Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 21 marca 2019, 11:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 114 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 10:19 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Candomble napisał(a):
Moge, jak najbardziej- pamietaj, czym sie zaczal watek. Pytaniem, czy Yggdrasil- Axis Mundi- jest cisem czy jesionem.
Co jest bardzo konkretnym, przyziemnym pytaniem, jesli mowimy o osi swiata; wciagnieciem abstraktu w obszary materii.


Widzisz, tylko Cis, Jesion lub Jarzębina (bo i ona jest jedną z postaci Yggdrasila) są zdecydowanie poetyckimi określeniami. Każde z tych drzew ma swoje "przyziemne" właściwości - co nie przeszkadza im być w mitologii Axis Mundi, tak jak w opisie raju chrześcijańskiego mówi się o owocu z drzewa dobrego i złego... ale bywa iż zamienia się go na jabłoń (!).
Przy Twoim pytaniu równie dobrze można się zastanawiać jaką to sztuką obcięta głową Mimira może mówić, bo jest to fizycznie niemożliwe.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 10:37 
Szerszen napisał(a):
Przy Twoim pytaniu równie dobrze można się zastanawiać jaką to sztuką obcięta głową Mimira może mówić, bo jest to fizycznie niemożliwe.

Co podkreśla niezwyklość takiego zdarzenia i takiej głowy. Dziwność sytuacji. NB polskie słowo "dziw", "dziwny" jest pozostałościa po praindoeuropejskiej nazwie "boga dnia jasnego", w wielu wypadkach uogólnionego do znaczenia "bóg" Diaus-Dzeus-Teos. Słowianie na okreslenia pojęcia boga, przyjęli słowo pochodzenia irańskiego bhag, stąd nasz bog/bóg, a dawny pie. diaus stał sie określeniem czegoś niezwykłego.
No więc hadająca głowa jest "dziwna" = boska ;)
Drzewo gubiące liscie w przyrodzie a w mitologii nie, jest także "dziwne" = boskie, nie z tego świata
Gorejący krzew należy do tej samej kategorii zdarzeń.
Moim skromnym zdaniem, Ty Szerszeniu skupiasz sie na różnicach. Bo to oczywiste, ze oś świata nie jest tym samym, co świadectwo obecności Boga jedynego w postaci gorejącego krzewu. A Condomble na podobieństwach, bo w jednym i w drugim przypadku mamy do czynienia z czymś niezwykłym, dziwnym. Tu drzewo płonie ale się nie spala, a w drugim przypadku, drzewo nie traci liści choć na zdrowy rozum powinno.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 11:38 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
rawimir napisał(a):
Moim skromnym zdaniem, Ty Szerszeniu skupiasz sie na różnicach. Bo to oczywiste, ze oś świata nie jest tym samym, co świadectwo obecności Boga jedynego w postaci gorejącego krzewu. A Condomble na podobieństwach, bo w jednym i w drugim przypadku mamy do czynienia z czymś niezwykłym, dziwnym. Tu drzewo płonie ale się nie spala, a w drugim przypadku, drzewo nie traci liści choć na zdrowy rozum powinno.


Tyle że funkcja drzewa różna... a Candomble chciała zrobić to samo - i dlatego się kłócę.
W rajskim ogrodzie też drzewka sobie wiecznie owocowały... aż dziwne - jak dla nas, więc przyrównanie Yggdrasila do drzewa wiadomości dobrego i złego jest uzasadnione, ale gorejący krzew na pustyni... to mniej więcej tak jak ognisty mur w Sigdrifumalu, otaczający śpiącą walkirię - symbol połączenia z innym światem.

Nie uważam aby można było te symbole wsadzić do jednego worka albo w jedną kategorię, chyba że naprawdę bardzo szeroką (ale wtedy to wsadzamy w ten sam worek i zamianę wody w wino i węża jedzącego własny ogon etc... etc...).

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 11:57 
Szerszen napisał(a):
Tyle że funkcja drzewa różna...

Tak właśnie powiedziałem
Szerszen napisał(a):
a Candomble chciała zrobić to samo - i dlatego się kłócę.
Ja tego aż tak ostro nie odebrałem.

Szerszen napisał(a):
W rajskim ogrodzie też drzewka sobie wiecznie owocowały... aż dziwne - jak dla nas, więc przyrównanie Yggdrasila do drzewa wiadomości dobrego i złego jest uzasadnione, ale gorejący krzew na pustyni... to mniej więcej tak jak ognisty mur w Sigdrifumalu, otaczający śpiącą walkirię - symbol połączenia z innym światem.
Jeśli skupimy sie na tych właśnie aspektach, to zapewne masz rację.

Szerszen napisał(a):
Nie uważam aby można było te symbole wsadzić do jednego worka albo w jedną kategorię, chyba że naprawdę bardzo szeroką (ale wtedy to wsadzamy w ten sam worek i zamianę wody w wino i węża jedzącego własny ogon etc... etc...).
Zapewne masz rację, ale tez racją jest, że kategoryzując rzeczywistość, bierzemy pod uwagę rożne cechy. Jak w zasłyszanym zdaniu: Wszystkie zwierzęta dzielimy na parzystokopytne i należące do cesarza. Szklanka ma tyle samo wspólnego z szybą, co z naczyniem.

Jak dla mnie. Yggdrasil jest po prostu Yggdrasilem a gorejący krzew gorejącym krzewem. To zupełnie różne opowieści z dwoma cechami wspólnymi. 1) są niezwykłymi drzewami, 2) maja odniesienie do boskości (w szerokim rozumieniu). Tu oczywiście przemiana wody w wino nie pasuje, bo nie jest drzewem. Rajska jabłoń już tak.

W sumie jest to spór o nic, bo wydaje mi się, ze uwaga Condomble miała raczej charakter przyczynkarski.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 21:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Szerszen napisał(a):

Tyle że funkcja drzewa różna... a Candomble chciała zrobić to samo


Ech, no wypadaloby dodac `Wg mnie Candomble chciala..`, bo przeciez nie mozesz wiedziec na pewno.
Zdradze Ci w zaufaniu, ze sie mylisz :P

Prawde mowiac, przyszlo mi do glowy jeszcze kilka fantastycznych koncepcji w kwestii `cis czy jesion`, ale jakos odeszla mnie ochota do dyskusji. :?

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: wtorek, 19 stycznia 2010, 00:31 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
To już wiesz czemu się nie dogadaliśmy.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: wtorek, 19 stycznia 2010, 22:46 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Wiem, napisalam to kilka postow temu.

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: wtorek, 19 stycznia 2010, 23:15 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Candomble napisał(a):
Prawde mowiac, przyszlo mi do glowy jeszcze kilka fantastycznych koncepcji w kwestii `cis czy jesion`, ale jakos odeszla mnie ochota do dyskusji. :?


Candomble, a jeśli Cię ładnie poproszę, żebyś jednak napisała? Mi Twój pomysł nie wydał się, nawet na pierwszy rzut oka, głupi, czy niezrozumiały, ale miałam nadzieję, że go rozwiniesz jeszcze. Proszę? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: czwartek, 21 stycznia 2010, 03:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Ech, słabym jestem człowiekiem, łasym na oznaki zainteresowania... :mrgreen:

Otóż cały ten spór między umnymi, cis czy jesion, wygląda mi niemalże na wojnę płci :wink: Ask i Embla. Każde drzewo ze swoja symboliką, swoją własną "mocą", własnym znaczeniem i - przyporządkowaniem do kobiet i do mężczyzn.
To znów może świadczyć o tym, że Yggdrasil to w istocie swoista synteza obu, bo na tej płaszczyźnie takie podziały, jak na płeć, mogą już nie mieć znaczenia.
Co, jak rozumiem, jest sprzeczne ze światopoglądem Asatryjczyków, oder...?

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: czwartek, 21 stycznia 2010, 21:43 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Nom... mitologia nie wspomina o specjalnym przyporządkowaniu cisu czy jesionu do którejkolwiek płci.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 00:09 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Candomble napisał(a):
Ech, słabym jestem człowiekiem, łasym na oznaki zainteresowania... :mrgreen:

Otóż cały ten spór między umnymi, cis czy jesion, wygląda mi niemalże na wojnę płci :wink: Ask i Embla. Każde drzewo ze swoja symboliką, swoją własną "mocą", własnym znaczeniem i - przyporządkowaniem do kobiet i do mężczyzn.
To znów może świadczyć o tym, że Yggdrasil to w istocie swoista synteza obu, bo na tej płaszczyźnie takie podziały, jak na płeć, mogą już nie mieć znaczenia.
Co, jak rozumiem, jest sprzeczne ze światopoglądem Asatryjczyków, oder...?


Właściwie to na początku tego wątku zgodziliśmy się dyskutować o Yggdrasilu jako axis mundi/Drzewo Życia, czyli o archetypie ważnym jeśli nie dla ludzkości, to przynajmniej dla ludów indoeuropejskich i semickich. Nawet korzystając z samych analiz antropologii porównawczej nie trudno zauważyć, że Drzewo to kosmiczna synteza (choć nie tylko, ale posługując się ograniczonym językiem naukowym, chyba tak tylko można to określić) - a więc, masz rację, Candomble, istnieje na płaszczyźnie, gdzie podziały na płeć nie mają już znaczenia. Nie znam konkretnie symboliki cisa czy jesionu w mitologii skandynawskiej, ale z moich, dość jednak amatorskich, studiów przynajmniej nad cisem w kulturach indoeuropejskich wyłania się obraz tego drzewa właśnie jako ponad-płciowego, tak zupełnie innego, że wręcz samo przebywanie przy nim (podobnie jak dziki bez) obwarowane musi być tabu, zaklęciami, magicznym zachowaniem. Stąd może jego właściwości rozrosły się z czasem (albo są echem właśnie starszej asocjacji) w utożsamianie go z Yggdrasilem/Axis Mundi?

Ale tak, jak pisał poprzednio Hakken - Yggdrasil wymyka się jakimkolwiek podziałom, sprecyzowaniom, nawet uogólnianie do jednego, pojedynczego symbolu graniczy z cudem. Może dlatego, przynajmniej w mojej praktyce, pozostanie właśnie Drzewem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 01:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Szerszen napisał(a):
Nom... mitologia nie wspomina o specjalnym przyporządkowaniu cisu czy jesionu do którejkolwiek płci.


O ile dobrze pamiętam, we "Wieszbie Volwy" jest mowa o pierwszych ludziach, których spotkała trójka bogów, Odyn, Lothur i ktoś tam jeszcze; para zwana Ask i Embla, których imiona absolutnie wszyscy badacze przekładają na ash i elm tree.

Tin napisał(a):
wyłania się obraz tego drzewa właśnie jako ponad-płciowego, tak zupełnie innego, że wręcz samo przebywanie przy nim (podobnie jak dziki bez) obwarowane musi być tabu, zaklęciami, magicznym zachowaniem. Stąd może jego właściwości rozrosły się z czasem (albo są echem właśnie starszej asocjacji) w utożsamianie go z Yggdrasilem/Axis Mundi?


Tak właśnie to widzę :) I pasuje bardzo do Axis Mundi.
Ale nie wiem, czy u Asatru idea takiej Jedni jest do przyjęcia?

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 11:50 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Candomble napisał(a):
Szerszen napisał(a):
Nom... mitologia nie wspomina o specjalnym przyporządkowaniu cisu czy jesionu do którejkolwiek płci.


O ile dobrze pamiętam, we "Wieszbie Volwy" jest mowa o pierwszych ludziach, których spotkała trójka bogów, Odyn, Lothur i ktoś tam jeszcze; para zwana Ask i Embla, których imiona absolutnie wszyscy badacze przekładają na ash i elm tree.


Owszem ale o ile Ash = cis (Jesion, się znaczenia pokićkały, dzięki Elwen za czujność), o tyle z Emblą nie jest już tak prosto ani jednoznacznie że jest to jesion. Zresztą jak wspomniałem... jako jedną z postaci Yggdrsila można uważać też jarzębinę (drzewo Mimira), więc raczej bym pozostał przy "drzewie" jeśli chodzi o Yggdrasil...

Candomble napisał(a):
Tin napisał(a):
wyłania się obraz tego drzewa właśnie jako ponad-płciowego, tak zupełnie innego, że wręcz samo przebywanie przy nim (podobnie jak dziki bez) obwarowane musi być tabu, zaklęciami, magicznym zachowaniem. Stąd może jego właściwości rozrosły się z czasem (albo są echem właśnie starszej asocjacji) w utożsamianie go z Yggdrasilem/Axis Mundi?


Tak właśnie to widzę :) I pasuje bardzo do Axis Mundi.
Ale nie wiem, czy u Asatru idea takiej Jedni jest do przyjęcia?


Czemu nie? Myślę że u podstawy problemu leży to, że Asatru jawi wam się jako zmaskulinizowana religia wielkich brodatych bandytów z rogami na hełmach. Stereotyp wikinga jest trudny do zwalczenia.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Ostatnio edytowano piątek, 22 stycznia 2010, 18:31 przez Szerszen, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 16:03 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Candomble napisał(a):
Tak właśnie to widzę :) I pasuje bardzo do Axis Mundi.
Ale nie wiem, czy u Asatru idea takiej Jedni jest do przyjęcia?


Myślę, że nie ma nawet innego wyjścia jak uznać to za Axis Mundi i to niezależnie od tego czy religię germanów uznać za wyznanie brodatych bandytów, czy nie (choć równie dobrze druidyzm można by uznać za religię wytatuowanych świrów ;) ).

Powiedz mi tylko co masz na myśli pod pojęciem Jedni?

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 18:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
Szerszen napisał(a):
Candomble napisał(a):
Szerszen napisał(a):
Nom... mitologia nie wspomina o specjalnym przyporządkowaniu cisu czy jesionu do którejkolwiek płci.


O ile dobrze pamiętam, we "Wieszbie Volwy" jest mowa o pierwszych ludziach, których spotkała trójka bogów, Odyn, Lothur i ktoś tam jeszcze; para zwana Ask i Embla, których imiona absolutnie wszyscy badacze przekładają na ash i elm tree.


Owszem ale o ile Ash = cis, o tyle z Emblą nie jest już tak prosto ani jednoznacznie że jest to jesion. Zresztą jak wspomniałem... jako jedną z postaci Yggdrsila można uważać też jarzębinę (drzewo Mimira), więc raczej bym pozostał przy "drzewie" jeśli chodzi o Yggdrasil...

Proszę państwa, znaczenia wam się trochę pochrzaniły ;)

Ask- (norw.,szw.,duń.,) jesion, ash- ang. jesion (żaden cis!!!), po niemiecku Esche. Nie wiem, jakiego gatunku jest Yggdrasil, ale wiem, że Ask cisem być nie może żadnym sposobem ;). Dla porównania, cis w norweskim: barlind, po niemiecku Eibe, po angielsku yew. Nie ma nawet cienia tej zgodności, która występowała w przypadku jesionu... Nasuwa się zresztą od razu, że możliwym wytłumaczeniem może być mniejsze znaczenie cisu w germańskim magicznym porządku świata, co sugerowałoby z kolei że cis Yggdrasilem raczej nie był. Ale to już luźna sugestia.
Faktem jest natomiast że powiązanie Embli z wiązem jest nieco bardziej życzeniowe. Ciekawy trop zresztą daje angielska wikipedia:
Cytuj:
The first meaning, "elm tree", is problematic, and is reached by deriving *Elm-la from *Almilōn and subsequently to almr ("elm").[1] The second suggestion is "vine", which is reached through *Ambilō, which may be related to the Greek term ámpelos, itself meaning "vine, liana".

Ma to o tyle sens, że o ile jesion dość wyraźnie kojarzy się z pierwiastkiem męskim, solarnym, z "jasną stroną świata sakralnego"-jest strzelisty i wysoki, smukły, ma twarde drewno- i miewał takie konotacje również poza Skandynawią, to wiąz jest trochę bardziej bezpłciowy. Natomiast pnącza są dużo bardziej wyraziste- cmentarne, śmiertelne, ciemne, kojarzone z trucizną i alkoholoem- a przez to i bardziej kobiece ;) A taka powinna być Embla, czyż nie? ;)

_________________
O żaglach, książkach i innych sprawach
A tu można na mnie głosować, celem wysłania na Antypody ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 18:26 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
pochrzaniły się... racja.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 18:42 
No ja tez juz sie zdazylam zdziwic ze ash to cis. :D Ciesze sie ze nie musze wykopywac mojego dosyc duzego juz cisa i jesiona w ogrodku i przestawiac bo one mialy byc ustawione w odpowiedni sposob.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 19:25 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Hakken napisał(a):
.

Powiedz mi tylko co masz na myśli pod pojęciem Jedni?


Przeciwienstwo dualności.

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: piątek, 22 stycznia 2010, 19:29 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Elwen napisał(a):
Ma to o tyle sens, że o ile jesion dość wyraźnie kojarzy się z pierwiastkiem męskim, solarnym, z "jasną stroną świata sakralnego"-jest strzelisty i wysoki, smukły, ma twarde drewno- i miewał takie konotacje również poza Skandynawią, to wiąz jest trochę bardziej bezpłciowy. Natomiast pnącza są dużo bardziej wyraziste- cmentarne, śmiertelne, ciemne, kojarzone z trucizną i alkoholoem- a przez to i bardziej kobiece ;) A taka powinna być Embla, czyż nie? ;)


O, winorośl to już w ogóle, pasuje jak ta lala :D
Jednym słowem...Yggdrasil to jesion, oplątany winoroślą! *rzuca w tłum i ucieka pędem*

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: sobota, 23 stycznia 2010, 12:08 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Robi z Yggdrasila jojo, ze sznurkiem z winorośli i ciska w Candomble...

No po prostu ją rozsiekam na drobne... potem posklejam i będzie jak nowa, przy okazji przeżyje kolejną inicjację szamańską... ;D

Jak już musicie plątać Aska i Emblę z Yggdrasilem, to róbcie to... na zdrowie. Nie wiem czy tak było, to tylko teorie w dodatku w oparciu o symbole (a te są wieloznaczne) i niekompletną mitologię. Póki mamy jasność, że hipotetyzujemy - póty można urządzać freemind.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: sobota, 23 stycznia 2010, 17:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
Ej, ale ja przecież powiedziałam, że to trop ciekawy, ale wikipedyjny :D:D:D

_________________
O żaglach, książkach i innych sprawach
A tu można na mnie głosować, celem wysłania na Antypody ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: sobota, 23 stycznia 2010, 17:53 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Elwen akurat tu chyba wiki czerpała z northvegr.org... i analiz na nim zawartych.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: sobota, 23 stycznia 2010, 20:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Szerszen napisał(a):

No po prostu ją rozsiekam na drobne... potem posklejam i będzie jak nowa, przy okazji przeżyje kolejną inicjację szamańską... ;D

Grozi mi! Grozi! Mam swiadkow (Jehowy) 8)

Szerszen napisał(a):
Jak już musicie plątać Aska i Emblę z Yggdrasilem, to róbcie to... na zdrowie. Nie wiem czy tak było, to tylko teorie w dodatku w oparciu o symbole (a te są wieloznaczne) i niekompletną mitologię. Póki mamy jasność, że hipotetyzujemy - póty można urządzać freemind.


A czym innym ma byc konstruktywna dyskusja, jesli nie urzadzaniem freemind? Jesli mialoby byc inaczej, to w ogole bez sensu zaczynac temat.
Ale juz powazniej- mozemy to platac, chocby z powodu samych powiazan slow Ask-ash. I tak naprawde- kto z nas WIE na pewno, czy tak bylo/jest? Przynajmniej wiekszosc z nas moze poprzestac jedynie na teoretyzowaniu, i probowaniu najrozmaitszych punktow odniesienia i mozliwosci. Ale to jest wlasnie wg mnie najbardziej ciekawe- to, do jakich wnioskow mozna dojsc :)

_________________
Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cis czy Jesion
PostNapisane: niedziela, 24 stycznia 2010, 03:02 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
więc mamy wspólny mianownik... te same przesłanki... rózne wnioski...

Oto siła ludzkości, o której mówi moja ścieżka. Jesteśmy wolni.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 114 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL