Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest niedziela, 8 grudnia 2019, 16:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 12:57 
Albruna napisał(a):
Ciiii... bo jeszcze ktos pomysli , ze uciekamy z wyspy :lol:


Nie uda nam sie, upijemy sie i potopimy. Nastepnego dnia ciocia i nowy wujek beda nas sprzatac razem z piaskiem z plazy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 13:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 sierpnia 2008, 18:47
Posty: 140
Lokalizacja: Krasnystaw/Gloucester
agni napisał(a):
Albruna napisał(a):
Ciiii... bo jeszcze ktos pomysli , ze uciekamy z wyspy :lol:


Nie uda nam sie, upijemy sie i potopimy. Nastepnego dnia ciocia i nowy wujek beda nas sprzatac razem z piaskiem z plazy.
Albruna napisał(a):
Ciiii... bo jeszcze ktos pomysli , ze uciekamy z wyspy :lol:


Nie uda nam sie, upijemy sie i potopimy. Nastepnego dnia ciocia i nowy wujek beda nas sprzatac razem z piaskiem z plazy.

Spoko, mam już plan. Najpierw złożymy ofiarę Posejdonowi. Potem dla bezpieczeństwa przywiążemy się do tratwy, by nie wypaść i nie utonąć :)
Muszę tutaj przy okazji zdementować pogłoski o opuszczaniu Uk przez pogańską emigrację. Po prostu po pogańskich weekendach emigracyjnych zawsze jest taki niedosyt i smutek że się skończyły, że postanowiliśmy znaleźć dla siebie bezludną wyspę na której będziemy mogli się osiedlić i poganić się do woli :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 13:48 
agni napisał(a):
Nastepnego dnia ciocia i nowy wujek beda nas sprzatac razem z piaskiem z plazy.


...i wydlubywac wedzone makrele z oczodolow :lol: A nowy wujek bedzie musial oczyszczac energie w domu z negatywnych wibracji ;)


velkan napisał(a):
Spoko, mam już plan. Najpierw złożymy ofiarę Posejdonowi. Potem dla bezpieczeństwa przywiążemy się do tratwy, by nie wypaść i nie utonąć :)
Muszę tutaj przy okazji zdementować pogłoski o opuszczaniu Uk przez pogańską emigrację. Po prostu po pogańskich weekendach emigracyjnych zawsze jest taki niedosyt i smutek że się skończyły, że postanowiliśmy znaleźć dla siebie bezludną wyspę na której będziemy mogli się osiedlić i poganić się do woli :lol:


A masz juz jakis pomysl na te ofiare?
No i nie mozemy zapomniec o kubelku (zeby ciocia miala mniej sprzatania na drugi dzien ;)
A na tratwie musi sie znalezc koniecznie miejsce na skrzynie, bez skrzyni nigdzie sie nie ruszam!!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 14:22 
velkan napisał(a):
Spoko, mam już plan. Najpierw złożymy ofiarę Posejdonowi. Potem dla bezpieczeństwa przywiążemy się do tratwy, by nie wypaść i nie utonąć :)

To my zlozymy Posejdonowi i pewnie jeszcze kilku innym bogom ktorych podkradniemy z innych religii a Albruna Aegirowi w ten sposob zabezpieczymy sie z roznych stron. 8)
Albruna napisał(a):
A masz juz jakis pomysl na te ofiare? No i nie mozemy zapomniec o kubelku (zeby ciocia miala mniej sprzatania na drugi dzien ;)

Ja pomysl mam ale nie bede o nim pisac na forum. :twisted: Kubelek sie znajdzie na pewno. A nawet mysle ze dwa zebysmy sie o nie nie pobili. Choroba morska to ciezka rzecz.
Albruna napisał(a):
A na tratwie musi sie znalezc koniecznie miejsce na skrzynie, bez skrzyni nigdzie sie nie ruszam!!

No to bedziemy potrzebowali wiecej drewna.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 14:30 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 sierpnia 2008, 18:47
Posty: 140
Lokalizacja: Krasnystaw/Gloucester
Albruna napisał(a):
A masz juz jakis pomysl na te ofiare?

Ofiarą będzie nowy wujek :twisted:

Albruna napisał(a):
A na tratwie musi sie znalezc koniecznie miejsce na skrzynie, bez skrzyni nigdzie sie nie ruszam!!

Niech Ci będzie, ale myślałem, że wino to w beczce weźmiemy a nie butelki w skrzyni ale skoro chcesz to ja nie widzę problemu :lol:

Babcia napisał(a):
Ja pomysl mam ale nie bede o nim pisac na forum. :twisted:

Przyjemne z pożytecznym? :twisted: W sumie i tak wszyscy jedziemy na urlop niedługo do Polski więc można by to rozważyć :twisted:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 15:07 
agni napisał(a):
To my zlozymy Posejdonowi i pewnie jeszcze kilku innym bogom ktorych podkradniemy z innych religii a Albruna Aegirowi w ten sposob zabezpieczymy sie z roznych stron. 8)


Z Aegirem zalatwione! Ma sie te znajomosci ;)

Agni napisał(a):
No to bedziemy potrzebowali wiecej drewna.


Jest na zbyciu drewniak, wiec w razie czego mozna wykorzystac :twisted:


velkan napisał(a):
Niech Ci będzie, ale myślałem, że wino to w beczce weźmiemy a nie butelki w skrzyni ale skoro chcesz to ja nie widzę problemu :lol:


Oczywiscie, ze w beczce. W skrzyni nie ma wina, tam jest duzo magicznego ziela :lol:

Co do ofiary to proponuje ciagnac losy!


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 maja 2010, 15:18 przez Albruna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 15:09 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
To ja tylko dodam, że będę w Wiltshire (a także w Bristol u Velkena) między 30.05-06.06, może udałoby się wtedy spotkać razem na jakimś wieczorku?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 15:24 
Tin napisał(a):
To ja tylko dodam, że będę w Wiltshire (a także w Bristol u Velkena) między 30.05-06.06, może udałoby się wtedy spotkać razem na jakimś wieczorku?


Moze sie uda - ale musisz przykustykac na drewnianej nodze i nie pytac dlaczego. Taka jest cena wstepu na nasze nastepne spotkanie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: poniedziałek, 10 maja 2010, 21:03 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2010, 23:04
Posty: 23
Lokalizacja: Katowice/Caerdydd
Magda i ja również cieszy się ze spotkania i z tego, że mogliśmy was poznać. Przy okazji, również piszemy się na wyprawę tratwą ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 11:31 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 października 2007, 10:30
Posty: 625
Lokalizacja: Wilkowo
To pozwolę sobie zwrócić uwagę na ten wątek: http://paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?f=3&t=1749


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 18:48 
Krzysztof napisał(a):
Magda i ja również cieszy się ze spotkania i z tego, że mogliśmy was poznać. Przy okazji, również piszemy się na wyprawę tratwą ;)


Jak zorganizujemy nastepny pub moot to damy wam znac i oczywiscie jak nam sie uda zbudowac tratwe ktora bedzie w stanie utrzymac sie na wodzie to was zaprosimy. Jesli tratwa nie utrzyma sie na wodzie :roll: - nie chcac miec was na sumieniu, bedziemy topic sie sami.

Tin, mam nadzieje ze moj zart nie byl zbyt ciezki, to Velakn, Albruna i Marcin tak na mnie wpywaja. :P Sprawdzamy w tej chwili daty i mamy nadzieje ze bedziemy mogli sie spotkac w Gloucester. :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 20:27 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Agni, to był żart? O kurka, a ja myślałam, że to typowa celtycka zagadka, i już szykowałam się do jej rozwiązania ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 23:05 
agni napisał(a):
musisz przykustykac na drewnianej nodze i nie pytac dlaczego. Taka jest cena wstepu na nasze nastepne spotkanie[...]mam nadzieje ze moj zart nie byl zbyt ciezki


Jak to zart??? Ja juz zaczelam strugac swoja drewniana noge... to co, mam jej nie strugac? :roll:

agni napisał(a):
jak nam sie uda zbudowac tratwe ktora bedzie w stanie utrzymac sie na wodzie

Mam co do tego powazne watpliwosci, na wszelki wypadek zakupie stroj nurka i butle z tlenem ;) Jak nie wyjdzie impreza z Wami to wpadne do Aegira na piwo :)

agni napisał(a):
Velakn, Albruna i Marcin tak na mnie wpywaja. :P


My :shock: ??? W zyciu!

agni napisał(a):
Sprawdzamy w tej chwili daty i mamy nadzieje ze bedziemy mogli sie spotkac w Gloucester. :D


Bardzo chetnie sie z Wami spotkam w Gloucester :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 23:06 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 sierpnia 2008, 18:47
Posty: 140
Lokalizacja: Krasnystaw/Gloucester
Babcia napisał(a):
Tin, mam nadzieje ze moj zart nie byl zbyt ciezki, to Velakn, Albruna i Marcin tak na mnie wpywaja.

A ja myslalem, ze to magiczne ziele ze skrzyni Albruny :twisted:

Co do tratwy to tez mam watpliwosci. Potrzebujemy duzo wiecej miejsca na wino wiec mysle ze powinnismy wziac pod uwage tankowiec :lol: Zanim zaczniemy produkcje wina na naszej wyspie to troche czasu minie a przeciez nie wypada tak o suchym pysku :twisted:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: środa, 12 maja 2010, 11:07 
Albruna napisał(a):
Jak to zart??? Ja juz zaczelam strugac swoja drewniana noge... to co, mam jej nie strugac? :roll:

Zart, nie zart, zagadka - trzy w jednym. Paradoxalnie, magicznie i mistycznie, bedziemy zglebiac tajemnice drewnosci drewnianych nog. Om.

Albruna napisał(a):
Mam co do tego powazne watpliwosci, na wszelki wypadek zakupie stroj nurka i butle z tlenem ;) Jak nie wyjdzie impreza z Wami to wpadne do Aegira na piwo :):

No ja na piwo u Aegira pewnie nie mam szans. :wink: No chyba ze nie slucha zlosliwych podszeptow. :P Nic to odwiedze Posejdona - a Velkana na pewno uwioda syreny. Wlasciwie - to ja tez chetnie z nimi sie pobawie. Zawsze bylam ich ciekawa.

Velkan napisał(a):
Babcia napisał(a):
Tin, mam nadzieje ze moj zart nie byl zbyt ciezki, to Velakn, Albruna i Marcin tak na mnie wpywaja.

A ja myslalem, ze to magiczne ziele ze skrzyni Albruny :twisted:

A kto mnie do tej skrzyni dopuscil i jeszcze namawial zeby sprobowac? A za upublicznienie babci wlasnorecznie cie za burte wyrzuce. :twisted: Niech te syreny cie uwioda. :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: piątek, 14 maja 2010, 10:57 
Tin - wychodzi na to ze chyba uda nam sie przyjechac do Goucester w pierwszy weekend lipca, wiec jak najbardziej mozemy zorganizowac spotkanie. Sa jeszcze jacys chetni?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: piątek, 14 maja 2010, 14:22 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Tin napisał(a):
To ja tylko dodam, że będę w Wiltshire (a także w Bristol u Velkena) między 30.05-06.06, może udałoby się wtedy spotkać razem na jakimś wieczorku?


Pisałam, że będę w pierwszym tygodniu czerwca, nie lipca - zaraz po konferencji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: piątek, 14 maja 2010, 14:47 
Oj, sorki. Myslalm ze chodzilo o lipiec. Ja w czerwcu odpadam bo do polowy miesiaca jestem w Polsce.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spotkanie na angielskiej ziemi
PostNapisane: środa, 2 czerwca 2010, 20:09 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2008, 23:42
Posty: 291
Lokalizacja: Gdańsk
Taka mala refleksja wobec waszej tratwy... Mam nadzieje, ze uwazacie sie za prawdziwych piratow? Bo prawdziwi piraci nie obeszliby sie bez pozostawienia mapy do ich tajnej wyspy. ^^ Zakladajac, ze wasze towarzystwo jest skarbem - ja chetnie za taka mapka podaze. Nawet wplaw. x) Tylko musicie zostawic mi mapke! I to w latwo widocznym miejscu. ;) W zamian moge wam przywzlec ze soba swieza dostawe wina. Ha! Poplyne na beczce z winem/rumem.
Milego,
Yuriko ^^

_________________
"Many people hear voices when no-one is there. Some of them are called mad and are shut up in rooms where they stare at the walls all day. Others are called writers and they do pretty much the same thing" x.x ^^


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL