Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 23 lipca 2019, 21:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Star Trek 2009
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 00:44 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
3 dzień już w Polsce, a ja dopiero dzisiaj widziałem... Star Trek 2009... najbardziej oczekiwany film od 2 lat

http://www.filmweb.pl/Trailer?trailer.id=25625

...to bodly go where no man has gone before...

Ślicznie zrobiony, najładniej dopieszczony... jednak ciutkę za bardzo przesłodzony. Poza tym gdzieś zapodział się sens tego, czym jest Federacja i związanego z jej sensem przesłania, na którym wychowało się tak wielu fanów zjawiska, jakim jest całokształt twórczości i kultury związany z fenomenem Star Trek, który opanował serca tak wielu od lat 40-tych XX wieku. Polecam... na razie pójście do kina.

Swoją drogą śmieszna sprawa - kupiłem bilety dla siebie, wife i dla znajomych, a oni kupili dla siebie i dla nas - na juto. Więc jutro obejrzę to sobie jeszcze raz - z dziką przyjemnością :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Star Trek 2009
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 10:19 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Ślicznie zrobiony, najładniej dopieszczony...


Jednak wciąż pozostaje Star Trekiem. Pidżamy, piloty od telewizorów strzelające promieniami i kapitan, który zawsze opuszcza mostek by udać się w niezwykle niebezpieczną misję na niestabilnej sejsmicznie planecie, której gwiazda w każdej chwili może zamienić się w supernową... Hell yeah! :lol:

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 12:23 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Tak się składa, że akurat Star trek to film z przesłaniem, a efekty są tylko ozdobą. Od pierwszej legendarnej serii TOS (The Oryginal Serie) Star Trek zmieniał kulturę i świadomość milionów. W latach 40-tych XX wieku pierwszym oficerem Enterprise była czarnoskóra kobieta - było to w tamtych czasach złamanie wszelkich norm. W dodatku Federacja utożsamia ideały liberalizmu, demokracji, totalnej równości - to się niektórym nie podoba nawet dzisiaj.

The belief that all men . . . all races . . . can be united.

Oprócz tego Star Trek to science fiction najwyższych lotów. Zasada działania deflektora, tunele podprzestrzenne - to wszystko jest oparte na współczesnej fizyce. Nieświadomie widz zaznajamia się teorią względności, mostami Einsteina-Rossena i wieloma innymi pojęciami fizyki współczesnej.
Jeżeli wydaje ci się, że Star Trek to tylko oprawiona w efekty specjalne bajka, to chyba pomyliło ci się z Gwiezdnymi Wojnami.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 14:11 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Uwaga, uwaga mamy trekkie na pokładzie!
http://www.trekp.com/posters/gw076-landing_party.jpg
Na bogów, przecież to żart był, oglądaj sobie co chcesz, tylko nie wciskaj mi proszę tych głodnych kawałków jak to Star Trek jest niesamowicie ważny dla oświaty i wychowania :roll:

Lucky napisał(a):
The belief that all men . . . all races . . . can be united.



Cytuj:
He who allows the alien to live, shares its crime of existence.


:lol:

Wyluzuj, chłopie :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 14:48 
Lucky napisał(a):
The belief that all men . . . all races . . . can be united.


A, mówisz o United Color of Benetton? ;)

Czuję sie niewychowany :(. Nie zaliczyłem żadnego odcinak Star Treka a Gwiezdne Wojny tak. :twisted:


Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 maja 2009, 15:13 przez rawimir, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 15:09 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Chyba nie zdajecie sobie sprawy z wpływu jaki całokształt fenomenu Star Trek wywarł na naukę i kulturę.

Wiecie jak nazywał się pierwszy w historii wahadłowiec? "Enterprise":
http://en.wikipedia.org/wiki/Space_Shuttle_Enterprise

Obrazek

Wiecie jak nazywała się seria sond do badań gazowych olbrzymów i peryferii naszego układu słoneczneg?
"Voyager".

http://voyager.jpl.nasa.gov/

Obrazek

Nie sposób też zapoznając się z niektórymi tworami Unii Europejskiej - takimi jak Karta Praw Podstawowych - oprzeć się wrażeniu, że ludzie za nie odpowiedzialni "mocno" naoglądali się Star Trek'a. :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 15:15 
Lucky, Ty tak poważnie? :?: :shock:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 15:22 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Wierzę, że seria silnie wpłynęła na sporo osób zajmujących się nauką i techniką. Przemycane wzniosłe idee rzeczywiście mocno utrwalają się w podświadomości i po części kształtują spojrzenie na świat, na cele uważane za ważne. :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 15:33 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Chyba nie zdajecie sobie sprawy z wpływu jaki całokształt fenomenu Star Trek wywarł na naukę i kulturę.

Wiecie jak nazywał się pierwszy w historii wahadłowiec? "Enterprise":


:shock:
Buhahahaha

A ja przyjmę bardzo ryzykowną tezę, że nazwany tak został po długiej linii okrętów HMS i USS Enterprise, które swą historie zaczynają na początku XVIII wieku a, o ile mnie pamieć nie myli, dwa ostatnie USS Enterprise były przy okazji okrętami flagowymi Stanów Zjednoczonych :)

Lucky napisał(a):
Wiecie jak nazywała się seria sond do badań gazowych olbrzymów i peryferii naszego układu słoneczneg?
"Voyager".


Może dlatego, że znaczy to "podróżnik"?
Program dotyczący wysłania go rozpoczął się w latach 60 a serial Star Trek: Voyager został tak nazwany, właśnie ze względu na nazwę programu kosmicznego.

Lucky napisał(a):
Nie sposób też zapoznając się z niektórymi tworami Unii Europejskiej - takimi jak Karta Praw Podstawowych - oprzeć się wrażeniu, że ludzie za nie odpowiedzialni "mocno" naoglądali się Star Trek'a. :)


:shock:
A ja myślę, że to się nazywa wydumana nadinterpretacja...

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 15:54 
Lucky napisał(a):
Nie sposób też zapoznając się z niektórymi tworami Unii Europejskiej - takimi jak Karta Praw Podstawowych - oprzeć się wrażeniu, że ludzie za nie odpowiedzialni "mocno" naoglądali się Star Trek'a. :)


Czy chodzi Tobie o ten dokument?
Cytuj:
Przedstawiciele ludu francuskiego, zebrani w Zgromadzeniu Narodowym, uznawszy, iż nieznajomość, zapoznanie lub pogarda dla praw człowieka to jedyne przyczyny publicznych nieszczęść i zepsucia rządów, postanowili ogłosić w uroczystej deklaracji naturalne, niezbywalne i święte prawa człowieka, aby owa deklaracja, stale przedstawiania wszystkim członkom społeczeństwa, przypominała im bez przerwy o ich prawach i ich obowiązkach; aby akty władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawczej, mogąc być w każdej chwili porównanymi z celem wszelkich instytucji politycznych, były tym bardziej respektowane; aby żądania obywateli, oparte od tej pory na prostych i niezaprzeczalnych podstawach, służyły zawsze podtrzymaniu Konstytucji i szczęściu ogółu. W związku z tym Zgromadzenie Narodowe uznaje i ogłasza, w obecności i pod auspicjami Istoty Najwyższej, następujące prawa człowieka i obywatela:

Art. I. Ludzie rodzą się i pozostają wolnymi i równymi w prawach. Podstawą różnic społecznych może być tylko wzgląd na pożytek ogółu.
Art. II. Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka. Prawa te to: wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciw uciskowi.
Art. III. Źródło wszelkiej władzy zasadniczo tkwi w narodzie. Żadne ciało, żadna jednostka nie może sprawować władzy, która by wyraźnie od narodu nie pochodziła.
Art. IV. Wolność polega na tym, że wolno każdemu czynić wszystko, co tylko nie jest ze szkodą drugiego, korzystanie zatem z przyrodzonych praw każdego człowieka nie napotyka innych granic, jak te, które zapewniają korzystanie z tych samych praw innych członków społeczeństwa. Granice te mogą być zakreślone tylko drogą ustawy.
Art. V. Ustawa ma prawo zakazywać tylko tego, co jest szkodliwe dla społeczeństwa. To, czego ustawa nie zakazuje, nie może być wzbronione i nikt nie może być zmuszonym do czynienia tego, czego ustawa nie nakazuje.
Art. VI. Ustawa jest wyrazem woli ogółu. Wszyscy obywatele mają prawo współdziałać osobiście lub przez swych przedstawicieli w tworzeniu ustaw. Prawo musi być jednakie dla wszystkich zarówno gdy chroni, jak też gdy karze. Wszyscy obywatele są równi w jego obliczu, wszyscy w równej mierze mają dostęp do wszystkich dostojeństw, stanowisk i urzędów publicznych, wedle swego uzdolnienia i bez żadnych innych preferencji, prócz ich osobistych zasług i zdolności.
Art. VII. Nikt nie może być oskarżonym, aresztowanym ani więzionym, poza wypadkami określonymi ściśle przez ustawę i z zachowaniem form przez nią przepisanych. Ktokolwiek będzie zabiegał o wydanie zarządzeń samowolnych, sam je wydawał, wykonywał lub ich wykonanie nakazywał, winien być karany; każdy jednak obywatel, wezwany czy ujęty w imię prawa obowiązany jest do natychmiastowego posłuszeństwa i staje się winnym w razie oporu.
Art. VIII. Ustawa winna przepisywać jedynie kary ściśle i oczywiście konieczne, nikt też nie może być karany inaczej, jak na mocy ustawy uchwalonej i publicznie w sposób ustawą przepisany przed popełnieniem przestępstwa ogłoszonej.
Art. IX. Ponieważ każdy aż do orzeczenia jego winy uważanym być musi za niewinnego, przeto, o ile zachodzi konieczność uwięzienia go, wszelkie środki, nie będące nieodzownymi do zabezpieczenia jego osoby, muszą być surowo ustawą wzbronione.
Art. X. Nikt nie powinien być niepokojony z powodu swych przekonań, nawet religijnych, byleby tylko ich objawianie nie zakłócało ustawą zakreślonego porządku publicznego.
Art. XI. Wolna wymiana myśli i poglądów jest jednym z najcenniejszych praw człowieka; każdemu obywatelowi zatem wolno przemawiać, pisać i drukować swobodnie z zastrzeżeniem, że za nadużycie tej wolności odpowiadać będzie w wypadkach, przewidzianych przez ustawę.
Art. XII. Zabezpieczenie praw człowieka i obywatela stwarza potrzebę władzy publicznej (aparatu przymusu), władza ta zatem jest ustanowioną ku pożytkowi ogółu, nie zaś dla korzyści osobistej tych, którym została powierzona.
Art. XIII. Celem utrzymania władzy publicznej i ponoszenia wydatków na administrację niezbędnym jest podatek powszechny; musi być on równo rozdzielony między wszystkich obywateli w miarę ich środków.
Art. XIV. Wszyscy obywatele mają prawo bezpośrednio lub przez swych przedstawicieli stwierdzać zachodzącą potrzebę podatku powszechnego, swobodnie zezwalać nań, jako też określać jego wysokość, wymiar, sposób ściągania oraz czas trwania.
Art. XV. Społeczeństwo ma prawo żądać od każdego urzędnika publicznego zdawania sprawy z jego czynności urzędowych.
Art. XVI. Społeczeństwo, w którym rękojmie praw człowieka nie są zabezpieczone ani podział władzy nie jest ustalony, nie ma Konstytucji.
Art. XVII. Ponieważ własność jest prawem nietykalnym i świętym, przeto nikt jej pozbawionym być nie może, wyjąwszy wypadki, gdy potrzeba ogółu, zgodnie z ustawą stwierdzona, niewątpliwie tego wymaga, a i to tylko pod warunkiem sprawiedliwego i uprzedniego odszkodowania.


Akt ten jest dość krótki wiec zacytowałem go w całości. Pochodzi z 1789.

U podstaw idei zawartych w tym dokumencie leżą poglądy myślicieli oświecenia, które dały kilka lat wczesniej podstawę do uchwalenia konstytucji amerykańskiej, i szerzej legły u podstaw nowoczesnych społeczeństw obywatelskich.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:25 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Nie... wygląda mi to na czasy rewolucji francuskiej. To całkowicie coś innego. Chodziło mi o to:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_Praw_Podstawowych#Tre.C5.9B.C4.87_Karty

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:48 
Lucky napisał(a):
Nie... wygląda mi to na czasy rewolucji francuskiej. To całkowicie coś innego. Chodziło mi o to:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_Praw_Podstawowych#Tre.C5.9B.C4.87_Karty


No cóż. Ja uważam, że Karta praw podstawowych powstała z ducha Deklaracji praw człowieka i obywatela a nie z zapatrzenia się na serial Star Trek. Jak dla mnie ta teoria jest kompletnie wydumana.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2009, 17:02 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
no może może :D
Jednak zbieżność jest uderzająca.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 14:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Oglądałem kiedyś dokumentalny film, w którym wypowiadali się naukowcy grzebiący w nowych technologiach na temat fascynacji Star Trekiem i inspiracji kierunków badań lub konkretnych badań stąd płynącej. Wspominali o komunikatorach osobistych (w Star Treku broszki, do których się mówi), kontrola pozycji załogantów na statku, konferencje holograficzne itp. Ci naukowcy twierdzili wprost, że pomysły filmowe pobudzały ich do szukania rzeczywistych rozwiązań dla urządzeń spełniających rolę identyczną z filmową.

Z innych doniesień pamiętam dyskusję, która wybuchła pod koniec budowy pierwszego wahadłowca. Pierwotnie miał się nazywać Constitucion. Właśnie fani Star Treka zmusili kampanią listową, medialną, paradami, do nadania nazwy Enterprise na cześć filmowego pojazdu. Pamiętam tę akcję osobiście ale widzę, że wspomniano o niej i w Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Enterprise ... C5%82owiec)
Mimo wcześniejszego istnienia statków o tej nazwie wahadłowiec nosi nazwę właśnie po Star Trek Enterprise.

Z kolejnego dokumentu filmowego zapamiętałem dyskusję na temat roli społecznej serialu. Dokumenty inspirowane filmem chyba nie powstały, natomiast podkreślano rolę oswajania społeczeństwa z rzeczywistą równością czy wymiennością ról społecznych. Pewnie były jakieś filmy prezentujące podobne ujecie ale Star Trek był nieprawdopodobnie popularny, ludzie utożsamiali się bohaterami, i przede wszystkim - jako serial trwał i trwał stabilizując nowo nabyte postawy demokratyczne czy równościowe. Po prostu - konstytucję mało kto czyta nawet jeśli jest krótka, polityków słucha się rzadko, film oglądali w USA wszyscy, pokoleniami. W Stanach to bardzo istotne bo mimo frazesów o równości jest to nadal kraj rasistowski nawet w obowiązującym prawie (np. jedna z pomocy społecznych ubogim jest przyznawana wg klucza rasowego określonego w państwowych dokumentach; 9 klas rasowych dostępności pomocy począwszy od murzynów a skończywszy na białych; po drodze Pakistańczycy, Indianie itp.).
U nas serial nie zdobył popularności więc i jego przesłania są egzotyczne (ze względu na scenerię). Tam miał siłę broni masowego rażenia (intelektualnego, moralnego, broni oczywiście w pozytywnym sensie).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 15:23 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Ok, poddaję się, niech Wam będzie, że to siódmy cud świata, który zaniósł wolność równość i braterstwo dzikim ludom za wielka wodą :roll:

Ale czy naprawdę przez to nie można sobie z niego pożartować?

Hakken napisał(a):
Pidżamy, piloty od telewizorów strzelające promieniami i kapitan, który zawsze opuszcza mostek by udać się w niezwykle niebezpieczną misję na niestabilnej sejsmicznie planecie, której gwiazda w każdej chwili może zamienić się w supernową...


Poza tym czy ja powiedziałem tu choć słowo nieprawdy? :lol:

Chłopaki, wyluzujcie, znam sporo lepszych i bardziej wartościowych pozycji niż Star Trek a i tak nic nie przeszkadza mi się z nich śmiać. :roll: Podejście trekkies jest niesamowite, prawie takie samo jak vega-terrorystów, którzy chcą zbawić cały świat. Najstraszliwsze było by chyba połącznie Trekkie-vega-terrorysta. Nie dość, że musiałbym żreć trawę to jeszcze facetów w pidżamach na okrągło oglądać :shock:

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 15:46 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Hakken - masz rację w punkcie dotyczącym sond Voyager. Serial Star Trek jest co prawda starszy, ale serię Voyager zaczęto kręcić w latach 90-tych XX wieku. Pierwsza sonda serii Voyager - Voyager-1 - została wystrzelona w 1977 roku. Zatem na długo przed powstaniem serii Star Trek: Voyager. Innymi słowy nazwa sond nie mogła być w tym przypadku inspirowana nazwą statku ze Star Trek.
Żartować oczywiście można, niemniej jednak niedocenianie oddziaływania Star Trek na kulturę jest nieporozumieniem. W Polsce też ogromne rzesze ilości ludzi wychowały się na Star Trek'u. Problem w tym, że nie jest on u nas aż tak kultowy. Co do serii Voyager, to do dzisiaj żadna stacja poza Canal+ jej nie wykupiła z powodu masakrycznej ceny, jakiej żądają za prawo do emisji. Z kolei Canal+ sprofanował serial stosując dubbing.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:03 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Ja nawet dwie serie star treka obejrzałem po prostu nie przypadł mi on do gustu, chyba faktycznie już wolę gwiezdne wojny, choć fanem też nie jestem. A co do jego przesłania to może i ono jest super fest, ale te pidżamy i modus operandi sprawiają, że nie mogę się do niego przekonać.
Ja po prostu hard SF lubię i z seriali to fanem Battlestar Galatica nowego jestem i od 2 tygodni nie mogę się zebrać do obejrzenia ostatniego odcinka... bo się skończy ;) Na szczęście już ukazał się pilot do Caprica ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:11 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Battlestar Galactica jest ok. Na Capricę też się napalałem od dawna - nie wiedziałem, że już jest pilot i czym prędzej zaraz uruchomię ściąganie bezpośrednio na kompa w domu. Jednak BG to tylko dobre sci-fi, nawet jeśli kultowe, to nie inspiruje.

Zrób mi przyjemność i zassaj sobie to ---> http://forum.paganfederation.pl/viewtopic.php?t=878

Będziesz miał pojęcie z czym się je Star Trek - naprawdę wypas.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:19 
Lucky napisał(a):
W Polsce też ogromne rzesze ilości ludzi wychowały się na Star Trek'u.

A jeszcze większe bez niego. Ja wychowałem się na Lemie ;)

Lucky napisał(a):
Problem w tym, że nie jest on u nas aż tak kultowy.


Jak dla mnie, żaden problem :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:25 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Lucky napisał(a):
Zrób mi przyjemność i zassaj sobie to ---> http://forum.paganfederation.pl/viewtopic.php?t=878


Jeśli sprawi Ci to przyjemność to sobie to dzisiaj wieczorem obejrzę i jutro skomentuję, choć uprzedzam, że ja inne wizje wolę, więc moja opinia może Cię rozczarować. ;)

Dla mnie prawdziwie inspirującym SF jest Modyfikowany Węgiel. Jak chcesz zobaczyć naprawdę ciekawą izję przyszłości to polecam zarówno ją jak i jej kontynuacje. No, ale może to jest ten problem, ja od SFa oczekuję wizji przyszłości a nie komentarza politycznego ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:30 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Z Lema bardzo przypadł mi do gustu tylko "Niezwyciężony".

"Rohan, któremu rakietnica wypadła z ręki ani wiedział kiedy zsunął się bo boku maszyny i chwiejnym, przesadnie długim krokiem, nienaturalnie wyprostowany, zaciskając pięści by zdusić nieznośne drżenie palców szedł prosto na dwudziestopiętrowy statek, który stał w powodzi świateł na tle bledącego nieba tak majestatyczny w swym nieruchomym ogromie, jakby naprawdę był niezwyciężony"

Proszę bardzo - ciągle znam na pamięć ostatnie zdanie opowiadania. :D
Zapamiętałem, bo jest ładnie skomponowane i nienaturalnie długie.
Reszta twórczości Lema mnie już nie oczarowała. "Solaris" było depresyjne, a jego autobiografia była... delikatnie mówiąc mocno chora.

Jeżeli chodzi o pisarzy sci-fi, to zdecydowanie i bezapelacyjnie moim ulubionym jest Philip K. Dick. Niestety jego twórczość jest bardzo skomplikowana i nie dociera do zdecydowanej większości odbiorców.
BTW, na podstawie twórczości Dick'a powstał niedawno film "Next". Znakomita pozycja, którą bardzo polecam. Mogę pohostować rip - gdyby komuś zniszczyła się legalna kopia. :D

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 16:49 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Modyfikowany Węgiel to Richard Morgan a nie Lem. Lema lubię Dicka też, choć stanowczo najlepszym filmem na jego podstawie jest Blade Runner.
Z innych to klasyka cyberpunka, czyli Gibson a jeśli chodzi już o komentowanie świata naszego to Kurt Vonnegut, pisarz obdarzony niesamowitym piórem i łatwością posługiwania się językiem. Mam nadzieję, że w następnych wcieleniach ta zdolność mu nie zaniknie bo przeczytałbym coś nowego ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 18:12 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Blade Runner to klasyka - wspaniała zresztą. Z ekranizacji Dick'a był jeszcze Scanner Darkly - zastosowano dziwaczną technikę - filtr dający efekt kreskówki... ale rozumiem, że uzyskanie efektu widoku z pod powłoki nie dało się inaczej sensownie zrealizować.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 22:05 
Hakken napisał(a):
jeśli chodzi już o komentowanie świata naszego to Kurt Vonnegut, pisarz obdarzony niesamowitym piórem i łatwością posługiwania się językiem. Mam nadzieję, że w następnych wcieleniach ta zdolność mu nie zaniknie bo przeczytałbym coś nowego ;)


Vonnegut jest świetny. Zaczytywalismy się w jego ksiązkach w czasach licealnych :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 22:14 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Z ambitnej SF moge polecic "Czarne oceany" Dukaja, "Accelerando" Strossa oraz "Slepowidzenie" Wattsa. Wszystkie te ksiazki sa wartosciowe (chociaz zarazem cholernie ciezkie w odbiorze), mocno opieraja sie na najnowszych odkryciach naukowych (chociaz z roznych dziedzin - Czarne Oceany to bardziej soft SF, Slepowidzenie bardziej hard).

Acha - jakby ktos nie poslugiwal sie "slangiem" SF ;): soft i hard nie oznacza w tym przypadku lekkiej i powaznej literatury, tylko rozlozone akcenty. Soft mowi raczej o wizji spoleczenstwa, procesow spolecznych, psychologii itd. Hard kladzie nacisk na szeroko rozumiana technike i stara sie aby wszystko gralo pod tym wzgledem.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 23:28 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1124
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Pamiętam scenę Lema: do kabiny nawigatorów opustoszałego statku kosmicznego wpadają ratownicy a tam aż nadto widoczny pośpiech w jakim ewakuowano statek. Albo zamiast ewakuacji nagle wszyscy zniknęli. Na stołach nawigacyjnych leżały gwiezdne mapy, wszędzie poniewierały się suwaki logarytmiczne (!) :D

Podobają mi się jeszcze takie: Diody, Triody i Heptody wędrowali po galaktyce bladawca poszukując. Diody złapał się w pułapkę jakiegoś gwiezdnego myśliwca zaczajonego na kometę ciągnącego ogon. Triody padł z garłacza antymaterii ustrzelon, stare zawołanie bitewne rodu - AWRUK - jeno zdoławszy wykrzyknąć :lol:

To wszystko z pamięci (z głowy czyli z niczego) więc w oryginale pewnie nieco inaczej brzmi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 maja 2009, 14:47 
Offline
PFI Witch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 16:04
Posty: 318
Lokalizacja: Warszawa :)
Hakken napisał(a):
z seriali to fanem Battlestar Galatica nowego jestem i od 2 tygodni nie mogę się zebrać do obejrzenia ostatniego odcinka... bo się skończy ;) Na szczęście już ukazał się pilot do Caprica ;)


Obejrzyj, jest super :) za to slyszalam ze tru fani BSG zawioda sie na Caprice wiec nie wiem czy zaczynac ogladac. Dla mnie BSG jest kultowy i miedzy wierszami mocno poganski.

Pytanie na temat: czy ktos kto:
1) nigdy nie ogladal serialu ST( i jakos mnie nie ciagnelo..)
2) bardzo lubi Star Wars

Bedzie wiedzial o co chodzi w filmie i ma szanse mu sie spodobac? :))

Pytanie do Hajdamaki/Kota: a Czarne Oceany to jest po prostu SF, nie cyber punk? Bo mam to na polce od paru lat juz chyba i zbieram sie powoli do przeczytania bo sporo osob to poleca.

_________________
"Call it a clan, call it a network, call it a tribe, call it a family. Whatever you call it, whoever you are, you need one."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 maja 2009, 15:03 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Widzisz, z SF jest ten problem, ze tak naprawde ciezko to zdefiniowac. Ja przychylam sie do koncepcji, ze SF wciaz ewoluuje, zostawiajac w tyle tytuly, ktore kiedys byly tak nazywane, ale juz nie sa SF. Miedzy innymi cyberpunk byl kiedys galezia SF, dzis, moim (i nie tylko moim) nie jest - jest odrebna kategoria. Podobnie jak Lem wg koncepcji, ktora ja wyznaje nie jest juz SF - przestal nim byc, kiedy stal sie przestarzaly, kiedy okazalo sie, ze nauka poszla innym torem. Tym samym cyberpunk jak i ksiazki Lema to raczej historia alternatywna (czyli wizja przyszlosci, ktora mogla miec miejsce, ale dzis wiemy, ze bedzie wygladala inaczej).

"Czarne Oceany" nie sa cyberpunkowe, chociaz czerpia z tego nurtu. Pewne motywy, ktore uwypuklil cyberpunk, weszly do kanonu SF i systematycznie rozwijane oraz aktualizowane wciaz mieszcza sie w ramach SF. Jednak czystym cyberpunkiem bym tego nie nazwal, szczegolnie, ze "Czarne Oceany" skupiaja sie na teorii 'technologicznej osobliwosci" niz na fuzji czlowieka z maszyna. To bardziej posthumanpunk niz cyberpunk ;)

EDIT: Oczywiscie to tylko jedna z koncepcji, wcale nie najpopularniejsza.
I tak np. zgodnie z ta koncepcja dawno nie widzialem filmu SF (najnowszego ST nie widzialem, wiec sie nie wypowiadam). SF wg tej koncepcji swietnie sprawdza sie w literaturze, natomiast jest zbyt ciezka i naladowana nauka, aby byc widowiskowa. Duzo prosciej i efektowniej jest pojsc filmowcom w space-opere (gdzie nikomu nie przeszkadzaja miecze swietlne i blastery wydajace odglos strzalu w prozni) czy wlasnie w cyberpunk, ktory az sie prosi o porzadna i szybka akcje.
W sumie to filmami, ktore ja bym zaliczyl do SF byly filmy oparte na tworczosci Dicka.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Ostatnio edytowano środa, 13 maja 2009, 15:44 przez Hajdamaka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 maja 2009, 15:41 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Annelie napisał(a):
Pytanie na temat: czy ktos kto:
1) nigdy nie ogladal serialu ST( i jakos mnie nie ciagnelo..)
2) bardzo lubi Star Wars

Bedzie wiedzial o co chodzi w filmie i ma szanse mu sie spodobac? :))


Star Wars to raczej fantasty w scenerii przestrzeni kosmicznej. Star Trek to science - fiction, ściśle bazujące na nauce. Całokształt zjawisk fizycznych w środowisku Star Trek jest niesprzeczny z fizyką współczesną i na niej oparty. Co więcej - jeżeli kiedyś będziemy latać dalej niż po układzie słonecznym, to będzie się to odbywać dokładnie tak, jak odbywa się w Star Trek (chyba, że znajdziemy zupełnie nowe, inne rozwiązania). W zasadzie już można by podróżować w taki sposób, problemy są jednak dwa - pierwszy jest taki, że nie posiadamy odpowiednio silnych źródeł energii (ta sprawa mogła by zostać rozwiązany, gdyby udało się zapanować nad zjawiskiem zimnej fuzji, ustabilizować proces i sprawić, by część uzyskiwanej energii wykorzystywana była do utrzymania warunków w których zimna fuzja jest możliwa - wymaga to sporych nakładów energetycznych). Drugi problem jest taki, że trzeba znaleźć sposób na ekranowanie efektu ugięcia przestrzeni w taki sposób, żeby zjawisko zachodziło tylko przed statkiem - póki co można wpływać na kształt przestrzeni, ale efektu nie da się ukierunkowywać ani ekranować.

Star Trek nie wymaga wiedzy technicznej - on uczy podstaw teorii względności. Czy się spodoba? Nie wiem. Polecam zobaczyć jeden odcinek i przekonać się, czy taka forma i specyficzna sceneria przypadają ci do gustu --->
http://forum.paganfederation.pl/viewtopic.php?t=878

May The Force will be with you :D

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 maja 2009, 15:45 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Star Wars to raczej fantasty w scenerii przestrzeni kosmicznej


Ma to swoja nazwe: space-opera. Istnieje jeszcze pokrewny nurt: techno-fantasy, czesto przenikajacy sie ze space-opera ;)

Tak, literatura fantastyczna (i filmy) to pokrecony temat. Szczegolnie dzis, gdy powstaja nowe subgatunki, ktore ciezko jasno zdefiniowac (np. new weird, ktry za cholere nie wiem czym sie rozni od realizmu magicznego :D Wyczuwam roznice, ale nie potrafilbym wyjasnic)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Ostatnio edytowano środa, 13 maja 2009, 15:54 przez Hajdamaka, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL