agni napisał(a):
Twoj poglad zawiera sie w moim. Pisalam ci tez wczesniej ze rozumiem ze to co ci sie nie przydaje w praktyce odrzucasz i sie tym nie zajmujesz. Naturalne. Nie wiem wiec o co ci teraz chodzi.
Patrząc na to jak bardzo się różnimy w wielu kwestiach to śmiem wątpić czy mój pogląd zawiera się w Twoim.
Zresztą już w innym miejscu powiedziałem, że rozumiem Twój pogląd i przyjmuję go jako ciekawą hipotezę i być może nawet w pewien sposób się z nim zgadzam. Nie rozumiem zatem skąd te ciągłe przytyki. Jeżeli czujesz się lepsze dlatego, że postrzegasz świat jako jedność, to dobrze dla Ciebie, ale proponuję zostawmy tą sprawę w spokoju bo prowadzi jedynie do ciągłych nieporozumień. Uznajmy, że ja wiem co na ten temat sadzisz Ty a Ty wiesz co na ten temat sądzę ja, tak będzie zdrowiej i przyjemniej.
agni napisał(a):
Choc uwazam ze istnieja duchy tak proste ze nie mozna o nich mowic w kategoriach swiadomosci i woli.
To bardzo antropocentryczne myślenie: "Nie mają świadomości i woli podobnej do naszej, więc nie mają jej w ogóle". Ja myślę zupełnie inaczej i nie ustalam hierarchii bytów na zasadzie "co bliższe człowiekowi, to lepsze i bardziej zasługujące na szacunek".
agni napisał(a):
No i znowu to ekstremalnie negatywne podchodzenie do rzeczy.
Jakie znowu ekstremalnie negatywne podchodzenie do rzeczy?? Czy to, że nie jestem hurra-optymistą musi od razu oznaczać, ze jestem"ekstremalnie negatywnie nastawiony"?
agni napisał(a):
Moja cala praktyka, to co wiem o zdobyczach nauki, to co widze na codzien potwierdzaja mi prawdziwosc tej formuly. Dlaczego tobie ona wydaje sie taka grozna?
Mógłbym odparować tym samym:
Moja cala praktyka, to co wiem o zdobyczach nauki, to co widzę na co dzień potwierdzają mi fałszywość tej formuły.
Zresztą o jakich zdobyczach nauki mówimy? Czy to przypadkiem nie Ty mówiłaś, że fizyka na poziomie subatomowym jest zupełnie inna? A jak pomyślę o takich zjawiskach jak czarne i czerwone dziury to już w ogóle ta formułka wydaje mi się nieadekwatna.
agni napisał(a):
Ja nie nie doceniam duchow ale ich tez nie przeceniam, staram sie je brac takimi jakimi sa - tak samo jak wiekszosc ludzi.
Zatem nie tylko ja mam problemy z komunikacją via forum bo do tej pory byłem przekonany o czymś zupełnie przeciwnym... Ale miło to słyszeć

Nie mniej nie mam pojęcia jak to wyznanie ma się do graala.
agni napisał(a):
O jakim gralu mowimy? O idei, kubku a moze drzewku genealogicznym JC?
Mówię tu o graalu jako hipotetycznym przedmiocie. Więc dla dobra przykładu uznajmy, ze on istnieje, pił z niego Biały Chrystus i jest on natchniony mocą czynienia cudów.
agni napisał(a):
To ze ktos tam wazny pil z niego w odpowiednim momencie i potem ludzie zaczeli mu przypisywac magiczna moc nie wynika z jego wlasnej sily czy swiadomosci. Gral jest idea w ktora ludzie wkladaja duzo sily, dlatego jest taki silny.
Hmm, zatem tu się zupełnie różnimy. Dla mnie graal jest (z tego czy innego powodu) bardzo silnym duchem, tak silnym, ze jego wola natchnęła ludzi by stworzyli legendę a ta legenda jeszcze mu mocy przydała.
agni napisał(a):
A jesli ma to tylko potwierdza to, to co napisalam o tym ze jakas silniejsza sila (tym razem idei) moze wejsc i utwic w przemiocie martwym.
No widzisz, a jak dla mnie to potwierdza to, że duch przedmiotu może być bardzo silny.
Poszukiwacz napisał(a):
Czy Twoim zdaniem picie WODY ze zwykłej szklanki bądź kubka leczy rany?
Do kogo to pytanie?
Amvaradel napisał(a):
I sugerujesz, że kamień ma tego typu świadomość? A jeśli twierdzisz, że ma, to zdefiniuj przy okazji wiedzę.
Tak.
Oj, wiedza ma wiele różnych definicji, ale jeżeli pytasz skąd posiadam taką wiedzę i jaki to jest rodzaj wiedzy odpowiem ci, że to wiedza a posteriori. Zatem jest ona nabyta w wyniku moich obserwacji.
Amvaradel napisał(a):
To jak to jest: kamień jest nieświadomy, a jego duch jest świadomy? - tak wynika z tego, co napisałeś.
To może też człowiek jest nieświadomy, a tylko jego duch jest świadomy?
Tak, można tak powiedzieć choć, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ale nie wiem czy podejmę się wytłumaczenia tego via forum. Zatem przyjmijmy, ze moja odpowiedź brzmi: tak, ciało człowieka jest nieświadome to jego duch jest świadomy.
Amvaradel napisał(a):
Mana to nie jest silna wola albo świadomość.
Wiem, to był pewien skrót myślowy. Powinno to brzmieć: "obdarzony silną wolą lub/i mana"
agni napisał(a):
Ja tez nie uwazam zeby czlowiek mogl stworzyc ducha czy nowa swiadomosc.
To dużo bardziej skomplikowana sprawa i teoretyzować na ten temat można długo, namiętnie i bezowocnie, ale myślę, ze odpowiedź na nią przyniesie dopiero stworzenie sztucznej inteligencji.

Ulf napisał(a):
inaczej nie potrafie wyjasnic sobie skad przyszla Ci do glowy szalona mysl by nazywac mnie "ulfkiem".
Hahaha, a myślałem, że to tylko mnie się dostało od "Hakkenka"
Ale panowie, może nie sprowadzajmy dyskusji ad absurdum, bo tym de facto jest proszenie o dowody naukowe rozmawiając o duchach czy bogach
