Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 17 września 2019, 14:22

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Etnologia religii" Szyjewskiego
PostNapisane: czwartek, 3 lipca 2008, 22:20 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Ta cegielka pana Szyjewskiego traktuje o religii i duchowosci kultur tradycyjnych z punktu widzenia etnologii (dziwnie nie pasuje do tytulu) oraz antropologii. Prezentuje podstawowe typy relacji do Sacrum na roznych etapach rozwoju ludzkosci.
Jak wiekszosc tego typu pozycji na poczatku (byl chaos) zawiera informacje o fenomenie mitu, dodatkowo jednak zajmuje sie dosc szczegolowo takimi pojeciami jak kultura, spoleczenstwo tradycyjne itp.
Nastepnie p. Szyjewski przechodzi do religii kultur zbieraczo-lowieckich i miedzy innymi opisuje role ksiezyca i cyklow czasu na zycie tychze spoleczenstw, symbole przypisane kobiecie oraz mezczyznie, ideologie Wielkich Lowow a na koniec serwuje nam szamanizm (dosc wtorny w porownaniu z jego inna ksiazka "Szamanizm").
Kolejny rozdzial to religie spolecznosci rolniczych i pasterskich, w ktorym mozemy przeczytac miedzy innymi o zwierzetach hodowlanych jako obiektach sacrum, o reinkarnacji i kulcie zmarlych, hierofanii uranicznej, relacjach pomiedzy czlowiekiem a roslinami, Bogini Matce oraz tajnych stowarzyszeniach i towarzysacym im inicjacjom.
Ostatni rozdzial zajmuje sie nowymi ruchami religijnymi, zderzeniem kultur, afrochrzescijanstwem, kultami cargo i paroma innymi nowszymi tworami religijnymi (nie zajmuje sie wicca czy rekonstrukcjonizmem poganskim).

Mysle, ze warto postawic te pozycje obok Frazera, Eliadego i Levi-Straussa.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 lipca 2008, 16:54 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 września 2007, 16:24
Posty: 93
Lokalizacja: Hannover
Dziękuję Ci bardzo za tę recenzję,właśnie zastanawiałam się czy jest sens tracić czas na tą książkę.
Teraz wiem, że raczej tak.

_________________
Jeżeli w ciągu ostatnich kilku lat nie zmieniłeś opinii o żadnej z istotnych kwestii, zbadaj sobie puls. Być może jesteś martwy./ G. Burgess


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 lipca 2008, 17:36 
Ja osobiście polecam i jestem tego samego zdania, co Hajdamaka. To jest podręcznik akademicki, pozycja przekrojowa. Bardzo zainteresowała mnie religijność małp :)

Polecam tę ksiązkę na wicca.pl, teraz weszłam i zobaczyłam, że nie jest dosyć wyeksponowana.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 lipca 2008, 01:26 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Owszem, to jest pozycja stricte akademicka i naukowa. Szczerze mowiac wiaze sie to z dwoma atrybutami:
- nie jest pisana tak prostym jezykiem jak pozycje "hobbystyczne", czasami nuzy, czasami trzeba przebijac sie przez pojecia o ktorych przedtem sie nie slyszalo.
- jest rzetelna, obiektywna i wg. mnie duzo wiecej wnosi niz pozycje "hobbystyczne". Powstalo wiele ksiazek o szamanizmie, ale mimo wszystko Harner czy Castaneda zawsze, moim zdaniem, pozostanie w tyle za Eliade, Levi-Straussem czy wlasnie Szyjewskim.

Eni - mi sie spodobaly, ale zarazem przerazily, podzialy plciowo - totemowe w plemionach australijskich :D
Definicja czlowieczenstwa tez do mnie trafila - mowiac krotko, wynioslem z lektury ksiazki cholernie duzo. Moze pracy dzieki tej wiedzy nie dostane, ale nawet papier toaletowy musi sie rozwijac.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 5 lipca 2008, 11:21 
Zrobiłam notatki z książki. Zapisałam m.in. kilka rzeczy, których nie wiedziałam, a mają dla mnie spore znaczenie i warto się nad nimi zastanowić.

Okres wypasu bydła kończy się 6 grudnia - stąd pewnie utożsamienie św. Mikołaja z Welesem, bogiem bydła i zaświatów

Przy zmianie faz księżyca zwykle pada deszcz.

W ciągu pierwszych trzech dni po nowiu Słońce "wchodzi między rogi" księżyca, stąd symbolika byczych rogów i bukarionu jako siedziby mocy królewskiej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 lipca 2008, 12:20 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
Cytuj:
Mysle, ze warto postawic te pozycje obok Frazera, Eliadego i Levi-Straussa.


Obok Eliadego jak najbardziej. Levi Strauss to też jest podstawa, ja dorzuciłabym jeszcze Dumezila i WIercińskiego - zwłaszcza jego zbiór esejów "Magia i religia".

Jeśli chodzi o sir Jamesa Frazera - "Złota Gałąź" ma sens z punktu widzenia historii religioznawstwa, natomiast jej spojrzenie na działanie religii jest raczej przestarzałe, współcześni religioznawcy podważają 90% jego teorii, więc jako źródło na temat funkcjonowania zjawiska pt. religia nie jest najlepsza. Jest ciekawa, jeśli ktoś jest zainteresowany zmianami sposobu badania religii w okresie, w którym religia i religijność są badane w sposób naukowy. W zasadzie rzecz jak najbardziej do zapoznania się, ale raczej nie należy szczególnie poważnie traktować jej treści.

Co do omawianej cegiełki Szyjewskiego - znam ją na pamięć od mniej więcej trzech lat i uważam za najbardziej rzetelną pozycję religioznawczą, która od czasu tłumaczeń Eliadego ukazała się na polskim rynku ;)

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 lipca 2008, 21:44 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Zlota Galaz jest dla mnie cenniejsza jako zrodlo wiedzy o pewnych magicznych technikach (zdaje sie, ze to on dal termin "magia sympatyczna"?) niz o religii.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 lipca 2008, 22:47 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
No dla mnie to co pisał o magii homeopatycznej i sympatycznej było oczywistością, nie musiałam tego w Złotej Gałęzi wyczytywać.

Może zasługa szeptuchy, która była moją nianią, nie wiem, po prostu w jego buchu znalazłam tylko potwierdzenie rzeczy całkowicie oczywistej.

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 9 lipca 2008, 22:57 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Oczywistej, tylko pytanie, czy tak nazwanej. Ja lubie miec pewne podstawowe pojecia sklasyfikowane, duzo latwiej sie dyskutuje gdy strony porozumiewaja sie podobnymi kodami.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2009, 02:28 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 lutego 2009, 22:31
Posty: 2
Lokalizacja: Szyję buty i zabijam smoki :-)
Cenię i lubię. I mam sentyment, bo była to moja lektura na studiach.
Wykłady autora zresztą jeszcze ciekawsze.

_________________
Na wpół uśpiony szepce mi miłosne słowa
W godzinach cienia-
Jak ziemia która zima śpi, a już się zazielenia,
Choć pada śnieg, choć pada gęsty śnieg...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2009, 13:16 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Mnie kompletnie zabiła swego czasu praca Szyjewskiego o teorii mitu Tolkiena "Od Valinoru do Mordoru", warto do niej zajrzeć, by zrozumieć o co naprawdę chodzi inklingom. Niektórych telepie, gdy słyszą to słowo, ja zaś szczerze uważam, że podejście chrześcijańskie w pewien sposób dopuszczające istnienie bogów pogańskich i prawdy w mitach innych kultur, jest godne wysłuchania.
Szyjewski wyznaje w niej, że podziela idee Tolkiena, bo podobnie jak on, po całym życiu studiowania mitów i religii, nie jest już w stanie nie zauważać ich wartości.

Poza tym, tradycyjnie, kopalnia wiedzy i wspaniała synteza teoretyczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL