Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest poniedziałek, 16 grudnia 2019, 07:49

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Czy uważasz, że ludzie powinni zrezygnować z jedzenia mięsa?
Tak, z powodow humanitarnych 17%  17%  [ 4 ]
Tak, z powodów ekologicznych 8%  8%  [ 2 ]
Tak, z powodów zdrowotnych 0%  0%  [ 0 ]
Nie, nie ma takiej potrzeby 67%  67%  [ 16 ]
Nie mam zdania 8%  8%  [ 2 ]
Liczba głosów : 24
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 20:58 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
A nie jest przypadkiem tak, ze pokemony (zwierzeta mocy) to zupelnie co innego niz duch zwierzecia? Szaman obcuje ze swoim zwierzeciem mocy (pokemonem), co nie przeszkadza wierzyc, jak na aministow przystalo, ze kazde zwierze, roslina, nawet skala posiada swojego ducha. Na Syberii (np. okolice Bajkalu) jest pelno swietych drzew, zamieszkalych przez wyjatkowo potezne lub dobre duchy i na ogol jest na nich kupa wstazeczek, fredzelkow itd.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 21:17 
Odpowiem dwojako:

Tak, "pokemony" to co innego niż hmm "desygnaty" czyli takie duchy osobnicze ;) Wiadomo, że ich jest masa (tzn. wiadomo wg animistow).
Nie jestem jednak na tyle kompetentny, by mówić o hmm... konkretyzacji zwierzęcia mocy (?) w przypadku szamana, ale z tego co wiem, były to raczej symbole (wilk, pies, jaszczurki, żaby, węże itp.), eksplikowane zresztą na stroju szamana - poprzez frędzle, blaszki etc.

Nie odpowiem zaś konkretniej jak sprawa ma się ze zwierzętami mocy, bo to zawsze kojarzyło mi się z innymi postaciami szamanizmu, a z takim pojęciem (nazwą) nie spotkałem się w kontekście syberyjskim. Musiałbym poszukać i poczytać - także póki co, z rozbrajającą szczerością muszę stwierdzić, że nie wiem, więc wolę nie palnąć jakiejś głupoty prosto z czapki ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 21:19 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Chodzi mi raczej o odbrązowienie tych wierzeń, bo te społeczności musiały coś jeść. I ich głównym zajęciem była hodowla, bądź polowania.
Co do tego całkowicie się zgadzam.
Różnimy się tym, że ja uważam, że w obecnych czasach, w warunkach dostępności do różnych pokarmów roślinnych nie istnieje już konieczność zabijania zwierząt na pokarm. Nie jesteśmy narażeni na głód. A jeśli nie ma konieczności, która by to usprawiedliwiała, to zabijanie jest złem. (Wyjatkiem może być tylko sytuacja ludzi, którzy z przyczyn zdrowotnych nie są w stanie zmienić diety).

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 21:23 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Amvaradel napisał(a):
Zresztą współcześni szamani indiańscy mocno podkreślają, że biały człowiek jest winny niszczenia ziemi i że trzeba przywrócić równowagę.


Rozumiem, że ci współcześni szamani opierają się na własnych przykrych doświadczeniach? Jakiś czas temu udowodniono, bodajże za pomocą zdjęć satelitarnych, że Indianie północnoamerykańscy (nie wiem które plemię konkretnie) budowali sobie duże (jak na tamte czasy) miasta, które padły bo ich mieszkańcy zniszczyli okoliczną naturę. Podobne kuku zrobili sobie, bodajże, Majowie - wyniszczyli drzewa wokół miast i ziemia wyjałowiała, a dostawy pożywienia do miast stały się widać nieopłacalne.

Ludzie wszędzie są tacy sami. A to, że chrześcijanie przyszli i wszystko zmienili, bo wcześniej to się naturę szanowało i wszystkich kochało a teraz już nie, to niestety tylko piękny mit. Na dodatek potwornie europocentryczny. Japończycy czy Hindusi po dziś dzień są "poganami", ale nie traktują ziemi lepiej niż inni, nie są też bardziej tolerancyjni.

Warto się na przykład dowiedzieć, co się stało, gdy Anglia wycofywała się po drugiej wojnie światowej z Indii. Hinduiści i muzułmanie wywołali takie zamieszki, że Indie Brytyjskie podzielono (według procentu wyznawców) na Pakistan i Indie. Kiedy wojska brytyjskie się wycofały, Hindusi z muzułmanami pozostałymi nieszczęśliwym przypadkiem w nowych Indiach zrobili to samo, co muzułmanie z hinduistami po drugiej stronie granicy. Wyr-żnę-li.

http://en.wikipedia.org/wiki/British_Ra ... r_of_Power

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 stycznia 2008, 22:50 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
3Jane napisał(a):
[Warto się na przykład dowiedzieć, co się stało, gdy Anglia wycofywała się po drugiej wojnie światowej z Indii. Hinduiści i muzułmanie wywołali takie zamieszki, że Indie Brytyjskie podzielono (według procentu wyznawców) na Pakistan i Indie. Kiedy wojska brytyjskie się wycofały, Hindusi z muzułmanami pozostałymi nieszczęśliwym przypadkiem w nowych Indiach zrobili to samo, co muzułmanie z hinduistami po drugiej stronie granicy. Wyr-żnę-li.

http://en.wikipedia.org/wiki/British_Ra ... r_of_Power

pp,
_3Jane


Ale co to ma do ekologii i szamanizmu?? ;) To, ze ludzie sie zawsze wycinali to akurat zadna nowosc. Faktem jednak jest, ze niektore spoleczenstwa animistyczne duzo bardziej szanuja nature, co wynika po prostu z ich wierzen (ktore byc moze wynikaja z ich warunkow bytowych).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2008, 01:22 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Rozumiem, że ci współcześni szamani opierają się na własnych przykrych doświadczeniach? Jakiś czas temu udowodniono, bodajże za pomocą zdjęć satelitarnych, że Indianie północnoamerykańscy (nie wiem które plemię konkretnie) budowali sobie duże (jak na tamte czasy) miasta, które padły bo ich mieszkańcy zniszczyli okoliczną naturę. Podobne kuku zrobili sobie, bodajże, Majowie - wyniszczyli drzewa wokół miast i ziemia wyjałowiała, a dostawy pożywienia do miast stały się widać nieopłacalne.
Tak, jest jeszcze przypadek Wyspy Wielkanocnej, gdzie całe plemię wyginęło, bo najpierw wycieli wszystkie drzewa. Jednak w Ameryce Północnej sytuacja była o tyle specyficzna, że było tam mnóstwo plemion, które "kontrolowały się wzajemnie". Żadne nie mogło zawłaszczyć całego terytorium, stąd przez wieki utrzymywała się tam równowaga, którą definitywnie zniszczyli właśnie biali (m.in. prawie doprowadzając do wyginięcia bizonów, choć wcześniej były ich miliony sztuk).
Cytuj:
Ludzie wszędzie są tacy sami. A to, że chrześcijanie przyszli i wszystko zmienili, bo wcześniej to się naturę szanowało i wszystkich kochało a teraz już nie, to niestety tylko piękny mit
Częściowo to prawda. Ludzie mają problem z opanowaniem samokontroli. To, że były jednostki zdolne do głębszych wglądów nie oznacza, że wszyscy mieli tak wysoki poziom świadomości. Raczej mieli niższy niż teraz przeciętna (dowodzi tego m.in. postęp w dziedzinie moralności na przestrzeni wieków). Z drugiej strony podtrzymuję swoje twierdzenie, że obecnie resakralizacja natury jest wskazana i mogła by mieć znaczenie w walce z problemami ekologicznymi. Obserwuję, że zachodni ruch neopogański stara się czynić jakieś kroki w tym zakresie, właśnie powracając do istoty więzi z Naturą, która - jako ideał - zapisana jest w wielu pogańskich religiach.
Cytuj:
Japończycy czy Hindusi po dziś dzień są "poganami", ale nie traktują ziemi lepiej niż inni, nie są też bardziej tolerancyjni.
O Japończykach się nie wypowiem, bo mało znam tą kulturę, ale w Indiach zaistniało też wiele naprawdę dobrych rzeczy. Problemem obecnie jest to, że Hindusów jest coraz więcej, a im więcej ludzi, tym trudniej jest utrzymać szlachetne ideały, bo zaczyna się zwykła walka o byt. Poza tym - tak samo jak w przypadku ludów pierwotnych - nie każdy Hindus jest oświecony. Tak jak wspomniałaś nacjonalizm czy waśnie religijne nie są im obce.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 01:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
3Jane napisał(a):
"Dżinizm (sanskr. dżina - zwycięzca, pogromca), (uwaga: w niektórych tekstach pojawia się także forma dżajnizm bądź dżainizm, które są błędną kalką z angielskiego i nie powinno się ich używać;"

Specjalnie sprawdziłam zanim przetłumaczyłam, bo to nie moja działka.


OK, przyjmuję do wiadomości mój błąd. Widać terminologia została uściślona przez tych 14 lat, od czasu kiedy kończyłam studia - uczono mnie wymowy i pisowni dżainizm, by nie następowało skojarzenie z islamem i dżinnami. Nauka idzie do przodu, terminologia też, a ja trwałam najwyraźniej w błogiej niewiedzy ;)

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 02:22 
Na wydziale religioznawstwa UJ stosuje się nazwę "dżainizm"...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 02:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
To nie jestem jeszcze tak uwsteczniona, jak przez chwilę sądziłam :D

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 16:39 
Ale jak rozumiem dżainizm to to samo, co dżynizm, podobnie jak Dzizys to Jezus a Ajzis to Izyda? ;)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 17:56 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
No TEN dżainizm, o którym mówię, to ten sam, którego definicję za angielską Wiki podała 3Jane :D

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2008, 22:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Amvaradel napisał(a):
Cytuj:
Japończycy czy Hindusi po dziś dzień są "poganami", ale nie traktują ziemi lepiej niż inni, nie są też bardziej tolerancyjni.
O Japończykach się nie wypowiem, bo mało znam tą kulturę, ale w Indiach zaistniało też wiele naprawdę dobrych rzeczy.


Japończycy mają bardzo rozbudowaną świadomosć ekologiczną; są bardziej odpowiedzialni pod tym względem, niż większość innych narodów. Może pomaga im w tym rodzima religia, shinto, ale może ty wynik czystego pragmatyzmu. I kar za śmiecenie :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 17:30 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Hajdamaka napisał:
Cytuj:
A nie jest przypadkiem tak, ze pokemony (zwierzeta mocy) to zupelnie co innego niz duch zwierzecia?
Wydaje mi się, że nie jest to zupełnie coś innego. Raczej spotkałam się z opisami sugerującymi, że kandydat na szamana w wyniku pewnych praktyk ascetycznych i zmieniających świadomość odkrywał, które spośród duchów różnych zwierząt to "jego" duchowi pomocnicy. Dopiero po tym prywatnym objawieniu duch zwierzęcia mocy różnił się od innych duchów, był dla szamana bliższy.
Wydaje mi się natomiast, że mogło istnieć jakieś rozróżnienie pomiedzy duchem pojedynczego zwierzęcia (np. duchem jelenia) a duchem wszystkich jeleni, takim archetypowym jeleniem - ten drugi miał o wiele większą potęgę i mądrość. Chętnie rozejrzę się za jakimiś cytatami na ten temat.
Candomble napisała:
Cytuj:
Japończycy mają bardzo rozbudowaną świadomosć ekologiczną; są bardziej odpowiedzialni pod tym względem, niż większość innych narodów. Może pomaga im w tym rodzima religia, shinto, ale może ty wynik czystego pragmatyzmu. I kar za śmiecenie
Prawdopodobnie w kwestii czystości jest tak jak piszesz, ale ostatnio podpisywałam petycję - protest Greenpeace przeciwko kontynuowaniu przez Japonię polowań na wieloryby.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2008, 22:19 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Candomble napisał(a):
Japończycy mają bardzo rozbudowaną świadomosć ekologiczną; są bardziej odpowiedzialni pod tym względem, niż większość innych narodów. Może pomaga im w tym rodzima religia, shinto, ale może ty wynik czystego pragmatyzmu. I kar za śmiecenie :P


Ja myślę, że to wynik braku miejsca na śmieci :-)

Odnośnie pojęć, których się używa na krakowskim religioznawstwie UJ, to nie czuję się pod wrażeniem, bo wiem z własnej działki że różni profesorzy miewają różne, prywatne terminologie (typu wicceanizm).

Odnośnie tego, co mają Hindusi do szamanów: oczywiście nic. Za to mają wszystko do mitu, że "przed chrześcijaństwem było wspaniale, wszyscy poganie żyli w zgodzie z naturą", którego prywatnie nie znoszę, bo ten pogląd to takie samo zaślepione zadzieranie nosa jak jego lustrzane odbicie, mianowicie "Rzym upadł, bo pogaństwo było zgniłe moralnie".

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2008, 08:39 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Odnośnie tego, co mają Hindusi do szamanów: oczywiście nic. Za to mają wszystko do mitu, że "przed chrześcijaństwem było wspaniale, wszyscy poganie żyli w zgodzie z naturą", którego prywatnie nie znoszę, bo ten pogląd to takie samo zaślepione zadzieranie nosa jak jego lustrzane odbicie, mianowicie "Rzym upadł, bo pogaństwo było zgniłe moralnie".

?ródeł mitu o złotym wieku, gdy człowiek żył w harmonii ze światem nie musimy szukać aż w hinduizmie, jest on mocno wbudowany w europejską kulturę. Poczynając właśnie od mitologii greckiej, mitologii staroegipskiej (okres panowania Ozyrysa na ziemi) czy nawet biblijny mit o Edenie. Potem o wyższości natury nad cywilizacją pisał Jan Jakub Rousseau (mit szlachetnego dzikusa), a za nim przejęli to romantycy.
Oczywiście w innych kulturach, w tym hinduskiej, też można znaleźć podobne wątki. Być może jest to po prostu archetyp, ktory występuje w róznych kulturach pod różnymi postaciami.
Można zastanawiać się nad jego pochodzeniem czy znaczeniem, ja jednak nie widzę bezpośredniego związku tych rozważań z głównym tematem tego wątku tj. ochroną przyrody i praw zwierząt.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2008, 11:24 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): czwartek, 13 grudnia 2007, 23:09
Posty: 22
No właśnie tak wracając do tematu. Znęcanie się nad zwierzętami, złe ich traktowanie jest w tym przemyśle na porządku dziennym. Jednak ludzie nie zrezygnują z jedzenia mięsa. To jest raczej nierealne. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie jakichś praw dla tych zwierząt tak żeby ograniczyć ich cierpienia. Nie tylko w takich miejscach. Ludzie często lubią znęcać się nad zwierzętami dla samej przyjemności. Prawo powinno wprowadzić więcej praw dla zwierząt. W Austrii trzymanie psa na łańcuchu jest karalne. Sama czasem mam okresy niejedzenia mięsa ale niewytrzymuję na takiej diecie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 27 stycznia 2008, 20:01 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Znęcanie się nad zwierzętami, złe ich traktowanie jest w tym przemyśle na porządku dziennym. Jednak ludzie nie zrezygnują z jedzenia mięsa. To jest raczej nierealne
Masz rację. Jednak każda osoba, która zrezygnuje z jedzenia mięsa, to już coś, to kilka uratowanych świń, kilkaset kurczaków etc. A te osoby, które jedzą mięso powinny zwracać uwage na jego źródło i nie kupować tego z ferm przemysłowych. Każdy konsument "głosuje" swoimi pieniędzmi, jakie firmy i jaki rodzaj działalności popiera i o tym warto pamietać dokonujac zakupów.

Na stronie http://www.youtube.com/profile_videos?u ... nimals&p=r jest kilkanaście filmów edukacyjnych i spotów dotyczących różnych sposobów pomagania zwierzętom: od przeciwdziałania bezdomności psów i kotów, poprzez akcje przeciwko zabijaniu zwierząt na futro, jak i promujące wegetarianizm.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL