Masz rację, Ilia, że artykuł był napisany, warsztatowo, słabo, odniosłam wrażenie, że dziennikarka jest początkująca, albo miała wyjątkowo mało czasu na napisanie tego, co napisała. Gdyby przeczytała jeszcze raz - pewnie zredagowałaby tekst, który teraz prezentuje się nieco chaotycznie. Dawno nie widziałam tak słabego tekstu w "Polityce", btw.
Co nie zmienia faktu, że merytorycznie było ok, i - co najważniejsze - było poprawne politycznie
Dobrze, że nie było żadnej "notki" wyjaśniającej ze strony KRK. Chociaż jakaś, z niezależnego źródła, by się w tym miejscu przydała. Komentarz religioznawcy, socjologa, filozofa, whatever.
O zdjęcia wcale tak łatwo nie jest, gdy nie ma się czasu. Zróbmy test: ilu z Was dałoby sobie zrobić takie zdjęcie? Niekoniecznie przy rytuale.
Gdy Dziennik Polska (The Times) przyszedł zrobić artykuł z Nocy Kupalnej obchodzonej w otwartym chramie RKP, główny żerca i gospodarz nie pozwolił zrobić sobie zdjęcia, i odmówił przedstawienia się. Dorzućmy do tego fakt, że chram znajduje się daleko na wsi, na prywatnej działce - i już komentarz w artykule sugerował, że nie bez przyczyny trudno tam trafić...
[url]
http://img59.imageshack.us/img59/476/ku ... artfh5.gif
A, czy tajemniczy Marion i Jacek powiedzą nam, jak było naprawdę?
W ogóle przy okazji tego artykułu, jak i relacji ze święta RKP, nasuwa się, moim zdaniem, dość poważny problem polskiego pogaństwa: kwestia jawności. I nie mam na myśli upubliczniania szczegółów osobistych rytuałów, czy intymnych wydarzeń, ani zdradzania tajemnicy covenu, ale po prostu przyznawanie się do swojej religii, publicznie. Z jednej strony wiele pogan mówi, że ich prawa są nie dość respektowane w tym katolickim kraju, że odczuwalny jest niedostatek demokracji, a z drugiej - chcieliby w takim społeczeństwie demokratycznym żyć trochę jak polscy Żydzi w swoich małych enklawach. To nie tak działa. Jeśli chcemy żyć w demokratycznym kraju, czerpać wszystkie fajne prawa z pluralizmu, to musimy też w tym życiu publicznym uczestniczyć... też je budować.
Żeby nie było, że sama nie odpowiem na zadane pytanie: tak, dałabym zrobić sobie zdjęcie, co już czyniłam, ale może dlatego, że druidów się tu nie prześladuje, bo może nasze idee są zbyt abstrakcyjne. I nie czekają mnie szykany w pracy. Chociaż cieszę się, że filmiki RKP na youtubie wymazują twarze uczestników, bardzo mądrze akurat w tym wypadku - żeby nie podpadać różnym dziwnym elementom naziolskim.
Ale byłoby mi smutno, gdyby kapłani mojej religii, wstydzili się swojego wyznania i nie dawali przykładu swojej wspólnocie.[/url]