Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 25 maja 2019, 21:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 13:15 
Hakken napisał(a):
Wyprute flaki są dobre a goły cycek zły. Witaj cywilizacjo zachodu...

... i wschodu ;)

Swoją drogą, to ciekawe, dlaczego pokazywanie agresji, zabijania nikogo nie gorszy, a pokazywanie seksu tak. Mam na to swoja teorię, ale ciekaw jestem waszego zdania.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:00 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 23 grudnia 2009, 00:47
Posty: 41
-- co się tyczy grzechu-seksu,mam swoją filozofię,ale przytoczę ją na podstawie pewnej opowiastki,skrócę ją ale sens pozostanie:
-- pewnego razu kaznodzieja(katolicki) opiekujący się grupą małych dzieci,zabrał ich na wycieczkę nad morze.
Była ładna słoneczna pogoda,szli powoli,spokojnie,on opowiadał im przypowieści biblijne.
Po pewnym czasie od głównej grupy odłączyła się mała grupka dzieci,pobiegli szybko naprzód i po pewnym czasie na swojej drodze napotkali
tańczącą nagą kobietę.
Zatrzymali się gdyż zaciekawiło i spodobało im się to co ona robiła,to też zaczęli wraz z nią tańczyć i śpiewać.
Po pewnym czasie nadszedł kaznodzieja z pozostałą grupą dzieci. Zobaczywszy to wpadł w furię,zaczął krzyczeć że to grzech,
nie moralne,że tak nie wolno.
Do tego momętu dzieci były niewinne,szczęśliwe,a od tego czasu stały się grzeszne.
Cała kultura chrześciańsja bazuje na tym że seks to tabu,a przemoc to normalka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:11 
nelwe napisał(a):
Do tego momętu dzieci były niewinne,szczęśliwe,a od tego czasu stały się grzeszne.
Cała kultura chrześciańsja bazuje na tym że seks to tabu,a przemoc to normalka.

No własnie, ze nie tylko chrzescijańska, nie tylko abramiczna (islamska, judaistyczna) ale też hinduska, a nawet dalekowschodnia, choć zdaje się, że tam trocheinaczej jest to postrzegane. Tym nie mniej sfera związana z seksem, jest do pewnego stopnia tabu.
Więc sobie myślę, że postepowanie księdza jest raczej skutkiem istnienia kulturowego tabu a nie jego przyczyną.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:24 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 23 grudnia 2009, 00:47
Posty: 41
Moim zdaniem w innych kulturach seks jest trochę inaczej rozpatrywany. Przykładowo tantra-joga. Nie mam pojecia jak to jest w islamie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:36 
nelwe napisał(a):
Moim zdaniem w innych kulturach seks jest trochę inaczej rozpatrywany. Przykładowo tantra-joga. Nie mam pojecia jak to jest w islamie.

Inaczej, nie znaczy mniej restrykcyjnie. Tantra-joga jest techniką dla wtajemniczonych. Nie czyni sie tego publicznie. Zreszta sens tabu właśnie polega na tym, że coś jest czaserm zabronione a kiedy indziej dozwolone. W końcu chrześcijanie też uprawiają seks. Gdyby nie to, większości z nas by nie było.
Co do islamu, to chyba dość jasne, jakie oni maja podejście do seksu. W skrajnych wypadkach odsłonięcie kawałka skóry kobiety jest juz grzechem, nie mówiąc o całej twarzy. Do tego dochodzi silna segregacja płciowa. I bynajmniej nie jest to norma religijna, tylko kulturowa.

No wiec nadal pozostaje otwrte pytanie, dlaczego akceptujemy sceny śmierci, przemocy a nie akceptujemy (my=polskie społeczeństwo) scen erotycznych?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:50 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Moim zdaniem to nie do konca tak. W wiekszosci filmow akcji obecnie nie moze zabraknac watku erotycznego i czesto sa to dosc dlugie sceny. Gdyby tak przez 3 minuty pokazywali jak ktos zabija powoli przeciwnika to bylby niezly skandal (oczywiscie, mamy filmy gore, ale raczej dla koneserow). Tak wiec nie jest tak, ze scen seksu nie ma.

Inny problem to sceny seksu dla dzieci. Mysle, ze moze sie to brac z tego, ze latwiej jest pojsc z kims do lozka (czesto nieodpowiedzialnie) niz kogos zabic. Jednak morderstwo wciaz jest wiekszym tabu niz seks, przynajmniej w sferze realizacji. Jak 15 latek pojdzie do lozka z kolezanka, aby zobaczyc jak to sie robi to nikt nie robi z tego afery. Jak ten sam nastolatek udusi kolege, aby zobaczyc jak umiera czlowiek to media maja temat na najblizszy miesiac.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 15:57 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
nelwe napisał(a):
Cała kultura chrześciańsja bazuje na tym że seks to tabu,a przemoc to normalka.


Bardzo upraszczasz. Oczywiście było by to prosto zwalić na chrześcijaństwo, tylko, że kompletnie bez sensu i mijało by się to z prawdą. To nie jest tak, ze chrześcijanie zawsze uważali cały seks za grzeszny i go nienawidzili, to przyszło dopiero w pewnym momencie. Wszak biblia wręcz zachęca małżonków do współżycia. Zły jedynie jest seks przed/pozamałżeński. Również nagość przed kilkanaście stuleci była czymś zupełnie naturalnym i bezgrzesznym. Jeszcze w średniowieczu kobiety i mężczyźni kąpali się wspólnie (w sporych grupach) w jednej balii/basenie za cały przyodziewek mając jedynie czepek (wynikało to jednak nie ze wstydu a z wiary w to, że choroby roznoszą się przez odkryta głowę. W traktatach dotyczących savoir vivre były rozdziały dotyczące tego jak zachowywać się kiedy przyjdzie nam spać w jednym łożu z kimś obcym (np. w podróży) i co ciekawe we wcze3sniejszym średniowieczu wyraźnie zachęcano do spania nago. U muzułmanów rzecz w tym okresie wyglądała dość podobnie.

Największe zmiany przyszły wraz z renesansem i całą rewolucją kulturalną. Miało to niewątpliwie duży związek z bumem na protestantyzm (dużo surowszy niż katolicyzm) ale przede wszystkim wraz z rozwojem mieszczaństwa, będącego ze swej natury (jak się okazuje) bardzo pruderyjnym.
U muzułmanów miało to z kolei związek z dojściem do władzy Arabów.

Obecnie to wszystko (w naszym kręgu cywilizacyjnym) jest to moda, która przyszła ze zdominowanego przez purytanów USA. Zatem w pewnym stopniu jest to moda wynikająca z religii, ale nie przesadzajmy, nie tylko i nie chrześcijaństwa jako takiego.

W innych krajach jest różnie i to też kwestia kulturowa. Na ten przykład w Japonii tabu seksualne jest związane nie z nagością czy narządami płciowymi a z owłosieniem łonowym. Dlatego można spotkać (głównie w komiksach) rysunki nagich ludzi bez owłosienia łonowego. Nie jest to jednak ich fetysz, wręcz przeciwnie w twardej pornografii owłosienie łonowe jest wręcz nieodzowne.

Ale wracając do tematu. Nie zdziwiło mnie takie podejście Camerona bo w obecnej chwili nawet nie mógł postąpić inaczej (chyba, ze chciał mieć wywindowaną ocenę ESRB). To dzieje się non stop w filmach i grach komputerowych. To co mnie naprawdę zdziwiło to była taka a nie inna reakcja Amvaradel, choć to tez wynika raczej ze stereotypu, że poganie są mniej pruderyjni niż reszta (przynajmniej jesli chodzi o podejście do ciała). Jak jednak widać wcale nie.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 20:40 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ja pracuję, a wy offtopujecie :twisted: A Rawimir podpuszcza :wink: :
Cytuj:
No wiec nadal pozostaje otwrte pytanie, dlaczego akceptujemy sceny śmierci, przemocy a nie akceptujemy (my=polskie społeczeństwo) scen erotycznych?

Ale zanim dołączę do dywagacji na ten temat (może by je wydzielić w osobny wątek?), odpowiem Hakkenowi.

Hakken napisał:
Cytuj:
Nie zdziwiło mnie takie podejście Camerona bo w obecnej chwili nawet nie mógł postąpić inaczej (chyba, ze chciał mieć wywindowaną ocenę ESRB). To dzieje się non stop w filmach i grach komputerowych. To co mnie naprawdę zdziwiło to była taka a nie inna reakcja Amvaradel, choć to tez wynika raczej ze stereotypu, że poganie są mniej pruderyjni niż reszta (przynajmniej jesli chodzi o podejście do ciała). Jak jednak widać wcale nie.

:shock: Nie sądziłam, że tak to można zinterpretować, ale bardzo mnie rozbawiłeś :D Domyślam się, że chodziło o zdania: Ale to fakt, na seansie, na którym byłam, było sporo dzieci i młodzieży. Więc w sumie dobrze, że zrobili wersję light dla wszystkich, a tą erotyczną też sobie obejrzę
Mój tok myślenia był następujący: cieszy mnie, że Avatar odniósł komercyjny sukces. Komercyjny sukces zależy od ilości widzów. Każde ograniczenie ilości widzów (ze względu np. na ograniczenia wiekowe) byłoby z tego punktu widzenia przeszkodą. Więc dobrze, że Cameron zdecydował się na zrobienie wersji dostępnej dla wszystkich, a DVD z bonusowymi scenami to dodatkowa atrakcja (także patrząc czysto marketingowo).
Jak widzisz Hakkenie można mi zarzucić na tej podstawie kilka rzeczy, ale nie pruderię :wink: :D

Wracając do pytania Rawimira: przypuszczam, że na ten temat można by napisać kilka doktoratów z kilku różnych dziedzin i każdy byłby tylko częściowym wyjaśnieniem. Te odpowiedzi, które dotąd padały, też są w jakiejś części prawdziwe. Myślę, że obecnej strukturze społecznej bardziej zagraża poluzowanie kontroli seksualnej niż tłumiona agresywność, ale obecnie w naszej kulturze współistnieje wiele przeciwstawnych tendencji i co się z tego wyłoni za kilkadziesiąt lat naprawdę trudno przewidzieć.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 20:50 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Mississauga, ON, Canada
Hakken napisał(a):
Nie i już o tym raz pisałem. Romantyczne przygody nie mają nic wspólnego z romantyzmem jako gatunkiem literackim. Romantyczne przygody to np. Wyspa Skarbów. A ST jest właśnie taki jak powieści przygodowe o piratach tylko jest obrzydliwie moralizatorski i do bólu wręcz politycznie poprawny. A tego nie cierpię jeszcze bardziej niż facetów w pidżamach ;)


Hakken napisał(a):
Nas? My w kilku rozmowach daliśmy się przekonać, to Ty jesteś uparty i nie dociera do Ciebie żaden argument. Ale nie ważne, odpuśćmy sobie proszę dyskusje o ST bo i tak do niczego nie prowadzi. Nazywaj sobie ten serial jak Ci się żywnie podoba jak dla mnie to on może być i dramatem obyczajowym. W sumie ani mnie on ziębi ani grzeje.


Definicje tworzy się po to, żeby ułatwić komunikację i móc jednoznacznie określać rzeczywistość. Jeżeli ty - jako humanista - musisz wszystko komplikować i szukać nieścisłości tam, gdzie ich nie ma, to jest to twoje prawo. Nie oczekuj jednak, że serwując argumenty w rodzaju "romantyczne przygody nie mają nic wspólnego z romantyzmem" zdołasz mnie przekonać. Nie mam żadnych oporów z przyznawaniem się do błędu, jeśli faktycznie się mylę. W tym jednak wiem, że mam rację. pamiętaj, że jestem odmianą poganina, która wyewoluowała z głębokiego racjonalizmu :)

A.: Lucky, powtarzasz się w tym poście. Proszę o przeedytowanie go i sugeruję nie kontynuowanie sporu, bo już chyba nic konstruktywnego z tego nie wyjdzie.

Przeedytowałem. Dla mnie masło zdecydowanie jest maślane. Rzeczywiście konstruktywność tej konwersacji zaczyna opadać do zera.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Ostatnio edytowano wtorek, 12 stycznia 2010, 23:06 przez Lucky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 12 stycznia 2010, 23:05 
nelwe napisał(a):
-- co się tyczy grzechu-seksu,mam swoją filozofię,ale przytoczę ją na podstawie pewnej opowiastki,skrócę ją ale sens pozostanie:
-- pewnego razu kaznodzieja(katolicki) opiekujący się grupą małych dzieci,zabrał ich na wycieczkę nad morze.
.......

To mi sie wydaje dziwnie znajome. Czy to nie przypadkiem Anthony De Mello?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 03:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 września 2007, 22:29
Posty: 407
Lokalizacja: Gdynia
A propos Avatara i Pocahontas ;P

http://www.youtube.com/watch?v=UdIIqoDakHU

(byłam, podobał mi się :P)

_________________
One string to rule them all
One string to find them
One string to bring them all
and in the music bind them


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 10:01 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Mnie przekonało bardziej to zestawienie: 9 dowodów, że kosmici z Avatara to smerfy :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: środa, 13 stycznia 2010, 13:35 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Amvaradel napisał(a):
:shock: Nie sądziłam, że tak to można zinterpretować, ale bardzo mnie rozbawiłeś :D


Ano widzisz, zawsze powtarzam, że forum dyskusyjne to kiepska opcja komunikacji ;) Cieszę się, że Cię przynajmniej rozbawiłem :)

Lucky napisał(a):
Definicje tworzy się po to, żeby ułatwić komunikację i móc jednoznacznie określać rzeczywistość. Jeżeli ty - jako humanista - musisz wszystko komplikować i szukać nieścisłości tam, gdzie ich nie ma, to jest to twoje prawo. Nie oczekuj jednak, że serwując argumenty w rodzaju "romantyczne przygody nie mają nic wspólnego z romantyzmem" zdołasz mnie przekonać.


0.o
Lucky...
Czemu starasz się wymądrzać w tematach o których nie masz bladego pojęcia?
"romantyczne przygody" i "wątki romantyczne" to nie to samo co "romantyzm". One tylko brzmią podobnie. Naprawdę nie chce mi si tu wdawać w rozważania na temat terminów literackich. Zwłaszcza, że po kilku rozmowach z Tobą jestem w stanie przewidzieć jak taka rozmowa będzie wyglądać. Po rozmowie o behawioryzmie mam już serdecznie dość. Uważaj sobie co chcesz, ale proszę rozważ może czasem nie wdawanie się w dyskusje na tematy na których się kompletnie nie znasz. EoT.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 26 stycznia 2010, 14:36 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Nie moglem sie powstrzymac :twisted: ;)

Oto jak uniwersum Star Treka wykorzystuje typowy przemysl rozrywkowy oraz postrzega typowy gracz i fan fantastyki: http://gry.polter.pl/Star-Trek-Online-Betatest-c21112

Moze wypunktuje co ciekawsze fragmenty:
Cytuj:
· Engineering Officer – główną rolą inżyniera jest tworzenie zabezpieczeń przed wrogimi atakami (pola siłowe, tarcze itp.)
· Science Officer – naukowiec w wirze walki najlepiej sprawdza się osłabiając wroga oraz lecząc kompanów z drużyny.
· Tactical Officer – jego zadaniem jest przede wszystkich zadawanie jak największych obrażeń wrogowi.

Cytuj:
W produkcji Cryptic Games bohater za wykonywanie questów oraz zabijanie wrogów otrzymuje doświadczenie, z którego zdobyciem większej ilości wiąże się awans na wyższy poziom.

Cytuj:
Zadania, w których trzeba opuścić statek i poruszać się na własnych nogach, dzierżąc w dłoni karabin, bardziej przypadły mi do gustu. Fakt, że polegają głównie na zabiciu wszystkiego, co się rusza, równoważy pewna różnorodność otoczenia (w przeciwieństwie do monotonii przestrzeni kosmicznej) sprawiająca, że wykonując je nie doświadczamy deja vu.


Oczywiscie to tylko opis wrazen z beta testow, do tego pisany z perspektywy polskiego gracza (a wiec nie zanurzonego w rzekomy paradygmat ST wystepujacy na zachodzie). Gra jednak powstaje w Cryptic Studios, amerykanskiej firmie.

Tak, to prowokacja, gdyz nie za wysoko cenie kompetencje graczy oraz tworcow gier komputerowych do zajmowania sie fantastyka ;)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: środa, 27 stycznia 2010, 02:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
rawimir napisał(a):
Czy ktos może mi wyjasnić, jakie emocje kryją się za emotką Mr.Green. Prawdę powiedziawszy nie wiem. Zupełnie szczerze.


Lucky napisał(a):
A emotkę green możesz, Rawimirze, interpretować jako nieprzenikniony uśmiech :mrgreen:

A, dopiero teraz zobaczyłam to pytanie, i jako, że stanowi idealną pożywkę dla przyszłych/ dalszych nieporozumień komunikacyjnych, dla mnie Mr.Green to Radosny Wyszczerz.
Trochę tak, jak wtedy, gdy rzucisz w kogoś tortem, i patrzysz wyczekująco, jak zareaguje :D

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: czwartek, 28 stycznia 2010, 02:23 
@Hajdamaka - przecież to jest MMO. Czego się spodziewałeś, statycznych obrazków, rozwiązywania puzzli i czterdziestu tabelek? :)

Grałem w betę STO i już w prologu rozwalasz uszkodzony Sześcian Borga. Ta gra jest cholernie widowiskowa i o to chodzi, a przy okazji wprowadza nieco innowacji w stosunku do "dwuklików" pokroju World of Warcraft. :) Swoją drogą, STO jest - jak na MMO - dość skomplikowane w interfejsie, a bez znajomości ras i wydarzeń z seriali za daleko się nie zajedzie.

Co do ostatniego zdania - mógłbym odbić piłeczkę, jako rasowy gracz i anty-fandomowiec, ale... Naaah. ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: piątek, 29 stycznia 2010, 09:33 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
@Hajdamaka - przecież to jest MMO. Czego się spodziewałeś, statycznych obrazków, rozwiązywania puzzli i czterdziestu tabelek?


Ja?? Niczego. Wskazalem tylko jak uniwersum ST traktuje zapewne wiekszosc ludzi na mitycznym zachodzie.

Cytuj:
Co do ostatniego zdania - mógłbym odbić piłeczkę, jako rasowy gracz i anty-fandomowiec, ale... Naaah.


Odbijaj, i tak bedzie aut :twisted:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 23:48 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 28 grudnia 2009, 13:28
Posty: 401
Lokalizacja: z spod Gdańska
Chimaira napisał(a):
Ta gra jest cholernie widowiskowa i o to chodzi, a przy okazji wprowadza nieco innowacji w stosunku do "dwuklików" pokroju World of Warcraft. :)


W tym miejscu chciałbym zaprotestować :D jako były już gracz WOW-a (trza się leczyć z nałogów ;]. Dwu klikiem bym tego nie nazwał - nawet przy tak no-brain klasie jaka jest DK (Death Knight dla niewtajemniczonych) tankowanie (a tym sie zajmowałem) na raidach to robota wymagająca całej koncentracji i skupienia (poczytajcie sobie o walce Z Yogg-Saronem lub obejrzyjcie filmiki z Freyi)

Taki mały offtop :D

_________________
Picus (łac. dzięcioł)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 03:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Nie przejmuj sie, tu juz panuje jeden wielgachny offtop, takze jeden w te, jeden wewte...:P

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: piątek, 5 lutego 2010, 00:12 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 28 grudnia 2009, 13:28
Posty: 401
Lokalizacja: z spod Gdańska
Z mojego konta na Facebooku o Avatarze :

"Byłem dzisiaj na Avatarze. Poszedłem celowo później po tej wielkiej fali zalewającej kina. I po seansie powiem tyle - to dobry film. Nie będę w tym miejscu pisał milion tysięcy epitetów bo to bezsensu. Przytoczę tu komentarz mojego znajomego - ze w tym filmie ludzie po prostu pozostali ludźmi. Smutne. Czy tak musi być ? To jest pytanie bez odpowiedzi. Bo to film nie tylko o naturze, ale także o Sacrum - poczuciu świętości które gdzieś po drodze zgubiliśmy. Jest to też film o człowieczeństwie - bo kto jest bardzie ludzki Navi czy ludzie ? Cytując tu bohater - i jak się czujesz zdradzając własną rasę? Odpowiem tak on może i ludzkość zdradził , ale nie zdradził człowieczeństwa.

Mógłbym pisać bez końca - o tym ze łzy poleciały mi przy scenie z bombardowaniem "Home Tree", o tym, że teraz zdeczka inaczej patrze na ekologów, ale to jest coś co każdy powinien dotknąć, bo nie da się myśleć za innych. A film ... Film jest dobry a w mych ustach to komplement pierwszej klasy"

_________________
Picus (łac. dzięcioł)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2010, 07:15 
Picus napisał(a):
Chimaira napisał(a):
Ta gra jest cholernie widowiskowa i o to chodzi, a przy okazji wprowadza nieco innowacji w stosunku do "dwuklików" pokroju World of Warcraft. :)


W tym miejscu chciałbym zaprotestować :D jako były już gracz WOW-a (trza się leczyć z nałogów ;]. Dwu klikiem bym tego nie nazwał - nawet przy tak no-brain klasie jaka jest DK (Death Knight dla niewtajemniczonych) tankowanie (a tym sie zajmowałem) na raidach to robota wymagająca całej koncentracji i skupienia (poczytajcie sobie o walce Z Yogg-Saronem lub obejrzyjcie filmiki z Freyi)

Taki mały offtop :D


Powiem tylko jedno zdanie, trochę niesprawiedliwe, ale...:

Porównaj to z EVE. :twisted:

---

No dobra, jeszcze jedna nota - grałem "trochę" w WoW i dla mnie to jest takie zwykłe, klasyczne maszowanie. Już prędzej w GW można było łeb wysilić, a i to do "wynalezienia" spike builda, którym załatwiało się większość walk PVP. Tak na dobrą sprawę jedynym MMO które różni się choć trochę od reszty było właśnie GW - ze względu na silny nacisk na taktykę. Taktyka w WoW sprowadza się do timingu w odpalaniu kolejnych zdolności. Proszę...

I ten tekst z EVE jest też jak najbardziej na miejscu - grywam troszkę, a jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać dzieciaka. W każdym innym MMO, nawet płatnym, niestety to normalka. No ale EVE to najwyższa półka i nie będę stroił się na machera - sam wielu rzeczy nie kumam. Są tacy, co grają rok, a i tak są leszczami. :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2010, 14:49 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 28 grudnia 2009, 13:28
Posty: 401
Lokalizacja: z spod Gdańska
Gloria Offtopicus :D

wiesz dobrze ze ta dyskusja sensu nie ma żadnego :P przekrzykiwanie się które MMO jest lepsze to głupota :D bo każdy z nas mógłby przytaczać mase argumentów ale to tak jakby mediewista twierdził, że jest ważniejszy od starożytnika (podwórko historyków), albo ze Wiccanie są lepsi od rodzimowierców (podwórko forumowe ;).

Faktw Wow jest masa noobów i dzieciaków ale na 80 na raidach gdzie zaczyna się ta prawdziwa gra w Wowa już bardzo rzadko uświadczysz głupków bo zwyczajnie są tępini :D nikt nie weźmie na raid kretyna który cały czas overagrruje tanka , albo tanka który nie umie moba złapać czy heala który nie potrafi utrzymać przy życiu tanka (o reszcie raidu nie mówiąc ) (ahh tak kochana nomenklatura wowoska :D)

_________________
Picus (łac. dzięcioł)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 14:19 
No to zeby wrocic do topiku http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... watar.html


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: piątek, 19 lutego 2010, 14:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 28 grudnia 2009, 13:28
Posty: 401
Lokalizacja: z spod Gdańska
Jako stały czytelnik Polityki odniosę się do tego artykułu w tenże sposób.

Autor popełnia ten sam błąd który zrobiłem ja w temacie o komiksie "Uzbrojony Ogród". Przekłada wiedzę naukową do świata kultury - świata symbolicznego ;]. Świat filmu (jak i świat komiksu) posługuję się obrazem - i ten obraz ma zapierać dech w piersiach , skłaniać do refleksji czy bogowie tylko wiedzą co jeszcze. Czy to ma znaczenie, że Góry Halleluja nie mają prawa istnieć ? (tak jak bębenek ze skóry Zizki ;]) No nie - bo chodzi o pewien przekaz lub/i widowiskowość.

tyle ;)

_________________
Picus (łac. dzięcioł)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Avatar
PostNapisane: piątek, 19 lutego 2010, 18:00 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Przyznam, że mnie trochę przeszkadzają nielogiczne elementy w Avatarze, zwłaszcza te z mojej ulubionej działki: biologii, bo te zauważałam nawet w trakcie trwania seansu w kinie. Jest ich sporo: dlaczego Na'vi mają po 4 kończyny jak ludzie, skoro inne istoty na tej planecie/księżycu zdają się mieć po 6 kończyn? Dlaczego oddychają przez całkiem ludzki nos, skoro inne istoty mają otwory oddechowe na klatkach piersiowych? Skąd u nich włosy na głowie, skoro inne stwory nie mają śladu futra? etc. Na'vi musieliby ewoluować zupełnie niezależnie od innych gatunków ze swego swiata, żeby tak bardzo się różnić.
Natomiast zdaję sobie sprawę, że wiele tego typu nielogiczności wynika z podporządkowania się wymogom przekazu filmowego: Na'vi musieli przypominać ludzi, bo gdyby tych obcych przedstawiono jak dziwne stwory z otworami oddechowymi na piersiach i 4 ramionami, widzom dużo trudniej byłoby się z nimi identyfikować.
Emocje wygrały w tym filmie z logiką :) , ale z drugiej strony nie widziałam jeszcze filmu z dziedziny fantastyki, w którym nie byłoby podobnych "oszustw".
------------------------------------------------------------
Nieoczekiwany sequel Avatara. W realu. Zamiast na Pandorze, walka rozgrywa się o las tropikalny w Brazylii. Avatar broni Indian i brazylijskiej puszczy

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL