Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kwestia rybia
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 12:30 
Ostatnio zaprzątnęła moje myśli kwestia tego, co człowiek robi oceanom i ich mieszkańcom. Co robi świniom, wiem dobrze, natomiast z rybami nie miałam szczególnie do czynienia i żyłam sobie w nieświadomości.

Pozwolę sobie podzielić się z Wami tym, czego się właśnie dowiedziałam.

Otóż połów ryb odbywa się nadal metodą średniowieczną, czyli łapiemy wszystko. Z tego od 8 do 25% to tzw. przyłów, czyli stworzenia niejadalne albo za małe do wykorzystania. Wyrzuca się to z powrotem do morza, już martwe. Wyobraźcie sobie te proporcje. Wyobraźcie sobie fermę, gdzie od 8 do 25% zwierząt jest zabijanych i wyrzucanych.

Na stronie Greenpeace http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/morza-i-oceany można przeczytać m.in., jak można ograniczyć przyłów. Nie jestem rybakiem, więc mnie to bezpośrednio nie dotyczy, ale cieszę się, że są konkretne rozwiązania.

Następna sprawa to zanieczyszczanie oceanów. Widziałam sama z samolotu morze wokół platform wiertniczych. Wygląda jak kałuża z plamą benzyny, po której ciekną jak rzeki czyste prądy. Nie znam skali problemu, nie znam efektów, i z tego, co zrozumiałam, nikt tak naprawdę nie zna wpływu człowieka na życie w oceanach, bo też nie wiadomo, co w oceanach żyje. Więcej wiemy o kosmosie, niż o wodach. A skoro nie wiemy, to się nie przejmujemy.

Widziałam kiedyś film trójwymiarowy o mieszkańcach głębin. Seria zachwycających obrazów kończyła się wezwaniem do ochrony oceanów. Tyle, że nie było powiedziane, co przeciętny Polak może z tym zrobić. Czy znacie może jakieś konkretne pomysły?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 13:41 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Zastanawiam się tylko, co wynika z wyrzucania przyłowu. Na oceanicznych dnach nie mieszkają ludzie, nie ma urbicenoz, gdzie produkcję trzeba przywieźć a nieczystości wywieźć, jedynie ekosystemy, w obrębie których krążenie materii się zamyka. Myślę więc, że i tak dużo lepszym pomysłem jest wyrzucanie przyłowu do morza, gdzie zostanie zjedzony przez padlinożerców i rozłożony przez destruentów, niż np. wywózka na wysypisko śmieci i utylizacja sztucznymi metodami, albo wykorzystanie przemysłowe do którego trzeba by użyć wiele chemikaliów i wyprodukować wiele zanieczyszczeń "przy okazji".

Co do plam ropy - istnieją metody biotechnologiczne, zwłaszcza coraz popularniejsze używanie zmodyfikowanych mikroorganizmów, które to sobie po prostu "zjadają", a giną po wykonaniu swojej pracy, w oczyszczonym środowisku, więc jeśli komuś przeszkadza idea dodatkowych genów, to i ten problem został rozwiązany. Jednak metoda ta wykorzystywana jest wciąż stosunkowo rzadko i z reguły przy katastrofach tankowców, a nie wokół platform. Pewnie dlatego, że w porównaniu z olaniem problemu, metoda ta jest droższa :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 13:50 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Polecam serwis http://woda.org.pl, z którego korzystam przy pisaniu swoich prac z prawa morza. Chyba jedyna strona polskojęzyczna, która poświęcona jest całościowo tematyce gospodarki wodnej, także ochronie środowiska wodnego, jest aktualizowana i pokazuje w prostej formule rzeczywistość przede wszystkim polską. Bo już np.naszbałtyk.pl to raczej ogólne pitu-pitu.[/url]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 15:10 
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jednocześnie moja ciekawość, jak zwykły konsument może ochronić środowisko wodne, rośnie. Wygląda na to, że nic. Może jest coś, czego nie powinien kupować? Jakieś szczególnie zjadliwe proszki? Pewnie powinien oszczędzać paliwo?

Sheila napisał(a):
Zastanawiam się tylko, co wynika z wyrzucania przyłowu.


Chodziło mi o to, że zabijane są niepotrzebnie istoty żywe.

A tak z innej beczki, Sheilo, pamiętasz może naszą rozmowę o tym, czy ludzie z zespołem Downa są odrębnym gatunkiem? Masz może jakieś nowe dane na ten temat? Aktualnie uważam, że są, bo mają inny zestaw chromosomów i między sobą są płodni.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 15:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1127
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Enenna napisał(a):
A tak z innej beczki, Sheilo, pamiętasz może naszą rozmowę o tym, czy ludzie z zespołem Downa są odrębnym gatunkiem? Masz może jakieś nowe dane na ten temat? Aktualnie uważam, że są, bo mają inny zestaw chromosomów i między sobą są płodni.
Te cechy nie wystarczą. Za odrębny pod względem genetycznym gatunek mogą zostać uznani jeśli ich potomstwo z osobami bez zespołu Dawna będzie niepłodne (gatunek to populacja dająca płodne potomstwo). Przyznam, że nie wiem jak jest w tym przypadku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 17:38 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Z ochroną wód to jest tak, że generalnie standardowy konsument ma to w głębokiej szacownej, bo o ile przemawia jakoś do szarego Kowalskiego ograniczanie produkcji śmieci (te piękne fotki wysypisk), czy nawet dążenie do poprawy warunków bytowania zwierzaków na fermach, to pokutuje podejście, że "co do wody to z głowy".

Temat rybi jest mi bardzo bliski, jestem wędkarzem i siłą rzeczy o wodę dbam a ryby szanuję. Choć w morzu łowię mega rzadko (mam do wybrzeża jedyne 500 km ) To musimy wszyscy pamiętać, że wody to naczynia połączone - co wrzucisz do Odry czy wisły prędzej czy później znajdzie się w morzu. Dlatego po pierwsze, Enenna - można oszczędzać wodę - mniej wody to mniej ścieków - ograniczanie eutrofizacji wód.
Z oszczędzaniem paliwa to sprawa nie tylko dobra dla wód ale i dla całego środowiska więc nie ma sensu pisac o oczywistościach.

Druga sprawa - nie wrzucać niczego do jezior/rzek/morza - szlag mnie trafia jak widzę płynące po Odrze butelki po piwie i inne syfy. Nie zostawiać też niczego na brzegu - w końcu przecież rzeki mają zmienny stan wody i to co zostawisz w lecie na główce na wiosne spłynie radośnie do Bałtyku.

Ciężka kur...ica mnie łapie jak zachodzie nad wodę, a tam butelki po piwie, pudełka po robakach, worki po zanęcie i inny śmieć - nie dość ze zabieram ze sobą z łowiska swoje śmieci to jeszcze cudze zbieram zawsze (nawet kiepy) i wywalam do najbliższego śmietnika).

No i jeszcze jedna sprawa - uzywac kibla do tego, do czego śłuży, a nie spuszczać w nim zużytych kondomów, cytryny z herbaty i takiich tam - Wrocek ma oczyszczalnie co prawda, ale do tej pory cześć dużych miast nie ma i wszytko co wrzucimy do kibla ląduje potem w rzece.

A z przyłowem to jest tak, że już cholera wie czy warto powiększać np. oczka w sieciach - odłów największych osobników powoduje ciągłe i błyskawiczne karłowacenie gatunku.
Generalnie to ryby się powinno do produkcji przemysłowej hodować - jak karpie u nas czy łososie na północy - i problem by się zmniejszył (pozostaje kwestia chorób i uciekinierów)

tyle biadolenia wędkarza

p.s.
Enenna - zajebiaszczy avatarek

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 17:51 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Asus napisał(a):
p.s.
Enenna - zajebiaszczy avatarek


0_o
Czy ja ślepy jestem, czy moja przeglądarka w robocie czegoś nie obsługuje, czy to po prostu jakiś żart jest którego nie pojąłem?

Przepraszam za offtopa....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 17:59 
Hakken napisał(a):
Asus napisał(a):
p.s.
Enenna - zajebiaszczy avatarek


0_o
Czy ja ślepy jestem, czy moja przeglądarka w robocie czegoś nie obsługuje, czy to po prostu jakiś żart jest którego nie pojąłem?

Przepraszam za offtopa....


Może przeglądarka a może ślepy jesteś. Niewątpliwie avatarek jest :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 18:12 
Hakken napisał(a):
Asus napisał(a):
p.s.
Enenna - zajebiaszczy avatarek


0_o
Czy ja ślepy jestem, czy moja przeglądarka w robocie czegoś nie obsługuje, czy to po prostu jakiś żart jest którego nie pojąłem?

Przepraszam za offtopa....


Proxy. Avatarek jest na www.wicca.pl . Nie wszędzie stronę daje się odczytać, jak było już wspomniane w dyskusji na temat książki Renaty Furman (nie każdemu otwiera się moja recenzja).

Asus, bardzo mi było miło przeczytać, że kogoś jeszcze obchodzą wody, i dzięki za praktyczne uwagi.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 18:55 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
To jeszcze trochę biadolenia ścisłowca - co to znaczy 8-25%? To procenty wagowe? Sztuk osobników? Objętości sieci? Suchej biomasy?

Co do osób z zespołem Downa przyznaję się, żem trąba i mi wypadło. Dopytam na laborkach z inżynierii, może coś wiedzą ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 marca 2009, 20:15 
Sheila napisał(a):
To jeszcze trochę biadolenia ścisłowca - co to znaczy 8-25%? To procenty wagowe? Sztuk osobników? Objętości sieci? Suchej biomasy?


Przeczytałam o tym w "Krótkiej historii prawie wszystkiego" Billa Brysona. To jest książka popularnonaukowa napisana przez dzienikarza na podstawie książek popularnonaukowych. Bryson pisze tak: "Szacuje się, że około jednej czwartej zawartości każdej wyciągniętej na pokład sieci rybackiej zawiera tak zwany przyłów (...) Prawdopodobnie 22 miliony ton takich niechcianych ryb co roku trafia do morza; większość z nich jest już wtedy martwa. (The Sea "Economist", 23 maja 1998,s.12) ".

Na stronie Greenpeace napisano, że 25% to stary szacunek i że teraz mówi się o 8%. Nadal nie wiem, czego. "Co roku pomiędzy 6.8 mln a 27 mln ton ryb może być wyrzucanych za burtę kutrów rybackich. Odzwierciedla to ogromne rozbieżności w danych dotyczących tej ważnej kwestii. (...) Oszacowano, że ilość rekinów i płaszczek, które każdego roku są wyławiane i wyrzucane to 100 mln."

Przy okazji poszukiwań w necie znalazłam taką informację: http://www.hel.univ.gda.pl/animals/ICESKopenhaga.htm.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 7 marca 2009, 11:58 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Zgadzam się z tym, co napisał Asus. Poza tym można:
Kupować odpowiedzialnie
jak kupować odpowiedzialnie?
Zwracać uwagę na Znaki ekologiczne
Podpisać petycje:
Protest przeciwko rzezi fok w Kanadzie
W obronie wielorybów

Na stronie Geenpeace, którą przywołałaś Enenno jest lista zagrożonych gatunków http://www.greenpeace.org/poland/zagrozone-gatunki-morskie/

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 9 marca 2009, 20:22 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Dobra i zła wiadomość dotycząca ssaków morskich.

Posłowie Unii Europejskiej, głównego odbiorcy foczych futer, zdecydowali się wreszcie zakazać ich importu. W kwietniu nad zakazem głosować będzie europarlament. Obrońcy zwierząt na całym świecie, aby zmobilizować polityków do energicznej obrony fok, szykują się do demonstracji. Największa w Polsce odbędzie się w piątek, 13 marca, pod ambasadą Kanady przy ul. Pięknej w Warszawie.
Foki

Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza (WCI) pod szantażem Japonii, grożącej że wystąpi z tej organizacji, zgodziła się uznać proceder polowań na wieloryby za legalny. Organizacje ekologiczne zapowiadają protesty.
Wieloryby

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 10 marca 2009, 00:26 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Asus napisał(a):
Z ochroną wód to jest tak, że generalnie standardowy konsument ma to w głębokiej szacownej, bo o ile przemawia jakoś do szarego Kowalskiego ograniczanie produkcji śmieci (te piękne fotki wysypisk), czy nawet dążenie do poprawy warunków bytowania zwierzaków na fermach, to pokutuje podejście, że "co do wody to z głowy".


O, oceany też już mają wysypiska. Polecam wpisanie w Google "Great Pacific Garbage Patch" i sprawdzenie co wyskoczy.

Pewien punkt wyjścia i zbiór linków może stanowić Wikipedia:

http://en.wikipedia.org/wiki/Great_Paci ... bage_Patch

Najbardziej podobno szkodzą styropian i pianka opakowaniowa, a także plastikowe siatki. Wszystko to bardzo łatwo rozpada się na małe cząsteczki wielkości planktonu. Ryby to żrą i następnie:

a) umierają z głodu (i coś innego zżera rybę, a wraz z nią plastik)
b) odławiane są przez rybaków i plastik jemy my. Nie jest to pierwsza taka okazja, można np. poczytać o zatruciach rtęcią w Japonii.

Ludzie są, jednym słowem, tak krótkowzroczni, że dziwię się, że jeszcze żyjemy. Może po prostu podążymy śladami Rzymu, Majów i ludzi z Wyspy Wielkanocnej i sami się wykończymy.

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 marca 2009, 10:14 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Znalazłam wspaniałe zdjęcia oceanicznych stworzeń. Zachęcam do obejrzenia i zapoznania się z Projektem Planeta Ocean

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 23 kwietnia 2009, 10:17 
Dowiedziałam się właśnie, że produkty rybne mogą mieć certyfikat MSC - Marine Stewardship Council. Jest to organizacja non-profit, stworzona przez Unilever i WWF, do których dołączyły później inne firmy. MSC ma własne zasady dotyczące racjonalnej gospodarki morskiej i m.in. zmniejsza przyłowy. Więc jak jeść ryby, to najlepiej z tym certyfikatem.

Niestety, w Polsce produktów certyfikowanych nie ma zbyt wiele.

Za stroną internetową MSC:

LIDL

Ocean Trader Gusto di mare Alaska Seelachs filet 300g
Ocean Trader 15 fish fingers 450g

Stuhrk Delikatessen

Bear Biter nature
Bear Biter honey and mustard
Bear Biter herb-butter-style
Bear Biter hot mango
Bear Biter lemon and pepper
Stuhrk Alaska wildlachs
Stuhrk Alaska wildlachs gravad

Super de Boer


Super De Boer Vissticks 300g

Natomiast już w Wielkiej Brytanii jest tego dużo, łącznie z markami własnymi największych hipermarketów TESCO i Sainsbury's.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 maja 2009, 15:19 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Wprawdzie foka, nie ryba, ale skoro w tym wątku podawałam informacje o akcjach na rzecz fok, to tu z przyjemnością przekażę newsa: Po wielu latach protestów przeciwko rzezi fok w Kanadzie, głos przeciwników polowań został dostrzeżony i uwzględniony przez polityków szczebla unijnego. Dziś Parlament Europejski przegłosował, stosunkiem 550 głosów za, wobec 49 przeciw, wprowadzenie zakazu importu wyrobów z fok na teren Unii Europejskiej
Więcej tutaj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kwestia rybia
PostNapisane: niedziela, 18 października 2009, 18:16 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Powstał niedawno film dokumentalny o zagrożeniu gatunków ryb morskich i oceanicznych The end of the Line Na stronie (w języku angielskim) trailer i trochę różnych materiałów.

Zapraszam też do podpisania petycji skierowanej do premiera Hiszpanii Rodrígueza Zapatero w sprawie zwiększenia ochrony rekinów - w szczególności chodzi o zakaz praktyki polegającej na łowieniu rekinów i obcinaniu im płetw Ask the Spanish Prime Minister to Protect Sharks!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL