Międzynarodowa Federacja Pogańska
http://paganfederation.org/forum-pl/

Marion Zimmer Bradley
http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=11&t=20
Strona 1 z 1

Autor:  Jelonek [ sobota, 15 września 2007, 16:14 ]
Tytuł:  Marion Zimmer Bradley

Licznych fanów Marion Zimmer Bradley pragnę powiadomić, że niedawno wydano kolejny tom sagi o Avalonie „Marion Zimmer Bradley’s Ravens of Avalon” napisany przez współpracowniczkę Bradley, asatryjkę Dianę L. Paxson. Nie jestem wielkim fanem samodzielnej twórczości Paxson (napisała między inny cykl o Westrii, świecie przyszłości w którym panująca religia łudząco podobna jest do Wicca), ale jej poprzednia książka o Avalonie „Marion Zimmer Bradley’s Ancestors of Avalon” była, moim skromnym zdaniem, naprawdę przednia.
Dodam jeszcze, że ostatnio odkryłem, że powieść Bradley „The Fall of Atlantis”, teoretycznie pierwsza z serii o Avalonie ma swoją dziejącą się współcześnie kontynuację w serii książek o tytułach „Heartlight”, „Witchlight”. W obydwu tych książkach jest sporo na temat Wicca (w jego dość eklektycznej postaci) oraz tak zwanej Zachodniej Tradycji Misteryjnej.

Autor:  Evidriell [ niedziela, 23 września 2007, 12:13 ]
Tytuł: 

Bardzo lubię cykl o Avalonie.
Ciężko jest jednak dostać gdziekolwiek którąś część. Kapłankę Avalonu i same Mgły owszem, ale czy ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie można zdobyć Leśny dom, albo Panią Avalonu..?

Autor:  Sek'ach [ niedziela, 23 września 2007, 12:50 ]
Tytuł: 

Evidriell napisał(a):
...ale czy ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie można zdobyć Leśny dom, albo Panią Avalonu..?


Wie i widział: www.allegro.pl
Przynajmniej "Leśny Dom" się tam często przewija.

Autor:  Evidriell [ niedziela, 23 września 2007, 13:41 ]
Tytuł: 

no proszę:)
mam chyba takie szczęście (albo tak dobry wzrok;) )że nie mogłam znaleźć.

Autor:  Jav [ niedziela, 23 września 2007, 21:23 ]
Tytuł: 

hmmm..... to ja chyba jestem heretykiem bo dla mnie proza pani Bradley to flaki z olejem.... kilka ksiazek z cyklu "Darkover" bylo nawet zabawnych ale te o avalonie... uh... nie... to nie dla tygrysow... :)

Autor:  Zoria [ niedziela, 23 września 2007, 22:27 ]
Tytuł: 

Ja tam lubię książki pani Zimmer-Bradley, ale tylko w oryginale :P w przekładzie tracą, a przynajmniej ja tylko na takie tłumaczenia trafiłam

Autor:  Jelonek [ poniedziałek, 1 października 2007, 20:56 ]
Tytuł: 

Dzisiaj trafiłem w internecie na bardzo sympatyczną stronę należącą do Diany L. Paxson: http://www.avalonbooks.net/ . Strona jest dopiero w budowie, ale już znajduje się na niej tam sporo informacji i zdjęć miejsc opisywanych w książkach z serii o Avalonie.

Autor:  Hajdamaka [ piątek, 19 października 2007, 16:22 ]
Tytuł: 

Tyle osob mi polecalo te autorke, ze w koncu przeczytalem jej dwie ksiazki (Kaplanke Avalonu i Mgly Avalonu). Obie ksiazki podobaly mi sie tylko ze wzgledu na okres historyczny (wczesne sredniowiecze to cos co Hajdamaki lubia najbardziej ;)). Ogolnie jak dla mnie slabe pozycje, a "przemyslenia" religijne siegaja dna (szczegolnie nieydane proby ataku na chrzescijanstwo - jak juz atakowac to z sensem).

Autor:  rawimir [ piątek, 19 października 2007, 18:05 ]
Tytuł: 

Hajdamaka napisał(a):
(..)Ogolnie jak dla mnie slabe pozycje, a "przemyslenia" religijne siegaja dna (szczegolnie nieydane proby ataku na chrzescijanstwo - jak juz atakowac to z sensem).


Hi hi hi, nie każdy chodził do chrześcijańskiej szkoły :wink:

Autor:  Hajdamaka [ piątek, 19 października 2007, 20:42 ]
Tytuł: 

Cos w tym jest :D , ale dalej uwazam, ze autorka sie nie popisala (ew. bohaterka jest tepa i byl to celowy zabieg autorki :))

Autor:  Morgiana [ czwartek, 8 maja 2008, 01:51 ]
Tytuł: 

Mgły Avalonu są dla mnie jedną z najlepszych książek jakie czytałam. Przy tej książce popłakałam się kilkakrotnie (gdy zginął Accolon), zastanawiałam się "co ja bym zrobiła w podobnej sytuacji".
Uważam, że bohaterka była odważna, silna i jej wybory były bardzo trudne, więc nie można ich uznać za głupie, ponieważ nie da się wszystkiego przewidzieć.
Książka ta ukazuje nam, spojrzenie na świat oczyma kobiety, która wie, że wszystko wokół niej się zmienia i musi ocalić od zapomnienia Avalon i jego kult.
Autorka doskonale przedstawiła specyfikę tamtych czasów i pokazała nam pewne problemy, które powtarzają się i w naszych współczesnych czasach.

Autor:  morven [ poniedziałek, 12 maja 2008, 14:18 ]
Tytuł: 

Morgiana napisał(a):
Autorka doskonale przedstawiła specyfikę tamtych czasów i pokazała nam pewne problemy, które powtarzają się i w naszych współczesnych czasach.


Co uważasz za doskonale przedstawioną specyfikę dawnych czasów? Daj przykład, jestem ciekawa :-)

Autor:  Hajdamaka [ poniedziałek, 12 maja 2008, 14:22 ]
Tytuł: 

I decyzje bohaterki moze nie byly glupie, ale przemyslenia na temat chrzescijanstwa juz takie byly, do tego nacechowane ostra hipokryzja.

Autor:  Poświst [ czwartek, 29 maja 2008, 00:48 ]
Tytuł: 

Coś o czarownicach od wiedźmy zielarki:
http://milaparila.pl/index.php?module=S ... d=9&pid=22
Na innych podstronach o zielarstwie tej samej autorki:
http://www.odnowica.neostrada.pl/inicja ... orium.html

Autor:  Yuriko [ czwartek, 29 maja 2008, 16:42 ]
Tytuł: 

Ja tam się o dostęp do książek nie martwię, większość mam w okolicznych bibliotekach (ca prawda zajmuje to trochę czasu, ale jeśli jest warto, to kimże jestem, by narzekać?), ale jak "Leśny Dom" wciągnęłam w jeden dzień, a o tyle "Kapłankę Avalonu" maltretuję już chyba z miesiąc i nie zapowiada się, bym miała ją szybko skończyć. Strasznie ciężko mi się to czyta.

Owszem, uwielbiam książki fantasy (nie fantastyczne), lubię tło historyczne, czasy wczesnego średniowiecza itd. ale przez tą jedną jakoś przebrnąć nie mogę. Na razie mam zamiar tylko "Capnąć" jeszcze Mgły i w związku z tym mam pytanie... Ponieważ widziałam już film, był cudowny, ale nie wiem, jakie to ma odniesienie do książki.

Czasem książka jest ciekawsza, czasem film i zastanawiam się, czy może w książce coś jest opisane szerzej, czy jest więcej informacji, czy może film, to raczej wierna adaptacja? Wiem, że zazwyczaj warto przeczytać książkę tak czy inaczej, ale jak już mówiłam, poza "Leśnym Domem" twórczość pani Bradley była dla mnie z lekka rozwlekła, nudnawa, dużo gadania a mało akcji, ergo nie wiem, czy w ogóle jest sens gimnastykować się z wypożyczaniem... :wink:

Pozdrawiam,
Yuriko

Autor:  Sek'ach [ czwartek, 29 maja 2008, 16:54 ]
Tytuł: 

W książce (o ile dobrze pamiętam, bo czytałam ładnych parę lat temu) jest więcej szczegółów, bardziej rozwinięte poboczne wątki, ogólnie jednak film jest dość wierną adaptacją.
Zwykle wolę książki od filmów, jednak w tym przypadku jest inaczej. W filmie nie ma tak nachalnego rozróżnienia na 'złe' chrześcijaństwo i 'dobre' pogaństwo, co strasznie raziło mnie w książce.

Autor:  Yuriko [ czwartek, 29 maja 2008, 17:01 ]
Tytuł: 

Ach tak... No cóż, dziękuję. :) Widać będę się musiała poważnie zastanowić, zanim zabiorę się za książkę, no ale czas mam, zobaczymy, czy mnie najdzie ochota. :D
Pozdrawiam,
Yuriko

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/