Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest wtorek, 10 grudnia 2019, 02:34

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tanie gotowanie i problem wzdęc u krów
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 10:46 
Jak podaje rzeczpospolita, w konkursie Climate Change Challange wyróżniono miedzy innymi pudełko do gotowania na energię słoneczną oraz preparat redukujący wzdęcia u krów (co ma związek z innym watkiem omawianym na naszym forum). Były też inne pomysły ale akurat te dwa podobaja mi się najbardziej. Pierwszy z uwagi na prostotę a drugi z uwagi na potencjalne znaczenie w redukcji emisji metanu.

Swoja drogą, gdyby ten metan można była jakoś zbierać, moglibyśmy uniezależnić sie od niepewnych dostaw gazu z Rosji ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 11:43 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
z tym pudełkiem do gotowania na słońce to super i rozumiem i wogóle.

Ale żeby środek na krowie pierdy :shock:

W sumie to gromadzenie tego gazu nie byłoby głupie, tylko pojawiają sie dwa problemy - krowy mogłyby wykazywac niechęć do współpracy jeśli miałby robić za odwierty z wierzami wiertniczymi w d..., a poza tym kto by chciał gotowac na takim gazie :D

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 12:12 
Asus napisał(a):
W sumie to gromadzenie tego gazu nie byłoby głupie, tylko pojawiają sie dwa problemy - krowy mogłyby wykazywac niechęć do współpracy jeśli miałby robić za odwierty z wierzami wiertniczymi w d..., a poza tym kto by chciał gotowac na takim gazie :D


E tam, od razu wierze wiertnicze w pragębie. :roll:

Ja pomyślałem sobie o kopułce nad pastwiskiem albo w oborze, pod która gromadziłby sie metan i był sprytnie przechwytywany bez krępowania ruchów mućki. A potem rurami do rafinerii, żeby zapachy nie przeszkadzały w gotowaniu obiadu i dopiero potem byłby dostarczany do domów. Nawet nie poczułbyś róznicy :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 15:33 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
10 000 !!!!!!!!

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 15:37 
Asus napisał(a):
10 000 !!!!!!!!


Nie'e, 10 001 ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 19:34 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Można metan zbierać, ba, zbiera się go i wykorzystuje w biogazowniach i elektrowniach biogazowych.
Co prawda w takich biogazowniach wykorzystuje się metan, który wyprodukowały bakterie metanowe z odpadów naturalnych (tych krowich owszem też ;) ale również słomy albo ścieków). Potem się ten metal spala produkując ciepło (np. wodę do kaloryferów) i prąd. Co prawda przy spalaniu powstaje dwutlenek węgla (słynne CeOdwa), ale jeśli kogoś efekt cieplarniany bardzo w żebra kłuje, to jest on ponad 20 razy mniej szkodliwy niż CeHacztery.

Zasadniczo, to nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby odprowadzić od obory pompką gaz, a dalej do spalarni. Na pewno są takie możliwości techniczne, ale nie wiem, czy mają już zastosowanie w praktyce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 20:11 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Pudełko Kioto mam ochotę sama wypróbować, jest bardzo proste w konstrukcji. Tylko że u nas dni słonecznych mniej niż w Afryce :)

Krowa ze zbiornikiem na gaz to pomysł argentyńskich naukowców. Nawet zabawnie to wygląda.
Inni naukowcy kombinują jeszcze:
- dodawanie do diet krowy czosnku
- dodawanie oleju z ryb
Natomiast ci z Australii proponują, aby zamiast krów jeść kangury, albo tak zmutować krowy, by miały żołądki bardziej podobne do kangurzych.
Niestety tylko nieliczni wskazują rozwiązanie najprostsze = ograniczenie liczby krów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 kwietnia 2009, 20:53 
Amvaradel napisał(a):
Niestety tylko nieliczni wskazują rozwiązanie najprostsze = ograniczenie liczby krów.


Bo to nie jest żadne rozwiązanie :twisted: Mimo, że uwielbiam krowy jako zwierzaki, to my po prostu lubimy wołowinę i skórzane buty :) . Co więcej mamy do tego doskonale przystosowany system trawienny. To po naszych przodkach.

I żeby nie było, że taki miesożerny jestem, ja zadawalam sie jakims mięsnym daniem od czasu do czasu, np. raz na tydzień albo i rzadziej. Ale bez sera i przetworów mlecznych (maślanka, kefir, a i samo mleko) czułbym sie źle.

Za to mój syn jest mięsożerny do potęgi, bo od najmłodszych lat miał uczulenie na wiele, wiele roślinnych pokarmów. Ludzie tak mają i nieprawdą jest, ze wszyscy moga jeść wszystko i ze mozna po prostu zastąpić mięso pokarmami roślinnymi w każdym wypadku. Nie mozna. Ale zjadaczom marchewki zyczę wszystkiego najlepszego. :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 kwietnia 2009, 11:18 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Pudełko Kioto wygląda fajnie, choć niestety nic się w nim raczej nie usmaży, no ale nie można mieć wszystkiego ;)

Co do ilości krów to popieram mojego przedmówcę. Świat bez wołowiny i skórzanych butów byłby zły i nie do zniesienia. No, ale ja do zjadaczy marchewki raczej nie należę, zwłaszcza, że jestem na nią mocno uczulony ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2009, 13:56 
Znalazłem niedawno ciekawa informację na temat liczby bizonów na terenie dzisiejszych USA pod koniec XVIII w. Obrazuje to skalę ingerencji człowieka z jednej strony ale tez rzuca ciekawe światło na temat wpływu przeżuwaczy na środowisko. Otóż krów obecnie na terenie USA żyje ok. 100 do 120 mln. W ostatnich latach bliżej ten pierwszej liczby. Liczbę bizonów pod koniec XVIII w. szacowano na 70 mln. Tez nie mało. Tez produkowały ogromne ilości metanu a ziemia sobie jakoś z tym radziła.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Tanie gotowanie i problem wzdęc u krów
PostNapisane: sobota, 2 stycznia 2010, 13:12 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rawimir napisał:
Cytuj:
Znalazłem niedawno ciekawa informację na temat liczby bizonów na terenie dzisiejszych USA pod koniec XVIII w.

A mógłbyś ją podlinkować? Ja znalazlam tylko artykuł, w którym populacja bizonów szacowana jest na około 30 mln Early Human-Bison Population Interdependence in the Plains Ecosystem
Obecnie dziko żyjących bizonów pozostało kilkadziesiąt tysięcy.
Cytuj:
Otóż krów obecnie na terenie USA żyje ok. 100 do 120 mln. W ostatnich latach bliżej ten pierwszej liczby. Liczbę bizonów pod koniec XVIII w. szacowano na 70 mln. Tez nie mało. Tez produkowały ogromne ilości metanu a ziemia sobie jakoś z tym radziła.

Jasne, tylko że wtedy było też więcej lasów i innych niezdegradowanych terenów zielonych, morza i oceany nie były zanieczyszczone na taką skalę (a organizmy morskie odgrywają ogromną rolę w regulowaniu ilości CO2) itp.
Poza tym problemem nie jest tylko metan. Dziko żyjące przeżuwacze (lub niewielkie stada ekstensywnie hodowanego bydła) koegzystują z wieloma innymi gatunkami na swoim terenie: pieskami preriowymi, kojotami, wilkami, różnymi gatunkami ptaków, owadów, wieloma gatunkami roślin etc. Natomiast intensywna produkcja zwierzęca to niszczenie całych ekosystemów: powstają wielkie farmy, na których stłoczone są krowy, świnie, kurczaki etc. oraz ogromne obszary monokultur na pasze (w USA głównie zboża GMO).
http://www.biobabalscy.pl/usa/

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL