Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 17 września 2019, 00:28

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 10:10 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 marca 2011, 17:30
Posty: 48
W szamaniźmie mówi się, że wszystkie praktyki muszą być robione ze świadomością, głupio też praktykować bez intencji
...ale "szamanienie" to jest niebezpieczna zabawa no-natives.
Dlatego zapraszam do obejrzenia materiałów poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=tmqEXfZsRCc

http://youtu.be/VCLmT_M-qtk

http://youtu.be/zIR4QewRDs8

Proszę, myśl, medytuj, twórz własną odpowiedzialną praktykę. Nie baw się czyjąś tradycją, dla własnego i innych bezpieczeństwa.
Zgłębiaj, studiuj, nie próbuj kopiować.
Nie próbuj być kimś, kim nie jesteś.
Bądź świadomy.

_________________
tkliwy nihilizm


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 12:11 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Swietne ostrzerzenie, min dla pewnych osob ktore znam...

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:21 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
we wlasności intelektualnej jest coś takiego jak Digital Rights Management, systemy, które np. nie pozwalają odtwarzać dvd w niewłaściwym kraju. bardzo zbożny cel. Widzę, że ten sposób myślenia ma wielu fanów także poza koncernami płytowymi :)

Otóż praktyki duchowe nie były i nie są bezpieczne. I to nie kolor skóry czy urodzenie jest czynnikiem ryzyka, chyba że w ten sposób próbujemy nieudacznie mówić, że wiąże się z pewnymi cechami genetycznymi, które z kolei stanowią ryzyko chorób X, które z kolei są czynnikiem ryzyka dla praktyki Y.

Gdyby była jakakolwiek możliwość prowadzenia statystyk, idę o zakład, że "tradycyjne" szałasy potu i cala reszta tej cepelii była wśród rdzennych tak samo śmiertelna.
Wbrew powszechnemu unga-bunga o mądrościach ludowych - te techniki (tak, to *są* techniki) były wymyślane przez ludzi, których wiedza o anatomii i fizjologii była po pierwsze wcale nie taka wielka (raczej selektywna i neizbyt głęboka), a po drugie, oparta na analizie szczególnych przypadków. Np. "O, Łysy Kojot miał kłopoty z XYZ i po szałasie zszedł. Czyli Przepotężne Duchy Szałasu nie lubią ludzi z kłopotami z XYZ, są nimi obrażone. Takich ludzi nie powinno się wpuszczać do szałasu."

FYI, nadal mamy XXI wiek. I monoteizmy nie są jedynymi religiami, które muszą zaakceptować, że są mniej wyjątkowe i powinny mieć mniejsze roszczenia niż im się wydaje. A natywni rozgrywają po prostu nadęcie pokonanych (ach, gloria victis!) plus niu ejdżowe bajki i sympatie, dlatego tak się stawiają ze swoimi tradycjami. Naprawdę, mam dla tego wszystkiego wiele sympatii, ale wymagam umiaru.

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 28 kwietnia 2011, 21:51 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Telkontar, gdyby tu była opcja "lubię to", to bym kliknęła :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: piątek, 29 kwietnia 2011, 17:50 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Amvaradel napisał(a):
Telkontar, gdyby tu była opcja "lubię to", to bym kliknęła :)


Ja również. ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: sobota, 30 kwietnia 2011, 11:57 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 marca 2011, 17:30
Posty: 48
Telkontar czyje cytaty są w cudzysłowiach? Identyfikujesz się z czymiś zdaniem, ale nie podajesz autora, chętnie zapoznam się z jego zdaniem trochę głębiej.

jeśli ktoś interesował się religią Kahunów, religią szamanów azjatyckich, lub afrykańskich to wie, że wiedza o anatomii była zaskakująco szeroka
polecam do przeczytania kilka pozycji na temat pierwotnych medyków i ich praktyk, a także skuteczności ich działań
wiedza, którą posiadamy jest na prawdę szczątkowa na ten temat, tak samo jak przekazy ustne na temat ziołolecznictwa słowiańskiego - tu wielki ukłon w stronę księdza Klimuszko, który w oparciu o przekazy ludowe uratował spory kawał tej wiedzy
jeśli chodzi o sweat lodge to polecam zainteresować się baniami litewskimi, które są "ucywilizowaną" formą jednak jakże pięknie aktywną wśród współczesnych

sama z wielką przyjemnością korzystam z doświadczeń i wiedzy innych kultur, a ostrzeżenie zamieszczam na prośbę kogoś, kto zauważył nieostrożność w działaniach współczesnych

_________________
tkliwy nihilizm


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: sobota, 30 kwietnia 2011, 12:20 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Hagazussa:
Cytuj:
jeśli ktoś interesował się religią Kahunów, religią szamanów azjatyckich, lub afrykańskich to wie, że wiedza o anatomii była zaskakująco szeroka

Zaskakująco szeroka, jeśli punktem odniesienia jest przeciętny poziom wiedzy. Natomiast jeśli punktem odniesienia będzie współczesna medycyna, to już niekoniecznie.
Zresztą to, co było trafne w ich spostrzeżeniach, jest obecnie włączane w szerszą perspektywę.
Cytuj:
polecam do przeczytania kilka pozycji na temat pierwotnych medyków i ich praktyk, a także skuteczności ich działań

A jakie konkretnie pozycje polecasz?
Cytuj:
tu wielki ukłon w stronę księdza Klimuszko, który w oparciu o przekazy ludowe uratował spory kawał tej wiedzy
Nie opierał się tylko na tradycji. Z tego, co pamiętam (dawno o tym czytałam), jego zalecenia bazowały też na jasnowidzeniu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: sobota, 30 kwietnia 2011, 20:09 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 marca 2011, 17:30
Posty: 48
ja mam nihilistyczne zapędy więc nie mam potrzeby dyskusji na temat teorii medycyny, choć osobiście uważam że za mało wiemy o praktykach szamańskich aby w ogóle oceniać ich zaawansowanie

literatura jest faktycznie szczątkowa i trudna do wyselekcjonowania, ale warto przeszperać relacje podróżników, entymologów, kulturoznawców etc.

_________________
tkliwy nihilizm


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: sobota, 30 kwietnia 2011, 20:44 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
osobiście uważam że za mało wiemy o praktykach szamańskich aby w ogóle oceniać ich zaawansowanie

A kiedy będziemy wiedzieć więcej? Za sto lat?
Poza tym wcześniej napisałaś: ktoś interesował się religią Kahunów, religią szamanów azjatyckich, lub afrykańskich to wie, że wiedza o anatomii była zaskakująco szeroka, czyli oceniłaś zaawansowanie szamanów w pewnej dziedzinie (anatomii) na wysokie.
Albo wiemy za mało, żeby oceniać albo mamy konkretne dowody i na ich podstawie oceniamy.
Cytuj:
literatura jest faktycznie szczątkowa i trudna do wyselekcjonowania, ale warto przeszperać relacje podróżników, entymologów, kulturoznawców etc.

Liczyłam na kilka konkretnych podpowiedzi, jakie książki warto przeczytać :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2011, 16:44 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 marca 2011, 17:30
Posty: 48
Amvaradel napisał(a):
Liczyłam na kilka konkretnych podpowiedzi, jakie książki warto przeczytać :wink:


trudno jest mi przytaczać rozdziały i strony, nie kojarzę też jednego tytułu, który zebrałby całą wiedzę o którą Ci chodzi
nie prowadzę takiego notatnika
teraz wpadłam na pomysł prowadzenia notatnika przeczytanych książek, dziękuję za wytknięcie tej potrzeby

Amvaradel napisał(a):
Poza tym wcześniej napisałaś: ktoś interesował się religią Kahunów, religią szamanów azjatyckich, lub afrykańskich to wie, że wiedza o anatomii była zaskakująco szeroka, czyli oceniłaś zaawansowanie szamanów w pewnej dziedzinie (anatomii) na wysokie.


3 kultury to jeszcze nie ogół

Amvaradel napisał(a):
A kiedy będziemy wiedzieć więcej? Za sto lat?


może sto lat wcześniej będzie łatwiej ;)

_________________
tkliwy nihilizm


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2011, 12:10 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
O rozdziały i strony nie pytałam, bo to trudno podać, chyba że ma się książkę na półce w domu.
W każdym razie jeśli znajdziesz coś potwierdzającego, że wiedza o anatomii była zaskakująco szeroka to jestem zainteresowana.
Cytuj:
3 kultury to jeszcze nie ogół

Ale to Ty podałaś te 3 kultury jako przykład :?
Cytuj:
może sto lat wcześniej będzie łatwiej ;)

Sto lat wcześniej to już nie będzie. (Chyba że naukowcy opracują metody na cofanie się w czasie, ale na razie to s-f).

Wrócę jednak do głównego wątku.
Telkontar:
Cytuj:
FYI, nadal mamy XXI wiek. I monoteizmy nie są jedynymi religiami, które muszą zaakceptować, że są mniej wyjątkowe i powinny mieć mniejsze roszczenia niż im się wydaje. A natywni rozgrywają po prostu nadęcie pokonanych (ach, gloria victis!) plus niu ejdżowe bajki i sympatie, dlatego tak się stawiają ze swoimi tradycjami.

Zgodziłam się z tym, ale wydaje mi się, że trzeba tu jeszcze coś ważnego dopowiedzieć. Otóż według mnie jednym z najważniejszych motywów odmawiania białym prawa do wykonywania pewnych praktyk jest próba ochrony i podtrzymania własnej tożsamości plemiennej. Tożsamości, która we współczesnym świecie jest bardzo zagrożona. I ja to rozumiem. Jeśli jest się szamanem mającym pod opieką plemię zmagające się z alkoholizmem, bezrobociem i masowo zapominające o tradycji (a takie są realia w Ameryce Północnej, nie wiem jak to jest na innych kontynentach), to podkreślanie wyjątkowości tej tradycji i rezerwowanie jej tylko dla swoich wydaje się być dobrym rozwiązaniem.
Warto jednak dodać, że to podejście "wszelkie prawa do rytuałów są zastrzeżone" nie jest jedynym. Jest całkiem duża grupa szamanów otwartych na kontakt i przekazywanie tradycji białym, szamanów, którzy uważają, że jest to wspólne dziedzictwo całej ludzkości.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2011, 20:42 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 marca 2011, 17:30
Posty: 48
Amvaradel napisał(a):
Ale to Ty podałaś te 3 kultury jako przykład :?

...jako przykład kultur zaawansowanych w wiedzy. Wymieniłam akurat te, ponieważ czytałam o nich właśnie. Ciekawe przypadki chorób i uzdrowień pojawiło się na stronicach książek podróżniczych, utkwiło mi kilka takich historii w pamięci.

Cytuj:
Sto lat wcześniej to już nie będzie. (Chyba że naukowcy opracują metody na cofanie się w czasie, ale na razie to s-f).

to że nie umiemy pewnych rzeczy wytłumaczyć naukowo, nie znaczy że one nie istnieją, szamanizm i jego osiągnięcia w sferze materialnej takimi są, choć trudne do udowodnienia

Cytuj:
Warto jednak dodać, że to podejście "wszelkie prawa do rytuałów są zastrzeżone" nie jest jedynym. Jest całkiem duża grupa szamanów otwartych na kontakt i przekazywanie tradycji białym, szamanów, którzy uważają, że jest to wspólne dziedzictwo całej ludzkości.


Czerpać z doświadczeń można, a nawet trzeba. Trudniej z nieudolnym kopiowaniem, przebierankami i wiedzą "za pieniądze". Warsztaty p. Jóźwiaka są płatne, a czy powinny być? Trudno powiedzieć, ale ten pan doświadczenie ma niemałe i cenne są jego warsztaty przede wszystkim merytorycznie.
Ściąganie podejrzanych osób z Ameryki Poł. w celu zorganizowania rytuału ayauaski (koszt uczestnictwa ok 500PLN, duże ryzyko utraty zdrowia, wątpliwy dialog z duchem rośliny bez odpowiedniego wielomiesięcznego przygotowania) nie koniecznie jest przekazywaniem wiedzy "białym". Tu mnie najbardziej boli i tego bym się wystrzegała.

_________________
tkliwy nihilizm


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2011, 21:14 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
...jako przykład kultur zaawansowanych w wiedzy. Wymieniłam akurat te, ponieważ czytałam o nich właśnie. Ciekawe przypadki chorób i uzdrowień pojawiło się na stronicach książek podróżniczych, utkwiło mi kilka takich historii w pamięci.

O ciekawych przypadkach uzdrowień mówiono ostatnio całkiem sporo w polskich mediach. Miały one coś wspólnego z JPII... i są to zapewne przypadki zdecydowanie lepiej udokumentowane (jest pełna dokumentacja medyczna).
Uzdrowienia i cuda zdarzają się we wszystkich religiach, ale nie są one tożsame z zaawansowaną wiedzą o anatomii.
Ale nie będę się już czepiać. Pewno chodziło o to, że wielu szamanów specjalizuje się w uzdrawianiu i stosują z powodzeniem np. zioła. Tak jest. I nawet powstały takie nauki jak etnomedycyna i etnofarmacja, które zbierają te różne tradycyjne przepisy, by je stosować we współczesnej medycynie.
Ale znów: umiejętność uzdrawiania za pomocą np. ziół nie oznacza wysokiego poziomu wiedzy o anatomii, fizjologii czy biochemii.
Cytuj:
to że nie umiemy pewnych rzeczy wytłumaczyć naukowo, nie znaczy że one nie istnieją, szamanizm i jego osiągnięcia w sferze materialnej takimi są, choć trudne do udowodnienia

Z pierwszym zdaniem się zgadzam, z drugim nie. Akurat uzdrowienia są dość łatwe do rzetelnej weryfikacji.
Cytuj:
Czerpać z doświadczeń można, a nawet trzeba. Trudniej z nieudolnym kopiowaniem, przebierankami i wiedzą "za pieniądze". Warsztaty p. Jóźwiaka są płatne, a czy powinny być? Trudno powiedzieć, ale ten pan doświadczenie ma niemałe i cenne są jego warsztaty przede wszystkim merytorycznie.

Nie byłam na warsztatach Jóźwiaka, ale podobają mi się jego artykuły i zgadzam się z nim w wielu kwestiach. Myślę, że warto zapłacić za udział w jego warsztatach.
Cytuj:
Ściąganie podejrzanych osób z Ameryki Poł. w celu zorganizowania rytuału ayauaski (koszt uczestnictwa ok 500PLN, duże ryzyko utraty zdrowia, wątpliwy dialog z duchem rośliny bez odpowiedniego wielomiesięcznego przygotowania) nie koniecznie jest przekazywaniem wiedzy "białym". Tu mnie najbardziej boli i tego bym się wystrzegała.
W życiu bym się nie domyśliła, że o to Ci chodzi. Żaden z wklejonych przez Ciebie filmików nie dotyczył bezpośrednio tego tematu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2011, 22:07 
Hagazussa napisał(a):
to że nie umiemy pewnych rzeczy wytłumaczyć naukowo, nie znaczy że one nie istnieją, szamanizm i jego osiągnięcia w sferze materialnej takimi są, choć trudne do udowodnienia


A po co udowadniać naukowo osiągnięcia szamanizmu? ;) Niech to pozostanie w sferze niedostępnej dla naukowców którzy wzorem Kanta chcieliby wszystko powkładać do szufladek - tak samo jak ludzie, którzy pytają mnie czy jak utnę sobie dłoń, to mój duch podzieli się na dwie części, albo czy będą to dwa duchy, etc.

Hagazussa napisał(a):
Warsztaty p. Jóźwiaka są płatne, a czy powinny być? Trudno powiedzieć, ale ten pan doświadczenie ma niemałe i cenne są jego warsztaty przede wszystkim merytorycznie.


Jako szaman który miałby uczyć szamanów - nie, wymiany doświadczeń czy nauki nie wymierzy się rzeczami materialnymi (inną sprawą jest klient). Jako szaman który miałby zdzierać z frajerów - cóż. Jako szarlatan który bawiłby się z ludźmi w kociołki-pierdołki - tym bardziej "cóż".


Góra
  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2011, 20:12 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
Nie włączam się w dyskusję wyżej, którą wywołałem, bo już powiedziano pewnie wszystko, pod czym bym się podpisał, a także Szanowne Panie strasznie mile połechtały moją obleśną próżność :)
Chimaira napisał(a):
A po co udowadniać naukowo osiągnięcia szamanizmu? ;) Niech to pozostanie w sferze niedostępnej dla naukowców którzy wzorem Kanta chcieliby wszystko powkładać do szufladek - tak samo jak ludzie, którzy pytają mnie czy jak utnę sobie dłoń, to mój duch podzieli się na dwie części, albo czy będą to dwa duchy, etc.

Moja odpowiedź jest oczywiście tylko propozycją i to nie jest tak, że uważam, że "musimy udowadniać" (jacy "my" w ogóle?). Ale jest tak, że to są praktyki z czasów, w których - powtarzam - wiedza była w dużej mierze anegdotyczna, selektywna, przechowywana w bardzo wieloznacznych symbolach, traktowana jako niebezpiecznie dobro luksusowe dla wybranych. Czy to było złe? Nie wiem, bo staram się tych kategorii nie stosować - ale czasy się zmieniły i dziś wiedzę od wiary odróżniamy. Staram się być pragmatycznym człowiekiem. Najskuteczniejszą dopuszczalną drogą do celu, bo szkoda czasu i sił. Wbrew pozorom to wcale nie jest nihilistyczna postawa postmodernistycznego xxi wieku.
Więc - jeśli szamanizm w jakiś do tej pory nieznany nauce sposób może rzekomo wpływać na materialną rzeczywistość - którą, przypominam ze złosliwym uporem i złą wolą, skutecznie podbiła dopiero nauka! - to chciałbym to twierdzenie sprawdzić. Żeby wiedziec, czy faktycznie mam coś skutecznego w garści, czy tylko marnuję czas, patrząc się przez pół godziny w płomień ogniska.
I stąd dalszy krok - chcę tenże szamanizm obłupić ze skóry kultury. Chcę zedrzeć z twarzy Arcykapłanki welon - bo uważam, że wiele z tych naleciałości to kulturowe bzdury takie jak niezrozumiałe rzekome uwielbienie grymuarycznych demonów do łaciny. Co te demony robiły zanim powstal ten język?!
Ale powtarzam - to tylko propozycja. Pokorna, wbrew pozorom :)

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 00:27 
Cytuj:
Moja odpowiedź jest oczywiście tylko propozycją i to nie jest tak, że uważam, że "musimy udowadniać" (jacy "my" w ogóle?). Ale jest tak, że to są praktyki z czasów, w których - powtarzam - wiedza była w dużej mierze anegdotyczna, selektywna, przechowywana w bardzo wieloznacznych symbolach, traktowana jako niebezpiecznie dobro luksusowe dla wybranych.


Owszem, to pierwotne znaczenie słowa ezoteryka i już pitagorejczycy bawili się w takie rzeczy. ;) Ale gdyby patrzeć z boku - zmienił się zakres, czy zasób danej wiedzy, a niebezpieczne dobro luksusowe nadal istnieje. Przykład: jeśli ktoś przychodzi do mnie z bębnem, piórami orlimi, didgeridoo oraz kilkoma zasuszonymi kaktusami i mówi że jest/chce być takim szamanem i słucha Wardruny oraz aborygeńskiego folku (przykład z d... bo nie znam takowego :P) i ten szamanizm to fajna sprawa podobno, to ja mam dwa wyjścia do wyboru - zadziałać na zasadzie luksusowego niebezpiecznego dobra, o którym wspomniałeś i może takiemu delikwentowi głupoty przejdą, albo pozwolić żeby się sparzył i zabrać mu ten bęben i kryształki i w mordę dać i robaka zjeść, jak w starym dowcipie. Rodzice wychowali mnie na uczciwego człowieka, więc wolę jednak korzystać z argumentu "nie tykaj, bo nie dla ciebie".

Wiedza nt. szamanizmu, tzn. technik i tego "jak to jest" nadal też pozostaje ezoteryczna, niedostępna dla wszystkich. To jest raczej tak, że dzięki przekazom etnologów, naukowców i znacznie mocniejszemu oddziaływaniu mediów na ludzi zdarza się większa ilość takich delikwentów jak powyżej. Do tego dodajmy kryzys tożsamości człowieka Zachodu i mamy gotowy przepis na szamanów wanna-be. Pewne praktyki działają od, tak myślę, tysięcy lat i tyle. I niekoniecznie chodzi o to, że są w jakiś sposób tajne. Raczej o tyle, co by się mugole (jak to mówi Asus) pod nogami nie plątali.

Cytuj:
Czy to było złe? Nie wiem, bo staram się tych kategorii nie stosować - ale czasy się zmieniły i dziś wiedzę od wiary odróżniamy.


Czy aby na pewno? Dawno temu, jeszcze na studiach, mieliśmy z przyjaciółką takie powiedzenie - religia stała się nauką, a nauka - religią.

Cytuj:
Staram się być pragmatycznym człowiekiem. Najskuteczniejszą dopuszczalną drogą do celu, bo szkoda czasu i sił. Wbrew pozorom to wcale nie jest nihilistyczna postawa postmodernistycznego xxi wieku.


Nie, to jest model pragmatyczno-funkcjonalny i mnie nie dziwi, bo generalnie też tak działam, chociaż (niżej) wychodzę z zupełnie innych założeń.

Cytuj:
Więc - jeśli szamanizm w jakiś do tej pory nieznany nauce sposób może rzekomo wpływać na materialną rzeczywistość - którą, przypominam ze złosliwym uporem i złą wolą, skutecznie podbiła dopiero nauka! - to chciałbym to twierdzenie sprawdzić. Żeby wiedziec, czy faktycznie mam coś skutecznego w garści, czy tylko marnuję czas, patrząc się przez pół godziny w płomień ogniska.


Jeśli nie zostałeś wezwany przez duchy, myślę, że jedynym plusem jest poprawienie sobie komfortu psychicznego, jak sobie pomedytujesz przy ognisku... O ile w przypadku praktyki szamańskiej wiadomo, ważne jest żeby znaleźć najskuteczniejsze sposoby akcji-reakcji, to bez bycia szamanem (i.e. bez duchowego majdanu i przerabiania) te techniki to tak jakby patrzeć się w rurkę pewnego dziwnego metalowego przedmiotu, a potem pociągnąć za spust. Tutaj zdania nie zmieniam. :)

Chciałbym także zauważyć, że nauka jak dotąd nic nie podbiła - raczej przeplata się z mistycznym ujęciem świata. Zresztą, to co piszesz nie jest o nauce, a jest to raczej przyjmowanie dyskursu metanaukowego jaki prowadzi społeczeństwo. Z nauką nie ma to zbyt wiele wspólnego.

Cytuj:
I stąd dalszy krok - chcę tenże szamanizm obłupić ze skóry kultury. Chcę zedrzeć z twarzy Arcykapłanki welon - bo uważam, że wiele z tych naleciałości to kulturowe bzdury takie jak niezrozumiałe rzekome uwielbienie grymuarycznych demonów do łaciny. Co te demony robiły zanim powstal ten język?!
Ale powtarzam - to tylko propozycja. Pokorna, wbrew pozorom


Cieszę się, że pokorna bo to o czym piszesz, w sensie o "odkulturawianiu" szamanizmu, to jest wypisz wymaluj Harner, a Harner i jego core shamanizmowe pomioty nie zasługują nawet na rzadki sik na grób. No i jeśli kontekst kulturowy nazywasz bzdurami, to faktycznie... ;)

I jak to niezrozumiałe? Łacina była językiem liturgicznym w średniowieczu. Liturgicznym. To normalne że przeniosła się i "na drugą stronę". 'Tis as simple as that.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 07:53 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Chimaira:
Cytuj:
A po co udowadniać naukowo osiągnięcia szamanizmu? ;) Niech to pozostanie w sferze niedostępnej dla naukowców którzy wzorem Kanta chcieliby wszystko powkładać do szufladek - tak samo jak ludzie, którzy pytają mnie czy jak utnę sobie dłoń, to mój duch podzieli się na dwie części, albo czy będą to dwa duchy, etc.

Pierwotny szamanizm ma w sobie dwa komponenty: wiedzę i wiarę. Mnie zdecydowanie bardziej interesuje ten pierwszy. A gdzie jest wiedza, tam i nauka (szeroko pojęta, bo przecież nie tylko o nauki ścisłe chodzi).
Cytuj:
Jako szaman który miałby zdzierać z frajerów - cóż. Jako szarlatan który bawiłby się z ludźmi w kociołki-pierdołki - tym bardziej "cóż".(...) Pewne praktyki działają od, tak myślę, tysięcy lat i tyle. I niekoniecznie chodzi o to, że są w jakiś sposób tajne. Raczej o tyle, co by się mugole (jak to mówi Asus) pod nogami nie plątali.

Myślę, że te słowa świadczą o Twojej pogardzie do ludzi. I w zasadzie dalej nie potrzebuję tego komentować.
Cytuj:
to o czym piszesz, w sensie o "odkulturawianiu" szamanizmu, to jest wypisz wymaluj Harner, a Harner i jego core shamanizmowe pomioty nie zasługują nawet na rzadki sik na grób.

No i ten fragment też... poniżej krytyki.
Bogom dziękować, że większość szamanów ma jednak zdrowe podejście do drugiego człowieka.


Telkontar:

W większości się zgadzam, ale tych kulturowych naleciałości nie nazwałabym bzdurami. One są potrzebne tym ludziom, tak jak Polakom potrzebna jest flaga, godło, polonez czy wiersze Mickiewicza. Natomiast rzeczywiście niekonieczna jest ta cała otoczka, by stosować i badać pewne techniki.
Cytuj:
Wbrew pozorom to wcale nie jest nihilistyczna postawa postmodernistycznego xxi wieku.
Nie jest :) Mam alergię na nihilizm i skrajny relatywizm i od razu bym to wykryła :)

(PS. W postach Hagazussy, mimo podpisu, też nie widzę jak dotąd nihilizmu, co mnie bardzo cieszy :) )

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: środa, 4 maja 2011, 14:44 
Cytuj:
Myślę, że te słowa świadczą o Twojej pogardzie do ludzi. I w zasadzie dalej nie potrzebuję tego komentować.


Moje słowa świadczą o pogardzie dla ludzi, których łatwo jest zmanipulować obietnicą duchowego rozwoju za pieniądze. Darujmy sobie chwyty erystyczne, ok?

Cytuj:
No i ten fragment też... poniżej krytyki.
Bogom dziękować, że większość szamanów ma jednak zdrowe podejście do drugiego człowieka.


Ponownie. Harner i jego core shamanizmowe pomioty, a nie wszyscy. Ale rozumiem - stół, nożyce. Przykro mi zatem, że mam swoje konkretne zdanie na temat grupy ludzi, która bierze sobie jak w markecie byle co z półki, robi coś co nazywa szamanizmem odzierając te praktyki z kontekstu kulturowego, który jest niezbędny żeby je zrozumieć.

To jest zdrowe podejście, a nie poprawnie polityczna hurra-akceptacja każdego idiotyzmu tylko po to żeby przypadkiem kilka osób na miliard nie poczuło się urażone.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 06:46 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
W wulgarny i chamski sposób obrażasz Harnera. Inna sprawa, że to tak jakby mysz próbowała obsikać słonia.
Obrażasz Wojtka Jóźwiaka sugerując, że prowadzenie płatnych warsztatów to albo "naciąganie frajerów", albo szarlataneria.
Obrażasz wreszcie setki ludzi uczestniczące w takich warsztatach czy niezależnie praktykujące core szamanizm, nazywając ich hurtem: pomiotami, frajerami, mugolami etc.

Pasują mi tylko dwa słowa komentarza: żenada i ohyda.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 10:15 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 17:34
Posty: 295
Lokalizacja: Warszawa
powiem kilka słów o Jóźwiaku. powiem kilka słów o harnerze.
uczestniczyłem w kupale organizowanej przez jóźwiaka 2 lata temu, o mały włos tez w dniu niedźwiedzia robionym przez niego, koszty wynosiły tyle co za zużycie prądu w chacie, i ściepa na jakieś wspólne żarło. na kupale( za 3 dni było tego całe...30 zł) w tym roku miało być chyba koło 60...
to tak gwoli tego, że on kogoś naciąga.
odrębną rzeczą jest czy mi se podoba wyrywanie technik szamańskich z ich kulturowego kontekstu i wrzucanie ich do wspólnego wora, czyli czegoś co Jóźwiak nazwał Twardą Ścieżką. na pewno nikomu jóźwiak nie mówi, że dzięki uczestniczeniu w robionym przez niego szałasie, chodzeniu po ogniu czy czymkolwiek uczestnik zostanie szamanem. tudzież jako szaman wbije się na next level.
co do harnera... on poszedłbył w trochę inną stronę. nie dość że powyrywał z kontekstu, wrzucił do wspólnego wora to jeszcze powiedział:
rób to i to a będziesz szamanem- podróżnikiem do światów. w necie jest sporo filmików z takiego "szamanienia": grupka ludzi, bębny, misy tybetańskie, didgeridoo i wszyscy happy. tylko, że jest to zwykły jam session, a nie bycie szamanem. no i harner na prawdę na tym zarabia.

a na naszym podwórku-
pan Palusiński:
w organizowanych przez siebie w sierpniu warsztatach( szałas potu,medicine walk, podróż przy bębnie, pieśni uzdrawiające itp) proponuje to wszystko uczestnikom po 125złza dzień bez kosztów wyżywienia (6dni warsztatów).
ale.
ale Palusiński mówi tak
Celem ogólnym warsztatów jest poznanie sposobów wewnętrznej pracy nad sobą wywodzących się z pradawnych tradycji a jednocześnie stale obecnych w najnowszych metodach terapeutycznych.i wszystko jasne. nie obiecuje nikomu zostania szamanem w weekend. zaprasza terapeutów doskorzystania z wiedzy o "pradawnych sposobach pracy nad sobą". tylko, że w tradycji nie były to sposoby pracy nad sobą. były to rytuały które służyły konkretnym celom. i osobom. ( czyli palusiński idzie jeszcze gdzie indziej- mówi: weźmy to wszystko do jednego worka, oddzielmy z kontekstu kulturowego i zastosujmy w zachodniej psychoterapii. )
nikogo nie oceniam. każdy ma prawo wybrać własną drogę, zajrzeć w lufę dziwnego czegoś i pociągnąć za spust. (to Chimkowe mi się spodobało)
harnerowi nie podałbym po prostu ręki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2011, 14:14 
Amvaradel napisał(a):
Obrażasz Wojtka Jóźwiaka sugerując, że prowadzenie płatnych warsztatów to albo "naciąganie frajerów", albo szarlataneria.


Siedem razy, szkoda tylko, że nagle zapomniałaś o pierwszej części tego zdania. I nadal podtrzymuję rezerwę co do płatnych warsztatów szamańskich.

Amvaradel napisał(a):
Obrażasz wreszcie setki ludzi uczestniczące w takich warsztatach czy niezależnie praktykujące core szamanizm, nazywając ich hurtem: pomiotami, frajerami, mugolami etc.


Tak, bo jako żyjący w demokratycznym kraju mam do tego zakichane prawo, jeśli się z tym nie zgadzam. Nie mówię per "czarnuchy", "żydłaki", nie wzywam do jakiejkolwiek formy nienawiści - wyrażam swoje zdanie, ostro bo ostro, ale nie podoba mi się taki post-hipisowski zwyczaj i tyle.

Tak w ogóle... Przepraszam, ale kiedy przeszliśmy od dyskusji do argumentów ad personam? Czy tu jest w ogóle jakaś moderacja poza Tobą, która jak widać - obiektywna za specjalnie nie jesteś? Czy ktoś w ogóle trzyma za pyszczek to forum, czy też można bezkarnie jeździć po użytkownikach, którzy śmią nie zgadzać się z panią moderator? To nie jest pierwszy raz Amvaradel. Wiem, bo uczestniczyłem przy poprzednim i widziałem inne. I zdaje się, że trzeba było przycinać pazurki, ale widać odrosły.

Żenada.

Od moderacji (Lysh)( specjalnie nie w osobie A. i z którą mam wiele różnic w poglądach): Wypowiedź, którą napisałeś o Harnerze jest obraźliwa. Czym innym jest nie zgadzać się z czyimiś poglądami i tym co robi i polemizować z jego słowami a czym innym jest określać kogoś mianem pomiotu i w "obiektywnych" oświadczeniach twierdzić że zasługuje bądź nie zasługuje na coś. Nie podoba Ci się coś? napisz, że Ci się nie podoba. Napisz dlaczego. Ale prawo do osądu daj każdemu doświadczającemu.

---

Na koniec, smoug generalnie napisał to, z czym się zgadzam a propos Harnera i Palusińskiego, tyle że jest bardziej dyplomatyczny w stosunku do mojej niewyparzonej gęby. ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 20:26 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Smoug:
Cytuj:
na pewno nikomu jóźwiak nie mówi, że dzięki uczestniczeniu w robionym przez niego szałasie, chodzeniu po ogniu czy czymkolwiek uczestnik zostanie szamanem. tudzież jako szaman wbije się na next level.
co do harnera... on poszedłbył w trochę inną stronę. nie dość że powyrywał z kontekstu, wrzucił do wspólnego wora to jeszcze powiedział:
rób to i to a będziesz szamanem- podróżnikiem do światów

Nie spotkałam się jeszcze, by ktoś poważny obiecywał, że w ciągu kilkudniowych warsztatów można zostać szamanem. Natomiast w czasie takich warsztatów można poznać techniki szamańskie, tudzież przeżyć takie doświadczenia, które niektórych "odblokują".
I teraz, jeśli zgodzimy się, że szaman to osoba, która potrafi wchodzić w kontrolowany trans i podróżować po świecie górnym i dolnym, to ktoś, kto opanuje w/w techniki i je stosuje, jest szamanem.
Jeśli inaczej sformułujemy definicję szamana, to być może nie jest, więc pytanie dotyczy definicji "bycia szamanem"

Co do zarabiania na takich warsztatach, jest to dla mnie normalne. Płacimy za lekcje języków obcych, lekcje gry na instrumentach czy warsztaty psychologiczne, więc dlaczego by nie zapłacić za warsztaty szamańskie?
Osobiście, gdybym miała prowadzić coś takiego, byłoby to zapewne w wersji zbliżonej do Palusińskiego, czyli połączenie szamanizmu z psychologią. Swoją drogą na stronie Palusińskiego http://www.palusinski.strefa.pl/artykuly.htm jest kilka fajnych tekstów m.in. taki pod przewrotnym tytułem "Szamanizm w weekend"
Natomiast zdecydowanie odróżniłabym prowadzenie takich warsztatów od "posiadania" uczniów. Bo przekaz mistrz-uczeń jest głębszy, bardziej zindywidualizowany. I tutaj często nie ma żadnych opłat pieniężnych, co nie znaczy jednak, że nauka jest za darmo. Ważne są lojalność, oddanie, zaufanie. Kiedyś pomocnik szamana znosił drewno, gotował, zmywał gary i sprzątał u mistrza, a przy okazji się uczył. Obecnie może wyglądać to zupełnie inaczej, ale jednak ta osobista więź powstaje i jest według mnie ważna.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 23:45 
Po pierwsze witam wszystkich na forum :)

Pozwolę sobie zabrać głos w powyższej dyskusji , podkreślam jednak że to moje subiektywne zdanie , nie wygłaszam go ex katedra :) . To co napiszę jest oparte na moim systemie światopoglądowym ( wierzeń - jeśli wolicie ) .

Nie znam panów , o których powyżej piszecie , tradycję szamańską (a w zasadzie zbliżoną do niej ) znam z kilkunastoletniej osobistej praktyki - a praktykuje wciąż jako rodzaj hmm . " ucznia " ( niech mi bracia wolnomularze wybaczą zapożyczenie terminologii :) ) .

Według mnie :
- każda zapłata za nazwijmy to " czynność związaną z e sferą duchową " dyskwalifikuje pobierającego ją . Oczywiście może być on porządnym , prawym człowiekiem , działającym zresztą zwykle w dobrej wierze , ale nie ma to nic wspólnego z " duchowością " .
- pewne praktyki szamańskie są niechętnie przekazywane " białym " nie ze względów bezpieczeństwa czy lojalności szczepowej ( lub obrony ginącej kultury plemiennej ) tylko ze względu na niedostateczny rozwój danej osoby . Niestety świat " cywilizowany " utrudnia nam ścieżkę rozwoju . Tu posłużę się pewnym przykładem .żeby przejść jedno z " wtajemniczeń " mojej tradycji duchowej ( a i wielu innych także ) trzeba się wykazać pozorną odpornością na głód . Innymi słowy pościć - choćby biblijne 40 dni na pustyni . Ale nie o sam post tu chodzi - tylko o to by po jego okresie nasz intelekt był równie sprawny jak przed nim . Większość " białych " żyjąc raczej w strefie pozbawionej głodu nigdy nie ćwiczyła się w takich umiejętnościach ( bo na szczęście - nie musiała )- więc musi tego się dopiero nauczyć(tubylec natomiast - pościł często przymusowo , już nieraz) A to bardzo trudne .Szaman nie może przyjąć ucznia , który temu nie podoła .Tak naprawdę wskazuje mu zawsze jednak o co chodzi - a że kandydat tego nie rozumie to już inna sprawa .
Wiem że moja odpowiedź jest mało przekonująca ale ja mało mówię więc i pisanie idzie ciężko :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 00:02 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cloudragon:
Cytuj:
tradycję szamańską (a w zasadzie zbliżoną do niej ) znam z kilkunastoletniej osobistej praktyki

A zdradzisz, o jaką tradycję chodzi?
Cytuj:
Według mnie :
- każda zapłata za nazwijmy to " czynność związaną ze sferą duchową " dyskwalifikuje pobierającego ją . Oczywiście może być on porządnym , prawym człowiekiem , działającym zresztą zwykle w dobrej wierze , ale nie ma to nic wspólnego z " duchowością "

A co rozumiesz przez "czynność związaną ze sfera duchową"? Bo jak dla mnie to określenie jest niezwykle szerokie.
Cytuj:
Większość " białych " żyjąc raczej w strefie pozbawionej głodu nigdy nie ćwiczyła się w takich umiejętnościach ( bo na szczęście - nie musiała )- więc musi tego się dopiero nauczyć(tubylec natomiast - pościł często przymusowo , już nieraz) A to bardzo trudne .Szaman nie może przyjąć ucznia , który temu nie podoła .Tak naprawdę wskazuje mu zawsze jednak o co chodzi - a że kandydat tego nie rozumie to już inna sprawa .

Z tymi głodówkami to przynajmniej częściowo muszę się zgodzić. Zmieniają percepcję. I są dość trudne. Taka zupełna głodówka (tylko napoje) dla mnie pewnie byłaby za trudna i w sumie znam tylko jedną osobę (właśnie białego szamana), który regularnie coś takiego stosuje. Natomiast dieta jaką ja stosuję też ma odczuwalny wpływ, choć może nie aż taki jak powyższe.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: wtorek, 31 maja 2011, 04:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 01:34
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
W sumie to temat umarł trzy tygodnie wstecz, więc dawno temu i nieprawda, ale...

Chimaira napisał(a):
Cytuj:
Czy to było złe? Nie wiem, bo staram się tych kategorii nie stosować - ale czasy się zmieniły i dziś wiedzę od wiary odróżniamy.

Czy aby na pewno? Dawno temu, jeszcze na studiach, mieliśmy z przyjaciółką takie powiedzenie - religia stała się nauką, a nauka - religią.

... tego to płazem nie puszczę.
Tak, odróżniamy. Na brzegach z trudnością. Bo takie jest prawo brzegów pojęć, że nie są ostre. Bo naukowcy lubią udawać, że ich teoria, której nie da się sprawdzić dopóki nie uzyskamy energii porównywalnych z tymi w osobliwości na dnie czarnej dziury - to wiedza. Z drugiej strony szarlatani od duchowości przerzucają się swoimi "prawdami", które jedne są prawdziwsze od drugich.

Bon moty o "nauce, która stała się religią" nie zmieniają faktu, że nauka podbiła świat materialny. Wczoraj przyleciałem samolotem, nie na modlitwie. Można sobie mówić, że ten samolot ma "ducha", który niby go niesie. Tylko że ja albo popukam się w głowę, albo ustalimy taką definicję "ducha", która nic poza dodatkową warstwą interpretacyjną nie dodaje. Coś jak to, że "dusza jest tym dla człowieka, czym bieg dla biegacza". Nie potrzebuję, żebyś skakał mi wokół samolotu z grzechotką, wolę mieć pewność, że jakiś świr nie wykręcił żadnej śrubki.
Świat naprawdę jest prosty, a filozoficzne mnożenie spekulacji i udawanie, że jest inaczej prowadzi tylko do podniecania się, kto wymyślił bardziej uberski argument, posiadający moc głównie w głowie jego i ewentualnych dyskutantów.

Cytuj:
Chciałbym także zauważyć, że nauka jak dotąd nic nie podbiła - raczej przeplata się z mistycznym ujęciem świata.

Bo tę zarazę bardzo powoli się wyplenia i wysyła tam, gdzie jej miejsce.

Cytuj:
No i jeśli kontekst kulturowy nazywasz bzdurami, to faktycznie... ;)

Jak najbardziej. Bzdury do entej potęgi. Bo interesuje mnie poziom ogólniejszy niż ta cepelia. Jaka jest zasada, na której się opierają te wszystkie oszałamiające telenowele o bogach, duchach, ich wycieczkach i innych takich. A ile oczu miał Odyn, w którym miejscu i dlaczego... Jakby to powiedzieć, żeby nikogo nie obrazić...
Zresztą co poniektóre religie mają przebłyski zrozumienia, że "tylko eklektyzm może nas uratować". Np. niektórzy nauczyciele buddyzmu dobrze się adaptują i co najmniej dla postmodernistycznej publiczki twierdzą, że kulturowo relatywne treści, np. Tybetu, nie są samą esencją dharmy. Więc teraz powiem przez okropne, czarnomagiczne, materialistyczne i szatańskie "my", którego wcześniej nie chciałem:
Wybierzemy sobie to, co nam będzie pasowało z duchowości i to, co będzie grzecznie się asymilować. A pozostałych, z ich wiarą w swoją unikalność i wyjątkowość, umieścimy w muzeum albo rezerwacie. Jak trzeba, to siłą.

Cytuj:
I jak to niezrozumiałe? Łacina była językiem liturgicznym w średniowieczu. Liturgicznym. To normalne że przeniosła się i "na drugą stronę". 'Tis as simple as that.

Co to jest ta "druga strona"? Jaka jest jej relacja do czasu z naszej rzeczywistości? To jest akurat ważne pytanie, bo jeśli jest w jakiś sposób "poza czasem", to jakie mi tu "simple as that"? Równie dobrze mogę sobie założyć, że w 2123 roku cały świat (więcej ludzi niż kiedykolwiek w cudownym średniowieczu) będzie robić goecję po mandaryńsku. Powinno zadziałać.
Na jaki język te demony reagowały przed średniowieczem? Hebrajski? Mają przecież pochodzić z czasów Salomona. A przed Salomonem? A czy jeśli dzisiaj zagadam po hebrajsku? Odpowiedzą czy zapomniały i dziamają tylko po łacinie, bo są tak potężne, że ich zdolności lingwistyczne są słabsze niż moje?
No właśnie, dlaczego to "normalne", że supernaturale nie rozumieją w innych językach? A podobno opętania często-gęsto prowadzą do ksenoglozji. Oooo, to widocznie opętują tylko demony po uniwerku... No taak...
Jest czwarta nad ranem i nie mam ochoty mnożyć pytań.


Żadne tam "simple". Twoje "simple" wyraża tylko to, że ludzie od duchowości nie przywykli do zadawania sobie pytań, tylko łykają wszystko jak pelikany. Nawet jeśli siebie nawzajem, między plemionami, wyzywają od frajerów, jak Ty to zrobiłeś.
Swoją drogą, jakiś komik powinien zrobić skecz o "poważnych specjalistach od duchowości" kontra "łikendowych frajerach" :lol:


@ Amvaradel: jeśli jesteś uczulona na nihilizm i skrajny relatywizm, to niestety jak następnym razem się spotkamy - zaczniesz kichać :twisted:

_________________
Telkontar.504

[...] ludzka cywilizacja rozkwitnie dopiero wtedy, kiedy runie ostatni kamień ostatniej świątyni, roztrzaskując czaszkę ostatniego kapłana[...] - "Kłamliwi bogowie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: wtorek, 31 maja 2011, 09:45 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Amvaradel: jeśli jesteś uczulona na nihilizm i skrajny relatywizm, to niestety jak następnym razem się spotkamy - zaczniesz kichać

A co, pogorszyło Ci się? :P Raczej z powyższego postu wnoszę, że jesteś w dobrej formie :lol:
Ale o parę rzeczy się pokłócę:
Cytuj:
Jak najbardziej. Bzdury do entej potęgi. Bo interesuje mnie poziom ogólniejszy niż ta cepelia. Jaka jest zasada, na której się opierają te wszystkie oszałamiające telenowele o bogach, duchach, ich wycieczkach i innych takich.

Dobra, można nie interesować się kontekstem kulturowym, poszukiwać abstrakcji, wzorów, struktur. Ale to nie znaczy, że kontekst kulturowy jest w ogóle zbędny czy że należy się go pozbyć. Jednym to służy, innym nie.
Cytuj:
Wybierzemy sobie to, co nam będzie pasowało z duchowości i to, co będzie grzecznie się asymilować. A pozostałych, z ich wiarą w swoją unikalność i wyjątkowość, umieścimy w muzeum albo rezerwacie. Jak trzeba, to siłą.
A nie lepiej: niech każdy robi swoje, nie wchodząc innym w drogę?
Naprawdę uważam, że zasada "Jeśli nie krzywdzisz nikogo, rób co chcesz" jest bardzo odpowiednia. Siła jest zatem potrzebna tylko w wyjątkowych przypadkach, na co dzień lepsza jest tolerancja.

Cytuj:
Równie dobrze mogę sobie założyć, że w 2123 roku cały świat (więcej ludzi niż kiedykolwiek w cudownym średniowieczu) będzie robić goecję po mandaryńsku. Powinno zadziałać.
Biorąc pod uwagę, że "po tamtej stronie" czas nie istnieje, to już teraz można się "podpiąć" pod przyszłość :lol:
Jednak obstawiam, że obecnie najłatwiej porozumieć się z demonami po angielsku :lol:

Z tym o nauce się zgadzam, wiec nie komentuję.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: środa, 1 czerwca 2011, 20:30 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Temat o opłatach za "czynności duchowe" wydzieliłam w nowy wątek http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=3&t=2659&p=36577#p36577

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 11:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 17:34
Posty: 295
Lokalizacja: Warszawa
nie za bardzo się z tym oddzieleniem zgadzam, że niby nie ma to z szamanizmem wspólnego nic.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 12:07 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ma to sporo wspólnego z szamanizmem, ale nie tylko z nim. Wszak wróżenie, leczenie itp. to nie tylko domena szamanów, dlatego wrzuciłam w Pogaństwo ogólnie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: bądź świadomy
PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2011, 14:05 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Telkontar napisał(a):
Świat naprawdę jest prosty, a filozoficzne mnożenie spekulacji i udawanie, że jest inaczej prowadzi tylko do podniecania się, kto wymyślił bardziej uberski argument, posiadający moc głównie w głowie jego i ewentualnych dyskutantów.


Widzialam kiedys w telewizyjnym kursie jezyka angielskiego taki skecz, w ktorym myszy opowiadaly sobie co to za dziwnego zwierza, przerazajacego potwora widzialy. Byl to slon ale myszy widzialy tylko fragmenty jego ciala, nogi jak pnie drzewa, trabe jak wielki waz, uszy jak liscie, tulow jak pekata beczka...
W koncu slon do nich podbiegl i nagle myszy zrozumialy ze opisywaly jedno i to samo ale widziane z roznych punktow. A najlepsze bylo ze ten zeczony potwor ktorego sie tak baly... bal sie myszy i uciekl jak tylko je zobaczyl ;-)

I tak to wlasnie wyglada, dyskusje o duchowosci z spora czescia, jak nie z wiekszoscia ludzi...

Cytuj:
Na jaki język te demony reagowały przed średniowieczem? Hebrajski? Mają przecież pochodzić z czasów Salomona. A przed Salomonem? A czy jeśli dzisiaj zagadam po hebrajsku? Odpowiedzą czy zapomniały i dziamają tylko po łacinie, bo są tak potężne, że ich zdolności lingwistyczne są słabsze niż moje?


No bo skoro najpotezniejsi kaplani egzorcysci "jedynie slusznej religi" kiedys gadali tylko po hebrajsku to demony sie dostosowaly, jak potem "jedyna sluszna religia" zaczela uzywac laciny to demony sie znowu dostosowaly. Tylko co teraz skoro "jedyna sluszna religia" uzywa tego jezyka ktorym mowi czlowiek - jej wyznawca? ;-)

A na powaznie - mialam pewien problem z duchami i przejscie w moim umysle z polskiego na angielski dosc skutecznie zablokowalo mozliwosc komunikacji z tymi istotami. Ciekawe co to oznacza i czy jak pojade do Angli to czy nie bedzie odwrotnie, ze myslac po polsku zablokuje duchy, tak jak teraz utrudniam im zycie myslac po angielsku...

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL