autor:  starwolf [ poniedziałek, 19 października 2009, 15:48 ]
Tytuł:  Re: Przedszkole to tortura.

Pytając księży o kwestię przedszkoli należy brać pod uwagę, że są księża z powołania do nauczania i propagowania takich idei, ale są również i tacy, którzy pracują sami tylko w niedziele i nic nie robią więcej. A jak już słyszą o feministycznej kwestii przedszkoli i kobiet karierowiczek to krew ich zalewa, że kobiety mają lepiej niż on.

Tytułem końca, ja miałem przedszkole w polu, bo od kiedy byłem mały wciąż z dziadkami to buraki, to ziemniaki trzeba było zbierać, a w zimie chodowla itp tak więc nawet wakacji nie miałem, a co dopiero jeszcze zabawy w przedszkolu. Osobiście jestem za mnożeniem przedszkoli :D

Autor:  agni [ poniedziałek, 19 października 2009, 15:55 ]
Tytuł:  Re: Przedszkole to tortura.

Jeszcze za komuny przy naszym parafialnym kosciele w budynku ktory kiedys nalezal do kosciola byl zlobek. Jedyny na dosyc duze osiedle. Jak tylko sytuacja polityczna sie zmienila parafia ktora miala jeszcze inne budynki przy kosciele i na prawde nie potrzebowala jeszcze jednego, wyeksmitowala przedszkole na zbity pysk. Nic nie pomogly prosby matek.

Autor:  Lucky [ poniedziałek, 19 października 2009, 22:01 ]
Tytuł:  Re: Przedszkole to tortura.

Apropos religii i katechetów --->

Katechetka pyta dzieci: co to jest - skacze po drzewach, ma rudą kitkę i ugania się za orzeshkami?
Zgłasza się Jasio i mówi: na 99% wiewiórka, ale jak siostrę nam to może być Jezus.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/