Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 21 czerwca 2019, 01:26

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Złoty kompas
PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2007, 10:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:43
Posty: 156
Lokalizacja: Łuków
Wątek wydzielony z tematu "Stworzone aby podziwiać", bo dalsza dyskusja dotyczy filmu.
Amvaradel napisał(a):
Cytuj:
Wszak każda wiedźma miała drzewiej kota,
a wielu szamanów psa lub oswojonego wilka
Ciekawie byłoby pogłebić rozmowę o związkach między ideą zwierzęcia mocy a praktyką trzymania familiarów/ chowańców przez czarownice. To nie jest do końca to samo, ale są duże podobieństwa.

Keiro, też miałam zapytać o tą martwą żabę, ale się krępowałam...

Ciekawostka: do kin wchodzi baśń fantasy pt. Złoty kompas. Jedną z głównych idei w filmie jest to, że dusza człowieka przyjmuje postać towarzyszącego mu zwierzecia zwanego "dajmonem". Na oficjalnej stronie filmu http://www.zlotykompas.pl/ jest psychozabawa, która pozwala "odkryć" swojego dajmona. Miłej zabawy życzę. :)


Driada napisał(a):
Ciekawa zabawa a jak ciekawa to i na film się wybiorę. Nie ma jak opluć klawiaturę widząc kruka na ekranie z samego rana. :twisted:


nawiązując do offtopa - mój brat był w kinie i mówi, że jedyne co dobre w tym filmie to niedźwiedzie i strona internetowa :P.

_________________
Things which are gone in the morning:
confidence, women, true stories, kisses...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 grudnia 2007, 20:49 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Właśnie odkryłam na Witchvoxie recenzję filmu Złoty kompas :D .
http://www.witchvox.com/va/dt_va.html?a ... a&id=12259 Co ciekawe, wymieniono tam zarzut, jakoby film był antykatolicki :shock: Nie widziałam jeszcze filmu, więc trudno mi się odnieść, ale przypuszczam, że to działa podobnie jak przy okazji Harrego Pottera. Natomiast autorka wyżej przywołanego tekstu odnosi się do tych zarzutów z rezerwą. Podoba mi się zakończenie tekstu - dobra riposta o ochronie polarnych niedźwiedzi, które tak świetnie w tym filmie "zagrały".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 grudnia 2007, 01:55 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 2 listopada 2007, 19:13
Posty: 9
Lokalizacja: Wieliczka
Amvaradel napisał(a):
Co ciekawe, wymieniono tam zarzut, jakoby film był antykatolicki


Stare zarzuty; przypuszczam, że jeśli chodzi o książkę, tenże zarzut wpłynął na brak dobrej promocji w Polsce. :) Nie da się ukryć, że za przeróżnymi, dość paskudnymi machlojkami stoi tam właśnie maszyneria zwana organizacją kościelną - ale nie powiedziałabym, że jest to książka "z tezą", Pullman pisze zbyt inteligentnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 grudnia 2007, 13:47 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 października 2007, 19:29
Posty: 92
Lokalizacja: ze snu
Nawiązując do "Złotego Kompasu" film oglądnęłam z ciekawości. Nie jest źle ale dziecka bym na to nie puściła (scena gdy niedziadek polarny jednym ciosem wyrywaq/wybija drugiemu żuchwę która odlatuje kilka metrów dalej.). ?mieszne zwierzątka ;)

_________________
Słychać szepty Błękitnego Nieba. Ziemia śpiewa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 20:21 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Film podobał mi się bardziej niż "Opowieści z Narnii", dobrze nakręcony, rzeczywiście momentami nie dla małych dzieci, choć było kilkoro takich na widowni. Widowiskowy, choć nie tak jak "Władca pierścieni". Dla porównania filmu z oryginałem zabrałam się za lekturę całej trylogii. W filmie prawie niezauważalne są wątki kościelno-teologiczne, sposób przedstawienia Magistratury pozbawiony jest jakichś odniesień religijnych, w każdym razie jak ktoś nie zna książki, to się ich raczej nie domyśli. Zastanawiam się jak scenarzyści poradzą sobie z tym w kolejnej cześci filmu, bo w miarę czytania książki tych przytyków do kościoła jest rzeczywiście coraz więcej i zrozumienie intrygii będzie chyba niemożliwe bez tych wątków religijnych. Ale kto wie, różnice między książką a filmem są znaczne (przestawiona kolejność niektórych wydarzeń, zmienione postacie drugoplanowe, opuszczenie kilku ważnych w książce wydarzeń). Książkę dobrze się czyta (wciągająca akcja), ale jakiejś specjalnej głębi tam nie widzę. Pozostanę fanką Pratchetta :) - po lekturze jego książki pozostaje w głowie minimum kilka fajnych i dających do myślenia powiedzonek, refleksja o życiu też jakby głębsza, a do tego pełna humoru. A u Pullmana nawet te dajmony nie do końca mnie przekonują ( w filmie są lepsze), a fajnego cytatu szukać ze świecą...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 23:16 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
A ja mam pytanko co do tej antykatolickosci - czy ta organizacja z ksiazek ma jakies cechy KrK czy tez po prostu jest to jakas tam organizacja religijna? Druidzi u wladzy to tez nie jest moj wymarzony model spoleczenstwa, zdecydowanie wole komunie niz wiklinowa babe ;)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 stycznia 2008, 13:47 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
Obejrzałam - i faktycznie Magistratorium kojarzyło mi się z KK, ale byłabym chyba zdziwiona, gdyby i katolikom kojarzyło się podobnie, bo to by oznaczało, że sami widzą swój kościół jako siedliszcze podstępnych, morderczych i dybiących na wolność potworów ;>

Dajmony przecudne, zwłaszcza wszystkie kotowate :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 stycznia 2008, 13:59 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
czy ta organizacja z ksiazek ma jakies cechy KrK czy tez po prostu jest to jakas tam organizacja religijna?
W filmie nawiązania do kościoła są prawie niewidoczne, natomiast w książce rzeczywiście widać, że chodzi o instytucję podobną do KRK: opierającą swą ideologię na biblii - szczególnie akcentowany jest mit o stworzeniu świata i upadku czlowieka, Pył powiązany jest z koncepcją grzechu pierworodnego, Magistratura przypomina metodami działań inkwizycję, dyktuje też zasady moralności wszystkim ludziom, mowa jest o walce sił dobra z siłami zła (przy czym chyba obie strony uważają, że to one są tymi dobrymi). Nie wiem jakie będzie rozwiązanie tej intrygii w trzecim tomie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 12:11 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Mrrrau, lubie takie "zakamuflowane" jazdy antykatolickie. Tzn. mnie samego nudza, ale powkurzaja fanatycznych katolikow (tych, dla ktorych inkwizycja byla instytucja broniaca prawa i porzadku a krucjaty byly niesieniem cywilizacji ;)). Wazne aby nie przegiac (jak np. w Mglach Avalonu, gdzie autorka nie ma pojecia o chrzescijanstwie, probuje mu czasem dopieprzyc nie widzac, ze plecie bzdury i dopieprza poganstwu), wtedy ksiazka moze byc ciekawym remedium na klamstwa organizacji religijnych.

PS: O kurna... chyba pisalem to po pijaku :D

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 20:11 
Amvaradel napisał(a):
Nie wiem jakie będzie rozwiązanie tej intrygii w trzecim tomie.


Nie będę chyba niedyskretna, jeśli powiem, że autor ostatecznie dowali kościołowi.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2008, 11:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:43
Posty: 156
Lokalizacja: Łuków
cytat z WP

"Książki Pullmana zostały uznane za niewłaściwe dla szkół katolickich, jak Harry Potter czy Czarnoksiężnik z krainy Oz."

Czarnoksiężnik z krainy Oz?!?!?!?!?!?!

_________________
Things which are gone in the morning:
confidence, women, true stories, kisses...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2008, 15:26 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 12 września 2007, 20:18
Posty: 125
Elementy katolicko niewłaściwie, okultystyczne, pogańskie i psychodeliczne znajdują się dokładnie w każdej książce dla dzieci jaką znam, może z wyjątkiem 'Serca' Amicisa, no ale tego chyba nikt swoim dzieciom nie czyta :>


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2008, 03:23 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Hello,

Aditi napisał(a):
Elementy katolicko niewłaściwie, okultystyczne, pogańskie i psychodeliczne znajdują się dokładnie w każdej książce dla dzieci jaką znam, może z wyjątkiem 'Serca' Amicisa, no ale tego chyba nikt swoim dzieciom nie czyta :>


Zebys sie nie zdziwila, "Serce" przeczytalam w wieku bardzo smarkatym, ale sama, bo rodzina szybko mnie czytac nauczyla (widac z lenistwa, nie chcialo im sie mi czytac ;)

Sama trylogie Pullmana przeczytalam ciurkiem na raz i strasznie sie rozczarowalam, bo mnie znudzila nieprzecietnie i wydawala sie... napisana jako ilustracja tezy. A sama glowna bohaterka jakos malo przekonujaca. Po przeczytaniu odlozylam na polke i nigdy wiecej do niej nie wrocilam, tak ze teraz w ogole slabo pamietam fabule...

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 stycznia 2008, 20:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Film jest zrobiony bardzo efektownie, ale fabula jest niemilosiernie linearna, I momentami brak tez zwiazku przyczynowo-skutkowego; wiem, ze w tzw.opowiesciach magicznych logika nie jest najwazniejszym kryterium, liczy sie skutecznosc przekazu, ale ekranizacja `Zlotego Kompasu` jest niczym innym, jak skondensowanym streszczeniem ksiazki, niestety.
Oglada sie przyjemnie ze wzgledu na dajmony :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2008, 01:47 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Film jest zrobiony bardzo efektownie, ale fabula jest niemilosiernie linearna
Zgadzam się. Wizualnie na 5
Cytuj:
w tzw.opowiesciach magicznych

Może nie nadużywajmy tego terminu. Złoty kompas i generalnie cała trylogia z magią mają niewiele wspólnego, śmiem przypuszczać, że autor tak samo gardzi magią, jak i religią. A sam pomysł Pyłu przywodzi mi na myśl materialistyczną koncepcję Demokryta, tyle że ta materia okazuje się świadoma.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2008, 18:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Nie wiadomo tylko, czy tworcy filmu podzielali antymagiczne koncepcje Pullmana :)
Jak na razie, historia wyglada na opowiesc o podrozy inicjacyjnej. Co czyni z tego poniekad opowiesc magiczna, IMHO. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 13 stycznia 2008, 14:31 
Moim zdaniem w książkach Pullmana jest nieco myśli, które współgrają z magią czy pogaństwem. Zwróciłabym uwagę na kwestię "subtelnego noża" czy na los zmarłych w książce. Mnie samej tę trylogię polecił mój Arcykapłan właśnie ze względu na magiczne wątki. Jak widać, każdy odbiera inaczej to, co przeczytał.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Złoty kompas
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 17:03 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 01:27
Posty: 139
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Trylogia Pullmana jest bardzo ciekawa i - choć teoretycznie nieprzeznaczona dla takich starych pryków jak ja :) - to wcale niespecjalnie "naiwna". W przystępny sposób przekazuje założenia panteizmu - istnieje sobie Pył (Dust), Żywa Materia, Pantheos, w ramach którego powstają różne byty; te najwyższe, nazywane bóstwami czy aniolami (takiego terminu używał sam Pullman) i te inne, niższe - dajmony (de facto dusze ludzkie) czy ludzie w sensie cielesnym. Powstają przy tym różne Wszechświaty (a więc mamy Metawszechświat), które istnieją "tuż obok" w innym wymiarze, ale przenikają się wzajemnie. Nasza Ziemia ma kilka "wersji", w jednej z nich Pył (i dajmony) manifestują się otwarcie, fizycznie, w innej widzimy tylko zorzę polarną (i efekty ludzkich uczuć). Istnieją także światy, do których trafiają umarli, każdy człowiek ma swojego dajmona i swoją śmierć (istotę, która przeprowadza go do "świata umarłych"). Mamy więc panteizm i zawierający się w nim animizm.

Co do antykatolicyzmu - cóż, jeśli dla kogoś ten film był antykatolicki, to co dopiero cała książka? W filmie te najostrzejsze wątki zostały wygładzone, zostało tylko złowrogie Magisterium - skrzyżowanie Inkwizycji z Gestapo czy NKWD, instytucja obdarzona nieograniczonymi uprawnieniami, mogąca w dowolnej chwili porwać czy zabić dowolnego człowieka i wyciszyć każdego, kto o niego pyta, prowadząca eksperymenty medyczno-ezoteryczne na ludziach (także na dzieciach).

W książce natomiast jawnie jest powiedzane, że Jahwe to pierwszy anioł, zwany Autorytetem, który powstał i który kłamliwie podał się za Stwórcę (a osobowego Stwórcy tam nie ma) i za pomocą swoich sług (m.in. tych z Magisterium) narzuca to kłamstwo i wymusza posłuszeństwo. Celem Magisterium jest oddzielenie ludzi i dajmonów, de facto zniszczenie ludzkiej duszy i uczynienie z ludzi bezwolnych, pozbawionych uczuć i pragnień niewolników-robotów.

Co do pogardy wobec religii - moim zdaniem odnosi się ona wyłącznie do religii dogmatycznych, fałszujących swoimi dogmatami rzeczywistość i służących jako narzędzie władzy absolutnej. Zauważmy, że elementy religii naturalnych - jak chociażby wspomniane już dajmony, anioły/bóstwa i Pył (Pantheos) są w świecie Pullmana po prostu stwierdzonym faktem, częścią takiej samej wiedzy, jak u nas elektryczność, atomy i siły jądrowe. Co ciekawe, Pullman uważa się za twardego ateistę, co mnie w sumie dziwi, biorąc pod uwagę przełanie tej książki. Ale cóż - Tolkien był katolikiem, a pisał utwory osadzone mocno w mitologii i religii nordyckiej... W dawniejszych dziełach nawet Valarów nazywał Bogami - to samo robi jego syn w wydanych ostatnio "Dzieciach Hurina". Nie sposób też oprzeć się wrażeniu, że Gandalf ma wiele wspólnego z Odynem-Wędrowcem...

_________________
"Czcimy Swaroga, Świętowita,
Czcimy zasadę czynną Świata,
Co w mózgu mędrca, w ziarnku żyta,
W jądrze atomu, w pyłku kwiata" (A. Wacyk)

gg: 571717


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL