Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 7 grudnia 2019, 13:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: środa, 23 maja 2012, 21:23 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Ostatnio zastanawiałem się nad tym co sprawia że ludzie starają się postępować honorowo a część osób przedkłada honor nad korzyści materialne czasem godząc się nawet na wielkie nieprzyjemności związane z honorowym postępowaniem. Znamy wiele przykładów gdy koś wybierał śmierć niż utratę honoru. Myśle że może to być spowodowane tym iż dla niektórych ludzi (właściwie dla wszystkich ale dla niektórych szczególnie mocno) postępowanie honorowe wiąże się z duchową przyjemnością. Zachowując się zgodnie z honorem czujemy się szcześliwsi, lepsi - często nawet gdy nikt tego nie widzi i nie może nas ocenić. U ludzi o "niezwykle honorowych" to szczęście może nawet zniwelować cierpienia związane z honorowym postępowaniem - mimo że postępując niehonorowo można by ich uniknąć ludzie ci w istocie robiąc to czuli by się gorzej. To oczywiście sytuacje skrajne ale myśle że własnie taki jest mechanizm - tak jak wiele możemy ścierpieć dla zemsty (jedni mniej inni więcej) która może dać nam radość tak wiele mozemy ścierpieć dla honoru który też daje nam radość - gdyby tak nie było nikt by się nie mścił ani nie dbał o honor. Oczywiście nie mówie że honor równa sie zemsta są to jednak dwa pojęcia dla których ludzie są w stanie znieść wiele nie mając czasem nic w zamian w kwesti materialnej czy też w oczach innych ludzi...
Co powiecie na taką interpretacje?

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: piątek, 25 maja 2012, 14:45 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Piszesz o przykladach poswiecenia spraw materialnych czy wrecz zycia dla honoru. Ok, z tym ze to rodzi pytanie skad masz te przyklady? Czy z realnego zycia w dzisiejszych czasach, czy moze z literatury, mitologi, ksiazek historycznych?
Pytam dlatego ze przyklady literackie i mitologiczne zawsze sa przejaskrawione, wyidealizowane, bo ich celem jest pokazac "piekno" tych postaw czytelnikowi, nauczyc go czegos. U tych postaci rzeczywiscie takie duchowe zauroczenie wystepuje, ale moim zdaniem jest to fikcja literacka. Podobnie w ksiazkach historycznych, opisy bohaterow ktorzy "zgineli smiercia honorowa" tak samo jak w przypadku postaci literackich sa celowo idealizowane. Widzimy w nich tylko sam moment smierci, ale nie widzimy jak ten czlowiek zyl naprawde. Taki Herman Mlot [postac wyssana z palca] mogl owszem zginac broniac posterunku przed przewazajacymi silami wroga, ale tez mogl byc skonczonym pijakiem i sukinsynem a to ze znalazl sie na tym posterunku to mogla byc kara za pospolite przestepstwo. Tylko ze tego juz zadna opowiesc czy ksiazka nie pokaze.

A co do zwyklych przecietnych ludzi, takich po ktorych widac ze maja zasady i sie ich trzymaja. Tu moim zdaniem sprawa wynika z jakiegos rodzaju intelektualnej kalkulacji, z czegos co pokazuje ze poprostu takie postepowanie sie oplaca. A oplaca sie conajmniej z 2 powodow. Jednym z nich jest zwyczajny aspekt materialny, aspekt reputacji. Postepujac honorowo i uczciwie zyskuje sie reputacje czlowieka ktoremu mozna zaufac, powierzyc robote, odpowiedzialne zadanie. A wiadomo ze z kazdej roboty jest materialny zysk...
Drugi aspekt to aspekt wewnetrzny, konkretnie - wewnetrznego spokoju. Jezeli postepujesz uczciwie, w zgodzie ze swoim systemem wartosci to masz z glowy tzw wyrzuty sumienia czyli wewnetrzny konflikt pomiedzy tym co zrobiles/chcesz zrobic, a tym co uwazasz za sluszne. Brak tego konfliktu to poprostu minimalizacja strat energi zyciowej, a to sie przeklada na to co bym okreslila jako kozysc, zwyczajnie - zysk.

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: piątek, 25 maja 2012, 14:53 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ja mam obecnie ambiwalentny stosunek do pojęcia honoru. Z jednej strony uczono mnie, że honor jest ważny, a zachowania honorowe to dotrzymywanie słowa, pomoc słabszym, staniecie w czyjejś obronie. I to mi się podoba, takiego rozumienia honoru się trzymam. Można powiedzieć, że mam satysfakcję z honorowego postępowania.
Jednak gdy czytam kolejne artykuły o zabójstwach honorowych i śmierci z rąk ojca/ braci kolejnej dziewczyny, która miała pecha urodzić się w rodzinie hołdującej tradycji podporządkowania kobiet albo nawet o kibolach, którzy "bronią honoru" jakiegoś klubu sportowego, to wtedy nie chcę mieć z tym nic wspólnego.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: piątek, 25 maja 2012, 16:18 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 listopada 2011, 15:42
Posty: 84
Lokalizacja: Łódź
Kibole to akurat szczególny przypadek i nie łączyłbym ich zachowania z honorem. To ludzie, których atawistyczne zachowanie każe im się identyfikować z którąś z 2 (lub więcej) stron. Piszę "stron", a nie "klubów", bo z piłką nożną nie ma to nic wspólnego. Oni często nie wiedzą, kto gdzie gra. W całej zabawie chodzi o to, żeby pokonać członków drugiego plemienia rzekomo reprezentującego coś innego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 09:57 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Tu jeszcze pojawia się pytanie o to, co uznajemy za honorowe ale to zostawmy bo to temat na inną rozmowe. Myśle że dało by się podać kilka przykładów z czasów dzisiejszych ale i to nie jest aż tak istotne bo nie musimy skrajnych przykładów dawać - jest naprawde wiele sytuacji gdzie honor się "nie opłaca" a ludzie jednak tak działają. Myśle że właśnie dlatego ze ludzie odczuwają przyjemność z bycia honorowym. Przyjemność ta rekompensuje niedogodności, jakie się z tym wiążą. Jednak u różnych ludzi poziom tej przyjemności jest zapewne inny, dlatego jedni są gotowi poświęcić lub zaryzykować życie, a innym ciężko poświęcić małą sumę pieniędzy - tym drugim bycie honorowym daje znacznie mniejszą radość, która nie jest w stanie zrekąpensować strat materialnych czy ryzyka
.

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 11:55 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Ataeghane napisał(a):
Kibole to akurat szczególny przypadek i nie łączyłbym ich zachowania z honorem. To ludzie, których atawistyczne zachowanie każe im się identyfikować z którąś z 2 (lub więcej) stron. Piszę "stron", a nie "klubów", bo z piłką nożną nie ma to nic wspólnego. Oni często nie wiedzą, kto gdzie gra. W całej zabawie chodzi o to, żeby pokonać członków drugiego plemienia rzekomo reprezentującego coś innego.

Ok, rozumiem, że w przypadku kiboli można uznać, że nie wiedzą, co mówią. Jednak gdy wpisałam "honor" w Google, to jednymi z pierwszych wyników są: zespół muzyczny Honor, którego lider był aresztowany za propagowanie treści neonazistowskich i antysemickich oraz organizacja Blood & Honor o podobnym profilu.

Viking:
Cytuj:
Tu jeszcze pojawia się pytanie o to, co uznajemy za honorowe ale to zostawmy bo to temat na inną rozmowe.

Właśnie od tego pytania nie sposób uciec, bo pojęcie "honoru" jest bardzo ściśle uwarunkowane przynależnością plemienną, do konkretnej grupy społecznej i w związku z tym honor to coś bardzo subiektywnego i wewnętrznie sprzecznego. Istnieje np. coś takiego jak honor członka mafii czy gangu, polegający na lojalności wobec swojej grupy i stosowaniu przemocy wobec innych. Zbliżony do tego jest honor w wydaniu w/w grup o profilu nazistowskim - lojalność wobec swoich i prześladowanie innych, bo są żydami, gejami, lewakami etc.
Cytuj:
jest naprawde wiele sytuacji gdzie honor się "nie opłaca" a ludzie jednak tak działają. Myśle że właśnie dlatego ze ludzie odczuwają przyjemność z bycia honorowym. Przyjemność ta rekompensuje niedogodności, jakie się z tym wiążą. Jednak u różnych ludzi poziom tej przyjemności jest zapewne inny, dlatego jedni są gotowi poświęcić lub zaryzykować życie, a innym ciężko poświęcić małą sumę pieniędzy - tym drugim bycie honorowym daje znacznie mniejszą radość, która nie jest w stanie zrekąpensować strat materialnych czy ryzyka

Psychologicznie ujmując: mamy potrzebę podtrzymywania pozytywnego obrazu samych siebie - w oczach swoich i innych :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 15:43 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
Myśle że honor to za mało aby określić czy ktoś jest "dobry" czy "zły" - gdy jesteś honorowy to inni z twojego plemienia i ty sam myślisz o sobie dobrze, bo to co robisz zgadza się z twoim/waszym kodeksem postępowania. To jak dla mnie taki honor podstawowy, bez specjalnego zastanowienia ale jednak honor. Wedle tego honorowi są włąściwie wszyscy łącznie z nazistami, komunistami i terrorystami ale uwaga są honorowi tylko we własnym gronie "plemieniu" bo honor i tak nie jest uniwersalny. Każdy człowiek, naród, organizacja, religia itd mają własny i musimy się z tym pogodzić. Co innego się ceni w społecznosci banitów i piratów a co innego w roniczej wiosce - to podstawa politeizmu. Nie musimy uznawać innych zasad - mamy swój honor ale musimy się pogodzić z tym że inni mają własny, inny.
Jest jednak jeszcze honor "przemyślany" czyli taki gdy zastanawiamy się nad nim i jeśli coś nam nie pasuje w tym pojęciu u naszego "plemienia" to robimy po swojemu - czyli interesuje nas to co myślimy o sobie a to jak oceniają nas inni już nie. Myśle że taki poziom "przemyślanego honoru" jest o wiele bardziej wartościowy. Np. ktoś kto jest muzułmaninem tak wychowanym może dokonać honorowego morderstwa i nie da się powiedzieć że to jest "niehonorowe" (chyba że dla nas) bo taki czyn spełnia definicje honoru w danej społecznosci - jest pozytywnie oceniany przez sprawce i otoczenie. Gdy jednak ten mzułmanin pomyśli i uzna że coś takiego to zło i on tego robił nie bedzie to już jest ten honor lepszy, przemyślany;)
Troche namieszałem ale cieżko to wyrazić :lol:

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 19:57 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:31
Posty: 79
Lokalizacja: Warszawa? lub Zbrosławogród
Największy problem jest jak się ma głębokie zrozumienie dla dwóch sprzecznych systemów moralnych jednocześnie :)
Ja staram się patrzeć na każdego indywidualnie i według moich subiektywnych kryteriów.

_________________
nie wiedziano w co sie wpakowano


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 20:30 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Zbrosław napisał(a):
Największy problem jest jak się ma głębokie zrozumienie dla dwóch sprzecznych systemów moralnych jednocześnie :)


Wtedy poprostu trzeba "wybrac swojego Boga" bo inaczej w glowie zalegnie sie szalenstwo :D
Przeszlam przez cos takiego i min dlatego jestem z wami :D

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 20:44 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Podczas wtorkowej rozprawy (...) Breivik położył prawą rękę na sercu, po czym uniósł ją wyprostowaną z zaciśniętą pięścią. W swoim manifeście, przekazanym przez media po ubiegłorocznej masakrze, Breivik wyjaśniał, że gest ten symbolizuje "siłę, honor i wyzwanie rzucone marksistowskim tyranom w Europie".

No właśnie. W swoim mniemaniu zrobił dobrze i jest honorowy.
Na drugim biegunie mamy np. honorowych dawców krwi, ratujących czyjeś życie.
Jeśli pod jedno pojęcie można podczepić tak sprzeczne czyny, to powoli traci ono znaczenie. Ewentualnie ktoś wymyśli sposób na skuteczne odróżnienie jednego od drugiego + chwytliwe nazwy i za jakiś czas może ten nowy podział i terminologia się przyjmą.

Natomiast co do zasad, jakimi kierują się ludzie, podoba mi się to, co wymyślił Immanuel Kant
Skoro ludzie są istotami racjonalnymi, to powinni się zachowywać w racjonalny sposób. Dla Kanta znaczy to, że powinni oni zachowywać się tak, jakby ich zachowanie miało stać się prawem powszechnym tzn. każde działanie musi być osądzone pod względem tego, co mogłoby ono wywołać, gdyby stało się powszechnym kodeksem postępowania. W sumie do honoru też by się to dało zastosować. Za honorowe uznawać tylko to, co przy powszechnym stosowaniu byłoby dobre dla wszystkich ludzi. W takim ujęciu Breivik i jemu podobni są pozbawieni honoru.

Zbrosław:
Cytuj:
Największy problem jest jak się ma głębokie zrozumienie dla dwóch sprzecznych systemów moralnych jednocześnie :)
Ja staram się patrzeć na każdego indywidualnie i według moich subiektywnych kryteriów.

Zrozumienie jest konieczne, im więcej się rozumie, tym lepiej :) Dlaczego uważasz je za problem? Wszak zrozumienie nie oznacza ani akceptacji, ani wcielania w życie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 23:33 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 listopada 2011, 15:42
Posty: 84
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Natomiast co do zasad, jakimi kierują się ludzie, podoba mi się to, co wymyślił Immanuel Kant
Skoro ludzie są istotami racjonalnymi, to powinni się zachowywać w racjonalny sposób. Dla Kanta znaczy to, że powinni oni zachowywać się tak, jakby ich zachowanie miało stać się prawem powszechnym tzn. każde działanie musi być osądzone pod względem tego, co mogłoby ono wywołać, gdyby stało się powszechnym kodeksem postępowania. W sumie do honoru też by się to dało zastosować. Za honorowe uznawać tylko to, co przy powszechnym stosowaniu byłoby dobre dla wszystkich ludzi. W takim ujęciu Breivik i jemu podobni są pozbawieni honoru.
Czy homoseksualiści postępują honorowo uprawiając seks z ludźmi tej samej płci?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 23:45 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 20:35
Posty: 489
Ataeghane napisał(a):
Cytuj:
Natomiast co do zasad, jakimi kierują się ludzie, podoba mi się to, co wymyślił Immanuel Kant
Skoro ludzie są istotami racjonalnymi, to powinni się zachowywać w racjonalny sposób. Dla Kanta znaczy to, że powinni oni zachowywać się tak, jakby ich zachowanie miało stać się prawem powszechnym tzn. każde działanie musi być osądzone pod względem tego, co mogłoby ono wywołać, gdyby stało się powszechnym kodeksem postępowania. W sumie do honoru też by się to dało zastosować. Za honorowe uznawać tylko to, co przy powszechnym stosowaniu byłoby dobre dla wszystkich ludzi. W takim ujęciu Breivik i jemu podobni są pozbawieni honoru.
Czy homoseksualiści postępują honorowo uprawiając seks z ludźmi tej samej płci?

Czy ja postapilam honorowo zmieniajac plec "bo tak chcialam"?

IMO tego typu generalizacja zawsze bedzie prowadzila albo do "wpieprzania sie norm spolecznych w zycie prywatne, np do przyslowiowego lozka" albo do absurdalnych pomyslow na normy spoleczne.

_________________
Nie /piiiiiiiiiiiiii/ wiedzmy bo gryzie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 09:56 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
W naszej kulturze za czyny honorowe uchodzą: dotrzymywanie słowa, zwracanie długów, stanięcie w obronie słabszego, czy obrona ojczyzny itp.
Za niehonorowe: bicie kobiet (czy ogólnie bezbronnych), złamanie danego słowa, kopanie leżącego, zdrada państwa itd.
To dlatego, że u nas honor związany był z obyczajowością szlachty. Raczej sprawy łóżkowe czy płci nie wchodziły w zakres bycia honorowym lub nie (pomijając gwałt). Jakoś nie kojarzę, by szlachecki kodeks honorowy mówił coś na temat związków na "kocią łapę", par homoseksualnych czy zmiany płci (tego ostatniego po prostu nie było).

Ataeghane:
Cytuj:
Czy homoseksualiści postępują honorowo uprawiając seks z ludźmi tej samej płci?

Neri:
Cytuj:
Czy ja postapilam honorowo zmieniajac plec "bo tak chcialam"?

IMO tego typu generalizacja zawsze bedzie prowadzila albo do "wpieprzania sie norm spolecznych w zycie prywatne, np do przyslowiowego lozka" albo do absurdalnych pomyslow na normy spoleczne.

Wydaje mi się, że trochę błędnie odczytaliście ideę Kanta. Bynajmniej nie chodzi w niej o nakaz takiego samego postępowania dla wszystkich, a o możliwość. Więc możemy postawić pytanie: co by się stało, gdyby powszechnie pozwolono uprawiać seks z ludźmi tej samej płci? albo co by się stało, gdyby powszechnie można było zmieniać płeć?
No moim zdaniem nic złego by się nie stało.
Druga sprawa: czy w ogóle te sprawy można rozpatrywać w kategoriach honoru? Mnie wydają się one neutralne - ani nie są honorowe, ani niehonorowe.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 10:47 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:31
Posty: 79
Lokalizacja: Warszawa? lub Zbrosławogród
Amvaradel napisał(a):
Zrozumienie jest konieczne,

Nie podzielam tego poglądu.

Amvaradel napisał(a):
im więcej się rozumie, tym lepiej :)

I tak i nie.

Amvaradel napisał(a):
Dlaczego uważasz je za problem? Wszak zrozumienie nie oznacza ani akceptacji, ani wcielania w życie.

Dlatego, że nie oznacza też ich braku :D

Neri napisał(a):
Wtedy poprostu trzeba "wybrac swojego Boga" bo inaczej w glowie zalegnie sie szalenstwo :D
Przeszlam przez cos takiego i min dlatego jestem z wami :D

Elektryka prąd nie tyka :D a w razie czego chemik potrafi :D
Ja aktualnie trzymam z Perunem.

Ataeghane napisał(a):
Czy homoseksualiści postępują honorowo uprawiając seks z ludźmi tej samej płci?

Neri napisał(a):
Czy ja postapilam honorowo zmieniajac plec "bo tak chcialam"?

Nie łączyłbym tego z pojęciem honoru.
(Napisałem to przed postem Amvaradel, słowo honoru)

Ja akceptuję LGTB, ale reaguję negatywnie, gdy podrywają mnie geje. Lesbijki budzą we mnie z kolei zazdrość i wrażenie, że czegoś tam brakuje. Pod względem seksualnym zdecydowanie preferuję kobiety z natury.

Co do pytania "Dlaczego niektórzy ludzie postępują honorowo?":

Nie widzę sensu tłumaczenia tego przyjemnością, ponieważ to tłumaczenie staje się prawdziwe dopiero przy takim rozszerzeniu pojęcia przyjemności, przy którym chęcią osiągnięcia przyjemności można wytłumaczyć każde podejmowane działanie. Jest to tzw. błędne koło pośrednie: "Ktoś robi A dla przyjemnośći, ponieważ [widocznie] robienie A sprawia mu przyjemność".
Normatywna definicja pojęcia honor jest taka:
http://sjp.pwn.pl/szukaj/honor napisał(a):
«poczucie godności osobistej lub dobre imię»

Zatem:
Dla zachowania poczucia godności osobistej lub dobrego imienia.

_________________
nie wiedziano w co sie wpakowano


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 21:37 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 18 maja 2010, 22:29
Posty: 304
A poczucie godności osobistej i dobre imię sprawiają że jesteśmy szczęśliwi, zadowoleni :wink:
Myśle że honorowe nie zawsze równa się korzystne przy powszechnym stosowaniu - gdyby np powszechnie mordowano ludzi smiertelnie chorych to z ekonomicznego punktu widzenia było to bardzo opłacalne ale czy honorowe? No właśnie, niby nic złego by się dla społeczności nie stało a jednak to nie jest ani dobre ani honorowe, gdyby wysłać narkomanów do gazu to też by było z ekonomicznego punktu widzenia ok ale to też jest niehonorowe więc tego nie robimy. Kierujemy się tym "co by się stało" moralnie a nie tym "co by się stało" ekonomicznie a osąd moralny jest zawsze subiektywny. Ktoś może powiedzieć że nic by się nie stało gdyby "leczyć" przymusowo gejów - ja się z tym nie zgodze, ty też nie ale dla tego kogoś nic by się nie stało więc ta definicja jest spełniona dla takiej osoby...

_________________
A Moment in Valhalla...

"Czcij Bogów, kochaj kobiety i broń Ojczyzny"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 23:35 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 listopada 2011, 15:42
Posty: 84
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
gdyby wysłać narkomanów do gazu to też by było z ekonomicznego punktu widzenia ok ale to też jest niehonorowe więc tego nie robimy.
Z ekonomicznego punktu widzenia, najlepiej zalegalizować wszystkie narkotyki, wprowadzić akcyzę i łatać dziurę budżetową. : )

EDIT: Cieżko nawet powiedzieć, że to będzie niemoralne, bo nikt ich nie przymusza do brania narkotyków.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: poniedziałek, 28 maja 2012, 14:30 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Viking napisał(a):
A poczucie godności osobistej i dobre imię sprawiają że jesteśmy szczęśliwi, zadowoleni :wink:

Zgadza się.
Cytuj:
Myśle że honorowe nie zawsze równa się korzystne przy powszechnym stosowaniu - gdyby np powszechnie mordowano ludzi smiertelnie chorych to z ekonomicznego punktu widzenia było to bardzo opłacalne ale czy honorowe? No właśnie, niby nic złego by się dla społeczności nie stało a jednak to nie jest ani dobre ani honorowe, gdyby wysłać narkomanów do gazu to też by było z ekonomicznego punktu widzenia ok ale to też jest niehonorowe więc tego nie robimy. Kierujemy się tym "co by się stało" moralnie a nie tym "co by się stało" ekonomicznie a osąd moralny jest zawsze subiektywny.

To, że przywołałeś ekonomię, wprowadziło trochę zamieszania. Honor jest pojęciem z dziedziny moralności i obyczajowości, a nie ekonomii. Z ekonomicznego punktu widzenia wiele nieetycznych zachowań jest opłacalnych, czy to dla jednostki (branie łapówek, oszukiwanie innych przy zawieraniu umów etc.), czy dla pewnych uprzywilejowanych grup (np. właścicieli niewolników). Więc zastosowanie ekonomicznej oceny do ludzkich działań i poprzestanie na niej jest niewłaściwe. Ekonomia nie rozstrzyga też co jest korzystne dla społeczności, a co nie.
Druga sprawa: osąd moralny nie jest tylko subiektywny. Jest też intersubiektywny, czyli ludzie między sobą komunikują, definiują i dokonują ocen moralnych razem z innymi, a nie tylko sami.
Czy np. można być honorowym na bezludnej wyspie?
Cytuj:
Ktoś może powiedzieć że nic by się nie stało gdyby "leczyć" przymusowo gejów - ja się z tym nie zgodze, ty też nie ale dla tego kogoś nic by się nie stało więc ta definicja jest spełniona dla takiej osoby...

Ależ sam zawarłeś w Swoim opisie zaprzeczenie: nie można powiedzieć, że nic by się nie stało, gdyby wprowadzono przymus. Przymus nie jest oceniany jako coś dobrego. Co innego, gdyby takie "leczenie" było dobrowolne.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: poniedziałek, 28 maja 2012, 18:32 
Offline
Rozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:31
Posty: 79
Lokalizacja: Warszawa? lub Zbrosławogród
Amvaradel napisał(a):
Druga sprawa: osąd moralny nie jest tylko subiektywny. Jest też intersubiektywny, czyli ludzie między sobą komunikują, definiują i dokonują ocen moralnych razem z innymi, a nie tylko sami.

Generalnie tak, z tym że obecnie często istnieje możliwość wyboru ludzi z którymi człowiek się w danych momencie komunikuje. W praktyce często możliwe jest dobranie sobie takich ludzi, którzy potwierdzą (albo z grubsza potwierdzą) dany subiektywny osąd. I poczucie obiektywności stworzone :/
Moim zdaniem uczciwość wewnętrzna wymaga przyznania się przed sobą do tego faktu.
Amvaradel napisał(a):
Czy np. można być honorowym na bezludnej wyspie?

Jak się tam ma Internet czy jak się nie ma? :D

_________________
nie wiedziano w co sie wpakowano


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: wtorek, 29 maja 2012, 09:37 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Zbrosław napisał(a):
Generalnie tak, z tym że obecnie często istnieje możliwość wyboru ludzi z którymi człowiek się w danych momencie komunikuje. W praktyce często możliwe jest dobranie sobie takich ludzi, którzy potwierdzą (albo z grubsza potwierdzą) dany subiektywny osąd. I poczucie obiektywności stworzone :/

Zauważ, że obecnie każdy, kto ma dostęp do telewizora czy internetu zdaje sobie sprawę, że istnieją np. różnice kulturowe. Za to kiedyś człowiek miał najczęściej kontakt tylko z jedną kulturą - własną. To dopiero tworzyło poczucie obiektywności :wink:
Z drugiej strony to właśnie sytuacja przenikania się różnych kultur powoduje, że szuka się podstaw uniwersalnej etyki, która łączyłaby ludzi całego świata na takim bardzo podstawowym poziomie.
Amvaradel napisał(a):
Czy np. można być honorowym na bezludnej wyspie?

Cytuj:
Jak się tam ma Internet czy jak się nie ma? :D

:lol: Jak jest internet, to robi się całkiem tłoczno :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2012, 23:59 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 czerwca 2012, 16:09
Posty: 20
Wychowano mnie według zasady: masz być niczym Zawisza Czarny a nie spruchniały płot - no i się tak męczę już ładnych parę lat :wink:
A tak poważnie - honorowe postępowanie bywa ... bolesne, ale daje poczucie satysfakcji, gdy w ostatecznym rozrachunku racja jest po naszej stronie. By poczuć, że żyjemy według zasad honoru nie trzeba poświęcać swego życia, wystarczy traktować innych ludzi tak jak sami byśmy chcieli być traktowani w danej sytuacji. Uwierzcie - nic nie jest przyjemniejsze, gdy na twarzy rozmówcy pojawia się uśmiech zastępujący grymas frustracji i to zaskoczenie, że w końcu potraktowano go jak człowieka :) .


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Przyjemność z honorowego postępowania?
PostNapisane: czwartek, 19 lipca 2012, 11:55 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 24 czerwca 2009, 22:59
Posty: 28
Ile by sie o honorze nie napisalo to i tak wszyscy beda mieli racie ( na swoj sposob rozumienia) i nikt jednoczesnie nie bedzie mial racji.... To co zostalo w dzisiejszych czasach z honoru to tylko slowo.... reszta to spekulacje...

_________________
Śnij , jakbyś miał żyć wiecznie...Żyj , jakbyś miał dziś umrzeć...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL